-
Zawartość
2852 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez aliven
-
@Rip a myślałeś kiedyś, że może zwyczajnie gra nie jest dla Ciebie? Bez wredoty ani nic po prostu pytam. MI np Stalker nie podchodzi, wiem, że jeste cudny itp... ale nie mogę Gram 2-3h i wyrzucam. Nie wiem czemu nawet.
-
Z tego co pamiętam to przed patchem 1.04 pisali, że to tylko bardziej taki "preview" tego co zamierzają zrobić w kwestii ulepszenia przedmiotów. 1.04 dotyczył przede wszystkim zmian w klasach i ogólnie pojętego balansu rozgrywki.
-
@EndlessNameless Event polegał na zbieraniu różnych fantów. Rzecz w tym, że był IMO źle skonstruowany. Wszystko było w otwartym świecie i na respawn jednej części czasem się czekało po 20-30 min w kolejce tylko po to, żeby ktoś przebiegając szybciej kliknął od Ciebie. Poza tym kwestia nagród była... mizerna. Był przekolorowany strój Tuskena, bowcastery (TYLKO dla Vanguarda i Operative/Sniper), pet z pvp ze zmienionymi kolorkami i jakiś przekolorowany speeder.
-
@Sonne Właśnie to o czym piszesz mi się strasznie nie spodobało w moim WD. Chciałem grać summonerem z dotami a zostało mi to co każdemu... LoH i tankowanie. Ja nie mam nic przeciwko dopakowaniu sobie odporności i życia, bo każdy kto grał w D2 wie, że to po prostu mus był na hellu. Mój problem polega na tym, że albo grasz tankiem albo.... jesteś taki sobie. I prawie każdą klasą tak trzeba niestety
-
@Rip1988 Oczywiście, że do miśków można dobrać inne skille. To jest dokładnie: 1. Ściana Zombi / Chwyt Umarłych 2. Trująca Strzałka. 3. Szaman Co Biega I Leczy Sheepując Wrogów. 4. Wielkie Złe Voodoo. 5. Armia Fetyszów. Ot i to jest właśnie build miśków. Niektórzy (o zgrozo...) wywalają strzałkę i wwalają oba cc... Wiec jesteśmy ERGO nieprzydatni jak np mamy 2 ostatnie Skille na CD a reszty nie. Ot spamujemy szajsem. Coś tam robimy, coś niby się dzieje. Zostajemy takim sobie wspomagaczem. Ten sam minus ma KAŻDY build oparty na VQ. One trick pony, z tym, że trick jest raz na MIN 90 sek
-
W sumie tak sobie czytam te forum i dochodzę do wnioski, że chyba ludziom by najlepiej było jakby dali każdemu od razu spamowalny skill o zasięgu obrażeń jak trzęsienie ziemi barbarzyńcy... Nerfią niedźwiedzie? A w jaki sposób? Że nie będzie można nimi zaspamować w 10 sec a potem być KOMPLETNIE bezużytecznym aż minie CD na skillach? Źle, że buffują SŁABE i NIEUŻYWANE skille? To ma promować mniejszą różnorodność buildów? Poważnie? Czy serio ktoś tak myśli?! Ja już widziałem cuda w tej grze w stylu Monka, który tankował sobie co chciał i był nie do ruszenia. Jak przypadkiem ściagneliśmy 2 grupy w 3 akcie to po ok 2-3 min padł... Widywałem Demon Hunterów, którzy mieli lepsze zarówno resisty od tanków (i przeżywalność) a obrażenia lepsze od tych nieszczęsnych glass cannonów. Barbarzyńców zrobionych jako typowych DPSerów i o dziwo radzili sobie wyśmienicie. W 4 osobowej grupie raz mój WD zabił sam jedną grupę "tych niebieskich" (zapomniałem nazwy) bo zwyczajnie nie mogły się przebić przez mój LoH (1k). Drużyna padała jak się pojawiła więc w końcu dali sobie spokój i grzecznie czekali aż ich ubije. Serio blizz zmienia grę żeby była Lepsza. Kompletnie nie rozumiem narzekania... Ale może jestem zaślepionym fanbojem EDIT: Narzekania związanego z "paczem"
-
@Ravvcio Z mojej perspektywy to najgorsze MMO w jakie grałem... Ale z najlepszą historią. Mam nadzieję, że GW2 mi to zmieni. Co do tematu co myślicie o nowym evencie? Tym zbieraniem śmieci? Ja szczerze po jakichś 20 minutach najzwyczaniej w świecie dałem sobie spokój. Poczułem się trochę jak ktoś kto kupił najnowszego CoDa a w środku była piracka płyta... Tak jakby Twórcy gry mrugali do mnie chowając moją kasę za pazuchą i mówiąc "no co? obiecaliśmy nowy content, wiec macie i się cieszcie hahaha!"
