Skocz do zawartości

Amadrienia

Hall of FAme
  • Zawartość

    520
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Amadrienia

  1. Delikatne ostrzeżenie dla: kijek_z_am Shadow4563 Matius Za zrobienie totalnego syfu, który właśnie usunęłam, w temacie o Harrym Potterze. Może bym to przebolała, ale jestem po 16 godzinach pracy i nie mam zamiaru bawić się z nikim. Wybrane posty: Jeden z w/w panów ma w podpisie słowa Alberta Einsteina: Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wrzechświat i ludzka głupota. W imieniu wszystkich forumowiczów dziękuję wam za wspaniały przykład tego drugiego
  2. Nie obchodzi mnie na jak wielu forach siedzisz i na jak wielu tolerują Twój styl pisania. Obchodzi mnie to co tutaj robisz. Może nie zauważyłeś, ale każde forum ma swoje zasady. Takie zasady ma też FA, nie tolerujemy tu m.in. statsiarzy. Ty statsujesz więc jesteś statsiarzem. Radzę się powstrzymać, wprowadzić jakąś samokontrolę albo głęboką medytację, bo inaczej możesz oberwać drugie ostrzeżenie. Już dawno znudziło mi się usuwanie Twoich postów... I jeszcze jedno: Cave quid dicis, quando, et cui! A mnie drażnią Twoje posty. Wiem, wiem... znów poleci ostrzeżenie, że się na kimś uwzięłam, ostatnio często jest mi to zarzucane. Cóż poradzić, jak ludzie mi się narażają? Do tego piszą bez ładu i składu afiszując się z uprzedzeniami, które dotyczą ich samych. To nie net! To ten mózg starzejący się i lenistwo, bo do słownika ortograficznego zajrzeć się nie chce. Sama ostatnio tak mam Niestety, dla tych wszystkich dyslektyków, poprawne pisanie wymaga pracy. Tak jak wszystkie inne czynności, które wykonujemy w życiu, nic samo nie przychodzi. Tak, skróty skrótami i bardzo dobrze jeśli ktoś się potrafi z tego co zanotował rozczytać. Ja mam niestety tak, że zapiszę sobie wykład skrótami, a potem pół dnia dochodzę co też tam napisałam. Na koniec (koło...) okazuje się, że niezbyt dobrze mi wychodzi deszyfrowanie własnego pisma... Chiałabym powiedzieć na ten temat dużo, ale to by było totalne lanie wody o moich słowotokach na temat symboliki świątyni chrześcijańskiej. Potem poruszyłabym istotny w tej sferze temat kłótni między kobietami o to, że jedna wcięła się ze swoją gadką drugiej, na koniec zaś coś o tym, dlaczego kobiety częściej mają chrypkę od facetów. Jak już wspomniałam to by było totalne lanie wody więc skomentuję to minką -> LOL XD
  3. Czy Ty serio potraktowałeś ostrzeżenie, które dostałes wczoraj? No niesamowiete jak bardzo słowo pisane może nie dochodzić do głowy! Człowieku, jeszcze jeden taki post i cyferka przy Ostrzeżeniach wzrośnie do 2! Mój kolega już powoli przestaje używać polskich fontów pisząc cokolwiek odręcznie! To jest choroba. Ja osobiście bronię się przez netowymi zboczeniami i czytam książki kiedy tylko mogę. Pomaga też fakt, że siędzę na filologii polskiej, a nie na innym kierunku. Chociaż chciałabym przestać cały czas marzyć o słowniku terminów literackich :cry:
  4. Kobieto, przerażasz mnie... Przecież to jest straszne! Na najbliższym zjeździe, jak uda mi się wpaść, podrzucę Ci coś lepszego... Mi się to na serio podoba! Może dlatego, że ma dla mnie pewną wartość sentymentalną, wiesz... Czasy zjazdu, zgubionego klucza (pamiętasz jak kombinowałyśmy, jak go zastąpić? ^^). O to chodzi w twórczości, żeby oddawała jakieś uczucia, wspomnienia, a Twoje rysunki nie dość, że są świetne to jeszcze mają swoją wartość. Jak już o Twojej twórczości mowa, moja znajoma uważa, że piszesz świetne notki na blogu. Może weźmiesz się za pisanie opowiadań, chociażby autobiograficznych! Teraz okazja do pojechania po modku w pełni legalnie! (pseudo)Wiersz, który napisałam po tym kiedy okazało się, że osoba, którą nazywałam przyjaciółką tak na serio nią nie jest. Mam po dziurki w nosie Mam po dziurki w nosie powietrza zatruwanego fałszem słowami jadowitozielonych obietnic Płuca wypełnione dymem papierosów czystrze są niźli wasze usta zaplute jadem dnia powszedniego A w głowie? Miliony myśli którym nie jest dane dotrzeć do zrozumienia I pytanie z odpowiedzią przeczącą o przyjaciela takiego bez cudzysłowia...
