Skocz do zawartości

aliven

Forumowicze
  • Zawartość

    2852
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez aliven

  1. W taki sposób kontrujesz snowballujących champów. Bo jak nie zaczną snowballować to są bezużyteczni od mid game. Nie jest. Ma po prostu silne early game i baaaaaardzo słabe late game, gdzie zamienia się jedynie w kickbota bo do niczego wiecej się nie nadaje. Różnica taka, że większość gier w challengerze decyduje się w pierwszych maks 10 minutach. To co mówiłem - early game i snowball. Fiora, w przeciwieństwie do Jaxa nie ma silnego early game. Ona potrzebuje killi i farmy. Jax nie. Poza tym nie walczysz z Jaxem jak ma cd, walczysz z nim jak ich nie ma. Wtedy każdy może go zgnoić.
  2. No to właśnie część tej usługi za która płacisz. Nawet jak wcześniej nie było tego gdy płaciłeś. Tak samo jakby nagle ucieli bonusy o 50%. Też - część usług z racji wykupienia premium. Wszystkie jego uroki i bolączki. Ale to dotyczy głównie jednostek a raczej społeczeństwa nie świata biznesu. On rządzi się głównie chłodną kalkulacją. Katol i lewak są określeniami pejoratywnymi i są uznawane za obelgi. Faszysta nie jest samo w sobie obelgą (podobnie jak liberał np) ale może być użyte jako takie. Ponownie - to, że kogoś to nie ruszy nie zmienia faktu. Fakt jest taki, że ktoś Ciebie obraża, nawet jak mu to nie wychodzi to dalej jest obrażanie. Nie do takiego stopnia. To co opisuje to są nieetyczne działania, które podlegają karom jako nieuczciwe praktyki. Każda gra online to Skinner Box ale niektóre autentycznie są zbudowane by jednocześnie wynagradzać kogoś za czas spędzony w niej. W najlepszym razie opisywane praktyki są szemrane i żadna firma, która ich używa nie jest zbyt długo na rynku. Bo ludzie, wbrew pozorom, nie są debilami. Nawet jak się uzależnisz to przeważnie wiesz, ze coś jest nie tak. To nie jest skrajne uwielbienie albo nienawiść. Pytanie czy owe kilka złotych jest warte szargania przez kogoś Twojej osoby. Ale to każdy indywidualnie musi sobie odpowiedzieć. Ryba psuje się od głowy. A poza tym byłem w owej sytuacji - miałem robotę marnie płatną, jako sprzedawca w saloniku prasowym. Szef był upierdliwym ignorantem. I? Dalej miło się uśmiechałem i starałem się każdego tak obsłuzyć jakbym sam chciał. Czyli szybko, dyskretnie, być pod ręka ale się nie narzucać. Wszystko zależy od człowieka - i owszem, nie chciało mi się niepomiernie starać. Ale to wymówka i do tego marna. Każdy ma równe szanse dostac S. System bazuje na tych samych wytycznych dla każdego jednego gracza. To jest dosłownie loteria. Nie - bo fama jaka by poszła, ze ta firma daje takie bajeranckie auta wolną ręką szaremu człowiekowi by znacznie podwyższyła ich notowania. Nawet Blizzard by się dał pociąć by tak "tracić" jak Riot i Tencet. Można założyć, ze zrobili własciwą rzecz i dogodzili jak największej liczbie osob.
