Skocz do zawartości

Meth

Forumowicze
  • Zawartość

    2789
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Meth

  1. Ja nie rozumiem o co wam chodzi, przecież Hiddink ustawił Chelsea na otwartą grę i na pewno tak też zagra w rewanżu! Real - Barcelona 2:6. Jak Real strzelił bramkę, to powiedziałem ziomkowi u którego oglądałem mecz, że teraz się zacznie. Przed drugim golem powiedziałem, że jak Barca strzeli po wolnym, to będzie koniec świata. Główką strzelił Puyol, rewanżując się z błąd w obronie- w tym momencie było jasne, że mogą dziać się cuda. Szkoda tylko głupiego błędu Pique przy golu dla Realu, ale i on nawet się zrewanżował kapitalną grą i bramką, do tego zrewanżowali się obrońcy Realu, często ułatwiając zadanie zabójcom z Katalonii. Naprawdę nie trzeba wiele pisać o tym meczu, ponieważ Barcelona zagrała fantastyczne zawody- dwa poważne błędy zostały naprawione przez samych winowajców, reszta była idealna! Natomiast co do wyniku, to chyba nikt nie powie, że niezasłużony. 2:6 odzwierciedlało klasę obu zespołów. No i na koniec dialog mój i ziomka- oddanego fana Realu: "z- ...A co ja mam powiedzieć? Chyba się popłakać. j- A powiedz tylko, że Barca była lepsza. z- No Barca była lepsza, o jakieś dwie klasy" )) Po takim meczu, o rewanż z Chelsea jestem spokojny- to dopiero muszą mieć panowie teraz ból głowy- spodziewali się pogłębiającego się dołka Barcy, a tutaj stało się dokładnie odwrotnie. W takiej dyspozycji Barcelona zmiecie każdego.
  2. Wwl: -Człowieku, nie. Jeśli nie potrafisz się poziomem dostosować do dyskusji, to w niej nie bierz udziału. Jak nie potrafisz zrozumieć dowcipu opowiadanego przez kolegę, to się nie śmiej z innymi, takie to trudne do załapania? No właśnie, moje przesłania i aluzje są w tym wypadku proste jak budowa cepa. Mówiąc na spokojnie- wyrażam się bardzo jasno. -Co w dalszym ciągu nie zmienia - ani trochę! - tego, że jesteś hipokrytą! Czy ja się odnoszę do mojego ogólnego stosunku do hipokryzji? Nie! Stwierdzam fakty. W Twoim przypadku nie pytam czy Palikot jest hipokrytą, tylko stwierdzam, że Ty jesteś. Nic poza tym. -Ja się nie pogubiłem, może poza jednym cytatem, którego nie mogłem i nadal nie mogę zrozumieć, o czym jeszcze będzie mowa. Odpowiedziałeś tak a nie inaczej, a ja natomiast zastosowałem prowokację, według której bawisz się udawaniem głupiego w całej tej dyskusji. I według mnie ta prowokacja była trafiona, bo dalej udajesz głupiego. -Chyba skończyły się argumenty, bo stosujesz ulubioną retorykę Antka Macierewicza- na krytykę odpowiedzieć "ja nie rozumiem co ten pan mówi, strasznie cicho i sepleni". -Jeśli ktoś tu ma problem z identyfikacją, to Ty. Proszę Cię bardzo, wskaż gdzie nie załapałem kontekstu w tej części dyskusji- jeśli się nie pomylisz, to przyznam Ci rację. Tylko nie mów, że za dużo roboty, bo mnie to nie obchodzi. Albo konkret, albo daruj sobie dalsze wypowiedzi i odwołaj co mówiłeś. -Nieporządek wprowadzasz Ty, do tego świadomie, za co w moim odczuciu należy Ci się ostrzeżenie, bo marnujesz czas osób, które biorą Cię za poważnego partnera w dyskusji. Po raz kolejny proszę Cię o udowodnienie swoich wrażeń. Pytanie, które teraz zacytowałeś było ode mnie. W innej kwestii. Co najlepsze- nie odpowiedziałeś na nie ani razu. -Fakt, może nie jest to do końca profesjonalne, choć niezależny dziennikarz ma prawo do własnych poglądów, ale wskaż mi proszę brak obiektywizmu w podanej wypowiedzi. Ja tam widzę lekką przesadę, ale lekką tylko. -Nie rozumiesz tego, że gdyby Lisa nie zatrudnili do TVP, to po prostu miałbym tylko jeden w pełni obiektywny argument przeciw PiSowi więcej. Tak za to nie mogę do końca udowodnić, że PiS totalnie przywłaszczył sobie media, bo zatrudnił tam jednego Lisa. Jako alibi. Jeśli ja jestem jak kobra plująca, to zastanów się jaki jesteś Ty. Podpowiem- opisuje się to jako duże, najczęściej zielone, zaczyna się na literę "T". -To zwróć sobie raz i daj spokój, jeśli tego nie potwierdzam. -Ojej, jaki słodko naiwny się robisz, kiedy mówimy o wyczynach ministra Ziobry. Gdybyś zachowywał taki dystans do PO, jak do Ziobry, to byłbyś jej ślepym zwolennikiem. Szkoda, że i tak nie przyjmiesz tego do wiadomości, po raz 21 zarzucając nas litaniami o złym Palikocie. -Wskaż mi proszę, gdzie w tej części dyskusji popisuję się hipokryzją? Jeśli będziesz miał rację, to Ci to przyznam. Jeśli nie... to dalszy ciąg już powinieneś pamiętać. Jeśli nie pamiętasz, to zapraszam na górę posta. -Albo mi się wydaje, albo w tamtym czasie największym "osiągnięciem" tej "poważnej służby" było bezpodstawne, publiczne nazywanie "mordercą" niewinnego lekarza. Mogę się mylić, jeśli tak, to proszę mnie poprawić. Stosując Twoją retorykę- czy w tak poważnych sprawach, jakimi są ogólnoświatowe problemy finansowe, ktoś ma prawo oskarżać rząd państwa bezpodstawnymi zarzutami? A co do Pitery, to skompromitowała się nieźle sama i została odsunięta na boczny tor. A służyć to miało naturalnie obcym układom -Może zanim zaczniesz zgrywać cwaniaka, to spojrzysz na swoje wady? O nic więcej tu nie chodzi. -Czy w ogóle istnieje opcja żeby te pożyczki skierować