Skocz do zawartości

Woman Of Dark Desires

Forumowicze
  • Zawartość

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Woman Of Dark Desires

  1. Ostatnio jak byłam z mamą w sklepie w dziale z gazetami itp rzucilo mi sie w oczy pewne pismo- "Ozon". Widze, że własnie o nim mówicie. Dość interesujący tygodnik i ciekawa oprawa graficzna, to w koncu dzieki niej postanowilam wziąć do ręki i przejrzeć magazyn. Zaciekawiło mnie i kupiłam. W sumie nie zawiodłam się, miło mi sie czytało. Natomiast dzis czytałam (chyba z nudow) Newsweeka. Owszem, ciekawy tygodnik. Ja jakos nie mam specjalnie ulubionego, czytam co moi rodzice kupią, a i oni sie nie określają, jak coś zaciekawi to biorą. Tak więc i ja czytam, co mam.
  2. No, bardzo fajne macie te nagrody w Kangurze!;] To na pewno za te 5 zł ktore co roku płace... Hm...Jedyna nagroda za moj udzial w Kangurku to ocena do dziennika i sprawdzenie siebie W innych konkursach tez biore zawsze udzial ale nagrody to zwykle jakies drobiazgi. Ostatnio w sumie pojechalam na 2-dniowa wycieczke:) Fajnie bylo;P A jeszcze jedna niedziela weekendu. Musze przepisac zeszyt od polskiego, bo w tamtym nie mam polowy prac, a pani zbiera zeszyty... Ech i to bedzie przyjemna niedziela;) No trudno, jak sie nie pracuje caly rok to potem ma sie maj caly zajarany:) Bo własciwie czerwiec to juz obijanie sie :twisted: Niedoczekanie........;]
  3. Yee... wolne;] Własciwie to bylam tylko 2 dni w szkole w tym tygodniu, bo byłam chora. W sumie jeszcze jestem. A niestety koniec roku zbliża sie wielkimi krokami i u mnie czuc to doskonale. Ciągle duzo nauki i full sprawdzianów oraz kartkówek. Macie rację co do tego, ze w 2 klasie nie trzeba sie zbytnio wysilac, bo wiekszego sensu to nie ma. Na przykład dla mnie czerwony pasek na świedectwie nie byl az tak istotny, ale dla moich rodziców owszem. Właściwie, oni ciągle powtarzaja ze ucze sie dla siebie, to po co musze miec te extra wyniki?;] Haaaaa koniec dobrych czasów! Na koniec tej klasy nie przewiduje zbyt dobrych ocen, ale cóz... tak to juz jest jak sie z polowy lekcji ucieka... Hym.. ja mam do szkoły 15 minut piechotą, wiec raczej nie korzystam z zadnych autobusow itp, tylko czasami moj starszy mnie samochodem podwozi, bo ja zawsze nie wyrabiam sie i sie spozniam Póki co, radujmy sie weekendem (w niedziele wieczorem pomysle nad tym wszystkim co ma zrobic...;])!
  4. Plucie... Ehe.. Było, było.. Zdarzało sie, ze czasami dostałam. Ale ja jakos nie jestem taka ZŁA zeby kogos za to obic:) Trzeba przezyc te dziecięce zabawy:P Młodosć ma swoje prawa (gadam jak moja mama :? ) W sumie fajnie bylo jak matematyczka, pani K. dostała i nic z tego nie zrobila:] Fajna ziomalka:P W ogóle co ja robie w tym temacie?? Szkoła <lol2> Przeciez ja mam weekend. Jeszcze chyba 4 dni. Nie liczac tego to 3;) Ale ten czas leci... Następnym razem sie nie krępuj
  5. U nas nie ma dyżurów. Ani w szatni, ani przed drzwami. W szatni są sztaniarki, podają numerki i biora kurtki, robia to bardzo powoli Natomiast szkoły nikt nie pilnuje. To jest grzeczna szkola;] Tu uczniowie zachowuja sie na poziomie;P Mozna wychodzic i wchodzic. Do "palarni" albo na ławeczki, albo do Żabki, albo do pizzeri...(bo to blisko;P) ;] A nieznajomi w sumie tez mogą przychodzic. Jeszcze nie widzialam, zeby jakis nauczyciel sie czepil kogos co tu robi, czy z jakiej jest szkoly. Troche na luzie w porównaniu do innych szkol, ale coż...Jest jak jest:)
  6. Hehe u nas nie ma identyfikatorów;] W podstawowce były... Trzeba było nosic. W sumie nic sie nie działo jak sie nie miało (choc pani od matematyki mówiła do mnie "Bezimenna" bo nigdy nie mialam). Spisywali nauczyciele niby, ale co z tego? A jeszcze były w SP dyżury. Macie takie coś w ogole?My tam sprzatalismy korytarze i nie tylko;] Ale słyszalam ze w niektorych szkolach uczniowie dyzurują przy drzwiach i spisuja kto wchodzi. Wiecie cos o tym?
