Skocz do zawartości

redDeadMaslo

Forumowicze
  • Zawartość

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez redDeadMaslo


  1. Kiepscy to dla mnie serial absurdalny, dziwny, porąbany, i on właśnie na tym polega i dlatego go oglądam. Patologiczna rodzinka, ojciec-alkoholik, Paździoch z swoją żoną, Arnold Boczek i przede wszystkim LISTONOSZ :) Też akurat wolałem stare odcinki, te nowsze są takie zupełnie inne, Walduś jest mniej śmieszny, aczkolwiek Kiepscy to nadal dobry serial, niestety stał się sposobem na zysk. Szkoda, że Okił poszedł do Trudnych Spraw, Dlaczego Ja i Pamiętników.


  2. @MathRaven27:

    Najpierw o Rezerwistę i Gasitopór trzeba zadbac :) Przy lagach, jakie mam na moim kompie to raczej sprytnej taktyki się nie wymyśli, aczkolwiek wygląda na całkiem skuteczną. Jednakże wezmę domniemanego "Backburnera", chociaż mam jeszcze takie pytanie, masz tą broń dla Pyro z najnowszego zestawu? To czy ona jest skuteczna? Osobiście mało się znam na Team Fortress i wolę spytac kogoś bardziej obeznanego :D

    Co do Wyrzutni Wolności i Czarnej Skrzynki, wszyscy koledzy doradzali mi właśnie Czarną (ale fart, był to pierwszy przedmiot jaki zdobyłem :O), ale mi coś wygodniej się gra właśnie Wyrzutnią. Czarna Skrzynka jest dla mnie słaba na bardzo długie dystanse, a właśnie tak gram Soldierem.


  3. Ja mam tylko dwa pytania z stylu co lepsze: dupalacz czy odtłuszczacz, Czarna Skrzynka czy Wyrzutnia Wolności? W tym drugim przypadku to na razie gram Wyrzutnią, po prostu jest dla mnie lepsza i wygodniej się nią gra, w Czarnej Skrzynce nie podobał mi się mały magazynek, chociaż równy Wyrzutni, to jednak... jakby jest bardziej odczuwalny niż w Wyrzutni. Aczkolwiek nadal sam nie wiem, co wybrac. Co do broni dla Pyro, to jeszcze tego nie mam, ale kolega ma mi dac jeden z nich i nie wiem który :x

    Tak poza tym to gram głównie Skautem, Snajperem i Demomanem, uczę się grac Spy'em i Soldierem.

    Nick na Steam: Kaaaaaaczuch


  4. Dla mnie numer pod względem recenzowanych gier nie najlepszy (Minecraft był znany od paru lat, Anno nie było tak strasznie wyczekiwane, ew. Serious Sam, który miał ocali honor napakowanych blondasów), ale pod jakości recenzji tak. Zapowiedzi bardzo fajne, TOR, The Last Of Us, Rainbow 6 i Ninja Gaiden. Na dodatek fajna okładka i ZNAKOMITY (nie rozumiem narzekań niektórych forumowiczów na Saints Row) pełniak Saints Row 2, który dla mnie był pełniakiem roku, o ile nie pełniakiem od czasu, kiedy zacząłem czytac CD-Action. Spis wyczekiwanych gier również całkiem dobry, aczkolwiek zabrakło The Last Of Us.

    Numer zapowiadał się słaby, a okazał się dobrym pożegnaniem tamtego roku i powitaniem następnego.


  5. Co do tego Batisty, to po pierwsze, Wikipedia kłamie, poza tym nie jest on taki jak Jericho, że zapewne podpisał kontrakt i tylko to ukrywa. Wątpię, aby Batista zrobił nam ten prezent gwiazdkowy i poszedł do WWE, jak ma tak złą opinię o tej federacji, to prędzej widzę go w jakiejś niezależnej, bowiem TNA też nie lubi. Chociaż przewiduję, że przed Dave'em szykuje się raczej kariera filmowa.

    Co do It Begins, początkowo sądziłem że chodzi o Y2J'a, według szyfru Year 2 January, ale potem zacząłem kwestionowac koniec ery PG, da się słyszec coś o końcu jakiejś ery, poza tym wywalony na ulicę wózek może oznaczac coś w stylu upadku WWE (w drugim filmiku), a ta dziewczynka z kolei widac, jak patrzy chłopaczkowi w zeszyt, to może oznaczac coś a la nieudanego zgapiania WWE od dawnych czasów. Na dodatek ten dzieciak... na jego guzikach w którymś tam filmiku było widac napis charakterystycznym drukiem "DX", którzy byli symbolem starych czasów, w zeszycie także napisane było Chris, też posta tamtych czasów, koniec świata to coś a la Hysteria, gwiazda Attitude Ery, i jeszcze ta mroczna sceneria, pasująca do Takera, który jest legendą. To coś może byc, ale po ostatnim filmiku i CM Punku na jego początku wnioskuję, że ktoś może zaatakowac Punka na najbliższym Raw (Punk wygrywa z Zigglerem), i pewnie będzie to Chris Jericho.


