Skocz do zawartości

arg

Forumowicze
  • Zawartość

    352
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez arg

  1. arg

    Filmy

    Rany, powścikali się wszyscy z tym "Kodem". Nie wiem jak tam film ale książka nigdy nie rościła sobie prawa do dzieła historycznego. To tylko religijne political fiction i nie wiem o co tu robić zadymę. A może któś z Watykanu wziął w łapę za darmową reklamę Śmichu to wszystko warte - tym bardziej, że raz już zostało przewałkowane przy okazji książki właśnie. A ja mam jeszcze lepszy pomysł: Chrystus został w ostatniej chwili podmieniony przez syna Lucyfera, który umarł na krzyżu nie dla naszego odkupienia, tylko aby zabrać Jahwe prawa do naszych dusz. A KK oczywiście o wszystkim wie i oczywiście mam na to "dowody" historyczne. Fajne? Trzeba do tego tylko domontować dynamiczną akcję i sukces murowany. Zadyma również Tylko żeby mi nie było: jam to wymyślił i mam na to cpyrighta
  2. KRIS napisał rymowankę - prawie jak poemat, więc nie mogłem się powstrzymać, by mu nie wejść w temat: choć z Rasiaka taki snajper, jak bullterier z kreta, i tak lepszy z niego piłkarz, niż z Ciebie poeta. Tak, tak - to nowu ja Trochę się nie odzywałem ale duch mój wciąż krążył po forum i nic mi nie umknęło Brethil==> Twoje recenzje są poprawne i po kilku zabiegach kosmetycznych mogłyby nawet trafić do jakiegoś gierkowego pisma. Ale na debiut w CDA na razie zbytnio bym nie liczył Edit do Chimairy: Ajtam zaraz wierszami Po co od razu używać tak wielkich słów...
  3. niko14 Pierwsze co pomyślałeś, gdy zobaczyłeś go na forum? Nowe wcielenie Rogera W? Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego avatar? Nie udław się. Co byś mu dał co posiadasz? Dystans do świata i nieufność wobec prawd objawionych A co zabrałbyś? Czas na pisanie postów Co Cię w nim zachwyca? Nic Co Cię w nim śmieszy? Sposób w jaki usiłuje udowodnić swoją erudycję Co Cię w nim przeraża? Jest przyszłością Narodu Jak wg. Ciebie spędza lub powinien spędzać wolny czas? Jedną ręką pisząc posty a drugą wertując encyklopedie Czego mu życzysz? Udanej matury i utrzymania średniej na studiach Czy jest nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego? Jest prawdziwkiem! Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego Doskonale obejdzie się beze mnie
  4. Realia tamtych czasów wyglądały tak, że nikt nic nie wiedział, komunikaty były mniej niż skromne a w społeczeństwie panował popłoch jak nie przymierzając w związku z BSE. Akcja z płynem lugola (brr obrzydliwość) z jednej strony świadczyła o trosce władz (choć Pzkw VI i tak powie, że to służyło destrukcji społeczeństwa ), z drugiej zaś pogłębiała przekonanie o beznadziejności sytuacji . Po paru dniach media zaczęły uspokajać ludność, że zagrożenia nie ma ale kto im tam wierzył . Śledząc Waszą dyskusję przyznawałem rację Blackowi, bowiem mam większe zaufanie do środowisk i metod naukowych, niż dziennikarzy z ich ciągiem do tworzenia sensacji. Mieliśmy niedawno przykład z H5N1, który bardzo ładnie pokazał dziennikarską rzetelność w ocenianiu zagrożeń. Faktemj est natomiast, że awaria w Czernobylu w dużej mierze przyczyniła się do zablokowania budowy naszych elektrowni jądrowych. Tego jednak uniknąć się nie da - siłownie jądrowe są koniecznością i ich brak w przyszłości skarze nas na kupowanie energii za granicą. A można było jedynie z większą troską zadbać o ich bezpieczeństwo...
  5. Ech, panowie - nie doceniliście Viciusia. On do perfekcji doprowadził pojęcie tekstu otwartego. Po prostu w miejsce wielokropków wstawiacie własne słowa. Ja myślę, że on chciał napisać tak: A przy okazji: Viciuś i Kacper, wyobraźcie sobie, że ktoś pokaże rysunek końskiego kopyta i powie, że to początek nowego dzieła, po czym poprosi o opinie. Aluzju poniali? ROTFL! GENIALNE - Chim Mistrzostwo! Wiem, że powtórzę za Chimem, ale to jest genialne! - Ama
  6. arg

