Skocz do zawartości

aliven

Forumowicze
  • Zawartość

    2852
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez aliven


  1. 5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Bardzo ładnie powybierałeś sobie pojedyncze zdanka i pociąłeś mi posta

    Dziękuję. Widzę nauczyłem kogoś czegoś :)

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Ale jak mogła dać mi fory, jak sam napisałeś, że dobiera graczy według MMR? 

    Jakbyś nie wiedział to masz również coś takiego jak MMR z QM. Prawdopodobnie na jego podstawie. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Overwatch. Dzięki, lecimy dalej.

    Nope. Zacytowałem oficjalne dane. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Jest wystarczająco globalna. W 3 z 10 meczów zaszczycił nas swoją obecnością taki osobnik.

    Nie jest. Nie wiesz widzę co znaczy globalne. Jak dojdziesz do setek tysięcy to pogadamy. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Nie idzie Ci to wnoszenie. 

    Robię co mogę. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Nawet ze skopanym matchmakingiem w takim QM? Przecież ludzie go nienawidzą i marudzą, że mecze są nieuczciwe.

    Nie napisałem nigdzie, że są nieuczciwe. Niezbalansowany mecz z trzema leaverami i dwoma trollami na obie drużyny DALEJ jest meczem uczciwym. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Hej, ale jeśli jest inaczej to poradź co w takiej sytuacji zrobić, mistrzu.

    A posłuchasz?

    Co tam, niech stracę. Przestań patrzeć na innych a patrz na siebie, poprawiaj swoją grę, oceniaj wyłącznie, TYLKO I WYŁĄCZNIE własne granie. Nie patrz na innych. To jedyny sposób aby być lepszym graczem i wiecej wygrywać. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Możesz już otwierać szampana

    Dziękuję, jestem abstynentem. 

    5 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Bodajże miesiąc przed obecnym eventem był wywiad z człowiekiem z Blizzarda, który stwierdził, że to ten "individual performance" się liczy najbardziej. 

    Poprosze link do wypowiedzi. 

     


  2. 3 godziny temu, LordRegis napisał:

    Spójrzcie na twitcha

    Od kiedy to atention whoring jest wyznacznikiem popularności? Są tytuły powstające wybitnie pod streamowanie na twitchu. To nie czyni z nich dobrych gier. 

    3 godziny temu, LordRegis napisał:

    to dobra gra na kilka, kilkanaście godzin... by później zrobić sobie od niej pół roku przerwy, jak nie dłużej.

    Pierwszą dłuższa przerwę zrobiłem sobie rok temu. Teraz robię drugą bo czekam na nekro. W żadnych razie jakość gry nie miała tutaj nic do rzeczy. 

    3 godziny temu, LordRegis napisał:

    Zbyt wiele błędów jest w jej fundamentach

    Citation needed. 

    3 godziny temu, LordRegis napisał:

    Gdyby nie sentyment i nostalgia do wcześniejszych części, to temat o tej grze umarłby w kilka miesięcy po jej powstaniu.

    Dla mnie to dalej najlepszy H&S istniejący na rynku. A nie jestem takim narcyzem by uznawać siebie i swoje racje za wybitnie jednostkowe, niepowtarzalne. 


  3. 10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    MMR nie ma związku z graczami dobieranymi według MMR? Czy to się przypadkiem nie wyklucza? Dla mnie to się wyklucza. Zdecyduj się na jedną wersję.

    Nie wyklucza się. Gra dała Ci fory a Ty pokazałeś, że zasługujesz na silver 3. Working as intended. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Chociażby tak, że biorąc pod uwagę zwycięstwa/porażki system obniża ranking Tobie tak samo, jak niedorajdzie. 

    Czyli działa tak jak w każdej grze drużynowej? 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    A stara się przegrać chociażby poprzez specjalne wchodzenie pod wieże, co radośnie zapowiada na czacie.

    Podając tezy globalne powołuj się na argumenty globalne. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Chyba musisz nieco się z grą zapoznać jeszcze.

