Skocz do zawartości

ketsu

Forumowicze
  • Zawartość

    952
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ketsu

  1. ketsu

    Filmy

    Wierna ekranizacja zajęła by tyle, że można by toto wprowadzać do kin jako 3 tyrlogie^^ A poza tym gratulacje (choć w zasadzie kto to przeczyta ) dla Władcy za zgarnięcię tych Oskarów... ja bym jeszcze dał jakąś specjalną nagrode dla aktora który grał Sama (nazwisko mi z głowy wyleciało), jak dla mnie - zagrał genialnie (choć moze czasami "nieco" za dramatycznie)... Ps. Obi-San - co rozumiesz przez "chęć reżysera" ?? Z tego co wiem Jackson wpakował w ten projekt z 6-7 lat życia, a poza tym był najaktywniejszym członkiem ekipy...
  2. ketsu

    Na Luzie

    Next: Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni. - Dokąd to?! - pytają. - Na randkę - przyznał syn. - Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec. - No i popatrz na co trafiłeś... -------------------------------------- Pewnego wieczora ojciec uslyszal modlitwe synka: - Boze poblogoslaw mame, tate i babcie. Do widzenia dziadziu. Uznal to za dziwne, ale nie zwrocil na to szczegolnej uwagi. Nastepnego dnia dziadek zmarl. Jakis miesiac pozniej ojciec ponownie uslyszal dziwna modlitwe synka: - Boze poblogoslaw mame i tate. Do widzenia babciu. Nastepnego dnia babcia zmarla. Ojciec byl strasznie zmartwiony, cala ta sytuacja. Jakies dwa tygodnie pozniej synek modlil sie nastepujco: - Boze poblogoslaw mame. Do widzenia tato. Przyprawilo to ojca prawie o zawal serca. Nastepnego dnia poszedl do pracy wczesniej, aby uniknac ruchu ulicznego. Caly czas siedzial jak na szpilkach,podczas przerwy obiadowej nawet nie tknal jedzenia. Po pracy poszedl do pobliskiej restauracji i caly czas czekal na najgorsze. Ostatecznie dotarl do domu po polnocy. Byl ciagle zywy! Od progu zaczął przepraszac żone: - Przepraszam kochanie, mialem dzisiaj fatalny dzien... - Miales zly dzien? MIALES ZLY DZIEN? A co ja mam powiedziec? Listonosz mial zawal na progu naszych drzwi!
  3. Drugiego fragmentu nie znalazłem Jedi - może i Polska nie jest daleko od UK, ale (niestety) nasza wschodnia granica stanowi też (w mniemaniu "ludzi z zachodu - francja etc.) granice jakby innego (gorszego ??) świata :P
  4. ketsu

