Skocz do zawartości

Zdrowy

Forumowicze
  • Zawartość

    835
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Zdrowy


  1. A wiec... Chciałbym się dokładniej dowiedzieć, jaki gatunek muzyki, reprezentuje ten utwór [media=]

    .

    Meshuggah jak wiadomo, tworzy szeroko pojęty meta progresywny, z takimi oto "wstawkami". Są one naprawdę klimatyczne, mroczne i ciekawe, lecz nigdzie nie mogę doczytać się, gdzie dokładniej szukać tego typu muzyki (nie licząc oczywiście Catch Thirtythree). Czy po prostu jest to, jedyny w swoim rodzaju zespół i nikt inny nie tworzy podobnej muzyki?


  2. haha lol

    Mwuahahha! Post - hardcore to muzyka pochodząca od muzyki hardcore punk, w moim odczuciu charakteryzująca się większą ilością screamu oraz ostrzejszymi riffami. Screamo to ostrzejsza wersja muzyki emo. Muzyka emo zaś wyewoluowała z muzyki hardcore, więc - choć można te dwa gatunki mylić (wot??) to Alesana jest wg mnie screamo (głównie z powodu tekstów) i koniec :P Poza tym możesz zawsze sobie wbić na Wikipedię ;) Besides dude - haha lol


  3. JW94

    Chyba niezbyt jasno się wyraziłem i myślisz że słuchałem tylko tego konkretnego nagrania... Otóż tak, z własnej nie przymuszonej woli go posłuchałem, potem zabrałem się za kilka innych (nie pamiętam albumu) i muszę powiedzieć, że naprawdę nie rozumiałem o czym on śpiewa. Fakt potrafiłem wyciągnąć z ich nagrań jakieś zdania, ale ogólnie nie wiedziałem o czym jest piosenka... O to mi chodzi. A co d tego że słuchałem tylko ich jakichśtam starych albumów to - tak tylko tych bo po przesłuchaniu paru nagrań miałem już dość na "następne"...

    Oraz to że słucham tylko BFMV - nie do końca prawda bo nieraz na YT odpalam sobie inne zespoły jak Alesana (to już chyba bardziej screamo) i parę innych metalcoreowych zespołów, więc myślę że mogę powiedzieć "słucham metalcore". A BFMV to mój faworyt (mam ich wszystkie albumy ^^) ;)

    konio52

    A różne zespoły :P Zaczynając od klasycznego Refused kończąc na nieco popowym The Blackout.


  4. Moja siostra ich słucha i strasznie mnie przez to boli głowa. Praktycznie z tego darcia się zrozumiałem tylko jedno słowo, ale na tym forum nie mogę go napisać, więc napiszę słowo z którym mi się najbardziej kojarzy, czyli "PUCK". Ogólnie dla postronnych (czytaj techno - fanów) muzyka której ja słucham niczym się od tej nie różni, ale ja widzę spore różnice. Powiem tylko ze słucham metalcorea (tylko Bullet for my Valentine), post hardcorea, hardcorea, punk rocka, pop punka, rocka alternatywnego, hard rocka, nu metalu, itd.... ale tego zespołu jakoś przełknąć nie mogę...


  5. Miałem dokładnie tak samo, ale niektóre opcje pokazują się po naciśnięciu tab czyli w tzw "edit mode". Jeżeli coś nie będzie się zgadzać to z chęcią pomogę, bo aktualnie sam uczę się najnowszej wersji blendera (muszę przyznać ze wiele się zmieniło) ;)


  6. Yay! Jakże dawno mnie tu nie było :D Z braku czasu ale też z braku chęci przestałem dłubać w Gimpie, ale złapałem bakcyla do Blendera (i o dziwo znalazłem na niego czas) i po 5 godzinach pracy oraz 24 renderowania, chciałem się z wami podzielić moim dziełem.

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/...c910ce7923.html

    Proszę o konstruktywną krytykę ;)

    Wiem wiem, pozostało sporo szumu ale jeszcze 10 godzin i powinien zniknąć.


