arg
Forumowicze-
Zawartość
352 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez arg
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
-
Jak pragnę podskoczyć. Takiej jazdy, to tu nie było conajmiej od roku . To wymaga osobnego posta. A to jest tekst miesiąca :lol: . Odpowiedzi objawione, to nie w mojej religii Ja, rozumiesz, jestem taki wredny szympans, który chce odpowiedzi uzasadnionych. Łapiesz, czy mam iść po szpadel?
-
Tak sobie obserwuję tą Twoją walkę z wiatrakami i nie mogę się nadziwić, że Ci się jeszcze chce... Nie wiem czy zauważyłeś, ale im ktoś ma bardziej skarajne poglądy, tym mocniej chce je obwarować sankcjami prawnymi. Tu nie ma dialogu. Jest święte oburzenie, słuszna sprawa i obrona wartości. Parę wieków temu w tejże samej Europie, w tejże samej wierze i według tego samego dekalogu 14-15 letnie dziewczęta wychodziły za mąż. Rodziły dzieci. Były królowymi. Czy od tamtej pory organizm ludzki ewoluował? Nie. Ewoluowały zwyczaje. O tym można by pogadać. Ale z kim? Z grupką śliniących się nad klawiaturą bojowników o czystość rasy/wiary/narodu/czych...wieczego? "My mieć racja! My być siła! My walić w morda!" Ot, i cała filozofia. Młodociane prostytutki często są jedynym źródłem utrzymania dla swych rodzin. Można je zamknąć w więzieniach, a rodziny niech zdychają z głodu. Ale za to jaka czystość i grzechu wyplenienie! O tym można by pogadać. Na koniec odpowiedź, na którą niecierpliwie czekają wściekłe oczka bojowników pobieżnie przeskakujące zdania, szukające frazy za którą można by mi wreszcie przyfastrygować. Odpowiedź na pytanie: jestem za legalizacją pedofilii, czy nie. Otóż nie. Tylko czym jest pedofilia? Romansem podstarzałego proboszcza z dziesięciolatkiem? Gwałtem na trzylatku przez kamerą video? Na pewno tak. Ale czy stosunek 15-latki ze swym kilka lat starszym "chłopakiem" również. Albo z nauczycielem, który postawi 6 zamiast 4? Tego nie wiem. O tym można by pogadać. Tylko z kim? Tłuszczą wyjącą na ulicach? Tak sobie obserwuję tą Twoją walkę z wiatrakami i nie mogę się nadziwić, że Ci się jeszcze chce...
-
To ja w sprawie niuniusia Więc najpierw zacznę zdanie od więc, żeby się było czego czepiać. Po drugie chciałem zapewnić, że określenie niuniuś w żadnej mierze nie posiada zabarwienia pejoratywnego. Zdarzają się na forum różne zagajenia rozmowy, typu "heja miśki!" albo "misiu różowy", które nie są ani spoufalaniem się, ani metodą obrażania interlokutora a jedynie drobnym urozmaiceniem w zalewie tych samych nicków. Po trzecie niuniuś, to bardzo sympatyczne stworzenie i znam wiele określeń, zamiast których wolałbym być nazwany niuniusiem. A po czwarte, to nie powiem kim/czym jest niuniuś >>>Ajajaj, jaka niezręczność. Toć o tym już mowa była i to właśnie Tobie napisałem: Dodam też, że naukową hipotezą wyjaśniającą ruch we wszechświecie, jest teoria Big-Bangu (wiem, głupio się nazywa, ale to dlatego, że pewien krytykujący ją naukowiec specjalnie nadał jej takie prześmiewcze miano - no i się przyjęło ) Z tym "dowodem" rozprawiono się zresztą już dawno. Musisz wymyśleć coś innego - tylko proszę, nie zakład Pascala :roll: (BTW: o!, przybyło nam emotek ). Tak mi się jeszcze przypomniało: na Wasze dywagacje o braniu ateistów do nieba nie odpowiem, bo mi znowu łzy pociekną ze śmiechu, a wtedy źle literki widzę. Ale chcę powiedzieć, że to nie kodeks karny powstrzymuje mnie przed urządzaniem rzezi na ulicach. EDIT do posta poniżej: Podkreślenie moje. No comments.