poza sektor finansowy? Jeśli tak, to faktycznie można się z Tobą poniekąd zgodzić. Tyle że niektóre banki, owszem nie dają kredytów bo nie mają z czego. Wiele zbankrutowało zdaje się. Chyba naturalne jest, że bank boi się obrotu pieniędzmi, skoro cały poprzedni obrót skończył się krachem finansowym? A podwyższanie zdolności kredytowej jest faktem, na dodatek jest to całkiem słuszna imo praktyka dla bezpieczeństwa finansowego, tyle że trzeba było o tym pomyśleć w Ameryce wiele lat wcześniej. Ogólnie odnoszę wrażenie, że nie jest to jednak proste jak drut. Ale tutaj pozostawiam pole do popisu komu innemu. -Jak okazji zacznie się robić zbyt wiele, to jestem dziwnie pewien, że zbierze się dużo większa grupa myślących podobnie do mnie. Liczę jednak, że policja będzie gasić ogień w zarodku. -Niezdrowy jest Twój styl wypowiedzi. A akcja rodzi reakcję i takie tam tym podobne oczywistości. -Ojejejejej, chyba taktyka Ci się zawaliła na tym stwierdzeniu. Ups, jaka szkoda. Sam sobie pomyśl, a najlepiej poczytaj co już nie raz Ci pisałem- gdzie ja twierdzę, że jestem zwolennikiem PO? Alkomat w rączkę i do roboty. Jeszcze pan Palikot ma tendencję to sprawdzania czy delikwent to 100% hetero. -Jeśli to była taka jakże wyszukana i delikatna sugestia z Twojej strony, to niestety jestem 100% hetero, podejrzewam zresztą, że pan Palikot również. A ja chyba niestety nie mam prawa badać prezydenta alkomatem, pan Palikot chyba też nie. A szkoda, bo czasem pomogłoby to rozwiać wątpliwości. No to co z tego, że zapłaci mandat? To go usprawiedliwia czy może jakoś - oczyszcza? To jest raczej jego obowiązek w tej sytuacji a nie akt łaski czy coś w tym stylu. -No owszem, zapłacenie mandatu zwalnia Cię z odpowiedzialności karnej za czyn, który popełniłeś. Za happeningi mieszczące się w granicach dobrego smaku nie trzeba przepraszać. Niestety, poza Tobą chyba nikt nie poczuł się urażony strzeleniem sobie głębszego w miejscu publicznym. W każdym razie na zaś przyjmij moje przeprosiny, bo zdarzyło mi się Ciebie urazić w taki niecny sposób. Szkoda czas tracić na ten wątek, bo ciągniesz go tylko dla przekory. Masz naprawdę z tym problem. Odnoszę wręcz takie wrażenie, że wytykasz mi rzeczy z którymi sam masz problemy. -No popatrz, tyle że taki wrażenie odnosisz tylko Ty. Nie bardzo. -Mam nadzieję, że to tylko dla utrudnienia sprawy bezpośrednia odpowiedź na moje początkowe wątpliwości. Jeśli jednak to odniesienie do moich ostatnich słów o kontekstach, to udowodnij i resztę już znasz. -Tylko nie zwróciłeś uwagi na drobny szczegół- za każdym razem moje wypowiedzi były słuszne co może Ci potwierdzić zdaje się kilka osób. Tylko z myśleniem zdaje się źle odebrałem, więc w razie czego możesz usunąć z listy. Dobrze, że przynajmniej ja co do Ciebie nie mam wątpliwości, to ułatwia sprawę. -A co mówią lekarze? Myślisz że nie mam co robić, tylko zadawać sobie trud wyrywania Twoich odpowiedzi z kontekstu, po dłuższym niż godzina odpisywaniu na posta? Tymi godzinami to co próbujesz udowodnić, bo mnie to przerasta? Że mój post był wcześniej? Co niby nieco inaczej wyglądało w kontekście godziny wysłania? Zebrałem do kupy Twoje wypowiedzi, które były skrajnymi przykładami nienadających się do dyskusji. Tak naprawdę, to całe Twoje posty powinno się opatrzeć komentarzem "bez komentarza".
  3. Wwl: - :zieeew: Wejdź sobie jeszcze raz do tej wikipedii i wpisz w puste pole w lewym rogu definicję "czytanie ze zrozumieniem". Taki Holy potrafi załapać przesłanie, Ty nie potrafisz, wniosek z poprzedniego zdania nasuwa się sam. -... co nie zmienia faktu, że nadal z Twoich postów hipokryzją wręcz bije po oczach. -To, po raz kolejny, odnosisz błędne wrażenie, co zgrabnie już wytłumaczył Holy. Tyle, że po Twoim tekście "dobrze się bawię" można wnioskować, że robisz to w pełni świadomie. -Aha, widzę właśnie. Rzecz dotyczyła zakupienia przez kancelarię naprawdę dużych ilości "kaczuszek", które na przyjęcia czy prezenty w i od kancelarii prezydenckiej, raczej niespecjalnie się nadają. Świadczy to albo o zamiataniu pod dywan jakiejś innej przyczyny, albo o braku taktu kancelarii prezydenta. Nie opadają Ci ręce przypadkiem? A przepraszam, przecież tutaj prezydent popisuje się zdolnościami ekonomicznymi i oszczędza w dobie kryzysu, ojej jaka to niby wpadka. Brawo dla prezydenta. -A czy to moja wina, że masz problemy ze zrozumieniem niejednego co piszemy? Przykład masz choćby jeden cytat wyżej, gdzie wcześniej nie załapałeś prostej jak drut aluzji Lorda N. odnośnie wystawnych przyjęć i alkoholu na nich podawanego. To, że uważasz Palikota za hipokrytę, wcale nie zmienia faktu, że jesteś jednym z największych hipokrytów, z jakimi było mi dane dyskutować. Swoją drogą czemu uważasz Palikota akurat za hipokrytę w kwestii prezydenta? Bo w kwestii PiSu zaraz na pewno odpowiesz jakimś sloganem typu "PO nic nie robi a Palikot ma czelność krytykować wspaniały PiS". -Chwila przerwy na pokazanie co znaczy "odwracać kota ogonem"... -... i możemy wrócić. Padło konkretne pytanie o zachowanie PiSu i prezydenta wobec Wałęsy, w kwestii żenujących Cię zachowań i rzekomej