Skocz do zawartości

Devoti

Forumowicze
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Devoti

  1. nr 1/99 akurat posiadam, ale dzięki za ofertę
  2. Witam Kupię archiwalne numery CD-Action z roku 1996 i 1997. Najlepiej z płytami, ale nie jest to warunek konieczny. Numery jakie mnie interesują: Nr 1 z 1996 (kwiecień) Nr 4 z 1996 (wrzesień) Nr 5 z 1996 (październik) Nr 10 z 1997 (marzec) Nr 11 z 1997 (kwiecień) Nr 14-15 z 1997 (lipiec-sierpień) - był to numer podwójny Płyty z czasopisma jakich poszukuję, fajnie jeśli byłyby z orginalnymi opakowaniami: Ilość płyt w opakowaniu 04/1996 (1) 1 CD 07-08/1996 (3) 1 CD 09/1996 (4) 1 CD 10/1996 (5) 2 CD 11/1996 (6) 2 CD 12/1996 (7) 2 CD 01/1997 (8 ) 2 CD 02/1997 (9) 2 CD 03/1997 (10) 2 CD 05/1997 (12) 2 CD 06/1997 (13) 2 CD 06/1998 (25) 2 CD 10/1998 (29) 2 CD 04/1999 (35) 3 CD 07/1999 (38) 2 CD 02/2001 (57) 2 CD Kontakt tel: 603-099-365 Pozdrawiam, Patryk
  3. W pełni się zgadzam z powyższą opinią. Elaine Cunnigham ma naprawdę chłonny styl. Książki szybko się połyka i co więcej pozostają one w pamięci, a to jest bardzo ważna cecha dobrych książek. Co do Ed'a Greenwood'a to dla mnie jest on naj. Sam stanowiąc twórcę Zapomnianych Krain został u nas w Polsce zepchnięty na dlaszy plan. Niewiele z jego książek jest dostępnych na naszym rynku. Faktycznie, co do cyklu ksiąg o Elminsterze, niestety, nie ukazały się na ziemiach polskich. Na Google'ach mozna sobie pooglądać okładki owych księżek korzystając z wyszukiwarki. Szkoda, wielka szkoda, że tak wybitna osoba została tak okrojona... ehhh. Ja jednak chowam w sercu nadzieję, iż ISA się postara i zrobi przyjemność czytlenikom . Tak na marginesie... prócz książek z serii Forgotten Realms czytałem i mam jeszcze wszystkie trzy części Diablo. Jeśli ktoś ma zamiar je kupić a nie ma o nich żadnego pojęcia, to powiem wam tak. Pierwszą część i trzecią napisał Richard A. Knaak. Druga natomiast należy do Mel'a Odom'a. Autorzy Ci mają zupełnie odmienny styl pisania. Książki nie są czymkolwiek połączone. Brak pomiędzy nimi jakiejkolwiek spójności. Streszczać ich oczywiście nie będę. Według mnie jednak najfajniejszą historię i lepszy styl ma Mel Odom. Jego część druga pt. Czarna Droga jest naprawdę miła w czytaniu. Strony lecą jak błyskawica. Hmm... jak tak sobie to piszę, nachodzi mnie chęć aby jeszcze raz ją przeczytać... to jest właśnie to.
  4. Smuggler... ja nie wiem, którą osobą będę z kolei, ktora napisze Ci, iż Cię podziwia. Dlaczego? Ano z tego względu, że nie popadłeś jeszcze w jakąś maniakalną psychozę tworząc dział L&L. Doprawdy, że od dziewięciu lat tak się dobrze trzymasz to opatrzność boska .
  5. Ja jak dotąd miałem okazję przeczytać Dylogię Shandril, dwie pierwsze części Pieśni i Mieczy ręki Elaine Cunnigham oraz trylogię Awatarów. Trzech różnych autorów, trzy odmienne style. Jeżeli miałbym zdecydować, która z nich jest najlepsza, to niestety ale nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi. Wydaje mi sie, że jeżeli ktoś jest fanem lub choćby mini fanem powinien przeczytać każdą z książek jakie ja miałem okazję przestudiować. Wiele frajdy mogą dostrczyć owe tytuły. A erudycja i oczytanie i tak nie biorą się z powietrza .
  6. Ej, dlaczego mnie Gem.ini zablokował na GG?? Kurcze no, raz do niego zagadałem a on już na blok mnie wrzucił. Czy on jest jakoś za bardzo zestresowany i aspołeczny, że po pierwszej rozmowie od razu blokuje. Może to jakaś fobia. Ehhh.... dziwny człek, dziwny. A tak btw. pozdrowienia dla Czarnego Iwana.
  7. Według mnie Gothic, wszytkie jego częśći stanowią najlepsze RPG. Klimat, muzyka, nawet grafika, całość, to naprawdę niesamowita gra. Ale, ale, ja również mam temat. Mianowicie.... książki z serii Forgotten Realms. Jakie tytuły mieliście okazję przeczytać, co o nich myślicie, czy uważacie je za książki dobre i godne polecenie, czy też może komercyjny kicz. Piszcie... mam nadzieję, iż wiele osób dołączy się do dyskusji i czasami poczujemy wachania temperatur i temperamentów.