-
LoH nie jest zmniejszany. Zmniejszane są procenty obrażeń zamieniające obrażenia na życie.
-
@Sonne, @TitoBandito Ależ ja wiem co się wyprawia na inferno Mam WD po Azmodanie zrobionego na tanka. Możliwe, że na swój eq wydałem ok 2mil. Nie wiem, nie liczyłem. Ale nigdy nie wydałem więcej niż 300k na jeden przedmiot i to był jeden jedyny raz. Średnio wydawałem po 100-150k. Szczerze mówiąc nie wiem ile trzeba wydać innymi klasami aby zrobić Inferno. Na chłopski rozum Mnichem najmniej ponieważ z odpowiednim buildem wystarczy trochę LoHa i facetankujemy prawie każdą grupę (poza tymi z tą trutką na ziemi). Wizardem nie grałem za dużo (40 lvl raptem mam) ale szło ciężej niż DH. Barbem doszedłem do 56 poz i, ku mojemu zdziwieniu i smutkowi, klasa mi się nie podoba. Za mało dynamiczna i zwyczajnie nudna... (Ale tutaj ciekawostka, można zrobić Barba co zadaje raz na 120s ok 90mil[!!!] obrażeń). WD to mój main i strasznie ubolewam nad jego nieporadnością, niskimi obrażeniami, świetnymi CC i mizerną wytrzymałością. Żeby nie było, daje linka http://eu.battle.net/d3/en/profile/Aliven-2349/
-
Mogę spytać wszystkich dyskutantów aby napisali ile mają przegranych godzin? Jak ponad 100 to chyba mogą z czystym sumieniem powiedzieć, że pieniądze zostały dobrze wydane. Bo ja, gdy gra mi się nie podoba, nie potrafię łącznie 4h wysiedzieć przy niej. Ogółem gram sobie teraz bez tego złego i pełnego "wewnętrznego fuj" AH i idzie dobrze Zadziwiająco dobrze. Jeszcze większym zdziwieniem było dla mnie, że na hellu Król Szkieletów... stanowił wyzwanie! Chyba ze 4x mnie zabił. W sumie to nie on ale jego przywoływane przydupasy. Czad! Wracając do buildów (w sensie eq) to jak już pisałem. 100k i da się wyczyścić inferno. Powtórzę. Ekwipunek za sto tysięcy sztuk złota. W całości kupiony na w domu aukcyjnym. To jest fakt. Więc co ma mnie interesować, że są przedmioty za 40 miliardów (!!!) w AH? Ano zachowuje się jak w WoWie i uznaje te osoby, za inny rodzaj żebraków, tym razem, spamujący AH prośbami "pls g0ld!!! THX!!!!". Na prawdę nie rozumiem co ma do gadania ta cała gospodarka i cała reszta... To jest dodatek Zrozumcie. Bez AH da się grać (ciekawe co powiem na Rzeźniku lub Belialu:P) więc podpiszę się tutaj pod wypowiedzią dzikiegopytonazlasudeszczowego " mam w d... boty, cziterów itp mam gdzieś profile innych graczy" Liczy się moja zabawa i mój fun (chociaż on trochę cierpi, ale na szczęście patch 1.04 naprawi większość z tego co czytałem).
-
Co do buildów różnorakimi postaciami to polecam http://elitistjerks.com/ Bodajże najlepsze buildy jakie widziały moje piękne oczy Sicko pod pve, co do pvp to www.arenajunkies.com
-
Problem w tym, że ja np swoim Juggiem tankiem po skończeniu fabuły nie czuję absolutnie żadnej motywacji do grania tą postacią. System marków jest do [beeep] (moje znienawidzone daily questy...), natomiast zbieranie rzeczy przez insty też mija się z celem bo one są wszystkie, poza jednym, proste jak barszcz. Zero skupienia, zwykły tank and spank. Jedyne co trzyma tę produkcję to właśnie fabuła. Nie ograniczają jej. Dobrze, ale niech nie liczą, że nieistniejący end game, który będzie i tak ograniczony (nawet nie do wypróbowania dla casuali) przyciągnie ludzi im do tej gry. Są o wiele lepsze pod tym względem F2P MMO.