-
-
OK, skoro wzywasz mnie na udeptaną ziemię, to pogadajmy. Mordimer zadał naiwne pytanie, więc otrzymał frywolną odpowiedź, choć nie bez podtekstów (które jedni wychwycili, a inni nie). Tym niemniej, coby nie rozmieniac się na drobne niniejszym odpowiadam Wam obu. Więc przede wszystkim źle postawiłeś pytanie. Naturalną koleją rzeczy człowiek akceptuje pewne fakty wtedy, gdy przemawiają za nimi jakieś argumenty (mniejsza o ich zasadność). Nie jest natomiast tak, że najpierw akceptujemy pewne idee, a później próbujemy dokonać ich falsyfikacji. Jak widać nie dotyczy to religii, bo pytasz o "odrzucenie Boga". Ja twierdzę, że prawidłowo postawione pytanie brzmi: na podstawie jakich przesłanek mógłbym zaakceptować istnienie boga (a w dalszej konsekwencji: jakiego boga). Dla zagubionych mym wywodem przykład. Dajmy na to, że ja wierzę w latające dżdżownice. Czy możecie mi udowodnić, że nie istnieją we wszechświecie takie stworzenia? Nie. Ale odrzucacie istnienie takowych, bo po pierwsze nikt ich nigdy nie widział, po drugie sam pomysł wydaje się absurdalny, a po trzecie poprosicie, bym to udowodnił. A ja na to proszę bardzo: oto jest księga, którą latające dżdżownice osobiście mi podyktowały drogą telepatyczną. Myślę, że przykład jest wystarczająco czytelny. Więc nie jest tak, że ja odrzucam boga, tylko tak, że nie przyjmuję do wiadomości jego istnienia, póki nie będzie innego dowodu nad objawioną księgę. A nie ma! Jest udowodnione, że na drodze rozumowej nie można rozsądzić czy bóg istnieje, czy nie. Nie zanotowano żadnej naukowej obserwacji bezpośredniej, lub pośredniej tego zjawiska. Zarówno powstanie wszechświata, Ziemi i życia na niej, jak i dzieje tychże nie wymagają do swego opisania pierwiastka nadprzyrodzonego - przynajmniej na danym etapie wiedzy. Dlaczego więc miałbym uznać, ze bóg istnieje? A dlaczego nie latające dżdżownice? PS. Chimaira--->Albo miałeś na myśli agnostyków, albo ja nie jestem ateistą :-k EDIT: Nie wdając się w spory semantyczne: dopóki nikt mi nie udowodni, że jest inaczej uważam, że boga nie ma!
-
:D/ To taka róznica, jak między zdrowiem psychicznym a schizofrenią. A tu kilka szczegółów: 1. Ateista ma więcej czasu, bo nie musi chodzić do świątyni, klepać mantr/paciorków i zawodzić pod figurką. 2. Ateista ma więcej kasy, bo nie płaci za zbędne usługi. 3. Ateista nie musi wywnętrzać się przed dziwnie ubranym facetem. 4. Ateista ma wolny wybór i swobodę myśli i czynów. 5. Ateista widzi świat tak, jak potrafi a nie tak jak mu każą. 6. Wolność!!! 7. Ateista jest niewrażliwy na obrażanie religii. 8. Ateista nie musi klękać, bić czołem i oddawać hołdów. I parę innych takich drobiazgów. Doskonałe, Arg. Doskonałe - Chim
-
Witam was ciule! - powiedział Benedykt do Kaczyńskich.
