Meth
Forumowicze-
Zawartość
2789 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Meth
-
Inter Turku aka Ciasteczkowy Turek: Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum? -Nie pamiętam Jakoś tak cicho się pojawił, cicho się zachowywał i teraz ma nade mną władzę- coś tu jest nie tak Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar? -Myślę, że zamordował Kleofasa. Tacy niepozorni zawsze są najgroźniejsi! A ta Ulica Sezamkowa! Co drugi morderca w USA w dzieciństwie oglądał Ulicę Sezamkową... Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz? -Bilet do Wrocka, ale to przed zjazdem A co zabrałbyś/zabrałabyś? -Aż taką mendą nie jestem Co Cię w nim/niej zachwyca? -Jakoś tak bez problemu się dogadaliśmy :] Co Cię w nim/niej śmieszy? -To, że trzyma zamordowanego wielbłą... Khym, ja nic nie wiem! Jak wg Ciebie spędza lub powinien/powinna spędzać wolny czas? -Zapewne moderuje forum, a mógłby robić tyle wartościowych rzeczy w tym czasie! Czego mu/jej życzysz? -Szczęścia Czy jest|nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego? -Ktoś, kogo wielbłąd jest ikoną forum, musi być jazzy Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego/niej: -Nie mam i nie udzielam.
-
Sprostowanie- mecz z Lechią, Odra wygrała 2:0, po golach Bueno i Litwina w końcówce Natomiast Polonia znowu pokazała klasę, bezlitośnie punktując pewnych siebie Poznaniaków. Och, jaki to miał być przecież pogrom w wykonaniu Lecha, od 3 do 8:0 słyszałem opinie. A tu proszę Trzecią bramkę dla Polonii, gwoli ścisłości, strzelił Serb- Milan Nikolić. W pierwszym meczu zaliczył kluczową asystę, dzisiaj kluczową bramkę. Na szczególną uwagę zasługuje fantastyczna bramka Sarvasa, gol Peszki to kolejny błąd Przyrowskiego.
-
Tur (aka Ciasteczkowy Potwór? ) -No wiem, ale co ja mam z tym zrobić? Meczu za niego nie rozegram.
-
Walkower dla mnie jeśli się nie mylę- rywal nie rzucił mi wyzwania, więc no bonus Sparing juniorów oraz seniorów pilnie poszukiwany! -Moi kopacze w swoim stylu zapewnili kibicom wiele niepotrzebnych nerwów, do przerwy było blisko zawału serca, na szczęście po przerwie szybko strzelone trzy gole zapewniły zespołowi awans na 99% Przy okazji Egon Osvald, który dopiero co skoczył na mistrzowski poziom skuteczności, ustanowił rekord klubu, grając na 6* Cieszy bardzo ważna i przy okazji pierwsza bramka Buchnera, który z braku laku grał na skrzydle. Martwi jedynie posucha w szkółce juniorów- najlepszy oferowany grajek był przeciętny xP
-
Piccolo: -Chodzi mi o wizję zakładania jakiejś rodziny mając w perspektywie to jak dzisiaj żyje przeciętny nauczyciel. Materializm bezduszny, ale w końcu jestem szarą rzeczywistością i muszę o takich rzeczach przypominać (kto ma wiedzieć, ten wie!) Niziołka: -Sama sobie kobieta wybiera z kim ryzykuje ciążę, więc pretensje należy mieć do siebie, wszak widziały gały co brały Nie znam nikogo, kto zacząłby znajomość z przyszłą żoną od oświadczyn, więc Twój przykład możemy zaliczyć do tych nietrafionych :] Faraon: -Spoko, nie martw się, kiedyś wyłapywało się długi fragment z innego posta i odpowiadało się w dwóch - trzech zdaniach Mimizu: +1, podejście do życia jakie uważam za słuszne Szkoda, że tyle osób które tyle gadają o niebanalności, potem zachowuje się tak banalnie, że bardziej się nie da.