hipokryzji Palikota w kwestii alko. I co takiego zrobili PiS z prezydentem, że nikt nie prawa ich atakować, co więcej, z podstawami do tego? -Faktycznie, może nie byłem zbyt precyzyjny. To wracając- może wyjaśnisz czemu według Ciebie Pan Lis jest tak nieobiektywny i -przede wszystkim- nieprofesjonalny względem PiS jak Superstacja, którą 99.9% narodu ma gdzieś tak na marginiesie? -Bo może tego nie rozumiesz, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. -Zaczyna się! Gdzie ja pisałem, że jestem zwolennikiem PO? Zadaję to pytanie po raz drugi, może w końcu załapiesz. Za to co do zwolenników PiSu, ich argumentów oraz języka, jakim się posługują- zdecydowanie nie nawiązaliby do złotych wieków naszego państwa, ani legendarnej Irlandii by tu nie zrobili, ani nawet takich Czech by się im nie udało osiągnąć. Poza tym nie rozumiem czemu przypisujesz mi własne domysły. -No tak, Twój laptop, mój laptop, laptop ministra sprawiedliwości zawierający poufne dane- żadna różnica. -Mówię o uczestnikach dyskusji- jesteś tutaj odosobniony jakby nie patrzeć, poza jednym bodaj postem. -Między innymi o Twojej hipokryzji. Takiemu PiSowi nigdy nie zdarzyło się blokować głosowań, nigdy nie zakłócali porządku obrad, nie zadawali pytań z owym porządkiem nie mających nic wspólnego- i wcale nie brał w ty udziału poseł Kurski. Możesz podać te przykłady, bo ciekaw jestem, a telewizora nie posiadam i nie mogę zweryfikować takich szczegółów. -Jakim to poważnym sprawom, zaszkodziła Pani Pitera tamtymi oskarżeniami? -A Ty jeszcze nie nauczyłeś się czytania ze zrozumieniem i odbierania aluzji? To nie będę Ci w tym przypadku ułatwiał życia radami. Wyjaśniłeś jedynie, że rząd nic nie robi, a powinien inwestować- na co padło kilka pytań z czego, jeśli i bez kryzysu nie było kasy. Wiem, zwalam winę na kryzys. -A Ty normalnie taki radosny i twórczy ekonom jesteś, że dziw bierze, że do ministerstwa Cię jeszcze nie wzięli. Wiesz, takim manifestacjom, to ja mogę z politowaniem środkowy palec pokazać od czasów słynnej "manifestacji" górników. Jeśli są tacy chętni do bijatyk, to niech założą kilka firm ochroniarskich lub poszukają szczęścia w sportach walki? Zaznaczam, że nie jest to wstęp do dyskusji. -A po co, skoro pasuje idealnie? Wiem, że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, ale tym razem zadowolę się tym co jest. -Aha, bo Tobie się tak wydaje. Hipokryta. Mi się wydaje, że lepsze były choćby sztandary "odnowy moralnej w polityce" niesione przez PiS, bądź przypisywanie sobie przez ową partię sukcesów gospodarczych, które były zasługą tak atakowanego przez nich Balcerowicza. -Prawda jest taka, że prezydent zamawia bardzo duże ilości alkoholu "kieszonkowego" i bardzo często miewa dziwne przejęzyczenia, a także mówi bardzo niewyraźnie. Poza tym, sam Palikot stwierdził, że zapłaci mandat, dwóch jego współpracowników zapłaciło już po 100 złotych. I jeszcze poza tym, nie zmieniam tematu, tylko wytykam ci hipokryzję. -Niestety zawsze czytam to, do czego się odnosiłem. I to tak, żeby zachować kontekst. I nie zmienia to faktu, że nie mogę skumać co chciałeś udowodnić tym stwierdzeniem. Taki akademicki język - nie? Za co ma przepraszać? Za te śmieszne tendencyjne i w dodatku mało wyszukane ataki posła Palikota. Czasami szkoda mi Ciebie jak czytam takie wypowiedzi jakże wielce oczytany człowieku. Poważnie - myślałeś? W kompleksy zaczynam wpadać. Dobrze się bawię. -To natomiast w ramach komentarza opatrzę brakiem komentarza.
  4. Wwl: -Ha-ha, zabawne, że akurat Ty to mówisz. Twoja wiara jest niestety nieuzasadniona. Nasze społeczeństwo dzieli się na m.w. dwie połowy- nieaktywną politycznie, czyli ci, którzy leją na to równo i mają rację, oraz aktywną politycznie, z której jakieś 90% + Ty nie kieruje się własnym zdaniem, tylko jest twardym elektoratem bądź decyduje na ostatnią chwilę. -A Ty stosujesz hipokryzję. Na liczone w dziesiątkach wpadki poprzedniej ekipy rządzącej mówisz 'nieistotne bzdety', każdą wpadkę ekipy obecnie rządzącej wyolbrzymiasz. -Jesteś niemożliwy. 90% Twoich zarzutów względem kogoś innego, można z czystym sumieniem skierować do Ciebie. Odnoszę wrażenie, że Twoja logika Cię zawodzi zdecydowanie. -Fajnie, szkoda tylko, że uciekasz od tematu. -No chyba jednak nie do końca zrozumiałeś. Twoje rozumowanie w tej kwestii jest maksymalnie pokrętne (Palikot jest zły, bo w manifestacji strzelił sobie głębszego), no ale czego wymagać, jeśli czujesz się zgorszony publicznym pokazaniem sztucznego penisa. Jeśli dla kogoś w danym zdarzeniu liczy się tylko sam fakt, to jest to logika tabloidu właśnie. Tak jak ze świńską grypą- nie patrząc na sytuację, "Fakt" i "Super-Express" ogłaszały już, że wszyscy zginiemy. -??? To znaczy co robi PO? Atakuje Wałęsę? -A przepraszam bardzo, what the hell is Superstacja? To ktoś traktuje ich poważnie? -Tylko po to, żebyś mógł teraz powiedzieć te słowa. To zresztą raczej wyjątek potwierdzający regułę. -A fajnie by było, jakby wszyscy myślący ludzie wyjechali z Polski i zostali sami Tobie podobni fanatycy PiSu. 10 lat i by Polski nie było, może na mapie by się nazwa ostała. -Po