Skocz do zawartości

aliven

Forumowicze
  • Zawartość

    2852
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez aliven

  1. Strasznie mi się nie podoba przypinanie komuś łatki "casual" a komuś "hardkor". Bo mnie gw2 nudzi to jestem hardkor a jak się dobrze bawie to casual? Tak to można podsumować. Nie zrozumcie mnie źle, ok, że kogoś nudzi a ktoś się dobrze bawi. Nie ma gry dla wszystkich. Ja siebie uważam za hardkora, który w WoWie maksował sicko jak się dało by wycisnąć ostatnie soki ze swojego DK (a dobrych, serio dobrych DK bylo strasznie malo). Rajdowalem, łaziłem na BG itp. Teraz te GW2. Takie to proste i przyjemne. Jako wieloletni gracz z MMO doznałem przyjemnego szoku w Ascalonian Catacombs. Zwykłe Story. Ot 3 trash mobki, 2 łuczników i woj. I się trzeba było napocić jak cholera aby ich przejść. Kurcze musiałem faktycznie patrzeć na to co się dzieje. Wiec było IMO trudniej niż w jakimkolwiek innym MMO. Na rajdzie... Nie kumam więc tej prostoty. Może w end gamie nagle każdy explorable robi sie prostacko łatwy a gracze na sPVP nagle zamieniają się w kalarepę. Tak jest? Czy różnica między tymi nieszczęsnymi casual a hardcorami jest farmienie coraz lepszego sprzętu? Ja na prawdę nie rozumiem o co ten szum i szufladkowanie
  2. Ktoś wyżej pisał o wychodzeniu w trakcie wyboru w grze rankingowej. O ile się nie mylę, taka osoba traci ELO jakby przegrała grę. Poprawcie mnie jak nie mam racji. Co do roli supportów to są świetni Uwielbiałem nimi grać zarówno na normalach (często support pozwala wygrać na linii przeciwko np 2 ad) jak i na rankedach. Sonę uważam za najlepszego tego typu champa w lolu. Ma i heal, ma i poke, ma i speed buff, ma i CC. WSZYSTKO AOE!!! Bajka po prostu. Taric jest dobry z kimś agresywnym jak Graves czy Tristanka. Tarczę jego również maksowałem jako kontrę na generalnie przeciwnego AD jak i na mini nuke w trakcie comba stun -> tarcza. Całkiem znośne. O ile Twój AD też atakuje, ale to kwestia komunikacji Na nauczenie się grać supportem polecam IMO Janna. Dlaczego? Bo jako jedna z nielicznych nie ma absolutnie, ale to absolutnie żadnego heala. Po prostu trzeba się obeznać nie tylko z jej umiejętnościami ale skutecznie ich używać w odpowiednich momentach. Nie ma też żadnego I WIN buttona.
  3. Volomir zgadzam się z Tobą. Serio jak Cho pushuje linię? Bo kolce wystrzeliwuję? Je można wyłączyć. No chyba, że ktoś farmi nim w early bawiąc się q i tym silencem Wtedy powodzenia w graniu
  4. Natknąłem się na ciekawy artykuł pod którym w sumie mogę się podpisać na oficjalnym forum. Ogólnie chodzi o coś w stylu "12 mitów ad Diablo 3" http://us.battle.net/d3/en/forum/topic/6893639710
  5. Zgodzę się ze zdanie Grzechusia, że na turnieju gra się tak aby wygrać. Wybiera się najlepszych championów do danych zadań. Rzecz w tym, że jestem prawie pewien, że gdyby powiedzmy taki SoloMid chciał grać Masterem Yi team by się tak zbudował i tak grał aby ewentualne braki postaci zminimalizować a jego zalety, zmaksymalizować. I taki Yi, czy też Teemo itp by sobie dawali radę. Ba byliby świetnymi pickami DLA tej konkretnej drużyny i DLA ich setupu i stylu gry. Ogólnie wydaje mi się, że za dużo ludzi grających w LoLa myśli kategoriami FOTM,
  6. Serio z takim ekwipunkiem tylko mp3 robisz? Ja mam swoim WD 40k dpsa i bez problemu go robię. Na 4 mam jak Ty na 5tce.
  7. Armor Fiddla na 1 poz to dokładnie 14.5. Skoro najniżsi mają 10 a najwyżsi 23 to ciągle mi się wydaje, że to plus minus średniak. Ale matematyka może kłamać.