    Książki

    Skonczylem (prawie - 50 stron mi zostalo) czytać "Lalkę" Prusa... Doszedłem do takich oto wniosków (moderatorzy, admini wybaczcie dosłowność, ale ona być tu musi): Co lud o tym sądzi?? Krzyżacy - czytało mi się nieźle, zwłaszcza, że dopiero potem oglądałem ekranizację (a wyobraźnia wielce pomaga w "przyswajaniu sobie książki"). Bitwę pod Grunwaldem przeżywałem razem z bohaterami powieści
  5. Uciec pewnie i nie trudno, ale nie wymyśliliśmy (nie napisalismy) gdzie Glizdogon został umieszczony Nie wiem co sadzicie o moim pomysle, i czy "przejdzie" ale jakby co to Twój jest jak najbardziej godny wykożystania (a jak nie teraz to w zmienionej formie w przyszłości)
  6. Zgodze się z regizem, Voldemort nie moze sie pojawic na Pokatnej a tym bardziej rzucic na Harrego Avady... gdy ten w zasadzie nie przezyl nic, co mogloby go od smierci uchronic (a jedyną wzmianką jest sen Harrego i mgliste wzmianki o przepowiedni Trelawney)... Zebyscie wiedzieli jak sie o to pożarlem z Murtesetm, norlamnie prawie do rękoczynów doszło^^ A teraz kontunuuję od fragmentu regiza: W tej samej chwili z okolicznych okien wystawowych zaczęły w ich stronę sypać się zaklęcia. Choć członkowie zakonu byli niewiedzialni kilku z nich padło z krzykiem na brukowaną ulicę. Szybko pochowali się za beczki w których zazwyczaj zbierała się deszczówka i rozpoczęli kontrnatarcie. Moody błyskawicznie ocenił sytuację: - Jest ich 12!! - krzyknął - trzech siedzi u Madame Malkin, dwóch u Olivandera, w Esach-Floresach jest ich pięciu, a dwóch kolejnych ukrywa się w Magicznej Menażerii. Wszyscy pochwycili te słowa, i zaczęli bombardować zaklęciami wskazane miejsca. Niestety zaklęcia uparcie odbijały się od szyb, podczas gdy te rzucane przez śmierciożerców coraz bardziej niszczyły osłony członków zakonu. Nagle Harry wpadł na pomysł: - Ron, Hermiono!! - krzyknął i wylewitował kostkę brukową w szybę sklepu Olivandera, która rozbiła się w drobny mak. Przyjaciele zrozumieli o co chodzi i już po chwili wszystkie kryjówki napastników stały otworem. (Jak to inaczej napisać?) Śmierciorzercy widząc, że nie dadzą rady (Moody dzięki magicznemu oku oszołomił już dwóch, a siła zaklęć Dumbledora przebijałą nawet drewniane regały) jeden po drugim się zdeprotowali. Gdy wszystko ucichło w oddali otworzyły się drzwi banku Gringotta..... ----------- Nie lepiej?? EDIT: Jedno "ale" do planu glio (skad innad niezlego)... tzrba by zatem zmienic fragment 3 dzialu gdzie powiedzielismy ze Glizdogon zostal zlapany, Syriusz -oczyszczony z zarzutow etc. <- a to w zasadzie pasowało..
  7. Mała poprawka w tekscie Murtesa: I teraz coś od siebie: Minęły z dwie godziny i do pokoju Harrego zajżał Lupin: - Mógłbyś zejść na dół?? Jedziemy na Pokątną... Harry, rad nie rad, usłuchał prośby i już po chwili siedzieli w samochodach ministerstwa, które jak 3 lata temu wciskały się w najmniejszą przerwę między samochodami mugoli. Gdy dotarli do "Dziurawego kotła", jak zawsze przywitał ich Tom ze swoim bezzębnym uśmiechem. Moody zamienił z nim parę słów (których Harry nie dosłyszał) i wraz z przyjaciółmi wyszli na podwórze, gdzie znajdowało się tajemne przejście. Tonks rzuciła na mur zaklęcie odblokowujące, które, ku jej zaskoczeniu, nie podziałało. Ktoś już był na Pokątnej i wszyscy jak na komendę wyciągneli różdżki.... -------------- Po małych konslutacjach z Murtesem doszliśmy do wniosku, że można by tu dać jakąś walkę Jakoś jenak nie mam(y) weny, więc pozostawiam(y) sprawę otwartą... Wasza kolej
  8. Trochę nie spodobało mnie sie, ze Harry (tak skory do przyód, "bohaterstwa" itd) po jednym lakoicznym zdaniu zrezygnował z temtu o zasłonie, tak więc postanowiłem dodać to i owo (mam andzieję , że wam sie spodoba): --------------------------------- Mam jednak takie pytanie, czy mogła by mi Pani powiedzieć co to była za zasłona tam w ministerstwie? - te ostatnie słowa Harryego wywołały ciszę w pomieszczeniu. W końcu odezwała się Tonks: - Zasłona, jak i kamienny łuk, który ją podtrzymuje powstały całe wieki temu. Przypuszczalnie ich twórcą był sam Salashar Slytherin. Choć kolejne pokolenia czarodziejów pracujących w ministerstwie próbowały odkryć co dokładnie ona robi, do dzisiaj nie wiemy. Wiemy, że każdy kto przez nią przejdzie, zostaje przeniesiony do innego wymiaru z jednoczesnym zniszczeniem aktulanego życia (czyli każdego czeka śmierć). Jeśli chcesz przyniosę Ci jutor książkę z hipotezami dotyczącymi tej zasłony. Na chwilę znowu zapanowałą cisza, a potem Herry powiedział: -Dziękuję jednak sądzę że ta wiedza mi wystarzczy... Przynajmniej narazie.- odpowiedział Harry bardzo chcąc obejrzeć tą książkę,a jednocześnie obawiający się swojej reakcji na jej treść
  9. Sam mam zamiar zacząć się tu udzielać (jak mi coś ciekawego przyjdzie na myśl^^), ale juz teraz mam małe "ale" co do fragmentu, który już figuruje na oficjalnej stronie. Pod koniec Lupin mówi, że prawdopodobnie matka Voldemorta (która była wilkołakiem) go ugryzła. Sam pomysł jest przedni, tylko ma jeden słaby punkt - a mianowicie Lupin urodził sie dawno po śmierci ww.. W pamiętniku Riddle'a (który przedstawiał wydarzenia z przed półwiecza) Tom mieszkał już w sierocińcu (czyt. rodzice nie żyją) i miał ok 16 lat. Lupin przyszedł do Hogwartu na długo po tym, oraz był zdecydowanie młodszy od Voldemorta.... Rozumiem, ze piszemy fanficka (który z definicji jest wymysłem fanów), ale ma być to też kontynuacja tej historii, a więc powinniśmy sie trzymać pewnych faktów.... What do you think about that??
  10. ketsu