raz kolejny to samo... Widzisz, przez 6 lat miałem dwa laptopy i one naprawdę wiele przeszły, ale mimo tego nawet z pierwszego (który był już wcześniej kilka lat używany) dałoby radę bez problemu wyciągnąć dane, co więcej żaden nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności mi się nie utopił w wannie. Co do wagi sprawy- topienie laptopa w wannie raczej nie wskazuje, że na dysku twardym była kolekcja pornografii- to oczywiście domysł, ale ja bym nikomu po takiej sytuacji nie zaufał. -I po raz kolejny popisujesz się hipokryzją, wymagając od kogoś oprzytomnienia, podczas kiedy sam nawijasz jak potłuczony. -No tak, teraz zaczynamy pisać historię na nowo? Że zacytuję najbardziej śmierdzącą od hipokryzji gadkę-szmatkę PiSu i prawicy: kłamstwo powtarzane 1000 razy w końcu staje się prawdą. -Możesz się bez strachu przyznać, bo i tak wszyscy widzimy jak jest. Naprawdę Cię za to nie pobijemy. -Jakoś nie zaobserwowałem, żeby -oficjalnie trzeźwy przecież!- prezydent przepraszał za swoje wpadki. Albo żeby jego brat przepraszał za zhańbienie hymnu narodowego. Ponadto ja na ten przykład po pijaku zawsze przepraszam, a przejęzyczenie na trzeźwo zdarza mi się przemilczeć -Coś mi się wydaje, że jak go porównać do takiego posła Kurskiego, to poseł Karpiniuk wymięknie. -To jest takie straszne? :] Swego czasu jedynym sukcesem CBA było bezpodstawne oskarżenie o morderstwo niewinnego lekarza. -Podaj jakiś przykład, żebyśmy mogli się zorientować, czy to czasem prawda Cię w oczy nie kole. -Z autopsji, Panie Hipokryto- po raz kolejny. -Bo dawno nie miałem się okazji pośmiać przy okazji polityki, nie licząc kolejnych przemówień prezesa Kaczyńskiego. -Chyba nie spodziewasz się kosztownych reform w dobie kryzysu? Bo jak tak, to jesteś hipokrytą Kryzys to chyba największy samobój PO, ale już nieudolność i bierność PO, to czysta propaganda PiSu. Którego rządy wcale nie były nieudolne, weźmy takie ministerstwo rolnictwa, gdzie do dziś nie rozliczono się z niektórych zobowiązań, bo minister książkę pisał, a teraz już nic się z tym nie da zrobić. To ja na to - ale to już było. Radzę zmienić więc płytę. -Po raz kolejny popisujesz się hipokryzją, bo jeśli o kimś tutaj można powiedzieć, że niezależnie od argumentów dalej jedzie na tej samej płycie, to jesteś to Ty. O populizmie PO nie będę nawet wspominał bo to jest już pośmiewisko. Szkoda mi tych panów. -Natomiast populistów z PiS, to już Ci szkoda nie jest. H... Nie możliwe? Nasze brygady budują właśnie na Karaibach pokaźny kompleks wypoczynkowo badawczy...Istnieje więc szansa, że się spotkamy... -A myślałem, że Polskę zbawiasz. Akurat na TVP to się teraz chłopcy z PO szykują i tworzą nowego bubla legislacyjnego zaś rolnictwo było pod wodzą Leppera. Tak? -I oby się przyszykowali w końcu, bo ja lubię zamawiać browary pojedyńczo. Ale to chyba nie zmienia faktu, który podałem, czyżbyś uciekał od tematu? I czy nam powiedzieć, że Lepper wygrał wybory jakieś? Które w takim razie, by chyba przespałem rewolucję. Jakby ładnie poprosił to może Boss naszych brygad zgodziłby się na taką opcję. Choć ostatnio jest nerwowy i właśnie mierzy do nas z AK-47. -Kpisz, czy o drogę pytasz? Może jednak odniesiesz się do zarzutu, który brzmi: Kaczyński na pewno nie odegrałby wtedy większej roli niż Kwaśniewski? Prawda w oczy kole, ale nie przeszkadza w hipokryzji. I fakt spożywania alkoholu w miejscu publicznym. -Co jest bardziej gorszące: wypicie nawet całego piwa w miejscu publicznym, czy wyciąganie kłamliwych (jeśli dobrze pamiętam) brudów na osobę zmarłą, którą ze sprawą łączy jedynie pokrewieństwo, dla celów politycznych? Jeżeli o mnie chodzi to wiesz, że taką odwagą dysponuję. Wielokrotnie to udowodniłem na tym forum. -O kurde, coś mnie musiało ominąć, albo jednak studia mi zaszkodziły na pamięć. Już je wymieniłem. Zacytowałeś tylko niewielki fragment tej wypowiedzi. -Ej, ale najwyraźniej Holy ma problemy z pamięcią i w jego imieniu proszę, żebyś chociaż pokazał palcem gdzie są te fragmenty. Pod warunkiem, że po ewentualnej kapitulacji okupant pozwoli istnieć zarówno Tobie jak i Twojej ojczyźnie. Co będzie gdy będzie miał zgoła odmienne zdanie? Wtedy się pewnie zastanowisz co by było gdybym jednak walczył? Może obecność takich jak ja wzmocniłaby na tyle obronę ojczyzny, że klęska by nie nadeszła? -A może nie gdybaj sobie na takie tematy, bo wszyscy wiemy, że nic nie jest tylko czarne i białe, a już zwłaszcza wojna. Na pytanie "czy lepiej szlachetnie zginąć, czy za wszelką cenę przeżyć" nie ma odpowiedzi. A co do "robiłem co mogłem", to mnie, tak czysto dla przykładu, życie nauczyło, że najważniejsze jest wiedzieć, kiedy odpuścić, żeby przez głupią dumę nie stracić wszystkiego. To samo można powiedzieć o dzisiejszej sytuacji - Polska nie jest istotnym krajem. Skąd więc ten szum? -No teraz autentycznie nie rozumiem co masz na myśli. A co do tematu świńskiej grypy, tak na zakończenie- jeśli cały świat ŻYJE problemem świńskiej grypy, to chyba nie ma się jeszcze czym przejmować PS: APELUJĘ!!! o zniesienie maksymalnie głupiego ograniczenia ilości cytatów w jednym poście.
  5. Meth