  7. No widzę, że świetnie wam poszło Gratuluję Wam, bardzo szczerze! Który wg was test był trudniejszy? Choć pewnie wczorajszy dla większości łatwiejszy, bo słysze (czytam), że tu większość humanistów. Teraz czekamy na wasze wyniki... Niedługo matury pisemne...;] A ja już ze zniecierpliwieniem czekam na boskie 9 dni odpoczynku. Przyda sie
  8. Och.... Fatalna pomyłka;] Kopiowałam i jakoś tak wyszło. Wybacz Widze, ze wam świetnie poszło na teście..To dobrze:) Z reszta nigdy w was nie wątpiłam;] Mam nadzieje, że jutro, po (także wg mnie, trudniejszym) tescie matematyczno-przyrodniczym posypią się posty typu "było banalne" "dobrze mi poszło" itd Powodzenia!
  9. U mnie nauczycielka nie odeszła z pracy [mimo wszystko wywalenie psora nie jest takie łatwe] tylko przestała uczyć moją klasę, bo zwyczajnie nie dawała sobie z nami rady Podałabym, ale padło i jakoś nikt specjalnie sie tym nie interesuje. Juz od kilku tygodni tak leży A w ogóle to przypomniało mi sie, że mam napisać na jutro prace na j.polski pracę pod tytułem "Czy nauczyciele nas upupiają?" i właśnie sie zastanawiam...Tak czy nie?;]
  10. To chyba częste zjawisko (psychiczne chemiczki ). Moja to w ogole jest najlepsza-_-. Jesli powiem, ze jest dziwna to bede bardzo miła. Na przykład, ostatnio na lekcji w sali byla niesamowita cisza, mimo tego ludzie w ostatniej ławce NIC nie słyszeli, a ona mówi szeptem: "ja już krzycze, ja krzycze, boze... moje gardło :cry: ". Ehe.. u nas tak było:) Mieliśmy taką matematyczke. Ja ją lubiłam, ale była troche.. nieogarnięta. Na lekcji rozmawiałam sobie a ona do mnie "Karolina, ciszej troszke, dobrze?" "Dobrze:)" i rozmawiam dalej (nieco ciszej) a ona uśmiecha sie i dalej robi swoje. Albo jeszcze lepiej jak podczas kartkówki zobaczyła, ze ściągam i "Karolina nie ściągaj , dobrze?" "Dobrze:)" i koniec Ale klasa poprosila o zmiane nauczyciela. I nie mamy juz pani K. a bardzo wymagającą (ale fajna ) panią S...
  11. My mamy zabawną panią od j.polskiego. Ogólnie na lekcjach jest śmiesznie. Jest wyluzowana i fajna. Często nam opowiada o swojej rodzinie. Hehe. Ostatnio na przykład powiedziała coś, że musi kupić Playboya mężowi. A my tacy zdziwieni patrzymy i pytamy dlaczego... Ona nam opowiadała, że jej mąż bardzo lubi ogladać tę gazete i te kobiety mu sie podobają. Poza tym ona tez ją czyta, a te kobiety są naprawde piękne. No coż...pozwalac to może i normalne (choc moja mam nie pozwolilaby:P) ale tak nam szczerze opowiada;) Czesto własnie takie sytuacje są... Niedługo wolne... Geez... Ja juz nie wytrzymuję w szkole.. Za duzo pracy, za duzo... :cry:
  12. Przerwy będzie 5, 10, 10, 5 , 10, 20, 10, 10, 5.. Uff O ile nie pominęłam czegoś... Oprcz tego mam przerwe na drugiej lekcji (religia) i ostatniej (wf);] No tak.. Liceum które jest przy moim gimnazjum (zaraz, zaraz.. to gim jest przy LO ale whatever.. ) jest bardzo 'elitarne'. Z początku wydawało mi się tu normalnie, ale jak sobie poszłam do innej szkoły średniej to doszłam do wniosku, ze u mnie jest nudno-_-. U mnie, po korytarzach chodzą głównie (ale nie zawsze..nie.. ) grzeczne dzieci, a rozmawiają o tym jak długo wczoraj robili zadanie domowe ("ja 3 godziny w sumie, ale 2 jeszcze poświęciłam temu i temu... o a ty tylko 4 sie uczylas?!"). Ale co racja to racja.. Nie zaczepi mnie zaden cham i moge czuc sie bezpiecznie..
