Jump to content

!Gacek!

Forumowicze
  • Content Count

    1,217
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About !Gacek!

  • Rank
    The Human Highlight Film
  • Birthday 07/08/1989

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. Za zainteresowania masz ogromny plus (+)

  2. !Gacek!

    Hattrick

    Heh. Co za tryumf Niezwykle się ciesze że udało mi się dołączyć do grona zdobywców Pucharu FA. Przyznam się jednak że sukces zawdzięczam głównie temu że w dwóch ostatnich fazach turnieju kompletnie zapomniałem ustawić skład i grałem pierwszą 11. Z moimi rezerwowymi grajkami którzy grali od początku turnieju pewnie skończył bym na 4 miejscu, a tak proszę, Victoria!!! Mam naprawdę masę radochy Pozdro PS. W lidze wiedzie mi się całkiem nieźle więc jeszcze jak by się udało zgarnąć w trzech ostatnich meczach sezonu komplet punktów to jest szansa na awans. To by było coś!
  3. Gdyby Wisła awansowała to świat futbolu byłby świadkiem gry w fazie grupowej ligi mistrzów najgorszej druzyny jaka kiedykolwiek tam doczłapała. Po tym co wczoraj pokazała Wisła to Maskant chyba powinien przebąkiwać coś o dymisji, a on jeszcze opowiada że nie dzieli nas od LM tak wiele. Chyba ja i trener Wisły oglądaliśmy inne mecze. BO z mojej perspektywy wyglądało to jakby Wisłą grała z Barceloną jakąś a nie z Cypryjczykami. Maskant wykazała się totalnym brakiem przemyślanej taktyki na ten mecz. Wszyscy dokoła lamentują że Cypryjczycy byli lepsi technicznie i szybsi. To ja sie pytam jak się z takim przeciwnikiem powinno grać? Cofając sie do obrony i czekając aż zrobią ze swojej techniki i szybkości użytek? No tragedia. Najsłabszą formacją Apoelu była OBRONA!!!!!! i trzeba to było wykorzystać. Wisła w cały meczu zmajstrowała pół akcji i strzeliła bramkę! Trzeba było atakowć, trzymać rywala z daleka od bramki, stosować wysoki pressing. Już gorzej się tego rozegrać nie dało. Obarczam 80% winy za wynik meczu Maskanta. Bo Wisła swoje braki mogła zamaskować jedynie dobrą taktyką a nie takim chłamem który zaproponował holenderski trener. Pozostałe 20% spada na zawodników, m.in. na naszego, nie daj boże reprezentanta, Patryka Małeckiego. Ten człowiek po prostu nie myśli na boisku. Jest szybki, wybiegany, ma troche techniki ale miedzy uszami hula mu wiatr i wczoraj dawał popis boiskowej głupoty na każdym kroku. Wyróżnić można chyba tylko Cezarego Wilka i to nei dlatego zę strzelił bramkę. Dlatego że cały czas starał się pokazywać do gry kolegom i biegał tam gdzie potrzeba (właśnie dzięki temu strzelił tego gola)
  4. Kurde zaczynam na poważnei żałować ze nie widziałem pierwszej połowy w wykonaniu Legii bo może zrewidowałbym swoje zdanie na temat meczu.
  5. No to ty wymień mi brutalne zagrania Realu, tylko nie wyjeżdżaj z faulami Marcelo, Pepe i Khediry, bo akurat to mnie nie obchodzi >>uwierz że juz byłem o krok od próby wyszukania jakiegos zapisu meczu i zmontowania zagrań o które mi chodzi ale nie mam na to czasu i aż tak mi nie zależy. Dla mnie to nie gadki szmatki, liczy się wszystko. Co z tego, że siedzieli na ławce? Mourinho nie złapał tego Villanovy za ucho na boisku, a mimo to cała Hiszpania huczy. Jak Villa uderzył rywala i jeszcze go obraził, to dla mnie nie ma różnicy, czy na boisku czy na ławce. >>ja osobiście w ogóle nie zwracam na to uwagi, cieszy mnie co prawda że Mou w końcu puściły nerwy bo to obrazuje całkiem dobrze to, że jest raczej czynnikiem zaostrzającym konflikt. Ale nic do niego nie mam. Wiem jaki jest, znam jego zagrywki więc się nie dziwię. To że go nie lubię nie znaczy że nie szanuję jego i tego co osiągnał. @ Mecz Śląska Drużynie z Wrocławia mecz załatwili boczni obrońcy. Celeban i Socha grali tak fatalnie że szkoda nawet klwiatury na opisywanie tego. Ogólnie obrona Śląska została chyba w szatni a grały koszulki. To wystarczyło. W zasadzie bramki na 1-1 i 1-2 to efekt nieudolnego grania włąśnie w odbiorze, mało agresywne krycie (pozwalanie na strzaly z dystansu) i przede wszystkim niudolnośc w wyprowadzaniu piłki od własnego pola karnego. @ Mecz Legii Legia zagrała w drugiej połówce fatalnie i nie wiem jak w ogóle możecie tego nie dostrzegać. Goście z Moskwy co prawda nie grali zbyt imponująco ale postawa Legionistów wołała o pomstę do nieba. W zasadzie na plus należym im zaliczyć właśnie tą ich walecznośc bez której nie zdobyliby drugiej bramki. Poza tym: -Janusz Gol grał tragikomicznie podobnie jak wawrzyniak - cała Legia grała tak pasywnie w obronie że szkoda to nawet komentować - błędy Komorowskiego i ogólnie postawa defensywy Legii -Legionisci oddychali rękawami a mimo to nie pokusili się nawet o to by przejąć posiadanie piłki i ciągle biegali za piłką jak uczniaki - no i na sam koniec zostawmy sobie to, że 2-2 u siebie to lichy rezultat i nie ma się czym zachwycać O pierwszej połowie sie nie wypowiadam bo nie widziałem ale to co zobaczyłem mi wystarczy by przewidywać że na awans są małe szanse.
  6. Mamy podobne Zainteresownia ;)