  7. arathorn0

    O tym wzmaku narazie jeszcze chyba nic :) Dzięki za cierpliwosc i wyrozumialosc, teraz wiem co kupic, itp,itd... :D Aha, nigdy nie grałem na elektrycznej to co do tego, że bez kostki brzmi jak akustyk to ostro pojechałem po bandzie, chodzi po prostu o to, że kupuję elektryka, po to by grać właśnie z takim przesterowanym brzmieniem jakie będzie mi odpowiadało, a jeżeli jakość overdrivu we wzmaku będzie okej, to zachowam sobie forsę na wymianę strun i kostki (które gubię co tydzien...) ;)


  8. Ekhm... Słyszałem wiele "ciepłych" słów na temat piecowych overdrivów, i wolę stompboxa :D A taka kostka jest mi NIEZBĘDNA do grania muzyki jaka mi się podoba, bo bez tego - brzmi to jak akustyk (no moze troszkę inaczej). Aha - ostateczne pytanie, czy na gitarze elektrycznej gra się łatwiej niż na akustyku? Chodzi o poziom bólu opuszków palców po godzinie grania, bo na akustyku z początku bolały jak cholera, a gdy przejdę na elektryka może być podobnie (nie wiem, nigdy nie grałem).


  9. Bardzo dziękuję za wszelki wysiłek związany z pomocą mojej osobie! Co grać na gitarze to mi mówić nie musicie (chyba nietrudno domyśleć się, że słucham tylko rocka, metalu, więc znam sporo utworów których uczyć się już nie muszę [chociaż na elektryku będzie inaczej...]). Jeszcze jedno - przydałby mi się jakiś fajny overdrive (chodzi o kostkę podłogową) który przesteruje mi dźwięk na rockowo - bluesowy albo jakiś rockowo - metalowy (byle nie za mocny).


  10. Sorry for be "anoying", ale w necie znalazłem coś w stylu "szukam gitary elektrycznej, jestem nowicjuszem, czy trzeba przycisnąć struny do konca? I DLACZEGO JAK PISZCZĘ STRUNĘ LEWĄ RĘKĄ TO DZWIĘK SIĘ STŁUMJI?!?!?"... A moja stytuacja jest zupełnie inna, dlatego potrzebuję waszych rad, bo myślę, że wielu z was miało kiedys taki problem i na pewno wielu z tych co go miało (XD) to popytali na forach, wyjasnili swoją sytuację, i otrzymali odpowiedz. Myslę, że właśnie po to jest ten wątek... Ale przecież po co doradzic jakąś dobrą gitarkę? Niech kupi opał, i niech będzie zirytowanym kolesiem ze zmarnowaną kasą...


  11. No więc tak, zacznijmy od tego że nie mam pojęcie czy piszę w dobrym temacie itp (w razie czego proszę mnie do takowego skierować, żebym nie wyszedł na chama ;)). Gram na gitarze akustycznej rok, i myślę, że nawet idzie mi całkiem całkiem (jak na nowicjusza XD). "naumniałem" się już różnorakich riffów Nirvany, czy The White Stripes, i myślę, że pora kupić sobie gitarę elektryczną. Oczywiście coś co nie kosztuje za wiele (cyzt do 1000 zł) oraz nie nadaje się wyłącznie na opał. Na dodatek prosze o propozycje jakichś fajnych pieców (najlepiej do 20v ;)) oraz efektów (overdrive oczywiscie albo delay, ale to później) jeżeli nie będa wbudowane. Z góry dziękuję ;)


  12. 1. Bullet For My Valentine - swietne brzmienie, solówki oraz wokal Matta. Za to kocham ten zespół. Ulubione nagranie - All these things i hate.

    2. The White Stripes - Świetne hard rockowe brzmienie, wykonane przez świetny duet (niestety już razem nie gają). Ulubione nagrania - Fell in love with a girl oraz Hypnotise.

    3. Foo Fighters - Świetny głos charyzmatycznego Dave'a, teledyski z humorem oraz z sensem. Ulubione nagranie - Monkey Wrench.

    4. Linkin Park - Wokal Chestera kiedyś przyprawiał mnie o ciarki, a ostre brzmienie je potęgowało... Nowsze utwory to jest już niestety pop, ale nadal ich lubię ;) Ulubiony utwór - In the end.

    5. Slipknot - Po prostu świetna metalowa "banda", nic dodać nic ująć ;)

    6. Drowning Pool - Uwielbiam ich za nagranie "Let the bodies hit the floor".

    7. Pendulum - Naprawdę dobry kawałek D&B (nie tylko rockiem człowiek żyje), a niektóre nagrania potrafia zahipnotyzować ;) Polecam Visions.

    8. Prodigy - Kocham ich za zwariowane mocne utwory, a mój ulubiony to Breathe.

    9. Limp Bizkit - Doskonałe zmiksowanie rapu i nu metalu. Polecam "Break stuff"

    10. 30 Seconds to Mars - Świetny wokal Jareda, fajne, soczyste brzmienie. Czy tszeba pisać coś jeszcze?

×
×
  • Utwórz nowe...