  5. Delikatne ostrzeżenie dla: Sargz Za statsiarstwo i pisanie bez zastanowienia wielkich głupot. Niekiedy warto dać sobie na wstrzymanie, jakaś szklaneczka zimnej wody powinna wystarczyć, bo nie jest z Tobą tak źle.
  6. A co sie stało? Nie uczyłeś się! Przyznaj się! Sorki, ale to takie zboczenie od zaganiania do nauki Irasa, on znowu gdzieś sobie wychodzi, wy też macie takie luzackie rodzeństwo, któremu wszystko się udaje? Nawet matematyka, mam niesamowitego brata. Iras do Feo: Jestem Napoleonem, to objawy depresji zimowej i dlatego słucham tyle Comy Zamiast zapadać w sen zimowy rozwalę sobie głowę o kant biurka i kiedy się obudzę w lipcu dostanę odszkodowanie Ja tak nie mam, wręcz przeciwnie, jem mało i cały czas się uczę. Żywię się mądrością słownika języka polskiego... Moja mama mówi, że może masz cukrzycę? Ona tak zawsze... Będę pisać pracę na poetykę, recenzję książki na wiedzę o kulturze, przerobię lektury na literaturę staropolską... jednym słowem pełen luz I najważniejsza wiadomość- nie mam nic na sesji, bwuhahaha :twisted: 23 stycznia mam urodziny więc może w weekend coś zrobię. Tzn. na pewno idę na bilarda z ludźmi, kto chce niech wpada! Głos brata: (dnośnie nauki na ferie) Sorka za moją siostre ;( Troche jej sie mózg ustatkował ;( a na urodziny jej życzę powrotu do poprzedniego stanu ;P A zima jest zła i to wszystko jej wina ;( DWÓROGI NIECH MA WAS W OPIECE :*
  7. A co wq. Ciebie mogliby dodać wartościowego? Samochód (chyba tylko ten rysorak), bilet na wyjazd (za miasto tramwajem). Swoją drogą mnie by nie bolało, jeśli daliby GeForce, czy inny sprzęt. Ta osoba wspomogła WOŚP pokaźną kwotą i to już tylko sprawa redakcji co da zwycięzcy, nie sądzisz? Czy Ciebie bolałby jakiś miły upominek w stylu karty graficznej? A jeśli redakcja uważa, że ma akurat taką na zbyciu? Dajcie sobie spokój z mówieniem, co by było dobre, a co nie. Redakcja sama wie co ma robić najlepiej. Po co powołujesz się na ideały, jeśli sam poruszasz kwestię samej nagrody, przyziemną materię, którą (wnioskuję z Twoich słów) powinno się gardzić przy tak szczytnych celach? Przepraszam za offtopic, ale takie gadanie w kaczym stylu "to jest dobre, a to złe, bo ja tak uważam" trochę mnie gniewa...
