Bardzo przepraszam wszystkich zainteresowanych, ale kolejny wpis o transferach ukaże się dopiero jutro, ponieważ mam bardzo trudny egzamin z budowy Pojazdów i muszę się na niego przygotować. Wpisy o transferach ukazywały się zwykle w poniedziałki, ale tym razem będzie to środa, z uwagi na ten egzamin. Jeszcze raz bardzo wszystkich przepraszam, i życzcie mi powodzenia, bo na pewno się przyda.
Wczoraj minęło 5 lat od zawalenia się hali wystawowej w Katowicach. Odbywała się wtedy tam wystawa gołębi pocztowych. W środku było przeszło 600 osób, zginęło 65 obywateli RP. Była to największa katastrofa budowlana w najnowszej historii Polski. Ludzi tam zebranych połączyła pasja do gołębi. Niektórzy przypłacili za nią życiem. Prezydent Kaczyński ogłosił trzydniową żałobę narodową po tamtym tragicznym wydarzeniu.
9 miesięcy temu doszło do katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Zginął prezydent i 95 osób mu towarzyszących. Lecieli oni dla uczczenia pamięci ofiar mordu radzieckiego pod Katyniem. 7 dni żałoby. Nie będę więcej o tym pisał, bo to nie czas i miejsce, a poza tym już tyle napisano i powiedziano na temat tej katastrofy, że temat jest już chyba wyczerpany.
Dlaczego piszę o tych dwóch tragicznych wydarzeniach w jednym miejscu? Czy w ogóle jest sens porównywania tych wydarzeń do siebie? Ano jest jedna kwestia, która łączy obie sprawy, i która mnie bardzo zainteresowała.
Chodzi o odszkodowania dla rodzin zmarłych. W przypadku katastrofy smoleńskiej każdy członek rodziny dostanie po 250 tys. zł. Dodatkowo ci ludzie mogą dochodzić się przed sądem o rentę czy odszkodowanie. To wszystko ma miejsce dziewięć miesięcy od wydarzenia.
Jak się ta sprawa ma w przypadku zdarzenia w Katowicach? Każda rodzina rannego miała dostać po... 8 tysięcy złotych. W przypadku ludzi, którzy tam zginęli rodziny "wygrały przed sądem" od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale to nie wszystko. Niektórzy nie dostali nawet złotówki!!!
Po obejrzeniu wczorajszego wydania Wiadomości, w których był właśnie reportaż o wypadku w Katowicach, musiałem napisać te słowa. W ów reportażu był pokazany mężczyzna, któremu zwały śniegu i żelastwa połamały oba biodra. Już nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Z zawodu jest cukiernikiem. Odebrano mu rentę, bo stwierdzono, że praca cukiernika nie jest ciężka i może on bez żadnych przeszkód wykonywać swój zawód. Tymczasem trzeba tam przenosić worki z cukrem czy mąką, które ważą 25 kg. Jako drugi przykład podano mężczyznę, który stracił ojca. Jemu z kolei odmówiono odszkodowania, bo odziedziczył po ojcu ziemię, z której może się utrzymać.
Powiem krótko, beż zbędnego upiękrzania: śmiech na sali. W czym ci ludzie są gorsi od "rodzin smoleńskich"? No ja się pytam w czym? Chyba tylko w tym, że nie mięli ojca czy matki w rządzie czy w wojsku na wysokim stopniu. Niestety, żyjemy w kraju, gdzie są równi i równiejsi. I to można zaobserwować nie tylko na tym przykładzie, ale także wielu innych.
Tak się zastanawiam do czego można porównać blogowanie na FA. Chyba najbardziej do kinematografii. Dużo reżyserów, filmy o różnej tematyce, nagrody, wyróżnienia. Jedne filmy wspaniałe, do których można wracać w nieskończoność, innych nie można dokończyć, takie słabe.