  8. http://leagueoflegends.wikia.com/wiki/Armor Proponuję poczytać info o tym co się pisze. Fiddle nie ma ani najlepszego ani najgorszego pancerza. Ot taki pośrodku. Najmniejszy w grze ma Heimerdinger. Poza tym różnica wynosi między Fiddlem a Dariusem (najwyższa wartość na 1 poz) 9pkt. To chyba coś koło 5% obrażeń ale to tak "na oko" obliczam
  9. Fiddlem grałem w jungli jedynie rankedy. Chyba z jedna grę na normalach, żeby się nauczyć co i jak. To co napisałem to wszystko spostrzeżenia z rankedów. Normale to normale. Tam się cuda na kiju dzieją. Fiddle zarżnie KAŻDĄ postać w duelu chyba, że mu się przerwie draina. Z nim się nie chodzi na wymianę ciosów ;/. Na niskich poziomach faktycznie jak Ci przerwą channela to jesteś trupem, pozostaje Fear, Kruki i uciekać. Im wyżej tym gorzej bo strasznie mocno CD spada na channelu, w pewnym momencie jest krótszy niż samo zaklęcie. Można brać jedynie pierwszego blue. Za to od początku praktycznie redy oddajesz komu tam potrzeba.
  10. Fiddle nie musi mieć mocnego Late. Ma strasznie wrednego silenca, który potrafi zarżnąć cały team. Ma potężnego feara. Ma całkiem sensowne Ulti gdy się wie jak go używać. Co ma słabe to to, że nie ma jako takiego nuka. Ma fajną i bezpieczną junglę (nawet mi raz blue zabrali i robiłem bez niego, da się). Faktycznie, może killi nie zgarniesz jak taka Vayne czy Cait ale Twoja obecność i możliwości CC są ogromne. To pewnie moje zboczenie ale zawsze uważałem, że w jakiejkolwiek grze pvp cc>>>>>pure dmg. Co do Cho to pisałem o junglerach. Wiem, że na solo topie jest lepszy. Ale to nie znaczy, że to jedynie słuszna i jaśnie oświecona droga do grania nim. Wymieniłem jedynie dwie postacie jakie nawet bez feeda są strasznie upierdliwe dla przeciwnika. Bo maja mocne cc. Ap Sion jak napisałem, słuzy do stompienia noobków. Każdy ogarniety gracz Ciebie pickiem skontruje. Podobno dobry z niego jungler z mocnymi gankami. Nie grałem, ale słyszałem. A jego late to właśnie zainicjowanie TF jak nie ma innego inicjatora a jak jest to zdjęcie Ap Carry lub AD Carry. Kombo Stun plus tarcza w twarz mając 300 AP (łatwo na nim tyle mieć) spowoduje, że najlepszy scenariusz dla DPSera to uciekać z podkulonym ogonem bo byle AOE go zdmuchnie. Poza tym zdominowanie linii nim już powoduje, że jeden w przeciwnej drużynie jest słabszy. Do pogardzenia? WW ma bezpieczną jungle. Jest wolny ale pewny. Pewnie, że nie jest topowym wyborem. Jest jednak świetnym inicjatorem i dobrym roamerem. Potężny bonus do ASpd również jest nie do przecenienia. Jak napisałem, są od niego lepsze picki ale to nie znaczy, że jest bezużyteczny. Każdy champ ma wady i zalety. Każdym się da grać sensownie (nawet Karmą ;P).