  8. Zap Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum?: Buuu... Falub... znaczy się sąsiad z południa! Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar?: już sama nie wiem, który jest jego, za często zmienia. Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz?: Bardziej doniosły głos? A co zabrałbyś/zabrałabyś?: Nic, byłby niekompletny. Co Cię w nim/niej zachwyca?: Co Cię w nim/niej przeraża?: Pod tą buźką pełną słodyczy na pewno kryje się niewypowiedziane ZŁO ;P Co Cię w nim/niej śmieszy?: W zasadzie to nic... co nie znaczy też, że na jego widok płaczę z żalu, czy coś! Czego mu/jej życzysz?: Żeby na zjeździe Browar dał mu odetchnąć? Czy jest|nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego?: Jest trendy jak Tokio Hotel, bo mi ich przypomnia. Ale do niego nic nie mam, a do nich mam dużo zaczynając chociażby od prania mózgów trzynastolatek. Potem wyrastają takie kinderpunkówy i plączą się pod nogami przy pogo. Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego/niej: On sam wie najlepiej co ze sobą robić. Niziołka Pierwsze co pomyślałeś/pomyślałaś, gdy zobaczyłeś/zobaczyłaś jego/ją na forum?: O, dziewczę! Co myślisz|czujesz, gdy patrzysz na jego/jej avatar?: Więcej słodyczy niż może wytrzymać mój żołądek... No, chyba, że avek jest bez kucyka. Co byś mu/jej dał/dała co posiadasz?: O co tylko poprosi, jej się nie odmawia, jest jak Susan używająca GŁOSU. A co zabrałbyś/zabrałabyś?: Nic, nie lubię ludziom odbierać... Co Cię w nim/niej zachwyca?: Oczy, serio! Ma takie słodkie oczy. Co Cię w nim/niej przeraża?: To, że przypomina mi Susan, tak bardzo. Za bardzo. Co Cię w nim/niej śmieszy?: Nic. Czego mu/jej życzysz?: Spełnienia marzeń, należą jej się takie rzeczy! Czy jest|nie jest jazzy/trendy/sic i dlaczego?: Nie... i chwała jej za to! Sugestie/skargi/wnioski/porady dla niego/niej: Mogłabym walnąć coś mądrego, ale przecież każdy wie najlepiej co robić ze sobą i życiem...
  9. Moja opinia? Smutne pierdu - pierdu. Do tego strasznie oklepane chwyty. Nic wyjatkowego i odkrywczego. Zaraz ktos powie, ze nie mozna ciagle odkrywac nowych rzeczy. Ale jak ktos nie potrafi odkrywac niczego nowego w poezji to nie powinien jej pisac. Nawet nie jest bogaty w formy poetyckie. A tytul? Na bogow! To jakas telenowela? "Badz mi siostra, badz mi bratem - chce sie bawic Twoim batem" Popieram, tutaj potrzeba jeszcze wiele pracy! Przekaż koledze, że wiersza nie tworzy sie w jeden dzień. Dobre wiersze odkładane są na rok, potem poprawiane i wychodzą na światło dzienne. Oczywiście nie oznacza to, że dobry wiersz jest jak wino- im starszy tym lepszy. Mimo to warto po jakimś czasie jeszcze raz zastanowić się nad głębią przekazu i użytymi słowami. Tu nie chodzi tylko o to, że jako poeta chciałem Wam przekazać informację (tak jak w tym przypadku) o tym, że bez miłości nie da się życ. Bez miłości da się życ! Więc jeśli nie zachwyca przekaz to niech zachwyca chociaż warsztat i użyte zwroty. A tutaj? Jak na lekarstwo jakichkolwiek metafor i związków frazeologicznych. Zaraz zacznę sie wgłębiać w to, co jest wyznacznikiem poezji więc już skończę. Dodam tylko, że podoba mi się to stwierdzenie: deszcz melancholii Zmywa żar uczuć Może nie jest to jakieś górnolotne, ale doskonale opisuje utratę bliskości. Bliskości w moim odczuciu fizycznej, może ten "żar" tak wpływa na moją opinię. Tylko ja tak czuję? "Deszcz melancholii" to naturalnie płacz, ale nie taki chlip, chlip, tylko ryk w poduszkę przez całą noc i jeszcze następny dzień. Fajnie napisane! Smutne motywy chyba dobrze wychodzą Twojemu znajomemu. Może niech popracuję w tą stronę, jeśli w tych klimatach czuje sie dobrze?