  7. Thi3f -> nie widziałem pierwszej połowy meczu Legii ale jeśli po tym co Legia grała w drugiej połowie twierdzisz że zagrali świetny mecz to masz o zespole ze stolicy kiepskie mniemanie. Vlado-> Ja doskonale wiem że świetnie znasz się na piłce, ty zapewne też zauważyłeś że nie jestem niedzielnym kibicem Barcelony i nie mam 11 lat więc po co mamy się przekrzykiwać jak maluchy w piaskownicy. Doskonale wiem że piłkarze Barcelony to nie są aniołki i nie bronie ich bo uważam że cała ta otoczka wokół tego klubu : "więcej niż klub" , "nie wydajemy na transfery, pomagamy UNICEF" , "my jesteśmy ci dobrzy, oni są ci źli" , "my wielki klub z Katalonii wygramy tą waszą hiszpańską ligę" i wiele innych przykładów... ta otoczka - uważam ją za żenującą... jestem za stary zeby bawić się w takie pierdoły. Ja oglądam mecze dla taktyki, rozrywki, a nie dla takich dupereli. W to sie mogą bawić nastolatki. Ja stawiam na fakty : podoba mi się gra Barcy, twierdze że są najlepsi, mają najlepszych technicznie zawodników i są najlepiej zorganizowani. I dopóki Real tego nie zmieni na boisku to niestety będę tak twierdził. Możesz się wyzłośliwić do woli a itak fakty póki co przemawiają za mną. I tak jak ciebie drażni postawa piłkarzy Barcelony i jej kibiców tak mnie drażni postawa piłkarzy Realu i jego kibiców. Doskonale pamiętam czasy Galacticos i wcześniejsze i późniejsze, lata lepsze i gorsze w wykonaniu Barcelony i Realu. I doskonale pamiętam jak kibice Realu zawsze chodzili napuszeni gdy Królewscy wygrywali tytuł za tytułem, dlatego terz nie widzę nic złego w tym że podliczam sobie sukcesy mojego klubu. Gdy Barcelona miała chude lata nigdy nie odważyłem się powiedzieć że Real wygrywał ligę mistrzów bo do finału wepchnęli ich sędziowie, że Barcelona przegrała w Gran Derbi bo piłkarze Realu symulowali itd. Po prostu Real nie dorósł do przegrywania z honorem i być może Barca też nie ale póki co to piłkarze Realu dają popisy. Pragnę też przypomnieć że co prawda po półfinale LM Barca-Inter nie pozwolono na Cam Nou cieszyć się drużynie Interu i włączono zraszacze ( co zdaniem wielu jest koronnym dowodem na to że Barca nie umie przygrywać z honorem), ale po meczu Guardiola nie krzyczał że awans Interowi wydrukował sędzia, a przecież Mourinho na pewno by krzyczał gdyby to jego drużyna odpadła. A skoro dalej utrzymujesz że możesz pokazywać faule piłkarzy Barcelony tak jak ja piłkarzy Realu to proszę bardzo, wyliczaj... I nie wyjeżdżaj tutaj z obrażaniem przez Ville religii Ozila bo obchodzi mnie to co dzieje się na boisku a nie gadki szmatki rezerwowych. (cała ta szarpanina wywołana została bezmyślnym zagraniem Marcelo więc fani realu powinni być ostatnimi którzy analizują co się tam wydarzył i kto kogo przezywał od siuśmajtków )
  8. !Gacek!

