Cpt. Starszyna
Forumowicze-
Zawartość
162 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Cpt. Starszyna
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
Najpierw niszczymy 6 dział przeciwlotniczych, potem zdobywamy lotnisko. Sama piechota, bez sprzętu zmechanizowanego. Przy okazji spotykamy brata porucznika von Grobela.
-
Bardzo proszę. http://db.gamefaqs.com/computer/doswin/fil...s_phase_one.txt Niestety (albo na szczęście ), poradnik po angielsku.
-
Marny gust. Fg42 to kostrukcja wybitnie nieudana.
-
Pozdrawiam. Zapewne niektórzy z was słyszeli już o filmie nakręconym przez himalajistów. Tych co jeszcze nie słyszeli informuję, że na filmie widać jak grupa tybetańskich uchodźców, która przemierza góry celem doatrcia do Indii (a dokładniej do Dalajlamy) zostaje ostrzelana przez niesprowokowanych chińskich pograniczników. Paru tybetańczyków pada martwych. Chińskie władze twierdzą, że żołnierze strzelali w samoobronie, lecz film pokazuje co innego. Według mnie świat skoncentrowany na wojnie z terroryzmen i próbach jądrowych w Korei najwyraźniej zapomina, że sytuacja w Chinach wcale nie taka różowa. Kontrole urodzeń (czytaj zabijanie noworodków), pustynienie terenów (wina przmysłu), czy sprawa tybetańska. To co wymieniłem to zapewne wierzchołek góry lodowej. Ale świat ma to gdzieś, w końcu CHiny to gospodarz następnej Olimpiady .
-
Zainstalowałem Bad Day:LA natychmiast po odpaleniu cover cd. Nie nastawialem się na ambitną, rewolucyjną gierkę, lecz na zwykły kilkugodzinny odstresowywacz. I nie rozczarowalem się. Grafika w BD jest specyficzna dzięki kreskówkowemu stylowil i cell shadingowi. Fabuła jest strasznie, ale to strasznie porypana. Nie wiem co programiści brali, ale wzięli tego troche za dużo. Sama rozgrywka jest dosyć ciekawa, choć rzeczywiście pod koniec zaczyna nużyć. Najbardziej denerwującym bugiem jest respawn wrogów. Nie po to ich tylu natluklem, aby za chwile tluc ich od nowa. Daje grze 7/10.
-
Miałem podobny problem. Nie musisz mieć własnej drabiny. Na lotniskowcu jest już jedna przyczepiona (koło snajpera). Trzeba ją tylko rozwinąć.
-
Napewno nie druga część. Pierwsza i dodatek zgoda, ale nie dwójka. Już model karty graficznej (bez obsługi shaderów) dyskwalifikuje twój sprzęt. Poza tym procek też za słaby. luke442 Musisz sobie uaktualnić punkbustera. Na stronie internetowej punkbustera znajdziesz dokładne instrukcje (ja sam niestety nie pamiętam dokładnie i nie chce Cię w błąd wprowadzić)
-
Marynarze (wszyscy!) są na pokładzie? Kody do enigmy masz?