    Filozofia

    Straszysz, czy obiecujesz? A co do Twojego podpisu: filozofowie nie są głupi, tylko ślepi. To fakt, że filozofia na wiele pytań nie potrafi odpowiedzieć, że przez kilka wieków błądziła i że potrafi niesamowicie skomplikować rzeczy proste. Ale z drugiej strony wypracowała pewną metodologię nauki, zasady dowodzenia i obalania twierdzeń, a także w znacznym stopniu ograniczyła liczbę głupich pytań bez odpowiedzi. No i jest znakomitą gimnastyką dla umysłu. Jednak zrozumienie i opisanie świata należy do nauk empirycznych i "siłą umysłu" tego przeprowadzic się nie da. Nie umniejsza to w niczym szacunku, jakim darzę ludzi potrafiących ogarnąć wszystkie filozoficzne systemy i idee. Nie mnie oceniać jak to się ma do Twojej głupoty.
  7. arg

    Aktualności

    Ależ komisje "śledcze" nie są po to, by cokolwiek zmieniać, tylko po to, żeby można było publicznie i bezkarnie szastać oskrżeniami, za które w innych okolicznościach z miejsca byłyby pozwy sądowe. Znów będzie pindrzenie się do kamer i teatralne gesty (przypomnę tylko niezapomniane kreacje Kostii Miodowicza i - za przeproszeniem - Wassermana). Jan Maryśka, bidulka jedna, tym razem niestety nie będzie mógł rozwinąć skrzydeł. A swoją drogą ciekawym, kiedy chłopaki wpadną na pomysł kontrkomisji . Tja. W tej sytuacji obawiam się, że film z "Mumio" przemknie niezauważony w strumieniu poltycznego purnonsensu serwowanego nam co dnia przez tuzów małego ekranu. Grzybobranie nadal w modzie :D/ PS. Poprzednio zapomniałem ale to się już więcej nie powtórzy : Islam musi być zburzony.
  8. A widziałeś Ty kiedyś w życiu mapę? Do Moskwy "po drodze" przez Stalingrad i Leningrad to Wehrmacht by 2 lata szedł. I to w czasach pokoju Taki właśnie miał plan Hitler ino nie "po drodze" ale równocześnie i nie Stalingrad a Rostów nad Donem (Stalingrad "odwiedził dopiero w `42). Zresztą Moskwa nie była celem Barbarossy a Hitler atak w jej kierunku uzależniał od wyniku pierwszych walk. Decyzja miała być podjęta po zajęciu Smoleńska. BTW: ofensywa w każdym z trzech kierunków mogła przynieść znacznie ciekawsze efekty, gdyby była prowadzona konsekwentnie i przy wydatnym wzmocnieniu sił na tym froncie. A tak, to zawsze brakowało symbolicznego "ostatniego batalionu", który dokończyłby dzieła. Hitler chyba jednak nie docenił potencjału ludzkiego ZSRR i pogardy Stalina dla strat w ludziach. Ufał, że zlikwidowanie większości armii radzieckich na wschód od Wołgi rzuci ten kraj na kolana. Cóż, mylił się: ZSRR to nie Francja. A ten pęd za wielkimi liczbami jeńców owocował miotaniem się niemieckich dywizji po całym froncie (jak np. skierowanie grupy pancernej Guderiana do zamknięcia kotła kijowskiego, co opóźniło Tajfun o dwa miesiące) i ciągłymi zmianami priorytetów. Nie chcę znów wskrzeszać dyskusji na temat znaczenia zdobycia Moskwy ale przykład Napoleona pokazuje, że to niekoniecznie musiało oznaczać nokaut. A przy tym poziom akceptacji dla stalinizmu w ZSRR był jednak większy, niż w innych krajach a przy tym rosjanie walczyli o biologiczne przetrwanie - to nie była wojna gentlemanów. No i to, że Stalin gotów był do układów nie oznacza, że Hitler był nimi zainteresowany.
  9. Eee tam. Młody twórca jest jako winna latrośl (ta metafora powinna byc Ci bliska ) - należy ją regularnie przycinać, by wydała wartościowe owoce. W przeciwnym razie wybui się jeno i pomimo pięknego wydlądu owoce będą mizerne . Oczywiście nie oznacza to potępiania wszystkiego w czambuł ale trzeba odzielić ziarno od plew a pszenicę od konkolu. I wciąż siać, siać siać...
  10. arg

