Qba
Forumowicze-
Zawartość
134 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Qba
-
Tak, Goldfrapp to klasa sama w sobie. "Lata miłości" jeszcze nie widziałem, ale zamierzam. Szkoda, że Polacy robią dobre i cenione filmy poza granicami kraju, nie? :?
-
A ja czekam na Silent Hill The Movie. KOCHAM grę komputerową, ma niesamowity klimat i jeśli film będzie choć w połowie tak dobruy jak gra to będzie wielki hit. Nie wiem czemu jakoś jestem pesymistą co do tego projekt...obawiam się, że SH jest zbyt trudne do przeniesienia na ekran, głównie jeśli chodzi o fabułę, klimat itp. Mimo to - czekam.
-
Zicmu rozumiem Cię. Sam mam dosyć tych "Troi" i "Aleksandrów", ale porównywanie tych filmów do "Królestwa niebieskiego" jest nieodpowiednie. Za tym filmem stoi prawdziwy weteren i wirtuoz kina - Ridley Scott. Ja na film się nie napalam, ale jestem daleki od pesymizmu...
-
Nie wiem czy ktokolwiek z Was słyszał o tym facecie, ale zamówiłem już jego album "Sakura". Mowa o SASUMO YOKOTA. Muzyka z klimatem, nowoczesna, ale słuchając jej czuję się jakbym był w Tokio...(mimo, że NIGDY tam nie byłem! Magia muzyki!). Absolutnie genialna sprawa. Szkoda, że tak droga (z przesyłką 76 zł :shock: ), ale warto, oj warto....
-
Hm... A co pod tym pojęciem rozumiesz? Bo "najlepszy klimacik" każdy ma prawo rozumieć na swój sposób . --> Zdziwiła mnie wypowiedź jednej osoby, że nie rozumie osób, które sądzą, że CDA nie ma klimatu... Wiesz...to jest sprawa indywidualna. Klimatu miarką nie zmierzysz, jest on zależny nie tylko od pisma, ale od wielllluuuu innych czynników. Choćby od tego gdzie i jak czytasz. Jeśli ktoś czyta powierzchownie, na szybko , klimatu raczej nie poczuje... W takim razie- nie mikroklimat, tylko makroklimat . U mnie sprawa wygląda (teraz) trochę inaczej. Przedtem wędrówki do kiosku po CD-A były właśnie takim comiesięcznym rytuałem. --> Hehhe znam to. Kioskarka zawsze mówi" Jeszcze nie ma..." Od razu wie o co chodzi Teraz po prostu idę, kupuję i korzystam z tego, co pismo ma do zaoferowania. Acha- no i staram się dbać o moją kolekcję Pierwsze numery nie są najwyższej jakości, ale te późniejsze wyglądają tak, jakby mi je kioskarka przed chwilą podała . --> Ja mam specjalne segregatorki na CDA Statsiarstwo, ot co... Ci dam statsiarstwo Lubię pisać, piszę wiele, ale nie wiem czy jest w tym coś złego...oczywiście póki piszę logicznie i na temat co zazwyczaj chyba mi się udaje. Pozdro!
-
Widziałem eXistenZ. Bardzo ciekawy film. Wszystko w nim było takie plastikowe, przerysowane..... niesamowicie ciekawa sprawa. No i fabuła - zankomita. Kocham Matrix, i w związku z tym uwiebiam sprawy związane z podobiznami, rolą symulacji i takimi sprawami...polecam ....
-
:Piraci z Karaibów" to całkiem miły film. Oczywiście nie nastawiając się na myślenie, przesłanie itp. To czysta rozrywka, ale w świetnym stylu...
-
"Zakochany bez Pamięci"to może odrobinę nawiny....przesłodzony...ogólnie nie lubię takich filmów, ale ten jest całkiem sympatyczny. Ogromna w tym rola dobrego scenariusza i aktorstwa. Kate Winslet w końcu pokazała, że umie grać, a Carrey potwierdził klasę z np."Truman Show". Ogólnie - niezły filmik dla mnie...
-
Ja widziałem "Milczenie Owiec" kiedyś tam w TVNie. Spodziewałem się po filmie bardzo wiele... chyba zbyt wiele. Film jest dobry. Ma przede wszystkim klimat...klimat psychodeli, czegoś dziwngo, chorego...., ale moje oczekiwania tworzyło obraz tego filmu jako jakiegoś przełomu...czegoś niesamowitego. Po prostu spodizewałem się czegoś czego chyba nie da się zrobić? :shock: Co do "Hannibala".... podobał mi sie mniej od "Milczenia...", ale to też dobry film. Szkoda, ze barzdiej obrzydliwy niż straszny....ale i tak jako horror oceniam film całkiem pozytywnie...
-
-->Zgadzam się. To film smutny, dramat. Ale ma sytuacje przynależne do komedii...zresztą! Czy ważne jest "szufladkowanie" filmu? Ważne jest to czy jest dobry czy nie, a "Dzień Świra" to wg mnie film co najmniej bardzo dobry... A komedia? Komedia to jest to co ci ludzie napisali; komedią jest to, że tego filmu nie zrozumieli. A szkoda, bo to naprawdę dobry film. --> Komedią jest to, ż etego filmu nie zrozumieli....wiesz.... mówisz niczym wszechwiędzący i wszystko wiedzący, a skąd do cholery wiesz czy ja i ktoś inny zrozumiałem film? Może moja interpretacja i "zrozumienie" jest inne? No chyba, że wg Ciebie film może mieć jedną płaszczyznę - tą którą dostrzegłeś. Ja w "Dniu Świra" zobaczyłem film bolesny, smutny o beznadziei, ale opowiedziany ze sporym dystnasem i w paru miejscach śmiesznie i groteskowo..