Tak samo jest z blogami. Autorów całe zatrzęsienie, tematy też różne. Można dostać jakieś tam wyróżnienia, choć nie są one tak wymierne jak w filmach. Jedne wpisy kapitalne, inne beznadziejne. Pełna analogia. Choć tak samo może być w przypadku książek, muzyki czy innej dziedziny sztuki. Bo pisanie blogu na pewnym poziomie uważam za niezwykłą sztukę.
Chciałbym chwilkę zatrzymać się przy wyróżnieniach. Na FA istnieją tak zwane "Promowane wpisy". Nie wiem na jakiej zasadzie przyznawane są takie wyróżnienia, ale kilka wpisów naprawdę nie zasługiwało na taką nagrodę. Oczywiście nie będę tutaj "rzucał" nickami użytkowników, tą wiedzę zachowam dla siebie Wiele innych wpisów bardziej zasługuje na taką nagrodę. Moglibyście mi wytłumaczyć na jakiej zasadzie przyznawane są Promowane wpisy?
Jest jeszcze jedna nagroda, najbardziej prestiżowa. Chodzi tu oczywiście o Smugglerki. To niczym Oscar dla reżysera. Nominacje, głosowanie, później wspaniała gala wręczenia najbardziej prestiżowej nagrody na FA. Dla zwycięzcy to wielki prestiż i wyróżnienie (prawda Owcze?).
Podsumowując, blogowanie to sztuka. Jeszcze tutaj, gdzie potencjalnych odbiorców liczymy w tysiące naprawdę trzeba się wyróżnić, aby blog został przynajmniej zauważony.
PS. Do osób zainteresowanych futbolem. Czy chcecie, abym pisał o transferach przeprowadzonych w tym okienku transferowym? Proszę o opinię.
A na koniec, na rozluźnienie, kapitalny kawałek na karnawał:
Dawno, dawno temu był sobie blog. Niespecjalnie popularny, traktujący głównie o sprawach sportowych. W poprzedniej rundzie Ekstraklasy prowadzony był na nim typer, w którym brało udział 8 osób, w porywach do 10. Był to blog jakich wiele. Jednak było w nim coś wyjątkowego. To był mój blog. W zasadzie jest nadal, jednak bardzo zaniedbałem jego prowadzenie. Nawet nie wiem dlaczego, być może z powodu braku czasu (szkoła, praca, szkoła), być może z braku weny do pisania (wiem, że moje teksty pozostawiały wiele do życzenia, ale zawsze były). Dziś naszła mnie dziwna ochota, żeby popełnić jakiś wpis. Jako że brakuje mi pomysłów, piszę byle co.
Jednak jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Otóż, jako kibic piłkarski i patriota nigdy nie przechodziłem obojętnie obok polskiej piłki, głównie reprezentacji. I tak, delikatnie mówiąc, denerwuje mnie, od niedawna poseł, pan Jan "krytykuje wszystko i wszystkich" Tomaszewski. Ja rozumiem, że wszyscy mogą mieć swoje zdanie, ale to co wygaduje publicznie Tomek przechodzi ludzkie pojęcie. Najpierw sprawa "farbowanych lisów". Nazywanie kogokolwiek śmieciem jest niemiłe i postrzegane jako obraza. Tymczasem Tomaszewski mówi tak o, było nie było, reprezentancie Polski, Damienie Perquisie. Pozwolę sobie napisać kilka zdań o tym procederze. Otóż, jestem jak najbardziej za naturalizacją zawodników. Ci ludzie chcą tracić zdrowie i, być może przede wszystkim, nerwy, by bronić biało-czerwonych barw. Druga sprawa to obrażanie trenera Franciszka Smudy. Tomaszewski kiedyś stwierdził, że ma alergię na trenera i zrobi wszystko, żeby go zdymisjonować z piastowanej funkcji. W tym celu podał Smudę do sądu. Że niby nie ma matury (co jest prawdą) i w związku z tym nie może mieć licencji trenera. Tylko nie pomyślał, że jak Smuda wykonywał swój zawód z sukcesami, owa licencja nie była jeszcze przez nikogo wymyślona. Więc, panie Janku, nie tędy droga. Tym sposobem nic pan nie wskóra, tylko się pan błaźni. A ja na miejscu Franza to bym pana podał do sądu za wielokrotne publiczne zniesławienie.
