Skocz do zawartości

Dragomok

Forumowicze
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Dragomok

  • Urodziny 11.01.1993

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://dragomok.newgrounds.com/
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Białystok

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Fallout, Sam & Max, Team Fortress 2, Minecraft REPLAYING :the game:, Mardek RPG, Super Karoshi
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG
  1. ...Działa. Po prostu nagle, po trzech miesiącach, zaczęło działać. Myślałem, że to może ma jakiś związek z tym z zainstalowanym CD Boot Helper z płyty Ubuntu, ale na komputerze bez tego też zaczęło działać. Nie mam pojęcia, co się stało. PROBLEM ROZWIĄZANY, PROSZĘ O ZAMKNIĘCIE TEMATU
  2. Na Ubuntu próbowałem odpalić modem poprzez zakładkę "Wireless broadband", która pojawiała się tylko po podłączeniu urządzenia oraz przez własne połączenie VPN z danymi spisanymi z E160g. W pierwszym przypadku Ubuntu pokazało, że się połączyło, ale nie mogłem załadować żadnych stron, a w drugim po jakiś 10 sekundach nawiązywania połączenia wyskakiwał błąd autentyfikacji. *** Jeszcze jedno, niezwiązane z Ubuntu: nie wiem, czy ma to jakieś, ale gdy próbowałem uruchomić E353 na komputerze z Windowsem XP, który ma stację dyskietek, to ta stacja zaczynała pracować (wydawać dźwięki).
  3. Musiałbym ściągnąć i wypalić - będę mógł to zrobić dopiero wieczorem.
  4. Mam dwa komputery - jeden Windows 7 SP1 64-bit, drugi - Windows XP SP2 32-bit. Na obu Huawei E160g chodzi bez problemów. Za każdym razem, gdy próbowałem na nich uruchomić dostarczony przez T-Mobile modem Huawei E353 (oczywiście z włożoną kartą SIM, po dezinstalacji programu do obsługi E160g i przy użyciu nowego, instalowanego bezpośrednio z E353), wyglądało to tak: W aplikacji do obsługi E353 klikam na przycisk "Połącz" (stan sygnału: wszystkie kreski lub tylko bez jednej). W oknie programu po kilku sekundach pojawia się informacja o połączeniu i zaczyna zliczać transfer (po kilka kilobajtów). Ikona programu na zasobniku systemowym też pokazuje, że połączenie z siecią zostało nawiązane; to samo (od razu lub po ok. 30 sekundach) ikona Centrum sieci i udostępniania. Dioda modemu, wg instrukcji, sygnalizuje poprawną pracę. Jednakże, gdy próbuję wejść do sieci poprzez przeglądarkę (Firefox, Google Chrome, Opera - wszystkie w miarę aktualnych wersjach), żadne strony nie ładują się - przez kilkanaście sekund przeglądarka usiłuje się połączyć, po czym wywala komunikat "Nie można odnaleźć serwera" (analogicznie dla prób odświeżenia list RSS). Użycie funkcji "ping" (wp.pl, google.com, nawet escapistmagazine.com) skutkuje tylko informacją o nieodnalezieniu serwera. Dla porównania włożyłem raz modem bez karty SIM i wyświetlił się komunikat "Brak karty SIM", więc prawdopodobnie z nią nie ma problemu. Wielokrotnie instalowałem i próbowałem się połączyć na obu maszynach. Robiłem wszystko zgodnie z instrukcją i zaleceniami z T-Mobile'u, pomiędzy dezinstalacją starej aplikacji a instalacją nowej ponownie uruchomiałem komputerem, usuwałem profil starej sieci w Centrum sieci i udostępniania, wyłączałem antywirusa (avast!), zmieniałem ustawienia z 3G na 2G, łączyłem się przez ustawienia zagraniczne, zmieniałem język, odczekiwałem noc przed uruchomieniem i... nic. Próbowałem znaleźć w sieci jakieś nowsze sterowniki do modemu, ale modelu E353 nie ma na stronie producenta; te dostępne z innych źródeł były przeznaczone pod Linuksa. Konsultacje z wujkiem Google i przeszukanie Forum Actionum nie dały rezultatu. Pracownicy punktu, z którego brałem modem, byli bezradni i odsyłali mnie do infolinii, infolinia kazała mi oddać sprzęt do serwisu, a serwis twierdził, że u nich działa. Ponowna konsultacja z infolinią nadal odsyłała mnie do serwisu, więc tym razem wysłałem modem wraz ze szczegółowym opisem problemu. Znowu odesłali mi zaświadczenie o sprawności urządzenia; tym razem dali też kartkę z poradami (żadna z nich nie zadziałała). Modemu nie mogę wymienić u operatora, bo do tego potrzebne jest zaświadczenie od serwisu o uszkodzeniu urządzenia. Czy ktoś może wie, w czym tkwi problem?
×