    Fantasy Premier League

    Widzę że trio Aguero Suarez Rooney robi furore na naszym forum. Ja poszedłem troszeczke w inną stronę i postawiłem na pomoc. Udało mi się w niej upchnąć Younga, Arshavina I Van der Vaarta. Tę trójkę uzupełnia Joey Barton z Newcastle. NIe jestem pewny czy dobrze zrobiłem stawiając na Ashleya, wahałem się czy nie postawic na Naniego. Will see. W ataku zmieścił się tylko Suarez do pomocy będzie miał Kenwena Jonesa i Rodalliege (pewnie poprzekręcałem im nazwiska). Zobaczymy czy takie zestawienie bedzie w stanie rywalizować z supertrio jak to pięknie określacie.
  9. Frustracja, bo Królewscy byli lepsi, a nie potrafili tego przypieczętować. Nie pochwalam, wg mnie powinien dostać ze 2-3 mecze zawieszenia w lidze hiszpańskiej. Kiedyś się to jednak musiało skumulować. Wydrukowany finał LM dla Barcy, teraz tyle pecha w jednym dwumeczu. >>>hehe he No tak, głupotę walnąłem. W każdym razie Xavi nosząc opaskę powinien zachować się inaczej. I nie jest to pierwszy raz. Te ich wojenki słowne mnie strasznie denerwują. >>>hehe he he Dziwię się, że to jeszcze nie stało się memem w świecie piłkarskim. Każdy faul na Barcy to "mógł mu złamać nogę". Pamiętam, że to samo pisaliście po niby-faulu na Alvesu w poprzednim sezonie. Nie wiem, jak świst powietrza mógłby komuś złamać nogę. Wczorajszy faul Marcelo zasługiwał na pewno na drugą żółtą i wyrzucenie z boiska. Ale jakie łamanie nogi? Fabregas za chwilę wstał i już tego nie pamiętał. A dodał od siebie sporo. >>>hehe he he he P.S. Tak przy okazji - tak się oburzaliście o to "nadeptywanie rywala" przez piłkarzy Realu. Teraz to samo zrobił bodajże Villa na Ramosie, "przeskakując" go. Dlaczego teraz nie piętnujecie tego bandytyzmu? MÓGŁ MU ZŁAMAĆ RĘKĘ! >>>hehe he he he he I w zasadzie to wszystko co mógłbym napisać w odpowiedzi na te wszystkie argumenty, ale pewnie bym dostał po głowie od modków więc napisze jeszcze co nieco. 1. Jak po wczorajszym meczu ktos dalej uważa że jestem szurnięty bo pisze że Real gra "chamówe" to już nic nie poradzę. Dramatyczne jest to że nawet jakby wyciać ostatnie kilka minut meczu kiedy to piłkarzom Mou wyraźnie pościły nerwy to i tak mógłbym podawać na pęczki przykładów chamstwa w zagraniach boiskowych Królewskich. Mourinho powiedział po meczu że w drugiej połowie znikneli chłopcy od podawania piłek i że to pokazuje "małość" Barcelony i że Superpuchar to malutkie trofeum. Ciekawy jestem jak nazwać ww takim razie klub który by zdobyć takie malutkie trofeum posuwa sie do takich zagrywek i którego piłkarze skaczą do główki jak Jean Claude van Damme. 2.Real był lepszy w obu meczach - in which world ? W pierwszym Królewscy grali cudnie, Barcelona katastrofalnie, w drugim Barcelona grała przeciętnie (momentami bardzo dobrze), Real dobrze (momentami słabo) ale Katalończycy cały czas kontrolowali sytuację na boisku. Co prawda postawa obrony Barcelony i sposób wyprowadzania piłki wołają o pomstę do nieba ale i tak mieli mecz raczej pod kontrolą. Przecież 90% sytuacji Realu wypracowali im piłkarze Barcelony gubiąc piłkę na 40 metrze przed swoja bramką. Oczywiście należy docenić gre pressingiem Realu bo jest naprawdę wspaniała i z każdym meczem lepsza, ale trudno było nie zauważyć że piłkarze Barcelony popełniali masę błędów przy wyprowadzaniu piłki, których by nie popełniali będąc w formie. 3. Vlado pisze o wojenkach słownych... że piłkarze Barcy prowokują... chyba chłopak zapomniał kto jest trenerem Realu. Po za tym o prowokowaniu pisze w tym samym poście w którym używa jakże cudnego sformułowania : "Wydrukowany finał LM dla Barcy" 4. NIe chodzi o to że Marcelo kosząc Fabregasa mógł mu złamać nogę, bo nogę można sobie złamać wchodząc do wanny. Chodzi o to że takie zagrania to pokaz chamstwa i świństwa. Czerwona kartka zasłużona, a potem w Realu i tak powiedzą że Superpuchar dla Barcy wygrali sędziowie. PS. Flesz meczu (jak Flesz kolejki w magazynach ekstraklasy na Canal +, kto oglądał to wie o czym mówie) - jakby coś takiego zrobili to fleszem meczu byłoby zdjęcie jak Messi pakuje bramę po podaniu piętką Pique a za nim na kolanach jedzie Ronaldo który za nim biegł Dla takich chwil warto żyć. http://www.youtube.com/watch?v=WBEjHOXfMRg minuta: 1:01
  10. !Gacek!

