elpasosolo

Forumowicze
  • Zawartość

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O elpasosolo

  • Tytuł
    Goblin
  1. Screen z normala. Swoją drogą kolejno goście z gIV i g! mieli ponad 3k i 3,5k winów na normalach, więc może matchuje też po części patrząc na takie rzeczy. Na flexach nic mnie już nie zdziwi, choć aż takie różnice pojawiają się b. rzadko i zazwyczaj gra nie trwa długo.
  2. W przypadku rankedów ok, na normalach spotkałem zbyt wielu ludzi typu "making best jukes LB", "1st time soraka jungle", "ad lux" czy "ap pantheon" by wyciągać tak daleko idące wnioski. Masa ludzi traktuje ten tryb jako zabawę i tak też gra, zwłaszcza w wyższych tierach. Poza tym przy obecnym systemie banów o wiele łatwiej ograniczyć udział op postaci O to mi właśnie chodzi. Dało się tym grać, był spory fun nawet mimo zbudowania Morello przez enemy team. Q dość szybko czyściło fale, nawet na niskim lvlu, następnie combo e+q też gwarantowało solidny poke. W pozwalało leczyć się na stworach, ulti rzucone w odpowiednim momencie ustawiało TF. Wiadomo, że nie był to popularny pick, jednak był duży fun z gry. Obecnie w jest zgapione od tego Rammusowego po update, e z kolei zrobili teraz identyczne urgotowi (prócz przerzucenia naturalnie) więc jakiegoś niesamowitego powiewu świeżości nie ma. Pick rate ogólny na poziomie 4% też szału nie robi. Jak dla mnie obecnie najlepszy rework to Rek Sai, Mao i Vlad. EDIT: Obraz w kontekście świetnego matchmakingu... Nw, spierniczyło im się coś ostatnio czy co?
  3. Jasne, że tak, ja jedynie zaznaczam jak ich podejście wpływa na moje odczucia związane z grą i zapewne nie jestem jedyną osobą, której coś takiego przeszkadza. Po prostu mogliby się zdobyć na jakiś gest zostawiający durny obrazek, tyle. Dodatkowo pragnę przypomnieć, że początkowo Riot zwracał IP za zakup postaci, które miały reworki, dopiero jak prośby osiągnęły poważną skalę wycofał się z tego Są gusta i guściki. Dla mnie sens mają jedynie faktycznie zmienione animacje w modelach 3d (fiddle niespodzianka, mecha khazix,iblitz etc). W innym przypadku dokonywałem zakupu, bo po prostu nie podobał mi się obrazek na ekranie wczytywania i tyle (np. lux, urgot). Stawiam, że jest też ogromna część ludzi, która kupiła skina ze względu na splasha (Pokojówka Nidalee ). W przypadku Yoricka oceniam fun z gry, nie jego użyteczność. Jak dla mnie obecnie naprawdę nie jest jakoś mnie useless niż przed reworkiem. Owszem i przez tego pusha w early był narażony na multum ganków, co przy jego braku mechanizmów ucieczki było dość zabójcze vs jungler z dużym cc. Mi się wydaje, że chodzi też o przyjemność z grania. Yorick zarówno na rankedach i normalach ma jeden z najniższych pick ratów, pick rate gp jest w obydwu przypadkach wiele niższy. Poprzedni miał sick heala w late z w, dobry buff mov speeda z e dla teamu, obecnie tego nie ma i de facto dostaliśmy nową postać bez w/w. Napisałem już, że obecny jest ofc lepszy, więc trudno bym miał o to pretensje.
