-
Zawartość
991 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez wojtek2320
-
Ten radeon będzie wydajnościowo znacznie gorszy od gf260. Jeśli już koniecznie chcesz jakiś zamiennik to o podobnej wydajności jest np radek 5770 (chociaż nieco gorszy od tej nowszej wersji 260).
-
Co do części nie będę się wypowiadał chociaż faktycznie procesor jest bardzo dobry jak na dzisiejsze czasy. Z tym, że palafar chyba zapomniałeś o pamięciach, które będzie musiał autor sobie kupić, bo obecnie ma ddr2, a na nową płytę wchodzi pamięć ddr3. Poza tym karta graficzna faktycznie słaba jak na taki procesor.
-
To nie jest bug to jest cheat. Ogólnie jeśli się nie mylę nazywa się to lag switch, czyli taki guziczek, którym w dowolnej chwili mozesz sobie stworzyć laga. Ba gościu nawet na filmikach pokazywał jak to zrobić i co to w grze potrafi i wyglądało to identycznie z tym co robił właśnie ten master yi. Zresztą to nie jest możliwe, żeby bug zaczął się akurat w momencie kiedy ich team zaczął ostro dostawać w tyłek. Poza tym jak już w swoim poście wspominałem to na forum supportu LOL'a (albo Riotu nie jestem pewny) jest kilkanaście postów dotyczące właśnie tego samego przypadku (i tam właśnie ludzie zamieścili filmiki znalezione w sieci jak taki cheat zrobić).
-
Ogólnie nowa postać nie przypadła mi zbytnio do gustu, więc na pewno w najbliższym czasie jej nie kupie. Może jak zobaczę jak się sprawdza w rzeczywistości ale to i tak mało prawdopodobne, chociaż akurat mi się wygląd podoba. Free Kartus atakuje, wlaśnie skończyłem grę Malphem surenderem w 20 minucie. Tylko ja i Olaf (kumpel) jakoś sobie radziliśmy, natomiast reszta teamu była poza wszelką krytyką. Kartus 0-10-0 (jeszcze się wykłócał z Morganą z przeciwnego teamu, że to na pewno jest jej main, a on kartusa chciał wypróbować), do tego Kata- zaczęła od 3-1 i było światełko, ale potem zaczęła się rzucać i dawać bić pod swoją wieżą i zrobiło się 3-10, a do tego kompletnie bezwartościowy Malza, który nie potrafił używać skilli, a dmg zadawał prawie zerowy (ale przynajmniej nie feedował). Wszyscy lvl powyżej 20 więc chyba już jakoś tako powinni ogarnąć, ale najwidoczniej nie jest im to dane. W każdym razie dzień i tak na bardzo duży plus, dwie 50 minutowe wygrane, których wygrać nie powinniśmy. Raz ładnie przeciwników złapaliśmy przy baronie i dwie wieżyczki poszły, a potem już była czysta poezja, jest TF wszyscy wbijają, ja kartusem na końcu slow, obszarowy skill, spam q, odpalenie zhonay (czy jak to tam się pisze), potem dalszy spam q i ulti. Naturalnie zdążyli mnie zabić ale ja zgarniałem double, a reszta teamu robiła ace i dalszy push. Druga gra kogiem podobnie, najpierw szło mi słabo, a potem lekki feed i 5 wieżyczek moich . W ostatniej akcji też wbiłem pod wieżyczki przy nexsusie i biłem tak długo jak się dało, potem jak mnie zabili to wybuchnąłem w twarz komuś, ktoś dobił był ace i po grze (a my nie mieliśmy dwóch inhi jakaś chwilkę wcześniej). A tak swoją drogą całkiem fajne te skiny wychodzą, szkoda tylko, że prawie wszyscy kosztują 975RP, co tanio nie wychodzi. Niby można zrobić custom skiny i sobie wrzucić ale z nowym launcherem, który niedługo każdy mieć będzie już to takie proste nie będzie.
