Skocz do zawartości

CYPHER

Forumowicze
  • Zawartość

    814
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez CYPHER

  1. Hyh, współczucia, niezła wpadka. Tez mi się kiedyś podobnie zdarzyło. Jadę sobie spokojnie, patrzę a tu laska moich marzeń. Serducho zaczęło bić szybciej, motylki w brzuchu itp No i jadę za nią. Chciałem podjechac pod wysoki krawężnik, a podjechałem pod zbyt małym kątem(z zapatrzenia ) i bach. Dzięki Bogu, że ona chociaz nie widziała, bo i tak wyglądałem jak Lepper(czyli jak soczysty burak)...
  2. "Krowa i kurczak" Kocham tą bajkę... Kto nie widział kurczaka z wielkimi zębami i zakochanej w nim (nadmiernie cytatej) krowy, nic nie widział Znakomita bajka, jedna z jedynych, które mnie bawią. Godd job
  3. Też zaraz ruszam w trasę. Dzisiaj mój cel - okoliczne wioski Mam nadzieję zrobić trochę kilometrów i się pożądnie zmęczyć Pozdrawiam wszystkich cyklistów i niech łańcuch będzie z Wami hehehehe
  4. FORUMOWO I PERSONALNIE Imię: Cypher Wiek: Nie powiem Skąd sie wzięła moja ksywka: Cypher to zangielszczenie wyrazu "zero" z mitologii greckiej. Poza tym Cypher, bo Louis Cypher był diabłem w "Harry Angel". No i Cypher z Matrix. Kawał chama Skąd się wziął mój avatar: Nie mam, szukam jakiegoś avatara, który będzie do mnie pasował. Rodzeństwo: Siostra Alina Motto: Brak. Idę przez życie po swojemu, nie kieruję się mottami. Ulubiony cytat: Ni mom. Za 10 lat: Chcę być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem. O innych forumowiczach: Mili ludzie, którzy robią różne dziwne rzeczy(np. jedzą ośmiornice z puszek , Feo ). Ulubiony moderator: Colidor, bo trzyma chamów "krótko":) Najbardziej znienawidzony moderator: Hmm, nie mam, na szczęście, nie mam KOMPUTEROWO: Sprzęt: Procesor Athlon 1700 , Windows XP, 320 RAMU, 80 GB dysk, monitor 17 cali LG... Teraz gram w: W nic.... :| Ulubiony gatunek gier: RPGi i przygodówki. Ulubiona gra: Silent Hill2 i Torment. Największy zawód: Enter the Matrix(jeśli chodzi o gry Najbardziej oczekiwana gra: Aktualnie The Movies i Still Life. ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Dziennikarstwo(pisanie do portali netowych), słuchanie muzyki, kino, sport(rower, pływanie), książki... wiele tego, ale 3 pierwsze to moje hooby przez duże "h". Ulubiona książka: Discworld Teraz słucham: Massive Attack "100th Window". Genialne. Najlepszy zespół muzyczny: Massive Attack Ulubiony film: "The Matrix", "Powrót". Najlepszy aktor/aktorka: Scarlett Johansson, Nicole Kidman... Sport: Rower i pływanie, nie pogardzę futbolem Na bezludną wyspę zabrałbym: Zalezy czy pytacie o rzeczy czy ludzi... Wymarzone wakacje: Islandia.... SZKOLNIE ( tfuu... ) Ulubiony przedmiot szkolny: Geografia! Parę słów o szkole: Miejsce do którego trzeba chodzić, ale naprawdę nie ma się na to ochoty :| EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Hmmm, Jan Paweł II. Przyjaciel to: Ktoś kogo szukam. Najszczęśliwsze dni: Wiele pięknych chwil, nie umiem wybrać jednej. Najbardziej cenię w ludziach: Szczerość, lojalność, intelekt. Najbardziej mi mierzi w ludziach: Chamstwo... Co cenię w sobie: Szczerość... Co chcę zmienić: Wiele rzeczy. Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Moja kolekcja płyt DVD i audio. RÓŻNIE ( a nawet bardzo... ) Gdybym był(a) władcą galaktyki: Jej mieszkańcy mieliby ciężkie czasy bueheh :twisted: Ulubione trunki: Zalezy od humoru i miejsca Stosunek do rządu: Szkoda gadać :shock: Powód i dzień swojej śmierci: Idiotyczne pytanie... Czego bym w życiu nie zrobił: Nie naruszyłbym swoich zasad moralnych. Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: Sorry, "my private" Zawsze marzyłem o: O, znowu nie powiem Rozczarowałem się: O i znowu! Rozśmieszyło mnie: "Potrójny Janiak". Tylko ja i moja siostra wiemy o co chodzi Czym skorupka za młodu nasiąkła: Czym Scorupco za młodu, co? Czego Jaś się nie nauczył: Grania na puzonie? Co to jest lotopałanka: Puzon?
  5. CYPHER