-
@ChaosEpyon Nie jest, ale jest na prawdę miłą alternatywą dla WoWa. A przynajmniej była, bo przypuszczam, że niedługo gra przestanie istnieć. Co do LFG to masz rację, zresztą nawet tego porządnie nie umieją zrobić bo Cię zawsze zostawia we flocie. I weź dymaj potem na swoją planete gdzie lvlujesz... EDIT: Co ciekawe, ostatnio spojrzałem na cd-action z chyba 2010 czy 2009 i znalazłem screeny z ToRa... Wyglądają identycznie jak to co obecnie mamy Tak czy siak WoW nie może praktycznie nic zagrozić poza samym Blizzem. W betę GW2 też grałem i to na pewno nie jest żaden WoW-killer. Gdyby był w tym abonament pies z kulawą nogą by serwerów nie odwiedził. I właśnie wylazło szydło z worka IMO jesteśmy w stanie więcej wybaczyć i na więcej rzeczy przymykać oko gdy w MMO nie musimy płacić. Poza tym nie ma tego ciśnienia aby maksymalnie wykorzystać czas, za który przecież zapłaciliśmy grubą kasą. A tak to na spokojnie, można sobie robić mniejsze i większe przerwy, bawić się altami itp. Ja obecnie ściągnąłem sobie ze steama Star Trek Online. Wygląda zachęcająco (chociaż ja szczerze nienawidzę tej serii ).
-
Jako wieloletni gracz WoW-a mogę jedynie powiedzieć, że ta gra ma to coś. Po prostu grając w wiele MMO zawsze się łapałem, że myślę "a w Wowie zrobili to lepiej, a tego mi brakuje". Tam po prostu jest WSZYSTKO co powinno być w sukcesywnym MMO. Ot takie moje zdanie. A jak pisałem, jako osoba, która kupiła grę na premierę, została founderem i opłacała abonament mogę jedynie powiedzieć, że tymi bonusami mogą sobie d... zapchać...
-
@Revanchist Ja rozumiem, że to są Twoje odczucia ad gry i jej fabuły. Nie mówię, że należy się nią zachwycać. Twierdzę jedynie, że aby coś ocenić, aby nasza ocena była coś warta dla kogoś innego, trzeba jednak poznać całość. Poza tym np fabułą agenta imperium póki co (2 rozdział) się na prawdę zachwycam. Ciekawe postacie, dobre zwroty akcji i nietuzinkowe akcje tajnych służb. Nie wiem jednak czy potem się nie schrzani więc na razie jej nie oceniam. Zresztą dla mnie wszystko po Tormencie to obecnie popłuczyny jeżeli chodzi o fabułę i głębię postaci A co do Kotora jedynki to nie grałem w niego za długo bo był IMO zwyczajnie nudny. Dwójka była ciekawsza, ale to zaznaczam IMO. Co do przejścia na model F2P to jest to dla mnie okropna wiadomość. Cóż widać będzie trzeba pożegnać się z grą. Teraz czuję się wy.. ten tego w 4 litery bo opłacałem abonament prawie od początku. Kij im w oko. " Operations: Only Subscribers may complete Operations." - buahahahaha. Pożegnajcie się panowie z Bioware z jakimikolwiek przychodami. NIKT kto chce grać na poważnie nie obejdzie się bez kasy. Nawet modelu F2P nie umieją zachęcająco zrobić.
-
@Revanchist Zdajesz sobie oczywiście sprawę, że nikt chyba nie potraktuje poważnie kogoś kto ocenia coś w co nie grał vide fabuła danej postaci w SwToR? Ponieważ 15 poziomów to nawet nie jest koniec wstępniaka... Jestem jednak prawie na 100% pewien, ze jakby była F2P byś w nią cisnął i marudził na item shop. Ale trzeba płacić a to już nie tak fajnie.