-
-
Nie podoba Wam się mój kolorek? No dobra, mnie tez nie do końca ale uzywam go ze względu na nazwę Mogłem gorzej trafić... Ale skoro tak, to przechodzę na śliczne olive drab Zassaj sobie Hex Color Finder i znajdź taki, który ci naprawdę odpowiada - CRD Olive drab jest brzydkie? :? Cóż, navy blue nie działa
-
Zgłaszam oficjalny protest co do ankiety. Jak mozna do jednego worka wrzucać cudowne "Battle Of Britain" i kaszany typu "Liberator" (choć się tak miło kojarzy . A gdzie filmy historyczne, kostiumowe itp? Wybrałem ostatnia odpowiedź, bo nie jestem przywiązany do jakiegoś konkretnego gatunku - we wszystkich są filmy wybitne i wybitne filmidła. Nawet niektórych "wojennych" nie da się oglądać. Protest uwzględniony ;] - CRD Dzięki! Szkoda, że pośpieszyłem się z głosowaniem
-
>>>Żeby na planecie mogło powstac życie musi spełniać określone warunki. Między bajki mozna włożyć opowiastki rodem z SF o wyższych formach życia opartych na krzemie, powstałych na planetach gazowych, czy o grawitacji znacząco różnej od naszej. Poza tym musi posiadać atmosferę, nie może być zbyt gorąca. lub zbyt zimna (czyli wiąże się to z typem gwiazdy wokół której krąży i promieniem orbity). czemu nie odkrywamy tegona innych planetach? A ile planet wogóle odkryliśmy? Co my wiemy o wszechświecie? Jesteśmy robaczkiem drążącym jabłuszko i nic nie wiemy o innych jbłkach, nie mówiąc o innych jabłonkach >>>Ech, nieśmiertelne pięć dróg... Dobra, to jeszcze raz: 1. Nie ma dowodu na to, że przyroda jest deterministyczna. Ba, wręcz przeciwnie: mechanika kwantowa wyraźnie wskazuje na probabilistyczny charakter sił przyrody. Teoria ta przewiduje np. samorzutne pojawianie się materii w dowolnym punkcie czasoprzestrzeni i takież jej "znikanie". Szukanie praprzyczyny ruchu wynika z ludzkiego upodobania do porządkowania przyrody i wiary (tak, wiary!) w jej deterministyczny charakter. 2. Nawet jeśli bóg był praprzyczyną ruchu, to nadal nic nie wiemy o jego istocie i wpływie nadalszy rozwój wszechświata. Czyli równie dobrze mógłby to być Jahwe, jak i każdy inny bóg/bogini/bóstwo wymyślone przez człowieka. 3. Dotychczas nie ma najmniejszej przesłanki, by zakładać boską interwencję w nasze powstanie. Wszystko daje się racjonalnie wytłumaczyć na bazie obecnej wiedzy. A nawet jeśli prawdopodobieństwo zajścia pewnych zdarzeń jest niewielkie, to i tak większe niż to, że którakolwiek religia jest prawdziwa
-
Ale mam nadzieję, że jedynie perfidnych recydywistów? Bo sam wiesz, że czasem nie można się obejść bez kawałka zdrowego mięcha. Wiem, że najbrdziej problematyczne jest takie rozróżnienie kiedy wolno a kiedy juz nie. Ale czasem równie trudno odróżnić post statsiarski od "zwykłego"
-
Kamillost ---> Takie wierszydła, to się w pierwszej liceum na przerwach pisało, coby dziewuszki się mokre robiły (hi Chim! ). Nie dopominaj się o poważne traktowanie, bo może Ci się to nie spodobać :twisted: Ja rozumiem, żeś zakochany i poziom pewnej cieczy podniósł Ci się do poziomu mózgu ale nie musisz z tego powodu uszczęśliwiać innych. I jeszcze w dodatku natrętnie dopraszasz się o baty. Ty lepiej nie drzaźnij robaczka... Sowa----> W kwestii wiersza na mnie nie licz. Nie mam tyle wiedzy, by dokonać sensownej analizy, więc nie będę się wyścibiał. Dla Kamilka zrobiłem wyjątek, bo ma tyle z poezją wspólnego, co pianie koguta w południe...
