-
Zawartość
2852 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez aliven
-
Bo tak powinno być. Dodatkowo mogłeś sobie zbudować maw of malmordius i mieć +300hp w razie bursta, plus zmniejszone obrażenia od ap. Do tego LB gra praktycznie samymi skillshotami a Q uzywa jedynie do nałożenia marka. Wszystko da się zrobić. Nie mówię, że była zbalansowana czy zabawna do gry przeciwko niej bo sam ją banuję jak tylkjo mogę w rankedach. Ale nie było dla mnie ona najgorsza, ponieważ nawet wyfarmiona jedyne co może robić to polować na ofiarę. Gdzie taki zed czy talon potrafili splitpushować jak głupi. No ale jak nie zabijesz swojego celu to jesteś martwy. Nie masz gap closera. Własnie to taka zero jedynkowa gra. Albo zabijesz cel naciskając wszystkie klawisze w pół sekundy albo gracie 4 vs 5. W sumie to sądzę, że może być gorzej, przynajmniej do pierwszych nerfów. A taki Rengar może być budowanby na bruisera i dalej być op dzieki +30% do ad ;/ Każdy jungler to wnosi. To był zawsze jeden wielki problem assassinów. Albo się nachapiesz we wczesnej fazie gry albo kupa. Granie bezpiecznie przez druzynę przeciwną było skuteczną kontrą. Zobaczymy czy tutaj coś się zmieni po updacie.
-
Bzdury, jak zwykle. Gra nie została spłycona. Skomplikowana gra =/= głęboka. Popatrz sobie na taką planszówkę GO. Nikt Ci tego nie wmawia. Są obiektywne powody w których D3 jest lepsze. Jak np grafika. To nie jest opinia. Opinią jest, że np Zenek wolał bardziej klimat D2 od D3. Wręcz to Ty wmawiasz ludziom, żę D3 to kupa.
-
No nie przesadzajmy. Każdy wie od czasu "Dnia Świra" że moja racja jest najmojsza to jest moja.
-
A dlaczego miałaby? Working as intendend. Postawiono na coś więcej niż tylko zerowanie adc. Nie bój się, dalej Twoją Aśkę oneshotuje jak przyjdzie co do czego i dalej nie obronisz się sam. Bo tak to ma działać. Nie miał. Albo bursta walniesz albo nie walniesz. Jak nie walniesz to jesteś bezużytecznym zawalidrogą dla drużyny. Równie dobrze można mówić, że Kha'Zix ma kreatywne ganki. Bo był Zed. Który był we wszystkim lepszy od niego. Chyba śnisz. Powodzenia, w końcu assassini wnoszą tyle przydatnego cc itp do gry. Przecież to nie są chodzące obrażenia, które jeden exhaust wylacza z gry. Było cały czas. Widać, że nie grałeś wcześniej tymi postaciami. Jakbyś zedem źle wlazł w przeciwnika to zostaniesz zmieciony a w najlepszym razie uciekniesz z podkulonym ogonem ledwo skubiąc pasek życia przeciwnika. Na ucieczkę spalisz sobie flasha dodatkowo. Ogólnie widzę tutaj myślenie niższo ligowe - zły assassin mnie zabija, bo ma op bursta. Nic nie można zrobić olaboga, jak ta LB śmie zabić mojego adc sam na sam. Teraz będzie rework to będą cuda winki, dzikie węże i w ogóle ziemia obiecana. A jedyne co się zmieniło, to, że przestały byc tak diabelnie zero jedynkowi do grania.
-
Ja do tej pory nie przeszedłem Reapera. Podobnie jak nie udało mi się przejść do tej pory wowa. Tinfoil hat galore. Niesamowite jest to, że można zaakceptować czyjąś opinię bez atakowania. I akurat owszem, lubię kosmetyczne nagrody. Problem? Jak ktoś wyżej napisał - problemem są oczekiwania. Nie jest to ani wina blizzarda, ani blizzconu, ani gry. Nie szukać winnych swoich oczekiwań.