-
@Revanchist Oceniasz fabułę nawet nie przechodząc preludium? Wow... Gratuluję
-
A propos kosztów przedmiotów. W sieci od kilku (nastu?) dni są zamieszczane poradniki jak zrobić postać i się tanio zamknąć w koszcie powiedzmy 100k złota. Np ostatni widziałem o DH. Te buildy to tzw full inferno clear czyli po prostu granie i przechodzenie inferno od początku to końca. Zamieszczone są statystyki postaci i spis przedmiotów używanych łącznie z kosztem. Świetna sprawa i jak widać jak się chce to się da. @ChaosEpyon obecnie jestem przed Belialem na nightmare więc pewnie niewiele to ma wspólnego z high endem, nie mniej radzę sobie śpiewająco. Gram DH a także Mnichem (mnich jest trochę wcześniej). Poziomy to ok 40tego. Plus minus. Wszystkim polecam często przeglądać oferty kupców (tych w grze) ponieważ kilka świetnych przedmiotów mam właśnie stamtąd (kołczan +70 do zręczności plus miejsce na klejnot). Obecnie niestety nie gram w D3 od ok tygodnia może półtorej. Powód? Mój main czyli Witch Doctor nie radzi sobie jako dot summoner a inaczej nie chce mi się nim grać. Dopiero granie Mnichem i DH uzmysłowiło mi jak bardzo słaby jest ów WD. Niestety, czekam na 1.04
-
Zasadniczo gra się w Diablo (czy to jeden, czy to dwa, czy to trzy) żeby zabijać potworki aby mieć lepsze przedmioty, żeby szybciej zabijać potworki aby mieć lepsze przedmioty, itd. To jest kwintesencja Diablo. Poza tym ja obecnie gram kompletnie bez AH i się da. Bez najmniejszego problemu Widać jak się chce to sicko można. Niestety problem Diablo 3 przy farmie to lekko za małą losowość lokacji, faktycznie sicko się powtarza i to lekko zniechęca, ale nie loot Zacytuję tutaj bezimienną wypowiedź o oczekiwaniach co niektórych graczy ad D3 "Macie zmienić kompletnie wszystko pozostawiając wszystko takim jakim było, żadamy wszędzie nowości a ma byc to samo, unowocześnijcie grafikę ale ma być identyczna" ))
-
Rip Chylę czoła i błagam o wybaczenie, mój błąd z niedoczytaniem. Co do kwestii samego losowego lootu pod AH to nie jestem przekonany. Zgadzam się z jedną z wypowiedzi twórców, że ciężko żeby tak było ponieważ gdy testowali grę i ustawiali wszystko, AH de facto nie działał. Gracze sprawili, że ożył, a że Blizz znowu nie docenił liczby graczy (error 37 ;D) to i AH został szybko sfloodowany. Pierwszy item z 1000dps ustawił tego kto go wystawił do końca... grania? Tysięczny item z 1000dps nawet za 100k nie da się sprzedać Ja sam po wielkim boomie kupiłem 2h z 1320 dpsa za chyba 150k czy coś koło tego. Po prostu niektórym coś wypadnie a innym nie. Teraz problemem jest to, że widać co innym się driopi (vide AH) więc my, nie mając takiego super mega hiper duper szczęścia czujemy się gorsi i szukamy winnego. Statystycznie w 1 akcie inferno na przedmiot 63 poziomu mamy szansę równą 4 coś tam procent. Z nefalemem powiedzmy, że 8%. Czyli 8 przedmiotów na 100 ma poziom 63. ALE! I to jest przeolbrzymie ALE. Te przedmioty - uwaga!, uwaga! - NIE MUSZĄ BYĆ NAWET NIEBIESKIE. Mogą być zwyczajnie białe albo, o zgrozo!, siwe. Teraz powiedzmy, że szukamy statsów typu Int i vit. Przedział mamy gigantyczny, górna granica to coś koło 300. Dolnej nie znam. ale pewnie ok 40. Załóżmy. Czyli mamy 8 przedmiotów które MOGĄ mieć te statsy (a nie np str i dex...). A mogą być równie dobrze kompletnie białe. Lub szare. Nie jestem aż tak dobry z matmy żeby obliczyć jakie mikroskopijne szansę mamy na powiedzmy broń 1h 1200dps + 200 główny stats dla naszej postaci, + 200 vit, + gniazdo, + Crit. Powiedzmy... Ale tą mikroskopijną szansę mnożymy przez liczbę graczy mających szansę na taki przedmiot i wychodzi, że dziennie pewnie pare takich sztuk sie pojawia. I wpadają do AH. Loot jest prosty, jest randomowy (jak powinnien być), jest ogólnie dobry. Minusy jego IMO to statsy w przedmiotach dla klas (np kołczan) nie pasujące do nich (kołczan +str), jak i legendarne BRONIE (pancerze są jednymi z najlepszych jak się dobre statsy wrzucą). Legendy naprawią a co do tego drugiego to dam radę z tym żyć. Przepraszam za ścianę tekstu
-
Rip To, że Ty nie widzisz sensu w jakimś rozwiązaniu (loot elitek>look bossów) nie znaczy, że Blizz nie trąbił o tym od długiego czasu. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Poza tym obecnie mając buff nefalemów na 5 z każdego bossa wypadają po 2 gwarantowane żółte itemy, czyli tłuczemy elitki a potem na bossa. Jeszcze co do Taxi to pamiętajcie, że dla przykładu taki Ghom ma ustawiony port przed samym wejściem do lokacji z nim, więc gdyby z bossów leciały lepsze przedmioty to ludzie by biegali na niego jak szaleni. Zwłaszcza, że dzięki głupiemu bugowi można go sobie zabić z marszu...
