Cpt. Starszyna
Forumowicze-
Zawartość
162 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Cpt. Starszyna
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Colosek wyszedł z nadprzestrzenii, naprzeciwko Repulse, aby zablokować jej możliwość skoku. Kapitan Coloska nie mógł przewidzieć, że Koth będzie zgrywał kamikadze. Na tzw. nanojumpa Colosek też nie miał czasu. Jeśli wybuch następuje na środku okrętu to szczątki lecą na wszystkie strony, choć jeśliby się zastanowić, to leci ich nieporównywalnie mniej, niż do przodu i do tyłu. Dobra niech będzie, szczątki "boczne" nie wyrządziłyby Coloskowi szkody.
-
Pamiętaj, że Colosek znajdował się na kursie kolizyjnym z Repulse. Zmiana kursu na proponowany przez Ciebie,zabrałaby według mnie zbyt dużo czasu Niekoniecznie, szczątki z Repulse leciały też na boki, więc mogły uderzyć w Coloska. Poza tym Oriony mają najpotężniejsze beamy na bokach, więć Repulse mogła również odpowiedzieć porządnym ogniem.
-
Nie zgodze się co do starcia z repulse. Ponieważ Colosek jest bardzo ciężkim statkiem, obrót trwałby tak długo, że Repulse dawnoby się w niego wbiła. Poza tym dwa beamy Coloska w zupełnośći starczyły, aby rozwalić Repulse, więc skoro nie widać róznicy, to po co przepłacać . Wydaje mi się też, że zderzenie z Repulse nie rozwaliłoby Colossusa. Zapewne byłby on wyłączony z walki na wiele miesięcy.
-
Cieszę się, że fandom Freespace'a w Polsce jest tak rozwinięty, że tworzone są kampanie . Na peno zagram, jak tylko kupię sobię nowego joya (bo na myszce gra się fatalnie). I jeszcze a propo pytania o ulubione kampanie. Mnie bardzo spodobała się kampania Inferno. Jestem pełen podziwu dla twórcy, który zrobił tyle nowych modeli statków (Gigas!!!), nowe dźwięki (beamy po prostu wymiatają :twisted: ). Fabuła i misje są również niezgorsze. Czekam na drugą część.
-
Arnie, w kioskach powinny być dostępne takie czerwone zeszyciki z obrazkami logicznymi. Co tydzień jest wydawany nowy.
-
A propo łamigłówek. Lubicie rozwiązywać rzeczy w stylu sudoku lub obrazków logicznych? Sam stałem sie fanem Sudoku. Razem z kumplem robiliśmy je na lekcjach matematyki (pewnie dlatego mam 2 ).
-
Dzielimy kupke na dwie czesci po 4 i jedna zostawiamy. Obie kładziemy na wagę. Jeśli jedna z kupek bedzie lźejsza, to znaczy, że tam jest czekoladowa. Jeśli jednak obie będą takiej samej wagi, to znaczy, że ta dziewiąta jest czekoladowa.
-
Jeśli Satki to statki osadnicze, to strach pomyśleć, jak wyglądają ich najpotężniejsze okręty wojenne. Wiecie, chyba troszkę przesadzamy w kwestii Shivan. Może to nie żadni strażnicy równowagi ( bo to działka Power Rangers ), ani układ immunologiczny kosmosu. Może to po prostu bardzo stara i zaawansowana technicznie cywilizacja o mentalności roju.
-
Ja nieco o pochodzeniu Shivan. Uważam, że zostały stworzone przez inną rasę, a z czasem wyewolułowały i zyskały niezależnośc, być może niszcząc przy okazji swoich twórców (coś a'la maszyny w Matrixie). Shivanie zostawiają planety z prostego powodu- one nie nadają się dla nich. Shivanie są rasą bardzo odmienną od Ziemian, czy Vasudan. Porozumiewają się modulowanymi pulsami kwantowymi, zapewne nie oddychają tlenem, odpowiednia dla nich siła przyciągania pewnie też jest inna. Planety podobne do Ziemi są dla nich przyjazne jak Jowisz dla ludzi. Niestety, GTVA za mało wie o tej rasie, abyśmy mogli być czegokolwiek pewnymi na ich temat. Dziękuję.
