Skocz do zawartości

Meth

Forumowicze
  • Zawartość

    2789
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Meth

  1. Meth

    Hattrick

    No to już prawie zakończyliśmy wymianę składu. Basaure poszedł za 12mln, Fokko za 6.5, Buchner za 5.5, Okulus za 1.8 i jeszcze Anel czeka na kupca za 9.5mln. Na ich miejsce przyszli: 22.12.2009 Sajkas Warsaw Tigres 7 200 000 zł 17 680 -To będzie mój skrzydłowy do środka prawdopodobnie. Postanowiłem kupić dwóch mistrzowskich rozgrywaków w cenie jednego mistrz-mistrz skrzydło-rozgrywaka. Drugim jest pierwszy Afrykaniec w historii mojego klubu, ale nazwisko sugeruje że raczej nie rdzenny: 21.12.2009 lechoneros F.C. Warsaw Tigres 7 200 000 zł 13 090 -On z kolei zastąpi Hermana na środku pomocy, albo będzie grał na skrzydle zamiast Sergio, w zależności od kaprysu prezesa ;D Kupiłem także zaciąg defensywnych napastników: 19.12.2009 tricksteam Warsaw Tigres 2 652 000 zł 3 210 19.12.2009 FC HERSTAL Warsaw Tigres 3 080 000 zł 21.12.2009 ?lkay Fc Warsaw Tigres 6 000 000 zł 4 000 -Jeszcze potrzebuję być może jednego obrońcy i dwóch zapchajdziur do treningu ataku. Pożyjemy, zobaczymy.
  2. Meth

    Hattrick

    Mam pytanko, chcę zakupić skrzydłowego grającego do środka do mojego zespołu. I nie mam pojęcia czy brać znakomitego skrzydłowego z mistrzowskim rozegraniem, czy może coś w stylu olśniewający-błyskotliwy. A może będzie się opłacać kupienie mistrzowskiego-mistrzowskiego? Ktoś jest w stanie mi pomóc?
  3. Meth

    Hattrick

    A u mnie czas na wyprzedaż! Idzie właśnie na liście za 12 mln, jeśli ktoś potrzebuje świetnego napastnika, to polecam. Poza tym zamierzam sprzedać 19-latka fantastyk skuteczność i zadek w skrzydle i podaniach za 5-6mln, być może błyskotliwego i nieprzewidywalnego napadziora za 9-10mln i być może jeszcze Fokko który ma niecałe 19 lat i fantastyk w skuteczności, zadek w podaniach i przeciętne rozegranie za jakieś 5-6mln też. I przechodzę na szkolenie napastników z wysokim rozegraniem, myślę o znakomitym albo co. No i Cylkowski na szpicy.
  4. Ja tam liczyłem na zagranie w następce przełomowego Farenheita, a niestety u mnie z występowaniem PS3 jest jak z TVP Sport czy N- podobno istnieje, ale nikt jeszcze nie widział Może gdzieś po empikach da się zagrać...
  5. Pytanie: czy istnieje jakaś szansa na to, że kiedykolwiek wydadzą to na XB albo pc, czy jest to kompletny exclusive? Bo jeśli to drugie, to niezła paranoja...
  6. Meth

    Hattrick

    -Dramatyczne widowisko, choć rywal nieco odpuścił ustawiając kilku graczy do tyłu. Tak czy owak- jest awans! VI liga wita i jest to już wyższa szkoła jazdy O dalszym awansie nawet nie marzę Zastanawiam się co dalej robić, bo troszkę mi się koncept wyczerpał wraz z finansami. Chyba będzie trzeba wprowadzić szatański plan uzbierania 100mln i wtedy się pomyśli o zdobywaniu V ligi
  7. Nie wiem co napisać, brak słów po prostu, katastrofa większa od upadku Rzymu. Przy całym moim szacunku i sympatii do Ciro. Coś takiego nie mogło się zdarzyć. To po prostu niewyobrażalna klęska. Obrazu totalnej klęski dopełniają jeszcze okoliczności i styl. Mając gola przewagi, prowadząc 1:0. Bayern przycisnął i w przerwie należało zrobić wszystko, tylko nie wprowadzać defensywnego pomocnika za Alexa. To był kardynalny błąd. Gdyby Juve przycisnęło po tej bramce. Gdyby przegrało po heroicznej walce- wtedy można by darować. Ale nawet statystyki nie kłamią ani trochę. Po takim wieczorze honorowy człowiek ma tylko jedno wyjście- podać się do dymisji i liczyć na łaskę- jak się ją otrzyma, to pracować na 300%, jak nie to odejść z honorem.
  8. Meth