  4. A czy nie o to ogólnie chodzi w skórkach? Tzn o to, że ludzi płacą hajs po to, by dana kupa pikseli wyglądała w konkretnie pożądany przez nich sposób. Skoro kupiłem coś, co mi się podobało i nagle ktoś to zmienia, to sorry ale coś jest nie tak. Akurat ja miałem ochotę zapłacić kilkadziesiąt złotych, by przez te kilka minut wyświetlał mi się przyjemny dla oka obrazek, natomiast po zmianie nijak mi się on nie podoba i cały sens zakupu, którym wcześniej się kierowałem poszedł się ... Pewnie, że jest to dosyć błahy problem, nie mniej jednak płacąc za coś, oczekujesz konkretnego efektu, zwłaszcza że w tym przypadku stylistyka zapewne jest główną cechą, którą ludzie kierują się przy zakupie. W kwestii bohaterów, po prostu ubolewam nad zmianami obecnych championów kosztem tworzenia nowych. Dla przykładu stary Yorick był bardzo ciekawym wyborem na linii na normalach, bo był bardzo silny 1vs1, mając dobrego adc ulti było też naprawdę dobre i gra nim sprawiała po prostu frajdę. Owszem, miał dużo minusów, jak choćby ogromne trudności w dotarciu do wrogiego apc/adc, pushowanie linii i ogromną manożerność. Rework stworzył zupełnie inną postać, której i tak popularność jest delikatnie mówiąc denna. Podobne wrażenie mam z Galio -> dawne matchupy były po prostu ciekawe, owszem teraz ta postać jest po prostu lepsza, ale defacto też zupełnie zmieniono jest mechanikę i styl gry.
  5. Miałem trochę czasu pograć przez długi weekend, dlatego też zdobędę się na dłuższą refleksję: Zacznijmy od najbardziej aktualnych rzeczy: 1. System honoru. Pod koniec ubiegłego tygodnia został mi wspaniałomyślnie przyznany poziom 4 honoru. Wow, super, teraz w miarę regularnie gram z jakąś obramówką i dostaje więcej fragmentów klucza itp w kapsułach. Nie, nie jestem typem gościa, który narzeka na takie rozwiązania, uważam jednak, że mamy za sobą metodę marchewki, co więc z metodą kija? Co mi po większej ilości skórek, skoro nadal włączając tryb inny niż ranked trafiam na ludzi, których zdecydowanie należy z tego community odizolować. Nie mówię tu nawet o feederach, ale o klasycznych afkerach, rage quiterach czy trollach, których jedynym celem jest uprzykrzanie innym rozgrywki, co zresztą czasami otwarcie przyznają na chatcie, niekiedy idealnie argumentując swoje działania słowami "because I can". W zeszłym miesiącu zapisałem sobie nicki "specjalnie zasłużonych" i śledziłem ich karierę w lolu. Cóż, bez zmian, dalej pomykają na serwerze, mimo iż w dwóch przypadkach grałem z jegomościem, trzykrotnie, 2x w enemy teamie i 1x w moim, gdzie w każdym przypadku gość po prostu kupował itemy na mov speeda i sunął pod wieże przeciwnika, bo na aramie nie wybrało mu tego, czym akurat chciał/potrafił/wymarzyło mu się grać. Naprawdę nie wiem co tacy ludzie mają w głowie, natomiast brak konsekwencji ich idiotycznego zachowania jest czymś, czego również nie rozumiem... 