Jump to content

TurboSatan

Forumowicze
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About TurboSatan

  • Birthday 06/12/1991

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Zainteresowania
    Literatura, komputery, konsole, technologia, muzyka i instrumenty

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Seria: Metal Gear Solid, Grand Theft Auto, Splinter Cell, Max Payne, Portal, Gothic, Mafia; Beyond Good & Evil, League of Legends, Dota 2, Counter Strike 1.6/Global Offensive, L.A. Noire, RAGE, Saints Row The Third, Metro: Last Light. Dishonored, Middle-earth: Shadow of mordor, DOOM 3, The Binding of Isaac, Alan Wake, Sid Meier's Pirates!, Star Wars Republic Commando, Half-Life 2, Warcraft 3 + Frozen Throne, Resident Evil 4, The Elder Scrolls V: Skyrim
  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja
  1. Przeszedłem wszystkie części SC, z wyjątkiem Double Agent i jedna rzecz mnie irytowała w dwóch ostatnich odsłonach. Mianowicie chodzi o sytuacje, w których trzeba było walczyć z całym oddziałem wrogów, a było ich trochę. Pomieszczenia nie były raczej wielkie, przeciwnicy byli blisko siebie, a Sam nie miał zbyt wielu elementów otoczenia do wykorzystania. Fragmenty te ograniczały się do wykombinowania odpowiedniej sekwencji eliminacji wrogów i klikania "continue" raz po raz, kiedy okazało się, że jednak kogoś innego trzeba było wtedy zatłuc albo po prostu kilka sekund później. To widać szczególnie w Blacklist, z głównego bohatera zrobiono Rambo, który zamiast przemykać w cieniach za plecami przeciwników, wycina ich wszystkich w pień. Jak dla mnie spory minus ostatnich odsłon. Jak komuś pasuje to proszę bardzo, jednak wolałbym, żeby w tych fragmentach oprócz eliminacji była jeszcze opcja starej, dobrej, Splinter Cell'owiskiej cichej ucieczki.
  2. Obecnie gram na zmianę w TESV Skyrim, bo zaopatrzyłem się w końcu dodatki; oraz MGSV, z którym się przeprosiłem niedawno, kiedy w końcu udało mi się pokonać Sahelantophus'a.
  3. Beyond Good and Evil, zdecydowanie. Bardzo przypadła mi do gustu pierwsza część i wciąż czekam co będzie z sequelem. Od paru lat tu i ówdzie pojawiają się niby jakieś sporadyczne informacje, że ma się ukazać jednak ostatecznie drugiej części ani widu, ani słychu.
  4. Zdecydowanie pierwsza część Metal Gear Solid. Kiedy pierwszy raz ją dostałem w swoje ręce to przeszedłem ją kilka razy pod rząd, na czas jakiś kompletnie odpuszczając sobie inne tytuły. Świetny gameplay, wciągająca fabuła z mnóstwem zwrotów akcji to te elementy, które sprawiają że tytuł ten równie chętnie co wtedy, odpalam i dzisiaj. Właściwie myślałem, że już mi to przeszło, jednak po zakupie wersji cyfrowej na ps3 stwierdzam, że ten tytuł chyba nigdy mi się nie znudzi.
×