-
Zawartość
952 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez ketsu
-
Tu treść jednego maila co go od kolegi dostałem.... jutro idę na pocztę Uwaga, wszyscy chcący wesprzeć Radio Maryja! 1. W urzędach pocztowych znajdują się specjalne druki o następującej treści: Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank pocztowy SA pierwszy oddział w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0 My, katolicy, bierzemy taki druk do reki! 2. Wypełniamy druk i wysyłamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W urzedzie mogą nie chcieć przyjąć jednego grosza, ale wtedy trzeba się kłócić, bo pocztowcy nie mają prawa odmówić przyjęcia naszego wsparcia na rzecz naszej ulubionej stacji. 3. Za nami staje nasz kolega i też wpłaca 1 grosz. Uwaga: nie płacimy nic za przekaz, ponieważ płaci za niego odbiorca - taka jest umowa radia z pocztą. 4. Za nim staje nasz trzeci kolega i również wpłaca grosz. 5. Następnie znowu my wpłacamy 1 grosz i tak w kółko. 6. Wysyłam w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6 PLN). 7. Operacja ma sens. Za każdy z przekazów Radio Maryja płaci poczcie opłatę pocztową (ok. 3,6 zł). 3,6 x 360 to 1296 zł opłaty pocztowej zapłaconej przez radio. 8. 1296 zl odjąć wpłacone przez nas 3,6 zl daje 1260 zł ujemnego 'wsparcia' dla rozgłośni. 9. Wpłacać pieniądze na rzecz radia moga również niewierzący!! Więc smialo idzcie i wplacajcie po 1gr. - bardzo Rydzykowi pomożemy
-
Dobra, jeśli dobrze zrozumiałem to co wiki chcał, by znalazło się w wierszyku-zagadce to oto co mi wczoraj przyszło do głowy (wymaga korekty, ale już dam... może razem coś się więcej uda ?): © by ketsu 2004
-
Mam odpowiedź: Czy ktoś z obecnych afiszował się jako wróżka? Tudzież wróżek ?? :twisted: A tak serio: tego nikt nie wie, nawet sama Rowling, bo choćby napisałą powieść, to wydawca ma decydujacy głos (choć autorka ma pewne argumenty ) Koniec off-topiczka
-
Dobra, z rymami nie będzie problemu, a i coś ciekawego sie wymyśli... ino niech się wena znajdzie, a coś powstanie (przeczytam sobie rymowanki Rowling w naszym polski przekładzie, to może nawet styl uda mi się wyłapać)... aha, Wy też spróbujcie coś napisać - wybierze się najlepsze (bo Murtes nomen omen zwalił na mnie całą robotę )
-
Bo się zarumienię Fakt faktem mógłbym coś takiego napisać (a raczej spróbować, bo co z tego wyjdzie ? tego nie wie nikt ) co ino potrzebuję dwie informacje: - co to jest 13-zgłoskowiec, bo definicja mi z głowy wyleciała :twisted: - co takiego ma się w zagadce znaleźć, bo pisac można o wszystkim, a tu ma być to powiazane (i ważne!) dla fabuły...
-
Niestety (a może stety) taka seria nie powstała. Jest tylko plotą puszczoną w świat, a teorii co do histori w niej opowiedzianej jest tyle co fanów DB. Toriyama chcał skaczyć DB już po walce z Freezą, ale producenci zachęceni kasą zmusili go do robienia kolejnych części (i aż do Boo było dobrze, bo IMO ten ostatni "epizod" Z-etki jest trochę naciągany... a GT to już w ogóle przegięcie...)
-
Eeee... a to nie chodzło o ocenę z przedmiotu ?? Chyba tak.. zacznę się w przyszłym roku interesować A co do matur... widziałem, zę jeden temat (w opolskim bodajże) był prawie taki sam jak w zeszłym roku w wielkopolsce (o artyście zaczynającym i czytelniku uzupełniającym i kończącym dzieło - czy coś w te nuty).. krążą one czy co ?