    Hattrick

    Moje solidne postanowienie na przyszły sezon, to zgarnąć minimum 20mln za napastników, potem zbudować z tego taki skład, który grając dalej trzema napastnikami nie będzie przegrywał przez jeden słabszy element. Ogólnie plan jest taki, że trzeba wymiatać i zmieść przeciwników. Potrzebnych będzie dwóch obrońców wysokiej klasy, bramkarz, trzech młodych napadziorków, ale to akurat nie problem, oraz świetny defensywny pomocnik- najlepiej kapitan. Sparing neeeeeeed, jeśli ktoś jeszcze nie zaklepał, to poproszę, bo pula coś oszukuje. Jak i również juniorkowie mogą zagrać.
  6. Nieszczęsny Meth cytuje Nieomylnego Wwl'a: -Wiesz co jest najśmieszniejsze? Że tylko takie stwierdzenia nie przekraczają Twoich możliwości. - No po prostu NIE. Nie, wcale nie dlatego, że ja tak uważam, tylko dlatego że takie są fakty. A fakty są takie, jak ja to widzę! Podaj mi proszę poparte dowodami, naukowe badania, które wykazały, że schlanie się Kwaśniewskiego na Ukrainie miało gorszy wpływ na sytuację polityczną w Polsce niż "jakieś tam przejęzyczenia" Kaczyńskiego. Jeśli nie masz takich, to z łaski swojej przestań mi narzucać własny system wartości. To tak, jeśli mam być równie szczegółowy jak Ty. Swoją drogą- co się tak uczepiłeś tego biednego Kwacha? Przecież on już nie jest prezydentem, nie ma żadnego realnego wpływu na politykę i życie publiczne. Już swój cel, można powiedzieć, osiągnąłeś. -Podaj mi proszę to opluwanie wykonywane przez Karpiniuka, Piterę czy Nowaka. Niesiołowski jak opluwa, to przynajmniej nie bez powodu i z sensem, w przeciwieństwie do Twoich ulubieńców. Poza tym- gdzie ja stwierdziłem, że PO to kryształ partia, możesz mi to powiedzieć? -A już się martwiłem, że nie poczęstujesz mnie tym wymownym trzykropkiem... Tymczasem, jak na prośbę, PiS po raz kolejny popełnia błąd, lejąc wodę na młyn Palikota. A on przy okazji obchodzi się bez obrażania sądów. Winszuję! -Kończ waść, wstydu oszczędź! Ja myślałem, że jesteś tak obeznany z życiem i w ogóle, że już nic Cię nie zdziwi, a tu proszę- jaka miła niespodzianka. Czy ja mówię, że sposób prowadzenia polityki przez Palikota jest odpowiedni? Stwierdzam, że go lubię, ponieważ jest szczery i nie boi się odpowiadać ciosem za cios. PiS przez kilka ostatnich lat nie robi niczego poza obrażaniem, poniżaniem i prowadzeniem "skandalicznej polityki"- no ale przecież Ty tego nigdy nie przyznasz, bo by Ci chyba światopogląd legł w gruzach. Miło mi dla odmiany poczytać o domniemanym alkoholizmie prezydenta, niż o kolejnych wściekłych atakach IIIRP, Wałęsy, Niemców i Układu- przyznaję, taki ze mnie podły i mały człowiek, że lubię patrzeć jak ktoś nie może się pogodzić z obrywaniem własną bronią. A że to zniżanie się do poziomu PiSu? Cóż, to trochę jak z honorem w życiu- gęby wycierają nim sobie ci, którzy nigdy nie zrozumieją na czym polega- a przeciętny człowiek musi czasem iść na pewne kompromisy. -Nie, ponieważ to pierwsze co przychodzi do głowy, czytając Twoje posty. -A przypomnij nam, jak to było za rządów PiSu... Tylko nie mów teraz o obietnicach PO, bo tylko dzięki kryzysowi masz jedyny argument w dyskusji- sposób walki z kryzysem wybrany przez rząd. -TAK! Nam wszystkim płacą (domyśl się kto!) za wygłaszanie tych opinii i naprawdę piszemy z Karaibów i śmiejemy się z was. -A co się działo za PiS? Że wspomnę tylko o TVP czy rolnictwie. -W sytuacji kiedy ten człowiek kandyduje do EURO(EURO!!!)parlamentu- tak, jest wyznacznikiem klasy człowieka. To trochę jak pomylić się śpiewając hymn. Ponadto- nie da się wyklepać na blachę języka. Można wyklepać na blachę jakieś zdanie, wiersz, sentencję, ale nie język. -Podobnie jak polityka PiS'u. Ty naprawdę nie rozumiesz, że jak ktoś z twojego obozu przeklina, to wcale nie jest to mniejszy grzech niż przekleństwo rywala. -Kaczyńskiego posadziłby po swojej prawicy!
  7. Holy: -W rzeczy samej! Na początku pragnę zaznaczyć, że lubię Palikota za szczerość. On nie wyciera sobie gęby odnową moralną, "tymi panami, którzy już nigdy nikogo nie zabiją" czy określonymi standardami. On ma gębę, jest z niej dumny (i słusznie- pracował to może sobie na to pozwolić) i nie przejmuje się nikim, bo i tak jest ustawiony. I tak jeszcze nawiązując do kilku postów wstecz- jeśli dla kogoś największą hańbą jest publiczne pokazanie sztucznego penisa, to pozostaje życzyć szybkiego powrotu do zdrowia psychicznego. wwl: -IMO Twoja hipokryzja przebija wszystkie sensowne argumenty niczym pocisk super-duper kal 500cm. Proste. Czyn X jest bardziej kompromitujący od czynu Y, bowiem ja tak uważam. A jeśli uważasz inaczej, to znaczy że nie znasz się i w ogóle głupi jesteś i uczestnik nagonki brutalnej i krwawej na PiS i Jaśnie Pana Prezydenta, Niech Go Bóg Ma W Swojej Opiece. A według mnie największą kompromitacją prezydenta jest tak jawne bycie podległym komuś. A to tylko wierzchołek. -No właśnie sam osiągasz górne rzędy kompromitacji- Ziobro opluł się próbując kogoś opluć, ale to tylko deszcz padał. Jakie to TYPOWE. W Polsce każdy może popełnić błąd, pod warunkiem, że ten błąd zgadzał się z moimi przekonaniami... -Całe szczęście, że PiS non-stop sprowadza na siebie kolejne katastrofy i armagiedony. Jak słynna reklama wyborcza. I wypowiedź dzisiejsza Kaczyńskiego (tego do reszty skompromitowanego): "Tylko wyrokami sądów ten rząd może chronić swój dorobek" Nie no, faktycznie nie jest to może najłatwiejsza droga (łatwiej i skuteczniej by było zrobić reklamę z hasłem "PiS to banda debili- nie daj im więcej dojść do władzy"), ale trzeba przyznać porządna i zgodna z prawem! Stwierdzenie typu "masło swoją przewagę nad margaryną udowadnia dopiero kiedy smaruje się nim chleb!"- czyli radosny absurd połączony z piekielną głębią. A zaczynałem już wątpić w zdolności autora tych słów. -Taaaa. Oczywiście lepiej słuchać o szambie i perfumerii, małpie w czerwonym, różnicach między Nami a zomo i o tych panach, co już nigdy nikogo nie pozbawią życia. No oczywiście. Twoja hipokryzja jest ża-ło-sna. -A obecny prezydent od pełnienia swoich obowiązków wykpił się sraczką. Ups? Może to nie była kompromitacja? Nadal chcesz rozstrzygać co było większą kompromitacją? A dla mnie większą kompromitacją jest wprowadzanie żałoby narodowej kiedy w jakiejś tragedii zginie >20 Polaków -Rada: nie wytykaj komuś własnych wad.
  8. Gacek: -No to odpowiem na wezwanie, bo Iglu zapewne chce ochłonąć Otóż był to jeden z najgorszych meczów Barcelony w tym sezonie. Do bramki, strzelonej przez Messiego po fantastycznej akcji Iniesty, gra wyglądała bardzo dobrze jak na rywala, jednak potem inicjatywę po prostu przejęła Valencia i stwarzała coraz groźniejsze sytuacje. W końcu, w samej końcówce połowowy, po raz kolejny popisał się Valdes, który... minął się z piłką przy dośrodkowaniu, a Maduro nie pozostało nic innego jak skierować ją do bramki. Żeby było śmieszniej, to w następnej akcji grający mecz życia Pablo Hernandez świetnie rozegrał z kimś klepkę i spokojnie pokonał bezradnego Valdesa. Druga połowa zaczęła się źle, a Barcę rozruszał dopiero wprowadzony za Keitę Henry, który przynajmniej miał ochotę i jakikolwiek pomysł na zagrożenie bramce Cesara. Niestety- większość akcji kończyła się na rzutach wolnych i rożnych, które były po prostu żenująco i kuriozalnie wykonywane, głównie przez Xaviego, który w nagrodę został zmieniony przed Eidura. Kiedy wszystkie akcje kończyły się w ten sam sposób, nagle stał się cud. Słabiutko grający Messi idealnie wrzucił z wolnego, Busquets zamiast strzelać, przestraszył się piłki i schował głowę, ale kontuzji wychodząc do piłki nabawił się Cesar i źle piąstkował- po chwili dużego zamieszania lobem na raty wyrównał Henry. Piłkarze Valencii mieli jakieś absurdalne pretensje do sędziego, Marchena robił z siebie totalnego idiotę (przy bramce nie było mowy ani o faulu na Cesarze, ani o spalonym), ale sędzia pozostał nieugięty, jaki był zresztą przez cały mecz- i to pomimo ogromnej presji, bowiem kibice gospodarzy darli mordy nawet jak ich zawodnicy potykali się o własną nogę... Po golu bliżej wygranej była zresztą Valencia, Barcelona zagrała po prostu zaskakująco słaby mecz. Na szczęście nawet przy bardzo słabej dyspozycji Messi potrafi zanotować bramkę i asystę (naciąganą, ale warto zaznaczyć, że była to jedyna dobra wrzutka Barcy w tym meczu i Sergio powinien bez problemów umieścić piłkę w siatce), a Henry jest po prostu w dobrej formie. Zapomnieć o tym meczu i zagrać swoje z Chelsea i Realem- to plan na przyszły tydzień.
  9. Meth