-
A wiecie, że X-meni mają jeszcze jeden sezon (opowiada o walce z Apokalipsem), ale CN go nie wykupiło. Chociaż może kiedyś to nastąpi. Chciałbym zobaczyć jak to się skończy
-
Moje propozycje Mafia- Według mnie gra o wiele lepsza od GTA (przynajmniej trzeciej części). Świetna fabuła, klimat. Dobrze skonstruowani bohaterowie i niesamowita grywalność. Nie do końca zgodzę się w zarzutem, że gra jest liniowa. W każdej chwili możesz sobie pojeździć w trybie freeride. Zadania z głównego wątku może nie są tak oryginalne jak te z GTA, ale polecam odpalić Free Ride Extreme. Zadania z GTA nijak się mają, do niekiedy pokręconych poleceń FREx. Kiedy zobaczyłem Mafię w kolekcji klasyki, to od razu wiedziałem, że kupie egzemplarz. Nie wiem, czy postąpiłbym tak samo z GTA. PoP:SoT- Za baśniowy klimat, grywalność i przystępność (grać może i dziecko i dorosły). Redaktorzy CDA zdaje się też mieli wątpliwości. Call od Duty Nowe spojrzenie na II wojenne FPS-y. Klimat i grywalność są po prostu przepotężne. Muzyka to miód dla uszu. Z multiplayerem też chyba nie było najgorzej, skoro w pewnym momencie grało weń więcej ludzi, niż w ET. Dziesiątka, z którą sie nie zgodzę Far Cry- No nijak nie mogę jej dać dziesiątki, choćbym w poprzek stanął to nie mam jak. Owszem ma świetną grafikę, mapy i AI, ale niestety, ta gra mnie nie porwała. Kupiłem ją 7 czerwca i do dziś jej nie przeszedłem. Przez miesiąc przeszedłem 8 gier, a do Far Cry wracać mi się nie chcę. Jest dosyć trudna, a brak quicksave'ow sprawia, że trzeba przechodzić wiele razy ten sam moment. Nie podobają mi się też bronie. Są chyba najgorzej zrobionymi modelami w grze. Nie twierdzę, że gra jest zła. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobra, ale spodziewałem sie, że będę w nią grał z wywieszonym jęzorem aż do końca. Tymczasem gra mi się szybko znudziła, Jak dla mnie większość tej dziesiątki przypadło grafice. Ja bym dał jej 9.
-
Ja też . Zarzucę parę. ----------- Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela: - Mosze, ile to jest 2x2? Mosze zamyślił się i pyta: - A kupujesz czy sprzedajesz? ------------ - Ty wiesz co Mojsze? ten koń ,co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął się i zdechł! Na to drugi: - A ty wiesz co, Icek. On mi tego nigdy nie robił. ------------ I wojna światowa, siedzą Rosjanie w okopie, dowódca kompanii woła "Orły, naprzod! Za mną!" Cała kompania wyłazi z okopów, dwoch zostało. "Komendy nie słyszelicie?" "Słyszelimy, ale to nie do nas bylo!" "Jak to nie do was?" "My nie orły, my lwy - Lew Dawidowicz i Lew Mojżeszowicz". --------------- Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. Nad otwartym grobem stoi matka i zawodzi: - Kochany syneczku, jak staniesz przed obliczem Stwórcy wyproś u niego dużo pieniędzy dla twoich rodziców i szczęśliwą starość. I wybłagaj u Wiekuistego, żeby twoje dwie siostry mogły być zaopatrzone w duży posag, a Twoi bracia Natan i Dawid, żeby dostali za żonę dobre i ładne, pobożne panny. A twego najstarszego brata Chaima, żeby zwolnili z wojska. I poproś Jehowę, żeby twój kochany wujek Abram wreszcie wyzdrowiał... Obok zawodzącej matki stoi oparty o łopatę grabarz. Kiedy litania próśb ciągnie się w nieskończoność, grabarz trąca zawodzącą kobietę i mówi: - Paniusiu kochana, jak się ma tyle interesów do kogoś to się nie posyła takiego małego dziecka, tylko się idzie samemu! -------------- Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet: - Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech? - Nie, synu, to cud. -------------- Chaim Kohn patrząc na obraz "Święta rodzina": - Dachu nad głową nima, łóżek nima, na pieluchy nima, ale się przez Siemiradzkiego dać namalować - jest!! ========= I jeszcze 3 o Capajewie: ---------------- Czapajew rozmawiał z Roztową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry. - Deszcz? - spytała Roztowa. ---------------- Wzięto do niewoli oficera ,,białych" i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi. - Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina! - Ależ ty jesteś potworem, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew. --------------- Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka. - Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow. - Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę! ======== Ma nadzieję, że się wam spodobają
-
Yossi, wiem co masz na myśli. Pamiętam, jak pojawiły się pierwsze informacje o CoD. Myślałem wtedy-"To jakiś crap będzie.MoH nie przebije". Demo szybko zmieniło moje nastawienie. Autentycznie zaliczyłem szczękopad. Demo przeszedłem chyba ze 20 razy. Pełną wersję z 9. Do dziś pamiętam, że przy outrze prawie zacząłem płakać (15 lat miałem). Jeśli wydadzą CoD w jakieś taniej serii, to kupię. Chociażby po to, żeby mieć.