-
Iglu: -No bomba, niedługo powinienem mieć z tego zjawiskowego gifa Co do wczorajszego meczu, to był całkiem niezły. Momentami graliśmy bardzo dobrą piłkę, kombinacyjną, rozgrywaną po ziemi i to dokładnie. Jakiś progres się pojawił Największe plusy to oczywiście powracający do światowej dyspozycji Błaszczykowski i debiut Obraniaka. Ktoś tutaj pisał, że jest przeciwko naturalizacji i takie tam, przypominam: Obraniak korzenie w Polsce, przeszedł pełny proces otrzymania obywatelstwa i nie jest Francuzem z polskim paszportem, tylko Polakiem urodzonym we Francji. Nie zagrał może jakichś super zawodów, kilka kiepskich zagrań mu się zdarzyło, ale z drugiej strony w przeciętnej dyspozycji strzelił dwa gole jakby nie było. Pokazał dokładnie dlaczego jako pomocnik miał aż 9 goli i tylko 2 asysty- ma bardzo duży ciąg na bramkę i widać, że właściwie gra bardziej jako cofnięty napastnik niż pomocnik. No i nie ma wątpliwości, że będzie drugim piłkarzem tej reprezentacji, po Błaszczykowskim. Przydałby się taki Obraniak w obronie, ciekawe co z Kokoszką? Co do Rogera, to miewa przebłyski świetnej gry, ale żeby prezentować wysoki poziom, musiałby pozachrzaniać na treningach w Legii.
-
Rolek: -Szczerze, zdecydowanie i z dobrego serca- odradzam. To już lepiej wstąpić do policji. Młodzież nienawidzi cię tak samo, ale przynajmniej możesz jej za to dowalić A bardziej serio, to nauczyciel jako-tako może utrzymywać nie tylko siebie w prywatnych. W publicznych trzeba liczyć na cud w postaci bogatego małżonka, no i oczywiście można być bogatym z domu, a nauczać z pasji, hehe. Przeważnie jednak pasja nauczania nie łączy się z bogactwem. A i w takich prywatnych wszyscy tylko czekają aż popełnisz błąd, żeby zająć twoje miejsce. O zawodzie nauczyciela chyba wszystko, co trzeba powiedzieć zanim się podpisze cyrograf, zostało powiedziane w Dniu Świra Piccolo: -Dzisiaj chyba jednak nikt nie będzie chciał dzielić z Tobą takiego "szczęścia" Qbuś: -Haha, ja natomiast przechodziłem tutaj etap "totalne zdebilenie dziecięce" (zatrzymałem się gdzieś na "totalne zdebilenie" a może "dziecięce"), więc moje początki można nazwać co najmniej merytorycznie wątpliwymi Ogólnie nachodzi człowieka taka ciekawa refleksja "przecież teraz jestem skończonym debilem, a i tak 100x mądrzejszym niż kiedyś"- mówiąc krócej: faktycznie, głupota ludzka nie zna granic -A ja z kolei oddałbym wszystko, żeby mieć tyle szczęścia co moja siostra (w spadku mieszkanie dostała po przyszywanej cioci ) i móc w wieku 18 lat zamieszkać na własnym i mieć już jakąś podstawę na starcie. Mi się niestety takie sytuacje nie zdarzają, a żeby podjąć tak drastyczną decyzję jak wywózka na własne, muszę mieć konkretne możliwości a takich z różnych przyczyn póki co nie mam. Zresztą, nie uśmiecha mi się specjalnie wizja życia w Polsce, więc z poważniejszymi decyzjami lepiej poczekać aż będę miał chociaż złudzenie pewności Mimizu: -Dokładnie! Dlaczego nowoczesność i równouprawnienie kobiet kończą się tam, gdzie trzeba podjąć jakąś ważną decyzję? -Nie takie rzeczy już polskie baranki po pijaku robiły!