-
Pewnie, a jak trafisz na feedara albo idiotów to musisz się męczyć przez 50 minut bo z reguły to wygląda tak, że jak przeciwnicy osiągną dużą przewagę to 90% ludzi zaczyna się bawić, junglując, albo starając się rozwalić wszystko, albo po prostu czekając na większą ilość ip (przynajmniej teraz bo kiedyś bardziej opłacało się szybko wygrać i zagrać jeszcze raz) i nie kończą gry tak szybko jakby mogli. Zresztą czasami może po prostu źle pójść i lepiej jest zacząć szybko nową grę niż męczyć się i wyklinać próbując na siłę wygrać z góry przegraną grę. Co do wcześniejszego wątku to gość z 30 lvl wygrywa z 1lvl nie tylko dzięki runom. Dodaj do tego 30 masteries (a robi to jednak nie małą różnicę) i z reguły większe doświadczenie. Tak czy owak zgodzę się z tym, że wygrać pomimo różnicy lvl się da, z tym że przewaga jest nieco większa niż to nakreśliliście. Owszem kontrola mapy jest w tej grze jednym z ważniejszych aspektów, ale pomyśl sobie jak superminiony stworzysz (bądź zmusisz do obrony wieży) jeśli nie będziesz zabijał przeciwników. Owszem da się wygrać pomimo sporej różnicy w killach na niekorzyść, ale jest to znacznie bardziej czasochłonne no i oczywiście trudniejsze.
-
"Więc ja dziś spotkałem się z "teleportującym się po całej mapie" championem." To nie jest bug, to jest najzwyczajniej w świecie cheat. Zresztą jest nawet o tym na, którejś ze stron lola, ba nawet jest poradnik jak coś takiego zrobić... Myśmy wczoraj mieli takiego mastera w przeciwnym teamie, który pojawiał się i znikał. Jak tylko do niego doszliśmy to najzwyczajniej w świecie się rozpływał w powietrzu, po czym po jakiejś chwili pojawiał się z powrotem w tym samym miejscu i tak w kółko. Reszta ich drużyny dostawała ostro po tyłku na początku, ale nie da się wygrać jak idziesz zrobić push bo nikogo nie ma, a nagle po sekundzie giniesz i okazuje się, że to Yi Cie zabił zadając 1,5 dmg w 2 sek mając tylko starks favora i buty . Zresztą w moim profili na xfire jest kilka filmików (jakoś średnia i tylko niektóre rzeczy udało mi się uchwycić bo w ferworze walki nie mogłem nigdy utrafić na odpowiedni klawisz ale i tak widać co się działo). Miejmy nadzieje, że nie pojawi się więcej dzieci, którzy nie potrafią grać normalnie... @kruzd - jedyną osobą w ich teamie, która by w pełni spożytkowała thornmaila był garen, który miał całkiem sporo hp, reszta raczej do najmocniejszych i tak nie należy więc zanim by sobie krzywdę zrobili to dawno by mieli killa. Poza tym poza karthusem (którego build jest raczej głupi, ale to inna sprawa) był tam jeszcze jax, który bynajmniej dps nie był. @Fellessan- mi się raczej wydaje, ze sytuacja jest podobna w obydwu przypadkach. Last whisper= void staff (40% pen), brutalizer/yommu= haunting guise (+20 pen.) i tak dalej. Jedyna różnica to częstotliwość ataku, która wiadomo, że w przypadku AA będzie znacznie większa, z tym że coraz częściej mamy Casterów, którzy z niskimi coldownami spamują sobie praktycznie dowoli wszystkim
-
Hmm ciekawią mnie zmiany jakie dokładnie zrobią Gankowi, którym osobiście mi się bardzo dobrze już teraz gra. Zmiany w ulti akurat cieszą bo nieraz szlag człowieka trafiał jak się trafiło idealnie w kogoś kto miał 50 hp, a on spokojnie sobie wyszedł bo żadna kula go nie trafiła. Ogólnie zobaczymy co i jak z nim teraz będzie. Pozostałe zmiany także dość ciekawe, ale martwi mnie buff dla Xina, który w rękach ogarniętego gracza już teraz potrafi całkiem ładnie siać spustoszenie. Co do Berserków to mi one nie przeszkadzają, a 25% AS całkiem przydatne na większość Champów, zwłaszcza jeśli dodać do nich Phantoma z kolejnymi %. Moim zdaniem nie powinni ich zmieniać. W ogóle po ostatnim patchu znacznie przyjemniej gra się wszelkimi fighterami, bo teraz znacznie szybciej można nazbierać na IE czy BT co potrafi dać całkiem fajnego kopa już w początkowych fazach gry. @ Nath4- Moim zdaniem ulti Tryndy trwa w sam raz. Masz wystarczająco dużo czasu żeby kogoś zabić, a potem spróbować uciec. Tak samo jak przy ganku jak się rzucają na Ciebie w 4 to każda sekunda to dla Ciebie być albo nie być. Zresztą spójrzmy prawdzie w oczy, że i tak wystarczy mieć ignita i umiejętność liczenia do 4 żeby zabić go za każdym razem...