    Książki

    Ja właśnie zabrałem się za Lalkę, i muszę powiedzieć , że nawet przyjemnie się toto czyta. Jezyk jest przystępny i nawet dłóższe opisy ludzi czy miejsc nie sa nużące (bo dialogi to lecą jak woda). Nieboską zaś czytałem jeno fragmetarycznie, bo tak przewidywał program. inna sprawa, że zaraz po Lalce zabieram się na Nad Niemnem i nie jest mi do śmiechy, bo jak to mo tata powiedział: "Zwróć uwagę na ten 60 stronnicowy opis przyrody na początku..." - AUA!!
  11. Ogladełm wczoraj End of Evangelion i chciełam się podzielić z wami moimi odczuciami.... Pierwiej powiem, ze nie oglądałem serii telewizyjnej, a jedynie wysłuchałęm streszczenia kolegi. Kiedy zacząłem się trochę w tym łapać zaczęły się takie shizy, że nie ma zmiłuj^^ Wiem, zę w tym filmie jest jakieś przesłanie (zapewne o chęci do życia) ale przy tej głębokości, rów Mariański wysiada normalnie Poza tym, zdażało mnie się że normalnie myślałem: "No dalej, zrób to, czy tamto". To wciąga razem z duszą. I jeszcze jedno. Scena na samum początku.... jak ona leży w szpitalu a on se robi dobrze :P normalnie szoks :?
  12. ketsu

    Książki

    Żebyś wiedział ile takowych się pojawiło przed premierą (angielską) V części - i to nie tylko krótkie opowiastki, ale prawdziwe nawet 500 stronnicowe opowieści, które, z lekkim przymróżeniem oka, można by potraktować jako te właściwe, napisane przez Rowling. A hipotez na temat dalszych losó Harrego & co. jest tyle ile forumowiczów, więc starczyło by na kolejny siedmioksiąg
  13. ketsu

    Filmy

    Galadriela - przed wybraniem się do kina na trzecią częśc Władcy wypożyczyłem DVD z I i II częścią. Oglądałem dodatki specjalne i w pewnym momencie pojawia się nieznan mi kobieta. poatrzę na podpis i aż mnie zatkało - toż to ww. bez charakteryzacji (całkiem "przyjemna dla oka" zresztą)!!! Zatem za jej wygląd w filmie można obwiniać jeno chrakteryzatorów i tych co mieli taka "wizję" pani elfów. Smeagol/Gollum vs. Zgredek ?? zdecydowanie wygrywa pan (?) numer jeden !! redek jest taki "bezpółciowy", takie nic dające się lać za wszystko. A Gollum - ciekawa "osobowość", knowania - nic tylko oglądać
  14. ketsu