-
Mój rywal nie wysłał mi wyzwania, ale on zdaje się wyjechał (bo to Xavis jeśli się nie mylę) więc szukam sparingpartnera na szybko! Proszę wyzywać moich kapuśniaków. -Spokojne rozgromienie bota, bardzo cenne do tego, ponieważ wicelider wygrał "zaledwie" 6:2 z trzecią drużyną ligi i moja przewaga bramkowa na tą chwilę wynosi ni mniej ni więcej a 16 goli )) Teraz gram jeszcze ze świeżym botem- niestety gra jeszcze starą jedenastką 3-5-2 na dodatek i 9:0 się nie zdarzy, ale wygrać muszę, a jak wygram, to sądzę że 10 goli zapasu będzie Ciekawe rzeczy dzieją się w treningu- na olśniewający poziom skuteczności skoczył nieprzewidywalny Anel Karabegovic, na solidny mój zadek skrzydło, zadek podania Buchner. Czekam niecierpliwie aż w końcu ujrzę mistrzowski poziom skuteczności u Paske (wrócił po kontuzji) i Osvalda. Paske już by miał, gdyby nie złamana noga. Ciekawy jest także nagły skok formy. Eriksson z przeciętnej na solidną, Buchner ze słabej na zadowalającą, kontuzjowany Zauner ze słabej na zadowalającą, Nordgren z przeciętnej na solidną, Schmitt ze słabej na zadowalającą :o Tylko Herman i Ericsson mają przeciętną, ale temu drugiemu jakoś specjalnie to nie przeszkadza- z taką formą defensywny pomocnik strzelił dla mnie 10 goli w tym sezonie i to są jego wszystkie trafienia w karierze No i w końcu juniorzy. Wygrana w lidze 2:0, 15-latek grający na 5.5* na środku obrony i def pomocy, Cylkowski wyciągnął 6* w 16-ste urodziny i w końcu kolejny bardzo ciekawy juniorek doszedł: 15 lat i 54 dni, myślę, że 5* na skrzydle już ma, dalej będzie tylko lepiej, bo jego oczywiście też będę szkolił Robi się całkiem ciekawie.
-
Po pierwsze: aby porwać Szadoł, Kagex musiałby najpierw pokonać całą Oś Zła w pewnej szlachetnej konkurencji. Moim skromnym zdaniem nie jest to możliwe Po drugie: o ewentualności bycia postrzeganym jako kobieta decyduje w pierwszej kolejności rozmiar biustu- także chyba nie o mnie powinieneś się obawiać Mavciu Czyli jakby nie patrzeć- kłamiesz Pan, Panie Kagex
-
-Spoko panie Turku, nie żywię urazy, gdyż skosili się sami. Dobrze, że Fokko na tydzień. Może uda się jeszcze odzyskać trening. Szkoda, że nie mogłem zagrać o wszystko, ale niestety przy tym jak silnik mnie zaczął gnoić kontuzjami, nie mogę sobie na to pozwolić. Najzwyczajniej w świecie może mi zabraknąć zawodników na ostatni mecz ligowy...! Z ciekawostek- ostatni mecz ligowy bez mojego udziału zakończył się po raz pierwszy w historii 20.000 ludzi na stadionie (Widzowie 863 176 zł) i okazałym 9:0. Nie mogło być inaczej, jeśli w pomocy zagrało dwóch napastników z braku laku Wynik jest o tyle ważny, że odskoczyłem wice-liderowi na 11 bramek i chyba nawet jeśli sam szatan zstąpi na boisko i wykosi mi wszystkich grajków, to 11 świeżo kupionych 18-latków nie powinno przegrać 11 bramkami... A w mojej lidze juniorków właściciel funduje zwycięscy 3m supka Szkoda, że akurat jak szkolę wszystkie pozycje a nie tylko jedną.
-
Jesteś wojowniczą duszą, nie musisz tego rozumieć (ani nawet pamiętać o tym ), ważny jest sam fakt Kathai: -Myślę, że niszczące wpływy wpływały w takich ilościach, że najwyżej można by spisać na straty jedno krzesło więcej Niziołka: -Nie jestem pewien czy aby znoszenie nas nie było podyktowane tym, że Dziadek-Terminator z ochrony przysypiał na dole na krześle Inaczej to może Maniek nie wróciłby z którejś eskapady na korytarz
-
No jeszcze tego brakuje naszej piłce nożnej, żeby selekcjonerem został człowiek, którego nigdzie indziej nie chcą Oczywiście to my jesteśmy głupi i nie poznajemy się na talencie Doktora, ale wróżę jedną wielką katastrofę i nic poza tym.
-
Na wstępie- Panowie Feo, Maniek, Ketsu (chociaż tutaj głowy nie dam, sorry buerlecitin skończył się po pierwszej nocy, a dziś jest wtorek )- zdaje się, że nie daliśmy rady się pożegnać, więc przynajmniej tutaj coś skrobnę- może do następnego to przeczytacie :] Pozdro też dla Holyego, który utknął gdzieś pod kasami na Centralu, ale w sumie pożegnaliśmy się już wcześniej. Z tego miejsca chciałem też pozdrowić Panią "mam 82-lata i boli mnie kręgosłup!", ja mam 19 i dziesięć minut do odjazdu, a jakoś nie odpychałem nikogo od okienka xD No i kilka ciepłych słów za tekst roku dla Pana, co zajmował miejsce za mną i Arnim w kolejce do automatu z biletami. "Wygrywasz, to graj!" i tego będę się w życiu trzymał! Teraz bardziej oficjalnie- drugi raz jestem i bawię się coraz lepiej, żeby nie powiedzieć że się rozkręcam Mam nadzieję, że tendencja utrzyma się i za rok umrę ze szczęścia a Arni z Cardim wymyślą jakiś mega tytuł na pierwszą stronę newsów na wp czy innej gazecie Szkoda wracać do tej dziury stołecznej, ale co zrobić taki lajf. Należałoby jeszcze podziękować ekipie warszawskiej za cierpliwość, moje najpiękniejsze w życiu zdjęcia (Osioł, masz czas do jutra!) i dobrą zabawę, ekipie 218 za to, że prawie nie pamiętam za co i zupełnie nie wiem czemu tak się stało oraz wszystkim po kolei za całokształt. A Wy wszyscy, którzy wymigaliście się od pojawienia się we Wrocku, miejcie świadomość- zwaliliście sprawę!
-
-Sorki, ale zabiłeś mój światopogląd No kurde głupi człowiek nie kupił herbatników, sklep otwierają mi o 6, a że muszę od metra posuwać (objazdy!), to nie wiem czy 10 po w metrze to nie będzie o 10 minut za późno. Chyba równo 30 po bym był Mam nadzieję, że na centralnym będzie otwarty sklep gdzie zazwyczaj zaopatruję się w herbatniki w razie wczesnej/późnej pory Ja w sumie nie wiem co to jest informacja na centralnym, mam nadzieję że w hali głównej i okolicy schodów, tam mnie wypatrujcie, z pewnością będę się wyróżniał z tłumu (taki debil musi się wyróżniać), ubiór jak w profilu Jak co, to Osioł niech mnie wydzwania, postaram się odebrać jeśli zasięg będzie. Chyba czas się może zacząć pakować
-
Arnie- jakbyś miał blokowanie nieznajomych na gadu, to napisałem do Ciebie :] Czy ktoś może napisać o której się jutro ustawiamy i gdzie? Chyba jak rok temu w okolicy schodów na hali źle by nie było?
-
wwl: -To cytat tylko i wyłącznie. Ogólnie w moim przekonaniu kupcy & krewni i znajomi od początku do końca dążyli do konfrontacji, poza tym wygląd centrum to kwestia ideologii- egoistycznej i małostkowej w moim przypadku -Zauważ, że w drugą stronę to pytanie także działa i zapewne wcale nie marginalna część ludzi podobnych obrońcom kdt stwierdzi, że to przecież policja dokładnie tak wygląda jak opisałeś. -Oczywiście jest tendencyjny, ma jasno postawioną tezę więc inaczej być nie może. Czekam na link od Ciebie, z chęcią zobaczę. -Tzn. ogólne przekonanie o tym, że sprzedawca robi łaskę że sprzedaje, nachalność, wciskanie kitu itp Mi się z takim nastawieniem właśnie kojarzy PRL (choć go na własnej skórze oczywiście nie odczułem) i trzeba przyznać, że to zaczęło się powoli zmieniać dopiero na przestrzeni ostatnich lat, przynajmniej jeśli chodzi o moje doświadczenia. Ogólnie jest to określenie pochodzące z mojego słownika -Ok, w tej kwestii rozwiałeś moje wątpliwości. Pytanie tylko czy interwencja ochrony w ogóle coś zmieniła- w mojej opinii nie. Oczywiście mogę się mylić. A w kwestii odpowiedzialności ochrony za cokolwiek, to stawiam że ich zachowanie zostanie zinterpretowane jako "zabezpieczenie pomieszczenia podlegającego egzekucji" i ja właśnie w ten sposób to odbieram, łącznie z użyciem gazu. -Z zupełnej prywaty- tzn. własnego doświadczenia. Życie zweryfikowało moje optymistyczne podejście nieoceniania ludzi po pozorach. Możliwe, że to tylko ja miałem pecha -Ok, tylko od kilku lat ten temat powracał, więc jeśli dla kogoś to było jedyne źródło utrzymania, to może jednak było trzeba więcej zrobić niż czekać na topór? -Kwestia prywatnej oceny środowiska. -W sumie, to ja widzę nasze społeczeństwo tak, w kolejności malejącej ilości: -chamy od urodzenia; -ludzie, którzy zrobili się chamscy pod wpływem chamstwa; -ludzie, którzy będą chamami; -chwalebne wyjątki Nie da się więc nie przyznać Ci racji. -Oj, to chyba jednak nieuzasadniony optymizm -To się chwali -Policja, a kto? I nie doszłoby do żadnej bitwy, przy szybkiej, sprawnej i skutecznej interwencji białych kasków, którzy akurat w tym mają dobre, stadionowe przeszkolenie.