-
Wiecie, wydaje mi się, że gra została "opuszczona". Jej dystrybutor- Interplay oficjalnie gryzie ziemię (rok temu krążyły plotki, że podnosi się z upadku, ale od tamtego czasu nic nowego się na ten temat nie pojawiło), Volition też jakoś strasznie nie tęskni, PXO, który kontrolował grę sieciową również upadł. Nie wiem nawet kto teraz ma prawa autorskie do gry, wydaje mi się, że Bethesda, która kupiła je razem z prawem do Fallouta. Kupno gry w sklepie równiez nie należy do łatwych. Prawdę mówiąc, chyba żaden sklep jej nie sprzedaje. Kłopotliwa jest również kwestia legalności ściągania z sieci. Wielu ludzi twierdzi, że FS2 jest abandoware'em, ale chyba nie dostała tego tytułu formalnie. Nie ma jej na polskich stronach z abandonware'em. Grę do ściągnięcia udostępnia Fanzone Freespace'a. Nie wyglądaja one jak strony z warezem, znajdują sie tam banery Xfire, czy Icq. Na www.freespacezone.com natknąłem się kiedys na informację, że gra jest udostępniona za zgodą Volition (teraz tego info nie ma, ale przysięgam na swoją kolekcje CD-Action, że było). Kłopotliwy jest też ten nieszczęsny ustęp z EULA. Mówi on, że można kopiować grę dla własnych celów nie nastawionych na zysk, czyli np. dać koledze kopię za darmo. W takim razie udostępnianie gryw sieci nie jest nielegalne, bo: :arrow: Nie czerpie się korzyści materialnych :arrow: Wszyscy ludzie przyjaciele ;] A poważnie, wiem, że to naciągane (baaardzo), ale jakąć furtkę otwiera. Wniosek ostateczny: Nawet jeżeli ściąganie FS2 jest nielegalne, to myślę, że Volition ma to gdzieś. W końcu gra nie odniosłą sukcesu komercyjnego, a oni mają ważniejsze projekty (Saint's Row). Najlepiej jakby dali oni FS2 oficjalnie status abandoware. Dzięki czemu wielu graczy będzie mogło bez wyrzutów sumienia pograć w to arcydzieło. Freespace jest kolejnym przykładem, że dobra gra nie musi wcale dobrze się sprzedawać.
-
www.telescope.org- strona dla domorosłych astronomów. Można zamówić sobie zdjęcie przez teleskop. Ustawiasz obiekt zdjecia i czas naświetlania. Dzięki Javie możesz otrzymane zdjęcia modyfikować.
-
Grafika wcale nie jest taka zła. Nadal uważam, że jest na czym oko zawiesić. Ale jak juz wcześniej uzgodniliśmy grafika nie jest najważniejsza. Najważniejsza jest grywalność i klimat. A tym SC ocieka. Zamiast sie uczyć przeszedłem ją w 2 dni. Dwa tyg później smakowałem Pandore. Stałem się fanem tej serii i niedługo kupię zapewne CT, a i premiery dema DA oczekuję niecierpliwie. Zauważyliście, że z części na część Sam staje sie coraz bardziej "mroczny". W CT puszcza takie komentarze, których bym się nie spodziewał ("Jestem kimś, kto połamie Ci kolana, jak mi nie powiesz"). Do tego jeszcze możliwość zabicia nożem (włącznie z perfidnym podcięciem gardła).
-
Wiem, czytałem. Swoja drogą, co oni chcą przez to osiągnąć. Przecież nie wszyscy od razu rzucą sie na Viste. Poza tym to bardzo głupi pomysł, żeby gre z pierwszego X-pudła wydawać tylko na najnowszy OS Microsoftu. Pewnie MS chce mieć dobry tytuł otwierający na Viste.Co do Stalkera, mam nadzieję, że nie podzieli losu Boyling Pointa (długi czas oczekiwania, a mimo to sporo bugów, ktore obniżają grywalność).
