Skocz do zawartości

Aracely

Forumowicze
  • Zawartość

    269
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Aracely


  1. FORUMOWO I PERSONALNIE

    Imię: Ania

    Wiek: eee w tym roku to będzie 5 rocznica 18 urodzin...

    Skąd sie wzięła moja ksywka: to imię damskie

    Skąd się wziął mój avatar: nie z tej ziemi :twisted:

    Rodzeństwo: brat

    Motto: jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma...

    Ulubiony cytat: vanitas vanitatum et omnia vanitas

    Za 10 lat: będę bardziej stara

    O innych forumowiczach: różni bywają

    Ulubiony moderator: pomidor (znacie taką zabawę?)

    Najbardziej znienawidzony moderator: jest taki jeden...

    KOMPUTEROWO:

    Sprzęt: jest boski

    Teraz gram w: w nic aktualnie

    Ulubiony gatunek gier: zalezy jak lezy...

    Ulubiona gra: Sven :twisted:

    Największy zawód: Shrek 1(właściwie idzie mi o film)

    Najbardziej oczekiwana gra: nie ma takiej

    ROZRYWKOWO:

    Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: czytam, słucham, jeżdżę na rolkach(jak pirat) :twisted:

    Teraz czytam: K. K. Baczyński "Sen w granicie kuty"

    Ulubiona książka: Ania z Zielonego Wzgórza

    Teraz słucham: Rammstein

    Najlepszy zespół muzyczny: jest ich wiele

    Ulubiony film: Dragon Half

    Najlepszy aktor/aktorka: Vivian Leigh

    Sport: rolki

    Na bezludną wyspę zabrałbym: moje ulubione płytki i sprzęt do odsłuchu no i dobre źródło mocy

    Wymarzone wakacje: Rajd po Ameryce Łacińskiej

    SZKOLNIE ( tfuu... )

    Ulubiony przedmiot szkolny: dzwonek :wink:

    Parę słów o szkole: LO to już tylko odległe wspomnienie( uff) na szczęście obecną uczelnię widzę tylko co 2 tygodnie

    EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: gdybym była mężczyzną to Rocco, a tak.... :cry:

    Przyjaciel to: człowiek, który wcześniej czy później i tak zawodzi twoje zaufanie...

    Najszczęśliwsze dni: a były takie?

    Najbardziej cenię w ludziach: to, że są

    Najbardziej mi mierzi w ludziach: dwulicowośc

    Co cenię w sobie: ostry język, umiejętnośc udawania, że jest ok

    Co chcę zmienić: szybkośc mówienia :D

    Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: są bezcenne

    RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )

    Gdybym był(a) władcą galaktyki: ojej ile roboty rzadzenie jest takie nudne

    Ulubione trunki: reds i cała gama drinków+ soczek z marchewki

    Stosunek do rządu: jakiego rzadu? to co teraz mamy nie powinno się tak nazywac

    Powód i dzień swojej śmierci: oby szybko i bezboleśnie

    Czego bym w życiu nie zrobił: nie zabiła

    Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: nawet nie chcę jej wspominac

    Zawsze marzyłem o: o wszystkim po trochu

    Rozczarowałem się: ostatnio cały czas się rozczarowuję

    Rozśmieszyło mnie: wazeliniarstwo niektórych na tym forum i tak nic z tego nie bedą miec

    Czym skorupka za młodu nasiąkła: tym na starośc jest mokra

    Czego Jaś się nie nauczył: tego JAn nie będzie umiał

    Co to jest lotopałanka: ke?


  2. Niewiedzialem, ze to imie zenskie. Nie da sie ukryc, ze masz mysz Jerry na awatarze, ale jakos nie zwrocilem uwagi.

    no a powiedz mi mój drogi po czym ty poznajesz, że mysz na moim avatarku jest rodzaju meskiego? Hę? :wink:

    Pewnie dlatego, że ta myszka kojarzy się z kreskówkowym Jerrym, a ten jak wiadomo chłopaczkiem jest ;) Colidor.

    A może to jego siostra bliźniaczka? :wink:

    Co do okładek to jakoś nigdy mi nie przeszkadzało to, ze wersja DvD ma inną okładkę niż CD. Tym bardziej, że to trochę dziwna dyskusja, bo wydawało mi się, że ludzie kupują CDA dla zawartości, samej istoty tego pisma, a nie tylko dla okładki....ale jak widac mylic się jest rzeczą ludzka..

    Mnie jakoś nie sprawiało nogdy przykrości to że okładka DvD jest bardziej jak to niektórzy mówia cool (zimna? :wink: )


  3. Zdecydowanie najlepszym recenzentem jest Gemini dlatego, że:

    1. ładnie się uśmiecha na zdjęciu z "Pod obszczałem":)))

    Jejciu co Gemini "obszczał"???? :lol:

    Nie no sorki Modkowie ale nie mogłam się powstrzymac :twisted: dawno nie widziałam tak zabawnego kwiatka na forum.