  11. Co do nieudanych ganków junglerem - wybierać takiego junglera, który NAWET jak nic nie ubije i będzie "do tyłu" będzie przydatny dla teamu. Jak np Cho Gath czy Fiddlesticks. Oni nawet bez jakiejś wielkiej farmy potrafią być wybitnie upierdliwi i zmieniać kompletnie przegraną w wygraną. Nakarmieni są monstrami praktycznie nie do zatrzymania. Oczywiście mówię tutaj o kimś kto umie nimi grać. Poza tym można grać supportem (Taric do gry bardzo agresywnej na lini i karmienia AD carry, Sona do ogólnego supportu i uber ulti), taka taktyka również się sprawdza. Nakarmiony AD Carry (a dobry support wykarmi swojego albo przynajmnej zredukuje maksymalnie zgony) jest najsilniejszy w TF. Dobrą postacią do karania noobów na linii i ogólnie świetnych ganków jest Sion po AP. Od pewnego momentu (plus minus 6 lvl) mozna w sumie jedynie przebiegać przez swoją linię, jednym skillem szczyścić n minionów i biec dalej na gank. Bardzo ciężko go skontrować (Karthus, Anivia czyszczą miniony równie szybko jak Ty więc mogą to robić) bo jak się chce przerwać jego ganki to jego przeciwnik z linii traci farmę. Tak czy siak win=win. Problem w tym, że jak przeciwnik jest ograny to Cię zatrzyma na swojej linii i będzie cisnał póki nie masz wysokiego lvla. To takie moje parę rad jak dobierać sobie postacie i linię. Nie polecam grania AD Carry (bez dobrego supporta jesteś żerem dla robaków), chyba, że masz pewność, iż będą Ciebie ochraniać. Poza tym nosić ZAWSZE minimum jeden ward w torbie a jak się ma nadwyżkę kasy kupować Oracle. Nigdy Ci nie zaszkodzi a drużynie pomoże. I oczywiście grać tym czym się umie a nie patrzeć bo ktoś z topki mainuje Eza czy Orianne. Ach zapomniałbym, dobry bardzo jest Warwick jako jungler lub solo linia. Problem w tym, że bez zgranego teamu zginiesz po zainicjowaniu TF. Z innej beczki w jungli praktycznie NIKT z Tobą nie wygra duela
  12. Ech i ciągłe narzekanie na innych bo przecież JA nie mogę przegrać i być gorszy od innych... Jeżeli po 100 grach ktoś tkwi na jakimś elo tzn, że najpewniej tam jest jego miejsce. Inaczej by wszedł sobie wyżej. Poza tym skoro są takie paskudne trolle i nieogary tzn, że w przeciwnym teamie również są. Ergo oba teamy na tym samym poziomie i wygrywa ten mniej schrzaniony. No chyba, ze myślimy, że ja mam kłody pod nogi, gdyby nie inni tobym pokazał tym wickedom, i całemu LoLowi jak się gra na masterze... Jest jedna prosta rada gdy chce się wybić na wyższe elo. Grać junglerem, pomagać słabszym liniom i kontrolować przynajmniej early i mid game. Jak się jest dobrym to się wyciągnie każdy team, bo inni zobaczą, że sobie radzimy i morale naszej drużyny wzrośnie. Chyba, ze przeciwny team będzie lepszy. Wtedy po prostu przegram choćbyśmy mieli 2x killi gdzie x to liczba minut gry. Proszę ogarnijcie się i patrzcie głównie na siebie, wyciągajcie wnioski ze SWOICH błędów i starajcie się polepszyć SWOJĄ grę. EDIT: I najważniejsza zasada. NIGDY, PRZENIGDY się nie poddawać.
  13. Co do kwesti dodatków, DLC, itp to jest praktycznie niemożliwe z uwagi na podłożenie głosów. Będzie tak jak z ostatnim eventem, gdzie nasza postać w trakcie dialogów NIE MÓWI ANI SŁOWA... albo tak wydadza ponownie kilka mln aby ściągnąć ludzi, którzy podkładali głosy. Oczywiście te osoby musiałyby mieć czas, chęci itp. Ergo jest to praktycznie niemożliwe. Sami wykopali sobie grób.
  14. @Bethezer "Moim ojcem był Rębajmistrz +12!!!" - Lilaycor +3
  15. Wybory dark side/light side sa pozorne i iluzoryczne. Służą jedynie nabiciu punktów. Historia toczy się swoim rytmem. Co ma się wydarzyć w danym miejscy, wydarzy się w tym miejscu. Różnica przeważnie to "teraz Cie zabiję ty **** " (dark side) a "wezmę Cię do niewoli ty **** ". I nie mam jedynie jednej postaci. Miałem Troopera do 35, Sith Warriora do 50, Imperial Agenta do 38 i parę innych poniżej 25 lvlu. Najlepsza historia jest agenta, ponoć ma liczne rozgałęzienia. Gracze nie zostaną. Przyjdą, poznają historię i pójdą sobie. Raidy są zarezerwowane dla płacących. W DC masz wszystko za darmo (a ograniczenie $ daje się łatwo obejść).
  16. A co najlepsze, ciągle większość pisze jaki ten Blizz zły i fe. To nic, że słucha fanów, że robi najlepszego RTSa, H&S, czy mmo. Skończył się bo pandy i bo diablo 3
  17. Chodzi o build wiza spamujacy stacjonarnymi tornadami. Teraz po jakichś 5-6 sek kompletnie zablokuje CC na mobach i drużyna chętnie utłucze taką cholerę pewnie Bo on dalej będzie spamował tymi tornadami, taki ma już styl.
