Skocz do zawartości

arg

Forumowicze
  • Zawartość

    352
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez arg

  1. Wbrew pozorom to pytanie nie jest takie całkiem głupie. Rewolucji nie było ale sporo dowiedziałem się o sprzęcie, wzbogaciłem kolekcję gier i dowcipów. Ale przede wszystkim nauczyłem się żyć z obłędem gier komputerowych. Dzięki CDA pojąłem, że to nałóg i zacząłem go ograniczać aż do przejęcia nad nim (prawie)całkowitej kontroli. Z drugiej zaś strony przestałem się wstydzić, że ja, stary chłop siedzę po nocach nad "gierkami". Zrozumiałem, że to takie samo hobby jak wędkarstwo, modelarstwo czy zbieranie kart telefonicznych i nie jest bardziej infantylne niż "M jak miłość" czy inna Liga Mistrzów. Czyli (uwaga FENOMEN) czytanie CDA pozytywnie wpłynęło na moją psychikę I co Smuggler łyso Ci teraz?
  2. Tiaaa... To chyba rzeczywiście uzależnienie. CDA kupuję od 1998r (a dokładnie od numeru z Kajkiem i Kokoszem). Ale nie powiem, żeby to była miłość od pierwszego wejrzenia. Początkowo kupowałem jedynie interesujące mnie pełne wersje (a pod tym względem szaleństwa na rynku nie było), samo zaś pismo uważałem za słabe: miało naiwnie pisane recenzje z wkurzającą manią kończenia co trzeciej z nich tektem typu "łap kasę i leć do sklepu". Były rzecz jasna wyjątki, np. teksty MacAbry i powalające AR ale generalnie znacznie lepiej czytało mi się Gamblera - ich oceny były bardziej zbieżne z moimi, z każdej gry wyciskali maxa: recenzja, poradnik, solucja, no i te "żółte strony" :cry: Po upadku Gamblera była pustka - kupowałem różne pisma kierując się głównie zawartością CD-ków ale na czoło coraz bardziej wysuwało się CDA - pismo okrzepło, systematycznie rósł poziom tekstów, objętość, ilość płytek (to ostatnie z biegiem czasu przestało mieć jakiekolwiek znaczenie). No i stało się - uzależniłem się na amen. Obecnie uważam CDA za jedyne czasopismo dla graczy komputerowych warte czytania. Zawsze kupując inne pisma (a co miałem odpuścić np. "Blitzkrieg" ) przeglądam ich zawartość ale dobre teksty znajduję sporadycznie. No i ten klimat stworzony przez ludzi pasjonujących się swoją pracą a jednocześnie pełnych dystansu, autoironii i z błyskiem prawdziwego szaleństwa w oku :D/ . To jest nie do podrobienia: prawdziwe, szczere i naturalne [-o< Myślę, że tu leży przyczyna sukcesu a nie w gadżetach i pełnych wersjach. Choć z drugiej strony jakoś trzeba zachęcić czytelnika do tego pierwszego razu! Są to moje prywatne, subiektywne opinie i całkowicie się z nimi zgadzam więc proszę darować sobie ew. polemiki. A najgorszą gazetą w historii branży był I/O! Po prostu żenada!!!
  3. Nie mam ulubionego tekstu, tak jak nie potrafię podać ulubionego utworu muzycznego, czy najlepszej książki. Ale najchętniej czytam teksty EGM (za finezję i dygresje), MacAbry (za wiedzę i pasję) oraz Smugglera (za błyskotliwość). W każdym CDA znajdziecie jakieś ich perłki. Zaznaczam jednak, że nie czytam recenzji gier, w które nigdy nie zagram - czyli np. różnych CM i kolejnych FIF. Z całym szacunkiem dla redakcji ale gdy szukam doznań intelektualnych sięgnę razcej po książkę. Natomiast nie podzielam zachwytów nad NL. Wskażcie mi najlepsze wydanie NL z ostatnich 2 lat i dowolny numer CDA a znajdę Wam tekst Smugga, który bije NL na głowę. Co do najgorszego tekstu, to największą klapą była dla mnie recenzja M&MVII - ze względu na błędy merytoryczne. Generalnie najlepsze w CDA paradoksalnie są nie recenzje ale teksty "okołogrowe", tudzież wstępniak (zwłaszcza po rezygnacji z rozmów ssaków naczelnych) i "pod obstrzałem". Świetny był Mr Jedi. :cry: Acha, bardzo fajny był tekst o podkręcaniu dziadka!