    Dzięki za troskę, gram od zamkniętej alfy. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Sorki, nie wiem jak Ty, ale ja gram mecze rankingowe starając się wygrać.

    Raczej by pokrzyczeć na innych z tego co wnoszę z tonu wypowiedzi. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Nie mam nic przeciwko przegranej w uczciwym meczu

    Każdy jeden mecz jest uczciwy. Chyba, że ktoś stosuje jakieś nielegalne programy czy coś w tym guście. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Krew mnie zalewa, jak dostaję osobników, którzy bez starań komunikacji szarżują na wieże

    Proponuję więc się uspokoić. Zalany krwią raczej nie jesteś w formie. 

    10 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    No ale hej, według Ciebie w takiej sytuacji lepiej nadal samemu dziabać murki przy wieży. Szanuję.

    Ohohoho widzimy jakąś projekcję tutaj. 

    11 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Bierzesz co chcesz i inni nie mają prawa mieć coś przeciwko

    To akurat plus tego trybu. Chyba jedyny. 

    11 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Prawie zawsze składają się z identycznych ról, więc nie ma biadolenia "hurr durr oni mają supporta a my nie"

    Zacytuję Ciebie "powinieneś pograć dłużej". Zobaczysz wtedy dlaczego ten matchmaking jest znienawidzony. Gra dobiera Ci skład na podstawie roli ale bohaterowie w rolach nie są równi sobie. Ostatnio miałem mecz gdzie ja grałem Johanna, mieliśmy Abathura, Tassadara, Brithwinga i bodajże kogoś jeszcze, tez jakieś coś bez zdolności do zadawania obrażeń. Oni tez mieli warriora, dwóch specjalistów i dwóch supportów. Tylko, że ich składał się z postaci, które miały obrażenia, w przeciwieństwie do nas. Gra była przegraną zanim się zaczeła. 

    11 godzin temu, Ogoorek1 napisał:

    Overwatch

    Yhym

     The player's ranking is represented as a Skill Rating between 1 and 5000, with a higher number representing a higher level of skill. After each match, players will gain or lose a certain amount of Skill Rating. The amount gained or lost depends several factors, including the difference between each team's average Skill Rating, the win rates of heroes on a given map, and individual performance.

    To zupełnie jakbyś nie wiedział o czym gadasz... Zadziwiające. Z oficjalnych informacji wynika, że umiejetności są jedynie jednym z wielu czynników decydujących o punktach. Nie może być. 

    No ale jak już pokazałeś, jeżeli fakty przeczą Twoim teoryjkom to tym gorzej dla faktów. 


  4. 4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Cały mecz jest praktycznie rzutem monetą "w której drużynie trafi się przygłup pociągający resztę drużyny do dołu".

    Zaczyna sie obiecująco...

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Jak nie (wszystko autentyki z 10 meczy 'placementowych') pierwsza osoba biorąca Raynora i kończąca na 0-6 czy "lider" banujący Cho i Galla, to Anubarak rzucający się samemu na osobną linię w oponentów i kończący 0-10 lub Butcher który cały mecz unika walki jak ognia (nawet po zebraniu tych 125 stacków mięsa).

    Zdajesz sobie sprawę, że gra stara Ci się dobierać ludzi mniej wiecej na Twoim poziomie co nie?

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Rozpocząłem placementy grając z osobami z Gold 1, na koniec sam dostałem Silver

    To z kim grasz ma małe znaczenie gdzie wylądujesz. Ja grałem z ludźmi w platynie a skończyłem w goldzie. 

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Irytujące jest to, że system karze ludzi starających się tak samo jak chociażby gracza, który specjalnie stara się przegrać.

    Jak karze i jak owa osoba stara się specjalnie przegrać?

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Rzekomi profesjonaliścii na innych forach w takich sytuacjach radzą pomagać niedorajdom.

    "Rzekomi" bo dają rady jakie Tobie nie pasują?

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    nikt nie ma dwóch mózgów i dwóch par rąk,

    A każą Ci grać za nich?