    Książki

    Cosik o Marku Evansie (i to stąd Murtes ma te informacje (a że ja mu o tym poiwedziałem to nie wspomniał )) - Całkiem ciekawe toto nie powiem, i jeszcze bardzeij chce sie czekać na część 6 -no chyba bardziej sie nie lubili w części 3 gdy Parszywek zniknął. :?
  15. ketsu

    Książki

    Dzienks za radę^^ Na pewno są ciekawsze książki od tych tyle, że nauczycielka jest tzw. "starej daty" i trza u niej byc obeznanym ze wszystkiego :? No ale nic, prznajmniej mam jeszcze rok do matury, to może zdążę :twisted:
  16. ketsu

    Książki

    Dzisiaj w szkole nauczycielka podała nam listę lektur na TO półrocze (większość do przeczytania w całości ) W śród nich: Lalka, Potop, Zbrodnia i kara, Chłopi, Wesele, Nad niemnem, Moralność pani Dulskiej, Ludzie bezdomni.... zastanawiam sie nad dwiema sprawami: - co za *&%*!@ wymyślił taki program nauczania ???? - kiedy ja będę spał i jadł (o nauce na inne przedmioty, kompie, itd. nawet nie wspominam) :P Czy tylko ja mam tak przes...rąbane ? >>> Mały książę - mi się osobiście podobało, zwłaszcza kawałek o baobabach i wężu połykającemu słonia... a poza tym krótka była lekturka
  17. ketsu

    Tworzenie stron www

    No widać nie jest skoro Bushee (nasz qmpel) napisał takie w 3 dni (masa błędów to fakt, ale on w te 3 dni zaczął dopiero też poznawać php :twisted: ) Wyżej wymieniony próbuje,a le coś marnie mu idzie... wniosek? nie jest sprtyniejszy/ mądzejszy od ludzi z lycosa
  18. ketsu

    Książki

    Kordiana czytałem, nawet ciekawy był (ino sprawdzian z niego miałem )... kolegom (i mnie tochę też) ten fragment, gdy Kordian wskakuje na chmurkę itd. z Dragon Ballem :P. A scena, gdy lud "w amoku" rozdeptuje małe dziecko, tak jakoś w pamięć zapada......
  19. ketsu

    Tworzenie stron www

    Mądrala się chwali i jeszcze uzywa liczby pojedyńczej Nie żebym sie jej wstydził (bynajmniej byłem sz niej szalenie dumny), ale pewnie zamknąłbym ją bez względu na stan serwera... gusta się zmieniają z wiekiem... Że jakieś pojęcie o hateemelu mam, to juz wiadomo... aktulanie prowadze swój blog (kod napisany przezemnie jakby co, a adres "w" przycisku poniżej lub w profilu), i zarobiłem już pierwsze pieniądze za robienie site'a dla lokalnego zaspołu muzycznego (kumpel mi pomógł [dopisek, bo jest na tym forum i jeszcze by się czepiał])... no to tyle
  20. ketsu

    Książki

    Ponoć 6 cześć ma być chudsza od ostatniej, a nawet czwartej... nawet dobrze... ale jakie mięśnie będziesz miał widzialem tez kiedys Wladce piercieni w jednym tomie (cos z 1100 stron w malym formacie)
  21. UFO - albo raczej kosmici, muszą istnieć, nieważne w jakiej formie, bo nie wierzę, że na te miliardy galaktyk, bilony planet, tylko na naszej znajduje się życie, a jeśli tak jest.... strzeż się wszechświecie :twisted: Duchy - tu więcej sceptycyzmu, jakoś nigdy nie miałem okazji spotkać a poza tym w nie nie wierzę
  22. ketsu