Na koniec, ku pokrzepieniu serc, melodia ostatnich tygodni (przynajmniej dla mnie):
i jeszcze jedna, której tekst mnie powala:
http://www.youtube.com/watch?v=TaSvev7NTZs
Kiedyś wpadłem na pomysł cykliczych wpisów na moim skromnym jeszcze blogu. I teraz nadarza sie znakomita ku temu okazja. Jak wiemy, 1 stycznia otwarte zostało okienko transferowe i potrwa do 1 lutego na zachodzie europy oraz do 28 lutego na wschodzie, w tym w Polsce. Dlatego mam zamiar opisywać najważniejsze ruchy transferowe w Europie i Polsce.
Sławomir Peszko Lech Poznań - 1.FC Koeln 500 tys. euro. Lider Kolejorza w LE, filar zespołu w ekstraklasie. Już latem chciał odejść, nawet poleciał do Aten dogadać szczegóły transferu, ale działaczom Lecha udało się go zatrzymać, motywując swą chęć sowitą podwyżką. Sławek miał zapisaną w kontrakcie kwotę odstępnego, wynoszącą właśnie ww. 0.5 mln euro, co dla zespołu z Bundesligi jest kwotą śmieszną. Niemcy przelali pieniądze na konto Lecha, zacierając ręce na dobry interes. Peszko wart jest moim zdaniem 4x więcej. Sławek podpisał kontrakt tylko na pół roku, więc w razie degradacji zespołu z Kolonii (co jest jak najbardziej prawdopodobne) pozostanie wolnym zawodnikiem, a okazja do promocji jest znakomita. Ale kto wie czy nie straci na tym ruchu, bo w perspektywie Kolejorza przecież faza pucharowa Ligi Europy, którą również obserwują skauci możnych.
Sławek Peszko nie będzie już czarował swoimi akcjami kibiców przy Bułgarskiej
Paweł Brożek, Piotr Brożek Wisła Kraków - Trabzonspor 2,5 mln euro Bliźniacy zostali zakupieni przez Turków w pakiecie, przy czym Paweł kosztował 2,2 mln, a Piotr 300 tys. Bracia Brożkowie to ikony w najnowszej historii Wisły. Pochodzący z podkieleckiego Białogonu zawodnicy spędzili pod Wawelem całą karierę (wyłączając roczne wypożyczenia). Paweł miał zawojować Europę, Piotr również zapowiadał się na niezłego kopacza. A tutaj transfer do Turcji, do Trabzonu. Tworzy nam się tam drugi Dortmund, bo przecież pół roku temu do tego samego klubu również z Wisły trafił Arkadiusz Głowacki. Trabzon po rundzie jesiennej zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając takie kluby jak Galatasaray czy Fenerbahce. Na tym transferze to moim zdaniem zyskają wszyscy. Po pierwsze zawodnicy, którzy przenieśli się do lepszego klubu w lepszej lidze. Po drugie Wisła, która chyba już nie dostałaby więcej za tych zawodników. Po trzecie reprezentacja, bo jeśli Piotr i Paweł będą tam wyróżniającymi się graczami, to konkurencja w kadrze automatycznie wzrośnie.
Piotr i Paweł Brożkowie prezentują koszulki nowego zespołu
Mariusz Pawełek Wisła Kraków - Konyaspor wolny transfer Rozbiórki Wisły ciąg dalszy. Pawełek podpisał kontrakt z najsłabszym obecnie klubem tureckiej ekstraklasy, Konyasporem. Jako że jego kontrakt pod Wawelem skończył się, Turcy nic nie zapłacili za bramkarza Białej Gwiazdy. I zrobili na tym niezły interes. Mariusz był moim zdaniem najbardziej niedocenianym bramkarzem w Ekstraklasie. Wszyscy wypominali mu tylko błędy, których popełniał niewiele, a zapominali o znakomitych interwencjach. Przecież to nie przypadek, że Wisła testując bliska 20 bramkarzy ciągle stawiała na Pawełka.
