-
Zawartość
986 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Posty napisane przez tk2121
-
-
Hm, ja teraz sobie zbieram na SWD A&K, a i tak z kolegami będziemy się Grubo ubierać i strzelać z mocnymi okularami + zakrycia twarzyczki. Wiem, że te FPS, które ten Dragunow ma to odpowiedzialność, dlatego ja będę kampił z dalsza, by nikomu krzywda się nie stała. Walić tylko po nogach i w ogóle. Jeśli będzie widać tylko głowę, już lepiej powstrzymać się. Będę jeszcze z drugim kolegą w nocy (będzie strach) po polach i lesie w czasie wakacji chodzić. On krótka spluwka z bazarku, ja SWD na dalszy dystans. Trzeba z tym uważać, myśleć i nie ciągnąć za spust przy każdej okazji, ale 700 FPS to faktycznie bezsens, no rozumiem, jakby to była replika snajperki na dużą odległość pomiędzy strzelcem a celem, no ale w M4?!
-
Tylko jakoś trzeba obmyślić, w jaki sposób to grać. Chodzi mi o bicie.
-
Hm, chyba z nudów napiszę taba do Koko Koko Ojro spoko
Właśnie wpadłem na to, jak to zagrać. Parę powerchordów na krzyż 
-
Mnie też, tylko chodzi mi o koncert na żywo z niedawna. Mimo wszystko Hansens jest świetny i tyle. Dla mnie nowy Helloween to jakaś parodia. Niby idą w ciężkie brzmienia, ale brzmi to strasznie niemrawo.
-
Dla mnie jego dominacja to znaczy okres, w którym utwory były śpiewane przez niego i grane w jego stylu. Zważ, że Keepery zostały napisane łagodniej ze względu na Kiskego i z myślą o jego wokalu. Chodzą pogłoski, iż Kiskemu po prostu nie podobał się wcześniejszy sound grupy, więc zaczęli grać w sposób taki, jak to na Keeperach widać.
Co do "umienia" Hansensa, może serio był ograniczony technicznie, ale też miał taką charakterystykę głosu. Obecnie on nie śpiewa swoich kawałków w dawny sposób, bo pewnie już za stary jest, jak słuchałem jego obecnych śpiewów w Gamma Ray to już nie to samo, co kiedyś. Tzn. wyszło to na gorsze.
-
@RaxusV, jesteś jakiś nie teges? Nie dociera do Ciebie, co mówimy? Ile zasyrkanych razy mam powtarzać, że mosty w gitarach w tych cenach są o kant Arii potłuc, ILE!???! Olej te dziwadła niestworzone i kup coś polecanego, NORMALNEGO BEZ FLOYDA. Musiałem to z Capsem napisać. Olej ruchome mosty w tych cenach. Tyle dobrych propozycji podaliśmy, teraz tylko kieruj się wygodą i ogólnym przeznaczeniem wiosła. No już nie kombinuj. A propo Arii, do sklepów wszedł model PE Royale, grał ktoś?
-
Wal Vintage Tremolo, nawet ludzie w Fenderach wykręcają wajchy, bo to zwyczajnie im się nie zdaje, na razie to ja widziałem tylko na zapisie koncertu Helloweenu ciągnięcie za tę wajchę, bo Hansen Miał Strata. Nie rozumiem takiej upierdliwości ludzi, co sami nie wiedzą, jakie wiosło chcą. Chwytaj, co możesz i co Ci się podoba, ja miałem okazję to wziąłem Arię i jestem mega zadowolony.
@Hefpiot, ja i inni, nie doradzajmy już Raxusowi, niech bierze, co chce, najlepiej wiosło z Vintage Tremolo, bo mu się podoba. Niech potem płacze, że mu się rozstraja i nie umie ustawić. Tremolo to nie efekt, TO MOSTEK. Zakładając, że chodzi Ci o most w gitarze.

-
On po prostu umie. Jego wokal baaardzo oddaje klimat utworu, swoiste przeżycie, na dodatek za czasów jego dominacji w zespole utwory były bardzo agresywne, szczególnie brzmienie gitar miało swój charakterystyczny przester.
-
A no, oryginalna wersja Kaia w Helloween jest da best. Samo brzmienie w tej wersji jest najlepsze. Kiske śpiewa to jakoś za lekko, a Gammowa wersja to całkiem jakaś taka.