    Aktualności

    Nie śmiejta się z Leppera, bo zaprawdę powiadam Wam on jeszcze Prezydentem będzie. Oto właśnie na naszych oczach awansował z kabaretowo-ufologicznego półświatka na polityczne salony. Czy to zasługa Czupurków, czy jego własna, to osobna sprawa. Ale jest wciąż na fali i na niej pozostanie. Koalicja raczej mu pomoże, niż zaszkodzi, gdyż wyskoczy z niej na tyle wcześnie, by przed wyborami jeszcze podnieść larum jak to PiSdziaki Polskę krzywdzą. Tak więc uważajcie sobie, bo niedługo możecie pod pragraf podpaść
  11. arg

    Książki

    Zaraz, zaraz! Po drodze jest jeszcze "Mówca umarłych", "Ksenocyd" i "Dzieci Umysłu". Dla mnie najlepszy jest "Mówca". A w ogóle to O.S. Card jest wielki! Polecam również "Glizdawce", "Szkatułka", "Mistrz pieśni" i "Badacze czasu". Tja. Mam takie wrażenie, że sukces pierwszych (świetnych prawdę mówiąc) opowiadań o Wiedźminie zaskoczył samego autora. Publika domagała się wciąż więcej i więcej ale ileż można takich samych tekstów. Tym bardziej, że Sapkowski, to gość z ambicjami a przy tym "postmodernista" od batystowych majtek. No i zaczął wydziwiać: wątek nieszczęśliwej miłości, społeczne i ekologiczne (heh, to mu ewidentnie nie wyszło) paralele, ględzenie o przeznaczeniu i takie tam. A ponieważ nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka powstała nieszczęsna saga. Ewidentny przerost formy nad treścią. Na upartego mógłby z tego zrobic wybitne opowiadanie (no dobra, świetna nowelkę ). Ale to już nie ta kasa. I nie ten splendor
  12. arg

    Filozofia

    Jako, że atakowanie innych, szczególnie tych w mniejszości jest modne,(...)Chyba działa instynkt stadny, albo chęć bycia w większości i wynikające z tego poczucie siły. , to nie odmówię sobie przyjemności skomentowania pewnej sprawy. Otóż Co stoi w jawnej sprzeczności z: Sprawa jednak się wyjaśnia, bo: Biedactwo. Musi się aż uciekać do takich chwytów, by umknąć rozpętanej na niego nagonce. Chciałem jednakowoż zauważyć, że ta dyskusja rozpoczęła się od zagrania przez niko prawdzika: Oczywiście w żaden sposób nie jest to "atakowanie innych", ponieważ: Jak widać świetnie mu to wychodzi. Przy okazji: konia z rzędem temu, kto rozszyfruje mi to zdanie: :-k _____________________ * - ale już opisać tego trójzjawiska nie potrafi, bowiem i choc pisze: To pomimo tak długiej dyskusji nie wiemy dlaczego niko wierzy. Poza: A ja odpowiem cytatem:" Gdybym dziś wierzyć miał, to nie lepiej... w wesołą Mickey Mouse? w duchy snów w duchy drzew i w... bez krwi czekoladowe msze. W oczy słońc. Zgadnijcie: czyje to? KAT, Oczy słońc -> Google power Eee, tak to się nie bawię Myślałem, że ktoś z głowy zapoda
  13. Ech, coś się atmosfera zagęściła Na rozluźnienie proponuję sięgnięcie do klasyki romantyzmu Ze specjalną dedykacją dla Mavericka Undeada:
  14. Solony Dracon Szepce---> "Zalążek" cieniutki. Jeśli to miała być groteska, to jeszcze musisz poćwiczyć. Zresztą tekst ten wygląda jakbyś go nawet nie czytał po napisaniu - jest niestaranny a cała scena jest mało wiarygodna. I nie zaczyna się zdania od i. "Lepszy" tekst jest lepszy - jak poszperasz, to znajdziesz moją opinię na jego temat. Chimaira---> Musiałeś go tak od razu nokautować? Wiesz, co się teraz dzieje z jego psyche? Ty byś lepiej Grę dokończył. Rollercoastera w całości też bym sobie poczytał
  15. arg