-
Jeżeli po 10h na dodatek bez praktycznie replay value starczy Ci na więcej niż Reaper of Souls to coś nie tak z matmą. Ale nawet nie o to chodzi - Blizz daje darmowe rzeczy a mógł położyć lachę jak w przypadku D2 (gdzie nie masz nic). Ja osobiście nie spodziewałem się również niczego, aczkolwiek leak przed Blizzconem nekromanty przynajmniej mówił, że będzie nowa klasa. Kwestia tego ile będzie kosztować.
-
@DuncunIdahho Ponownie, subiektywne odczucia.
-
Handel jest dalej. Yhym. Bzdury. To subiektywne. Ostre słowa jak na kogoś kto farmił kilku bossów wkółko i wkółko aby potem i tak wyhandlować od kogoś co mu zależało. Za to Ty jesteś jaśnie oświeconym. Bzdury. D2 bez LoDa to kupa. Więc nie narzekaj. Gra ma w tym momencie więcej contentu niż d2 po 12 latach.
-
Bzdury. Bzdury. Dezintegracja daje większe poczucie mocy niż cokolwiek co było w d2. Gra nie jest cukierkowata. Ale spoko, pamiętam, że ten sam argument rzucano d2 wzdlędem jedynki. A poza tym skomplikowanie gry =/= głębia. Popatrz na GO. Ta gra jest śmiesznie wręcz nieskomplikowana. W d2 jedynie pierwszy akt i ostatni mi zapadł w pamięć. Aktu 2 nie lubię w obui odsłonach, akt trzeci w d2 był taki sobie, bardziej upierdliwy niż coś więcej. Jedyny minus aktów w d3 poza pierwszym jest to, że są za krótkie. Eehhhh... Ehhhh... Używasz auto joina i narzekasz, że grasz z randomami? Poza tym - auto join jest milion razy lepszym rozwiązaniem niż spamowanie w czacie LFG. A poza tym amsz obie opcje dostępne. Ale dalej możesz grać w d2 wiesz? Nie wiem co Ciebię powstrzymuje facepalm To akurat kupa. Nawet kolorystycznie pasuje. Jakby się nazywało commony byś nie narzekał? Co za różnica Ta postać w ogóle nie powinna ginąć. Ale fabuła d3 to kupa więc co za różnica. To obejrzyj sobie uwolnienie Baala w filmiku z d2 a potem emo tyraelka, którzy rzuca skrzydełkami bo ma focha.
-
A w ogóle to czy gra jest zbalansowana czy raczej nie?
-
Sezon 8 się zaczął - trza popykać czarusią w końcu i zdobyć nią jakiś sensowny build. Ciągle marzy mi się build end gameowy pod Electrocute, i o ile jest dużo przedmiotów go buffujących to dalej jest meh. Ale będziemy kombinować
-
Bodajże działać powinien. Trial to trial. W razie czego zadaj pytanie supportowi, odpowiadają dość szybko.
-
+1 dla everspace then.
-
@Koleus123Nie musisz resetować talentów. Zawsze gdy jesteś w lokacji, która daje Ci rested buff (np karczma) możesz sobie dowolnie zmieniać talenty.
-
Nie. Żadna z tych jakie nie czytałem nie odbiega poziomem.
-
Pamiętam, że brak tego był jednym z moich "eeeeh" momentów jak się dowiedział, że teraz w Diablo panuje komunizm.
-
Lovely. Pięknie zaczynasz. Widać powrót w formie. Dzięki Bogu. Dla nieobeznanych - używamy w end gamie jednego skilla aktywnego i wrzucamy sobie pierdyliard aur. Iluzja wyboru. Mówi Ci to coś? Toby nie było takim gigantycznym sukcesem.