-
Dragon Ball - pierwsze anime jakie w życiu widziałem. I choć ogladałem dwa razy każdą serię nie widziałem nigdy walki z Freezą (zawsze coś wypadało). Wspominam ją z pewnym rozrzewnieniem, ale chyba z tego wyrosłem (co nie znaczy, że pooglądać nie mogę - poprostu wole teraz ambitniejesze "bajki")
-
Trochę bałem się o to, czy zobaczę ten film, bo "akurat" tego dnia został zastrzelony Milewicz ([']) i w zwiazku z solidarnością dziennikarską, żałobą - mogli go nie puścić... I gdzie tam zmowa, jedynka po polsku, dwójka po niemiecku (bo oni tam wszystko dubbingują) - wyybór prosty
-
Avada to IMO zdziebko przesada, mamy "jednego który przeżył" i kolenych nam nie trza. Poza tym, przy ugodzeniu (bo od Harrego zaklęcie się odbiło), nawet Voldek nie miał szans (tzn. oberwało mu się solidnie :twisted: ). Za to z tym zanikiem pamięci to niezłe jest... Dumbel jest potężym czarodziejem, dlatego nie dostał pomieszania zmysłów (jak rodzice Nevilla) ale ma chwilową amnezję (jak długą ?? to już tylko od was zależy )
-
Jeśli mamy trzymać się (choć trochę) tego co jest w piśmie, to taka modyfikacja winna być, a nawet jest bardzo wskazana. Ilość postów - przez ostatnie 4-5 dni na forum nie bywałem, więc nie mam się co "martwić" - ani jeden mi nie ubył Z resztą - czy to ważne ?
-
Pierwszej w ogóle nie kojażę, a drugą widziałem, i oglądałem regularnie... choć potem zrobiło się trochę nudno... taki polarny koziołek Matołek... dąży do celu, a jak się udaje to kicha (znaczy się kaszka, nic to nie dało)
-
Krótko ale za to treściwie: Pod tym adresem znaleźć można masę flaszek, rysunków i śmiesznych filmików - polecam
-
Wiki - jestem pod wrażeniem, nieźle, tylko zastanawiam się jak krwawą rzeźnię masz zamiar urządzić . A fragment jest ok, tylko stylistycznie początek jest zawiły jak kłębek wełny (choć to się poprawi ) A kto ma paść trupem ? Hmmm... Percy by się nadawał, tylko trzebaby to tak zrobić, by najpierw pogodził się z rodziną (ew. zrobił to na łożu śmierci).
-
Ja oglądałem... poza świetną rolą Eastwooda, wyrózniał się Donald Sutterland (jak sie pisze?) - scena, gdy jego kompani walczą z niemieckim Tygrysem; jeden z czołgów się psuje, a on rozkłada stolik i zaczyna jeść "podwieczorek" jest powalajaca (i jeszcze ten tekst na pytanie dlaczego on nie naprawia: "Ja tu jestem tylko od kierowania") :lol: Co ino niedopracowane były te skrzynie ze złotem, gdy rzucili się na nie podrzucali je jak deseczki, a przy ładowaniu "męczyli się" niezmiernie , ale da się to przemilczeć Film ogólnie świetny
-
Tu się nie zgodzę, IMHO Sąsiedzi są świetną "kreskówką" (cudzysłów, bo zrobione raczej w formie teatru kukiełkowego), niekótre ich pomysły dobijają, inne śmieszą. A "gest sukcesu" (jak to nazwać??) to nawet wprowadziłem (choć bez przesady) do własnego zachowania
-
Osobiście nigdy nie byłem, choć koledzy próbowali mnie zaciągnąć na jeden. M&a traktuję raczej jako luźne hobby, więc nie wiem co miałbym tam robić Asuka vs. Shinji - 2:0 :twisted:
-
Kończę właśnie Ludzi bezdomnych (tak źle nie było), a juz dowiedziałem się co kolejnego mam czytać - "Jądro ciemności" Conrada. Czy któryś z szanownych forumowiczów zapoznał się może z tą pozycją i może mi ją przybliżyć (ale łądnie powiedziane :twisted: ). Nawet w bibliotece szkolnej tego nie ma Ps. No to zostałem elfem, 500 na karku (Tolkien się w grobie przewraca )
-
Akurat Deppa cenię za jego grę aktorską i nie przeszkadza mi jego pojawianie się na ekranie (choćby Piraci z Karaibów - film całkiem niezły, ale bez Johnego D. byłby wiele gorszy. Pewnie sporo zrobiła charakteryzacja, ale ten "pijany styl" mówienia i chodzenia - miodzio ) Podobnie było na razie z innymi filmami, w których wstepował, a które widziałem....