    Hattrick

    -W przedostatniej kolejce przyszło mi się zmierzyć z dotychczasowym liderem, który ze względu na trzech olśniewających obrońców był zdecydowanym faworytem tego meczu. Ja jednak po nabyciu 37-letniego, fantastycznego bramkarza z olśniewającym doświadczeniem, nie zamierzałem składać broni i cel na ten mecz był jasny- wygrana. Zaczęło się wyśmienicie- w 6 minucie prowadzenie mojemu zespołowi zapewnił stoper Guerreschi, jednak zaledwie dwie minuty później doznał poważnej kontuzji- na szczęście nie jest to złamanie, jak prognozowali komentatorzy. Utrata stopera przełożyła się na bramkę dla gospodarzy w 12 minucie. Potem mecz zdominowała fatalna pogoda- ulewny deszcz przeszkadzał dwóm moim rozgrywającym oraz dwóm napastnikom, na szczęście u rywala nie było lepiej, dodatkowo w 51 minucie stracił on najpoważniejsze zagrożenie dla mojej taktyki- jedynego skrzydłowego, który wyleciał w 51 minucie. Do końca oba zespoły raczej nie stworzyły groźnej sytuacji i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów. Dla mnie to spory honor, ponieważ tym samym pozbawiłem przeciwnika awansu W ostatniej kolejce liczę na wygraną ze sporo słabszym przeciwnikiem, oby udało się godnie pożegnać przeciętny sezon.
  10. Meth

    Hattrick

    Ktoś chętny na sparing to proszę pisać, bo zdaje się że puchar się skończył
  11. Cóż Face, co by kto wolał, to niestety tylko widzimisie, fakty są takie, że gdyby nie Wojciechowski, to dzisiaj Polonii by już nie było wyżej niż w IV lidze, w wariancie optymistycznym. Co do całej sprawy, to cóż powiedzieć. Zadaniem Boba była przede wszystkim zmiana stylu gry. Ten się nie zmienił- Polonia to chyba najgorzej grająca drużyna ligi. W meczu z Lechią widać to było dokładnie i właściciel dość słusznie nie wytrzymał, zwłaszcza że w końcówce za obrońcę wchodził obrońca-debiutant, a przed meczem Kaczmarek wypowiadał się o dozgonnej miłości do Lechii. Ogólnie cała afera ze zwolnieniem jest według mnie wynikiem kiepskiego (albo zbyt dobrego) słuchu dziennikarza jakiegoś, a trener się uniósł dumą i poszedł w cholerę. Niech lepiej sprawdza pociągi do Wrocławia
  12. Meth