2. Skórki i temat z tym związany. Fajnie, że wreszcie w okienku postaci w grze widzę jej obraz adekwatny do skórki, a nie klasyczny. Naprawdę niesamowite, że tyle lat zajęła tak prosta rzecz, którą należało zrobić już dawno. Ale ok, wreszcie jest więc eot. Niestety imho o wiele gorzej jest w przypadku aktualizacji obrazków poszczególnych bohaterów. Dla przykładu, zupełnie nie podoba mi się nowy ekaran Elf Tristana, Królewski Shaco czy TF Walet Kier. Kupując w/w skiny kierowałem się głownie ekranem wczytywania, bo po prostu te opcji mi się podobały. Zmieniając to Riot zupełnie ignoruje moje motywy zakupu tychże skórek. Naprawdę aż takim problemem jest dać możliwość wyboru graczowi z którym ekranem chce grać, zwłaszcza, że zakupił przecież dany skin pod kątem ówczesnego wyglądu? Strasznie mi się to nie podoba i po prostu odstrasza od jakichkolwiek zakupów w LoLu. 3. Nowi bohaterowie. Powoli zbliża się ku końcowi III kwartał 2017 roku, a dorobek Riotu w kontekście nowych tego roku bohaterów to "aż" 3(nie licząc ziomeczka na PBE). Ja wiem, że siły zostały przeniesione na update nowych, no ale cmon, w tej grze kiedyś o to chodziło, żeby po prostu była maaaasaaaaaa bohaterów, ogromna różnorodność i fun ze zbierania i wydawania ip. Obecnie przeżywa to stagnacje i imho niestety zubaża grę. 4. Misje. Hejt sobie daruje, wiem że to póki co nowość i wymaga dopracowania. Nie mniej jednak mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie to tylko "zabij miliard stworów" czy "uzyskaj biliard asyst", tylko ktoś wpadanie na coś bardziej ambitnego w stylu "uzyskaj największy dmg w teamie" itp. Oczywiście jednak każda taka misja budzi pewne kontrowersje - dla przykładu przy dostępnej obecnie misji "wygraj mecz + team musi miec >350cs) gość w teamie zarobił 3 reporty od jakiś fanboyów, bo zakończył grę, gdzie oni jeszcze chcieli dofarmić, by móc odhaczyć tą misję... No nic, wszystkich w 100% nie zadowolisz... 5. Matchmaking. To jest coś, co zawsze mnie będzie zostanawiać. Naprawdę nie potrafię znaleźć argumentu czemu ja za ponad 2k winami jestem umieszczany w teamie z ludźmi o podobnym stażu gry i w miarę podobnej lidze/dywizji, a naszym przeciwnikiem jest armia gold-silverów, gdzie najbardziej doświadczony ma 400 winów. ocb?! Ani wielki fun dla nas, że szybko zdominujemy grę, ani tym bardziej dla nich, że zostaną szybko pokonani...
  6. Niby można, ale jednak Renektonowe e nadaje mu konkretną mobilność do unikania skillshotów Cho. Na środku jak dla mnie Cho po prostu za mało oferuje -> nie ma żadnego doskoku, jest podatny na poke przez ranged postacie + jak za bardzo będzie pushował linię, to jest łatwym celem dla junglera. Ma tez ograniczone możliwości roamowania - po prostu nie widzę go na tej pozycji przy dzisiejszej mecie. Pamiętam czasy regularnych picków na suppa Naut/Blitz, taki champ zawsze był bardzo irytujący dla przeciwnego adc, a niejednokrotnie dobre użycie q potrafiło diametralnie zmienić obraz meczu ^^ Analizując Elise brałem pod uwagę Master/Challanger, więc raczej graczy, dla których mechanika pająka nie jest zagadką. Czasami właśnie widać imho zbyt duże opieranie się na worldsach a zbyt małe na sytuacji w całej lidze, podobnie jak ma się brak balansu na aramie pewnych postaci
  7. Zawsze możesz złożyć Hextech Protobelta i masz już jako taki doskok. Imho granie nim to tylko top/jngl. Na midzie raczej nie pograsz na Ori, Malze czy Zeda, choć top dla przykładu na Renektona też raczej jest wyzwaniem. Wszystko ofc zależy od tego jak sobie radzisz z celowaniem z q. Dla mnie też item "must be" to Echo Luden, bo bez mov speeda słabo widzę jakiekolwiek przemieszczanie się tym worem CC. Co do obecnego patcha, dziwi mnie nerf Elise, bo win rate tym championem wcale nie wskazuje na to, co opisuje Riot + nie jest to imho jungler z God Tiera, więc tak trochę kosmetyka z niczego... Inna sprawa z Gragasem, ten już faktycznie wydawał się mieć trochę zbyt łatwo. Cieszy buff Nautiliusa w early, może znów powróci do łask ^^
