Qba
Forumowicze-
Zawartość
134 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Qba
-
NIGDY i NIGDZIe nie popierałem piractwa. Źle odczytałeś moje intencje... Chodzi mi o to, że ludzie wyzywają piratów itp. itd. przez co troszkę się do ich poziomu zniżają. Jednocześnie nadal sądzę, że piractwo JEST złe i nie ma tu żadnych usprawiedliwień! Piractwo jedyną szansą na życie? Bullshit. Skoro kogoś stać na przegrywarkę za paręset złotych na pewno ma inne źródla i szanse zarobienia. Poza tym - zarabiać można na wszystkim byleby było to legalne i uczciwe. A piractwo nie jest. Już jasne żeby znowu nie było nieporozumień? :?
-
Tak, "Hero" to bardzo ciekawy film. Szkoda, że dominuje opinia "film piękny, ale fabuła...", bo mnie w "Hero" najbardziej wciągnęła fabuła. Doskonale pokazuje kruchość ludzikich emocji, a jednocześnie ich moc. Piękny film o wzajemnych relacjach i trudnościach z nimi związanych. Do tego przepiękne zdjęcia no i te walki w sumie tyż Przyznam, że pojedynki nad drzewami, bez grawitacji robią wrażenie, ale w paru miejscach Zhnag Yimou przegiął...(przykładowo motyw łapania filiżanki kawy mieczem...LOL). Co do walk w "Hero" a w "Matrix". Mimo wszystko wolę te z Matrixa. Za ten mroczny klimat, dozę fantastyki.... Osobiście z Matrixa także najbardziej cenię scenariusz, ale walka "Coat Checker" czy "Cheatau" mnie powaliły. Wracając do Hero i Zhanga Yimou. Już wyszedł jego nowy film "Dom latających sztyletów" któy ponoć jest jeszcze lepszy. Czekam ze zniecierpliwieniem!!
-
Nie zmuszają. Dobrwolnie chodzę na angielski... Niedługo ruszam na niemiecki. Mniej chętnie, ale jak trzeba... Nie chodzi o ich przymus tylko o własny , wewnętrzny. Drugi język się przyda.
-
Ja czekam bardzo na SIN CITY. Mrocznie się zapowiada. Może być ciekawie... :twisted:
-
A mi się przygody Klary podobają! Stały się dla mnie stałym elementem CDA. Bez nich CDA działałoby zupełnie normalnie, ale na pewno brakowałoby mi ich hehe :lol:
-
Co do "parnerów seksualnych" to chyba trochę Cię poniosło. Pirat też człowiek i takie żarty nie są fajne...To takie zniżanie się do ich poziomu... Co do dwóch ostatnich zdań z cytatu to zgadzam się z Tobą.
-
Mój rekord 4 sprawdziany jednego dnia. Te poniedziałki... Nauczyciele czasem robią po 7 sprawdzianów w jednym tygodniu a za tydzień nie ma ani jednego sprawdzianu. I ZA NIC nie przełożą. Cóż nauczyciele to dziwne stwory! :twisted:
-
No to mam pytanko do redakcji. Czy kiedyś musieliście wypraszać fanów z redakcji itp.?. Zawsze mnie to ciekawiło, bo CDA to tyle stron pisma, tyle CDków i tyle roboty, że przecież czasu na fanów nie musi starczać :!: Pochwalę się, że też kiedyś byłem w redakcji, ale szybciutko się zmyłem po zrobienu sobie z Wami fotki Byłem strasznie zestresowany i w większym stopniu to była wizyta mojego taty niż moja, który chwilkę pogadał z panem Jerzym Poprawą chyba? Nie pamiętam już Ale wrażenia taty były dobre hehe ^^ Pozdro i czekam na odpowiedź, bo jestem ciekaw jak cholercia czy kiedyś doszło do takiej sytuacji. Pozdro...
-
Bozia dała mi niezłą pamięć i też na szczęście nie muszę "ryć". Uczyć się trzeba, ale na pewno nie poświęciłbym na naukę całego swojego czasu. Życie to dla mnie dużo więcej niż pasek na świadectwie... Co do tych histerii nauczycieli przed testami...Niepotrzebnie nas stresują i sieją panikę... Kto się uczył(nawet jako tako) w czasie lat szkolnych na pewno jakoś da radę!
-
Aris muszę Cię zasmucić, ale już nie raz spotkałem się z głosami, że "piraci to rynek gier ratują". Ci ludzie(którzy tak mówią) chyba dobrze wiedzą, że bredzą. Może w taki sposób zagłuszają swoje sumienia? Najbardziej dobiaj mnie stały argument piratów - "bo jak kupię pirata to może kupię wersję ze sklepu".... Morze jest długieeee i szerokie...