    Aktualności

    Teraz to już przesadziłeś z tym cynizmem . Nie zapominajmy, że Polskie Siły Zbrojne po klęsce wrzesniowej składały się z ochotników. To nie "owczy pęd", czy mobilizacyjny przymus kazały im tułać się po Europie. Patriotyzm i bohaterstwo, to wyświechtane słowa, jednak w tamtym okresie miały zupełni inny wydźwięk. A podziemie? Coś jednak w tym jest, że bez względu na status społeczny i poglądy polityczne rzesze młodych ludzi dobrowolnie ryzykowały życiem swoim i swoich najbliższych. To nie jest wina żołnierzy, że było ich zbyt mało i byli zbyt rozproszeni aby decydująco wpłynąć na losy wojny. Nie ważne, czy kazano im zdobywać ruiny klasztoru na zadupiu Europy, skakać ze spadochronem na głowy niemieckiej dywizji pancernej, czy szturmować bunkryWału Pomorskiego. Oni robili to, co do nich należało a zwykle i dużo więcej niż się spodziewano. To, że ich ofiary okazały się daremne w niczym nie umniejsza ich poświęcenia. Krytykując polityków i generałów oddajmy sprawiedliwość tym, którzy wierzyli w wolną Polskę i gotowi byli za nią zapłacić cenę najwyższą. Nie jest to jakiś wyjątek w naszej historii. PS Islam musi być zburzony!
  16. Główka 47 ---> Ja tam się na grafice nie znam, więc nigdy do tej pory nie komentowałem takich prac. Ale teraz nie zdzierżę! Twój ostatni rysunek bardzo, ale to bardzo mi sie podoba. Furda tam kreski, perspektywy i cieniowania. Nie mnie to oceniać. U mnie odbywa się to tak: albo jakaś praca budzi we mnie uczucia albo nie. Twoja budzi i to jak cholera! Akurat lubię tego typu rzeczy (nie mam pojęcia jaki to styl, czy szkoła - kojarzy mi się to trochę z moim ulubionym Salvadorem Dali), więc biję brawo na stojąco. Viciuś ---> Twoje fascynacje seksualne są jakoś mało fascynujące. Znajdź se jakąś dziewczynę albo zacznij uczyć się hebrajskiego, to może nie będzie Ci się aż tak nudzić. Ale przynajmniej styl jest nieco lepszy niż w tej nieszczęsnej "powieści" fantasy. PS. A syna nie pozdrowię, jako że w świetle całej dostępnej mi wiedzy, takowego nie posiadam
  17. arg

    Aktualności

    Islam musi być zburzony! EDIT do posta poniżej: A czy ja mówię, że jest zły? Jest bardzo niebezpieczny, ponieważ staje się świetną pożywką dla fanatyków i ich hodowców. Nie rozpatrujmy tego w kategoriach dobry/zły słuszny/niesłuszny. Jest realnym zagrożeniem. Nie dla "cywilizacji zachodu" (a pies jej tam mordę lizał - może i wcale nie jest taka fajna) ale dla ludzkości, czy może wręcz życia na Ziemi. Nawet radzieccy i chińscy komuniści nie chcieli poświęcać swych narodów dla sprawy. Czy możemy to samo powiedzieć o irańskich, czy pakistańskich fundamentalistach? Jest tylko kwestią czasu kiedy "terroryści islamscy" wejdą w posiadanie broni jądrowej.
  18. arg

