Skocz do zawartości

aliven

Forumowicze
  • Zawartość

    2852
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez aliven

  1. Ze skillami tutaj jest ten bajer, że duża część jest przeważnie gorsza od swoich pobratymców. Jak np u thiefa venom co daje chilla na jedna sekunde... no bez jaj... to jest kompletnie, ale to kompletnie BEZUŻYTECZNY skill. Nawet buildy oparte na venomach tego nie uzywaja (a wiem bo sam takim latam i ten od unieruchamiania na 5s jest o niebo lepszy - poza tym, że oczywiście musi byc zbugowany i immobilize się nie stackuje, ergo jest połowicznie bezuzyteczny tylko). Kolejnym patentem jest to, że bardzo dużo rzeczy dzieje się niejako w tle. Np wszystkie buildy oparte na stackowaniu mighta. Wiesz, że to działa ale niejako tego nie widzisz. Pojawia się odpowiedni buff itp, obrażenia rosną ale jakoś tak cicho, spokojnie, kameralnie. Bez pier***nięcia.
  2. Po długim testowaniu gry (niemalże 4 miechy), robieniu instantów zarówno w story jak i w explo, graniu na spvp i wvw, i ogólnym gameplayu mogę powiedzieć, że gra nie jest chyba dla mnie. Za dużo bugów, od poz 30stego praktycznie zerowy "fun z lvlowania" jak dla mnie. Co to jest? W różnych rpgach postać rośnie w siłę w raz z poziomem. Tutaj też ale od 30 (odblokowania ostatniego slotu na um elitarną) jest to praktycznie niezauważalne. Niby kupuje się nowe umiejętności, niby można je zmienić w locie ale po co skoro wybiera się najlepszy setup na każdą okazją i trzyma się go. Zmiany następują przeważnie przy całkowitej przebudowie postaci, zmianach broni i traitów. Teraz co mi się podoba i nie podoba, kolejno: Dungeony +są trudne +wymagają zgrania drużyny +FRACTALE!!! -za często są zbyt trudne -bugi związane z fractalami -nieciekawi bossowie i mechaniki walki z nimi SPVP +areny +duża liczba gier +ciekawe mapy +konkretny podział na role +zrównoważenie ekwipunku -mecze 8vs8 zmieniają się czasem w zergi WvW +idea -culling -strasznie zasobożerne Gameplay +ciekawe klasy +ciekawe rasy (Charrs FTW) +walka +mechanika walki +mobilność +na prawdę świetne nagrody za umasowienie gry +eventy +/- brak questów -konieczność inwestowania w def statsy dla komfortowej gry -walka na dystans jest prawie zawsze > ad walki w zwarciu -kompletny brak balansu pomiędzy rodzajami broni dla danej klasy -moby kontrują glass canony mając pie***liard życia -straszliwe bugi, w klasach, w walce, w mobach, dosłownie WE WSZYSTKIM -marna itemizacja Ostatnimi czasy miałem okazję pograć sobie ponownie w WoWa i porównać obie gry. Jedynej rzeczy jakiej mi brakowało w WoWie to trochę zbyt statyczna postać w trakcie walki, ogólnie brak tej mobilności, która mam w GW2. Pomimo starej mechaniki questowania jednak bawiłem się lepiej grając swoimi toonami niż tutaj. GW2 ma świetne o ile nie najlepsze jakie są na rynku opcję do multiplayerowania . Gracze autentycznie sobie pomagają robiąc rzeczy. Widzisz kogoś w potrzebie to lecisz i pomagasz. W WoWie czekasz aż go mob zatłucze albo czekasz na respawn tegoż moba. Koniec końców GW2 są warte swoich pieniędzy, oceniam tą grę obecnie na jakieś solidne 7+/8 na 10. Jeżeli zmienią trochę walkę (zrównanie walki wręcz z dystansową), zbalansują rozgrywkę i dadzą wiekszą możliwość customizacji (obecnie każdy biega z czymś ala tankocontrolodps) wtedy szybko wskoczy na 9/10. Wiekszość z tego co opisałem dotyczy PvE, PVP jak dla mnie jest świetne, jedne z lepszych. Nie stety jak dla mnie brakuje tutaj tego czegoś, tego co sprawia, że moja postać jest bad assem, itp. Nie mam pojęcia co to jest ale tutaj tego nie widzę. Dalej będę grał ale znacznie rzadziej i raczej z doskoku. Wszystko ofc IMO
  3. Crafting się niesamowicie opłaca. Po pierwsze jest to jedna z relatywnie dobrych źródeł end gameowego ekwipunku, po drugie daje duuuuzo expa za rozwijanie, ułatwia wymiąnę rzeczy itp. Poza tym przydaję się altom, bo można sobie dzięki niemu postać do 80 podnieść w jakieś 4-5h.