    Hattrick

    A u mnie dziwnie. Warsaw 12 - 0 BurzaEłk -Stoper zaliczający hattricka- to jest to! A dziwnie, ponieważ niby kolejka ułożyła się cudownie- lider poległ, wicelider remis zaliczył, ale tak naprawdę poza moimi 12 golami odrobionymi w +/-. nie zmieniło się nic Jestem drugi i ostatni mecz muszę wygrać, bo 3 zespoły mają po 27 punktów, bezpośredni rywal wyprzedza mnie o 6 bramek, a 3 zespół gra z 3 od końca i ciężko liczyć na niespodziankę. Enyłej- będzie się działo, oj będzie.
  9. JUVEEEEE!!!!!!!!!! W końcu udało się pokonać (ocenzurowano całą wiązankę )!!! Sam mecz raczej słaby, za to nie brakowało walki i kontrowersyjnych decyzji sędziego, który jakoś niechętnie karał piłkarzy gości kartkami w przeciwieństwie do piłkarzy Juve, ale też uznał gola Melo (mógł być mały spalony) i nie dał gościom karnego za "faul" na Milito. Według mnie Milito specjalnie stanął na nodze Caceresa (gracz meczu!!!) i dlatego sędzia podjął słuszną decyzję. Na szczególną uwagę zasługuje fantastyczna bramka Marchisio, który ze stoickim spokojem i w bardzo trudnej sytuacji okpił Samuela i Julio Cesara- naprawdę akcja godna Del Piero albo Diego, malinka. Generalnie więcej było walki i przepychanek, sam mecz zakończył się bijatyką na środku boiska i czerwoną kartką dla Melo (notabene za darmo, Balotelli potwierdził że umie jedynie symulować), także nie ma się specjalnie co rozwodzić- należy się cieszyć!
  10. to może byłby i koniec napinki . Tutaj mam takie ciekawe zdjęcie : - dla mnie karny powinien być gwizdnięty. Real wczoraj nie był gorszy. Był dużo gorszy kiedy przegrał 2-6, czy kiedy przegrał 0-3 parę lat temu. Nie wczoraj. -Nie chcę nic mówić, ale po pierwsze "faul" był poza polem karnym, co widać na pierwszym obrazku, a po drugie widzimy, że Pique nie rusza się z miejsca, podczas kiedy Krystyna na niego wskakuje. Widziałem 1.000.000 bardziej kontrowersyjnych i nieodgwizdanych starć. Niedługo fani przegranych będą klatka po klatce pokazywać jak to fałdka na koszulce obrońcy ewidentnie zahacza o przeciwnika i tym samym powoduje jego upadek = KARNY!!! Swoją drogą aby tego uniknąć wystarczyło mieć jaja i wywalić z boiska Drogbę i Ballacka w pewnym pamiętnym meczu. No i już ostatecznie- odgwizdanie takiego karnego w takim spotkaniu byłoby kpiną, zwłaszcza jeśli spojrzymy na to, że sędzia pozwalał na ostrą grę. Fakt, mógł dać kartkę Keicie, ale w pierwszej połowie doprowadził Alvesa do wściekłości chyba 4 kolejnymi pomyłkami na korzyść Realu (tutaj boczny wiódł prym)- generalnie mylili się panowie w obie strony i pisanie o sprzyjaniu Barcelonie jest kpiną i nieznajomością klasycznego przykładu drukarza z gwizdkiem- małka-wałka. I tutaj jeszcze wtrącę o małku- ten człowiek do Wrocławia nie pojechał chyba tylko dlatego, że jest z policji i go koledzy jeszcze ratują. Nie dość że ustawia mecze (wspomnieć zeszłoroczne mecze Polonia-małek), to jeszcze jest chyba najbardziej bezczelną szmatą w całej lidze. Ale wróćmy do GD Jestem zdania, że to Barcelona była słaba a nie Real taki dobry. Na szczęście dawną formę zachował Puyol. Swoją drogą to takie znamienne- jeszcze niedawno Puyol po stracie zatrzymywał się po 5 metrach i zawsze była taka charakterystyczna dziura w polu karnym. Teraz leci jak szalony pół boiska i jeszcze 3 razy świetnie interweniuje. Za to nagroda dla gracza meczu. Niestety pierwsza połowa była łudząca podobna do wyczynów Ryjka, tylko obrona nadal miała wysoką formę. W Realu kompletnie zawiedli Ronaldo, Kaka i Igłą, po Krystynie i Igłą można się było spodziewać, ale że Kaka będzie taki słaby, to się nie spodziewałem. Barca zresztą nie lepiej z przodu. Ogólnie mecz rozczarował mocno, strasznie dużo niedokładności, bardzo mało płynnych akcji. Demilisz na koniec: -I wszystko jasne- radovic więc na pewno nie było faulu. Co nie zmienia faktu, że Iwański ładnie sieknął.
  11. Meth