    Filmy

    --> Wiesz... zgoda. Są w tym filmie elementy typowe dla kina obyczajowego, ale nikłe. "Vera Drake" jest filmem o emocjach, ale jest także głosem w dyskusji co moim zdaniem nie podchodzi pod kino obyczajowe. --> Sam to przyznałem. Kino jest sztuką SUBIEKTYWNĄ, ale drażni mnie takie jednowymiarowe patrzenie i dosyć jasny podział na dobre i złe, co wyraźnie zauważyłem w filmie Leigha.
  6. Też ściągnąłem i moje wrażenia są podobne do tych Wafla. Nic nowego nie pokazano, ale w sumie trailer miły Odpowiednio widowiskowy, patetyczny(może aż za bardzo?). Pozostaje powiedzieć - do premiery!
  7. CYPHER

    Książki

    Ja własnie czytam "Zderzenie cywilizacji". Bardzo dobra książka. Dotyczy ona przemian politycznych, ekonomicznych i głównie moralnych na świecie. Książka napisana 10 lat temu, a na razie zadziwijąco się sprawdza. Polecam przeczytać choćby dlatego żeby porównać ją do rzeczywistości. Można się naprawdę zdziwić...
  8. To po wejściu do gry Marii zaczęła się totalna psychodela, schiza i w ogóle masakra... tak sądzę... po jej wejściu siedziałem z Pampersem u boku... I ten klimat... IMO taką grę jak Silent Hill można oceniać dopiero po przejściu( w sumie jak każdą inną,ale tu przejście gry jest szczególnie ważne) i to może nawet dwukrotnym. Jak dla mnie - dzielo.
  9. CYPHER

    Media

    Też bardzo lubię Newsweeka Poza tym uwiebiam czytać "Forum". Cóż, właśnie nowy Newsweek leży przede mną Jak zawsze jest wiele ciekawych artykułów, trochę cynizmu w stronę polityków(jakoś zaczyna mnie bawić robienie w balona tych [p]osłów...), jak zawsze jest coś o ekonomii. Nie wiem, jakieś takie mam zboczenie, że uwiebiam czytać analizy finansowe i tym podobne sprawy(oczywiście w formie tekstu, nie tabelki z excela!.Jest sporo ciekawych rzeczy o kulturze(recenzja tak oczekiwanego przeze mnie "Sin City"). Ogólnie numer naprawdę udany. Ostatnio zakończyłem prenumeratę pisma "Focus" gdyż z każdym kolejnym numerem spadał poziom artkułów. Są napisane dziwnym i dosyć niepraktycznym dla zwykłego czytelnika językiem i są zwyczajnie nudne :shock: A co sądzicie o licznych reklamach Hiszpanii, Czech czy Słowacji w telewizji i prasie? Widzieliście kiedyś polskie reklamy na zachodzie? Ja tylko raz, widziałem reklamę na 6 stron(!) Polski w niemieckim Newsweeku. Co do "Ozona". Pismo dosyć ciekawe, ale nie kupuję go, bo po prostu... mnie nie stać. Wybieram Newsweeka i musi mi to starczyć. Życie
  10. Tak, SH2 to znakomita gra. Chyba moja ulubiona. Nie znam drugiej tak ambitnej(te wszystkie odniesienia, metafory...), tajemiczej( PIRAMIDOGŁOWY!) i przerażającej gry. Coś niesamowitego. Moim zdaniem takie gry powinny być zapamiętane na lata. Szkoda, że kolejne części są coraz gorsze - część 4 jest dla mnie prawdziwym ciosem. Klimat dwójki ma tylko pokój 302...
  11. Heh może polecę banałem, ale oczywiście, że się zmieniło. Teraz miesiąc zaczyna się dla mnie wraz z dniem wydania CDA Tak na serio.... no cóż. CDA wytworzylo coś więcej niż pismo. Dzięki Smugglerowi i jego argumentom przestałem piracić co uważam za wielki sukces. Dzięki temu pismu spędzałem wieczory otulony w koc i zagłębiony w lekturze. To dzięki CDA poznałem Action Maga którego uwiebiam, To dzięki CDA przeczytałem książki Prachetta i Bułhakowa(wstyd, że dopiero namowa pisma mnie do tego zmusiła). Poprzez to stałem się miłośnikiem wszelakiej maści literatury. Wymieniać takie przykłady mógłbym cały czas. Pytanie brzmiało "Czy CDA zmieniło Twoje życie?". I pewnie odpowiadam"Tak".
  12. Ja jestem świeżo po przesłuchaniu nowej płyty Nine Inch Nails. Zatkało mnie szczerze mówiąc. Spodziewałem się mocnego, gitarowego "łojenia", a dostałem mieszankę... oczywiście są kawalki w starym stylu, ale zdziwiła mnie obecność piosenek ocierających się o muzykę elektroniczną. Czyżby chwyt a'la Prodigy pod tytułem "zmieniamy styl, bo to modne?".
  13. Oto moje typy :arrow: SMUGGLER"Spójrz w lustro. Widzisz?Nawet Bóg może mieć gorszy dzień". tekst niby zabawny i "jajcarski", ale jednocześnie dosyć oryginalny :arrow: ELD"Jak się jeździ wozem Z SALONU" i setki innych złośliwości odnośnie nowego samochodu Allora :arrow: MR.JEDI i jego qltowe teksty o Barnabie, seksretarkach itp. :arrow: SETKI innych o których pewnie będę sobie dopiero sukcesywnie przypominał...
  14. CYPHER