-
Napisałem podobną, a nie jednakową. No niestety, ale konstrukcja dużej części broni powstałej w byłych państwach Układu Warszawskiego jest oparta na Kałasznikowie, gdyż był on produkowany w tych krajach. Nasz Tantal, czy Onyks to AK 74 z modyfikacjami. Nawet taki ukraiński Vepr to Kałasz, tylko w wersji bull-pup.
-
To akurat zmortoryzowane, a nie zmilitaryzowane. Mówisz o MILES, prawda? To wcale nie jest taki zła metoda treningowa. Do treningów w terenie zabudowanym jest wręcz idealna. Wadą jest to, że żołnierze czasami oszukują . Laser nie odtworzy też toru lotu kuli, gdyż leci cały czas po linii prostej. Polecam zapoznać się z treningiem snajperskim. Oprócz nauki strzelania do bólu ćwiczony jest kamuflaż. Siły specjalnie również przykładają wagę do niewidzialności. Wbrew pozorom w TV jest trochę prawdy, choć pewnie prawdziwe akcje wyglądają o wiele mniej efekciarsko. Problem w tym, że Polska nie potrzebuje dużego wojska opartego na poborze. Powinno się jak najszybciej wprowadzić mniej liczną, lecz lepiej wyszkoloną armię zawodową. To w policji. Nie porównuj wojska z policją. 1)Podałem AK74 jako przykład broni szturmowej, a nie jako broń będąca na stanie w WP 2)Tantal i Beryl są ściągniętę z Ak74, więc mamy bardzo podobną broń.
-
W Hidden and Dangerous 2 dwóch żołnierzy jest Polakami. W Medieval Total War i serii Europa Universalis możemy rządzić Polską. Natomiast nie przypominam sobie żadnych konkretnych Polskich postaci. A wy?
-
Nie ma problemu -Master Chief kontra CS noobhttp://newgrounds.com/portal/view/320004 -Czterej pancerni (coś jakby) http://newgrounds.com/portal/view/322150 -Coś dla fanów Metal Geara http://newgrounds.com/portal/view/297383 Zapraszam
-
Chodziło mi o to, że może dyskwalifikować ją jako hit, ale rzeczywiście masz rację, trochę niedobrane słowo Wiecie, w demie przedstawiono około 20 min rozgrywki. Pewnie po jakiś paru godzinach ciągłe chodzenie po portalach może sie znudzić. Trochę na takiej samej zasadzie jak FEAR zrobił się lekko monotony dla Cormaca. Według mnie "forma ducha" zabija trochę klimat. Gracz nie boi się, że coś zabójczego czeka za rogiem, gdyż jeśli nawet go zabije, to zaraz odrodzi się z połową życia i się zemści.
-
Słuchajcie drodzy koledzy. Na większości tu zebranych demo zrobiło wrażenie . Ale spójrzmy trzeźwo na grę. Czy według was jakieś czyniki mogą zdyskwalifikować Prey'a. Według mnie grę może zdyskwalifikować: -liniowość -mała interakcja z otoczeniem (bo, po prawdzie, to spuszczanie wody w kiblu to nie do końca to, co gracze chcą robić w czasie gry ) -monotonia -niski poziom trudności (po wygranej walce o dusze startujemy z połową życia, więc może się zdarzyć, że ani razu nie zginiemy "na amen"
-
Pomyliłeś się Hawk. Ten tekst Tommy'ego pada kiedy Z pajączkami jest natomiast taka przygoda, że gdy nasz Indianin dostaje takiego w ręce po raz pierwszy, ten go szczypie w palec .