-
:lol: - podobnie zresztą jak Smerfy (które nota bene, na Na Luzie jak najbardziej zasługują :]), skąd Ty bierzesz pomysły na to ?? Mimizu, żebyś się nie zdziwił, jak za dzień czy dwa dostaniesz linka do amatorskej produkcji pod takim właśnie tytułem
-
Ciekawa koncepcja... jakoś się nigdy nie zastanawiałem, jak miałoby wygladać moje życie po zyciu. Jedyne co sobie przypominam, to jakieś obrazki (ślady myśli) z wczesnych lat dziecinnych, po tym, jak dowiedziałem się, że piekło, niebo i czyściec (ten ostatni - mały, ciasny, ciemny pokój, bez okien, jedzenia, niczego i tylko ławki dookoła, na której siedzą ludzie-dusze; nie mogą rozmawiać, tylko siedzą i czekają - a każda sekunda wydaje się wiecznością - OMG ale shiz )... Jeśli to co piszesz miały by być prawdą, to od dziś zaczynam cieplej myśleć o zaśwaitach
-
To ja pozwolę sobie wyrazić opinię o niedawno widzianej przezemnie Ghotice. Film jest śweitny... może nie jestem przyzwyczajony do takich klimatów, ale sceny, gdy Berry siedzi sama w celi i czuje, że ktoś/coś jest tam razem z nią są genialne. Najlepsze jest to, że chociaż wiem (przeczuwam ?), ze zaraz pojawi się ktoś i zacznie się jatka, to i tak podskakuję w fotelu . Potem same sceny z duchami.... szkoda gadać, to trzeba zobaczyć. Ponadto świetna charakteryzacja Penelope Cruz - dopiero przy napisach końcowych skapnąłem się że to ona I zakończenie.. furtka do następnego filmu ?? Czemu nie...
-
Doszedłem do owego fragmentu, i przyznam, że idzie mi jak spłatka (co nie znaczy, że jest ciekawie ) Wspomnienia, monologi wewnętrzne - to coś czego tygrysek nie lubi najbardziej :twisted:
-
U mnie działa "prawy alt+u", ew. możesz też wkleić go z tablicy znaków windowsa (chyba gdzieś tam jest) No to będę przeciw, bo jak (i dlaczego) ktoś w Komisji ma wiedzieć, co jest dla mnie (typowiego zjadacza chleba, oglądającego telewizor) dobre do oglądania?? Choć, jak się nieraz widzi, to co robią z ramówki (setki powtórek itp. to chciało by się, bo ktoś coś z tym zrobił [ale żeby od razu Komisja?? nieee, to nasze podwórko])
-
Do tego, byśmy płącili w € jeszcze sporo czasu chyba minie - pozatym musimy w referendum (znowu będą jaja ) zdecydować, co wolimy, nasze polskie złote, czy ogólnounijne "ojro"... a CDA może kosztować 18.50€ - byleby się kurs na 1:1 zmienił :twisted:

