Jump to content

Donovan

Forumowicze
  • Content Count

    37
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Donovan

  • Rank
    Goblin
  • Birthday 11/04/1991

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. 2 linki do The Golden Jubilee Bundle, które dostałem za darmo i za darmo chcę je oddać bo mnie nie interesują. Znajduą się tam gry: "The six games in The Golden Jubilee Bundle are Ballads of Reemus: When The Bed Bites, Star Hammer Tactics, Akaneiro: Demon Hunters, Bird Assassin, Amazing Zombie Defense and Zombie Football Carnage. All the games are available for Windows via Desura" Jakby był ktoś zainteresowany to proszę napisać PW. Obydwa kody rozdane. Do zamknięcia.
  2. Do usunięcia. Temat zamykam. - t3t
  3. WT świetna gierka. Daje dużo frajdy i jest o wiele lepsza niż World of Warplanes od WG. Jednak totalnie nie rozumiem porównywania jej do WoT. Może gdy dodadzą czołgi to będzie to właściwe, jednak nie na tą chwilę. Należy też spojrzeć na to, że WT jest grą o wiele młodszą od WoTa i zobaczymy jak sprawa będzie wyglądać jak wyjdą z bety i będę mieli kilkadziesiąt milionów użytkowników.
  4. Kiedyś jak byłem jeszcze młody, to na potęgę wymienialiśmy się z kolegami grami. Wiadomo rodzice kupili na prezent jakąś grę, a kolega dostał inną. Tak więc gdy się ją przeszło to się wymieniało i można było przejść za darmo inną grę . Dzisiaj już nie wymieniam się grami, ani nie pożyczam, ponieważ mają dla mnie wartość kolekcjonerską i nie chciałbym aby się zniszczyły itp.
  5. Przeszedłem całą grę i muszę powiedzieć, że historia jest bardzo dobra. Jednak właśnie sama postać Conora jest jak dla mnie niedopracowana. Czułem się jakbym grał postacią, która nie ma wpływu na wydarzenia, a tylko jest kimś kto stoi z boku i wykonuje rozkazy. Misje poboczne w większości nie przyciągają, oprócz właśnie bitw morskich (majstersztyk), statkiem steruje się wyśmienicie, daje to dużo frajdy, bo to nie symulator na szczęście. Jednak jedna rzecz mnie urzekła, a mianowicie początek rozgrywki. Do momentu kiedy dowiadujemy się, że: <spoiler>ojciec Conora jest templariuszem</spoiler> Zmiażdżyło mnie totalnie. Gdyby nie wielka ilość bugów, może postarałbym się przejść ją na 100%, a tak przeszedłem tylko wątek główny i połową misji pobocznych .
  6. Dlaczego kupuję CDA? Jest kilka powodów: 1) Sentyment - jak byłem młody mogłem sobie kupić tylko raz na jakiś czas jak uzbierałem pieniądze. Dzisiaj zarabiam i mnie stać więc kupuję każdy numer i czytam dalej z tym samym zapałem. 2) Pełniaki - cóż powiedzieć lubię jak powiększa mi się biblioteczka gier. 3) Teksty - dalej stoją na wysokim poziomie i miomo iż na wielu serwisach można wszystko przeczytać wcześniej, to cenię sobie opinie i sposób pisania recenzentów CDA. 4) AR i Smuggler - chyba nie muszę tłumaczyć.
  7. Mam taki problem: Otóż kupiłem na Originie C&C Ultimate Collection i pierwsze co zrobiłem to ściągnąłem Command & Conquer 1. Avira w kilku plikach gry wykrywa mi "TR/Cryot.XPACK.Gen" (między innymi w launcher.exe) Teraz moje pytanie czy jest to coś niebezpiecznego, czy fałszywy alarm?
  8. @ Santus Faustus I To wyszukuj książki, w których świat realny i fikcyjny się nie łączą. To jest właśnie piękne w pisarstwie, że nie ma sztywnych ram i każdy może znaleźć coś dla siebie. Mi akurat takie przemieszanie światów się podoba.
