Sheade

Forumowicze
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Sheade

  • Tytuł
    Hobbit

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    www.hitmanasylum.pl

Informacje profilowe

  • Płeć

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Hitman, Stalker, Metro 2033, Mad Max, Rainbow Six Siege
  • Ulubiony gatunek gier
    Logiczne

Ostatnie wizyty

491 wyświetleń profilu
  1. Ostatnio powróciłem do Diablo 3 by się odświeżyć zanim wskoczę na Nekromantę - postać, która po prostu musiała się pojawić w dodatku Reaper of Souls. Gra mi się bardzo podoba w formie jaka jest (path of exile może i lepiej dopracowane i rozbudowane, ale jednocześnie wymaga większego zaangażowania czasowego - co mi bardzo nie odpowiada) - jako H'n'S sprawuje się rewelacyjnie. Uważam że klimat Diablo 3 jest zachowany - do momentu kiedy nie zaczyna się grać na coraz większych poziomach trudności. Niesamowicie mroczne lokacje i design potworów zostaje zgwałcony przez za**anie ekraniu setką mobów - każdy z innej lokacji, do tego dochodzą pierdylion kolorów jakimi są oznaczene moby, plus drugie tyle kolorów od umiejętności jakie zapychają podłoże. Zamim nie wskoczymy na poziomy Tourment - gra jest mega klimatyczna. Skoro Nekromanta jest płatną postacią w formie dodatku - wraz z nim powinniśmy dostać jakieś 2-3 nowe lokacje (może nawet w obrebie aktów jakie mamy), gdzie doszedł by jakiś nowy wątek fabularny, coś na wzór Kostki Horadrimów. Zawsze było by to coś. Kolejna rzecz, która mi osobiście nie leży to brak jasnego podziału na podklasy - chodźby jak jest to rozwiązane w D2, czy WoWie obecnie. Mamy Warlocka - Demonologi, Affliction, Destruction, a w D3 jest misz masz wszystkiego - brak wyraźnej granicy na szkoły magi. Każda z klas ma swoje umiejętności podzielone na różne szkoły magi, co tworzy absurdy że Barbarzyńca włada magią. Ten aspekt gry mi klimatycznie mocno nie leży. Powinien być tu wybór na sub-klasy, które by zmieniały charakter gry postacią. A tymczasem mamy Witch Doctora - rzucającego żaby zamrażające, pająki palące, żywe trupy ekspolodujące, zombie dog które roznoszą pioruny. To jest tak nieklimatyczne i absurdalne że sięw głowie nie mieści. Jak Witch Doctor to tylko magia ognia i trucizn , a nie jakieś pioruny i mróz! Pozatym uważam grę Diablo za rewelacyjna w swojej prostocie i cieszy mnie iż pomimo iż za grę zapłaciłem raz - cały czas jest coś do niej dodawane.
  2. Dziś premiera pełnego sezonu pierwszego gry. Od czasu bety gra się niesamowicie rozwineła i jestem dumny, że mogłem w tym uczestniczyć. Sezonowość wyszła serii na dobre i mam nadzieję, że będzie w ten sposób pociągnie jeszcze długo. Wraz z najnowszym patchem - dodana została nowa misja, nowy poziom trudności, który w znacznym stopniu zmienia mechanikę gry. To z czego jestem nie zadowolony, to nagrody za Landslide, czy nowy poziom trudości - twórcy poszli mega na łatwiznę i dodali reskiny tego co już posiadamy. W jednym przypadku nawet wręcz strollowali fanów. Mówiąc przed premierą, że pośród nagród jest "That Big one" na którą wszyscy czekają... wszystkim się oczy zaświeciły, że chodzi o walizke, czy dual silverballers... a itemem jest pałka o nazwie "The Big One" - nawiązująca do tuby z Hitman Contracts (poprzez kody). Stworzyłem całą serię videosolucji dla wszystkich misji z statusem Silent Assassin / Suit Only.
