Dziękuję za odpowiedź, kiedyś się uda taki osiągnąć, kiedyś...
A teraz z innej beczki! Pewnie niektórzy myślą, co to za awatar mam, jakieś pół godziny temu kurier przywiózł mi nową gitarkę, a mianowicie Arię Pro II z serii Excel. Ma nowe progi (nabite u Dimitriossa w Łodzi), nowe pikapy Jackson J80 i J50n, pełną regulację oczywiście i nowe ostrza w mostku.
Wygląd:
Wiadomo, gitara ma parę obić, ale nieduże, więc nie odstraszają, dodają klimatu gitarce. Główka o dziwo nie jest mocno obita, lekkie dziobnięcie lakieru na czubku i pod napisem. Gitara ma rasowy klimat, to nie jest obojnak, jak Dean. Czuć, że to wiosło chce sypać solówki Lubię czarnulki, a ta błyszczy się, jak psu j... jacksonowskie pickupy.
Brzmienie:
Jako że gram na zabawce, czyli Mustangu, to każda gitara brzmi w taki sam sposób, różni się jedynie jasnością, czytelnością i barwą brzmienia. Jestem mile zaskoczony, bo przester jest jaśniejszy i nie taki bułowaty. To samo z cleanem, wypiękniał. Stał się przyjemniejszy dla ucha, choć gitara jest z olchy. Na pikapie gryfowym przester gra lepiej, jest czytelniejszy, pewnie za sprawą drewna.
Most:
Męczę most już 30 minut (jeszcze nie dawno 20:P). Za nic nie chce się rozstrajać i dobrze. Pracuje świetnie, bez żadnych zgrzytów i prytów. Po prostu miód, zaczynam uczyć się dive bombs.
Progi:
Żeby nie powiedzieć gwoździe programy, jest ich 22. Na żadnej pozycji ani trochę nie trzeszczą, po prostu są super.
Wygoda gry:
Jest świetnie, nawet lepiej niż w Deanie. Na tym gryfie i po tej podstrunnicy lepiej mi się lata. Jedynie do układu przełączników muszę się przyzwyczaić i do tego, że teraz mam cały duży most z wajchą, a nie jedną "sztabkę". Tak nazywam Tune o Matic.
Overall:
Jestem bardzo zadowolony z wiosła, wprost się zakochałem, wygodne, most pracuje świetnie, po prostu miodzio. Teraz tylko podpiąć Arię do lampy i niech się dzieje wola muzyki.
Zrobiłem parę fot, ale z powodu emocji wyszły tak se, potem dodam ładne.