  4. I tak źle i tak niedobrze Xander. Poza tym questy klasowe to jedynie 4 bodajże zadania na planetę. I myśle, że chyba lepsze by było faktycznie odblokowanie sickiego (poza różnymi kosmetykami) i ewentualnie płacenie za TYLKO fabułę, jednorazowa opłata za jedną klasę, jakieś 5$. Plus powiedzmy uwalenie koloru mieczay świetlnych do powiedzmy niebieskiego dla Republiki i Czerwonego dla Imperium. tego typu rzeczy. A nie obecnie płacisz kupę kredytów za odblokowanie dodatkowego paska dla JEDNEJ postaci. I dodajmy, że dodatkowych slotów za cholerę sobie nie wykupisz. Nie mówiąc już o tym, że subskrybenci (czyli np ja) zostali opluci.
  5. Nie da się. Chyba. O ile nie można odbloków raz kupić w AH. Dobijając do 50 lvl odblokowujesz tą rasę dla wszystkich klas. Czyli odblokujesz cyborka, zabraka i człowieka. Których już masz Przyczepić niestety jest się do bardzo dużej ilości rzeczy. Najgorsza to traktowanie tego f2p jako splunięcia ludziom w twarz. Jedyne co ma ta gra dobrego i wybijającego się ponad przeciętność to fabuła klas.
  6. Ashe jest identyczna jak Ez jeżeli pod tym względem, że to champ wymagający bardzo dużo umiejętności aby pokazać na co go/ją stać. Ez absolutnie nie jest łatwy, jest chyba jedyną postacią, która ma SAME skillshoty. Tristanka jest dla mnie fajną kontrą na większość AD. Gravesa czy Vayne zjada harasem na śniadanie a i Caitlyn od pewnego czasu zaczyna zostawać w tyle. Potrzebuję jednak agresywnego supporta, który jej wystawi cele. Na linię EZ + Blitz (jeżeli oboje umieją grać) potrzeba asysty junglera. 2-3 kille i jest spokój z nimi. Wiem, z każdym kombem na bocie po 2-3 killach jest spokój ;P Ale Ez nie daje swojemu teamowi NIC poza obrażeniami i harasem. Nie wykarmiony jest na serio bezużyteczny.
  7. Ja z zasady unikam rodaków w MMO. Tutaj na razie jeszcze się nie spotkałem z buractwem jakoś specjalnie ale nigdy nic nie wiadomo ;P Najłatwiej Ci będzie grać wojownikiem. Jest na tyle prosty, że nawet newb będzie nim wykręcał dobre liczby.Easy to start, hard to master. Wybór rasy jest kosmetyczny. Różni się historia do 30 poz i skille rasowe (nie do użytku w spvp). Historia w grze to równia pochyła. Zaczyna się fajnie aby cały czas obniżać swój poziom i w okolicach poz 50 dochodzi do punktu kulminacyjnego, które można skwitować krótkim "meh". IMO
  8. To tyle apropo tego, że garen to taka biedna i smutna postać.
  9. @Santus Faustus I Dlatego własnie olałem wszystkie gry mobopodobne. Wolę już MWO czy WoTa gdzie mecz trwa maks 15 min, jest bardziej emocjonujący i dzieki bogu ludzie nie mają czasu pisać bzdur po czatach.