-
@Sabator- swojego czasu często nawet robiłem Zileana pod AS/AP i dawało to całkiem przyzwoite rezultaty, całkiem niezły dmg z bombek, a do tego autoatack też całkiem przyzwoicie (a na pewno szybko). Ogólnie jednak nie mogę się przemóc do grania nim, bo w 90% wypadków, 4 inne osoby zdążą zrobić lock in na jakiś papierach więc zilean zbytnio składu by nie wzmocnił. @Nixe- grałem z gościem (1,7-1,8k elo) na customie (same 30), który sobie eksperymentował najpierw z kassa na dps, a potem bodajże z kenenem i miał ogólnie staty 20-3/4-x w obydwu grach, ale ciężko powiedzieć jakby się to sprawdziło w normalnej grze jakby każdy grał tym co potrafi. Ogólnie jednak zawsze możesz popróbować dla zabawy (byle na co-op albo custom- bo szkoda ludziom psuć gry na normalu, a tym bardziej ranked). @MyLoginIsFaint- Cho jest całkiem przyjemny w obsłudze, dość przyzwoicie można nim grać nawet po krótkim czasie. A Irelia jest dość przyjemnym fighterem, z mega przydatnym life stealem. Co do blodów to raczej nigdy nie kupowałem więcej niż 2-3 bo znaleźć można przynajmniej kilka bardziej przydatnych itemów, które kosztują (zwłaszcza teraz) niewiele więcej lub nawet mniej. Z drugiej strony jak nie giniesz zbyt często, a grasz postacią która dobrze zabija miniony z AA (czyt. taki trynda) to potrafią Ci zapewnić niezłą przeżywalność i bardzo dobry dmg.
-
ELO jest wskaźnikiem na Rankedach, a w sumie i tam idzie coś takiego odrobić, chociaż pewnie trzeba się nieźle przedzierać. Poza tym jeśli chcesz pograć z kimś rozumnym to zdecydowanie najlepiej poszukaj kilkoro znajomych i siedzieć z nimi na TS albo czymś innym, wtedy w grę wchodzi jakaś taktyka. W sumie w całej swojej historii LOLa trafiłem na jeden bardzo ogarnięty team, jak się potem okazało wszyscy dali solo i nikt nikogo nie znał. Wygraliśmy po jakiś 15 minutach pierwszą grę, a potem następne po nieco ponad 20 (wtedy jeszcze 25 minut było). Do dzisiaj od czasu do czasu razem grywamy W każdym razie na normalu możesz spokojnie te 40 przegranych odrobić, a jak wbijesz "30" to na rankedach i tak zaczniesz od czystego konta (ale nie licz na bardziej ogarnięte teamy bo mimo wszystko i tam niezłych kretynów można spotkać), chociaż w sumie i tak niedługo będzie koniec sezonu 1 więc dużo raczej nie nabijesz.
-
Athlon II x4 640 (@3,1 ghz) GA-M56S-S3 2 gb goodram 800 ddr2 His Radeon HD 5770 1024 mb W jakich detalach i rozdziałce Wiedźmin 2?
-
Tylko właściwie co mi da to, że jako pierwszy zrobie lock in, jak ten ktoś i tak weźmie wszystko tylko nie tanka, a bez takowego nie jest łatwo wygrać, chociaż i to jest możliwe. @CzarnyMesjasz- ja ostatnio musiałem grać na midzie Garenem, bo wszyscy, którzy mogli to zrobić pobiegli na liny , na szczęście trafiłem na Irelie, która grała dość średnio więc udało się jakoś ogarnąć. Ale fakt ja ostatnimi czasu też czekam aż przynajmniej 2-3 osoby na TS będę miał, wtedy nawet jeśli pozostałe 2 randomy nie grają dobrze, ale też nie przeszkadzają to możliwa jest wygrana. @CookieMonstah - jak dla mnie to wygląda w ten sposób (wg. ciekawości grania, a nie przydatności, bo w sumie każda z wymienionych postać jest do czegoś dobra): 1.Renekton- ciekawa i mocna postać, prawie zawsze coś się dzieje jak się nią gra. 2.blanc/brand - mają skill shoty (u blanc takim chyba łańcuch jest jeśli się nie mylę), bardzo mocni plus trzeba coś niecoś umieć nimi zagrać żeby dobrze combo wyciągnąć, a jeśli już to zrobisz to masz pewny kill. 3.Vlad- duży dmg plus sporo hp, łatwa ucieczka, bardzo łatwe odradzanie hp, w sumie jak już zostało napisane, wystarczy przetrwać jakieś 7 lvl żeby gra stała się łatwa, ogólnie jednak trochę nużąca postać (chyba, że uwielbiasz spamować q skillem ). 4. Pantheon- jak dla mnie najbardziej nużąca postać ze wszystkich. Na początku fajnie się gra ale po 5-6 grach człowiek ma go dość Swaina nie ocenie bo nigdy nim nie grałem więc byłoby to bezsensu