    Hattrick

    A ja mam znakomitego/znakomitego, solidnego/fantastycznego, znakomitego/przecietnego, w obronie dwóch znakomitych, w ataku trzech olśniewających, posiadanie piłki 60% i PRZEGRYWAM. Ja zawsze przegrywam choćby się nie wiem co działo. Raz jeden udało mi się szczęśliwie wygrać mecz z podobnym lub lepszym rywalem, poza tym- przegrywam. Zawsze i wszędzie. Niezależnie od formy, statystyk, skili i tym podobnego niepotrzebnego w tej grze chłamu. Może zamiast mnie męczyć i rozgrywać moje mecze niech silnik od razu pokazuje, że przegrałem. -No i co ja mogę powiedzieć po takim meczu? Zawsze wszystkim sprzyja silnik, tylko ja jak gram to najmniejsza słabość mojego zespołu jest wykorzystywana w 300% przez przeciwnika.
  13. Meth

    Hattrick

    Czy ja jeszcze coś gram w pucharze, czy odpadłem już?
  14. -A ile z tych płaczących osób znało JP2? Czy chociaż 1% z nich starał się stosować do tego, co on mówił? To cecha naszego społeczeństwa, jesteśmy niewiarygodnymi hipokrytami, którzy płakać potrafią tylko na pokaz. Szkoda, że wpisuje się w to nasz prezydent, który jakoś nie wspomniał o ofiarach wypadków drogowych czy jakichkolwiek innych mniejszych tragedii, a po bardziej medialnej katastrofie zaraz ogłasza trzydniową (!!!) żałobę narodową... A co do TVP, to ja nie mam telewizji i jestem z tym szczęśliwy, bo jak raz na tydzień włączę sobie jakieś wiadomości, to mi się niedobrze robi od naszych polityków, a to co się dzieje po jakiejś większej tragedii, przekracza granice dobrego smaku znacznie bardziej.
  15. Do wczorajszej nocy na drogach w święta zginęło 25 osób, kilkaset zostało rannych. Dziś w nocy w tragicznym pożarze spłonęło 21 osób. Prezydent ogłasza żałobę narodową. To. Jest. Żałosne. Po raz kolejny okazuje się, że według naszego prezydenta śmierć jest zhierarchizowana- ważniejsza jest ta medialna, mniej ważna ta (przykro to mówić w kontekście wypadków samochodowych) codzienna.
  16. Meth

    Hattrick

    -Bot uciachany 9:1, Paske zaliczył hat-tricka, pierwszą bramkę w barwach mojego zespołu strzelił Eriksson, oczywiście z wolnego Mecz bardzo na plus, bo nie dość że 3-4-3, to na dodatek błyskotliwy poziom ataku środkiem i pic. Wicelider dziś zaskakująco poległ z 3 zespołem, teraz pora by poległ na moim stadionie! Wylosowałem zadka rozgrywającego 17 lat i 5 dni, za 50k na liście jeśli ktoś zainteresowany.
  17. No dobra, to już brzmi dużo sensowniej Masz sporo racji, ale jeśli nie potrafi się strzelić uczciwie, to ciężko mówić o zasługiwaniu na wygraną. Co do Guardioli jeszcze- zachował się jak się zachował- Barca wygrała 4:0 po świetnym meczu, jak na mnie to Pep mógł nawet urwać głowę Webbowi. Lepszy trener z jajami niż bezradne dziecko na ławce. Przynajmniej Messi wie, że ma go po swojej stronie. Co do Coliny- nie mam wątpliwości, że to nie był gorszy dzień. Niestety u nas jest taki zwyczaj, że sędziów nagradza się za "gorsze dni", czego świadkami byliśmy w Polsce a nadal jesteśmy w Europie.
  18. Taaak, Colina był naprawdę dobrym sędzią, zwłaszcza jak sprzedawał Czechów na rzecz Holendrów na Euro 2000, iście utalentowany arbiter, niemal tak dobry jak Listkiewicz. Pragnę zauważyć, że z poglądów Mateja wali hipokryzją, bo za identyczny gatunkowo "faul" Webb dał Austriakom karny w meczu z nami. Tam jednak kolega problemu nie widzi- był karny, tutaj za to Messi symulant a Guardiola frustrat A tak swoją drogą, to jakie wybitne osiągnięcia ma Wenger, bo w sumie nie zauważyłem wielu? Dwa mistrzostwa Anglii? Guardiola w debiucie z profesjonalną piłką zanotował taką serię wygranych, że Real się schował i dopiero teraz nieśmiało może myśleć o nawiązywaniu walki. Śmiem twierdzić, że w ostatecznym rozrachunku Pep będzie dużo bardziej utytułowany. Oczywiście nie jestem do końca obiektywny, ale wkurzają mnie takie teksty.
  19. Na wstępie zaznaczam, że uważam akcję Rooney-Tevez za kapitalną, ale i tak obrona Porto zagrała frajersko tutaj Co jest o tyle ciekawe, że przez cały mecz grała raczej perfekcyjnie, a defensywny pomocnik Fernando rokuje na klasę światową. Barca-Bayern: Cóż można powiedzieć, to chyba był mecz idealny Barcelony. Bayern zaczął odważnie, co skończyło się baaaardzo szybko- dwie kapitalne akcje i było po zawodach. Barcelona bez problemu konstruowała kolejne akcje, chyba nie myliła się w obronie, świetnie grała piłką i w ogóle robiła wszystko, co powinien robić najlepszy zespół świata. Z taką grą, to Barca będzie murowanym faworytem do wygrania LM. Inna sprawa, że bardzo silną parę stanowią Liverpool z Chelsea. Niespotykany w meczach tych drużyn wynik 1:3, świadczy tylko i wyłącznie o wielkich emocjach w rewanżu. Ja już widzę jak Liverpool z pasją rzuci się na Chelsea od pierwszych sekund, a gospodarze będą odpowiadać swoimi zabójczymi kontrami- zacieram łapki!!!
  20. Meth