-
:lol: :lol: Tekst miesiąca! Mało się kawą nie zakrztusiłem! A opowieść o ulu coś mi przypomniała. Kiedyś wypatrzyłem w przydrożnym rowie gniazdo os. No to je zatkałem patykiem i uszczelniłem gliną. Niestety miały drugie wyjście. A ja pobiłem życiowy rekord w prędkości jazdy rowerem. Dzięki temu zaliczyłem "jedynie" dwa trafienia. Jako eksperymentator również mam pewne doświadczenia. Np. kiedyś postanowiłem sprawdzić ile wody naleci do wanny cieniutka stużką przez popołudnie Na szczęście potopu nie było ale ponieważ odkręciłem wodę ciepłą, to wszyscy niestety myli się wieczorem w zimnej. No i jeszcze w kwestii dziecięcych powiedzonek. Bodajże w 1kl. podstawówki pani pytała kim chcielibyście być. Ja powiedziałem, że woźnym. Dlaczego? "Bo on nic nie robi..."
-
A jeśli idzie o najgłupszą rzecz, jaką zrobiłem w dzieciństwie (wliczając liceum ), to było chyba założenie obozu. Koncentracyjnego. Dla much. To był efekt wycieczki do Majdanka w średniej podstawówce. Nawet było krematorium... brrr. Ale potem zostałem pacyfistą . Zresztą moje życie jest najlepszym dowodem, że lamenty o kupowanie dzieciom zabawek militarnych są niewarte funta kłaków. Całe moje dzieciństwo (i nie tylko) upłynęlo pod znakiem wojny. Ganiałem z "karabinem" po lasach i polach, miałem sterty żołnierzyków, czytałem dziesiątki książek o wojnie (Żółty Tygrys rulez!). I wiecie co? Tak mi zostało . Nadal toczę niezliczone wojny, nadal pasjonuję się wojskowością i nadal jest to dla mnie jedynie zabawa. A w wojsku nie byłem. WKU o mnie zapomniało :lol: ...I napisałem pewną, poważaną tu i ówdzie, suitę - Chim Żeś przysolił! Jeśli już to raczej ówdzie. A nawet bardzo ówdzie
-
napiszcie mi tylko czy to jest tak sobie czy on naprawdę zrezynował z FA? bo jak tak, jesli go wykurzyliście to: lol lol lol lol lol lol lol >>>Może poszedł po rozum do głowy? No to prędko nie wróci... Wchodzi turysta do baru w okolicach Zakopanego. -Co macie do picia? - pyta. -Ano panocku momy taki drink firmowy góra-cy. -Góracy? A co to jest? -Ano biezecie panocku śklaneckę piwa, dwie, no góra cy. Wlewacie do garnucha. Potem biezecie śklaneckę wina. Abo dwie, no góra cy. Wlewacie do garnucha. Potem biezecie śklanecke śliwowicy, dwie, góra cy. Wlewacie do garnucha. Potem gzejecie garnucha az bedzie dobze ciepły. Potem pijecie. Śklaneckę, dwie, no góra cy. A potem wstajecie i robicie krok, dwa, no góóóra cy!