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    nie jestem w stanie myśleć za siebie i jednocześnie użerać się z kimś, kto nie słucha próśb i poleceń.

    To się nie użeraj z kimś. I dlaczego miałby słuchać Twoich próśb i poleceń? 

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Na te wielkie rady zostaje mi wyłącznie parsknąć śmiechem.

    Przynajmniej się rozbawiłeś. Miłej zabawy w silver 3. 

    4 godziny temu, Ogoorek1 napisał:

    Na szczęście wszystkie inne tryby są o wiele bardziej przyjemniejsze.

    Aha.

    Vs ai - co kto lubi ale mnie przeciwko przygłupom nie bawi. 

    Quick match - wolna amerykanka bez balansu, wyboru, ze skopanym doborem drużyny. Taka frajda przegrać widząc ekran wczytywania mapy :)

    Brawl - gra się 3 mecze i zapomina. Najgorszy tryb no ale skrzynka. 

    Draft - jedyny sensowny, no ale dlatego, że to ranked bez rankingu. 

     


  5. 4 godziny temu, AdeKK napisał:

    diablo 3 już się trochę dla mnie wypalił

    99% twórców gier by dało sobie dzieci sprzedać by ich gra się wypalała 5 lat. 

    4 godziny temu, AdeKK napisał:

    legend of mir 3

    https://i.redditmedia.com/LBiLrGAMXTXTgVLQdbL3ow5_IMEdcW6fjjNaFrP7kD0.png?w=283&s=c52d0b1daadc6ebe7a995999f43529bc

    4 godziny temu, AdeKK napisał:

    porównanie rasowego MMORPG z Hack'n'Slash jest może średnio miarodajne, ale w sumie w obu gatunków chodzi o slashowanie mobów i ulepszanie broni...

    To nie seks więc lubię to robić sam :P W obu grach. A na poważnie to mmorpg są z natury grami społecznościowymi (piszę to jako zagorzały przeciwnik zmuszania gracza do party czy socjalizowania się z kimś) a h&s niekoniecznie. 

    Ja gram od czasu do czasu ze znajomą. Przewaznie jest cisza i spokój. Raz zamkneła Grifta zanim zebraliśmy łup... Była cisza przez chwilę a potem od niej na czacie "to najbardziej blondynkowy moment w moim życiu -.-" Dla takich momentów fajnie z kimś grać. 


  6. Widzisz ja prawie nie gram w diablo 3. Czekam na nekro. Nie chce mi się grać ale nie dlatego, że gra jest słaba czy bo ma jakieś problemy. Po prostu gram w inne gry, czytam sobie książki, ot spędzam czas inaczej niż jedynie grając w d3. 

    Gra ma więcej contentu niż jej poprzedniczka kiedykolwiek. Zakładam, że na Blizzconie dostaniemy info albo o dodatku albo o kolejnej części. 

    Zapłaciłem za grę łącznie około 500zł (plus minus bo dodatek mam w kolekcjonerce) i uważam, że dobrze wydałem pieniądze bo miałem dużo frajdy i będę miał kiedykolwiek mi się zachce włączyć grę. 

    Brzmi to trochę jak uzależenienie @AdeKK :P


  7. 6 godzin temu, Arlekin napisał:

    Stąd moje pytanie o dalszą rozgrywkę bo nie chciałbym żeby było też tak że teraz jest łatwo a za jakiś czas nie będę mógł za żadne skarby przejść jakiegoś etapu

    Zasadniczo tak - gra będzie trudniejsza i to znacznie od pewnego poziomu Udręki/Tormentu. Po to jest tych poziomów multum by każdy sobie dopasował jaki mu najbardziej pasuje. Jednak pamiętaj, ze podobnie jak w path of exile, meta polega na jak najszybszym czyszczeniu jak najwyższego poziomu trudności w poszukiwaniu lepszego lootu. 