  6. Jestem początkującym metalem, chociaż zdążyłem przesłuchac parę zespołów. Obecnie słucham płyty Slayera "Reign In Blood", i wydaje się bardzo fajna, chłopaki dają doprawdy dobry thrash, ale cóż, jeśli należy do wielkiej czwórki... ostatnio słucham często też Judas Priest, dobry, głównie heavymetalowy zespół, najlepszą ich piosenką jest chyba A Touch Of Evil. Poza tym słucham też Metal Church, także heavy metal (zresztą heavy metal to mój ulubiony gatunek :D), chociaż dopiero zaczynam, ponieważ tydzień temu doradził mi to kolega.


  7. Witam. Nie jestem zbytnio związany w temacie, to tylko powiem, że gram w Uncharted od znakomitej dwójki i dla mnie ta seria jest jedną z lepszych, z jaką miałem stycznośc. Właściwie jestem jej fanem. W U2 miałem 43 lvl w multi, ale pewnie dlatego, że rzadko grałem, a internet na PS3 mam dopiero od lipca :P Nie zgadzam się kompletnie z recenzentami, że fabuła jest płytka i nie ma żadnych nowości. Nowy, cięższy model strzelania, nowe bronie i przede wszystkim doskonały system walki wręcz, lecz ciut mniej brutalny niż w dwójce. Multi w trójce było świetne, podział na ekwipunki, dopalacze, emblematy... jednakże nie podobało mi się to, że dopóki nie otrzymasz M9, właściwie nie będzie ci początkowo szło. Ja obecnie mam 51 lvl i nie gram regularnie, gdyż na razie pykam w MW3, ale mógłbym chętnie zagrac. Najbardziej z map lubię Chateau, z kolei wkurzają mnie lagi na początku na mapie Airport.

    Osobiście stwierdzę, że jakoś dużej ilości trofeów w obu grach nie mam, chociaż nigdy nie lubiłem robic platyn. Obie gry przeszedłem na normalnym (chociaż za drugim podejściem w dwójce dopiero po trzecim poziomie skapnąłem się, że gram na łatwym i przestawiłem na normalny, dlatego nie mam za to trofeum :D).


  8. Ja osobiście grałem w wszystkie SvR od 2009 (2009 na PSP jbc), i osobiście sądzę, że najlepszą odsłoną serii jest SvR 2011. Najdłużej mnie wciągnęło, taki oryginalny Road To Wrestlemania, ciekawie się tworzy zawodników, a walki są efektowne. WWE '12 ma fajny tryb tworzenia areny i podoba mi się, że jest trudniejsze, i że po DDT, Suplexie i Bulldogu od razu nie pokona się przeciwnika. Natomiast ogółem WWE '12 mnie zawiodło, fajniejszy system fizyki, grafika też, ale z kolei modele postaci są albo niezmienione (HHH), albo po prostu zrobione tak, że wyglądają na jakichś pacanów (CM Punk). Jednak ostateczny werdykt powiem wtedy, jak przejdę Road to Wrestlemania w WWE'12.


  9. BF3-Call Of Duty, osobiście nie zgodzę się z tym, że singiel CoD'a nie zapada w pamięc, bowiem

    zniszczenie Wieży Eiffla to dla mnie moment roku, a także efektowne zabicie Makarowa przez Kapitana Price'a

    . Na dodatek grafika została ulepszona, kampania najlepsza z całej serii, i fajny model zniszczeń, chociaż obie gry mają taki sam. Tutaj to akurat zdecydowanie przewyższa Call Of Duty, bowiem Bf3 ma płytki singiel. Z kolei Bf3 jest lepsze pod względem multi, ale doprawdy nie rozumiem tego ciągłego krytykowania MW3 w multi. Owszem, często respi akurat obok przeciwnika, ale nie zgodzę się z stwierdzeniem strasznie ciasnych map. Taki Outpost jest rozległy (chociaż wiem, że w BF3 i tak są bardziej rozległe :D), jedyne takie ciasne mapy w CoD'zie to Dome i znienawidzony przeze mnie Underground. Mimo wszystko akurat w multi wygrywa BF3. Krótkie podsumowanie:

    Call Of Duty: Bardzo dobry singiel, dobre multi

    BF3: Średni singiel, bardzo dobre multi

    Czyli wygrywa CoD.