  8. No dobra. Jak nie to nie, jeśli uwarzacie to pomysł kiepski, aby udostępnić osobny topic światów Forgotten Realms to trudno. W sumie mamy rządy demokratyczne i większość wygrywa. Pocieszam się jedynie tym, że i tak zdanie jednostki powinno być uszanowane oraz marzeniem, że kiedyś jakaś przelatująca mucha, jakimś cudownym sposobem kopnie was w zadek przemawiając piskliwym ludzkim głosem, aby powstał pokój poświęcony wyłącznie Zapomnianym Krainom . A tak poza tym, to mokrego poniedziałku .
  9. No dobrze, to może zamiast szczegółowego odniesienia do samych książek, stworzyć po prostu dział Forgotten Realms. W nim właśnie zawarte byłyby wypowiedzi na temat tego świata, gier w jego sferze, książek na jego temat i tym podobnych. A tak wogóle co mają mrówki faraonki wspólnego z grami komputerowymi, albo ksiązki telefoniczne?? Bo tak jak świat Forgotten Relams znaleźć można w wielu wybitnych tytułąch gier, tak mrówki faraonki, albo książki telefoniczne, to chyba nie za bardzo. O Garden Tycoon też nie słyszałem .
  10. te rozmowy na temat wyższości jednej gry nad drugą nie miały sensu. Powodem tego jest fakt, iż Guild Wars się nie ukazało. Nie możemy w sposób racjonalny osądzić jaka ta gra bedzie. Dobrze zrobili więc panowie zawieszając broń do ostatecznego dnia, kiedy GW ukarze się na sklepowych półkach i w domach graczy. Mam szczerą nadzieję, iż wtedy ponownie rozpocznie się zagorzała dyskusja nad wyższością jednej gry nad drugą, a póki co.... dzielmy się jajem .
  11. Ja proponuję aby powstał dział związany z temtyką książek z Forgotten Relams. Przyczybiłby się on do lepszego poznania światów, rządząych chociażby w grach takich jak Baldur's Gate lub Neverwinter Nights. Poza tym same książki pobudzają nasza wyobraźnię oraz twórcze myślenie. A ludzi wykształconych jak i pojętnych potrzba dziś w naszym drechowym kraju jak najwięcej. Zamiast zaszczepiać kulturę kija i bluzga wszczepmy lepiej coś, co przyniesie pozytywne efekty dla całej Polski. Albwiem erudycja jak i oczytanie nie biorą się z powietrza. A sam topik "Książki" to za mało? A pomyśl co będzie, jak przyjdą fani książek ogrodniczych, telefonicznych i esejów o mrówkach faraonkach. Też dla nich będą potrzebne osobne topiki? - CRD
  12. No nie powiem. Niezły spór tutaj się wychylił. WoW kontra GW. Dwie gry, zbliżone do siebie intencjami. Zbieraj EXP, chwytaj kolejne pozimy, rośnij w siłę, a na koniec stwierdź, iż masz tak wysoki poziom, zę możesz się wozić po całej planszy bez obawy, że ktoś Cię utłucze. Faktycznie te dwie gry niewiele różni. Jednakże jest ta główna decydująca cecha, którą posiada GW. I jest nią wspomniany abonament. Jest to strzał bardzo trafnie wymierzony, niczym z ręki elfiego łucznika, w molocha jakim jest Blizzard. Według mnie na realia polskie Wojny Gildii wieść będą prym. Słyszy się w samej TV, że Polska jest czołowym państwem pod względem ubóstwa wśród dzieci, a gdzie tu mówić o tym, aby ponad 5% społeczeńśtwa miało sposoność do grania za 15 euro miesiecznie. Jak to mówi moja ciocia "to samo życie".
  13. Według mnie, CD-Action jest najlepszym czasopismem o grach na rynku i to nie podlega dyskusji. Poza tym, żadne inne czasopismu nie posiada tak oryginalnej postaci jaką jest sam Smuggler. Zresztą bez wielu pozostałych pracowników, czasopismo straciłoby swój smak. Tymczasem CDA smakuje niczym oryginalna włoska pizza i niech tak pozostanie, bądź niech samkuje jeszcze lepiej.
  14. Tak, CD-Action zmieniło moje życie. Nastąpiło to kiedy zorientowałem się, iż jestem uzależniony od celulozy nazywnej czasopismem. Po części nawet fajnie mieć pasję, na którą co prawda trzeba wydać trochę kasy, ale z drugiej strony jakoś tak dziwnie się czuję. O detoxie jednak nie myślę .
  15. Devoti

    Fajne strony

    Ja przytakuję wszytkim tym, którzy uznali Losux'a za jedną z lepszych stronek. Doprawdy, humor jaki wypływa z owych komiksów jest powalający. Warto odwiedzić zarówno będąc w depresji jak i nawet poza nią. www.losux.eqi.pl
  16. Tiaaa i tak najlepszym tekstem jest: "Żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce". Tekst ponadczasowy, wiecznie żywy. Mądry a zarazem zabawny. Bardzo dobrze odwzorowuje podejście teraźniejszej młodzieży do świata .
×
×
  • Utwórz nowe...