  10. Dla DH item najlepszy ma mieć: +zręczność, +witalność, +szansa na trafienie krytyczne, +szybkość ataku, +obrażenia od trafień krytycznych. Ostatni z afixów może być losowy jak np wszystkie odporności, czy pick up radius, life on hit itp. Te 5 (chociaż witalność można olać do pewnego stopnia) to taki end gameowy core. Nie martw się na zapas, tego typu itemki chodzą po parędziesiąt milionów @Moonglow Też jestem fanbojem Blizza I to jedyne fanbojstwo do jakiego nie wstyd mi się przyznać
  11. @burp Są święta za pasem więc będę dobry i Ci odpiszę. Wiem, tracę czas ale co tam W lola nie gram na poważnie od roku, moje elo wynosiło jakieś 1.4k ale miałem zaledwie 60 gier rozegranych. A butthurt to mam jedynie do całego community lola bo jest tak niesamowicie tragiczne, że odechciało mi się męczyć po 30-40 min w meczach z burakami. Nie mówię o ich skillu ale o zachowaniu.
  12. Jak nie wiesz czego wyznacznikiem jest ELO to już nie moja sprawa. Parę miechów temu. gdy sezon 2 był w rozkwicie, niektórzy topowi gracze po 2,2k elo mieli elo drużynowe na poziomie 1,5k czasem 1.6k. Niektórzy w ogóle nie mieli. Solo ELO jest wyznacznikiem TYLKO tego jak Twoja drużyna radzi sobie w meczach. Jakoś ludzie carrują innych. Tzn, że Ci wyccarowani nagle stają się pro uber graczami? I czemu ludzie na poziomie 2k elo pisali, że po restarcie sezonu (gdy był sezon 2) nalezy grać duo a nie solo? Bo istnieje duża szansa, że mimo, iż jesteś świetnym graczem to drużyna Cię może ściągnąć w dół. @down Z rok temu był taki własnie ziomek na solomidzie, który został wyccarowany na 2k elo. Szybko znikł (po 2-3 miechach) ale jakoś dało się.
  13. Jak już pisałem. Wyższe ELO NIE OZNACZA tego, że ktoś jest lepszym graczem. Niższe ELO NIE OZNACZA, że ktoś jest gorszym graczem. W grach drużynowych ten system się zwyczajnie nie sprawdza, chyba, że do opisania poziomu całej drużyny.
  14. BTW nie sądzicie, że pod względem dpsa taki wizard i wd mają kapkę gorzej? Nie chodzi mi o to, że mogą mieć uber wysoki a raczej o fakt, że reszta klas może mieć 2 bronie w kazdej po zielonym gemie.
  15. Przedmioty klasowe posiadają przeważnie specjalne bonusy dostępne tylko tym przedmiotom. W przypadku mnicha jest to regeneracja siły duchowej na sek i punkty życia na wydany punkt siły duchowej. Specjalną bronią mnicha są owe kastety, spec kije dwuręczne i hełmy. Także sens jest, jeśli szukasz najlepszych przedmiotów na dany slot to zawsze to będą przedmioty klasowe.
  16. Powodzenia WuWu Miejmy nadzieję, że Ci się nie odechce. Pamiętaj, że prawdziwe Diablo 3 (w sensie niejako esencja tej gry) zaczyna się od poziomu trudności piekło. Normal to taki rozbudowany samouczek, nightmare to easy, piekło to normal mode, a inferno to ciężki poziom trudności. Potwory elitarne dzielą się na czempionów i elity. Czempiony to złote potworki z banda przydupasów a elitki to 3-4 niebieskie monstra trochę słabsze od czempiona ale znacznie silniejsze od zwykłego stworka. Do tego posiadają dodatkową zdolność specjalną, więcej na wyższych poz trudności; odpowiednio - normal 1, nightmare 2, hell 3, inferno 4. Specjalną kategorią potworów elitarnych są tzw specjale czyli np Mięsny Jeż lub niedawno dodani klucznicy. Posiadają oni ścieśle określone specjalne zdolności, jednak przeważnie mają ich CHYBA trochę miej niż odpowiadające im inne elitarne z danego poz trudności. To chyba tyle Miłego farmienia ;P
  17. Co do walki z silniejszymi od siebie graczami w 1 vs 1 to tak właśnie działa system ELO. Gra sprawdza gdzie jest twoje miejsce. Jeśli osiągasz wynik 50/50 tzn, że właśnie tutaj jest Twoje miejsce i nie należy Ci się ani awans ani degradacja.