-
Rip Musisz mieć koszmarnego pecha. Serio. Ostatnio sobie zacząłem grać DH i właśnie jestem na 2 akcie koszmaru. Obecnie prawie 1,7k dpsa. NIC nie kupuje w AH nawet jednego smętnego przedmiociku. Mam 19% MF więc też to nie kwestia statsów. Uważam, że zanim dojdę do Beliala uda mi się wbić jakieś 1,9k dps. Może nie. Tak czy siak ta postać jest żywym przykładem, że bez AH da się grać. Nie wiem jak dalej ale prawdopodobnie da się aż do Diablo na inferno. Po to właśnie leveluje tą postać. I niestety nie umiem się bawić itemkami Mam jedyne jakieś 400k w złocie na chwilę obecną a WD po Azmodanie na Inferno
-
Ja tylko dodam od siebie, że to co się teraz dzieje to NIC w porównaniu z tym co się działo po premierze SC 2. Grę kupiłem może z tydzień po premierze i oj ludzie. Archivementy nie działały i przez jakieś 2 (!) miechy nie dało się niektórym w multi grać. Teraz blizz się ogarnął i jest o niebo lepiej niż było Ba nawet downloader szwankował. Co nie zmienia faktu, że random crashe bywają wkurzające. Nawet bardzo...
-
Pamiętam, że z papierowego RPG SW d6 aby walczyć mieczem świetlnym trzeba było mieć tylko odpowiednią umiejętność. Każdy teoretycznie mógł. Ale tylko Jedi i Ciemni Jedi byli w stanie robić nim cuda w postaci odbijania strzałów. Nie zagłębiając się w szczegóły, mistrz wszechświata miałby marne szanse ze średnim jedi/sithem a z mistrzem by nawet nie zdążył jej dobyć. Wracając do tematu to można dodać kolejną broń czyli bowcaster (?). Broń wookiech, wiem ale np na Athiss zwykli ludzi ich używają bodajże. Na chwilę wrócę do papierowego systemu. Imperator nawet NIE MIAŁ umiejętności posługiwania się mieczem świetlnym. Po co mu niby skoro mógł zniszczyć kogoś samą mocą (Łukaszka Niebochodka nie chciał zabić)? Dopiero durnowate 3 pierwsze części zrobiły z niego skaczącą małpę z latarką. Także myślę, że walka samą mocą by przeszła, blokowanie ciosów na zasadzie odbijania ich niewielkimi uderzeniami telekinezy, rzucanie wrogiem, rzucanie we wroga, ogólnie pojęta telekineza. Bo jak narazie Consular rzuca otoczakami (takie sobie), tym co wyrwie z podłoża (BEST - ANIMATION - EVER ), lub ciska piłeczkami plażowymi (eh...). Ah no i światełkami. Zapomniałbym. Imo oczywiście.
-
A propos broni używanej przez Jedi to była tego cała masa. Nawet był odłam zakonu, który ćwiczył się w używaniu dwóch blasterów na raz. Więc wystarczy pogrzebać w świecie jedynie. Z innej beczki, jakieś 80% Mandalorian w grze (czy to NPC neutralny czy przeciwnik) używa strzelby blasterowej. Czemu my musimy naśladować tego bzdurnego Jango Fetta? Nawet Boba używał strzelby... Ech...