-
Może za mało Blind Guardian jeszcze przesłuchałem, ale utwory typu Mirror Mirror i ten Sacred jakoś tak średnio leżą. Wokalista świetnie brzmi w The bard's song i Lord of the rings. Tego pierwszego aż nauczyłem się grać na elektryku. A stary Helloween lubicie? Chodzi mi o pierwszą płytę. Dla mnie (prócz Keeperów) jest najlepsza, po prostu wokal Kaia niszczy wszystko i wszystkich.
Chyba najlepszy dla mnie kawałek. Po prostu tak się wbija w pamięć, podoba mi się sposób śpiewania, normalnie zaczynałem myśleć, że rodzice Hansena tacy byli, choć raczej to tylko słowa piosenki. Po prostu fenomenalnie, ten jego szatański śmiech w wolnej części. Love it

-
Jeszcze nie wiem, jakiego, coś balladowatego? Inspirowałem się po troszku A tout le monte Megadethu, ale nie zalatuje powtarzalnością. Na razie i tak jest malutki kawałek. Kto chce posłuchać, wbijać na skajpa do mnie pod nickiem tomasz212112
-
Nie no, na zdjęciu wygląda fajnie, ale w realu o ile podoba się przez parę dni to potem zwyczajnie zaczyna przeszkadzać. Wolę klasyczne superstratowe 6+0 Taka główka to mnie bardziej pasuje o gitarze o nietypowym kształcie.
Jest pewien riff, który wymyśliłem i wraz z jednym userem z forum staram się zrobić z tego piosenkę, już troszkę mamy, dzisiaj wymyśliłem kolejny riff. Ma ktoś Skajpaja, by posłuchać i pomyśleć, co o tym sądzi?
-
Co do jeszcze Pacifiki. Gdy zobaczyłem pierwszy raz je w sklepie to padłem z wrażenia. Na dodatek cały rząd był wywieszony przeróżnymi wariantami kolorystycznymi, dbałość o szczegóły wykonania, fajne kolory ( przypalane
) Co jeszcze do Deanów. Ostrzegam tylko przed nastawieniem do nich. Nawet Vendetta nie każdemu się podoba, szczególnie przez fajansiarską główkę, która w superstracie jest co najmniej nie na miejscu.
-
RaxusV, już zaczynasz denerwować, my tu się produkujemy o Floydach parę stron, a nadal nie rozumiesz, że te w tanich gitarach są o kant klucza potłuc. Szczerze mówiąc poza KX5 to olej Corty. Grałem na X6 i nie polecam, strasznie niewygodny gryf, podstrunnica i progi w ogrywanym egzemplarzu wydawały się, jak w defilach. STRASZNIE TOPORNE I NIEMIŁE (duże litery, by każdy widział) Na dodatek gitara jakoś tak wydawała się, jako zrobiona brzydko i niedbale. Straasznie mi się nie podoba. Oprócz G200 i Katany oraz KX1Q to nie lubię tych wioseł. O, a może KX1Q się zainteresujesz?
-
Jak masz blokowane markowe klucze to się nie dziw
Najlepiej wywal tego vintage tremolo i wstaw Floyda
ALe tak na serio, i tak będzie się rozstrajać, bo taka natura tego tremolo, a i to z resztą słabe materiały. Ja nie wiem, co niektórzy widzą w tych mostkach. Lekkie, dodatkowe vibrato to tam nic takiego. Ja pruję swoim mostkiem na maxa i jest gites majones. -
Dudu66, Jackson Dinky JS to lipka. On kosztuje około 1000 zł (przynajmniej kosztował tyle, jak go obczajałem) i ma również bezużyteczny Floyd zrobiony z budyniu, a nie prawdziwych materiałów. Jeszcze raz powtórzę, jesteś początkujący, który musi mieć Floyda? Zainwestuj w gitarę z dobrym mostkiem. Nawet moja Aria nie ma oryginalnego FR a licencjonowanego, ale został zrobiony z dobrych materiałów, jeszcze wtedy, kiedy liczono się z jakością wykonania licencjonowanego mostu. Dodatkowo poprzedni właściciel wstawił new ostrza, sprężyny i blokady, wyregulował to i to gra, jak FR OR.
