Skocz do zawartości

Wosiu

Forumowicze
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Wosiu

  • Urodziny 14.03.1989

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://wosiu1989.deviantart.com/
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Podkarpacie
  • Zainteresowania
    Gry, muzyka, filmy, książki, rysowanie... Standard :)

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Morrowind, Witcher, Prey i masa innych ;)
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG
  • Konfiguracja komputera
    Intel Core Quad Q8200 2,33 Ghz, 3 GB RAM, Radeon HD 4850
  1. Wosiu

    Ziemiomorze (Cykl), Ursula K. Le Guin

    Cóż, jeśli o mnie chodzi to czytałem wszystkie 5 części. Pierwszym tomem który przeczytałem był jak na ironię "Inny wiatr", czyli zacząłem od końca Ale akurat u mnie sytuacja była odwrotna, tylko ostatnia część była dostępna w bibliotece, dopiero później miałem szansę nadrobić zaległości. A do zainteresowania się tą autorką zachęcił mnie jakiś wywiad z Andrzejem Sapkowskim w którym pisał o swoich inspiracjach u ulubionych twórcach fantasy. Musiałem więc ją sprawdzić Co do samych książek i historii w nich zawartych, najbardziej podobał mi się "Czarnoksiężnik..." i "Inny wiatr" (może dlatego że przeczytałem go jako pierwszy? Ale w każdym razie polecam i dziwię się czemu nie jest traktowany jako kontynuacja cyklu, przynajmniej sądząc z tego co napisał Qbuś) "Czarnoksiężnik..." jest genialny i polecać go chyba nie muszę, ja podziwiam autorkę za to że potrafiła w dość krótkiej książce zawrzeć tak rozbudowaną historię, podczas gdy teraz autorzy piszą trylogie lub pięcioksięgi z tomami po 300 stron każda ("Eragon" chociażby) gdzie główny wątek ogranicza się do walki z jakimś lokalnym Władcą Ciemności. Naprawdę podziwiam talent pani Urszuli A główny antagonista z "Czarnoksiężnika..." i cała historia z nim związana jest chyba najlepszą jaką czytałem w książkach fantasy. Co do reszty tomów to "Grobowce Atuanu" na początku czytania jakoś nie za bardzo mi się spodobały, ale to chyba naturalne że po przeczytaniu n-tej liczby książek fantasy poszukiwanie Amuletu wyobrażałem sobie całkiem inaczej Ale później książka mi się oczywiście spodobała, ogólnie to w całym cyklu bardzo mi się podoba historia miłości między Gedem a Tenar, "Tehanu" czytałem już od początku bez żadnych zastrzeżeń I to że praktycznie nie było w niej magii zaliczam na plus. Co do filmów to widziałem kiedyś fragment 2 części filmu w telewizji. Nie zachwycił mnie ale całkiem przyjemnie się go oglądało mimo wszystko. To co może najbardziej wkurzyć (albo się spodobać, może kwestia gustu) to że wszystkie zdarzenia z książek są połączone w jedną fabułę (czyli Ged szuka fragmentu Amuletu, ścigany przez Cień itd) Anime mam zamiar niedługo obejrzeć Napiszę tylko że kreska moim zdaniem jest trochę za prosta, ale sądząc z tego co widziałem to taki styl się sprawdza. Co do historii w anime się nie wypowiem. To na koniec dorzucę że tak jak k0nrad czytałem jeszcze "Lewą rękę ciemności" tej autorki i także ją polecam, chociaż tam historia jest jeszcze bardziej specyficzna i nie wiem czy każdemu kto czytał cykl o Ziemiomorzu się spodoba. Mi w każdym razie tak
×