    Hattrick

    -Tym razem powrót z imprezy zbyt szczęśliwy się nie okazał. Przeciwnik wyprowadził 5 akcji i strzelił 4 gole, ja wyprowadziłem jedną która skończyła się golem... dla przeciwnika. Cóż, trzeba będzie po prostu wygrać ostatnie bezpośrednie starcie o 2 miejsce. Ale jest i pozytyw! -Oto mój koks Będzie wielki
  12. Meth

    Hattrick

    -Dramatyczne widowisko na boisku rywala, które jednak kończy się hepi endem Generalnie cały mecz miałem przewagę, w końcu środek pola całkiem błyszczał gwiazdkami, słaba forma Fernando została zniwelowana przez słońce + techniczny i się udało Lider wtopił z gościem, z którym ja wtopiłem i awansowałem na 3 miejsce. Teraz batalia o życie z Zielonymi Smokami, chyba najtrudniejszy mecz, potem pic z botem i na koniec potyczka z dotychczasowym liderem, sprawcą mojej jedynej i niezasłużonej porażki w tym sezonie. Będzie ciekawie!
  13. Muhahaha dzięks 8)

  14. Meth

    Hattrick

    Gacek: -Kurde, nie zajrzałem wczoraj wieczorem tutaj i wrzuciłem się do puli Za dwa tygodnie A pykam sobie w VII lidze i liczę na awans do VI, bo mam tyle samo punktów co wicelider (a z nim 2:2 i 3:3) i punkt mniej od lidera, ale za to mecz z nim w ostatniej kolejce i jak się łatwo domyślić- mots. Tym bardziej, że oni już mecz z botem zagrali, a ja mam go przed sobą, w przedostatniej kolejce. Jedynie szkoda strasznie remisu 2:2 w poprzedniej kolejce z przedostatnim zespołem, ale teraz musi być już tylko lepiej Daj pan znać czy pan masz gg xD
  15. Meth

    Hattrick

    No i stało się. Remis ze słabiutkim rywalem. -Dopełnienie wspaniałego weekendu po prostu. Nie rozumiem dlaczego nie wygrałem tego meczu. Jest to dla mnie zagadka po prostu, jeszcze większą zagadką jest dlaczego w drugiej połowie rywal miał taką przewagę. A największą zagadką jest to jakim cudem tracę bramki ze skrzydła neutralizując skrzydła obroną. Żenada, syf, metr mułu.
  16. Meth

    Hattrick

    -No i najlepszy dwumecz w historii mojego klubu stał się faktem. Szkoda wielka, że nie udało się choć jednego meczu wygrać, ale z drugiej strony słaba-przeciętna pomoc na solidną, w której prym wiedzie gość grający na 7*, to jest jednak spory sukces. Podział punktów zasłużony, status quo utrzymany i tylko farciarz z 3 miejsca awansował na lidera, bo grał dwa razy z botem jak my się wykrwawiliśmy. I teraz zapewne jeszcze przeciwnik odda mu mecz walkowerem, a na mnie już ustawi zespół
  17. Meth