-
Prosty taboret, jakie Ty siedzenie byś chciał?
Nie no, sory, ale pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Ja mam zwykłe krzesło obrotowe i łóżko, wystarcza. -
Dudu, mój stojaczek z On Stage Stands kosztował chyba 19 zł i trzyma Arię bardzo pewnie
Ja bym z chęcią Wam przedstawił cover Victim of Fate Helloweenu, ale ciężko takie szybkie tempo mi utrzymać. A swojego "śpiewania" nagrywać nie będę. -
RaxusV, co się tak czepiłeś tego Washburna N1? Walić te śmieciowe mostki ruchome dziwnej konstrukcji i te tanie(nowo wydane) Washburny wątpliwego pochodzenia. A propo dziwnej konstrukcji
To są vintage tremolos? Tylko ciekawi mnie, czemu Aria na swoich nowych wiosłach wstawia dopisek ProII. Ja tam ze swojego Excela jestem baaardzo zadowolony, czuć, że fajny most je pod grabiami, nie rozstraja się. Fajny ten Kramer, napaliłem się na nie.
P.S.
RaxusV, zważ, że nawet oryginalny Vintage Tremolo nie jest wzorcem trzymania stroju.
-
Da, chodzi o Vendettę 1.0. Jak masz wątpliwości do wykonania to mogę Ci pokazać fotki ze szczegółami.
-
Ależ Ci przyzwoity kawałek drewna. Zważ, że w tych cenach gitary są z kilku kawałków. Szczerze mówiąc lepiej poszukać nawet modelu X12. W tej samej cenie, co Washburn masz używany Mayo. Nie ma lipy, jest olcha (z tego, co pamiętam). Bez obrazy, ale IMO źle twierdzisz, tak na prawdę to wszystko jest na tym samym poziomie. Szczerze mówiąc, ja bym nigdy nie kupił żadnego Samicka. Nawet nazwa mi nie pasuje. Z elektryków to bierz tą Katanę i olej wszystkie ruchome mostki. Ten vintage tremolo to ciulnia w takich taniorach, jak N1. Będziesz miał potem same problemy. Na dodatek efekt nie będzie zbyt dobry. Ja bym za 500 zł nie kupił nowego elektryka, nigdy, to jeszcze nie są dobre gitary na początek. A bierz Deana Vendettę
Jest w mojej ZSNG, czyli Złota Stawka Newbie Guitars. -
ESP LTD B-50 Fajny nowy bas do 1k. Szczerze? Najlepiej było zrobić, jak ja, gdy była okazja, ale typ się wycofał, bo twierdził, iż "syn będzie grać nadal". Takie puszczanie potencjalnego klienta w maliny. Poszukaj sobie używanego Mayones/ZAK(to to samo) B4. Miałbyś w cenie koło 500 zł porządny bas na początek, który jest na równi, a nawet przerasta te nowe za 1k. Na dodatek, jak wszyscy wiemy Mayones to dobra i POLSKA marka, która dobrze robi swoje sprzęty. Po co Ci nowe wiosło?
-
O ile legato jednostrunowe coraz lepiej mi wychodzi, to dalej mam problem z dwustrunowym.
Takt 147, Dave Murray solo. O ile wyrabiam tutaj tempo tego legata to nie mogę w to wkomponować struny B, by to grało w tempie. Jak grać taki typ legato?
-
Bylon, opłaca Ci się kupować za TAKĄ kasę combo watowe o mocy 5w? Na dodatek nie jest to (jak sam wspomniałeś) pełnoprawna lampa. IMO sto razy lepsze jest kupić Jet City 20H + paka Jet City z dwoma 12 calowymi głośnikami (przykładowa taka paka, są jeszcze inne) i masz super zestaw lampowy za niewygórowaną kasę.


Dla lajtowców - heavy, power, gotyk, progresywny
w Królestwo Metalu 2
Napisano · Raportuj odpowiedź
7 sinners jeszcze nie wysłuchałem, dopiero 2 kawałki słyszałem, nawet, nawet. Ale po co iść w takie pseudo ciężkie klimaty (w sumie to tylko mocniejszy power), skoro Master of the rings był idealnym pokazem nowego stylu, który narodził się wraz z Derisem. I tak Wam powiem tyle, że "We are live in Future World, World that's full of love!"