  8. @up Imho: 1. Heal z % bouns AD. Dla przykładu w late game masz 160 bazowego heala + 40% dodatkowego ad, załóżmy jakieś 80+, co daje nam 240+ heala. Swego czasu usunięto przecież shielda z w Lee jeśli skakał do wardów/minionów, co było jego niewątpliwym atutem. 2. Talon skoczy raz na minutę na max rozwiniętym e. Kayn ma 13 sekund cd(przy 40% cdr daje nam to niecałe 8 sek) , czyli w zasadzie tyle co Zed, jednak o wiele większe możliwości, przez co rozumiem zmianę decyzji, gdzie aktualnie chcesz się przenieść, nagłą zmianę kierunku poruszania się itp. Rzucając w Zeda czy używając q Lee lecisz w określone miejsce i nie masz aż takiej możliwości swobody, jeśli chodzi o poruszanie się. 3. To co chyba najbardziej istotne, a więc przełączanie między Rhaastem a Shadow Assassinem. Żadna z wymienionych przez Ciebie postaci nie ma takiej opcji. W opcji Rhaasta masz heala z The Darkin Scythe'a, Shadow Stepaa i Umbral Trespassa. Połącz to ze Spirit Visagem i jakimś solidnym lifestealem a dostaniesz coś z naprawdę niewiarygodnym potencjałem leczenia ^^
  9. Jak zrobisz takie akcje w/w championami jakie można zrobić Kaynem, to szacun Imho ta postać ma mega potencjał i jest on nieporównywalny do żadnej innej obecnej.
  10. Jak ktoś Ci carruje grę, jak grasz g. to imho należy mu się honor, tym bardziej, jeśli nie flejmi, nie wymądrza się i jest po prostu wporzo. Niestety niektórzy po prostu klikają honor po znajomkach, bo "gg" -> czego oczywiście nikt im nie broni. Ale nie ma łażenia po niedostępnych terenach + wbicia się bezpośrednio na adc/apc i łatwej ucieczki przez właśnie niedostępny teren. Tyczy się to właśnie Twojej drugiej wypowiedzi. Jhin ma minimalnie mniej gier w tych kręgach i lepsze kda, zarówno na masterze jak i challangerze. Jak dla mnie mając Firecannona + w late chory ad przy podobnej charakterystyce gry (odpowiednie ustawianie się) może być bardziej użyteczny, zależy ofc od teamu. Na pewno pick Cait jest very safe i gwarantuje spokojne farmienie
  11. @ghostartur To moja personalna opinia, zwłaszcza jak widzę co goście w late robią na Vayne,Jhinie,Lucianie czy Twitchu. Inna sprawa, że może faktycznie na Cait nie można faktycznie zrobić nie wiadomo jakich plejsów Co do Fiory, to na Mastrze/Pretendencie nie jest to jakiś mega częsty pick, głownie teraz widuje Nunu, Riven, Darek, Jayce, Vlad, Camile i wracającą do łask Lulu. Może też patrzę przez pryzmat postaci, którymi gram (Jax,Pant,Rene), a które nie mają z nią jakiś mega problemów na topie. @aliven Wypowiedź dotyczyła bezpośrednio porównania full ad teamu i full ap teamu, nie doszukiwałbym się w niej niczego innego. Honor przyznają ludzie, więc unikałbym wypowiedzi na temat tego co ma, a co nie ma wpływu na honor. Na pewno jakiś wpływ może mieć humor graczy ;] Ma bursta do mov speeda i żadnym melee nic mu nie zrobisz. Asasyna z takim burstem, CC, nienamierzanym ultem, doskokiem i śmiganiem po obiektach wcześniej przez nikogo innego nieśmigalnych (może talon, ale cd zupełnie inny) nie kojarzę. Co do Cait i Fiory, to napisałem już wszystko do ghostartura.