    Hattrick

    Jest, jest! Nowym trenerem Kolumbijczyk Perez, który od razu po nominacji nabawił się poważnej kontuzji grając w sparingu Ale za to mamy chłopa solid/solid na ławce! Do tego Okulus i Mucha są od dziś solidnymi strajkerami, a forma generalnie poszła w górę i nawet mój król środka pola Vilhena ma przeciętną! No i nawet Herrrrrrmannnn jest zadowalający pierwszy raz od początku sezonu. I tylko Joselito na plasterku nadal śmiga, ale już trudno. Taktyka jest, forma jest, pomysł jest, pozostaje ograć wicelidera!
  18. No cóż, to już chyba koniec naszej legendy, Mike'a Tysona dla ubogich Mówię to bez ironii, Gołota był PRAWIE tak dobry jak Tyson i PRAWIE tak samo wszystko przegrał. Poza tym, to taka polska historia- gość mógł być na szczycie, ale przegrał sam ze sobą. Szacunek na zawsze za te momenty, kiedy cała Polska zarywała noce i skakała przed telewizorami kilka chwil po pierwszej walce z Bowem Według mnie Adamek pokazał, że może bić się w ciężkiej. Gołota stał, bo jest prawdziwym twardzielem, który może przyjąć bez obrony kilkadziesiąt ciosów, ale według mnie Tomek wiedział co jest grane i po prostu odpuszczał. Zresztą Gołota wcale mi nie wyglądał na przygotowanego. Szkoda było patrzeć, bo to była 1/15 Andrew i na pewno nie 100% Adamka.
  19. Meth

    Hattrick

    AJEAJEJAJEJAJEJ! Cholerne cofanie się do obrony przy dwóch golach przewagi ;[[[ -Przeciwnik miał 65% posiadania, ale to ja strzelałem gole. Niestety po trzecim trafieniu moi geniusze byli już przekonani o wygranej, a dwa stałe fragmenty później był już remis. Przed meczem taki wynik brałbym w ciemno, więc jestem zadowolony, ale z drugiej strony wielka szkoda, bo była realna szansa na ucieczkę wiceliderowi na 6 punktów. Z ciekawostek- Karabegovic skoczył na błyskotliwą skuteczność, a Fabiszewski ma bloka w obronie dopiero na solidzie, więc będzie solid def, zadek podania i przeciętne rozegranie!
  20. Meth

    Hattrick

    Uch, zmienny nastrój dziś. W juniorkach poszczęściło, bo trafiłem 15 lat i 32 dni ze słabą skutecznością z miejsca i maksymalnie solid rozegraniem. Ciekawe co z gościa wyjdzie dalej, talent na miarę Fabiszewskiego, Cylkowskiego i Kobyły. Całkiem konkretnie się przedstawia ta ekipa, może w końcu jakieś wyniki nadejdą Za to w lidze... -Dominacja na boisku zupełna, ale oczywiście po drugim golu odechciało się kopaczom grać i o mały włos nie skończyło się to tragicznie po przypadkowej bramce gości i kontuzji stopera. Szczęśliwie udało się jednak dowieźć 3 punkty do końca, a Alencar doznał tylko urazu i na dwumecz z najlepszym przeciwnikiem raczej będzie gotowy. Szkoda, że po serii fantastycznych spotkań moi kopacze zaprezentowali się tak słabo, ale liczy się wygrana. Teraz dwumecz z wiceliderem i - nie ma co ukrywać - faworytem to nie jestem. Ale jeśli jakimś cudem udałoby się wygrać oba mecze...
  21. Meth

    Hattrick

    Pezet: -Szczęściarz To może zależeć od poziomu zdolności przywódczych trenera i pewności siebie zawodników. Ja już zdążyłem się przekonać o 'skuteczności' bronienia wyniku od 20 minuty, ale nie narzekam bo trener jest wyłącznie od trenowania i ma fatalne przywództwo :] Solid-solid w drodze. Repta: -Jestem zaprzeczeniem tej tezy Głównie dlatego, że trenuję napastników, ale zawsze. Fakt, że długo się męczyłem aby osiągnąć zadowalające efekty, ale jednak się udało. Każda taktyka jest dobra, jeśli się ją dopracuje i odpowiednio używa. Levrac: Generalnie pomysł jest jeden. Wzmocnienia pomocy i obrony A tymczasem moi juniorzy wtapiają wszystko jak leci, co w sumie jest nawet nieco dziwne, bo gwiazdkowo nie jest źle. No ale przegrywają.
  22. Meth