  13. Zachowanie u mnie waha sie jak.. cos co sie bardzo waha;] Na przykład w tym roku, na pierwszy trymestr mialam zachowanie wzorowe, a juz na drugi ledwo poprawne (czyli spadłam o 3 jakoś). Nie żebym robila cos złego. Tylko jakoś ponad 11 (chyba?) nieusprawiedliwionych godzin to daje takie zachowanie A ja... gwarantuje, mamm wiecej... Hehe.. o moim gimnazjum mówiono, ze jest takie świetne.. Bardzo dobre i że pewnie sie nie dosatane, bo jest tyle osob na jedno miejsce.. Hahahah i co? Dostałam sie bez problemu, a do tego wcale nie jest tu taki wysoki poziom. Nigdy nie bylam w innym gim, ale nie jest az tak źle jak mówili! Chyba sie zbyt zareklamowali:P Szkoła jak szkoła...;]
  14. Co do 'korków'-> Nigdy nie brałam, bo nie czułam potrzeby Jak czegos nie potrafiłam to sie uczyłam. Ale teraz jest już trudniej...niestety (tak, wiem-będzie jeszce gorzej-_-). Ale korepetycji nie biorę. Ewentualnie poproszę starszego brata, który w przeciwieństwie do mnie jest ścisłowcem;] Dodatkowych lekcji z języków nie biore. Kiedyś uczyłam sie dwa lata dodatkowo niemieckiego, ale znudziło mi sie (lenistwo). Z j.angielskiego w szkole zawsze miałam same 6 i 5 ale w sumie myśle o tym żeby chodzic na jakies zajęcia, by być mistrzem :twisted: W szkole mam jeszcze francuski. Jak dla mnie nuda, ale duzo zależy od nauczyciela . Fascynuje mnie j. hiszpański dlatego jego zaczne sie uczyc.
  15. YYYYY... Jak możecie sie tak chwalić swymi średniami?! Czuję sie jakaś gorsza Haha ja miałam 4,9 (ale wstyd mi :cry: ) Poza tym wszystkim gimnazjalistom i maturzystom życzę świetnych wynikow. Moge wam tylko powiedzieć "Spokojnie..." ale to tylko takie marne pocieszenie;) Ale co innego teraz mozna powiedziec? Powatrzac owszem trzeba ale tych 3 lat raczej nie zdązycie sie wyuczyc Nazywanie kujonem? Nigdy mnie to nie spotkało. Ciekawe czemu? Może dlatego ze nim nie jestem?
  16. Ee.. A to dziwnie trochę. U mnie jest inaczej. Wypowiadamy sie na lekcji na temat danego wiersza i jesli interpretacja jest własciwie uargumentowana to jest dobra. Pani oczywiscie dopowiada swoje zdanie, pomaga nam zrozumiec, ale i tak kazdy ma swoje zdanie. Dlatego własnie lubie j.polski. W SP było ok. Mam na mysli klasę, nauczycieli itd. hehe ale teraz jest jeszce lepiej:P Do mojej obecnej klasy chodzi połowa starej klasy (ta fajniejsza połowa!. No tak.. U mnie w gimnazjum tez jest troche nauki (jutro mam spr z hist!), ale lepiej nic nie mów takiego, bo zaraz sie odezwą licealisci: "W gimnazjum to była sielanka! Zobaczycie jak będzie w liceum!"