-
Nie za bardzo, bo sam sobie średnio radzę z tym akurat. Ogólnie, czat room z tego co wiem. Masz np pokój Acherus dla DK i tam jest chyba 24h na dobę czat. Ogólnie całkiem spoko ale wydaje mi się, że szukanie info tam może być upierdliwe. Są co prawda przydatne linki i siedzą tam ludzie od mechaniki więc może warto? Dodatkowo ma te same funkcje co teamspeak czy inne komunikatory głosowe. Plusem jest, żę uruchamia się w sekundę i można ściągnąć apkę na kompa czy telefon która chyba niewiele zasobów zajmuje. Rób własne grupy. To na prawdę jedyne rozwiązanie, bo takich ludzi się nie ominie. Poza tym zawsze możesz sobie zrobić listę znajomych w grze i z nimi się umawiać na konkretne terminy. My rajdujemy obecnie w 10 osób. Mała gildia, nikogo nie znam ale wydaje się być raczej miłym miejscem. Ludzie zwracają się do siebie po imieniu (pierwsze pytanie GM było jak mam na imię w realu). I tak przeważnie szukamy ludzi na pugach.
-
Pełna zgoda, dlatego staram się unikać większości stron. A jak ognia i zarazy nalezy się wystrzegać Noxxica. Obecnie korzystam z wowheada (mają całkiem dobre guidy, o dziwo) i mmo-champion. Kiedyś korzystałem z elitistjerks ale strona zdechła. Podobno Discord jest dobry, każdy fajny dzieciak teraz tam łazi ale jakoś nie jestem przekonany. Nie ma potrzeby, ponieważ nie mają już Agility/Strenght/Intelect a jedynie Stamine i secondary statsy. Nynthendra sądzę, że jest dobrym entry bossem. Nie jest to jakiś wielki dps check (jak Ursoc) ale jednocześnie uczy ważnej rzeczy, jak NIE STÓJ W OGNIU! Co do Dragons of Nightmare to sa meh. Preach (dość konkretny gość jeżeli chodzi o wowowy content na yt), który jest w domyśle Mythic Raiderem na Heroicu ich zabili z marszu i gdzieś w połowie walki się skapneli, że to boss a nie trash Co do Spiderbirda to jest pug i lfr killer. Ursoc jest dps checkiem i wymaga rotacji do szarży. Cenarius i Xavius to kolejny pug i lfr killer. Obecnie gildią jesteśmy 7/7 N i dumamy nad heroiciem ale mamy problemy z ludźmi - o dziwo brak nam dpsów Sęk w tym, że nie bardzo jest jak ich karać, czy też nie ma potrzeby. Jasne, jedna osoba może zniszczyć zabawę i nagrodę dla wszystkich ale to samo jest w rajdach, rated pvp i w każdej formie contentu, który wymaga ścisłej współpracy ludzi. Można by niby zmienić fakt, że nowe osoby (zastępstwo jak ktoś ucieknie) mogłyby dołączyć (obecnie nie mogą) ale z drugiej strony już widzę te group kicki jak ktoś już dał hienom mythic keystona i wzięcie swojego ziomala czy też wywalanie ludzi z uwagi na to, że nie grają fire magem np. Nie. Community jest już i tak dość toksyczne.