  12. Temat trochę upadł widzę Wróciłem właśnie z urlopu to coś napisze @up Nie zgodzę się. Jak stawiasz na early, to przykładowo na lajcie możesz wziąć team Rene Top, Zed Mid, Lee Jng, Draven + Leona bot i jak to dobrze ogarniesz, to nie ma problemu z tym, że macie generalnie full ad team. Ofc jak szybko tego nie skończycie, to late czy nawet mid game dobrze nie wróży, aczkolwiek zawsze sądzę, że ad team>ap team, bo jednak cd na apekach są po prostu większe, a tutaj z armor pene masz oprócz skilli auto attacki. Odnośnie podejścia Riotu do flamerów -> mimo, że tak jak kiedyś napisałem, iż mnie to generalnie sami wiecie co, bo mam tryb mute, to jednak fajnie, że nad jakąś kulturą będą chcieli zapanować. Jednak ode mnie i tak największy disrespekt leci do afkerów i rage quitterów ;] System premiowania honoru -> fajna sprawa, jakieś tam nowe niusiki wnosi. Jednak zauważyłem, że jak grasz normale/aramy z premade'ami to oni po prostu sobie wzajemnie przyznają honor i mają gdzieś to, czy ktoś faktycznie grał. Dla przykładu graliśmy normala, ja Xin na topie vs vlad, na początku szło mi średnio, ale potem mając już hexdrinkera generalnie vlad był jedzony. Mid lost, botlane lost (hard) i grę uratował hecarim w jungli, gość naprawdę naprawił linię zarówno mid jak i bot, do tego wziął każdego smoka i ogólnie wyróżniał się naprawdę bdb ogarnięciem mapy. Efekt końcowy? Dostał honora ode mnie i tyle w temacie, bo chłopaczki mimo dennej gry i dennych statów podzielili się honorem między sobą. Żałosne, ale cóż, systemu idealnego nie wynajdziesz. Co do nowego bohatera -> znów jakiś chory koleś, z doskokiem, podbiciem, lataniem po obiektach, po których nikt nie może latać + ulti a'la zed. Nie wiem co Riot ma w głowie, ale na zbalansowane to nie wygląda (szczególnie gamplay, jak gość ucieka sobie botem poza mapą i mogą mu skoczyć...). Czuję nerfa soon, a moje obserwacje wiążą się z odbytymi grami -> ja top Rene vs Illaoi, generalnie dość łatwa linia imho, wystarczy unikać jej skillshotów i nie walczyć w jej ulcie, jednak jungler (nasz nowy champ <3) postanowił trochę utrudnić sprawę i dać jej dwa kille tak od tak, tower divująć "bo ma mało hp". Linie i tak jakoś ogarnąłem, ale z midem i botem nie było ciekawie, ogólnie dostawaliśmy srogi wpiernicz (mid Malza vs Malza, nasz 30 cs w plecy, score taki sam, jng enemy Lee, wziął 3 pierwsze smoki, botlane nasz draven+soraka, ogólnie baty na cait+zyra), ale nagle po jednym teamfighcie pod naszym turetem, gdzie Kayn dobił 4 champów i zdobył quadrę role się odwróciły. Kupił więcej ad i w zasadzie zjadał w ciągu kilku sekund zarówno cait jak i zyrę oraz srogo karał malzę, który skupiony był na uprzykrzaniu mi życia (ja na illaoi rushnąłem tasak i armor, więc mres ubogi). Patrząc na dmg jaki zadawał + jego mobility, ogólnie mam wrażenie, że Riot znów zaszalał i będzie to instaban, jak już na rankedach goście ogarną co z tym można zrobić. Jeśli chodzi o buffy -> grywam często aramy, zwłaszcza wieczorem po pracy i dla mnie buff Garena to jakieś nieporozumienie. Na normalach/rankedach często go nie widuje, ale na aramach ten gość był już wystarczająco