  3. Nie jest. Dostaje to za co płaci. Usługa premium daje Ci przywileje premium i nic więcej. Jest takie samo specjalne traktowanie jak kupowanie skórki. Dostajesz TYLKO to za cp zapłaciłeś. Ponownie, jest to część pakietu premium, nic więcej. Nie ma żadnego specjalnego traktowania. Sunk cost fallacy. Nic czym nalezy się chwalić. Traktowania graczy f2p jako ludzi drugiej lub trzeciej i dalszej kategorii. Nie. Jest to dość uniwersalne. To, że komuś nie przeszkadza takie traktowanie nie zmienia faktu. Jak ktoś Ci ubliży, nawet jak się nie przejmiesz, to dalej obelga. I zerowe pojęcie o socjologii, psychologii i mechanizmach opracowanych specjalnie po to by żerować na ludziach o tendencjach do uzależnień, niepewnych, o niskiej wartości itp. Nie szkodzi, ja jestem, w końcu mówię o sobie. Nie wiem, jeszcze nigdy nie zostałem źle potraktowany w jakimkolwiek sklepie. W kilku były pewne niemiłe zachowania sprzedawcy i nie poszedłem tam. Bo po co? Nie istnieje praktycznie monopol więc dlaczego bym miał? Zadziwię Cię - lepsza obsługa to nie jest usługa premium. To standard. Wszystko poniżej jest po prostu poniżej standardu. Ta sama uzyskana w zupełnie inny sposób. Jak rozumiem jak ja zapłaciłem za super bajeranckie auto a tydzień później sąsiad wyrwał te same w konkursie za free to mam pisać zażalenie do firmy? Januszowanie w pełni widze.
  4. Nie. Nie dostaje tego co ktoś inny kupił. Yhym. Zerowe pojęcie o marketingu. Klienta traktujesz tak by chciał być u Ciebie. Niezależnie od tego ile wydaje. Nawet jak nic nie kupi to powie znajomym o tym miłym gościu w tym i tym sklepie. Za to niezadowolony klient to wg wyliczeń specjalistów od ekonomii około 20 potencjalnych klientów straconych. Nigdy w życiu bym nie wydał nawet złotówki na żadną grę f2p która jest zaprojektowana by oskubywać ludzi. A wbrew pozorom tak dużo ich nie ma. Każda gra, która jest praktycznie niegrywalna z jakiegoś powodu, albo jest obrzydliwa bez opłat jest dla mnie z miejsca stracona. Nie dośc, że w nią nie będe grał i kupował tam nic to jeszcze powiem każdemu kto spyta o tym jakie obrzydlistwo powstało. Jak np ze swotorem po przejściu na f2p.
  5. Nie "zbyt zaangażowanego" a zwykłego buraka. Banowałeś cały trade i general chat? I tak jest. Płacisz = dostajesz to za co zapłaciłes. Nie. Tak właśnie działa marketing. I lol nic nie rozdaje za darmo - skrzynki dostaje się za rangę S- minimum a klucze za wygrane. Niezbyt. Powoduje to kolejne toksyczne podziały na lepszych i gorszych. Narzekasz na community a chcesz jeszcze bardziej je zepsuć. Yhym... Umiejętności gracza nie mają znaczenia dla potencjału postaci.