    Książki

    Przeczyartałem wczoraj HHP part V i co mogę powiedzieć?? Jest bardziej ludzki (cholera i zamknij ryj na porządku dziennym)... łatwiej przez to wczuć się w atmosfere książki. Z początku akcja trochę sie "ślamazarzy", ale końcówka nadrabia (z nawiązką) "stracony" czas... co ino 4 lata trza czekac na tom VI...
  23. CHANGED AGAIN AND AGAIN - 29 października 2006 FORUMOWO I PERSONALNIE Imię: Tomek Wiek: już nie nastolatek, czyli 20 Skąd sie wzięła moja ksywka: nazwa skanera czytana wspak bez pierwszej (ostatniej) litery, a poza tym jakies japońskie słowo, ale o tym dowiedziałem się później Skąd się wziął mój avatar: z jednej tapetki i to się nie zmieniłoJa to jednak jestem do niego przywiązanyI wciąż to samo Rodzeństwo: brat, młodszy, upierdliwy, i niedługo pełnoletni Teraz to już bardzo niedługo Motto: brak i nic nowego w tej materii Ulubiony cytat: "Ciemność widze, widzę ciemność" powiedzmy, w zasadzie nie mam żadnego ulubionego teraz Za 10 lat: 29 na karku, i... tyle, nie widzę na razie perspektyw lepszych No, teraz to już 30, ale za to pracę już mam stałą, z jako taką przyszłością, kończę 1 roku studiów więc...Praca się rozwija, rok studiów drugi, łatwiej powiedzieć mi - za 4 lata, że będę miał wyższe wykształcenie, 5 lat praktyki zawodowej etc O innych forumowiczach: Jednych nie znam, innych lubię, Kiedyś mnie dwóch wkurzyło, teraz mi przeszło, są jak znajomi, których odwiedza się od czasu do czasu Ulubiony moderator: Cardi - mimo, że nieraz chciałbym go udusić Ekhm, nieaktualne Tjaaa Najbardziej znienawidzony moderator: Nie dali mi powodu aby nienawidzić (i nie oczekuję tego) KOMPUTEROWO: Sprzęt: PIII 500 MHz, 128 MB Ram, Riva TNT 16 MB, SB 128, 17 calowy monitor, głośniki, myszka skaner drukarka, obudowa, nagrywarka (16x,10x,40x) - podsumowując - marnie :? U, tu jest lepiej, znacznie, zacząłem zarabiać, to i kompa kupiłem: Athlon 1,6 Ghz, 512MB ramu, GF6200, 80GB dysk twardy - żyć nie umieraćNo dobra, ramu więcej mi dajcie Teraz gram w: Tibia, okazjonalnie Tibia nadal, a poza tym we wszystko co wcześniej mi nie działało Ostatnio Sudeki Ulubiony(e) gatunek(i) gier: FPS, przygodówki, rts z nastawieniem na pierwszy punkt Ulubiona gra: UT Największy zawód: z nowych nic (bo i tak mi nie chodzą ) ze starszych?? nie było takiego... Najbardziej oczekiwana gra: nie ma specjalnie takiej Czy ja kiedykolwiek czekałem na jakąś? ROZRYWKOWO: Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: książki, rower, muzyka, akwarium I spotkania ze znajomymi - teraz nie przepuszczam żadnego Teraz czytam: tą ankietę sprzed roku Ulubiona książka: powiedziałbym, że HP - cała seria Teraz słucham: wszystkiego co mi w uszy wpadnie, poza techniawkąniespodzianka, nawet do techno jestem w stanie się przekonać Najlepszy zespół muzyczny: LP, LB, PR, P.O.D. Ulubiony film: Lotr (zwłaszcza 3), Matrix (też zwałaszcza 3), Szeregoweic Rayan.. i wiele innych Ta, było minęło, teraz to tak jakoś X-men 3 mi się spodobał, i w ogół komedii A walk to remember - kurde, oglądać mogę again and again Najlepszy aktor/aktorka: Keira K., Johnny Deep,Jim Carey, itd... Sport: piłka nożna ale raczej jeno z musu ; ROWER!!! zawsze i wszędzie Na bezludną wyspę zabrałbym: kieszonkowy zestaw "Mały rozbitek" zakłądając, że znalazłbym się tam z własnej i nieprzymuszonej woli (i mógłbym ją w każdej chwili opuścić) to chyba maczetę, książkę i .... sam nie wiem co Wymarzone wakacje: gdzieś w Nowej Zelandii (ech te widoki, klimat...)Kostaryka? Miałbym gdzie przenocować i to za darmo SZKOLNIE ( tfuu... ) Ulubiony przedmiot szkolny: nie mam, bo nie chodzę już do szkoły :PPP Parę słów o szkole: patrz wyżej. EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: wolę sam kształtowac własne "ja" Przyjaciel to: ktoś z kim mogę pogadać na każdy temat, a on nie zrobi z tego "publicznej tajemnicy"No i który mnie nie zrobi w jajo - ogólnie zaufanie ważne jest Najszczęśliwsze dni: te wolne od wszystkiego Najbardziej cenię w ludziach: szczerość, bezpośredniość, poczucie humoru Najbardziej mi mierzi w ludziach: brak bezpośredniości i owijanie wszystkiego w bawełnę !!! a poza tym nie lubię, gdy dziewczyny rozmawiają o mnie, bezemnie (a jeszzce to widzę, a one zerkają na mnie, co chwila chichocząc...... :P:P); poza tym pewnego rodzaju sztywności Co cenię w sobie: poczucie humoru, opymizm Co chcę zmienić: żebym to ja potrafił mniej nieraz gadać (i nie chodzi tu o wygadywanie ważnych spraw... potrafię nieraz przez 5 min piertentego od rzeczy, a ludzie musza tego słuchać) Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: nóż "góralski" co go w '97 kupiłem w Zakopanem... wszędzie go zabieram RÓŻNIE ( a nawet bardzo... ) Gdybym był(a) władcą galaktyki: bójta się ludzie Ulubione trunki: wina tanie, a wyborne i piwo Stosunek do rządu: a nawet głosowałem ostatnio - na razie obojętny Powód i dzień swojej śmierci: rak, gdzieś za 70 lat (latem, w pierszej połowie lipca jeśli pamiętam) Czego bym w życiu nie zrobił: wziął udział w reality szoł Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: nie pamiętam Zawsze marzyłem o: tym by wygrać w totka i mieć spokój z kasą do końca życia (żyć z procentów) Rozczarowałem się: znajomymi Rozśmieszyło mnie: wiele rzeczy... szkoda czasu i miejsca na wymienianie, bo zawsze staram się znaleźć dobre (śmieszne) strony jakiegoś wydażenia (chyba, że nie ma absuolutnie się z czego śmiać) Czym skorupka za młodu nasiąkła: "bo zupa była za słona..." Czego Jaś się nie nauczył: to ma i tak przerąbane choćby i umiał Co to jest lotopałanka: a charpak krętorogi ??
  24. ketsu