  9. @Oliee0 Oby nie. Nie każdy ma szybkie łącze, aby wszystko ściągać z internetu. Ja tam wolę standardową płytkę z CDA i instalować bez stresu.
  10. Co do dzieciaka w Mass Effect to zabieg mi się podobał. Bo tak to cały świat jest ogołocony z dzieci, wydaje się w ten sposób sztuczny. Tak samo inne serie gier, gdzie mamy cały świat, a nie ma w nim dzieci. Dla mnie sprawia to, że gra jest trochę uboższa i nie daje się tak mocno wczuć w klimat.
  11. Ja osobiście nie mam nic przeciwko zabijaniu dzieci w grach, a tym bardziej zwierząt (jem mięso, a w grze szkoda będzie mi świnki?) . Gry są dla ludzi, a ludzie powinni być inteligentni i odróżniać rzeczywistość wirtualną od świata realnego. Nikt nie cierpi na tym, to tylko gra. Jestem za tym, aby gry dawały jak największą swobodę, aby lepiej się wczuć. Dajmy na to jakiś RPG w klimatach średniowiecznych. Tworzymy bohatera, który jest bandziorem bez skrupułów. Więc powinien móc wziąć dziecko jako zakładnika czy coś. Wszystko zależałoby od tego jaką postać, by się odgrywało. Ale to tylko moje zdanie i brak takich elementów mnie nie boli. W sumie i tak wolę rozpruć flaki jakiemuś dorosłemu w grze, większa satysfakcja z pokonania przeciwnika. Jednak naprawdę już nie rozumiem osób strasznie walczących o to, aby nie można było zabijać zwierząt w grach. Czy jak zabije psa w grze to czy komuś coś się stanie? Czy są wrogo nastawione czy nie to nie ma znaczenia. Nikomu nie dzieje się krzywda. Jak komuś zabijanie przeszkadza to niech nie zabija, albo nie gra w takie gry. Tak w ogóle to myśląc o tych zwierzętach to przypomniały mi się owce z Warcraft'a III, gdy się na nie szybko klikało. To dopiero było okrutne traktowanie zwierząt
  12. Co do DLC z Lewiatanem to czekam z niecierpliwością, ale go nie kupię. Uważam płacenie za DLC jako wyłudzanie pieniędzy od graczy. Robi się małą część gry z mocnymi smaczkami fabularnymi koło których nie sposób przejść obojętnie np. (DLC z proteaninem) i żąda za to grubych pieniędzy, gdy do gry naprawdę nie dodają dużo. Jak wyjdzie pewnie obejrzę jakiś gameplay na YT. Chyba, że dodadzą naprawdę kilka godzin solidnej rozgrywki, to wtedy może kupię.
  13. Właśnie przeszedłem jeszcze raz ME 3 z Eextended Cut i jestem zadowolony. Mogli od razu dać takie zakończenie. Dochodzi niewiele scen, ale jednak widząc urywki tego co się dzieje przez nasze decyzje np. : Daje to niesłychaną satysfakcję i pozwala ujść napięciu po maratonie z grą. Bo za pierwszym razem nasyceni emocjami patrzyliśmy jak gra nagle się urywa. Tak więc wielki plus dla BioWare za EC. I jak dotąd ME jest jedyną serią/grą której zakończenie, aż tak mnie poruszyło.
  14. Ja zacząłem czytać Harrego przypadkiem. Ciocia kupiła mi go na gwiazdkę jak wyszedł w Polsce, bo pani w księgarni jej poleciła. W tamtych czasach nie czytałem za dużo (szkoła zniechęcała) i czytałem go tylko dlatego, że był to prezent i nie chciałem przy cioci odkładać na półkę. Wyszło na to, że się zaczytałem tak bardzo, że zapomniałem o świecie. Książkę czytało się lekko i było to dla mnie coś nowego. Później polowałem na kolejne części nie zwracając uwagi na Potteromanie, bo mnie to nie ruszało. @Santus Faustus I Zareagował jak 2 latek? A Ty jakbyś zareagował, gdybyś był trzymany całe życie w komórce i nie miał w ogóle przyjemności z życia. Czasami trzeba wczuć się w bohatera, aby zrozumieć niektóre sytuacje.
×
×
  • Create New...