    Fantasy Premier League

    Trafne uwagi i muszę powiedzieć że myślałem dokładnie o tym samym, ale wziąłem Mikela bo po pierwsze jest on dla mnie murowanym rezerwowym w moim teamie a poza tym pozwolił mi zaoszczedzić troszeczkę grosza w kontekscie następnego transferu. Ale faktycznie Def Pom słabo punktują. z drugiej strony nie mam szaleńczego rozeznania w składach wielu druzyn z Premir League więc nie chciało mi się stawiać w ciemno. W trakcie sezonu na pewnie wymienie Mikela. W FPL gram chyba drugi albo 3ci sezon ale miałem dłuższą przerwę więc niejako zaczynam od nowa, ale mam doświadczenie z konkursów typu wygraj lige wiec nowicjuszem nie jestem. BTW. Wygraj Lige ma w tym sezonie straszne problemy techniczne na poczatku sezonu co mnie irytuje niesamowicie.
  11. !Gacek!

    Fantasy Premier League

    Jak 45 punktów to słaba kolejka to ja nie wiem co ja mam powidzieć skoro mam 17 punktów jak dotąd? No może 23. Jeszcze mam Harta i Clichego i podreperują mi może konto ale i tak szału nie ma EDIT. Aj zapomniałem jeszcze że Van der Vaart nie punktuje (mój kapitan) bo przełożyli mecz. Więc może nie jest tak katastrofalnie ale czeka mnie ciekawe transferowanie. Bo Rio kontuzja , wziąłem do składu Wilshere'a (zapomniałem o jego kontuzji o czym uświadomił mnie dopiero brat), no i Malbranque sprzedany do francji. Więc ropoczyna się dla mnie pechowo ale moze się wywyinę na prostą. Już Wymieniłem Malbranque'a na Obi Mikela (rezerwowy pomoznik). Wyjasnijcie mi jeszcze dlaczego mają byc transfery za free? Co to za awaria bo szczerze mówiąc nie mam teraz czasu tego sprawdzać a totalnie nie wiem ocb.
  12. @Face No ja w sumie wiem jak to wygląda. Ciężko mi cokolwiek napisac bo zaraz wszyscy traktują to jak teksty jakiegoś fanboya barcy który płacze bo ktoś kopnął messiego w kostke. Ja od zawsze uważałem że rysą na grze Barcelony jest sposób w jaki oni grają z drużynami poukładanymi z tyłu które grają agresywnie. To wygląda jeszcze do dziś jak bicie głową w mur, ale ostatnio przynajmniej Barca wywozi z takich meczów dobre wyniki. Niemniej jednak razi mnie to że Real nie chce się przyznać do swojego stylu gry i jeszcze Mou podnosi lament że Barca wygrywa bo ja kochają sędziowie. @Vlado Jasne zgadzam się że znakiem firmowym Barcy jest właśnie pressing ale to jest przeważnie gra Fair pomimo że oczywiście fiołki nie rosną po ich zagraniach. Ale to jest trochę głupie przekonywać się nawzajem że moja drużyna gra pięknie a twoja to kosiarze. Uważam że największym problemem Realu w meczach z Barceloną ostatnio jest to że napinają sie do granic możliwości i to odbija się na ich grze. W postawie Barcelony nie było widać takiego zacięcia i nerwów w ostanim meczu. Nie mówię że to dobrze i nie wiem czy Barcelona aż tak się nie przykłada to tego Superpucharu czy po prostu Real zagrał tak dobrze- sezon zweryfikuje to najlepiej. Chcę tylko zauważyć że kto wie jak wyglądałaby skuteczność Realu w tym meczu gdyby w ich grze było więcej luzu. A oni wyglądają momentami jakby im się krew gotowała w żyłach.