  3. @ZygfrydQ - może masz za duże oczekiwania Gra w swojej kategorii jest rewelacyjna - niekiedy bardzo wymagająca. O ile starasz się zrobić wszystkie wyzwania pod poziom, a to wymaga główkowania - ale jest to bardzo dobrze zbalansowane. Nie zapominaj jest gra na urządzenia mobilne - to rządzi się swoimi prawami, a tu natomiast mam wrażenie, że oceniasz produkt jako ten, który klasuje się pod PC
  4. Dziś do gry Hitman zostaje wypuszczona darmowa (nadprogramowa) misja świąteczna. Na wzór bonusowych misji z Sapienzy oraz Marrakeshu - tym razem jest to przerobiona nocna misja w Paryżu, w śnieżno-światecznych klimatach, z swoją indywidualną pulą wyzwań (oraz nagrodą), dwoma nowymi celami - wzorowanymi na "Mokrych rabusiach" z filmu Kevin Sam w Domu. Co łącznie daje 12 misji w sezonie 1 dla gry Hitman, czyli zbliżone jak bylo w Hitman: Codename 47, Contracts oraz Blood Money. Haters gona hate 31 Stycznia zostaje opublikowana wersja boxowa, będzie to też premiera dodatkowej misji "Landslide". Więcej na temat aktualizacji: https://hitman.com/news/december-update-release-notes
  5. Nie przesadzaj. Problemem jest twoje/wasze oczekiwania. Ja nie spodziewałem się niczego i jestem zadowolony, nie gram w Diablo z dnia na dzień, lecz raz na pół roku, więc mnie i jak zapewne wielu - to cieszy Nie spodziewałem się i nawet bym nie chciał kolejnej cześć, bardziej liczyłem na dodatek. Obecna forma Diablo 3 jest dla mnie bardzo dobra i mogla by być spokojne rozbudowana o kolejne dodatki. A to dlaczego się ciesze z postaci, to dlatego że Necros pasuje do tematyki Reaper of Souls, na pewno gdyby robili kolejny dodatek to w zupełnie innej tematyce - więc nikła była by szansa na dodanie tej postaci. Spodziewałem się coś o regionach Kurast, oraz nową postacią Druida, Lycanina, czy coś na ten deseń. Jedyna rzeczą, która mi nie pasuje w Diablo to łatwość rozgrywki. Silniejsi przeciwnicy wymagaja tylko lepszego sprzętu, więcej punktów w DMG/STAMINA by ukończyć go. Liczyłbym bardziej na coś arcadowego z elementem taktyki, jak chodźby na raidach w WoWie, gdzie trzeba wiedzieć jak się zachowywać. Tego mi brakuje w starciach z bossami w Diablo.
  6. Mnie osobiście cieszy dodanie Nekromanty, jest to postać, która powinna być od początku w tym dodatku, bo nikt inny nie pasuje do klimat i tematyki jak właśnie Necros. Co z tego że płatny, ważne że jest. Ponadto całe Diablo 1 ma być odwzorowane w Diablo 3 jako nowe lokacje z "nowymi" bossami, plus dwie nowe lokacje - zapewne powiązane z Nekromantą oraz nowy tryb gry. Dla mnie to bardzo dużo, biorąc pod uwagę że do gry co chwila coś dodają, ulepszają, zmieniają - gra żyje. Zaznaczmy - dbają o grę za darmo, tj. za cenę jaką już zapłaciliśmy, a nie wiele której grze to się przydarza. Dla mnie to satysfakcjonujące. Malkontenci i tak znajdą powód do narzekania. Być może chcieli dodać Necrosa, zanim zapowiedzą kolejny dodatek - bo ta postać pasuje tu jak ulał, a w innym mogła by być wrzucona na siłę. Nekromanta jest dla mnie postacią, która zawsze była mi najbliższa i niestety do tej pory mysiałem się zadawalać Witch Doctorem. Tak więc nowość mnie bardzo cieszy - będzie okazja by kolejny raz powrócić do gry.
  7. Ja też bardzo mile wspominam Hitman Codename 47, bo od niej zaczynałem swoja przygodę z serią, poznawałem coś nowego w świecie gier i to ona zmotywowała mnie do stworzenia strony, która prowadzę już 16 lat. Ale ciekaw jestem jakie są Twoje kategorie oceniania, skoro uważasz że Codename 47 jest najlepsza, pod jakim wzgledem?