  6. A potem nikt z nim nie grał wiecej. Bycie upierdliwym nie ma nic wspólnego z dawania z siebie 100%. Nikt nie chce spędzać czasu z dupkiem - nawet w ekstralidze. To nie musi mieć wiele wspólnego z szacunkiem. Lub jego brakiem. Ktoś po prostu może być słabym graczem. Może popełniać błędy. Ma do tego pełne prawo. Wymagania rankedów sa jasno określone. Wydaje mi się, że za bardzo patrzysz na innych. I doszukujesz się w ich zachowaniu celowych działań wymierzonych w Ciebie. To niezdrowe. Dirge joke, barrens chat, spam czatu, anal jokes. To z brzegu kilka wyznaczników niskiego poziomu community. Dodajmy do tego strasznie toksycznych tryhardów, którym się wydaje, że są elitą i czasami wręcz się odechciewa grać. Do tego Blizz częściowo stara się owym tryhardom przpodobać. Sa bezzasadne. Ludzie lubią patrzeć innym w miskę i porównywać z tym co sami mają. To bardo niezdrowe i niedojrzałe. Do tego ludziom wydaje się, że kupując coś w grze f2p stają się jakąś "elitą" i mają większe prawa od niepłacących. Nie nabywają żadnych super praw, dostają dokładnie to za co zapłacili i nic więcej. Ktoś kupił sobie legendarną skórkę a jego kumpel dostał ją z pierwszej skrzynki? I co z tego. Aż mi się przypomina komiks o dwóch włamywaczach, jak buszują w domu ofiary. Jeden wysuwa szufladę a w niej złote sztućce są. Mówi do drugiego: "Patrz jak się dorobił, złodziej chędożony!" Nigdzie nie twierdziłęm, że reeworki powodują nagle wzrost pick ratio. Chociaż póki co to jeden z tych reeworków, który jako jedyny wydaje się niepopularny. No był ww 2.0, chodzące ulti, które jest bezużyteczne poza nim. Nowy Skarner jest mocny, po prostu jego siłą jest lategame. Tankuje jak złowo, a przez wysoki dps i cc nie mozna do olać. Ryze (za każdym razem), LeBlanc, Malzahar, Katarina, Talon, Rengar, Brand, Cassio, Vladimir, Zyra, Corki, Graves, Kog'maw, Quinn, Miss Fortune, Ziggs, Ekko, Fizz, Shaco, kha'zix, Swain, Syndra, Warwick To taka skromna lista reworków, która działa. Nie wiem jak obecnie z reworkiem Maokaia, Zac i Sejuani ale wydaje się, że również na plus są. I każda z tych postaci pojawia się, czasami po raz pierwszy od wieków (Malzahar) w mistrzostwach. LeBlanc perma ban, Rengar perma ban, Camilie perma ban. Dodajmy do tego rotacyjne bany Kha'zixa, Lee Sina, Rumblea, Malzahara i paru innych. Perma bany są, były i będą zawsze. Zmienia się jedynie to co jest banowane. A pierwsze trzy od początku roku w LCS są perma banem, chyba, że lubimy przegraną na etapie picków.
  7. Rujnuje przyjemność z grania. AFK nie jest bezpośrednio wymierzone w kogoś - po prostu może się tak zdarzyć, że trzeba przerwać grę. To tylko gra, nawet rankedy w challengerze w top 100. Oczywiście, że miałem. Ale zachowuje je dla siebie. Nie zmienie jego zachowania. Jeżeli robi to celowo a nie jest po prostu słabym. Bycie słabym graczem nie jest zabronione. Nie każdy ma możliwość by to zrobić a zebranie do kupy 20 ludzi na rajd jest wyzwaniem. I tutaj nie chodzi o powagę czy nie, moja grupka RPG miała czasem problemy by się spotkać raz w tygodniu na 4-5 godz. A rajdowanie w wowie wymaga więcej czasu, znacznie więcej. I więcej osób. Poziom komplikacji rośnie wykładniczo. Każdy Anglik i Amerykanin tak ma od kiedy istnieją owe państwa/królestwa. Więc to było od zawsze. Bo chyba mi nie powiesz, że grywasz jedynie z polakami i tylko z nimi. http://www.cnbc.com/2016/01/26/digital-gaming-sales-hit-record-61-billion-in-2015-report.html https://newzoo.com/insights/rankings/top-25-companies-game-revenues/ Niestety nie mogę znaleźć zestawienia z 2016 roku ale widac, ze w roku 2015 LoL zgarneła największy możliwy rynek - przebijając o ok 300 milionów najlepszą