Być może dopiero teraz w Krakowie docenią że mieli klasowego goalkeepera
Bartosz Ślusarski Cracovia - Lech Poznań wolny transfer w Lechu dobrego napastnika poszukiwali od zaraz. Po zwolnieniu Wichniarka i wypożyczeniu Tshibamby do Larissy (na temat tego transferu nie będę się rozpisywał) w pierwszej linii Lecha został tylko Artjoms Rudnevs i Bartosz Bereszyński. Ślusarski ma wzmocnić konkurencję, dołożyć kilka bramek. Jest to możliwe, bo Bartek do doświadczony napastnik, dobrze grający tyłem do bramki, tylko trochę za bardzo podatny na kontuzje. Jest to jego kolejne podejście do Lecha, bo przecież jest wychowankiem tego klubu. Odszedł z ostatniej w tabeli Cracovii, nie wiem dlaczego, bo przecież mógł pomóc zespołowi w utrzymaniu w ekstraklasie.
Bartosz Ślusarski będzie teraz straszył bramkarzy rywali Lecha
Piotr Giza bez klubu- Cracovia Kraków Jego kariera przypomina zjazd po równi pochyłej. Gdy grał w Cracovii, grał również w reprezentacji Polski, dobra grą zasłużył sobie na transfer do Legii Warszawa. I wtedy zaczęły się problemy tego pomocnika. rzadko łapał się do pierwszej 11, często wchodził z ławki, zazwyczaj zawodził. Trener Maciej Skorża przesunął go do zespoły ME razem z Maciejem Iwańskim i Jakubem Wawrzyniakiem. Tylko że ci dwaj wrócili do łask trenera, a Piotr już nie, bo wcześniej klub rozwiązał z nim umowę za porozumieniem stron. I wtedy zgłosił się po niego dawny klub. Obie strony mogą tylko zyskać na tym transferze, ale bardziej chyba Giza, który może pokazać, że jeszcze się nie skończył jako piłkarz.
Piotr Giza znów w Cracovii
Edin Dzeko VFL Wolfsburg - Manchester City 27 mln funtów Jak wiadomo, szejkowie wykładający pieniądze na klub z Manchesteru mogą pozwolić sobie na każdego zawodnika. tym razem wybór padł na bośniackiego snajpera. Jest to zawodnik nietuzinkowy. Od dwóch lat jest w czołówce najlepszych strzelców w Bundeslidze. Dwa lata temu wespół z Brazylijczykiem Grafite stworzyli duet marzeń, który zapewnił mistrzostwo Niemiec zespołowi z miasta Volkswagena. Kiedyś na Edina mieli chęć działacze Wisły Kraków, ale nie mieli 3 mln euro na transfer. Takie pieniądze znaleźli w Wolfsburgu, i teraz zwraca im się to z olbrzymią nawiązką.
Edin Dzeko- najdroższy piłkarz w historii Bundesligi
Antonio Cassano Sampdoria Genua - AC Milan wolny transfer Niechciane dziecko włoskiej piłki. Piłkarz bardzo dobry, ale z paskudnych charakterem. Po kłopotach w Realu znalazł swój zakątek w Genui. Była to dla niego kraina mlekiem i miodem płynąca. Ale kiedy śmiertelnie pokłócił się z prezydentem Sampdorii, Riccardo Garrone, ten stwierdził, że nie ma miejsca w jego zespole. Po tych słowach natychmiast otrzymał propozycje gry w Milanie, Interze i Juve. Wybrał tą pierwszą ofertę. Czy trafił dobrze, czas pokaże.