  8. Pierwszy elusive target - The Forger - zepsułem (nie było SA), bo najzwyczajniej nie wiedziałem jak daleko mogę się posunąć - celu nie zabiłem, a ogłuszyłem, a to już zaliczoło się w ingerencje w cel. Drugi target - The Congressman - już podszedłem z uwagą, ale w wyniku błędu gry - właśnie tym nieszczęsnym łamaniem karku, gdzie gra zabiła mi NPCa za mnie (to się działo jak poczas duszenia wcisneliśmy jakiś klawisz kierunkowy). Nie zaliczyło mi SA. Trzeci - The Broker - zepsułem (nie ma SA), bo podczas odzyskania jajka, ogłyszyłem NPCa zanim wyłączył radio, co zwabiło kolejnego ochroniarza, który wszedł do pomieszczenia, kiedy trwała animacja podduszania... ale to mój błąd był. Czwarty - The Fixer - zdenerował mnie całkowicie, bo w nim zaliczyłem Faila po 10 min, kiedy ogłuszyłem kuriera.. zanim dowiedzialem się o lokalizacji przeysłki. Bo Briefing nie był wystarczająco jasny. Całe community zawrzało, ale inni mieli gorzej.. dostali faila, bo ogluszyli jakiegoś sklepikarza, a to w ogóle nie było oczywiste. Ten Elusive był świetny, ale przez błędną komunikację masę osób go zepsuło. Przy wszystkich pozatym bawiłem się świetnie. Szczególnie ostatni Ex-Dictator, The Twin, czy The Pharmecist (moje ulubione). Obecnie stosuje metodę grania najpierw na alternatywnym koncie (stworzonym na tym samym PC z udostępnioną grą Hitman z konta glównego), dopiero później podchodze do tego na głównym, kiedy obadam wszystko co można zepsuć. A w ostateczności - stosuje trik z przerwaniem połaczenia, jeżeli trafi się jakiś nieprzewidziane zachowanie AI. To witaj w klubie Ja pod tym względem jestem strasznie ortodoksyjny, wszystko chce na 100% dlatego nie moge przecierpieć tego "Failed" prz "The Fixer" na ekranie Elusives Rozumiem, ale dla mnie to szukanie dziury w całym. Dla mnie poziomy trudności wprowadzone w Absolution (pięć, podzielonych na dwa rodzaje - jeden z słabszym AI (Łatwy, Normalny, Trudny) oraz z trudniejszym AI (Expert, Purist) był bezsensownie rozdzielony. Obecny wg mnie jest właśnie dobry, tylko ja bym zrobił bym z tego dodatkowy tryb "Purist", który wyłączał by wszelkie zbędne udogodnienia interfaceu i pomocy, by na leaderbordzie było widać, kto ukończył to na Puryście, a kto nie (bez wprowadzania dodatkowego mnożnika punktacji). System zapisów - nawet (podobnie jak z interfacem i ułatwieniami) ignoruje i nie korzystam. Jak strzele faila, to robię restart od początku, jak za starych dobrych czasów. Ale na potrzeby tworzenia strony, zbierania informacji, czy testowania jakichś rozwiań - dobrze że system zapisu jest, bo wtedy to ułatwia życie i czas. PS: dodaj mnie na steamie deathdealer_goth (user: HitmanAsylum.pl)
  9. Właśnie Elusives Targets to najlepszy pomysł jaki mógł spotkać Hitmana, przez ich charakter - dostarczają masę emocji. Jeżeli chodzi o błędy - ja poznałem się na wszystkich, więc nie są dla mnie one problemem, bo je skutecznie omijam (to bardziej glitche, nie błędy). Natomiast Eskalacje to coś czego najbardziej w grze nie lubię, bo nie wprowadzają niczego świeżego, są powtórne (robi się zazwyczaj 5x to samo tylko trudniej), a niektóre mają absurdalne zasady (np. rozstawione miny, lasery na drzwiach, czy schowaj ciało w 2 minuty...). Ogólnie Eskalacje są w moim odczuciu dodane na siłę i można było je zastąpić czymś innym, chodźby misjami pokroju dodatku "Sniper Challenge". Ale to jest iście absurdalne, by dyskryminować grę bo nie ma w niej jednego gadżetu! To jakby hatować Splinter Cella, bo nie ma SN 