    Sport

    Pamiętam tego zawodnika. Zawsze był w cieniu, jego gra nie rzucała się w oczy, ale facet wykonywał naprawdę kawał dobrej roboty. Pokój Jego duszy!
  15. CYPHER

    Filmy

    Witam! Ostatnio widziałem film "Vera Drake" Mike'a Leigh powszechnie nazywany "filmem o aborcji". Napiszę co nieco o nim : Obraz opowiada historię kobiety – tytułowej Very Drake. Jest ona niemal doskonałym, naprawdę dobrym człowiekiem. Robi wszystkim herbatkę, jest uśmiechnięta i niewątpliwe wzbudza sympatię. W jej prostym, dobrym życiu, znalazło się jednak miejsce na mroczny sekret. Vera dokonuje bowiem nielegalnych aborcji. Sama nazywa je „przywróceniem krwawienia”. Film zbiera w mediach doskonałe oceny i opinie. Wszyscy włącznie z reżyserem podkreślają jego obiektywność oraz dojrzałość. I tutaj właśnie zaczynają się schody, bo ja do końca ze wspomnianym obiektywizmem zgodzić się nie mogę! Mike Leigh, który jest zwolennikiem aborcji w bardzo sprytny sposób mówi nam o tym, że jest ona czymś „dobrym”. Jego bohaterka jest przecież nieskazitelnie dobra, a sytuacje w których dokonuje się aborcji, są jak żywcem wyjęte z ust jej (aborcji) zwolenników. Dziewczyny poddające się zabiegowi to osoby zgwałcone, biedne, mające wiele dzieci. Reżyser skutecznie wyrobił sobie opinię obserwatora, a tak naprawdę czynnie bierze udział w dyskusji o aborcji. Zgoda – każdy twórca ma prawo prezentować w swoich filmach własne poglądy – w końcu jest to poniekąd istotą kina! Dyskusja, wymiana poglądów, jak najbardziej, ale drażni mnie, gdy reżyser na każdym kroku zaznacza, że jest obiektywny i rzeczowy, a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Na całe szczęście w obrazie Leigha nie ma krzyku i nachalnego mówienia, o tym iż reżyser zna całą prawdę i zawsze ma rację. Koniecznie muszę też pochwalić znakomitą rolę Imeldy Staunton (moim zdaniem w pełni zasłużyła ona na nominację do Oscara), która znakomicie odegrała dobroć i charyzmę. Moją uwagę zwróciła także znakomita muzyka. Oszczędna , spokojna, ale cały czas chodząca widzowi gdzieś po głowie... Znakomite są również zdjęcia - zimne i utrzymane w chłodnych kolorach kadry, tworzą bardzo specyficzną atmosferę filmu. Vera Drake na pewno nie rozczarowuje do końca, miałem jednak nadzieję, że reżyser w temacie tak kontrowersyjnym, jak aborcja, pokaże punkt widzenia obu stron i może na swój sposób poszuka rozwiązania? Z całą pewnością oczekiwałem po Verze filmu mniej jednostronnego. Wcześniej pisałem, że nie jest to opowieść o aborcji. Nie jest i właśnie to mi się nie podoba.. to film o KORZYSCIACH aborcji.
×
×
  • Utwórz nowe...