Antonio Cassano - Enfant terrible włoskiego futbolu
Luca Toni Genoa - Juventus Turyn wolny transfer Juventus będzie kolejnym klubem mistrza świata z 2006 roku. Po Palermo, Fiorentinie, Bayernie, Romie, Genui przyszedł czas na Juventus Turyn. Nie wiem czy jest to dobry ruch ze strony działaczy Juve, bo Toni ma już swoje lata, w poprzednich klubach raczej zawodził, a i konkurencja w Turynie bardzo duża: Iaquinta, Amauri, Del piero to przykłady pierwsze z brzegu. Moim zdaniem Luca rozmienia karierę na drobne i goni tylko za pieniądzem.
Luca Toni - przykład świetnego piłkarza rozmieniającego karierę na drobne.
Ibrahim Affelay PSV Eindhoven - FC Barcelona 3 mln euro Kolejny Holender w stolicy Katalonii. Od czasów Johana Cruyffa przez Barcę przewinęło się mnóstwo zawodników z Kraju Tulipanów. Przeważnie były to trafione zakupy. wiele wskazuje na to, że ten też będzie zaliczał się do tych udanych. Affelay mimo swoich 24 lat gra bardzo dojrzale, umiejętnie kierował grą PSV. Jest to skrzydłowy, więc w Barcelonie będzie zmiennikiem Pedro, bo nie wierzę, że od razu zajmie miejsce w wyjściowej 11. Ale biorąc pod uwagę kwotę transferu (mniej niż Borussia zapłaciła za Roberta Lewandowskiego!!) i klasę piłkarza zakup udany.
Ibrahim Affelay - kolejny Holender w Barcelonie
Anders Lindegaard Aalesunds FK - Manchester United 3,5 mln funtów (nieoficjalnie) Zawodnik znikąd. Zaliczył zaledwie 4 występy w reprezentacji Danii, grał w rodzimej lidze, gdzie został wypatrzony przez skautów United. Obdarzony znakomitymi warunkami fizycznymi bramkarz (193 cm wzrostu) ma być zastępcą Edwina van der Sara w bramce MU. Nie Tomasz Kuszczak, ale właśnie on. Sir Alex Ferguson lubi od czasu do czasu zaskoczyć transferem i myślę, że tym ruchem właśnie to uczynił. Bo nie wierzę, że ten Duńczyk będzie na dłużej stał w bramce MU. SAF zapewne przyszykuje kolejną bombę...
Anders Lindegaard - następca Tomasza Kuszczaka w Manchesterze United
Jak wam się podoba taka forma przedstawiania transferów? Proszę o opinie, uwagi.
Ten tydzień przyniósł nam dwa duże transfery z polskiej ligi, oraz jeden wielkiej gwiazdy sprzed kilku lat. Byliśmy świadkami dalszej fali wyjazdów na południe Europy czołowych zawodników polskiej ligi, także kilku ciekawych transferów wewnątrz ligi.
Kamil Grosicki Jagiellonia Białystok- Sivasspor 900 tys euro. Przypadki Kamila są bardzo skomplikowane. Kiedy był jeszcze nastolatkiem, błysnął swoją grą w pogoni szczecin. Miał świat u stóp. Od razu zainteresowanie jego usługami wyraziły dwa najmocniejsze kluby w Polsce- Wisła Kraków i Legia Warszawa. Wybrał tą drugą ofertę. Wiadomo, duże miasto, stolica. Grosicki bardziej rozwijał swoje życie towarzyskie niż karierę piłkarską. Kluby nocne, kasyna, kasa uderzyła mu do głowy, przestał sobie radzić. Wtedy działacze stołecznego klubu zdecydowały się na wypożyczenie zawodnika do szwajcarskiego Sionu. Tam grał tak sobie, aż pewnego dnia prezes podsunął mu pismo do podpisu. Twierdził że to przedłużenie kontraktu czy coś takiego. Polak, nie znając języka oczywiście podpisał dokument, w rzeczywistości zrzekając się zarobków. Rad nierad wrócił do Polski. I wtedy zainteresował się nim prezes Jagiellonii, pan Cezary Kulesza. Na pół roku wypożyczył grosika, później wykupił jego kartę za 0.5 mln zł. Traktował go jak syna, chroniąc przed urokami młodości. Poza tym miał mentora także na boisku. Tomasz frankowski pozwolił mu rozwinąć się piłkarsko. Białystok to nie warszawa, 2 kasyna na krzyż więc Kamil nie poszalał. Teraz odchodzi do Turcji. Jaga zrobiła świetny interes, Grosicki może mniej, bo odchodzi z drużyny lidera polskiej ekstraklasy do 15 zespołu tureckiej 1 ligi. Jak sobie poradzi bez opieki, bez znajomości języka? Już raz wracał z podkulonym ogonkiem, oby teraz mu się udało, bo Grosicki to przyszłość polskiej piłki.