-
@Grzechus - wszystko zależy od tego jak ta Soraka gra, jeśli wychodzi dość daleko do przodu to można się pokusić o atak. W tym wypadku po jednej, dwóch próbach ataku daliśmy sobie spokój. Najpierw właśnie last hitowaliśmy, a potem ja poszedłem pomagać na inne linie i w ten sposób udało nam się to ugrać, bo ani soraka ani nasus nie schodzili ze swojej linii przez dłuższy czas. Natomiast ogólnie to obniżka ceny Ryze, spowodowała to, że teraz w co drugim meczu go widzę. Zresztą nie wiem dlaczego, ale w 90% przypadków każdy na kogo trafie to w przeciągu 10 sekund robi lock in jakieś postaci, a potem leci tekst w stylu "we need tank", a spróbuj takiemu odpowiedzieć, że sam mógł takiego wybrać to dopiero flame leci . A Ww zrobiony na AP+survi faktycznie potrafi siać spustoszenie. Najfajniejsze jest to, że możesz spokojnie wlecieć 1 na 2-3 i masz spore szanse rozwalenia nawet ich wszystkich zanim oni zabiją Ciebie, na normalnym WW przeciwko ogarniętym przeciwnikom gra kończy się na 1v1. Ostatnio jak znajomy grał ww pod AP to ludzie płakali na chacie, że zabija ich ktoś kto nawet buildu nie zna dla swojej postaci , bo przecież on nie ma skilli pod ap, dużo śmiechu z nich mieliśmy.
-
Po pierwsze ja nie twierdze, że nikt nimi nie gra, ale że one wyszły słabe już na starcie. Myślisz, że bardzo szybki fix ze strony Riotu był przypadkiem? Zresztą kolega, który go kupił (i dobrze mu nim szło w kilku grach) stwierdził, że nie zamierza nim grać bo trudno jest nim cokolwiek zrobić. @ Lux- tutaj też zgodzę się z resztą, że zaliczyć by ją należało raczej do supportów. Owszem na początku potrafi całkiem sporo namieszać- szczególnie z obszarowego skilla- ale z biegiem czasu może już tylko osłabić/zestunować przeciwnika. Zresztą byle tank będzie przez dłuższy czas przyjmował jej combo nawet tego nie odczuwając (a większość innych magów potrafi krzywdę takiemu zrobić). @Wardi- TF to ja akurat zdecydowanie za dużo ostatnimi czasy widzę , 3 zawaliło gry totalnie, natomiast jeden na początku nie przeszkadzał, a pod koniec nawet się do czegoś przydał. Tak czy owak nie lubię mieć tej postaci w teamie. Btw: ostatnio na linii trafił się nam Nasus i Soraka i takie połączenie też bardzo wkurzające było. Nie dość, że nigdy nasusowi nie brakowało many, to za każdym razem jak żeśmy mu coś zrobili to full znowu miał. Naturalnie próbowaliśmy bić sorake najpierw, ale trzymała się bardzo daleko, a Nasus dość szybko podładował Q i W . W sumie grę żeśmy wygrali ale cośmy nawyklinali z kumplem to nasze
-