2000, czy Assassin Creed bo, nie można skakać na kupkę siana z 200 metrów. Rozumiem, że fajnie było by gdyby walizka była... ale to jak community spuszcza się na to że jej nie ma, jest poprostu absurdalne i żenujące. Gra jest najlepszym Hitmanem, na swoje błędy, ale całościowo - jest poprostu najlepiej zaprojektowany. I o to właśnie chodzi? Hitman to nie gra akcji, tylko gra taktyczna. Zgodze się, że feeling z "strzelanin" jest słabszy i nie chce się do nich doprowadzać. Jak uruchomiłem Absolution, to pod tym względem gra jest znacznie lepiej zrobiona i chętnie można się tam pobawić, robiąc tylko to. Ale nie zapominajmy, że nie tym gra stoi, to tylko "alternatywa", dodatkowy element, który urozmaica grę. Nie powinniśmy z tego powodu mieć o to pretensji, aczkolwiek przyznam, że mogli to zrobić jak w Absoluition - chodzi mi tu wyłącznie o feeling strzelania, nie o ilość obrażeń, jakie możemy przyjąć na siebie, bo imo w nowym HITMANie jest to zrobione bardzo dobrze. J/w. Nie tym gra stoi, strzelaniny są tylko konsekwencja. Tu chodzi o plan i jego realiacje, wpadniesz w strzelanine - szybko giniesz, to zwiększa poziom trudności. Dla mnie to zaleta i zapewne dla wielu też. Tu nie chodzi o to by kulec, bo dostałes w nogę, czy nie móc się posługiwać bronia, bo dostałeś w rękę. To nie jest strzelanka, by to miało sens. WIęc ok - mogło by być, zwiększyło by jakość gry, ale narzekanie na to że tego nie ma to, jak to że w Forza Horizon, że nie można sobie neonów pod samochodami zamontować. Dla mnie najwieksze wady obecnej gry to: 1) Soundtrack - jest dobry, ale nie wpada w ucho, poprzednie produkcje przyzwyczaiły nas do czegoś lepszego 2) Voice Acting - również jest dobry, ale wszędzie gadają po angielsku, mimo egzotycznych miejsc. Nie ma tu nawet specyficznych dialektów (chodź ostatnio to zmieniają) 3) System zdobywania broni - zdobywanie broni przez unlocki, nie pasuje do gry. Powinien być tu system zarabiania, kupowania broni (a dostęp do lepszych można było by zastąpić systemem reputacji i dostepem do lepszych gadżetów), duża część broni jest taka sama (np trzy strzelby, czy karabiny, które wygladaja identycznei różnia się tylko tym, że jeden ma większy magazynek, drugi tłumik... bez sensu). Il 4) Zarządzanie ekwipunkiem - ilość rzeczy jakie można wziąć na misję jest w głupi sposób ograniczona, ale ilość rzeczy jakie możemy nosić podczas misji jest już prawie niczym nie ograniczona (5 śrubokrętów, 4 młotki, 6 kluczy... itp). Można zabrać tylko jedna strzykawkę, ale nie można wziąć jej 2 sztuk w zamian za co innego... bo się poprostu nie da. 4) Wciaż nie ma wykrywania plam po krwi... i AI pomimo iż jest najlepsze z serii, wciaż ma wiele braków (bo lurowanie ich jak jakieśgłupie kury za pomoca prostych przedniotów) 5) System kontraktów - z jednej strony dopracowany, z drugiej strony zabrali caly system zarabiania kasy, kupowania dodatków i broni, co automatycznie sprawia, że nie ma systemu motywacji by w te Kontrakty wciaż grać. To tylko drobne niuanse, bo pomimo tego gra jest tak świetnie zaprojektowana, poziom i jakość poziomów, ich detali, tego jak wiele rzeczy można w ich obrębie zrobić... ich klimat. Jest poprostu genilany. To jest stary dobry Hitman Blood Money w wersji 2.0 z wszystkimi zaletami Absolution i ponadto lepszy niż, który kolwiek inny Hitman (pomijajać powyższe niuanse). Epizody 2, 5 i 6 (Sapienza, Colorado, Hokkaido) to najlepsze misje jakie powstały, ich poziom detali i klimatu jest poprostu majstersztykiem.