-
Dzięki informacjom Chimairy, ściągnałem betę dzis w południe. Beta oferuje jedynie tryb multi, do którego potrzebne jest konto na ubi.com Możesz pojedynkować się z pojedynczym graczem, albo zagrać razem z czterema graczami. Dostępne są 2 mapy. Grafika jest bardzo ładna, zarówno na mapie taktycznej, jak i na bitewnej. Więcej informacji nie jestem w stanie udzielić. Dlaczego? Otóż multi w becie zostało skasznione pod względem połączeń. Logowanie na serwer przypomina gre w rosyjską ruletkę. Wchodzisz i modlisz się, aby gra nie odłączyła wszystkich graczy po upływie pierwszej tury. Niestety, moje modlitwy nie zostały wysłuchane. Logowałem się 6 razy i sześć razy wywalało mnie i innych graczy po upływie jednej tury. Jednakże przez tą jedną turę doświadczyłem co to jest LAG. Beta miewa także problemy z dźwiękiem. Na ekranie ładowania dźwięk się tak kaszanił, że zdejmowałem słuchawki. Mam nadzieję, że Nival poprawi te wszystkie błędy.
-
Arg, pocieszę Cię (połowicznie). Husaria ruszała do boju z jednym skrzydłem, bodajże przyczepionym do siodła, ale tego akurat nie jestem pewien. A co do szabli, chyba troche ściągneliśmy od Tatarów. Co oczywiście nie zmienia faktu, że była to broń bardzo skuteczna.
-
Mnie ostanio wkręcił Megas XLR. Uważam, że jest to naprawde zabawna kreskówka. Jest to świetny pastiż wielu kreskówek sf (Power Rangers, Transformers, Eskadra Orła). Świetni bohaterowie, odjechane teksty i znośnu dubbing. Wiecie, że TVP ma wykupione pare serii Simsonów. Jestem ciekaw dlaczego tego nie puszczają. Mogliby je wrzucić zamiast np. Klanu (bleh!).
-
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał Cpt. Starszyna na deckard1 w Magazyn CD-Action
Excite, sam zacząłeś tą awanturę, atakują Lucasa i przechwalając się jaki to z ciebie cwany pirat,a "oryginałowcy" to lamery, więc nie czuj się pokrzywdzony. A i jeszcze jedno. Bycie nonkomformistą nie usprawiedliwia piratowania. Żeby nie było offtopu. Jak czytam posty takich ludzi, jak Nicon vel excite, to jestem pewien, że ludzie będą piratowali, nawet jak gry będą kosztować złotówkę. Taki jest już ich sposób bycia -
CDA a piractwo (nie, to nie to co myślicie...) ;)
temat odpisał Cpt. Starszyna na deckard1 w Magazyn CD-Action
Boże.Człowieku. Warez to też pirat, Obojętnie, czy idziesz kupić na bazarze, czy sciągasz z neta.Więc masz dysk pełen piratów;]. Dlaczego ganisz Luca za to, że kupił sobie tyle oryginałów, sam mówiłeś, że jest dziany (sorki Lucas;]), więc sie nie dziw. Pozatym jeśli chodzi ci COD2 i NFS:MW to też masz cacy sprzęt i nie klepiesz biedy, więc nie rób z siebie biednego usera, którego nie stać na gry. Znaczy się dla ciebie możliwość posiadania kasy, za którą można kupić parę oryginałów jest g****m. Zazdroszcze ci tak krytycznego podejścia do rzeczy doczesnych.;]. Jeżeli uważasz Settlersów za dno, to wnioskuję, że masz komputer od jakiegoś roku, a informacji o grach szukasz u kolegów i na stronach z torrentami. -
Co do zasiłki. Kup sobie 400 WAT (nie jestem pewień czy 350 starczy, jeśli koledzy foreumowicze powiedzą, że starczy to nie przepłacaj), oczywiście z zabezpieczeniem.