Kamil Grosicki- jeden z najbardziej efektownych piłkarzy ekstraklasy
Marcin Robak Widzew Łódź- Konyaspor 1 mln euro. Chyba najbardziej nielubiany zawodnik wśród kibiców Korony Kielce. Kiedy po karnej degradacji kieleckiego klubu do 1 ligi większość zawodników zdecydowała się odejść, on także zadeklarował taką chęć. Tylko zastrzegł, że odejdzie tylko do klubu grającego w ekstraklasie. Jednak odszedł do Widzewa Łódź, grającego w tej samej klasie rozgrywkowej co Korona. W 1 lidze Robak był jednym z najlepszych zawodników, co rok walcząc o koronę króla strzelców, co udało mu się osiągnąć w ubiegłym sezonie. W minionej rundzie stworzył super duet z litwinem Darvydasem Sernasem. Robak łączony był przede wszystkim z Lechem Poznań, jednak odszedł do Turcji i został kolega klubowym Mariusza Pawełka. Tam z pewnością sobie poradzi, bo to dobry napastnik, którego stać na strzelenie 15 bramek w sezonie, pod warunkiem że ominą go kontuzje.
Marcin Robak opuszcza Łódź
Rafał Gikiewicz Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław Dwa lata temu był podstawowym bramkarzem Jagielloni. Bronił dobrze, choć nie ustrzegał się błędów. Jednak wtedy wystrzelił talent Grzegorza Sandomierskiego. Dla Rafała przewidziana była rola dublera. Nie był zachwycony ze swojej pozycji w klubie, o czym głośno zaczął mówić już na początku obecnego sezonu. Michał Probierz nie chcąc, aby niezadowolony piłkarz psuł mu atmosferę w szatni, wypożyczył Gikiewicza do OKS Olsztyn. Szybko zainteresował swoją osobą Śląsk Wrocław, do którego właśnie trafił. Tym samym dołączył do swojego brata bliźniaka, łukasza. Chyba obecność bratniej duszy zadecydowała o transferze, bo we Wrocławiu czeka go prawdopodobnie taka sama rola jak w Jagielloni, czyli pozycja zmiennika Mariana Kelemena.
Bliźniacy w jednym klubie
Ronaldinho Ac Milan- Flamengo Rio de Janeiro 3 mln euro. Kolejny przykład rozmieniania wspaniałej kariery na drobne. Kiedy zaczął grać w Barcelonie, był uznawany za półboga, gracza z innej planety. Imponował techniką, szybkością, kreatywnością a przede wszystkim wspaniałymi dryblingami. Porównania do diego maradony nie były bezzasadne. To w latach 2004-2005 bezapelacyjnie najlepszy piłkarz globu. Początek jego końca nastąpił podczas mundialu w Niemczech. Był zagubiony, nic mu nie wychodziło. W 2008 roku przeszedł do Milanu. Tam też nie błyszczał tak, jak do tego przyzwyczaił. Zamiast błyszczeć na boisku, on wolał balować. Teraz odchodzi do ojczyzny, gdzie pomału będzie schodził z piłkarskiej sceny.