  13. Nie nie... wcale nie to miałem na myśli. Chodzi mi raczej o to że ciężko mieć pretensje o głupie zagrania np. Valdesa skoro piłkarze realu grają brutalnie, tak samo ciężko czepiać się niektórych ostrych zagrań piłkarzy z Madrytu gdy piłkarze Barcelony prowokują nurkowaniem. Face... nie ściemniaj. Wcale nie chodziło mi tutaj o usprawiedliwianie postawy Barcelony. Może faktycznie trochę lamentowałem ( że to żałosne i takie tam) ale nie o to chodzi. Przecież napisałem że Real był lepszy i ze Barcelona grałą katastrofalnie. Co mam jeszcze napisac? Musze walić wprost? "Real grał świetnie Barcelona katastrofalnie i dlatego remis jest dziwnym wynikiem". A co do brutalnej gry (chamskiej nie bójmy się tego określenia) Realu to jest tylko stwierdzenie faktu żadne usprawiedliwianie. W tamtym sezonie Real grał tak samo i Barcelona sobie z nimi poradziła więc w tym sezonie powinni sobie też radzić. NIe ma co usprawiedliwiać. Ale trzeba oglądać mecz i patrzeć co sie dzieje na boisku a nie oblukać tylko ze Real miał milion sytuacji a Barca strzeliła 2 bramki z kapelusza. Jak nie widzisz stylu gry drużyn Mourinho i sposobu w jaki odbiera piłke Real to masz problemy ze wzrokiem albo mały telewizor.
  14. Siema Meth. Byłem wczoraj naprawdę bardzo rozbawiony podczas tego meczu. Nie wiem czy Barcelona planowała zagrać na pół gwizdka czy po prostu Real był tak dobry (a trzeba przyznać że momentami grali świetnie) ale wyszło jak wyszło. Real prowadził gre , dominował w posiadaniu piłki i stwarzał sytuacje. Barca natomiast nie grała totalnie nic, miała beznadziejną obronę i jak mi życie miłe pierwszy raz w swoim krótki życiu widziałem Barcelone grającą długą piłkę do napastników. Rewanż zapowiada sie ciekawie. PS. Pragnę przy okazji zauważyć że Real dalej kultywuje tradycje boiskowego chamstwa w meczach z Barceloną co świadczy jak najgorzej o piłkarzach tej drużyny (nie potrafią nawet powstrzymać się od chamówy w meczu o teoretycznie mało znaczące trofeum, w którym mają totalną przewagę - to żałosne). Mourinho sprowadza wielu piłkarzy grających faul i muszę przyznać że świetnie wywiązują się ze swojej roli (oczywiście nie oślepłem i widziałem co zrobił Valdes Ronaldo ale wiecie... jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom )
  15. !Gacek!

    Black Sabbath

    Ja mam właśnie taki problem, w sumie to nie wiem czy to problem, że dla mnie BS kończy się tam gdzie znika Ozzy. Naprawdę kocham ich kawałki zwłaszcza te z pierwszych albumów ale gdy tylko znika Ozzy znika cały czar BS. Taka moja mała przypadłość. Jak to jest że dla mnie zawsze Ozzy=BS i vice versa ? Nie pomaga nawet to ze w tej kapeli jak to napisał TebeG są tylko i wyłącznie same tuzy. Niemniej jednak z Ozzym czy bez, bez BS ciężkie granie dla mnie nie istnieje. BTW. W sumie to sabaci to taki zespól że każdy rzuci trzy grosze na jego temat bo inaczej nie wypada. Przecież to legendy rocka i metalu ! No i tak ludzie którym nawet nie bardzo podchodzi styl grania BS doceniają ich wkład w historie muzyki. I zawsze pada to nieśmiertelne Paranoid. Kawałek świetny ale jest tyle innych, równie dobrych: Sabbath Bloody Sabbath , Iron Man, NIB, Children of the Grave, War Pigs, Changes ... jest sie z czym zapoznawać. Więc do boju a nie ciągle tylko Paranoid i Paranoid....
×
×
  • Create New...