Skocz do zawartości

anonix

Forumowicze
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez anonix

  1. anonix

    Sztuki walki

    No, tak... Oyama stworzył kyokushin, aby karate stało się bardziej realne. Wprowadził kumite i inne rzeczy potrzebne do skutecznej walki. W porównaniu z innymi "karatami" BYŁ to postęp. Ale tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju: jeśli kyokushin jest takim dobrym stylem do walki wręcz, to skąd tyle jego odmian??? Gdyby wystarczał wszystkim, byłoby tylko jedno KYOKUSHIN, a nie IKO1, IKO2, IKO3, IKO4, IKO5, IFK kyokushin, kyokushinkan, takie hybrydy, jak np. Oyama Karate(sam przeciwko temu stylowi nic nie mam, trenowałem to przez 5 lat,ale widzę, że to także metoda zwiększania samooceny "wielkiego mistrza" ), i inne style... Więc, MOŻE oyama chciał poprawić tylko skuteczność, tworząc kyokushin, ale 95% "mistrzów" karate, jak może, próbuje wywindować się, wstępując do innej organizacji, lub tworząc własną, co pokazuje, że niestety nie są tak pozbawieni kompleksów, wbrew temu, co demonstrują na zewnątrz...
  2. anonix

    Sztuki walki

    Kiniek, baaardzo ogolnie, to karate to sztuka walki bez broni... A jesli chodzi o te rozne style, to wiesz: na początku było tylko jedno karate, ktore mialo swoich mistrzow. ALE ci, ktorzy byli troche gorsi od tych "szefów", pozazdroscili im, ze ci mistrzowie sa najwazniejsi, a oni niewiele znacza, pomimo podobnych umiejetnosci. Zbieralo sie kilku i tworzyli swoje style: jak byly potrzebne nazwy, wymyslali, to co im przyszlo do glowy. I tak powstały: kyokushin, oyama, seido, ashihara, i inne takie, gdzie dodali dwa ciosy i trzy kopnięcia i zamiast, np. Shotokan robili kyokushin(gdzie, rzecz jasna, nadawali sobie od razu 10 dany - choć, gwoli ścisłości, mieli już wysokie stopnie w poprzednich stylach, więc coś umieli), albo oyama zamiast kyokushin... Wprawdzie teraz (chyba) doktryna walki w różnych "karatach" jest różna (np. w kyokushinie walcza inaczej niż w shidokanie), ale to ogólnie mała różnica bo to wszystko powstało wskutek niedowartościowania "miszczów" karate... Acha, bymbył zapomniał... Jest jeszcze jedno karate, które się wyłamało. Dobre i polskie TSUNAMI Wyłamało sie dlatego, bo (takie chodzą słuchy) jego mistrz miał... uwaga! piąte kyu w którymś z głownych stylow, i pozazdrościł mistrzom z danami czarnych pasów, zatem przestał ćwiczyć, założył TSUNAMI, gdzie nadał sobie i kilku kumplom po 10 danie. i tak został WIELKIM MISTRZEM karate tsunami... lol
  3. anonix

    Sztuki walki

    Witam wszystkich ponownie! Tak, jak przeglądałem to forum, przeczytałem opinię Zikmu o Jeet Kune Do i nasunęło mi się pewne pytanie... Skoro Jeet Kune Do jest takie dobre, super i w ogóle, to czemu się nie przyjęło?? Patrząc na pogląd, że zawsze coś lepszego wypiera rzeczy słabsze, i widząc twoją opinię o sztuce walki Bruce Lee`a wydaje mi się, że pomimo, iż bruce umarł, ktoś powinien się zająć dalszym praktykowaniem tego stylu... A tu NIC. Ta sztuka nie jest żywa, niewielu ją trenuje, i się (chyba) nie rozwija... Może mi ktoś wyjaśnić, czemu tak jest, pomimo wysokiej jakości tego stylu. (sam nic nie wiem na temat Jeet Kune Do, powołuję się na opinię Zikmu)
  4. anonix

