To będzie chyba moja pierwsza recka jakiejś gry wiec mogą się znaleźć jakieś błędy w sztuce redaktorskiej
Aha jakby co to tę grę przeszedłem (?) jakiś rok temu, więc mogłem niektóre szczegóły zapomnieć.
Prince of Persia to gra zręcznościowa, w której wykonujemy różnorakie akrobacje podczas walk z minibossami i bossami. Kto grał w poprzednie części wie jakie to satysfakcjonujące. Jednak najnowsza część recenzowanej prze zemnie gry bardzo odskoczyła od poprzednich części ze stajni Ubisoftu. Twórcy postanowili zresetować serię i zacząć wszystko od początku.Tym razem nie kierujemy tytułowym księciem a zwykłym złodziejaszkiem zawadiaką. W póżniejszych dialogach jest bardzo niemiły i jest po prostu dupkiem*. Ale wracając do rozgrywki, już na samym początku zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń których nie sposób przewidzieć.Na naszego cwaniaczka niemal dosłownie spada na głowę piękna księżniczka Elika.
Pierwsze chwile gry zapoznają nas ze sterowaniem oraz walką. I tu kolejne zmiany jakie wprowadziło Ubi. Gra jest dosyć łatwa, ale zarazem bardzo efektowna i przystępna dla bardziej niedoświadczonych graczy. Mnie osobiście szkoda tych "dłoniołomnych" akrobacji, bo teraz wszystko wychodzi nam bez trudu. Później w wyniku niespodziewanego incydentu poznajemy naszych nowych wrogów. Arymana i jego podwładnych sługusów. Podczas tych wszystkich wydarzeń, zostajemy naszpikowani dialogami i przerywnikami w których dowiadujemy się różnych interesujących rzeczy ( nie będę tutaj spojlerował ). Dostajemy mapę oraz "czarną listę" wszystkich wrogów z którymi przyjdzie nam walczyć. Z każdym bossem przyjdzie nam powalczyć w czterech różnych sceneriach po sześć razy (!). Akrobacje które wykonujemy podczas walk, oraz w czasie chociażby zwykłego "spacerowania" po krainie w poszukiwaniu ziaren światła są naprawdę wspaniałe.
Animacje są świetne, a ilość kombosów możliwych do wykonania podczas walki jest ogromna. Mechanika gry się bardzo "uassassynowiła" i to widać, ale walka jest zupełnie inna. Skoro jesteśmy już przy walce to warto wspomnieć że wygląda ona inaczej niż w poprzednich częściach. Nie walczymy już z wieloma wrogami na raz, ale za to mamy walki z mini bossami. Podczas walk z bossami i pokonywaniu większych odległości pomaga nam wspomniana wcześniej Elika, ale czasem wtapia się ona w księcia i to jest irytujące. Tak właśnie zabijając kolejnych wrogów z czasem napotkamy na swojej drodze kilka zagadek. I tu znowu Ubi poszło na rękę casualom i zmniejszyła dramatycznie poziom skomplikowania zagadek. Ot czasem przyjdzie nam czymś tam pokręcić, żeby dostać się w jakieś ważne miejsce, ale jak już wspomniałem jest to banalne... Pewnie dziwicie się że tak długo nie wspomniałem nic o grafice ? Otóż ją zostawiłem sobie na deser. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że grafika w tej grze to prawdziwe dzieło sztuki. Piękna baśniowa grafika tworzy niesamowity klimat. Każda klatka wygląda jak oddzielnie rysowany obrazek.
Jedyny zgrzyt w grafice to kanciaste cienie, sprytnie wymazane przez twórców na obrazku powyżej ( zresztą jak w każdej grze od Ubi ) ale i tak nawet Crysis według mnie niema takiej pięknej grafiki.
Chyb będę już kończył, bo się rozpisałem
*Czasami zdarzy się mu palnąć jakąś mądrą gadkę, ale potem się tłumaczy że kupił ją od jasnowidza...
Podsumowując:
Gra jest na prawdę świetna, ale za casualowatość obniżam ocenę końcową.
OCENA:
9
GRYWALNOŚĆ 9
GRAFIKA 10
DZWIĘK 9
PLUSY:
-piękna grafika
-akrobacje
-walki z bossami
-piękna muzyka
MINUSY:
-casualowatość
-irytujący czasem książę
-kanciaste cienie
-błędy w wykrywaniu kolizji między Eliką a księciem