    Co do ulubionych recenzentów... zawesze czytam recki Elda...po Ar oczywiście :wink: bo wtedy mam zapewniony dłuugi relaks i boki oberwane ze śmiechu...

    Aha jeszcze jedno wcale nie wzdycham do Czarnego Iwana :twisted: ...


  4. Sory Aracely, ale raz Cię chwalę, a teraz muszę Cię ostrzec: to, że zacytowałeś kolegę to nic nie znaczy, bo sam niczego nowego do tego posta nie wprowadziłeś od siebie oprócz " 8) " - lepiej więcej nie pisz takich krótkich postów bo możesz dostać ostrzeżenie - nie ode mnie rzecz jasna - ja tylko daję Ci przyjacielską radę na przyszłość.

    A co ty modek jakiś jesteś czy co?? Wszystkich się czepiasz, a jakoś nie zauważyłam by twoje posty więcej wnosiły do dyskusji, niż to co piszą inni.

    Inna sprawa, że faktyvcznie mój post był krótki, ale od upomnień są modkowie. Poza tym jeśli w 100% zgadzam się z tym kogo zacytowałam to nawet jeśli nie napiszę więcej, niż 2 zdania od siebie swiat się chyba nie zawali.

    Ach i jeszcze jedna sprawa. Aracely to imię. Imię damskie. Więc Aracely to ONA nie ON. Proszę to zapamiętać :wink:


  5. Sądzę, że ten dział nadal jest potrzebny w CDA, ale niestety ostatnio jest mniej smieszny, albo moje poczucie humoru się sypie. Dział powoli staje się nudnawy. Chyba by się przydał ktoś, kto wymyśli kilka nowych gagów. Bo powoli to przestaje być Na Luzie, ale staje się Na Sztywno (bez skojarzeń :twisted: )

    Ostatnio bardziej bawię się czytając Pod OBSTRZAŁEM niż NL. A szkoda...


  6. To było tego dnia, kiedy usłyszałam dziwny skowyt dochodzący z pokoju mojego młodszego brata. Oczywiście nie wytrzymałam z ciekawości :twisted: i poszłam zobaczyć, co on tam wyrabia. Okazało się, że właśnie czytał CDA, a właściwie AR. Nie muszę dodawać, że momentalnie zarekwirowałam pismo (a byłam wtedy silniejsza, ehh to były czasy chlip..) no i to był mój pierwszy raz :D a teraz już nie rekwiruję tylko błagam o pożyczenie, bo braciszek silniejszy niż kiedyś i kilka brzydkich słów też zdążył poznać :wink:


  7. Mój ulubiont tekścik to odpowiedz na jeden z listów w AR a brzmi on tak

    UMBA UMBA albo JEGO BWANA KUBWA MAC

    Nie skomplikowane, każdy powinien zrozumieć i nawet największy osioł nie powinien mieć problemów z zapamiętaniem :lol:

    do tego całkiem fajnie brzmi i pasuje do większości sytuacji życiowych, szczególnie gdy chcemy wyjść na umysłowych "luzaków"( coby brzydko ichnie nazwać)


  8. No ktos tu w tyłek dostanie za nazwaniwe cda gazetą :twisted:

    Ja osobiście sądzę, że właśnie dzięki takiemu Smugglera (jak to Kasti nazwał<a>) AR jest tym czym jest. Zauważ, że gdy Smugg spószcza z tonu to wiele głosów się na forum odzywa, że Ar traci klimat, a sam Smugg się starzeje. A jeśli chodzi o to, że on jest wredny.. ciekawe kto by nie był gdyby dziennie musiał przeczytac tysiące listów dziwnej jakości (nie chcę pisać, że żałosnych bo tak niew uważam). Każdy jest mądry na swój sposób i każdy ma swój styl pisania listów. A gdyby odpowiedzi były bardziej grzeczne to mogę się założyć, że mało kto by w tym zasmakował.

    Przecież większość fanów AR czyta jewłaśnie dla tych odpowiedzi, które czasami są bardzo zabawne, ale czasami nieźle w tyłek kłują. I chyba tak powinno być, bo nie wszystkie listy zasługują na to, by ich nie wyśmiano.

    Ja jeszcze nigdy nic do AR nie napisałam, ale jeśli się zadrzy, mało tego zobaczę złośliwą odpowiedz pod spodem to nie będę się oburzać, bo przecież czytam Ar od dawna i wiem co czeka autorów opublikowanych listow. Jak ktoś sam wchodzi w paszczę lwa( a właściwie Smugglera) to niech potem nie narzeka na to jak został potraktowany.


  9. Jejku Ludzie!!! Cieszcie się, że wszystko u was gra z prenumeratą!!

    korona wam z głowy nie spadnie jak po 13 numer podreptacie do kiosku.

    Zresztą zważywszy na to jakie są problemy z dostarczeniem do niektórych normalnych numerów cda sądzę, że zupełnie wszystko by padło gdyby mieli dostarczać jeszcze specjalny numer.