    Jak chcesz siebię przetestować to w trybie przygodowym masz Głębokie Szczeliny/Greater Rifty - losowy, czasowy dungeon gdzie loot dostajesz dopiero z ostatniego bossa. Nie ma górnej granicy GS/GR trudności więc teoretycznie zawsze znajdziesz możliwość by mieć wyzwanie. 

    Jak pisał @RoZy gra zaczyna się od najwyższego poziomu tak na prawdę a wcześniej masz samouczek. 


  8. 2 godziny temu, Arlekin napisał:

    do tej pory ani razu nie zginąłem

    Zawsz mnie fascynowało to. Jakby to było coś złego. 

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Czy tak łatwo jest tylko na początku a później robi się trudniej?

    Poziom trudności w D3 to ciekawa bestia bo raz, że występuje ich kilkanaście a dwa, ze każdy się skaluje. Jeżeli uważasz, ze masz za łatwo to podnieś go wyżej. Teoretycznie nawet najniższy poziom trudności skaluje się do Twojego poziomu ale oczywiście istnieją pewne granice. Nie wiem jakie maksimum może sobie wrzucić nowy gracz.

    Określ czego oczekujesz od gry. Bo mam wrażenie, że chcesz by Ciebie sponiewierała. Wnoszę to po oburzeniu, że nie zginąłeś jeszcze grając w pierwszy akt i robiąc mniej wiecej połowę pierwszego aktu czyli jakiąś 1/10 gry mniej wiecej. Nie wliczając trybu przygodowego.


  9. 3 godziny temu, Bale napisał:

    Polecacie kupić diablo 3 dla samego singla(gram solo) ? 

    Dla singla czy dla grania solo? Bo w tą grę można grać solo i w 100% wykorzystywać ją. Jedyna różnica pomiędzy graniem solo a z kimś jest taka, ze jest ktoś obok. Nie ma żadnych specjalnych trybów ani nic. 

    Natomiast dla singla czyli kampanii sądzę, że na przecenie warto kupić pod wartunkiem, że będzie z dodatkiem. 


  10. 9 godzin temu, wojtek2320 napisał:

    Wybierasz postacie, które masz mechanicznie najlepiej opanowane, a także takie którymi będziesz w stanie grać najefektywniej w odpowiednim dla nich momencie

    To się rozumie samo przez sie. 

    Chodzi mi bardziej o sytuację gdy mamy full ad team to nie bierzemy kolejnego ad. Czy jak mamy przeciwnika, który do jungli bierze Iverna to wtedy łapiemy coś co stara się mocno go skontrować poprzez inwazję. Tego typu rzeczy. 


  11. Do poczytania o tym co Riot robi w sprawie toksycznego community i jego filozofia na ten temat:

    http://www.pcgamer.com/why-league-of-legends-is-building-more-barriers-around-its-fanbase/

     

    Fragment:

    Choosing your community 

    Riot, at a certain point, had to make a tough call about what kind of player base they wanted in their game. The people who queue into a game on a fancy, expensive new skin and go 10/0/4 are definitely League fans, and they’ve supported Riot... but what if they spend their games calling someone cancer and throwing our slurs? Riot made the decision, as a company, that this was unacceptable.

    These days, a good amount of Riot’s punishment is done via automated process. Reports from other players, and key phrases in chat, will automatically clean up hostile players—and if they keep that behaviour up, they’ll be swept right out of the game permanently. There is no check to see how many skins that person owns, or how long they’ve been playing. There’s one standard of behaviour, and either you meet it, or you don’t. Riot had to realize that they’d be alienating some fans with this policy, but at a certain point, quality matters more than quantity.


  12. 2 godziny temu, Arlekin napisał:

    do grania w singla potrzebne jest stałe połączenie z internetem

    Średnio. Bywa upierdliwe jak nie mam neta. Ale wtedy ogólnie korzystanie z kompa bywa upierdliwe :P

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Ok. jeśli kupuję jakieś MMO to wtedy wiadomo że nastawiam się że połączenie będzie cały czas wymagane ale w innych wypadkach to nie powinno mieć miejsca

    Ale gry blizzarda są połączone na stałe z battlenetem gdzie przechowuje się cała masa informacji, podobnie jak np w d3 wiele rzeczy jest ściaganych z serwera. 