  18. Masz rację, że koleś umie grać elementalistą i to pewnie lepiej niż ja bym kiedykolwiek umiał. Ale pvp w tej grze to tylko i wyłącznie spvp i tpvp. WvW nawet nie jest przez twórców uważany za taki tryb. I dlatego nie jest zbalansowany bo właśnie nie zrównuje postaci i ogólnie jest zergowy strasznie I podobno szalenie interesujący, jak wbije swoim necro 80 to się pewnie wybiorę tam Co do eventu Lost Shores to mi się akurat nie podobał. Pewnie wina za słabego kompa, ale tłuczenie niewidzialnych mobów mnie nie bawi. Do tego one time eventy na overflowie w LA... nie było ich. Tak po prostu. Pierwszy był i to był straszny zerg fest i spam fest. To i tak nic po tym co się wyrabiało na samej nowej mapce gdzie w leżu kark zwyczajnie nie dało się sensownie grać. 50-60 graczy potrafiło być ściągniętych salwą od 8(!) championów (!!), które były niewidzialne (!!!). Nie pomagalo również to, że nie dało się otagować mobów porządnie a nawet jak się dało to one nic praktycznie nie dropiły. Event był dla mnie jednym, wielkim rozczarowaniem. Zbugowane potwory, eventy, które się nie wydarzyły bo było się w overflowie, i zerowy loot plus jakaś taka kompletna nijakość nowych potworów. Mam nadzieję, że będzie więcej eventów w stylu Halloween niż takich jak ten.
  19. Co do tego gościa to widziałem, że on głównie robi WvW więc to nie jest jakiś wyznacznik dla mnie. Ten tryb jest strasznie nie zbalansowany. Aczkolwiek filmik jak solował champa i veterana niezły
  20. A nie lepiej kupić Legendy RPG? Przypuszczam, że tańsze i chyba lepsiejsze
  21. Ech zostawisz na jeden dzień ten temat a już Ci stronę dodali nową A tak na poważnie to chodzi o to, że system ELO sprawdza się tylko w sytuacji gier 1 vs 1. Jako taki powstał do szachów. Fakt, że w grze 5 vs 5 każdy dostaje swoje osobne elo jest właśnie tym co się nie sprawdza. Ergo fakt, że posiadasz 1000 elo czy nawet 2200 elo nie musi swiadczyć o tym, że jesteś świetnym graczem, choć jest dobrym początkiem. Dokłanie w LoLu to świadczy, że Twoja drużyna w jakiej grałeś była lepsza od drużyny przeciwnej lub gorsza. Nikt sam meczu nie wygra. Stąd ELO się sprawdza tylko w tym systemie druzynowym a to, że dobiera Ci przeciwników z 2k elo świadczy jedynie o marnym matchmakingu nie o systemie ;P
  22. A swoją drogą wiecie, że system ELO w lolu się kompletnie nie sprawdza? Jedynie elo drużynowe działa tak jak powinno.
  23. Katarina chyba jednak bardziej jest nukerem niż sustained dmg dealerem. Auto attackować się nie opłaca nią, nie ma skilla jakim się da spamować. Odpalasz combosa i się cieszysz. To właśnie nuker. Itemy te, które opisałeś się buduję po to aby Kata się nie złożyła jak mokra husteczka po odpaleniu teleportu.
  24. Cóż z tego co wyczytałem to planują zrobić dla każdej umiejętności i runki oddzielne działanie na pvp. Więc mają trochę roboty
×
×
  • Utwórz nowe...