-
U nas także nie ma identyfikatorów Za to jest 4 strażników i oni mają za zadanie pilnować, by "intruzi" nie wchodzili do budy. :lol:
-
Tylko z Vergilem się zgadzam. "Kilerów 2-óch" to według mnie kicz totalny. Film z Carrey'em też zazwyczaj są kiepskie(i jak możesz porównać JA, IRENA I JA. do ACE VENTURA? To CAŁKIEM inny poziom).... Za to "Dzień Świra" jest bardzo dobry. Z polskich komedii nawet podobało mi się "Ciało".
-
Strona CDA ma łądną szatę graficzną, całkiem ciekawe działy...wszystko na poziome"quite good". No i oczywiście FORUM ACTIONUM, gwóźdź programu Co do szybkości działania strony....mam Neostradę 192 czyli niezbyt szybką, a forum działa jak złoto(no chyba, że jest duży ruch)... Tak więc panie i panowie wyłączcie Kaazę i eMule jak radzi Colidor i nagle WSZYSTKO szybciej zadziała hehehe :lol: Ogólnie oceniam stronkę CDA na 8+/10
-
A ja mam pytanie tym razem do Smugglera, a nie do całej redakcji...Smugg, czy kiedyś kusiło Cię żeby zmienić pseudo? Znudziło Cię kiedyś "Smuggler"??
-
Mam dużo do powiedzenia, lubię pisać.... I jakoś tak idzie. Szczerze mówiąc nie patrzę jakoś na liczbę postów szczególnie... :roll: Ale wróćmy do tematu... Tak, masz rację! U mnie z kupowaniem CDA to taki mały rytuał heheh. Biorę do domciu i zawsze czytam od pierwszej strony do ostatniej(tak! nie zaczynam od AR ). Przyznam, ze CDA sprawiło sytuację, której od bardzo dawna nie było. Jest pismem jednocześnie dobrym i klimatycznym, ale też przeznaczonym do stosunkowo masowego odbiorcy....
-
Dlaczego kupujemy CDA? Czy jest lepsze pismo? [archiwum]
temat odpisał Qba na KoRnish w Magazyn CD-Action
Kupuję CDA z cholernie wielu powodów. Kupuję je ponieważ uwielbiam spędzać z nim wieczory, uwiebiam rechotać przy Na Luzie i AR(które czasem także daje do myślenia...). uwielbiam czytać recenzje , uwielbiam wstępniaki, które czytam już niecierpliwy tego co w piśmie jest na kolejnychn stronkach Kupuję CDA, bo ma najlepsze CDki. Ma Action Maga. Wyliczać można dłuuuugo. Ogólnie - kupuję, bo lubię Moim zdaniem CDA jest zdecydowanie najlepszym pismem w swojej branży jeśli chodzi o Polskę... I tyle... -
A czy ja mówię, że jest zły? Jest LEPSZY od starego, ale pisałem tylko jaki wpływ dla mnie ma lay na klimat pisma. Nowy lay jest lepszy nawet mimo ocen za grafę itp. Pzdr.
-
Nie po to bulę 20 złotych(bez grosika ) żeby cos omijać hehe Na serio to czytam prawie całe pismo....omijam tlyko "nie daj się nabrać" chyba.
-
A co sądzicie na temat książek Masłowskiej? Odpowiada Wam jej "nowoczesny" i z całą pewnością kontrowersyjny styl pisania? A tak przy okazji to w maju Masłowska wydaje nową książkę, niestety zapomniałem tytułu. Premiera bodajże 28 maja... :roll:
-
Teraz może palnę jak łysy grzywką, ale NAPPAWDĘ to dla mnie ważne... chodzi mi o ..layout! Tak. On też moim zdaniem daje wiele klimatu. Ja osobiście zacząłęm czytać długo przed ocenami za grafikę, dźwięk, grywalność. Ocena była jedna....i mi to bardziej pasuje. Nie wiem czemu...niby nie powinno mi to przeszkadzać(bo niby czemu?), ale jakoś z przyzywczajenia cały czas wolę jedną ocenę. Czasem takie "pierdoły" też mają wpływ... Może jestem dziwakiem, ale one często mają dla mnie decydujący wpływ na klimat i "magię" danego produktu!
-
Dzisiaj na lekcji robiliśmy testy 3 klas z części humanistycznej i dosyć łatwe były! Słyszałem za to, ze test dnia następnego był o wiele trudniejszy.... :? Jutro jeśli będą to będziemy się nad nimi głowić heh...
-
A ja czytałem ostatnio "Vendettę!" Williama Breuera. Książka opowiada o reżimie na Kubie, o zimnej wojnie i takich sprawach. To coś w rodzaju relacji z tamtych czasów, ale autor wyraźnie zaznacza w wielu miejscach swoje opinie... książka dosyć lekka, ale wciąga i czyta się ją naprawdę jednym tchem . W sumie polecam
-
Koleś o czym Ty piszesz? Ja pisałem o filmie "Za wszelką cenę". Z tego co wiem Eastwood nie wyreżyserował tego bubla z Obcymi w tle (dzięki Bogu!), tylko niejaki Paul Anderson... Ale co tam..."Za wszelką cenę", "Obcy kontra Predator" to przecież tak podobne filmy, że mogłeś się pomylić