  10. Och, och, och... Enya wydała przecież swój nowy album pod koniec roku! Amarantine się zwie. Jako maniaczka (przepraszam- fanatyczka ) Enji nie mogłam zostawić tego bez komentarza. Polecam tą płytkę chociażby ze wzgląd na kawałki "Long, long journey" i "It's in the rain". Enya z pomocą Nicki'ego i Romy zawsze tworzyła nastrojowe albumy, ale te dwa kawałki nie pobiją nawet "Watermark" (tak, wiem co powiedziałam). http://www.mp3.pl/plyta.php?id=24534 <- tutaj możecie za free i w pełni legalnie posłuchać singla. Jest jeszcze jedna płytka, na której punkcie oszalałam w 2005 (wraz z koleżanką z grupy). Mowa o Happysad "Podróże z i pod prąd". Kto słyszał Happysad wie, że może spodziewać sie dużej dawki pozytywnej energii, kto był na koncercie przy słuchaniu płytki dostaje podwójną dawkę pozytywnej energii, z muzyki i wspomnień z występu. Kto nie słyszał? Zapraszam na www.happysad.art.pl, tam możecie posłuchać próbek!
  11. Ostrzeżenie leci do: Dtsgurf Mądrej głowie dość po słowie. Temu panu jakoś nie wchodzi do głowy, że przekład książki zrobiony przez fanów i krążący nielegalnie po necie przed oficjalną, polską premierą to piractwo!
  12. Nie no... nie zgadzam się! Co prawda film nie jest miodny, ale i tak najlepszy ze wszystkich! W zasadzie książka mnie nie zachwyciła, serio, jakoś nie mogłam się do niej przekonać, w zasadzie to nadal jak dla mnie najsłabsza część serii. Nie chodzi o fabułę, ale o to jak jest napisana. W niektórych momentach po prostu się ciągnie... Za to film? Najlepsze co można było wyciągnąć z książki! Co prawda szczerze zawiodłam się na Szalonookim Moodym. Całkiem, całkiem inaczej go sobie wyobrażałam, to miał być 10x bardziej groźniejszy Filch, a otrzymaliśmy niegroźnego świra (vide: scena z Malfoyem- fretką). Świetnie zrobione zostało pierwsze zasanie turnieju Trójmagicznego, to mój ulubiony moment filmu zaraz obok tego jak Harry powraca z cmentarza z ciałem Cedrika. To tak na zasadzie kontrastu, przy tej pierwszej scenie zacieszam się jak dziecko, a przy tej drugiej płaczę bardziej niż znajoma na Titanicu (mnie to nie ruszało...). No i muzyka! O tym trzeba wspomnieć, jak zwykłe genialna. Mam jakąś słabość do ścieżek dźwiękowych, może dlatego, że pozwalają choć na chwilę znaleźć się w innym świecie?
  13. Popatrz na to w ten sposób- jak byś żył gdybyś nie miał pracy? Jeszcze gorzej! A prada jest taka, że teraz naprawdę trudno o dobrą pracę i nawet wykształcenie nic nie daje. Trzeba mieć w sobie to coś- jak w miłości. No... ja to zauważyłam. Pracowałam na razie tylko w jednej firmie i cały czas tutaj siedzę. Myślałam, że to tylko tutaj kierownik to cholerny choleryk. Widzę jednak, że on nie jest wyjątkiem. Potrafi robić jazdy w stylu rzucanie transporterami piwa, bo nie tak stoją. Ostatnio na monopolu zastaliśmy totalny syf, bo nie podobało mu się, że część ciastek stoi na półce pod ladą, a nie na magazynie- ciastka oczywiście popakowane w pudełka i zafoliowane. Nie daj Boże jak nie może jechać do domu i oglądnąć meczu. Jeszcze gorzej kiedy nawet oglądnął mecz, ale nasi przegrali. Cały dzień chodzi naburmuszony i na wszystkich się wyżywa. Do tego obrabia tyłek wszystkim naokoło wyzywając od imbecyli i wieśniaków, a prawda jest smutna. Swoim zachowaniem codziennie udowadnia, że to on jest bucem :] Ech... ale się wyżyłam, tego mi było trzeba ^^^ Mówisz o tych sztucznie pędzonych, instant pierożkach? Bleh, wolę sobie sama coś zrobić, chociaż większością tych rzeczy możesz później rozwalać betonowe ściany, to zawsze wiem co do tego wrzuciłam ^^''