    Hattrick

    Kurde, zapomniałem skład ustawić xP Dobrze, że rezerwy były automatycznie wystawione, ale na przykład Brazylijczyk nie zagrał. Co ciekawe, póki co formy nie stracił Guereschi, oby się utrzymało. A ja dzisiaj dokonałem wiekopomnego zakupu!!! To pierwszy typowy gwiazdor w moim zespole, zadaniowiec, zawodnik bardziej do sprzedaży koszulek z jego nazwiskiem niż wykonywania zadań taktycznych: -Jak tylko zacząłem grać w ht, to marzyłem o takim zawodniku Kosztował 1.5mln A na bramkarza mam 700 tysięcy, ale robię inaczej- kupię jakiegoś dziadka z wielkim expem za niski hajs. Bym kupił znakomitego Boliwijczyka 35 lat, ale plaster ma, to pewnie się już nie wyleczy ;D W każdym razie po tym meczu kupię sobie podobnego zadaniowca na kilka meczów
  21. Przyłączam się do gratulacji dla Porto, które zaczęło przypominać ekipę Jose, chociaż głównie pod względem wyników, bo patrząc na "realizację zadań taktycznych" takiego Hulka, to Mourinho chyba by zszedł na zawał po jego piątek kiwce za dużo. W jednej akcji. Ogólnie Porto było zespołem lepszym, zorganizowanym. Obie bramki ManU to frajerstwo, pierwszą żal komentować, druga z gatunku "Polska-Ekwador: Jak stracić bramkę z autu vol.2 Porto". Chociaż trzeba przyznać, że pierwszy gol dla Porto lepszy nie był, drugi za to zapewne doprowadził sir Alexa do palpitacji serca, żeby w polu karnym MU w 89 minucie znalazł się niepilnowany zawodnik, to ja dawno nie widziałem Patrząc na ostatnie mecze Porto u siebie, to stawiam moich ulubieńców w roli faworyta, bowiem Van der Saar nie wygląda na kolejnego, który akurat w Porto będzie miał mecz tygodnia/miesiąca/sezonu/życia. Oby Smoki się nie przestraszyły, a będzie dobrze.
  22. -Myślę, że źle zinterpretowałeś słowa Garosa, stawiam, że mówił o drużynach juniorskich, a nie juniorach grających w kadrze seniorskiej.
  23. Sorki, ale ani Rybus, ani Korzym, ani Janczyk nie są wychowankami Legii, więc przykład nie pasuje. Nie wiem jedynie jak jest z Borysiukiem. A prawda jest taka, że wszędzie są układy w juniorach i będą, bo tatuś grał tam, bo tatuś pił z trenerem w liceum itd itp.
  24. Meth

    Hattrick

    Mieciu, hehehehehe dobre Pezecie -Czyli próba nowego ustawienia 3-4-3, dodajmy że mocarnego! Atak środkiem- olśniewający Przez większość meczu raczej kiepsko to wyglądało, ale ostatnie 6 minut, to prawdziwy pogrom i 5 goli mojego zespołu. Cieszą dwa trafienia nowego Brazylijczyka, zawłaszcza że strzelone w kiepskiej formie. Zastanawiam się teraz czy wprowadzać nowe ustawienie w życie już, czy jeszcze poczekać.
  25. Cholercia jasna, jak pech to pech. W robocie zdarłem sobie kawałek skóry z palca, w dniu pracy fizycznej (noszenie 30 kilowych beczek z piwem czy piasku) uniknąłem licznych niebezpieczeństw, ale za to przydzwoniłem kolanem w wózek (nie ma to jak bawić się w pracy ), spuściłem sobie 20 kilo piachu na palec, a dziś grając w piłkę nabawiłem się nowotworu piszczela, który zaczął rosnąć dopiero jak przestałem grać... No ofiara losu, ofiara! Ale powiem, że nie ma to jak odebrać 200 zeta, kiedy liczyło się na trochę więcej niż 150 Człowiek tak liczy te 20-tki i dyszki, a banan na gębie rośnie. Ciekawe jak to jest odebrać miesięczną wypłatę rzędu tysiaka, muszę chyba w końcu spróbować Z innej mańki- jak ja lubię ten nasz klimat. Zostały nam praktycznie tylko jesień (3/4 roku) i lato- wiosny żadnej nie ma, od razu 30 stopni w słoneczku, zimy też już nie ma, ogólnie niczego nie ma. I człowiekowi raz za zimno w krótkim rękawku a raz za gorąco. Niemniej jednak, ja poproszę już nawet lato bez wiosny, same plusy- ciepło, leniwie, miło, na ulicach dokładnie widać te subtelne różnice między płciami, zaraz chyba se pójdę na spacer przez miasto Cardi: -Kurde, Ty zawsze taki byłeś, czy ostatnio ktoś Cię sprowadził na złą drogę ogólnie pojętego myślenia? Ale ogólnie nieco się jednak nie zgodzę, bowiem 'fak ju ol' jest banałem, a np. we mnie drzemią o wiele bardziej dosłowne, uzasadnione i bezlitosne wiązanki, których jednak nie mogę nawet na takim FA wypowiedzieć, bo łamałbym prawo i takie tam, a co dopiero wygarnąć jakiejś mendzie na ulicy mającej się za lepszą z racji piastowanego przez nią stanowiska. Do szerszej publiki, bez ryzyka kary i linczu, miałbym tyle do powiedzenia, że na pewno nie straciłoby to posmaku wolności ;] -Problem w tym, że nie sądzę, by dało to jakikolwiek efekt- zaczną się śmiać jeszcze bardziej prawdopodobnie, a człowiekowi pozostaje być dumnym, że się nie jest takim leszczem. -Gdzie ty k**** mieszkasz, szczęściarzu Qbuś: -Ba, jak człowiek raz wyharuje sobie tą wypłatę, to potem w ogóle głupio naciągać rodziców na cokolwiek. Już nie wspominając o tym, że w życiu każdego człowieka powinien nadejść ten czas, kiedy w ogóle głupio rodziców jeszcze naciągać
×
×
  • Utwórz nowe...