-
Jest ktoś chętny na sparing, bo ja swój mecz FA z bodajże Matysem zagraliśmy awansem w zeszłym tygodniu?
-
wwl: -Nie zrozumiałeś mnie, nie mówię o spokrewnieniu kupców stąd i stąd, tylko o spokrewnieniu kupców z "Prawdziwymi Polakami", których będziesz miał okazję zobaczyć w linku jaki zarzucę na koniec. Co do dalszej- tacy ludzie to może kiedyś tam pracowali, kdt czy stadion nie bez powodu uważane były za rynek zbytu podejrzanego towaru i podróbek. -Wyobraź sobie że wiem. Ja tam myśląc kdt widzę bazar przed powstaniem hali- w kwestii mentalnej nic się tam nie zmieniło, co mogliśmy zobaczyć choćby ostatnio- to mam na myśli mówiąc "bazar rodem z PRL'u". -A co miała robić? Pogłaskać po głowach NIELEGALNIE zajmujących halę (w tym momencie) przestępców, którzy na dodatek lżyli ich bez przerwy i atakowali wszystkim, co było pod ręką? Ochrona ma za zadanie ochraniać- w tym wypadku halę, użycie gazu było w pełni uzasadnione i ja się dziwię, że na tym się skończyło. -Takich ludzi nie usatysfakcjonujesz jeśli nie dasz im wszystkiego czego sobie zapragną. Daj palec, urwą rękę. A jak nie dasz, to lament, hymn, rota i święte oburzenie łączone z katolicką miłością do policji. -Myślę, że mieli rok, żeby się zorientować, że w tym kraju NIKT NICZEGO nie dostaje, tylko wszystko trzeba samemu wywalczyć, nawet jeśli to jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Jak się woli pozować na wielkich bohaterów Solidarności XXI wieku i udawać, że nie wiedzieli co ich czeka, to takie są efekty. -Przede wszystkim- kulturą. Centrum miasta to nie jarmark i ta kwestia dyskusji dla mnie nie podlega. - Chyba się nieco zagalopowałeś. Jednak ani Jarmark Europa (cóż za gra słów swoją drogą ) ani Kupieckie Domy Towarowe Centrum nie były miejscem folkloru warszawskiego, chyba że jako taki postrzegasz podrabiane i/lub kradzione towary maści wszelakiej. Niech takie miejsca sobie istnieją- ale gdzieś z dala od centrum miasta. Inną sprawą jest to, że i bez tego to ścisłe centrum będzie żałosne przez następne dziesięciolecia, jeśli coś się tutaj nagle nie zmieni w sposobie myślenia. -To chyba akurat nie ulega wątpliwości- mamy i chcemy. -Podaj drugą tak dobrą jak kdt. -Lepiej byś zrobił, jakbyś się tam wybrał po prostu. Ja chciałem, ale akurat i rower i aparat nawaliły x( Niemniej jednak trochę wymownych filmików przedstawiających "bohaterów solidarności" jest. -Ochrona czasem nie ma chronić miejsca przez siebie chronionego? Tak sobie tylko stoi dla pokazu? Nie wiem, bo nie znam się, warto to wyjaśnić. -Cóż, tak właśnie było. Tej ochrony to była garstka i raczej nie popisała się mówiąc najdelikatniej. A skandalem to jest raczej bezprawne zajmowanie hali towarowej w centrum miasta. Że o zachowaniu nie wspomnę przez litość. -Myślę, że akurat w tej sytuacji nie trzeba by długo szukać procedur, które usprawiedliwiłyby siłowe rozwiązanie. To trochę niesamowite, że nikomu po prostu nie puściły nerwy i nie poszedł rozkaz wolnej ręki. Wtedy dopiero by się przekonało towarzystwo co to znaczy "ludzie, biją!". -I w sumie to mówi samo za siebie. Ciężko się w takich sytuacjach opowiadać za państwem, bo dzisiaj oni, jutro ty, ale jak się patrzy na to...