    Sztuki walki

    oki, to fakt, ze sztuki walki maja wycwiczyc pewien odruch (wiem, ze to prawda). Ja po prostu na poczatku chcialem pokazac, ze stosowanie w prawdziwej, ulicznej walce ukladow z np. aikido, badz "samoobrony" z karate jest niewiele warte, bo sytuacja sie zmienia za szybko, aby na nia zareagowac (no chyba, ze jest to wycwiczone na bardzo wysokim poziomie, np. mistrzowskim), a z dalszej dyskusji wyszlo, ze uwazam sztuki walki za nic nie warte w samoobronie W zyciu nie chcialem nic takiego powiedziec, wiem, ze im sztuka walki realniejsza (kombaty, boks, kickboxing, ew. karate kontaktowe i wiele innych) tym skuteczniejsza w samoobronie. Bo niestety nie wyobrazam sobie aikidowca, ktory potrafi np. sprawnie zaatakowac i tez sprawnie uciec (no, chyba, ze interesuje sie takze innymi sposobami samoobrony niz aikido), bo jest przyzwyczajony do reagowania na ataki a nie do wymiany ciosow Do samego aikido nic nie mam, po prostu uwazam, ze jest wiele skuteczniejszych sztuk i stylow walki i na tych nalezy sie skupic, jesli chce sie skutecznie bronic na ulicy
  5. anonix

    Sztuki walki

    Sorki. Napisalem, ze dopiero dzis przyszlo mi do glowy, ze taka bronia moze byc np. kamien lub galaz i nie musi to byc pistolet. Ale reszta moich pogladow jest nadal aktualna
  6. anonix

    Sztuki walki

    Mormegil, w takim razie przygotuj sie Mowisz na forum, ze i mowisz mi pozniej, że . To sie nie trzyma kupy (no chyba, ze kiedys trenowales karate, a teraz jakis kombat). (A propos- dokladnie jakie sztuki walki naleza do kombatow - podejrzewam, ze Kraw Maga - ale czy cos jeszcze?). Bardzo mozliwe (nigdy nie walczylem nozem), ale wiem, ze przed takim atakiem uczy sie na "samoobronie" na treningach karate, a przed innymi nie (przynajmniej ja sie nie uczylem obrony np. przed pchnieciem, ani cieicem, a tylko przed atakiem z gory. Bodajże z ksiazki pt. "karate", gdzie bylo wlasnie o poczatkach karate i o tym, jak chlopi uczyli sie walczyc korzystajac z np. nunchako, bo (kija), lub sai. Autora tej ksiazki nie pamietam, ale wiem, ze bylo to z czasow PRL-u. Nie, nie probowalem- moim hobby nie sa pernamentnie nieskuteczne proby samobojcze (jak podczas obrony przed miecznikiem poprzez proby lapania jego miecza), ale ci chlopi uczyli sie obrony przed mieczem przez tyle prob (znowu dane z "karate"), aby kiedys mogli ujsc calo z opresji. Chyba tak... No to trzeba nosic ze soba karabin, albo chociaz pistolet. Nie wiem, w jaki inny sposob mozna pokonac faceta np. ze sztacheta, (ktora jest kapke dluzsza niz moja reka) w lapach. Pewnie tak, ale podczas walki jestes tak skolowacialy ze stresu, ze przez pewien czas nie wiesz co zrobic. (jesli ty nie masz takich problemow- gratuluje samokontroli - szczerze) i ktos moze latwo zrobic ci kuku. prosze bardzo :lol:
  7. anonix

    Sztuki walki

    Mormegil, nie nabijam sobie postow, ale komp sie skiepscil, a mnie nie bylo w okolicy, aby zmienic post na forum. Sorki. Twoje moze bylo "bardzo madre", ale : obrona przed nozem (nawet "tylko" bandyty) to tylko ucieczka, a nie formy cwiczone na treningach. Podejrzewam, ze nie walczyles np. z nozownikiem na ulicy? Ja tez, ale jestem pewien, ze na pewno bym zwial, mimo, ze cwicze 5 lat Oyama Karate. Po prostu twoja umiejetnosc obrony z treningow jest przygotowana na konkretne ataki (np. z gory nozem), a nie na prawdziwa walke. Trzeba duzo czasu, by nauczyc sie obrony przed bronia (np. zlapanie miecza samurajskiego- uzywanego przez nie-samuraja twymaga okolo 500000 prob, by wykonac to dobrze, czyli kilka lat treningu). Obrona po tylu cwiczeniach jest tez cholernie ryzykowna, ale ma jakies niewielkie szanse powodzenia. A po treningach gdzie to cwiczysz w formie "jeden atak-jedna obrona" dalej w trakcie ataku latwiej dostac sie na tamten swiat, nizsie wybronic. (zwlaszcza, ze gdy jestes atkowany, denerwujesz sie tak, ze predzej wyrecytujesz Pana Tadeusza z pamieci , niz wybierzesz dobra obrone i obronisz sie). Ale masz racje, ze karate powstalo po to, by bronic sie przed atakami bronia (skoro moja opinia bylaby fajna to prosze - masz co chcesz :mrgreen: )
  8. anonix