    A wracając do naszej historii prenumeraty to brat się zdenerwował i znów zadzwonił z pytaniem dlaczego nie ma jeszcze cda u nas. No i miła Pani powiedziała, że przenosili się z jednego magazynu do innego i w zamieszaniu jeszcze do nas cda nie wysłali.

    I wszystko by było ok., gdyby nie to, iż jakieś 3 tygodnie temu ta sama Pani mówiła, że już do nas cda wysłali.

    Dlatego zastanawiam się czy jeszcze dostaniemy ten zaległy numer, a jeśli nie to czy nam przesuną ważność prenumeraty o miesiąc.


  10. Ja również uważam, że cda nie straciło klimatu. Poza tym dla każdego klimat jest inny jednym się podoba takie cda jakie jest teraz, a inni będą z łezką w oku wspominać pierwsze 10 numerów. Ale czy warto? Bo przecież każdy się zmienia. Czytelnicy i redaktorzy również. Doroślejemy(no dobra niektórzy nie :twisted: ) zmienia się nam charakter, osobowość i wymagania odnośnie różnych rzeczy.

    Poza tym jesteśmy tylko ludzmi i mamy czasem złe dni dlatego może się zdarzyć, że jakaś recenzja lub komentarz Smugga w AR wam nie odpowiada a za jakiś czas będziecie mówić, że to dopiero był tekst wspaniały i będziecie najeżdżać na nowsze numery cda za przykład dając te, które teraz wam się nie podobają.

    Zresztą gdyby cda tak wam się nie podobało to byście go nie kupowali. I przyznajcie się, że o tym braku klimatu piszecie troszkę dlatego by się poprzyczepiec. Prawda? Bo co to znaczy, że cos straciło swój klimat?? To bardzo szerokie pojęcie. I mogę się założyć o co chcecie, żę gdyby ktoś wam kazał wytłumaczyć dokładnie co to znaczy że cda straciło klimat byście nie wiedzieli co powiedzieć.

    Ale jednak chyba ten klimat nadal posiada bo w końcu nie bez powodu takie tłumy idą co miesiąc do kiosku w stresie czy dla nich starczy cda.

    Ale się rozpisałam.

    Właściwie chodzi mi o to, że cda się zmienia jak wszystko na świecie, tym bardziej że cda to ludzie, którzy jetworzą i argument że cda traci klimat bo nie jest takie jak kiedyś to nie jest argument.

    Czy ktoś się ze mną zgadza?


  11. No my druk przelewu dostaliśmy po kilku dniach od zamówienia prenumeraty, zapłaciliśmy na drugi dzień a numerku jak nie ma tak nie ma. Zastanawiam się czy do nas dotrze czy nie. Z drugiej strony jeśli dostaniemy 2 numery cda w tym samym czasie to nie bedzie problemu, kto czyta pierwszy. (Chociaż raz :D ) ale takie oczekiwanie jest denerwujące. tym bardziej że nie wiadomo czy nie został wcale wysłany, czy może gdzieś w drodze zaginął. Mam nadzieję, że nic takiego się nie wydarzyło. bo powoli tyracę nadzieję, że ten spóźniony numer do nas dotrze...


  12. Co się zmieniło?..

    To, że jestem bardzo miła dla mojego młodszego brata :) , który kupuje CDA (niestety my biedni studenci nie zawsze możemy sobie na kupno pozwolić):cry: .

    Do tego należy dodać awantury na początku każdego miesiąca pt. kto czyta pierwszy (na razie ja wygrywam :lol: . Przekonuje argument, że szybciej czytam, poza tym braciszek nie wpadł na pomysł by użyć siły...)

    Przestały się pojawiać depresje jesienno zimowe...

    Ach! I nareszcie wiem, że komp nie składa się tylko z monitora, myszy, klawiatury itp. :D


  13. Idzie jąkała ulicą, patrzy na ulicy leży zdechła kobyła.

    Przerażony bierze komórę i dzwoni na policję.

    Odbiera dyżurny i jąkała zaczyna:

    - N..n.a uliiiiicy leee..eeży kooobybybyła

    - Jaka to ulica? - pyta dyżurny policjant.

    - Nooo... Nooooo ooo

    - Nowowarszawka?

    - Nie.

    - Nowogródzka?

    - Nie.

    - To zadzwoń pan za pół godziny.

    Minęło pół godziny jąkała znowu dzwoni.

    - Jaa wsssspraaawie kobyyły.

    - To mów pan jaka to ulica.

    - Noooo... No...

    - Nowowarszwska?

    - Nie

    - Nowogródzka?

    - Nie

    - To uspokój się pan i zadzwoń na pół godziny.

    Jąkała się bardzo wk...znaczy zdenerwował :wink: , dzwoni za pół godziny i mówi:

    - Ja w spraaawie tej koobyły.

    - To jaka to ulica? Nowowarszawska?

    - Tak. Przeniosłem skurxxx.

×
×
  • Utwórz nowe...