-
Są granice k* wydawało by się. 5 fizjoterapeutów, 7 lekarzy: Bogdałów 1 - 6 Warsaw -Pierwszy +2, drugi +3, trzeci +4. TO JEST JAWNA KPINA. W poprzednim meczu +5 napastnik. W następnym z botem może 11 kontuzji +243t65624352346 mi silnik sprzeda? Od razu może niech dostaną maila "za dobry jesteś na tą ligę- odbieramy ci wszystkich zawodników mendo".
-
Cóż- to chyba ewolucyjny odsiew głupszych jednostek. Jak można, będąc zawodowym piłkarzem, brać jakieś środki na odchudzanie, bez sprawdzenia co to jest? I jeszcze te teksty "dostałem od kolegi z reprezentacji, ale nie powiem od kogo"- to znaczy, że ktoś jeszcze w kadrze się szprycuje chemią bo mu się NIE CHCE pobiegać więcej na treningu, żeby zrzucić zbędne kilogramy, albo popakować na siłce, żeby te kilogramy w mięśnie przerzucić. Są pewne granice debilizmu, których przekraczać nie można i tyle. Sytuacja po prostu jak ze stereotypu o Polakach wyjęta. Inna sprawa, że cała ta komisja to ponoć bajzel gorszy od PZPNu i Greka by upomnieli za taki wybryk, ale cóż.
-
Gekon: -Przecież na dawnym stadionie czy w kdt pracują rodziny tych 'dzisiejszych (TFU!) powstańców'. Trudno, żeby syn matki czy przyjaciel przyjaciela nie wspierał. Nie jestem za takimi akcjami, ale kdt nie miało prawa dalej funkcjonować. Bazar rodem z PRL'u nie może być w samym centrum miasta i tyle. Na pewno nie było tak, że nagle handlarze zostali wyrzuceni na zbity pysk. Może miasto nie mogło im zagwarantować tak samo dobrej lokalizacji jak ścisłe centrum miasta, ale litości- nie zawsze się w życiu układa... Będzie ciężej? To trzeba więcej popracować i tyle- życie nie jest aż takie piękne, żeby kram można było prowadzić w galerii handlowej. Mniej egoizmu, co oni takiego zrobili, żeby mogli mieć bezprawnie taką lokalizację? Inną sprawą jest to, co tam zostanie postawione. Ostateczny projekt tego muzeum pasuje jak Empire State Building do Paryża. Hmmm, to chyba jednak obraza dla NY i Paryża to porównanie Powinien tam być wielki park centralny.
-
Z Białorusią (Szachtarem Soligorsk) odpadła Cracovia w Intertoto bodaj kilka lat temu, ale to akurat specjalnie dziwne nie było biorąc pod uwagę siłę Cracovii.
-
Teb- nie wiem jakim cudem ten mały cud natury jeszcze ci się nie sprzedał Zadowalający z trzema przeciętnymi powinien pójść za jakieś 300-500 tysięcy według mnie. Czy jest ktoś chętny na sparing w niedzielę juniorków, bo Gacek to mnie denerwuje Jeśli tak, to proszę o wyzwanie Warsaw Young Tigres (969691) Zresztą, może być i sobota, raporty treningowe teraz już się nie zapodziewają
-
A ja myślę, że na obecnym etapie rozgrywek zarówno Legia, Lech jak i Polonia mają szanse z dużo wyżej notowanymi zespołami. Do tego w IV rundzie mecze byłyby bardzo medialne i zdecydowanie będzie o co grać. To przegrywanie z ogórkami działa też w stronę tych, którzy wcześniej nie słyszeli o Polsce
-
-Nie wierzę... Znowu nie ustawiłem składu na sparing. Tym razem zemściło się w 100%- Paske złamał nogę i nie zagra przez 5 tygodni... W takich momentach odechciewa się grać. 3 tygodnie odpocznie od gry i treningu, chyba szlag trafił plan wytrenowania mu mistrzowskiej skuteczności