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Niech będzie że co jakiś czas gra połączy się z internetem by pobrać aktualizację czy coś w tym stylu

    Hotfixy są czesto i gęsto wrzucane. Przynajmniej do wowa. Średnio co 3-4 dni. 

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    A co jeśli podczas gry przerwie mi na chwilę połączenie z internetem a nie zrobię zapisu

    No to Ciebie wyrzuci z gry. Plus - nie musisz robić zapisu bo gra na bierząco zapisuje Twój postęp. Przeważnie. 

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    lubię gdy mam wybór zamiast być postawionym przed faktem dokonanym

    Przecież masz - nie graj w gry wymagające stałego dostępu do netu jak Ci to przeszkadza. Cały gog do wyboru. 

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Moim zdaniem dobrego producenta poznaje się po tym że właśnie myśli o wszystkich a tutaj ewidentnie tak nie jest

    Czyli wg Ciebie nie ma dobrych producentów?

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Nie podoba mi się to również dlatego że w ten sposób skłaniają niektórych ludzi w stronę piractwa, gdyż nielegalne kopie stają się dla takich ludzi jedyną opcją by w dany tytuł zagrać

    Pro tip - gry do produkt luksusowy. Jak Cię na niego nie stać z jakichkolwiek względów to nic strasznego. Przeżyjesz. 

    Ceny sprzętu również zachęcają do chałupniczej produkcji podzespołów?

    2 godziny temu, Arlekin napisał:

    Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia że piractwo jest dobre ale w takich sytuacjach wydaje się ono mniej złe, bo skoro twórca ma mnie gdzieś to czemu ja go mam wspierać?

    Przecież. Nikt. Ci. Nie. Karze. 

    Gry. To. Produkt. Luksusowy. Nie. Potrzebny. Do. Egzystencji. 

     


  13. 1 godzinę temu, Arlekin napisał:

    Szkoda że twórcy tak utrudniają człowiekowi rozgrywkę

    Jak utrudniają jeżeli sam piszesz

    1 godzinę temu, Arlekin napisał:

    internet to standard i każdy go ma

    ?

    1 godzinę temu, Arlekin napisał:

    ja mam limit dobowy 4GB i wolałbym go wykorzystać jakoś inaczej niż do gry

    To nie graj w gry wymagające stałego połączenia z internetem. Zresztą musiałbyś sobie sprawdzić ile wysyła i odbiera pakietów (o jakiej wadze).

    1 godzinę temu, Arlekin napisał:

    Szkoda że twórcy nie myślą o takich ludziach a jedynie o tym by jak najwięcej kasy zarobić

    Wywalając miliony dolarów na stworzenie gry nie powinno się aspirować do wąskiego grona odbiorców tylko by trafić do jak największej liczby różnych osób. To jedyne logiczne wyjście. 

    Skoro internet to standard, jak sam pisałeś, to przyznajesz, że jesteś wyjątkiem i masz za złe twórcóm, że nie myślą o wyjątkach?


  14. 4 godziny temu, MagickStalker napisał:

    wysłałeś tyle przeciwnych do siebie wiadomości, że straciłeś moją wiarygodność i ta rozmowa po prostu będzie bezsensowna

    - Nie walcz z Jaxem sam jak grasz bohaterem słabym w early.

    - Mimo wszystko albo go zabijesz albo on zabije Ciebię.

    - Poproś team o pomoc.

    - Jak nie pomogą to graj defensywnie i oddaj wieżę jak trzeba. NIE WALCZ SAM JAK JESTEŚ SŁABY W EARLY GAME. 

    - Nie walcz z nim jak sie rozkręcił. 

    - Nie chodź z nim na wymiany tylko zmuś go do zużycia swojego all in (umiejętności) by potem spokojnie albo go pokąsąć albo zabić. Rinse and repeat. 