  10. Z modelu sprzedaży wynika kilka rzeczy, przedewszyskim masz czas by zapoznać się dokładnie z contentem, poznać jego możliwości, ukończyć wyzwania, pograć w eslakacje, elusives, czy kontrakty. Te ostatnie to dodatek, ale do tej pory wiem, że wiele osób nawet nie było w stanie w pełni docenić poprzednich części, bo nie byli świadomi tego co oferuje. Przechodzili misję i pędzili do następnej. Kończyli grę szybko i narzekali, że jest słaba - nie znając jej możliwości, a tak się nie gra w tą grę. Czego obecnie sezonowość, czy system podpowiedzi z "Opportunities" jest dowodem, że twórcy chcą to trochę wymusić. I w cale się im nie dziwie, bo całe piękno tej gry własnie tkwi w jej detalach. Dwa, że twórcy słuchają i wprowadzają zmiany, nie są one tak rewolucyjne, ale to wciąż gra singleplayer, a nie multiplayer - więc nie będą one tak znaczące. To że community domaga się walizki, dual silverballerów, garnituru z rękawiczkami, czy brania zakładnika - są trochę śmieszne. Bo to taki płacz małego dziecka, że nie może dostać cukierka. Np. walizka była, usuneli ją, ponieważ jak napisali "nie sprawdziła się", a nie sprawdziła się, dlatego że za bardzo zaniżyła by poziom trudności. Community wciąż uparcie domaga się rzeczy mało istotnych. Ja uważam, że problem tkwi w czym innym, że seria powinna pójść dalej i wprowadzić pewne modyfikacje - a nie w takich pierdołach. Zwróć uwagę jak wygląda Colorado, czy obecne Hakkaido - to najlepsze poziomy w grze, tuż obok Sapienzy. Są one lepsze, bo dopracowali kilka detali jak np to. że od jakiegosczasu coraz więcej słychać specyficznych dialektów w voice actingu, jest zwiększony poziom trudności, większa różnorodność miejsc w obrębie lokacji, więcej eastereegó itp itd. Zwróć uwagę, również że jedynie co poprzednie części wyróżniało, to że - miały lepszy soundtrack, lepiej dobracowane kontrakty, czy system broni (obecne są takie jakieś bez duszy, nie przemyślane). Obecna gra jest najlepsza pod względem mechaniki, różnorodności, rozmaitości i obszerności, wliczając w to design postaci, lokacji itp. Żadna inna część serii nie oferowała tak wiele. Uwielbiamy Blood Money miał też mase mankamentów i nie był wcale taki idealny, obecna cześć pod wieloma względami jest znacznie lepsza (nie będe tu rozpisywał się dlaczego). Obecny model sprzedaży jest o tyle fajny, że grę można wciaż rozbudowywać, kolejne sezony dodadzą na pewno zmian w mechanice, wciaż można dodawać nowe etapy, gdzie poprzednie części jak były złe pod jakimś względem, takie pozostawały i trzeba było się z tym pogodzić.
  11. Sensowny argument Ja podobnie się obawiałem, że tak się to skończy, ale każdy epizod oferuje tak ogromną ilość contentu (wszystkie sposoby, wyzwania, nieuchwytne cele, eskalacje, kontrakty), że wyczyszczenie wszystkich możliwych sposobów zajmuje mi ok 2-3 tygodnie, bo nie moge pozwolić sobie na codzienną grę. Pomiędzy epizodami czas wypełniam kontraktami, eskalacjami, nieuchwytnymi celami i czasami nawet nie starcza czasu by wyczyścić wszystko na kolejny epizod. Ale to jest akurat charakter tego, że gram raz na kilka dni, po kilka godzin. Obecnie już nabite coś 180 i w ogole nie czuje się znudzony gra, wrecz przeciwnie, chce jej coraz więcej. Myślę, że to jest kwestia podejścia. Jeżeli ktoś ma masę czasu, cały content na epizod oczyści w 2 tygodnie, a kolejne tygodnie będzie się nudził (Kontrakty można robić jako odskocznię, ale nie mają w sobie tego "czegoś" co by motywowało do ich dalszego wykonywania - jak to było w Absoluition). Plus to, że jeżeli ktoś nie jest nastawiony na poznawanie wszystkich sposobów (a to jest kwintesencja gry i nie powinno się używać do tego pomocy, które mega spłaszczają cała rozgrywkę - i powinny być wywalone gry), to Sezonowość będzie dla niego beznadziejna. W moim przpadku sprawdza się idealnie, inaczej bym nie ogarnał wszystkiego na czas.