  14. Nie ma przymusu, jak nie masz o czym gadać to nie musisz na siłę wymyślać nowych tematów. Widzisz, jeśli nikt tu nie gada to oznacza, że nikt nie ma nic ciekawego do powiedzenia o sobie, a na siłę się o sobie nie gada, bo to nudzi i wychodzi marnie (trzylinijkowo ). No... inna sprawa, że niektórzy tutaj nie lubią wyjątkowo tego tematu i nie pozwalają frorumowiczom wypowiadać się, ale to inna para kaloszy... Hmm... dawno tutaj niczego nie pisałam! To przez tą pracę ^^ I studia ^^^ (skąd takie zadowolenie?). Ciekawa jestem ilu jeszcze forumowiczów ma pracę. Ja pracuję w samoobsługowym sklepie spożywczym. Lubię tą pracę! Wiem, że teraz część ludzi spojrzy się na mnie jak na wariatkę, w końcu praca = wysiłek, a podejrzewam, że część z Was ma gdzieś wysiłek i woli ciągnąć kasę od rodziców. Jak rodzice mają kasę to czemu nie? Ale nie zazdroszczę, uwierzcie, nie ma nic fajniejszego niż iść 10tego każdego miesiąca do biura i dostać własnoręcznie zarobioną kasę. Popytajcie tych, którzy pracują jak wspominają swoją pierwszą wypłatę! Niezapomniane uczucie, że zrobiło się to samemu, bez niczyjej pomocy. Już nie chodzi o to żeby udowodnić całemu światu, że jest się dorosłym (bo po co? najlepsze są obiadki u mamusi ^^), ale że potrafi się coś więcej jak tylko siedzieć przed kompem i buntować się na to cały świat, jaki on jest głupi i beznadziejny. No, od razu mi lepiej ^^
  15. Nie uważam żeby czytanie wszystkiego prócz reklam i stopki było jakimś obowiązkiem. CD-Action kupuję dla przyjemności i zawsze czytam tylko to co zwróci moją uwagę. No... do Na Luzie zawsze zajrzę, ale nie czytam Sprzętu (chyba, że to coś co w danym momencie mnie interesuje). Zdarza się też, że nie czytam niektórych recenzji, nic na siłę. Oprócz tego nie zauważyłam, żebym wybitnie i z premedytacją pomijała poszczególne działy. Zresztą nie przeczytam teraz to przeczytam później ^^
  16. Tłumaczenie zespołowe? Jak dla mnie wyszłaby kicha. Każdy tłumacz ma swój styl, a przy zespole każdy rozdział byłby napisany inaczej. To by się całości nie trzymało. Takie zespołowe tłumaczenia nadaje się do gier, ale absolutnie nie do książek gdzie nawet mała zmiana stylu jest widoczna. Nie bój się, na pewno ludzie z wydawnictwa pomyśleli i o takiej ewentualności, ale zrezygnowali z szybkości na rzecz jakości. EDIT: http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,31089,w...=1134489732.983 <- no to książka przetłumaczona! Premiera z 27 na 28 stycznia.
  17. Kraków odpada... za daleko jak dla mnie, Zap też stwierdził, że to dla niego na drugim końcu Polski. Wy z Katowic macie godzinkę (?) jazdy, z Warszawy też mają prostą drogę. Poczekam na zjazd wakacyjny... Chyba, że coś w maju zrobicie! Słyszałam, że jakiś zjaździk się kroi. Byle nie w Bydgoszczy! Zróbmy coś Wrocławskiego. EDIT: Chociaż chwila... gdyby to nie kolidowało z kolokwium zaliczeniowym z WOKu to możnaby zrobić coś na moje urodzinki... Gdyby babcia sypnęła kasą (na co gorąco liczę), to byłoby coś! Takie urodziny w Krakowie ^^ ...nie licz na to Amciu...