    5 godzin temu, MagickStalker napisał:

    nafeedowałem na rankedzie grając Nasusem, przeciwnik mnie skontrował jak grałem Fiorą biorąc Singeda, Bardem nie trafiałem z Q jak dziecko a moje Ulty były żałosne.

    To norma. Nikt nie gra idealnie a nawet top 1 w challengerze nie jest nim dłużej niż tydzień. 

    5 godzin temu, MagickStalker napisał:

    jestem byle G5, który nawet nie aspiruje do Diamonda czy Platyny

    Widzisz ja jestem jeszcze niżej i za cholere bym pewnie nie zrobił sam tego o czym pisze z Jaxem ale to nie zmienia faktu, że tak to trzeba zrobić. Wiedza nie jest równa wygranej, mi np brakuje czesto mechanicznych umiejętności w graniu i podejmuje marne decyzje makro. A swoją drogą, można possysać jak odkurzacz a jak wiesz co robić w makro to spokojnie da się dojść do master/challenger. 

    5 godzin temu, MagickStalker napisał:

    A przegrać na lepszego, nie kontrującego, to zawsze dobra lekcja co może przeciwnik zrobić jeśli tylko jest dobry

    Dobry przeciwnik powinien kontrowac jak ma taka mozliwośc i nie rozwala to kompozycji drużyny. 

    5 godzin temu, MagickStalker napisał:

    Zrobiłeś EoT

    Odnośnie Jaxa i dyskusji na ten temat. Nie tematu lola. 

     

     


  15. 1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Rozumiem, że problemy z czytaniem i wnioskowaniem.

    Daruj sobie. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Tak, przeje***** na Jaxa, ale to było jak pierwszy raz grałem na niego, więc nie ma co się dziwić.

    Nie dziwię się. Dawałem Ci porady jak sobie z Jaxem poradzić. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    You don't say. Właśnie o tym napisałem, a ty tylko powtórzyłeś coś, co było widać, że wiem.

    Nie. Papier, nożycie, kamień SĄ zbalansowane. Ty piszesz o "please nerf rock, paper is fine. sincere, scissors". 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Naprawdę, naucz się czytać. Pisałem przynajmniej dwa razy, że helikopter paruję W. Dlatego nie robi różnicy, mam nawet z niego benefit.

    Dobry Jax zmusi Ciebie do użycia W w innej sytuacji a potem wjedzie w Ciebie all in. Dlatego kontujesz jedynie jak musisz. Od jaxa najłatwiej zwyczajnie odskoczyć dashem po tym jak on do nas doskoczy. Oczywiście dobry Jax skoczy w ostatniej chwili więc raz, trzeba być na to gotowym, dwa, trzeba być szybkim. Ale to uniwersalna zasada do grania przeciwko dobremu graczowi. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    A teraz nie wiem, czy żartujesz czy... nie będę obrażać.

    Już sobie próbujesz ulżyć, nie krępuj się. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    ażesz mi nie bić się z nim by się nie zesnowallował, a ja mam słabe early

    To się nie bij. I cytuj wypowiedź całą skoro w następnym zdaniu odnoszę się własnie do tego. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    każesz mi go zabić na early

    Tak. Masz go zabić. Masz go zgnoić. On nie ma prawa wejśc na linię. Jak wejdzie na linię to ma to robić z duszą na ramieniu. Masz go zastraszyć, zmusić do uciekania z linii. Jak to zrobisz to Twoja sprawa. Ty tego nie zrobisz to on to zrobi Tobie. Z kolegami. Inaczej go nie pokonasz.

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Solo. Q.

    Więc albo nie grasz na poziomie, gdzie spotykasz dobrych jaxów (bo to znaczy, ze spotykasz, równiez dobrych innych graczy) albo wymówka, albo faktycznie jungler ma Ciebie w nosie. Może mieć z wielu powodów, np jest dupkiem. I? To oczywiste, że wtedy nie walczysz, tylko grasz defensywnie. Nie chodzisz na wymiany. Piszesz do mida aby pomógł. Oddajesz wieżę jak musisz. Bywa. To, że przegrasz linię nie znaczy, ze przegrasz grę. A wyfarmiona Fiora (która nie musi snowballować) jest grożniejsza od Jaxa. 