Crix obawiam się, że przesadzasz. Filar owszem na początku zadaje spory dmg zwłaszcza z pasywem, ale jeśli często się ruszasz to nie jest niemożliwym go uniknąć. Co do nerfa dla niego to względnie nie widzę sensu, grając przeciwko niemu nigdy nie mam jakiś strasznych problemów, a grając nim też nie widzę żeby miał bardziej kosmiczny dmg niż taki kassadin, anivia czy nawet morgana... Do tego dodaj fakt, że pierwszy skill to skillshot, na którym sporo szczęścia potrzebne jest żeby trafić (a ulti jak nie ma przeciwników w kupie też tylko minioną krzywdę zrobi), a dla kolejnego przykładu silence Kassy leci za każdym razem do celu... Tak jak raxus napisał wcześniej, w tej grze nie ma postaci czysto OP, a takie którym pozwolimy osiągnać nad nami przewagę... Edit: Swoją drogą to pokazujesz doskonały obraz obiektywizmu. Ja gram Swainem to jest idealnie wyważony Champ, ktokolwiek mnie zabije zasługuje na nerfa, bo przecież Swain jest istotą doskonałości więc nie powinien zginąć od niczego i nikogo... "Riot ma politykę wypuszczania za silnych bohaterów"- powiedz to na przykład Karmie czy Lee, którymi nikt nie gra
-
Co do klawiszy to ogólnie w poprzednią cześć dawało radę komfortowo grać na padzie z 10 guzikami (nawet takim za 20 zł) teraz natomiast jest to prawie nie wykonalne. Za to na "X-boksowym" jest nawet lepiej niż poprzednio. Wadą jest natomiast łatwość w "MyPlayer", bo strasznie łatwo nabijać dobre staty i wygrywać mecze już na samym początku. Natomiast na 2k12 to chyba troszkę za wcześnie. Zwłaszcza, że obecny sezon dopiero wkracza w playoffy
-
E Veigar wcale nie jest taki trudny. Pierwsza rzecz jaką trzeba dobrze opanować to last hitowanie minionów z Q, ponieważ daje Ci to bardzo dużego kopa do AP. Jak masz kogoś przeciwko sobie na AP to nawet na 6lvl już spokojnie możesz pokusić się o killa. Potem jak namaksujesz stuna to możesz spokojnie walić z kombo, E+W+Q+E+Q(najczęściej jeszcze zdążysz) i praktycznie nikt na AP już tego nie przeżyje (żadna low hp postać też). Co do Branda to na razie jest taki sobie, bo jeszcze nikt go porządnie nie ogarnął. Grałem przeciwko niemu Veigarem i go zjechałem. Grałem z nim w drużynie i na początku zrobił double killa, a potem już nie istniał w tej grze. W każdym razie nerfa może wkrótce dostać bo na początku strasznie mocno bije nawet jak Cie nie zdąży "podpalić".
-
Raczej czegoś takiego nie ma. Zdarzały się natomiast przypadki, że kiedy gracza długo nie było to Riot zachęcał do powrotu dając skina i Patheona za darmo. A co do mojego wcześniejszego pytania to widzę właśnie, że na EU też są już zmienione ceny i Ryze po bardzo okazyjnej jest już mój, teraz jeszcze tylko Morga i Malph, których to i tak miałem prędzej czy później kupić
-
A ja miałem bardzo dużo szczęścia. Prędkość nie spadała poniżej 700, a potem wbiłem bo mniej niż minucie. Ba nawet ping ogarnęli. W sumie miałem też przyjemność grania przeciwko Brandowi i sprawiał mi sporo kłopotu na początku, natomiast potem jak AP przybyło (Veigar) to już nie było problemów żeby go rozwalić. Ogólnie coraz bardziej mi się podoba ten mały mag, zarówno z tego co mówi podczas gry jak i sposobu grania. W ogóle macie niższe ceny tych charów? Bo mi wyświetla te stare wyższe.
-
Znajomy miał jeszcze lepiej. Najpierw czekał jakieś 90 minut żeby wbić, a jak przyszedł czas to wywaliło mu error, czekał więc następne pół godziny i znowu to samo, dopiero za trzecim razem normalnie mu zalogowało. Swoja drogą mnie udało się wczoraj utrafić bo miałem jakieś 15 minut w kolejce, podczas gdy znajomy po chwili dołączył do kolejki i było już 50 minut A swoja drogą teraz już sam nie wiem co mam kupić za free RP z reff, kusi mnie kilka postaci (Renek, Twich, Cait, MF i ten nowy), a każdą z nich grało mi się bardzo dobrze.