    Sztuki walki

    Ivar - trenujesz jakas dodatkowa sztuke walki (oprocz aikido), aby stac sie "bardziej uniwersalny" w samoobronie?
  9. anonix

    Sztuki walki

    Dziwne... Na www.valetudo.pl znalazlem informacje, jakby w bialym byly sekcje BBJ i Muay thai :?: Nie jestem pewien, moze po wakacjach to sprawdze. Tylko moglbys mi podac, gdzie wyszperales te info o wakacyjnych treningach? Ja BBJ nie cwicze, dlatego watpie, ze chodzilbym na jakies wakacyjne trenigi (40 km od miasta tez robi swoje), ale moze (jesli to prawdziwe informacje) sproboje tego troche liznac od wrzesnia. Wielkie dzieki za te linki
  10. anonix

    Sztuki walki

    Ivar, to nie jest moj sensei. Po prostu bylem z nim na obozie, gdzie mialem zdawac egzamin (zdalem), a moim trenerem jest inny koles, ktory jest w miare w porzadku (choc tez ma swe dziwactwa). Co do rezygnacji z treningow, gdybym trafil na takiego "trenera", wyszedlbym szybciej niz wszedlem i wcale sie ci nie dziwie. Co do BBJ, szukalem informacji, czy jest cos takiego w bialymstoku (niedaleko ktorego mieszkam), ale niestety, podczas odpowiedzi na twoj post, skorzystalem z "mego przyjaciela" Googla, ktory wyswietlil mi pare stron o tej sztuce walki i niestety wyszlo, ze nie ma tego nigdzie blisko mnie Jednak, gdybys mogl mi podrzucic jakas powazna strone o BBJ, bylbym wdzieczny
  11. anonix

    Sztuki walki

    Moze mi ktos dac linki do BBJ (brazylijskie Ju-jitsu)???
  12. anonix

    Sztuki walki

    Taka sama jak niektorych trenerow Karate. Mialem "przyjemnosc" uczestniczyc w treningu z posiadaczem 4 (a teraz 5) dana w oyama karate. Trening blokow polegal na tym, ze blokowalismy, on chodzil i patrzyl, a jak jakis blok mu sie nie podobal, po prostu uderzal bez ostrzezenia. Powinien czyc sie dumny - wszystkie ciosy wchodzily Moj kumpel dostal od niego po zebrach, bo mial "zbyt szeroko rece". Faaaaajjnnie... Nie wspomne, ze przed egzaminem mowil mi, ze mam 20 % szans na zdanie, bo mam koszmarne kata, a po tygodniu cwiczen mowil, ze sa zdecydowanie lepsze. Nie ma to jak trening pod kompetentnym okiem mistrza Ogolnie wydaje mi sie, ze tacy ludzie maja mase kompleksow i chca sobie udowodnic, ze w rzeczywistosci sa wspaniali... Mam nadzieje, ze takich trenerow nie jest duzo, lecz "nadzieja matka glupich" :cry:
  13. anonix

    Sztuki walki

    Zikmu - to co cwiczysz? ja nie mam wyboru - jedyne treningi w mojej miejscowosci to Oyama Karate (ktore rozpadlo sie po czterech latach treningow), ktore trenowalem przez caly czas, gdy u nas bylo. Oczywiscie widze wady tej sztuki walki - za duzy nacisk na walke sportowa i za malo parteru. Aby poznac inna strone sztuk walki, chce zapisac sie na Krawke od pazdziernika w Bialymstoku. W naszym karate nie ma prawie filozofii, oprocz ceremonialu, jak OSU i siedzenie w seiza. Jeszcze jedno male pytanko: jak sie odslaniamy, gdy ciosy reka wyprowadzamy z gardy bokserskiej i ze skretem bioder?
  14. anonix

    Sztuki walki

    Sorry, ze przerywam tak ciekawa dyskusje, ale mam pytanie: czy ktos cwiczy tu Oyama Karate i co w ogole sadzicie o tym stylu???
×
×
  • Utwórz nowe...