-
Właśnie drugi raz przeszedłem demko. Moim zdaniem szykuje się bardzo dobra gra. Fajny klimat, bronie (szczególnie pajączki-granaty) i oczywiście tryb ducha. Fajna sprawa jest też z portalami. Miałem małą przygodę z nimi pod koniec gry. Mianowicie gdy otwierzyło się ich parę naraz, zobaczyłem dziwną postać w jednym z nich. Strzeliłem 2 razy i... posłałem się w krainę wiecznych łowów . Prey to chyba jedyna gra, gdzie możesz się zabić własną bronią (pomijam granaty)
-
Hawk muszę Cie rozczarować. Kampania Polaków będzie miała miejsce we Francji (zapewne zamykanie kotła pod Falaise). Czyli broń będzie angielska i amerykańska.
-
Muszę przyznać, że udała Ci sie riposta Daywalker. Wrócmy jeszcze do twojego strzelania . Spróbuj kiedyś postrzelać z broni szturmowej, czyli właśnie np. z AK74. Sam nigdy nie strzelałem, ale nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że reakcja karabinu szturmowego na strzał jest zgoła inna niż broni krótkiej, czy airsoftów. Może wtedy zrozumiesz dlaczego żołnierze są tacy "niecelni". Jak nie chcesz iść do woja Daywalker to istnieje na to sposób-dostań się na studia I jeszcze dzięki Ci Daywalker za to, że "pomogłeś" nabic mi setnego posta. ------- Będę o tym pamiętał
-
Skoliozę można wyleczyć poprzez ćwiczenia (poza tym w dzisiejszych czasach kto nie ma jakiś skrzywień kręgosłupa), wada wzroku widać nie za duża. Poza tym nie biorą Cię na zawodowego, tylko na 9 miesięczne szkolenie. Np., żeby pozbyć się klatki szewca i skoliozy . A poważnie, też uważam, że wojsko powinno być wyłącznie ochotnicze i zawodowe. Kurcze biedni ci nasi żołnierze. Tyle godzin na strzelnicach, rózne wykłady na temat strzelectwa, a tu okazuje się, że jakiś młodzian bez przeszkolenia i tak jest od nich lepszy :?. Mam pytanie. Skąd wiesz, że jesteś lepszy, próbowałeś się z jakims żołnierzem? I druga sprawa. Miałeś kiedys w rękach AK74, albo Beryla, czy może tylko wiatrówkę? Poza tym, czy umiałbyś trafić cel oddalony o kilometr przy powiedzmy zachodnim wietrze o prędkości 40km/h? Zapewne nie. A są żołnierze, kórzy to potrafią. Trzeba było powiedzieć o tym na komisji. Wstęp do szkoły ofiecerkiej murowany. Skoro interesujesz sie marynarką to poproś o przydział do niej. Przecież wojo nie kończy się na piechocie. Czemu od razu zakładasz, że trafisz na kompletnego kretyna i zupaka? Nie każdy oficer, czy podoficer w WP jest idiotą.
-
Mnie się wydaje, że to była zwykła dubeltówka:D. A poważnie, jeśli twórcy staną na wysokości zadania, to dostaniemy coś w rodzaju znacznie podrasowanego GTA:VC. Zadanie to jest tym bardziej trudne, ponieważ już dziś wiemy, że grafiką gra świata nie podbije. Pozostaje tylko inwestować w miodność. Miejmy nadzieję, że twórcom się uda, bo nie mam ochty być świadkiem sprofanowania niezłego filmu.
-
Ja z kolei widziałem jeszcze inną serię z cyklu piłeś nie jedź. Są to bardzo dobrze zrobione spoty, których największą zaletą jest duży realizm. Zapraszam do oglądania: 1 2 3
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
