Svarog

Forumowicze
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Svarog

  • Tytuł
    Hobbit
  • Urodziny 23.08.1991

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

1461 wyświetleń profilu
  1. Nie twierdzę że Martin jest złym autorem. Ot tylko nie pozbawionym wad . A cykl może nie tyle jest nie dla mnie co takim powoli się staje. Pierwsze książki bardzo mi się podobały.
  2. No i po co te wtręty o zombi? Ani to zabawne ani celowe. Nie chodziło mi przecież o rozwałkę, ale o to że Martin potrafi poświęcić setki stron na to "ułatwianie czytelnikowi wczucia się w świat" co mi osobiście nie leży. IMO w ostatnich częściach sagi poruszył za wiele wątków przez co dla każdego z nich miał bardzo mało miejsca. Pisząc o celu miałem na myśli cel autora, a nie postaci. A cykl jak wskazuje nazwa tematu, w którym piszemy nazywa się "Pieśń Lodu i Ognia".
  3. Zabijanie postaci pierwszoplanowych zupełnie mi nie przeszkadza. Jest to dla mnie właściwie zaleta tego cyklu. Pisząc "nie radzi sobie" miałem na myśli to, że przez nagromadzenie postaci z punku widzenia których obserwujemy akcje historia porusza się do przodu w ślimaczym tempie. Poszczególne wątki są przy tym IMO mocno nierówne. Autor ma zapewne jakiś cel w tworzeniu tylu "głównych" postaci i obserwujemy teraz coś w rodzaju rozstawiania pionków na szachownicy, ale zrobiło się to trochę nużące.
  4. Zupełnie nie moje klimaty, ale całkiem miłe. Kawałek DarthMetalusa przypomniał mi cover w wykononiu Jeffa Becka: Youtube Video -> Oryginalne wideo
  5. Niezłe acz nie porywające 6/10 Youtube Video -> Oryginalne wideo
  6. Ja mam trochę inne spojrzenie niż twoi znajomi. A konkretnie sądzę że im dalej tym gorzej . Autor nie radzi sobie z mnóstwem postaci i miejsc akcji co szczególnie doskwiera w ostatniej wydanej części. Przypomina mi to powoli Koło Czasu, które było momentami rozwlekłe aż do absurdu. Ale zmęczyłem Koło to zmęczę i Pieśń.
  7. Podobnie było z Pillarsami, które według wymagań potrzebowały core i3, a działały na dual corze .
  8. Gdyby zachowanie składu było takie proste w Sevilli graliby w tej chwili Kondogbia, Alves i Rakitic . Niestety różnie może się potoczyć to okienko transferowe. Valencia czyli ich bezpośredni rywal ponoć będzie teraz dysponować poważniejszymi środkami, a i tak grozi im strata najlepszego obrońcy.
  9. Z tego co wyczytałem ta "modowalność" gry ma wynikać z prostoty kodu. Ponoć zmiana mechaniki ma być bardzo łatwa. Nic nie wskazuje na zawyżanie wymagań dla modów. Na oficjalnym forum jeden z twórców tłumaczył skupienie się na umożliwieniu graczom modyfikacji tym że nie mogą zadowolić wszystkich (niektórzy fani chcą remejk inni system morale z C2 itd). Więc na rewolucyjne zmiany nie ma chyba co liczyć. Miło byłoby jednak gdyby naprawili chociaż formacje, które w jedynce często bardziej przeszkadzały niż pomagały, a przecież miał być znakiem rozpoznawczym gry.
  10. To z oficjalnego forum. Mam nadzieję że mój podstarzały lapek ma lepsze bebechy niż obecne kalkulatory . Ciekawe jak bardzo wymagania będą zależne od ilości jednostek na ekranie. @up nie bardzo rozumiem. Co ma wsparcie dla modów do wymagań?
  11. Sądząc po screenach wygląda to jak podrasowana jedynka. Budzi to moje obawy że to może być po prostu kolejna edycja hd z niewspółmiernymi do wyglądu wymaganiami i niewidocznymi zmianami. Ale tli się we mnie nadzieja, że spróbują wprowadzić jakieś ciekawsze niż bajery graficzne nowości.
  12. Może nie tyle najlepsza gra co najlepsze odwzorowanie D&D 3,5 na komputerach bo jednak Maska Zdrajcy jest oparta na tym samym systemie. Ja tam Świątynie (kiedy grałem niedługo po premierze) widziałem jako prezentację świetnego silnika, na którym w przyszłości mogą powstać ciekawsze przygody. Może po odkryciu edytora tak właśnie będzie.
  13. Po 12 (!) latach od wydania Świątyni fan o wdzięcznym nicku Temple of Elemental K***a ( w oryginale bez gwiazdek ) znalazł w polskim patchu 2.0 edytor i opisał swoje odkrycie na rpg codex. Gra ma świetny system walki i bardzo przyjemną, niestarzejącą się grafikę 2D i wydaje się wręcz idealną podstawą do tworzenia nowych przygód. Z tym że po tylu latach od premiery ciężko powiedzieć czy znajdą się maniacy którym będzie się chciało grzebać w edytorze. Cóż czas pokaże. Btw zastanawiam się co właściwie myśleli sobie twórcy ukrywając edytor przez tyle lat
  14. Też zgadzam się ze Zdeniem. Siłą rzeczy wybór taki jak w Skyrimie powoduje "uśrednienie" fabuły i mechaniki. Trudno mi sobie wyobrazić redów tworzących mechanikę i historię, która będzie pasowała jednocześnie do krasnoludzkiego tanka i seksownej czarodziejki . Ale fajnie byłoby gdyby była jednak jakaś możliwość konfiguracji bohatera na początku rozgrywki. Np: wybór szkoły wiedźmińskiej (i związane z tym skupienie na znakach, albo stylu walki itp.) mógłby być fajnym urozmaiceniem.
  15. @Ex95 ale jak się zdaje Redsi przymierzali się do zrobienia jedynki BEZ Geralta . Poza tym pomyśl o tym jako o nowych możliwościach. CDR będzie mogło sobie odpuścić kulawe zabiegi fabularne w rodzaju zaniku pamięci no i nikt nikt nie będzie pytał czemu Wiedźmak musi expić od nowa w każdej części itd. Ciekaw jestem co twórcy wykombinują. Czy mają zamiar po prostu dać możliwość stworzenia własnego wiedzmina czy postawią na trochę inny rodzaj rozgrywki z głównym bohaterem magiem lub zwykłym wojakiem? A może to i to? No wiecie: główna seria i spin offy jak SW .