-
A ja nie. Znaczy są ok ale często mają złe buildy. Kiedyś sam byłem ich fanem dopóki nie zacząłem grzebać co i jak. Chociaż niektóre guidy są baaaardzo dobre to pamiętajmy, że można też znaleźć i tragiczne. Nie mieliśmy z nim problemu. Za to na pająku 2 godz wipeów... Jak dla mnie im mniej kosmicznym LEDowych puzzli i emo edgelordów purple jesusów tym lepiej. Ledwo pozbyliśmy się Thralla a teraz nie dość, żę Sylvana z Titanforged plot armorem to jeszcze ten elfiak. Uhhhh... Zrób najpierw questy na artefaktyczną broń - same w sobie dają niezłe pojęcie co napotkasz jako healer. Heh, niektórzy dpserzy npc celowo stoją w ogniu itp
-
Ci bossowie też będą schodzili na hita jak nowy dodatek wyjdzie. Dotyczy jedynie rzeczy z legionu lub prepatcha. Stare szmatki dalej są na sztywno. Dodatkowo, dopiero biżuteria z legionu wywaliła main statsy i skupiła się na secondary. Ogólnie @Wardi powinieneś bez problemu dać radę zmienić swoją specjalizację bez straty ekwipunku jak już masz rzeczy z legionu. Pamiętaj tylko, że jak np spodoba Ci się Brewmaster to może on mieć inne wartościowe statsy ni Windwalker. Np dla mojego Unholy Death Knighta najważniejsze są crit chance i haste, mastery i versatlity to dla mnie bezużyteczne zapchajdziury (no mastery nie aż tak strasznie), przynajmniej do capa. Więc ogólnie i tak należy optymalizatować ekwipunek jak się chce wyciągnąć najwięcej. Ale by obczaić co z czym się je spokojnie wystarczy byle jaki ekwipunek
-
Not my cup of tea ale rozumiem, że może się podobać. Ja wolałem Azsune. Were are you my love. So cringy. My beloved cringy. W rajdzie jest jeszcze ciekawiej. Zwłaszcza, że ten raid ma fabularny koniec. Jak ktoś lubi lore druidów itp to MUSI zrobić ten raid. waaaat? Healerzy muszą się przestawić z wypełniania paska życia jednym zaklęciem do powolnego uzupełniania go. Ja bym proponował obczajenie mistwalkera, artefakty dla reszty specjalizacji można odblokować na poziomie 102. Podobno mistwalker jest tons of fun. A mi się strasznie podoba. Zwłaszcza, że mamy porządną linię fabularną. Serio, lepsza fabuła niż w ostatnich 3 dodatkach SWtoRa razem wziętych. My z gildia już pykneliśmy normal Emerald Nightmare. Za to Mythic dungeon +4 (halls of valor) z affixem Teeming (extra mobki) nas zwyczajnie przeczołgał po podłodze. Wipe na trashu I nie skończony dung.
-
Nie zmuszają Ciebie do czegokolwiek. Jeżeli już to dają Ci zajawkę na to co czeka jak kupisz dodatek. A jak lubisz grę to dodatek zwyczajnie jest [beeep].
-
Bzdury. Dowód poproszę. Straszne. Powiedziałbym, że to norma w dzisiejszych czasach ale meh... LoL. Proszę, nie bądź poważny. Konsolowe diablo to cziterfest. Właśnie dlatego. Straszne, twórcy łatają bugi. No niemożliwe. I zmieniają na gorsze? A to ciekawe. Bo mój WD jest z patcha na patch tylko mocniejszy. I to niezależnie od buildu. Pewnie to taki pet twórców Tak, podobnie jak nie mogę modować PoE, Warframe, WoWa. Ok, oszczędzicie kasę jakby co. Brawo?
-
A weź... Nie przypominaj mi nawet o tej porażce w D3 Co do wypalania to ja zwyczajnie mam za dużo gier do ogrywania. Obecnie jestemn oczarowany Legionem, próbuję wbić wyższą rangę w lolu. Z D3 obecnie mam jak z Evolve - gra mi się świetnie ale w inne gry gra mi się świetniej Do tego w Marvel Heroes wchodzą gigantyczne zmiany w nast miesiącach. Eh. Gra nie wymaga przebudowy. A contentu ma więcej na obecną chwilę niż D2 kiedykolwiek. Rozumiem, że Ci się nie podoba ale to nie wina gry. Ja się świetnie też bawiłem przy D2 i wtedy to była dla mnie gra miliard lecia. Ale czasy się zmieniają i tyle. Cytując Pratchetta "dobrze jest być człowiekiem wolnym, nie uwiązanym - mozna dokonywać własnych wyborów, przeważnie śmierci z głodu". Poza tym D3 nic Ci nie narzuca. Ba, wręcz odblokowuje Ci wszystkie skille i mówi "masz, baw się". Raz, to znacznie więcej niż D2. Dwa, twórcy mogli olać produkt, bo to nie MMO. Trzy, sezony wychodzą regularnie i każdy coś dodaje. Ostatnie dwa dały KILKADZIESIĄT trasnmogów, petów i ozdobników. To fajnie. Tylko co sezon wychodzą zmiany w balansie. Teraz to już hejt.