    Hattrick

    Generalnie Polip niech oleje zdolności przywódcze, potrzebny mu jest solid trener i tyle. Na poziomie niższym niż VII liga nie ma co się bawić picami i motsami. Taki grajek: Poziom doświadczenia solidny, przywódca przeciętny- znajduje się na TL teraz za darmo, przekwalifikowanie na solid trenera nie pamiętam ile kosztuje, ale za to wystarczy na 5 następnych sezonów i będzie prawie maksymalny trening. Najlepiej zerknąć na tebelkę trener-cena przekwalifikowania oraz na kalkulator szybkość treningu-poziom trenera. A u mnie kolejny jeden z najlepszych spotkań w historii klubu, tym razem arcy-dramatyczne -Generalnie (moje ulubione słowo ostatnio :]) mecz wyglądał tak: Rywal przeważał, 57% posiadania miał, strzelił dwa gole i miał cztery pudła w raporcie. Ja wyprowadziłem trzy akcje i strzeliłem trzy gole= wygrałem Strata dwóch goli w dwie minuty, kolejne groźne sytuacje pod moją bramką- szczerze mówiąc modliłem się o remis. A tu bach- w końcówce Fernando zagrał świetną piłkę i Fokko zapewnił mi niezwykle cenną wygraną! Niesamowite W związku z tym zostałem nowym liderem! :] Jaka szkoda teraz tak głupiej przegranej w pierwszej kolejce z gorszym przeciwnikiem, miałbym 15 punktów i 6 przewagi nad trzecim miejscem.
  23. Meth

    Hattrick

    No widzisz Polsonie, jak tylko odblokujesz transfery, to kupuj jak najmłodszych przeciętnych i trenuj, trenuj, trenuj. I chyba lepiej zainwestować w solid trenera, przekwalifikuj sobie kogoś grającego, solid exp drogo nie powinien iść. Pezet, dużo wart to mało powiedziane. 3 zadki na 17 lat pachną milionami A ja mam pytanie- jak to możliwe, że gość ze słabą obroną gra na środku obrony na 5.5*, czyli tak samo jak na tej samej pozycji gość z zadowalającą obroną??? To jakiś inny skill pomaga, czy o co chodzi?
  24. Vlado: - Raczysz żartować. Cassilas jest świetnym bramkarzem, ale w tym roku póki co numerem jeden jest zdecydowanie Buffon, który chyba w każdym meczu ma genialne interwencje w sytuacjach beznadziejnych. Poza tym na jego korzyść przemawia to, że Juve jest jednak słabsze od Realu no i gra w dużo silniejszej lidze. W Hiszpanii liczą się dwa zespoły, potem jest Sevilla i nic. Do niedawna uważałem go raczej za melodię przeszłości, ale to co zaczął ostatnio wyprawiać w bramce jest rzeczą godną podziwu. Cassilas dla mnie numer dwa, a van der Saara i Cecha do tej dwójki podpinać to zupełna pomyłka, zwłaszcza bramkarza Chelsea, który już od czasu dłuższego nie sieje takiego postrachu jak kiedyś, głównie za sprawą głupich błędów. No a Juve niestety wpadło w kryzys, przede wszystkim fatalną skuteczność prezentuje Amauri, Iaquinta tylko niewiele lepiej. Najlepiej wygląda co ciekawe Trezeguet, ale też nie przez pełne 90 minut. Do tego trochę zbyt dużo kontuzji, Diego po urazie formy nie odzyskał i pozostaje mieć nadzieję na rychłe przełamanie się.
  25. Meth

    Hattrick

    Dajcie spokój, ale się porobiło w mojej lidze. -Ja odniosłem pewne zwycięstwo, chociaż rywal dość groźnie się odgryzał, no ale totalnym leszkiem nie był żeby nie dało się tego przewidzieć Na szczęście kontrola wydarzeń od 1 do 90 minuty pozwoliła moim kopaczom zapewnić awans na 2 miejsce w tabeli. Tylko że mam obecnie chyba jedną z najtrudniejszych lig w Polsce. Pierwsze cztery zespoły mają po 9 punktów, a piąty ma 7 Przez to praktycznie w każdej kolejce jest jakiś arcy-ważny mecz i np. dzisiaj gość którego sensacyjnie obiłem tydzień temu odprawił lidera 6:2 mimo gorszego posiadania piłki. Za tydzień mecz z piątym zespołem i na pewno znowu będzie ciekawie, gość gra podobny system do mnie, ale chyba nie kombinuje z taktyką co może go zgubić. Oby. Tymczasem w juniorach nareszcie wylosowałem coś, co ma ręce i nogi! Jako napastnik objawił się Tomasz Żulewski, 15 lat i 104 dni, gość ma słabe rozegranie i maksymalnie zadowalające podania, jeśli faktycznie ma jakąś skuteczność, to być może będzie kolejny napadzior z mojej szkółki.
×
×
  • Utwórz nowe...