-
Hehe widzę, że mamy wśród siebie parę osób, które lubią się chwalić. Ciekawe czy mówią prawdę hehe Żartuję, żartuję. Ja w zeszłym roku miałem 5.0(I kl.gimnazjum) co mnie bardzo cieszy! Teraz będzie troszkę gorzej chyba na koniec hehe Ja nie skupiam się jednakowo na wszystkich przedmiotach. Mam już obrany kierunek studiów i pod jego kątem się uczę... Więcej uwagi poświęcam potrzebnym mi przedmiotom...
-
Kibicu Hokeja. Jaki sens ma porównywanie Tekkena do Post Mortem? Swego czasu zachwyciłem kumpli, bo pokonałem "wielkiego mistrza" Tekkena grając w to po raz pierwszy. Waliłem w klawisze na oślep :lol: Tekken to CAŁKIEM inna sprawa niż Post Mortem. Dziękuję Bogu,. że na rynku pozostały jeszcze gry dla osób, które lubią pomęczyć nie tylko swoje palce , ale i szare komórki
-
Nie wiem czy ten szał filmowi nie zaszkodzi. Oczekiwania rosną oi czy da się je spełnić...? Co do gadania Lucasa, że to film jego życia...On tak mówi prxed każdym swoim filmem. Lepiej się aż tak nie napalać, bo jeśli Lucas nie da rady to będzie BARDZO bolało... :?
-
SAIRAM jak masz zamiar pisać nie na temat i masz zamiar niszczyć temat to chyba nie ten adres. Miał być temat z pytaniami do redakcji. Sam zadałem parę pytań i nie dostanę odpowiedzi, bo jesteś wielce urażony i ktoś z CDA być może nie zauważy moich pytań. Sorry za taką prywatę, ale nie lubię czegoś takiego ... :cry: Może wróćmy do głównego tematu, ok? PS. CZEBA wrócić do głównego tematu, bo tego CHCEM... :shock: To moze wroccie do tematu zamiast pisac takie posty, co? - CormaC
-
Jeśli Q4 okaże się poziomem i jakością grą pokroju Dooma3 to chyba nie mamy powodów do radości. Mam nadzieję, że ID wyciągnie nauczkę ze swoich błędów i zrobi grę doskonałą. No "chociaż" bardzo dobrą!
-
Mam nadzieję, że nowe SW będą dobre, ale ogólnie to nie lubię tego cyklu i mam letnie podejście do SW. Będzie dobry film? Super. Będzie kiepski film? Trudno. Lucas po zrobieniu koszmarnego "Ataku Klonów" gorszego filmu chyba nie zrobi Do premiery
-
POST MORTEM jest cudowną, klimatyczną grą, ale dla mnie liczy się teraz STILL LIFE. W życiu tak nie czekałem na grę! :twisted: Trailery po prostu powalają! No i ta końcówka, logo gry, ostra muzyka i ten znak z trzech liter "l" . Aż mam ciarki wtedy :twisted: Grą będzie chyba nieźle pokręcona i psychodeliczna. Warto czekać!
-
Najbardziej mnie dobiło to, że walki będą od nas ...niezależne. Komputer wszystko zrobi sam. BEZ SENSU! Nie po to bulę 14 dolców żeby komp walczył za mnie hehe :lol: Dlatego właśnie Matrix Online nie kupię :twisted: Trochę szkoda, bo fajnie byłoby dokopać w końcu Morfeuszowi i spółce hehe :lol:
-
Ja do testów zawsze stosuję tą samą metodę - wolne, ale ostatni tydzień to zaryw :lol: Typowy Polski uczeń jestem chyba Mój "system" działa chyba tylko dlatego, że mam dużo szczęścia i dobrą pamięć. Osobiście powtarzam TYLKO z przedmiotów ścisłych, bo jestem z nich średni(z humana idzie mi nieźle. Chyba ) i muszę poświęcić trochę czasu na powtórkę
-
Heh, koleś spoko. To forum na poziomie(tak mi się wydaje) i nikt tu za swoje poglądy wyzywany nie będzie(tym bardziej od zboczeńców 1."Wiecie, mnie momentami śmieszy taki fanatyzm ludzi mówiących: Hitler to zły człowiek, nie zasłużył na film!" - Nie wiem co w tym zabawnego. Tobie może jego podwładni nie wyrżnęli pół rodziny, ale mi niestety tak. Może patrzę na to zbyt osobiście, ale inaczej nie umiem. 2."Napoleonowi współcześni mu dawali przydomki: "wilkołak", "potwór", "zbrodniarz"." - Do cholery Hitler zabił setki tysięcy(miliony?)ludzi. Robił to ze swojego kaprysu. Co on ma do Napoleona?! :?: 3."Wydawał rozkazy, a człowiekowi łatwiej jest wydać polecenie zabicia kogoś, a dużo trudniej samemu to zrobić." - A co mnie to obchodzi? I tak Hitler ponosi największą odpowiedzialność za te czyny i mam głęboko gdzieś to, że łatwiej się wydaje rozkazy niż zabija. Nie wiem czy to zmienia stan rzeczy - to zbrodniarz... Pozdrawiam.