  18. Poczekaj aż dorwiesz "Morta" albo "Wiedźmikołaja". To są prawdziwe perełki! "Czarodzicielstwo" też jest bardzo ciekawe, a jeden akapit mam nawet wydrukowany i powieszony nad łóżkiem (ktoś kojarzy 'puk, puk' 'odejdź!'?). Nie polecam za to "Bogowie, honor, Ankh- Morphork", zawiodłam się na tej części. Co prawda, muszę to przyznać, naprawdę ciekawie rozwinięte są niektóre wątki. Mimo to brak mi takich typowo Pratchettowskich dopisków i dialogów. No, ale nigdy specjalnie nie kochałam książek z Marchewą... Nie mam nic do niego, dobrze się sprawuje, ale Nianię Ogg darzę większą sympatią. Oczywiście, nikt nie pobije Śmierci (co dziwnym nie jest).
  19. Cześć ludziki, co u was słychać. Nie odpowiadajcie i tak nie przeczytam, bo neta nie mam nadal w domu, a teraz siedze na technologii informacyjnej (to tylko mądrze brzmi). Miło znów wpaść na forum i zobaczyć tyle nowych ksywek. No... przynajmniej to pierwsze. Przy tym drugim zaczynam się gubić ;P Nie wiem o czym wcześniej tam mówiliście, bodajże coś o kalectwie, chorobach, zarazie i wojnie... zawsze byliście tacy pozytywni Co to stylu, podoba mi się ten temat ^^ Ostatnio zmieniłam swój styl, ale go nie zobaczycie, bo nie jedziecie na zjazd. Tyle tylko, że zrezygnowałam z czerni na rzecz zieleni, brązów i fioletów. Czuję się lepiej, bo schudłam 14 kilo od poprzedniego zjazdu (tego w kwietniu). Kto mnie widział ten wie, jak wyglądam (Ketsu mnie widział ). To tyle chwalenia się... teraz co u mnie, może część chce wiedzieć. Jestem na filologii polskiej w Gorzowie. Nie wiem co tu robię, ale imprezy są fajne. Ze względu na to, że nie ma zjazdu pójdę dzisiaj do pubu w celach wiadomych- pogadać ze znajomymi Ostatnio za często gdzieś chodzę jak na moje standardy, ale nie jest źle. Ostatnio byłam na koncercie Happysad ^^^^ Ja chcę jeszcze. Było obłędnie. Mam plakat z autografami, zdjęcie z wokalistą i dużo zdjęć zespołu ^^ No i co się naskakałam to moje. Jeszcze dzisiaj boli mnie lewa łopatka po tym jhak od kogoś oberwałam przy kawałku "Psychologa!!!". Kończę już, bo zaraz koniec ćwiczeń. Postaram się wpaść w weekend, mam nadzieję, że forum będzie działać... Buziaczki :*
  20. Siedzę właśnie na technologii informacyjnej i nudzę się. To jest straszne co tu się dzieje. Każą nam robić tabulatory w Wordzie. Czuję się jak matoł. Ja rozumiem, że jestem na filologii polskiej, tutaj czytamy tylko książki, a kompy powinny być dla nas narzędziem pracy (szatana?). Tylko, że kolega na administracji publicznej ma to samo... Znajomy na informatyce też! W czasach kiedy komp jest podstawowym narzędziem pracy i nauki oni na sprawdzianie każą mi zrobić folder, zmienić jego nazwę i skopiować do niego pliki. Mówią, że to robota na 8 minut... W zasadzie te 7 minut oglądania przypinek nie było takie nudne ;P Wiem, że to co napisałam wogóle się nie klei, ale jak mam tutaj przychodzić i zmieniać wielkości i kroje czcionek to szlag mnie trafia. No to buziaczki :*
  21. Poświęcę się, pojadę do tego twojego zasranego Jaworzna i tak Ci tyłek skopię, że się $%^%$^% nie pozbierasz. Ja jak durna kasę oszczędzam, nie chodzę na imprezy, a Ty mi mówisz, że nie ma zjazdu?! Po%^ cię do reszty? I czemu nikt mi o tym nie napisał?! No? *jeszcze raz ogląda jakie to pełne wersje da CDA* Macie szczęście, że Kozacy będą w CDA, inaczej byłoby z Wami krucho... znaczy się z tymi, którzy nie jadą To wszystko przez Was... grr...
