Jump to content

Blitz

Forumowicze
  • Content Count

    224
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

25 Neutralna

About Blitz

  • Rank
    Krasnolud

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

4,482 profile views
  1. Galactic Civilizations są do zgarnięcia za darmochę na HumbleBundle, jeśli ktoś chętny.
  2. A już myślałem, że ktoś polecił Ci po prostu inhibitory MAO albo SSRI. Depresja często jest mocno pogłębiana przez brak zainteresowania innych ludzi, zatem robienie czegoś dla jakiejś publiczności jest chyba całkiem logicznym krokiem. Chociaż, prawdę powiedziawszy, ta znikająca w dwa miesiące dwuletnia depresja trochę mi wygląda na przynajmniej lekką fikcję, bez obrazy.
  3. TWD zupełnie mnie nie zaciekawiło (chyba temat zombie apokalipsy mi się po prostu znudził), więc TWAU było moim pierwszym spotkaniem z episodic graphic adventure video game. Fabuła trochę mnie zawiodła w 4. i 5. epizodzie (cliffhanger w tym pierwszym był okropny, natomiast ten ostatni okazał się jakoś tak mało emocjonujący jak na zakończenie sezonu...), ale i tak jestem zadowolony. Co się tyczy zaś oskryptowania - zgadzam się w 100%, brak możliwości spokojnego obejrzenia w grze wszystkiego, co się da jest strasznym ciosem dla takiego power gamera jak ja. PS. Przechodzenie tej gry na odwyku musi być niezłym wyzwaniem, biorąc pod uwagę, ile tam postaci pali. ;]
  4. Tak, 15 lat to nie kobieta, 15 lat to wiek. <hełhełblehelele> Btw. Cukinia <3 (zwłaszcza jako placuszki, mmmm). I nie cierpię buraków (tych z nogami i bez). Bardzo. O^O
  5. Ponoć niektórzy próbują spalić tęczę, jak tylko przestanie padać. <hłyhłyhłylelelele> Btw. Patrząc na sam tytuł pomyślałem, że reklama Plusa zaproponowała ludziom wyłączenie mózgu. ^^
  6. "Sezonu burz" nie nazwałbym może gniotem, ale zgadzam się z tym, że jest to mierna książka. Cóż, wziąć kredyt - rzecz ludzka, trzeba jednak jakoś go spłacić...
  7. Heh, też dalej mam dyskietkę z EB. Nawet od czasu do czasu lubię sobie w to pograć. Jedna z moich ulubionych DOSowych gier, zaraz obok Nebulusa i Paratroopera (i pewnie paru innych).
  8. Albo w sapera przy wyłączonym monitorze. Te emocje! (No i myślę, że długość rozgrywki będzie tak w sam raz.) Nawiasem mówiąc, "kontrowersje" wokół poprzedniego wpisu są raczej spowodowane jego bezcelowością i brakiem logiki niż - powiedzmy - osobliwością poglądów w nim zawartych.
  9. Podejrzewam, że podobne zacofanie i prymitywność polskiego społeczeństwa wynika z faktu, że polska inteligencja w II WŚ emigrowała z kraju bądź została wymordowana i obecne społeczeństwo jest - co tu dużo mówić - w dużej mierze potomstwem ludności wiejskiej i klasy robotniczej. Czyli, jakby nie patrzeć, generalnie niezbyt wykształconych ludzi.
  10. Napisałem, że NIE była nieinwazyjna. Niczemu się nie dziwiłem. Biorąc to pod uwagę, komentarz nt. spostrzegawczości jest trochę ironiczny. Nie zwracałem się do Ciebie osobowo, bo napisałem o swoim odczuciu, kiedy czytam podobne opinie, a nie oceniałem Ciebie. Już to napisałem. Proponuję pogodzić się z faktem, że nikt nie starał się Ciebie obrazić (nie widzę powodu, dlaczego by mi miało na tym zależeć). To, co określasz mianem stereotypu, w ogóle nim nie jest (nie pokrywa się z definicją tego słowa). Notabene Twój pierwszy komentarz a'propos tego "liczenia każdej złotówki" był jak najbardziej stereotypowy. To jest Twoje podejście. Idąc takim tokiem rozumowania cena faktycznie nie ma znaczenia. Ale są jeszcze inne podejścia. Jeśli dla recenzenta ma to znaczenie, to bierze pod uwagę przy ocenie. Gry są rozrywką, owszem, ale najpierw je trzeba kupić. Dlatego kupowanie ich jest raczej interesem. Nie widzę tutaj żadnej sprzeczności. (Pozwolę sobie zauważyć, że pisze się sensu stricto.) Oczywiście, że poświęcenie pieniędzy na rozrywkę się w pewnym sensie zwraca - ostatecznie zaspokaja się swoją potrzebę. Kwestia polega na tym, że nie każdy wycenia zaspokojenie tej potrzeby tak samo. Obawiam się, że taki tok myślenia nie jest do końca logiczny - ostatecznie przed Tobą przeszli tę grę alpha- bądź beta- testerzy, developerzy, recenzenci w pismach, ludzie, którzy kupili grę przed Tobą etc. - zawsze zatem ożywiamy trupa, chyba, że należymy do w/w grup. Ponadto to, że ktoś odkrył coś podczas gry =/= Ty odkryłeś coś podczas swojej gry. Już nie mówiąc o tym, po co rozmawiać ze znajomymi nt. zawartości gry, w którą się jeszcze nie grało? Ze zdaniem nt. multiplayera się zgadzam, pod warunkiem, że ktoś gra w multi tylko po to, by być zawsze wysoko w rankingu. Nie, nie wszystko, co jest niezgodne z moimi poglądami. Tylko opinię ludzi na temat mojej osoby.
  11. Blitz