  12. Nie rozumiem dlaczego ten temat jest martwy? Hitman lada dzień doczeka się czwartego sezonu (Po Paryżu, Sapienzie, Marakeshu, Bonusowych Epizodach - przyszedł czas na Bangkok). Gra z "DLC" na "DLC" robi się coraz lepsza, obecnie uważam że jest to najlepszy Hitman jaki kiedykolwiek wyszedł (pod względem mechaniki, klimatycznie i fabularnie ocenie jak wyjdzie całość). Elusive Target to jeden z najlepszych pomysłów jakie wydali w tej grze, niesamowicie emocjonujący. Rok 2016 to Sezon pierwszy (Francja, Włochy, Maroko, Tajlandia, USA, Japonia), zaś twórcy wspomnieli, że nie skończy się to wyłącznie na sezonie pierwszym, lecz i będą kolejne. Plusów mógłbym wymieniać w nieskończoność, ale ogranicze się wyłącznie do rzeczy, ktore mi nie pasuja - bo jak wcześniej wspomniałem, pozanimi gra jest najlepsza częścia - łączącą mechanikę Blood Money z funkcjonalnością Absolution. Minusy: - Nie odpowiada mi to, że gra oparta jest o tzw "mastering", zdobywanie punktów, odblokowywanie ekwipunku itp. Mogli by to spokojnie zastąpić zarabianiem pieniędzy, wydawaniem jej na ekwipunek, bronie i zacieranie śladów, było by to raz o wiele klimatyczniejsze. Dodatkowo mogli by dodać system reputacji, który by umożliwioał dostęp do lepszych gadżetów i bardziej specjalistycznych narzędzi. - Nie podoba mi się to, że gra ma bardzo słabą różnorodność broni, co jest niepodobne dla tej serii. Poza prototypowymi modelami z agencji, mamy dostęp zaledwie do jednego pistoletuy, pistoletu maszynowego, karabinu oraz strzelby - które są w każdej misji takie same (różnią się czasami teksturą). Niezależnie od lokacji.. strażnicy są wyposażeni w tą samą broń. Słabe. - Voice Actiong - gra posiada ogromną ilość dialogów, ja rozumiem że twórcy chcieli by wszystko było wyłapane przez gracza, ale dlaczego do cholery niezależnie od lokacji wszyscy mówią po angielsku, słychać tych samych aktorów? Brytyjski akcent w Marakeshu, c'mon... Mogli dać native speakerów z subtitlesami, albo ew. native speakerów mówiących po angielsku ale z specyficznym dla danego regionu dialektem. - Brak możliwości wyboru na misję sprzętu znalezionego w poprzednich misjach - Tryb kontraktów dorobił się kilku ulepszeń, ale ogólnie jest krokiem w tył w stosunku do Absotluion. System oceniania jest słabszy, nie można publikować zleceń poprzez link (umieszczając go nawet na stronie), brak rankingu wśród graczy i dla danego kraju. W końcu nie ma sensu w niego grać, bo usuneli możłiwość zarabiania pieniędzy, kupowania sprzętu. Nie można też wykorzystywać broni i ubrań z innych misji. Tryb kontraktu powinien być jak Elusive Targets - tylko jedno podejście. - Nie podoba mi się menu, jest dobre pod względem UX i deisgnu, ale brak w nim klimatu.
  13. To zależy jaki jest twój punkt widzenia, bo The New Order i The Old Blood biją na łeb którą kolwiek cześć Wolfensteina. Pod każdym względem.
  14. Samo twoje podejście i oczernianie gry sprawia, że nie zasługujesz na pomoc - no bo i po co, skoro Ci na niej nie zależy? Jak crap to odinstaluj i nie trać swojego drogocennego czasu Po pierwsze musisz dłużej poczekać, rozmowę ich obydwu powinno być słychać, po jakimś czasie ten podejdzie do celu. Gdybyś miał problem z "innymi" sposobami, to służe pomocą - poradnik jaki kiedyś zrobiłem. Na końcu masz rozpiskę wszystkich sposobów.
  15. @Tesu - to nie było do Ciebie. @ZygfrydQ - matchmaking nie jest taki zły jak go malują. Na chwilę obecną już trzy patche znacznie go poprawiły, i jedynie czasami poprostu dłużej szuka ludzi do gry, albo się zatnie - szczególnie jak sie dołącza w grupie 4 osób. Ale nie jest to na tyle często by stanowiło jakiś problem nie do przejścia. W sumie jedyny problem to że nieraz nie dopiera dobrze ludzi wg poziomu - ale to dla mnie nie problem. Ludzie nie maja za bardzo na czym wieszać psów na tej grze, to wieszaja na machmakingu A jak to nie przeszkadza to na cheaterach - których osobiście nie spotkałem, ale ponoć są.