grę mobliną. Dodatkowo Tencet zanotowało wzrost o 17% w wydziale gier video. Więc mozna spokojnie uznać, że się ładnie rozwija i trzepie więcej kasy. Nie musi. Istnieje coś takiego jak inflacja. Był kiedyś koleś co grał jedynie Tryndamerem i tylko nim praktycznie. Był na prawdę świetny w nim. Miał wysokie win ratio. A ponieważ nikt prawie tym nie grał (słusznie) to win ratio było niereprezentatywne. Podobnież jest również ktoś kto gra głównie Kaylee na każdej roli poza ADC. Carrowanie gier również nic nie udowadnia. Za mała próbka danych. Ich design, podobnie jak ostatnio Warwicka czy Galio był przestarzały i odstawał od postaci. Poppy nie miała w sumie miejsca prawie w ogóle, Yorick był niegrywalny na dowolnej pozycji. Bodajże oboje mieli jedne z najniższych pick ratio. https://na.op.gg/statistics/champion/ dla przykładu, weź sobie challengera i zobacz najniższe pick ratio - obecnie to m.in Veigar i Master Yi - oboje mają pozytywne win ratio (odpowiednio 80 i 60 procent) i po całe 5 gier. Czy to znaczy, że Ci bohaterowie są super? Nie. Master Yi to równiez obecnie prawie niegrywalny crap a taka mierna próbka statystyczna nic nie udowadnia ani nie obala. Szybki EDIT: Gdy pisze, że coś jest niegrywalne to bardziej mi chodzi, że nie ma obiektywnych powodów by grać danych championem w jakiejkolwiek sytuacji. Oczywiście wszystko jest grywalne i wszystkim można wygrywać. Po prostu wybranie tego champa nie jest nigdy właściwą odpowiedzią.
  8. Człowiek do wszystkiego może przywyknąć ale nie do wszystkiego nalezy przywykać. A jak się już zacznie to jest to bardzo zły sygnał. Ignorowanie tak samo. Jeżeli choc jedna osoba przestała grać z uwagi na toksyczne community to jest to problem. A internetowe zachowania w grach z rywalizacją to najgorsze bagno jakie może istnieć. Z tego nie trzeba robić nie wiadomo jak dużego problemu bo to już jest olbrzymi problem, wielkości Drogi Mlecznej. Nie. To jak bycie w projekcie z kimś kto werbalnie sabotuje i podkopuję wolę każdego, obraża i ubliża. To nie jest znowu taki duży problem. Znacznie mniejszy od flejmu. Praca nad sobą dużo zmienia w tym względzie. To dobrze, że nie projektujesz gier. Yhym, te rajdy gdzie każdy pojawiał się o czasie, o wyznaczonej godzinie był dostępny, trzeźwy, przygotowany, wyekwipowany. Gdzie nigdy nie trzeba było szukać zastępstwa w ostatniej chwili, pisać do znajomych gildii o pozyczenie na rajd czy też szukanie na LFG toolu. /s Gnojek? Bzdury. Zaprzeczasz sam sobie. Z jednej strony - j angielski to dzieci nie grają. Oczywiście osoby posługujące się językiem angielskim od dziecka (hehehe) powstają w pełni uformowanej formie w wieku 30 lat, z domem, dzieckiem, żoną i pracą. A cena nigdy nie powstrzymała trolli. Chyba, że te 10-14 latki opłacające konto xboxa, internetowe łącze itp sami zarabiają na siebie. Ty tego nie rozumiesz a Riot dalej zarabia miliardy. Ciekawe dlaczego... Będzie wesoło widzę... Sprzeciwiaj się. Wolna wola. W niczymt o nie zmienia faktu, że obie postacie przed reworkiem były niegrywalnym crapem, który powstał dla gry, która już nie istniała. "Perfect imbalance" Look it up. Doesnt matter. Gra nie jest dla kilku a dla wszystkich. Może czegoś nie łapię ale chodzi Ci o to, że to coś złego? Czekam na komentarze, że reprezentuje paskudny i toksyczny poziom LoLa.
  9. No mam podobne odczucia - po angielsku postacie drugoplanowe są po prostu lepsze. Co do Geralta to angielski nie jest taki zły. Jak dla mnie imo jest na równi z Rozenkiem ale po prostu inny i trzeba się przestawić. Jednak nigdy mi nie zgrzytał jakoś. Już bardziej Jaskier nie pasuje choć może się zmieni jak się z nim otrzaskam. Ale brzmi trochę staro.