chory, a obecnie robi z wrogów siekankę. Nie wiem, czy riot w ogóle patrzy na konsekwencję swoich zmian na innych mapach, domyślam się, że nie. Alistara buff na propsie, bo niestety odbiega jako support od innych. Cait nerfa nie rozumiem, bo jej problemem jest słaby late game, więc de facto ten burst w early nie działa jakoś kosmicznie (chyba, że chcesz powkurzać np Vayne). Chogath -> e się po prostu miało zawsze włączone, więc jest szansa, że ta zmiana po prostu coś zmieni w gameplayu. Jak dla mnie i tak głównym minusem tego champa są po prostu gracze, którzy zjadają miniona a potem w teamfighcie mają ulti na cd. Zmian w Dianie nie rozumiem, bo dla mnie jest to naprawdę bardzo silny midlaner/jungler jak ktoś dobrze ogarnie działanie q+r oraz jak masz squishy enemy. Fiory nie komentuje, bo za mało przeciwko niej grałem, dla mnie jej potencjał nigdy nie był jakiś niesamowity, może dlatego że średnio pasuje do współczesnej mety. Yoricka nei komentuje również, bo jak dla mnie to niegrywalna postać, zwłaszcza po reworku. Singeda trochę żal, bo pasywka naprawdę solidnie działała z taką RoA, obecna natomiast wymusza na nim większe zaangażowanie w teamfighty. Jako, iż czasami nim grywam, po zmianach są pewne plusy (mamy stuna/snare'a - nie przypatrzyłem się dokładnie, większy dmg z q i mniejszą manożerność e i r), jak i są minusy (jak gramy solo to pasywka nam na ... + slow jest mimo wszystko dużo mniejszy), także po prostu trzeba zmienić gameplay tym champem. Nowy Thornmail jak dla mnie bardzo na plus, bo wcześniej jego budowa w early game średnio się opłacała mimo grania na takich ziomeczków jak tryn, aatrox czy yi, obecnie daje HP i można spokojnie rushować go na pewne matchupy. Pozostałe rzeczy - flamerzy, afkerzy i ragequiterzy - obecnie bez zmian. Wczoraj na rozegrane 6 aramów, w 2 u mnie afker i 1x u przeciwników. No ale commenty nadal "to tylko aram", więc wyraziłem swoje zdziwienie jak chcieli koniecznie reportować teemo 1/12 - w końcu to tylko aram
  13. Czasem warto właśnie w cs zainwestować manę Potem ew. możesz dostać blue od jng. Ok, zaufam Jak będziesz kiedyś chciał to możemy razem pograć, smerfa mam bodajże na goldzie bądź nierozstawionego, więc z chęcią zobaczę dobrego Veigara (No offense!)
  14. Miałeś daną liczbę lp i dawało to relatywny przelicznik na poszczególną dywizję. Największa różnica była w matchmakingu - jak byłeś niżej, to analogicznie miałeś dobierane teamy nawet z D1, D2, jak wyżej to już same z gośćmi z tej samej ligi. Obecnie nie mam pojęcia jak to wygląda i jakie są zasady awansu czy downgrade'u. Natomiast z tego co wiem, osiągnięcie takiego poziomu pozwala już powalczyć w jakiś turniejach o hajs i jak jesteś wystarczająco dobry to nawet na życie z tego biznesu. Obecnie w PL nie jest to jeszcze na tyle popularne, ale mojego bliskiego znajomego brat, mając 22 lata na karku miesięcznie wyciąga z gier kolo 1500zł. Niedawno wystartowało battle of glory, chyba nawet CDA o tym pisało. Do tego oczywiście dochodzą turnieje internetowe, jakiś streaming itp. Pamiętam jak kiedyś Shushei miał swój cennik z godzinówkami gry z nim i treningu
  15. Wcześniej miał