    Oczywiście to zakłada, że Jax jest równy Tobie umiejętnościom. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Ale nie lubię także braku jakichkolwiek szans, przez "balans".

    Ponownie - jeżeli win ratio champa wynosi średnio powiedzmy 53% tzn, że przeciwko swojemu najcięższemu counterpickowi, granemu przez równie ogarnietego gracza, wynosi 49-50%. Gdzie tu widzisz brak jakichkolwiek szans? 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    ale to do Ciebie tracę więcej szacunku

    Gdzieś mam to czy mnie szanujesz czy nie. Nie dbam o to i nie staram się tego zdobyć. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Każesz czekać na moment jak ma umiejki na CDkach, teraz pieprzysz, że izi pizi

    To tak jakbym pisał od początku, że Jaxa grożnym czynią umiejętności jego i chodzenie z nim na wymiany. Od pewnego poziomu już się Jaxem prawie nie gra, bo go skontrować jest śmiesznie łatwo. Tak jak Ci piszę, już któryś raz. Czekasz aż albo zmarnuje umiejętności a Ty się wycofujeszz NIE WALCZYSZ. Jax ładuje sobie W, włacza wiatraczek, wcześniej naładował sobie 2 ataki aby następnym był mocny, naciska Q do Ciebie albo obok Ciebie. Co robisz? Ty chcesz sparować wiatrak i walczyć z napakowanym Jaxem i narzekasz, ze przegrywasz. Zamiast tego odskocz. Fiora ma Dasha. On własnie zmarnował WSZYSTKIE SWOJE SKILLE. Został mu AA a Ty masz wszystkie gotowe do użycia. I go zwyczajnie zabijasz. Bo jax bez umiejętności jest własnie bezuzyteczny. A np każdy jungler będzie czekał w krzakach nim zgankuje by on uzył Q wcześniej. Minimum. 

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Zdecyduj się, albo przestań marnować nasz czas

    Nie każe Ci ani czytać ani mi odpisywać. Strasznie dużo szumu, mało merytorycznych argumentów. Próby obrażania i wrogość. Żałosne. Mogę stwierdzić, że to ja marnuje swój czas próbując Tobie coś wytłumaczyć ale inni równiez czytają to forum. 

     

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Pewnie chodzi, ci o moment jak mam 1/3-1/2hp

    Z fiorą nie wiem, dowolny ranged zabije Jaxa nawet z połową hp po jego all in. Ponownie, jax jest bezużyteczny bez umiejętności. Tak poważnie bezużyteczny. Ba, ogarniętego ranged jax nawet nie dotknie ani nigdy się nie zbliży by doskoczyć. Kolejna kontra.

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    Znów pieprzenie odwrotne do tego co wcześniej

    Już chyba rozumiem, Ty uważasz, ze kontrowanie Jaxa czy Riven to wyłącznie Twoja robota. Bo przecież każdy w teamie to gupek tylko Ty mądry. Jak czytam

    1 godzinę temu, MagickStalker napisał:

    sugerowanie, ze mam myślącego JGLera, który pójdzie tam gdzie go potrzeba

    to zdaje się to potwierdzać. 

    Wiesz czemu rzadko kiedy jungler counterjungluje poza baaardzo wysokim poziomem? Bo musi być kryty przez topa/bota i mida. Którzy mają rzucić wszystko co robią i mu pomóc w razie kłopotów i mają być na to gotowi od momentu gdy zobaczą, ze on counterjungluje. Inaczej to prawie wyrok śmierci, włazić bez wizji, bez supportu w nieznany teren. A counterjungluje się na poziomie 2-3. Albo 1. Nie na 15stym, gdzie mapa od wardów się powinna świecić jak choinka od kilku minut. 