  4. quote="SAIRAM"][jeśli odpowiedź na to pytanie już jest z góry przepraszam, ale komu chciałoby się przerzucać te setki stron na forum] …… Np. mi! Jestem nowicjuszem, więc uważam, że dla przyzwoitości należałoby przeczytać poprzednie posty aby nie rzucać takich tekstów jak ten. Czytam to forum od kilku ładnych godzin i daleko mi jeszsze do końca. Ale po primo czytanie rozwija intelekt (nawet głupich postów, bo np. z Twojej wymiany zdań z adminami dowiedziałem się jak NIE NALEŻY zaczynać). A po drugie primo jest to wyraz szacunku dla cudzej pracy. A ponieważ jest to wątek zpytaniami do redakcji, to mam dwa: 1. Do Smugglera: dlaczego uzależniasz możliwość ironizowania od statusu na forum? U niektórych to cecha wrodzona - np. u Ciebie! 2. Czy MacAbra grywa jeszcze w Steel Panters? Ja mam takie skrzywienie w kierunku Eastern Front (grywam w nie odkąd zamieściliście go a cover CD) i oczywiście Heroes3.
  5. Co do NDSN, to uważam pomysł za znakomity. Zwłaszcza teksty ogólniejsze o technikach marketingowych i "przekrętach" producentów. W gąszczu cyferek i potoków zwykle się gubię ale domyślam się, że dla wielu osób jest to fascynujące przeżycie. Generalnie cieszę się, że ktoś wreszcie trzeźwo patrzy na rynek komputerowy i nie wciska mi każdej nowości bez względu na to, czy tego potrzebuję, czy nie. Na marginesie uwaga: to samo dotyczy gier. Nie muszę pędzić do sklepu po każdą nowość, która za 2 lata będzie kosztować 30zł (lub 18,90 ). I tak zanim w nią zagram upłynie mnóstwo MB. (Oczywiście są wyjątki nadzwyczajne - góra 2 w ciągu roku). Pozdrowienia dla Khedrona!
  6. Po pierwsze zmieniłbym ilość "zabawnych" tekstów na screenach do tych faktycznie dobrych. (Może małe konsultacje w gronie redakcji?) Są pisma, które obowiązkowo starają się być zabawne i robią to żałośnie. Wolę jeden przedni żart od pięciu kiepskich tekstów. Ale to w sumie drobiazg. Najbardziej w CDA doskwiera mi krótkie życie gier. Jest dwie zapowiedzi, recka i na półkę (co bardziej charakterystyczne gry pojawiają się jedynie jako punkty odniesienia w innych recenzjach i czasem w dialogach redaktorów). A przecież gry żyją włanym życiem: pojawiają się reedycje, pełne wersje w CDA tworzą się klany wielbicieli. Tego w piśmie nie ma. Brakuje mi szerszych komentarzy, opisów strategii rozgrywki, dyskusji graczy na łamach. Gonicie tylko za nowościami a czasem warto przypomnieć klasykę. No i więcej tekstów "okołogrowych" i związanych ze sprzętem. Wiem, że są inne pisma od sprzętu, ale one nie oceniają go z punktu widzenia graczy. No i czasem warto byłoby wiedzieć jaki efekt da przesunięcie suwaka na "filtrowaniu anizotropowym" :lol:
  7. Dżajzuuniu!! Mam poważny problem z forum. Jest 2.23 a ja nie przebrnąłem nawet 2,23% jego zawartości. W tym tempie w najbliższym poście prześlę Wam życzenia świąteczne. Wiem, wiem. To nie jest miejsce na takie teksty ale gdzie macie wątek "opinie na temat forum"?
  8. A mnie w CDA najbardziej wkurza papier. Każdy kto próbował czytać to pismo przy lampce (zwłaszcza wina) wie o co mi chodzi. No i te ciemne tła z jasnymi literami brrr. Ale jak na parę lat znajomości to i tak mało sobie nagrabili!
×
×
  • Utwórz nowe...