    Aktualności

    Ale to już było i to całkiem niedawno, za to z równym zacietrzewieniem Mam tylko dwie uwagi: - Lenino nie było "bitwą pancerną" polskiego oręża a szczególnie nie "największą". Na frocie wschodnim były to oczywiście Studzianki. - Nie było dywizji spadochronowej. Gen. Sosabowski dowodził Samodzielną Brygadą Spadochronową. - Powodzenie Overlord nie było cudem, tylko wygraniem wyścigu pomiędzy ilością wojsk alianckich dostarczanych na kontynent a ilością wojsk niemieckich docierającą z głębi lądu do Normandii. Alianci mieli fory w postaci absolutnej dominacji w powietrzu. Dla przypomnienia dopowiem, że ja również jestem przeciwny dęciu w patryjotyczną trąbę i wyolbrzymianiu zasług naszej armii ponad miarę. Bez nas ta wojna i tak zakończyłaby się klęską Osi. A Powstanie Warszawskie uważam za przejaw skrajnej indolencji i ślepoty politycznej władz polski podziemnej, której koszty jak zwykle ponieśli cywile i szeregowi żołnierze. PS. Islam musi być zburzony!
  19. arg

    Filozofia

    Witam wszystkich po śmigusie drinkusie. Nie sposób odnieść się do wszystkiego, co zostało tu napisane, więc nawiążę jedynie do niektórych wątków. 1. Hitler. Mamy tu pewien paradoks. Jeśli wszystko działo się za wolą boga, to nie sposób podtrzymać twierdzeń o jego miłości. Jeśli ojciec kocha swoje dzieci, to nie pozwala, by działa im się krzywda. Poza tym można przyjąć, że znaczna część zgładzonych przez Niemców (już nie rozszerzając tej kwestii na inne zdarzenia) katolików wznosiła modły do boga, Jezusa i innych świętych o ocalenie i modły te nie zostały wysłuchane. Stąd wniosek: bóg nie reaguje na modlitwy. Można oczywiście przyjąć, że bóg chciał doświadczyć (cokolwiek miałoby to znaczyć) swych wyznawców w celu ich uświęcenia (wiem, głupio to brzmi ale spotkałem się z takim pojęciem boskiego miłosierdzia) ale wtedy mamy problem z innowiercami, a że smaczku dodaje ich wyznanie należałoby stwierdzić, że bóg karze innowierców. Jest też druga opcja: Hitler jest szatańskim pomiotem i nie wyrażał woli boga. Ale wtedy bóg nie jest wszechmocny. Prawidłowa odpowiedź katolickiego prawdziwka na te dylematy brzmi: człowiek swym niegodnym umysłem nie może objąć boskiej nieoznaczoności. 2. Biblia jako źródło poznania. Cóż, jeśli potraktujemy ją jako źródło historyczne to szybko dojdziemy do wniosku, że stoi ona w sprzeczności z wieloma potwierdzonymi faktami historycznymi. Jeśli potraktujemy ją jako alegorię, to na jej podstawie można udowodnić nawet wizyty obych i sposób skonstruowania maszyny do robienia manny. Kościół wybrał metodę pośrednią, tj. jedne fragmenty traktuje dogmatycznie, inne jako bajki. Oczywiście sam arbitralnie wybiera i klasyfikuje poszczególne wątki w sposób nie podlegający dyskusji. 3.Chim, daruj ale ja też chcę sypnąć wiązankę pieśni bojowych, które przypomniały mi się na widok ostatniego posta nikolegi. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to twórczość własna: PS. Ewentualne ostzreżenie przyjmę z pokorą, która nijak nie umniejsza radochy z zamieszczenia powyższego
×
×
  • Utwórz nowe...