  10. Pytanie odnośnie wiedźmina 3 i dodatków do niego. Chciałbym by wypowiedziały się osoby, które grały zarówno po angielsku jak i po polsku. Który dubbing i dlaczego?
  11. Proszę bardzo - nie czytałem wszystkiego ale Lolking ma ogólnie dobre buildy. http://www.lolking.net/guides/107695 Poza tym od siebie mogę dodac, że siła Olafa leży w early gamie - budujesz i tak tanka a jego obrażenia są diabelnie wysokie na wczesnych poziomach. Ogólnie łatwo jest nim snowballować i do tego powinieneś dążyć. W late gamie głównie robisz za kogoś kto wbija się w adc/apc i starasz się im utrudnić maksymalnie zycie i zabić jak dasz radę. Olaf nie posiada praktycznie możliwości chronienia drużyny swojej więc można to spokojnie olać. Jest równiez kiepskim inicjatorem, chyba, ze dorwiesz przeciwnika z ręka w nocniku. Na linii również większość graczy nie chce isc na wymiany z Olafem bo on zwyczajnie wygrywa prawie każdy all in. Ponownie - im dłuższa gra, tym słabszy Olaf. Od pewnego momentu zauważyć, że zadajesz tak mało obrażeń, że przeciwny adc może sobie pozwolić na solowanie Ciebie. Więc należy się nazreć nim do tego dojdzie i wygrać grę. Na całe szczęście ten bohater się doskonale do tego nadaje.
  12. Olaf na topie https://na.op.gg/champion/olaf/statistics/top Olaf w jungli https://na.op.gg/champion/olaf/statistics/jungle
  13. Aktualizacja 2.0 jest zajefajna Dawno nie miałem takiego ubawu w otwieraniu skrzynek. No i jako weteran dostałem od cholery darmowych bonusów plus kilka legendarnych skórek z paczek. Żyć nie umierać
  14. Jeżeli będzie Khemri to chce ją jako takich "honorowych truposzy" a nie fantazję na temat vampire counts w bandażach.
  15. Masz również trochę darmowych DLC, w tym dające warianty frakcji. W tym cała bretonia jest za darmo. DLC nie kosztują drogo poza beastmenami i elfami ale one dają dodatkową frakcję i kampanię. A biorąc pod uwagę jak różne są tutaj frakcje to uważam, ze się opłaca.
  16. @Zekron16 Nic - dolozyłem 4gb ramu co dało mi łącznie 8. I nagle sicko ładnie się ładuje (jedynie start kampani trochę dłużej) - nie sprawdziłem wszystkiego jak np siege ale w czas wczytywania zwykłych bitew skrócił się znacznie.
  17. Wygląda na to, że miałem rację - dodatkowe 4gb ucieły czasy ładowania baaaardzo znacząco. Nie musze już sięgać po książkę jak bitwa się wczytuje w WTW. Ima happy git!
  18. Ta jest fajna i podoba mi się z lata. Nie pamiętam nazwy ale sztangistka.
  19. Ja bym wolał robo wersje dla nie robo bohaterów. Trafiłem pierwszą legendę ze skrzynki jakiś czas temu - Gothic Zarye. Całkiem meh jak dla mnie Znajoma, która na nią poluje jak to zobaczyła to podsumowała to słowami powszechnie uważanymi za cenzuralne zaczynające się na F.
  20. My wallet is crying... Czy oni musieli dawać skaveny? Reszte ras mam gdzieś, bo nigdy mnie nie kręciły ale czemu Skaveny? I czemu robią porządną rzecz ze scaleniem kampanii? Why oh why
  21. Nigdzie nie twierdziłem, że piszę konkretnie o Tobię. To bodajże najlepsze podejście do rankingów w jakiejkolwiek gdzie Premady grają chyba z premadami czy nie? Więc teoretycznie, zgranie jest takie samo. Randomy. W jaki sposób system rankingowy powoduje, że przegrywasz gry?