    Książki

    Sly, nie 930, Ama nie 960, a 990 stron HP jest (chyba, że liczyć bez okłądek, słownika, itd. to te 960 może być)... No i mamy dzisiaj, Harrego kupiłem w kiosku, a o promocjach (większych i przynajmniej w mojej miejscowości) to mogę zapomnieć... na dwie (!!) księgarnie, tylko jedna ma ofcjalną premierę (w drugiej widziałem jeno plakat )... może to nawet lepiej...Q2 (nie quake, czytać szybko), chyba zacznę coś Pratchetta czytać, bo wszyscy sie tak zachwycają a ja ni w ząb (wiem, ze napisał "Świat dysku" [na przykład], ale coś więcej, to niet...)
  25. ketsu

    Na Luzie

    To tera coś nowego (?) Rozmawiają dwaj koledzy: -Wiesz, mam problem, nie wiem, czy sie ożenić, czy iśc do wojska... -Tu jest sprawa prosta: jeśli się ozenisz, będziesz miał przerrąbane, a jak pójdziesz do wojska, to masz dwa wyjścia: albo będzie pokoj, albo wojna; jak będzie pokój, to masz prerrąbane, a jak wojna to masz dwa wyjścia: albo zginiesz pod płotem, albo pod drzewem; jak zginiesz pod płotem, to masz przerrąbane, ajk pod drzewem, to masz dwa wyjścia: albo przerobią cię na klocki, albo na papier toaletowy; jak na klocki, to masz braci przerrąbane, jak na papier, to masz dwa wyjścia: albo Cię będą uzywać kobiety albo męszczyźni; jak męszczyźni, to masz przerrąbane, jak kobiety, to masz dwa wyjścia: albo będą Cię używać z tyłu, albo z przodu; jak z tyłu to masz przerąbane, a jak z przodu..... to tak jakbyś się ożenił.... The Ent :twisted:
×
×
  • Utwórz nowe...