-
Chimaira Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum? Jakiś charakternik. I nie używa polfontów Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar? Przed zamianą z Cardinalem? Dokładnie to, co ma w podpisie Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz? A tu zagwozdka. Może robaczki przed nazwiskiem? A co zabrałbyś/zabrałabyś? Zabrał to może od razu nie ale chciałbym mieć Jego wiedzę z zakresu językoznawstwa. A wiem! Zabrałbym Mu moderkę. Nie, żebym ja jej potrzebował ale się czepia za rymowanki Co Cię w nim/niej zachwyca? Rollercoaster! Co Cię w nim/niej śmieszy? To, że kiedyś podono był gotem Co Cię w nim przeraża? Jak chce kogoś zniszczć, to potrafi. Jak wg. Ciebie spędza lub powinien spędzać wolny czas? Obserwując pajunki Czego mu życzysz? Zakończenia dwóch rzeczy i owocnej gry za pieniądze Czy jest nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego? Jak ja nie cierpię tego pytania! Gdybym miał Go określic jednym wyrazem, to dostałbym warninga za rozdymanie forum Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego Eee, kiepski ze mnie doradca Yossarian Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum? Fajna ksywka! Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar? Szczerze mówiąc, to pamiętam tylko ten z butem. Paskuda Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz? Bo ja wiem? Niech se cóś wybierze A co zabrałbyś/zabrałabyś? Może butelczynę szkockiej Co Cię w nim/niej śmieszy? Chyba nic Jak wg. Ciebie spędza lub powinien spędzać wolny czas? Pije szkocką na wrzosowisku? Czy jest nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego? Odmawiam odpowiedzi. Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego To samo co piętro wyżej
-
Mnie kompletnie rozwaliło wprowadzenie przez towarzysza premiera zakazu sprzedaży alkoholu 25 i 26 maja na terenie kraju. Raz, że to idiotyzm totalny a dwa, że stawia to nas w pięknym świetle w oczach Europy. Bo niby jak to, bez zarządzenia Marcinkiewicza na ulicach leżeliby pokotem pijacy? Fajnie jest być traktowanym przez własny rząd jak banda debili :? To się nazywa socjaldemokracja, panie dzieju - CRD
-
A jeśli chodzi o Giertycha, to zaczął od nakazu zablokowania w szkolnych komputerach stron z rzeczami powszechnie przez oszołomów uważanych za przyczynę zła tego świata. Konia z rzędem temu, kto tego dokona. No i teraz zwolnił dzieciaki z lekcji na okoliczność przyjazdu Benka. Spytacie co w tym złego? A nic! Szkoła i tak ogłupia. No ale to dopiero początek ministowania heil-Romana. Pażywiom uwidim.
-
Nie ma to jak naukowe podejście do życia Pełny szacunek. Swoją drogą widać jak nasz gwiazdorek działa Ci na nerwy. Zresztą nie tylko Tobie Tyle że ja mam z tego jedynie zdrowy ubaw. Fakt, że chłoptasiowi zbiera się na cięgi (textowe, żeby nie było, że namawiam do rękodzieła ) ale Twoje potyczki z niko wyglądają jak - nie przymierzając - pojedynek Królewskiego Tygrysa z Shermanem. A za tekst o pampersie powinieneś dostać nominację do Smugglerka :lol: Gdzie mi tam do Ciebie! Ja chyba nawet 3,5 nie miałem a i to ciężko wywalczone I wcale nie kłóciło się z moim honorem poprawiane się na 3 (hehe ale wtedy obowiązywała skala 2-5). A moje liceum też było najlepsze w mieście. Bo jedyne . Mógłbym wiele opowiadać ale nie chcę nikogo zanudzać. Dla przykładu powiem tylko, że z jęz. polskiego przez 4 lata odpowiadałem 2 (słownie dwa) razy. Z czego raz sam się zgłosiłem (okazało się, że jako jedynamu wklasie udało się przeczytac "Ferdydurke" ). Na szczęście nauczyłem się maskowac swoje braki w wykształceniu pisząc mało postów
-
1. Nie za krótko to trwało? 2. Odpowiedzi na serio nie będzie, bo mi skrypt nie puści 3. Odpowiedzi wierszowanej też nie, bo się Chimaira czepia To napisz wierszem białym - Chim Mogę? Naprawdę? Dzięęki! czytam ten prawie jak erotyk przez przekorę wierszem nazwany i bucha coś z serca, czyżby to jucha? jest słodko do obrzydliwości aż trzynastoletnim panienkom po nogach spływa uryna poezji w tym tyle co w ich pamiętnikach zamiast erotyzmu naiwnie splecione komunały które mogą jarać najwyżej podtatusiałych pedofilów "budowla miłości" czyżby machnął dzieciaka? czy to dzieciak machnął wierszydło straszydło obrzydlidło naraz w to wszystko wdziera się dramaturgia grób swój zwykle się widzi przed egzekucją nie tylko ja widać nie zdzierżam
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 14