  22. No ja jeszcze nie wiem... W poniedziałek miałam egzaminy wstępne na psychologię na UAMie w Poznaniu. Wyniki dopiero 3 sierpnia :shock: W Szczecinie zapewne już są wyniki, składałam tam na socjologię, ale Szczecin mi się nie podoba. Straszny bałagan tam mają Wyników nie miałam świetnych, ale nie były też złe i beznadziejne. Liczę strasznie na ten Poznań. Jeśli tam się nie dostanę to zrobię psychologię w Wyższej Szkole Zawodowej w Gorzowie. Ew. pojdę do niepaństwowej Wyższej Szkoły Bankowości na socjologię, też w Gorzowie chociaż absolutnie mi się to nie uśmiecha, bo mam powyżej uszu tego miasta :evil: Co do rozmów o wakacjach- apele o to żeby rozmawać tylko o nich są trochę śmieszne dla mnie. Wy jesteście jeszcze w gimanzjach i liceach (i podstawówkach...), ale są ludzie, którzy się strasują rekrutacją na studia, np.: ja Więc rodacy do pracy i trzymajcie kciuki za starszych forumowiczów... Czuję się jak dinozaur, ale co w takim razie ma powiedzieć taki DION... Szkieletor? XD
  23. Zjazd nie może rozpocząć się kilka dni wcześniej! Woodsatock kończy się 7.08 w godzinach rannych (koło 4). Czyli 7.08 cały obóz ludzi-ktorzy-rozbijaja-sie-z-Amą będzie się dopiero zbierał. Można zjazd rozpocząć 8.08 jeśli wszyscy tak bardzo chcą, ale zaznaczam, że pociagi będą zapchane i wzięłam to pod uwagę proponując 10.08. Lepiej posiedzieć te dwa dni dłużej na poligonie niż nie dostać się do pociągu. Chyba, że zjazd zrobić przed Woodstokiem, co nie jest takim głupim pomysłem. Powiedzmy 30.07- 02.08... Potem, Ci, ktorzy jada na Woodstock zabierają się ze mną i jedziemy bezpośrenio na poligon, żeby zająć jakieś porządne miejsce (nie tak jak w zeszłym roku na wzniesieniu -_-). Zresztą, decydujcie jak chcecie... i tak nie wiem, czy na zjazd trafię, z kasą ostatnio coraz gorzej, a jak będę miała pracę to będę musiała dbać żeby jej nie stracić.
  24. Właśnie dzwoniłam do Browara, są już z Marbem na miejscu. Pokój jest 12 osobowy, tak jak było powiedziane. A teraz fajna niespodzianka- łóżka są dwupiętrowe ^^^ Pierwsza noc kosztuje 15 złotych, każda następna 10 złotych.
  25. Power/gothic metal. Słabe strasznie, ale jeśli jeszcze nie słyszałeś tego typu muzyki, to może ci się spodobać.Och Ty... nie wiem jak można tak mówić Mi się Within Temptation bardzo podoba. Myślę, że muzyki nie da się opisać gatunkiem, trzeba posłuchać. Polecam płytę "Mother Earth" oraz "Enter". Chociaż na najnowszej "Silent Force też jest kilka fajnych kawałków. Chociażby "See who I am" czy "Aquarius" oraz "Pale". Możesz zaglądnąć tutaj: http://www.within-temptation.com/ <- strona oficjalna http://www.sing365.com/music/lyric.nsf/Wit...8256C9C0015EFCB <- texty piosenek Aha, nie mam zamiaru z nikim rozpoczynać jakiegokolwiek sporu, a tym bardziej bronić zajadle tego, że WT jest dobre. Ja ten zespół lubię i jeśli ktoś nie słuchał niech posłucha kilku płyt, a dopiero potem mówi co sądzi.
×
×
  • Utwórz nowe...