-
1.Chyba ten pomysł pilotowania na odległość jest najbardziej prawdobodobnym rozwiązaniem. Napewno spadnie śmiertelność wśród pilotów. Mam jednak pytanie. Jak według was pilot będzie komunikował się z samolotem? Jak narazie wszystkie metody przesyłania danych będą powodować milisekundowe opóźnienia. Niby mało, ale w takiej np. walce powietrznej. Panzer---> Odnoszę wrażenie, że traktujesz nas tutaj jak bandę tępaków.
-
Hey. Chciałbym poznać fabułę UFO Aftermatch od momentu propozycji Retikulan.
-
Wiesz nie wydaje mi się, że o taką nazwę twórcom chodziło;]. Według mnie jest to słowo o podobnym znaczeniu co Counterattack. Najlepsze słwo jakie mi przychodzi do głowy to Kontruderzenie. Chociaż to też głupio brzmi;] Co do tych ograniczeń wiekowych. Kurcze, odnoszę wrażenie, że spora część ludzi myśli o grach jako o rozrywce wyłącznie dla dzieci. Potem mają pretensje, że gry mają w sobie za dużo przemocy. Owszem, mają, ale są to gry dla ludzi dojrzałych,a dzieci mają Kangurka Kao. Powiem wam szczerze, że choć nie jestem z tych co głoszą wszem i wobec teorie, że gry to narzędzie Szatana itp., to jednak, gdy słysze, że 9-latek mówi, że gra w GTA:SA, albo w Quake'a, to czuję, że coś jest nie tak. Takie zakazy nic nie dadzą. To rodzice powinni kontrolować w co grają ich pociechy.
-
Umierz mi, Główka, że próbowałem, ale jakoś nie dałem rady. I jeszcze raz polecam Ci "Stalingrad", tylko nie oglądaj go póżnym wieczorem, bo film jest dosyć długi i ma trochę dłużyzn.
-
Oj chyba nie.Radzę przeczytać książkę pod tytułem "Wojna Szczurów". To właśnie na jej podstawie powstał film. O ile książka jest dobra i miło się ją czyta, to film niestety jest dokumentnie spaprany. Historia Zajcewa jest kompletnie zmieniona. Zajcew przed Stalingradem służył we flocie Pacyfiku, gdy została ona przeniesiona jako uzupełnienia do walczącego miasta. Tam brał udział walkach, ale nie w samobójczych szturmach bez broni (scena przesadzona), tylko w normalnych starciach, potem odkryto jego talent, a on sam dostał rozkaz stworzenia szkoły snajperskiej. W filmie natomiast zrobiono z niego "cudownego chłopca" i "ostatnią nadzieję" Stalingradu. Tylu buraków merytorycznych dawno nie widziałem. Chociażby wyprawa po nieśmiertelniki. (Żaden snajper rosyjski nie ryzykowałby podróży przez ziemię niczyją dla kawałka blaszki), czy ogólny obraz walk snajperskich, pozatym jak Konig mógł sam poruszać się po mieście, w którym był pierwszy raz?. Fabuła też spaprana. Ten trójkącik miłosny Zajcew-Tania-Daniłow jest po prostu śmieszny. Już chyba w telenowelach brazyliskich lepiej to wychodzi. Dodajmy jeszcze efekciarstwo (zabicie Kulikowa), zapierające dech w piersiach teksty Koniga (bo lubisz czekoladę), czy kapiącą z ekranu sztuczność (scena z powieszonym chłopcem) Ogółem film uważam za kompletną porażkę. Jeśli chcecie obejrzeć jakiś porządny film o Stalingradzie polecam "Stalingrad" produkcji niemieckiej.
-
Jeżeli Ci się podobała, to polecam "Cienką czerwoną linię," inne dzieło tego autora. Ta książka opowiada z kolei o żołnierzach walczących na Guadalcanal. Jestto jedna z lepszych ksiażek jakie czytałem. Wiadra sugestywnego, brudnego klimatu. Chyba tylko Sven Hassel to przewyższa (BTW. czytał ktoś?) WaFel- czy masz zamiar przeczytać "Bożych Bojowników"?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