-
Tylko tak na prawdę co można za te 350 RP kupić bo chyba nie za wiele. Poza tym nawet jeśli zrobią serwery online koło 15 to można się spodziewać over 9000 i przynajmniej pół godzinnego czekania na wejście do gry (czyt. pewnie znacznie dłuższego). Lepiej by było jakby trochę wcześniej im się udało to naprawić bo przynajmniej mniej osób na raz by chciało wbić (praca, szkoła). A jak w nocy sprawdzałem to już były off, czyli całkiem dużo czasu mieli. Co do Branda to też dziwna sytuacja. Wczoraj przez jakieś 30 sekund miałem go w sklepie, potem jak skończyłem grać to już go nie było, chociaż przy ikonce pojawiła się informacja, że jest już dostępny do kupienia Wcześniej przez połowę czasu mieliśmy problemy z chatem, który padał kilka razy dziennie, to teraz RIOT serwuje nam kolejki na wejście, lagi w grze i płaczącego Amumu przy próbie wejścia do gry @down- czyli tak jak myślałem, praktycznie nic się za to nie dostanie... A tak ogólnie to jak masz kasę z reff to i tak by Ci starczyło na wszystko (czyt. postać albo porządny skin). Z tym, że Riot akurat nie bardzo się śpieszy z dostarczeniem tego w grze, bo ja już 3 dzień czekam aż będę miał te RP dostępne w grze. @Cookie- Dokładnie tak będzie jak mówisz. Jak już naprawią to o tej 17 (a raczej o ile) to i tak będzie bardzo długa kolejka. Nie zdziwił bym się także, że jak się już uda wbić i zagrać to będziemy mieli ping ok 140-160, czyli nie bardzo komfortowy...
-
Akurat czas jaki grasz nie jest taki ważny. Zresztą sam miałem bardzo długą przerwę więc mnie pewnie jeszcze gorzej będzie szło. A tak w ogóle ktoś się z datą nie pomylił? Bo jest 19, a piątek to 15 raczej
-
Poza tym jeżeli wybrałeś przesyłkę pocztą polską to musisz się uzbroić w cierpliwość bo jakiś czas to może zająć zanim do Ciebie dojdzie. Zawsze możesz do tego kogoś zadzwonić czy przesyłka została nadana (albo napisać jeśli nie ma podanego nr telefonu). Tak czy owak 3 dni (bo soboty i niedzieli nie licz- to nie są dni robocze) to nie jest długo i po prostu paczka może przyjść do Ciebie jutro albo pojutrze. @down- czyli wybrał przesyłkę pocztą polską. Nie ma się co dziwić, że paczki nadal nie ma. Czwartek/Piątek albo nawet przyszły tydzień to najbardziej prawdopodobny termin jej dojścia. Na razie więc cierpliwie czekaj.
-
Jak ściągnę wszystko i nie będzie mi się wieszać podczas grania to też zagram. Znowu będzie można zobaczyć dziobaki w akcji PIĄTEK 19 IV 2011 1. Krex/Equonixe/Equ 2. Mati171992 AkA Matiozo17 3. Krychu97/IceLook 4. rav10united 5. wojtek2320- jeszcze się zdeklaruje pod koniec tygodnia czy na pewno 6. Fazz_PL
-
Kliknij Tutaj! - ja bym polecił ten mikrofon. Doczepiany do kabla i bardzo dobrej jakości. Jeśli potrzebujesz do gier i programów typu TS będzie w sam raz. Najlepiej jak masz możliwość to kup gdzieś w sklepie w Twoim mieście bo wyjdzie w sumie podobnie jak doliczysz wysyłkę.
-
Mogło by to zdać egzamin, ale podejrzewam, że i tak znaleźli by się ludzie, którzy by się kłócili o to który z przeliczników jest wyższy i co bardziej się opłaca. Co do TF na AD/AS to faktycznie ma wręcz kosmiczny potencjał do backdorów, ba nawet sam 2-3 razy z tego skorzystałem i udało się dzięki temu wygrać grę. Swoją drogą jak tak dalej pójdzie to nie będę miał z kim grać na EU. Moja lista zignorowanych jest już wręcz kosmicznie długa. Przed chwilą przegraliśmy grę przez głupotę gościa, który próbował grać Shenem. Skończył ze statami 1-15-14 jego build był przekomiczny, w końcu phage jest bardziej przydatny od Thornamila skoro bije Cie Nasus z kosmicznym dmg po ulti. Ogólnie zresztą cały team był genialny. Zrobiłem triple killa i ze 3x double, nawet jako jedyny ubijałem ich nasusa. W pewnym momencie mój team pinguje barona po czym ja ide sprawdzić, a oni cała w tył i ucieczka do bazy. Jak mnie przeciwny team zauważył to już odwrotu nie było... Najciekawsze jest to, że mając staty 15-7-7 zostaje zwyzywany na koniec od noobów przez Shena i jego kolege Kassadina (ten drugi przynajmniej coś zabijał ale też padł ponad 10 razy), którzy twierdzą, że gorszego Tryndamera nie widzieli... Czasami mnie ta gra strasznie dobija, szczególnie że ja nawet nie wymagam mega skilla (bo i ja sam takiego nie mam), ale żeby przynajmniej ludzie się starali i wiedzieli co robią