    To gra drużynowa. Jax jest niebezpieczny w early gamie i jak pisałem - jak nie mozesz sam z nim wygrać (a mało może w EARLY!) to ściagnij kogoś do pomocy. I ponownie jak wróci. I ponownie. Aż Ty będziesz na tyle nad nim górował goldem i poziomem, ze nie będziesz potrzebował pomocy. Tak własnie ludzie sobie radzą z Jaxem, Rivenem, Yasuo, Jaycem i innymi, którzy są ciężcy. 

    Z mojej strony EoT. Chcesz to krzycz dalej. 


  16. 16 godzin temu, MagickStalker napisał:

    Bo wtedy jeszcze wierzyłem, że LoL ma jakiś balans, a jeśli nie, to chociaż skillem mogę wygrać.

    Jest jedno i drugie. Jax jest silny w early gamie i snowballuje. Jak snowballuje to jest niepowstrzymany. Podobnie jak Riven. 

    Fiora ma słabe early za to bardzo dobre późne mid i late game. Nie duelujesz kogoś kto jest znacznie silniejszy od Ciebie a potem narzekasz, ze brak balansu czy skilla. 

    16 godzin temu, MagickStalker napisał:

    Tylko chłodna kalkulacja kto kogo kontruje i kto ma przewagę nad kim, tylko z powodu bycia X postacią a nie Y

    Jop. Papier nożyce kamień. Pamiętaj, że kontra daje przewagę rzędu 3-4% na win ratio przy tym samym poziomie skilla. 

    16 godzin temu, MagickStalker napisał:

    helikopter nie robi różnicy

    Jak ktoś lubi nie trafiać auto atackami. 

    16 godzin temu, MagickStalker napisał:

    a ulta zużyje tylko jak musi, a i bez niego jest mocny, bo ma pasywnego ulta

    To zabijaj go na poziomach 1-5. Ściagnij junglera. Niech go męczy aż zamęczy. Tak własnie się kontruje snowballujących champów. Jak Ty mu dajesz farmić spokojnie do 6 to się nie dziw. Każdy kto pozwala takim postaciom snowballować zasłużył sobie na własną przegraną. To jak wleźć pod R Orianny całym teamem i płakać w late gamie, że ona jest op. 

    16 godzin temu, MagickStalker napisał:

    Także pasywa dająca przyśpieszenie ataków daje mu przewagę w prawdziwej walce.

    Ponownie, musi się rozpędzić. Bez nabitych stacków ten pasyw nic mu nie daje. Nie rzucaj się na niego jak świeżo oczyścił linię. 

    Nikt nie mówił, że jest łatwo. Na szczęście Jax to crap :P

    16 godzin temu, MrAjdi napisał:

    Czy Jax bez umiejek jest słaby? Raczej nie, w końcu o ile dobrze pamiętam to pasywa z ulta ma cały czas, a W i tak wraca bardzo szybko

    Jax jest auto attackerem bez umiejętności. Ciężko o kogoś łatwiejszego do zabicia. To również champ all in wiec nie pokuje. Jak uda Ci się przeżyć all in to spokojnie można go zabić.

    I nie czekajcie ludzie aż on ulti dostanie. Zabijajcie go wcześniej. Przecież on bez minionów wroga jest siedzącą kaczką, która może ucieć flashem. To farm fest dla junglera. 


  17. 3 godziny temu, MagickStalker napisał:

    Also wytłumacz mi atakowanie Jaxa jak nie ma cd, bo albo operujemy innym "cd", albo Cię nie ogarniam.

    Jak ma skille aktywne to go nie atakujesz. Po prostu tego się nie robi :P Albo czekasz aż je zużyje albo baitujesz go do zuzycia ich. Jax bez swoich umiejętności jest beznadziejny. Z nimi jest bardzo ciężki do pokonania. 

    3 godziny temu, MagickStalker napisał:

    Well, you don't say.

    A jednak uderzyłeś Fiorą na Jaxa. 

×
×
  • Utwórz nowe...