-
Jestem fanem Matrixa, ale do Matrix Online podchodzę nieufnie. Raz, że cena - 50zł miesięcznie to naprawdę sporo - szczególnie, że dolar ponownie się umacnia więc cena rośnie i rośnie :cry: Poza tym na trailerach gra wygląda po prostu jakoś szaro, nieciekawie i brzydko. Mimo mojej fascynacji Matrix'em sobie odpuszczę. To ja już wolę DARMOWE Et, które jest naprawdę znakomitą grą :!:
-
Jako, że jestem dopiero w gimnazjum nie mogę porównać moich wrażeń studenckich czy nawet z LO do Waszych, bo są po prostu przede mną SP wspominam fatalnie. Ludzie w klasie byli okropni. Każdy dzień w szkole był dla mnie męką. Teraz jestem w gimnazjum i jest całkiem inaczej! Nauki jest co prawda sporo(na jutro mam 2 klasówki... :x ), ale i tak sądzę, ze jest tu super. Ludzie z którymi przebywam nadają na "moich falach" i jakimś cudem nie mam ANI JEDNEGO złośliwego i zgryźliwego nauczyciela. Nie ma co narzekać - trzeba się cieszyć Moim zdaniem podział na SP i Gimnazjum jest dobry, ale myślę, że mówię to bardzo subiektywnie, gdyż jest to związane z moimi osobistymi przeżyciami z SP... "polacy są niezrównani jeśli chodzi o zapamiętywanie i podawanie rożnych definicji, treści podręczników. W tym jesteśmy najlepsi, nikt na świecie nam nie dorównuje w takich sprawdzianach:) " - Kain dokładnie. Szkoda, że u nas jest "wkuj i zapomnij", a nie "zrozum i zapamiętaj". Cóż... :?
-
Gdyby ten film był taki jak piszesz podobałby mi się. A tak nie jest. Niemcy poprzez ten film chcieli ponoć rozliczyć się ze swoją przeszłością. Widzocznie jeszcze nie nadszedł "ten czas". Pokazywanie Hitlera jako człowieka jest nielogiczne. To, że BYŁ człowiekiem jest proste jak 2x2. Co z tego, że on kogoś pogłaskał, wzruszył się czasem, czy nawet żywił do kogoś uczucia(Ewa Braun). Moim zdaniem nie ma to znaczenia w obliczu tego co zrobił. Był człowiekiem, ale człowiekiem tak złym, ze nie zasłużył na film. Tym bardziej na film, który w pewnym sensie próbuje go usprawiedliwiać(niby nie do końca jawnie, ale widać, że reżyser filmu po cichu chciał nam powiedzieć"on nie był potworem!". A moim zdaniem był. Był człowiekiem - potworem.Jak widzę film o facecie dzieki którego rozkazom straciłem sporą część rodziny gadki, że był w gruncie rzeczy dobrym, człowiekiem są niesmaczne. Niemcy powinni poczekać. Może czas zagoi rany. Niech zwrócą uwagę na to, że inne kraje mają większe rany i na to, że sami zdedycowali się pójść za panem H. Współczuję im , bo wiele przeżyli, ale sądzę, że w obliczu wydarzeń historycznych Niemcy są najmniej chyba pokrzywdzoną nacją biorącą udział w II wojnie. Ogólem film oceniam na 2/6, bo ideologicznie i fabularnie jest porażką. Pochwalić muszę aktora, który gra główną rolę. Świetna robota.
-
Bez przesady, Diesel wcale tak dobrze nie gra. Nawet w "Pitch black" ograniczył się do prężenia muskółów, mimo, że cały film był naprawdę udany. Osobiście uważam, że gdyby koleś miał talent, to odrzucałby role w tych kiczowatych potworkach jak "Kroniki Riddicka" czy "Odwet".
-
Czy CDA straciło klimat... To bardzo zależne od danego czytelnika. Od tego czy będzie jęczał"kiedyś to CDA było, nie to co teraz....", bądź będzie otwarty na nowości. Ja nie będę ściemniał - kiedyś CDA miało dla mnie więcej klimatu, ale powód jest jeden. Urok nowości. Gdybym zaczął czytać CDA od roku, to tamten okres wspominałbym najcieplej. Według mnie CDA nadal ma klimat - jest to klimat po prostu inny. Czy zaraz gorszy? Oceńcie sami...