  10. Pamiętam z czwartej klasy podstawówki, kiedy to podszedłem do tablicy na matmie. Zazwyczaj z niej oblewałem, po czym musiałem się poprawiać, jednak wtedy akurat wszystko umiałem. Oczywiście nauczyciel specjalnie mnie wybrał i kazał mi robić działania na tablicy. Ku jemu i mojemu zdziwieniu, zrobiłem to dobrze. Pan mi wstawił piątkę do dziennika, po czym nagle mi się wymsknęło: "I co, zatkało kakao"? Minę nauczyciela, gdybym jej zrobił zdjęcie, mógłbym je powiesić na ścianie jako portret. xd


  11. A mi się śniła maska zawieszona u mnie w salonie (to gdzieś tak w wieku 4 lat), której popatrzyłem w oczy i wpadłem nagle w czarną dziurę, po czym fruwałem sobie w nicości na jakiejś desce. Przez jeden dzień nie mogłem spokojnie wyjść z pokoju do salonu, w końcu matka zwiesiła maskę. ;o


  12. Jakbym był złym lordem, to:

    - niesłuchanie Justina Biebera podczas obiadku byłoby karane więzieniem na cztery lata i torturami w stylu spotkanie z Pedobearem.

    -Ten, który nie będzie umiał smarować dżemorem, zostanie skazany na wieczne potępienie.

    -Wykorzystam terrorystów jako stróżów prawa.

    -Będę mianował mistrza ciętej riposty jako sędziego.

    -Krople żołądkowe będą jedynym napojem nadającym się do picia.


  13. CryPiS - Doprawdy strasznie wciągająca strategia polegająca na rozbudowywaniu i podejmowaniu decyzji politycznych w partii PiS. Polecamy moherom.

    Assasin's Kid - Kierujemy asasynem podczas porodu. Na początku czeka nas interesujący prolog opowiadającym o zapłodnieniu asasyna.

    Zoo Tyson - Bijatyka, polegająca na tym, że sterujemy niejakim Mike'm Tysonem i zabijamy zwierzęta z zoo. Najpospolitsi przeciwnicy to konie i gołębie.

    Bufetstorm - Niezbyt wciągający symulator bufetu. Właściwie, aby wygrać, to trzeba tylko zrobić dwa automaty z jedzeniem i piciem, a potem to możemy tylko się lenić.

    Debil May Cry - Udowadniamy tutaj, że debile też mogą płakać.


  14. Nowi writterzy w CT mi się przypodobali. ;-) ME wreszcie był prawdziwym main eventem, nie to co w przypadku CP. Nawet doprawdy znienawidzony przeze mnie Dżon Ślina walczył dobrze. CM Punk z kolei wyśmienite kontry i akcje, doprawdy ten mecz trzymał w napięciu przez te całe 50 minut. Pojedynek Orton vs. Christian. Hmmmm... tutaj osobiście wolałbym wygraną przez pin Capitana Charismy, a wygrał przez DQ. Mecz nie najgorszy, ale na pewno nie najlepszy tej gali. Mimo wszystko ważne, że wreszcie CC ma pas zasłużony, a Drewno wreszcie go straciło i teraz jest prawdopodobny jego heel turn. Ortona heela jeszcze wytrzymam, ale już nie Ortona face'a. Walkę div wykorzystałem na przerwę do klopika, walka olbrzymów była bardzo dobrze wykonana jak na gabaryty WSM'a i Big Showa. Ladder matche o walizki? Smackdownu to był cud miód, a zwłaszcza bomba Sheamusa wykonana na Sin Carze i złamanie drabiny. To było piękne. Ogólnie to całkiem... miła niespodzianka, że wygrał Bryan, ale o wiele bardziej umieściłbym tutaj Rhodesa, Sheamusa lub Heatha Slatera. Co do walizki Raw, to w pamięć najbardziej zapadł mi Splash Bourne'a wykonane na sześciu osobach i zdjęcie Reyowi maski. To, że wygra Del Rio, było całkowicie do przewidzenia. :happy:


  15. Mnie dobija czasem minusowanie na podstawie, dajmy przykład recki Tekkena 6. Gra dostaje 8, a jej minus chyba z dwóch, a może nawet i jedyny polega na tym: jednak nie czuć tego, co było czuć w starych Tekkenach (czy jakoś tak). Albo tamte Section 8: Prejudice, też podobny numer. Ludzie, jesteście profesjonalistami i chyba możecie uzasadnić konkretniej, bo mam wrażenie, że to wygląda tak - a jednak muszę dać jej jakiegoś minusa, dobra, dam takiego na odwal się, że nie czuć tego czegoś - czy coś w tym stylu.

    Może i się lekko nie znam, może tak powinno być, no ale...


  16. Yahoo, gra cała na 100% :). Największy problem był z bandytami z Meksyku. Początkowo myślałem, że to coś z lokacjami lub unikalnymi broniami. Ale nie. :) Teraz muszę tylko zdobyć tak zwane "acziki" na PlayStation, abym już czuł się w pełni spełniony, ale ostatnio kabelek mi się podział, a jeszcze mi kilka z multi zostało. Zresztą, z single'a też, ale mam trochę do roboty. :<

×
×
  • Utwórz nowe...