  17. Kiedy my pytamy na lekcji "Do czego nam sie to w życiu przyda?!" nauczyciel zwykle odpowiada "Chociażby na teście gimnazjalnym czy maturze" Chemia... Nie uwazam tego za nudny przedmiot, ale trudny. Właściwie to nawet ciekawe sa te zwiazki, które podajecie tu. No.. co z tego, że nie wiem co to jest? I własnie po to mi jest potrzebna chemia. A tak poważnie to nie zamierzam miec jakiegos większego zwiazku z chemia albo fizyka w przyszłosci, ale uczyc sie trzeba
  18. U mnie najnudniej jest na fizyce. Ogolnie nie uwazam tego za ciekawy przedmiot, a jak jeszcze ma sie nauczyciela jak ja to wszystkiego sie odechciewa. Nie rozumiem fizyki, a chcialabym. Niestety nie mogę. Facet ma nas w ... . Cała klasa sobie gada, hałasuje, chodzi na lekcji, ale mu to nie przeszkadza. On musi przerobic swoj temat. Mówi, tłumaczy, ja nic nie słysze i tak wygląda lekcja. Nudy... Ehem.. U mnie cos podobnego własnie na angielskim mamy. Na poniedzialek mam zadane te same zadanie domowe co bylo tydzien temu, a potem dwa dni temu
  19. Hyhy :twisted: Nawet fajne było;] Najbardziej podobaliście mi sie w tych krawatach^^ haha Bardzo śmieszne i ładnie wam wyszło:P Poza tym ja nic w szkole nie robiłam, oprocz siedzenia i gapienia sie na dziwne występy dziwnych ludzi ... Natomiast mówiąc o teraźniejszości. Mam lekcje ale jestem w domu. Nie dość, ze spóźniłam sie na moją pierwsza lekcje (wiec nie poszlam na nią) to jeszcze po godzinie stwierdziłam ze mnie boli głowa, zadzwoniłam do mamy i zapytałam czy moge wrócić do domu. Oczywiście pozwoliła. Haa oni na matmie sie męczą ja tutaj zabawiam Kangur-> u mnie poszła połowa klasy! Ale nie ze mam jakąś bardzo inteligentną. Hah... Pani powiedziaa ze kto zapłaci i pójdzie na kangurka ma piątkę (oczywiście cząstkową a nie końcową). Klasa stwierdziła ze 6 zł za piątke z matmy moze zapłacic. I poszli;]
  20. No pięknie:p Współczuje tym, którzy oglądają. Ja jedynie Na Wspólnej lubie, tylko ze bardzo rzadko oglądam. Nie mam czasu. Nie podoba mi sie godzina emitowania;]. Reklama Domestosa?? Nie widziałam... :roll: Musze częsciej oglądać telewizje. Reklamy leków.. Nom straszne;] Taka z przystankeim mi sie bardzo nie podoba, ale jeszcze gorsza jest ta... Hm... Gdzie syn z ojcem gapią sie na tabletki, przychodzi matka i daje coś niewiarygodnie szybko uzdrawiającego;] A oglądaliście kiedyś któryś z programow typu Big Brother, Bar czy co tam jeszcze bywało...?
  21. Niee.. Heyah ma za 3 grosze do sieci swojej tylko! Ale tak czy inaczej mają tanio. Ja mam w takim razie drogo (20 gr- IDEA) Reklamy: Coca-Cola z księdzem-> kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam to mnie rozwaliła Świetna Heyah-> mówiłam do bani:P (ale to moje subiektywne zdanie) A NIKE? co myślicie o tej dziewczynie tańczącej przy tym dziwnym czymś? Zabawne... Mnie sie podoba;] "- Uszczypnąć? - Ała" -> OBI... Okropne. Cóż za fantazja. Fatalne.
  22. Hehe.. Niziołko^^ Wspaniały dzien U nas jest tylko Dzień Angielski czy jakos tak...;] Akurat jest połączony z Dniem Otwartym, więc z tej okazji uczniowie moje szkółki robią plakaty, przedstawienia i takie podobne -po angielsku oczywiscie. Ja muszę zrobić film po angielsku. Ale to trche niemożliwe, zebym zdążyła..;] Poza tym kazano mi zrobić flagi Anglii i USA... Ech... I to wszystko na czwartek. A na jutro muszę napisać rozprawke "Śmiałym szczęście sprzyja".Jakoś sie napiszę... To na szczęscie lubie.
  23. To raczej nie jest środek antykoncepcyjny;] Tego uzywa sie po wpadce a nie przeciw wpadce A reklama taka sobie. Reklamy Heayah-> ble. Nie podobają mi sie w ogóle. Żadna. Styl tych reklam mi nie odpowiada. Plus fajnie pojechał Heyah, ale i te reklamy nie są świetne. Idea też nie jest za dobra. "Fajnie" robi sie nudne
  24. Niesty muszę sie sprzeciwić Samo życie trwa 50 minut a Na Wspólnej 30. A dzisiaj jakis nowy program na Polsacie "Kto ma racje". Kolejny reality show? A ja kieeeys czyli w 2001 roku oglądałam "Zostać Miss" , dwójki nie oglądałam. Nie miałam czasu albo nie chciałam mieć czasu Seriale też powtarzają sie baardzo często Np na TV4 dziś o 20.00 jest "Zostać Miss" (2 odcinek).
  25. Bóg juz występował pod różnymi postaciami Nawet w piosenkach był juz kobietą, DJem. A "Bruce Wszechmogący" fajny film. Mi sie podobał. Śmieszny, ale nie genialny. Ot dobra komedia. Ale na Canal+ bardzo sie powtarzaja. Jak jest jakaś nowosc :roll: (sprzed roku, ale mi nowosc) to powtarza sie przez miesiąc... A nie wiem jak jest na HBO...
×
×
  • Utwórz nowe...