  22. @Tesu Rozumiem o czym piszesz ale: Jedynym stałym elementem każdej gry jestes Ty (nie mam na myśli konkretnie Ciebie, tylko gracza). Chyba, ze grasz w premadzie. Jeżeli problem z leaverami i afk jest tak olbrzmi to obie drużyny mają równą szansę na dostanie takiego, więc nie powinien być to czynnik decydujący (bo raz przegrasz przez niego a raz wygrasz dzięki niemu - może i zostawia to zły posmak w ustach ale statystyka nie kłamie). Skoro przegrywasz wszystkie mecze, albo prawie wszystkie to coś jest nie tak z jedynym stałym elementem. Granie pojedyńczą postacią jest ok jak napisałeś (w sensie mało frustrującym) bo poza najwyższą możliwą dywizją i tak wolę mieć super gracza najmniej przydatnej postaci niż średniaka grającego "meta" bohaterem. Jak pisałem - temat zmienia się w "zue drużyny mi przegrywają mecze ale ja jestem znacznie lepszy i zasługuję by być wyżej". Odpowiednie podejście do gry i siebie to podstawa jakiegokolwiek szkolenia. Podstawą sukcesu i wysokiej rangi jest trening, trening i jeszcze raz trening. Nikt nie jest magicznym dzieckiem, które łapie za myszkę i wbija najwyższą możliwą rangę bez przegrywania. I oczywiście nie patrzymy na swoją druzynę a na siebie, w sensie, analizujemy co MY zrobiliśmy źle, co zrobiliśmy dobrze, co moglibyśmy poprawić itp. NIGDY nie patrzymy na drużynę, choćby tam były same trolle, leavery i afk. Mecz może byc nie do wygrania ale zawsze możemy wynieść z niego jakąś naukę (x mnie zabił tu i tu bo zrobiłem to i to a on kontruje to i to). Tego typu nastawienie to absolutna podstawa.
  23. W ten sposób nigdy człowiek się nie podszkoli. Czuje się jak w temacie o lolu. "Zua drużyna przegrywa mi moje mecze".
  24. Jak? Bo nie chce mieć z nim nic współnego? Czy słowo "twór" kogoś uraża może? Zdziwiłbyś się jaka jest różnica między Polakiem grającym na EUW a tym z EUNE. I dla jasności - mi chodzi o poziom zachowania i mentalność a nie narodowość w owym odniesieniu. Dobrze wiem, że spotykam najróżniejsze narodowości ale nikt nie wyskakuje poza normalność. Każdy pisze prawie po angielsku, czasami premade po swojemu szwargocze i tyle. Rosjanina jak spotkałem to siedzi cichutko i grzecznie jak trusia. Na pewno również znaczenie ma to, że gram TYLKO rankedy i nic więcej a tam poziom jest wyższy niż na normalach. W sensie kultury a nie umiejętności. Jak mam być szczery to jak czytam sobie o tym jakie to społeczeństwo lola jest paskudne to patrzę z niedowierzaniem, ponieważ ja tego nie spotykam. Gdy ktokolwiek zacznie bluzgać, szczególne na all chacie zaraz lecą zaproszenia na przerwę (ban) jak się nie uciszy, i to z obu drużyn. Jak nie pomaga dostaje mute od wszystkich i raport od wszystkich. To widać działa bo ludzie przeważnie siedzą i się kontroluja. Oczywiście normale to prawdopodobnie wylęgarnia raka, szczególnie poniżej 30 lvl. Ale tutaj nic nie powiem bo nie bawię się smurfami (uważam to za większy problem niż community) i normalni zwyczajnie nie gram.
  25. @TheSinser Popracuj nad formatowaniem, bo autentycznie oczy bolą od czytania...
×
×
  • Utwórz nowe...