    Owce

    Że niby nawet, jeśli się stara coś zrobić, to i tak może to być za mało? W sumie, patrząc na to w ten sposób, to takie QTE mają sens jednak. Fajnie, że masz już możliwość zagrania w oba epizody, bo cliffhanger w 4. epizodzie był jednym z najbardziej frustrujących, zwłaszcza przez ponad miesiąc oczekiwania na ostatni epizod. Zobaczysz. Hehe.
  12. @StealthBastard: To taka nowa moda, chwalenie się swoimi słabościami, w tym przypadku - brakiem opanowania? Proponuję uważniej czytać - nie oceniłem Twojej osoby (nie widzę w tym ani sensu, ani jakiegokolwiek celu), tylko skomentowałem tendencję do takiego sposobu myślenia, jaki przedstawiłeś w cytowanym przeze mnie fragmencie Twojej wypowiedzi. Która - nawiasem mówiąc - też jakoś nie jest zupełnie nieinwazyjna. Nigdzie nie operowałem na stereotypach. Zupełnie nie pojąłem rzekomego meritum wypowiedzi. Niby jak wartość rynkowa przekłada się na wartość w oczach odbiorcy? Ta sama gra za 30 funtów i ta sama gra za 5 funtów to zupełnie różne gry? To samo z okresem, kiedy się w nią gra. Nigdzie nie napisałem, że gry są za drogie. Pierwsze słyszę, żeby gry PC w Stanach nie były często tańsze od gier konsolowych, ale w sumie dawno tam nic nie kupowałem odkąd zacząłem zamawiać gry z UK. Nie jadam bigosu. A ocena nieznajomego - anonimowego czy też nie, wyrażona osobiście bądź za pośrednictwem - jest zupełnie pozbawiona znaczenia dla mnie.
  13. Blitz

    Owce

    Zirytował mnie pomysł czasowo ograniczonego wyboru opcji dialogowej, ale na szczęście twórcy umieścili możliwość zapauzowania gry za pomocą spacji. Choć rozumiem zalety tego pomysłu, to jednak czasówki to coś, co lubię w innego rodzaju grach. W dodatku często czas do namysłu był tak mały, że na początku zdarzało mi się nawet nie doczytać do końca opcji dialogowych... QTE natomiast mnie nie odrzuciły, chociaż BARDZO mnie zawiodła postawa twórców w tej kwestii, ponieważ często nie robienie niczego podczas sekwencji QTE niczego nie zmieniało (nie czytaj zaspojlerowanej części, jeśli nie ukończyłeś 3. odcinka). Pomijając drobne nielogiczności w fabule oraz - trochę gorsze - czasami małą różnorodność opcji dialogowych (tym razem spoiler z końca 2. odcinka) to ta gra jest wyborna. Trochę szkoda, że tak krótka, ale na szczęście są jeszcze komiksy, a po ukończeniu tej gry czuję się bardzo zachęcony do ich kupna.
  14. Pewnie, chociaż taka osoba chyba zawsze może odłożyć kupno tej gry na później. Stanieje, a jeśli faktycznie była dobra, to dalej będzie prezentowała dużą wartość.
  15. I? To jest Twoja prywatna preferencja i nikt nie musi jej podzielać. Zazwyczaj dla kogoś, kto studiuje/pracuje, 100 zł i więcej za grę to niemały wydatek. I jak ta gra ma starczyć jedynie na 5h, to jest to bardzo słaby interes. Choćby nie wiem jak duże wrażenie by robiła. Już nie mówiąc o tym, że jak gra jest dobra i dużą przyjemność sprawia mi zatopienie się w niej, to jest to mocno rozczarowujące, że tego samego dnia, co zacząłem grać bądź dzień później to już jest koniec. Choć nie przepadam za porównaniami, to trochę to przypomina seks z piękną kobietą, który trwa 10 minut. ...nie można było się bardziej postarać? Co do liczenia złotówek: mam wrażenie, że takie zdanie mogłaby wypowiedzieć tylko osoba, która jeszcze nie musi się sama utrzymywać/ewent. robi to, ale ze sporym wsparciem rodziny. Jak ktoś ma choć trochę sprawny mózg i nie ma więcej pieniędzy niż komórek, to raczej liczy się z ilością wydanych pieniędzy. I jak coś, co też budzi dużo emocji będzie miało bardziej korzystny stosunek cena/długość, to raczej to kupi.
×
×
  • Create New...