  18. Zasadniczo na serwerach English na global czacie należy pisać po angielsku. Jak tam sobie w party się piszę czy w gildi to inna bajka. Bodajże pisanie w innym języku jest jakimś tam wykroczeniem. Więc pamiętajcie, fajnie mieć narodowy język ale z tym jak z przyrodzeniem. To, że jest fajne i w ogóle nie usprawiedliwia wyciągania i machania wszędzie gdzie to możliwe.
  19. @HaXiiT Nie przypadek. Guild Wars 2. Ja sam mało co teraz gram w D3 a jedynie kombinuje KIM zacząć cisnąć w GW2. ( poza tym ludzie do szkoły idą ) Poza tym IMO AH nie jest jakimś wyznacznikiem tego co się komu dropi i w jakiej ilości bo nie mamy dostępu do danych ile się dziennie aukcji pojawia i ile z tych aukcji to itemy rzędu 61-63. Gdybyśmy mieli wgląd w te dane wtedy byśmy mogli faktycznie oszacować co się dzieje. Przyznam, że sam jestem trochę nastawiony fanbojowsko bo po prostu jeszcze nigdy Blizzard mnie nie zawiódł. Dostawałem to co obiecywali, a support stał zawsze w moim przypadku na najwyższym poziomie. Raz zwątpiłem w nich jak zwyczajnie nie działał mi Starcraft 2 w multi ale się okazało, że mój dostawca sieci nawalił a nie oni (pewne porty trzeba było u nich odblokować). Także po prostu nie wierzę w jakieś tajne spiski WIlsonów i innych.
  20. @HaXiiT Jakiekolwiek dane? Jakieś wykresy, porównania? Bo mniesiętakwydaizm nie jest jakoś szczególnie wiarygodną nauką.
  21. Śmieszne teorie spiskowe. Macie pecha i tyle. Przed chwilą skończyłem Azmodan runa i nic a nic w dropie się nie zmieniło. Nawet najlepsza kusza mi wypadła jaką do tej pory widziałem i w końcu jakaś potężna broń z 63 dwuręczna. Ba mogę powiedzieć wręcz, że po raz 1 wypadły mi 4 żółte z elitek. A niebieskie to wręcz zalegały wypadając często ot tak ze skrzynki czy ze zwykłego trashu.
  22. @Fanatyko Jako osoba mainująca WD mogę Ci powiedzieć, że pety od patcha 1.0.4 są przepackerne. 2 rzeczy, które MUSISZ praktycznie mieć. 1 - Niezłomna lojalność z pasywu i dużo HP na sekundę. Nie martw się cierniami, można je zupełnie olać. 2 - Rytuał Krwi (czy jakoś tak) też pasywka, działa z niezłomną lojalnością. Co do skilli to praktycznie dowolność chociaż poza pieskami i monstrum polecam duchową wędrówkę (czasem po prostu trzeba szybko zniknąć i uniknąć jakiegoś wrednego skilla) najlepiej z runem na regenkę życia (ponownie - stackuje się z lojalnością). I to co zawsze Życie, życie, życie i resisty Pancerz petom i sobie możesz podbić używając przerażenia z runem na pancerz. Co do petów to polecam na początek pieskom wziąść wampirze bestie a monstrum ostatnią runę (tą co stunuje). Daje największą przeżywalność.
  23. Problem w tym, że po wbiciu maks levelu nie ma za bardzo co robić. Druga postać jest IDENTYCZNA jeżeli chodzi o questy (pomijając te 4 sztuki czy ile tam na planetę). Można zmienić frakcję ale wtedy można mieć w pełni 2 postacie. Potem zaczyna się powtarzalność. I choć fabuła jest świetna to jednak to zdecydowanie za mało, żeby trzymać graczy przy sobie. Więc owe słowo "hejt" jest akurat w pełni uzasadnione.
  24. @Dariuszxq Rozumiem ale D3 w takim razie nie jest chyba dla Ciebie. Tutaj niestety tak trzeba.
  25. @Rip Ale ja nie traktuję Ciebie jako płaczki Po prostu loot się poprawił. Jest obecnie 4x większa szansa na dropa magicznego przedmiotu (niebieski lub żółty). I ja sobie znalazłem już parę ciekawostek, nawet broń sobie wymieniłem na lepszą. Nikt jednak nie gwarantował, że co godzinę będzie upgrade
×
×
  • Utwórz nowe...