Ronaldinho - kiedyś czarodziej, dziś najwyżej iluzjonista
Neto Atletico Paranense - Fiorentina 3 mln euro. Po kontuzji Sebastiana Freya i problemach ze zdrowiem Artura Boruca trener Violi, Sinisa Mihajlovic miał do dyspozycji tylko Vlade Avramova. Ten nie zachwycał, więc ściągnięto świeżo upieczonego reprezentanta Brazylii, Neto. Zapewne nie wskoczy on od razu do pierwszej 11, bo broni Boruc. Ale co ten transfer oznacza dla Artura? Dla mnie sygnał jest jasny. Polak powinien jak najszybciej stamtąd odejść. Frey jest gwiazdą zespołu i jak tylko dojdzie do siebie to od razu wskoczy między słupki, a Neto to melodia przyszłości, zastępca Freya.
Arturowi Borucowi przybył konkurent do gry w bramce
Marek Zieńczuk Lechia Gdańsk- Ruch Chorzów Zieniu dobrym piłkarzem był. I tego mu nikt nie zabierze. Kiedy grał w Wiśle Kraków, był czołowym polskim lewoskrzydlowym. Doskonale pamiętam sezon 2007-2008, kiedy to marek był klasą samą dla siebie. Co nie dotknął zamieniał z złoto. Później przyszedł transfer do Skody Xanthi, tam przyplątała się paskudna kontuzja. Po wyleczeniu Marek stracił miejsce w składzie skody i zdecydował się na powrót do korzeni, czyli do Lechii Gdańsk. Tam również nie pograł. Po pół roku odchodzi do Ruchu Chorzów. Na tym ruchu może wiele zyskać, ale także stracić opinię solidnego ligowca
Swego czasu najlepsza lewa noga w ekstraklasie- Marek Zieńczuk
Bartłomiej Grzelak Sybir Nowosybirsk- Jagiellonia Białystok wolny transfer. Grzelak to jeden z najbardziej "szklanych" piłkarzy jakich znam. Jego występy, zwłaszcza w Legii wyglądały mniej więcej tak: 1 mecz (zazwyczaj niezły lub dobry), w którym łapał kontuzję, która powodowała minimum 3 mecze przerwy. A kiedy przychodził do Warszawy zapowiadał się naprawdę nieźle. Dodatkowo w debiucie w reprezentacji strzelił 2 gole, co nie zdarza się często. Jego gra w klubie z Syberii wyglądała podobnie. Błysnął tylko na końcu rozgrywek, strzelając 3 bramki. Teraz przychodzi do Białegostoku. Zamiar jest taki, żeby zastąpić Kamila Grosickiego. To nie może się udać, bo Grzelak to zupełnie inny zawodnik, bardziej w stylu Tomasza Frankowskiego (choć nie wiem czy wypada porównywać tych dwóch piłkarzy).
Czy Grzelak dogada się z Frankowskim?
Maciej Sadlok Ruch Chorzów - Polonia Warszawa 2.7 mln zł. Obrońca reprezentacji Polski, słynący z lęku przed lataniem. Prezes Wojciechowski pieniądze na tego zawodnika wyłożył już latem, ale momentalnie wypożyczył Sadloka do... Ruchu Chorzów. I to kilka godzin po tym jak wykupił go właśnie z tego klubu. Cóż, dziwne praktyki, przynajmniej zarobiły okręgowe związki. Jednak coś mi nie pasuje w tym transferze, tak pół żartem, pół serio. Wojciechowski marzy o mistrzostwie, a co za tym idzie o europejskich pucharach. To w takim razie po co mu taki zawodnik, który przed wylotem np. do Azerbejdżanu, powie, że on nie leci, bo się boi. Nie powiem, Maciej to niezły zawodnik, sportowo na pewno zyska i sobie poradzi, ale co zrobi z tą drażliwą kwestią...
Miniony tydzień nie był obfity w transfery. Mieliśmy jedną dużą transakcję, kolejny wyjazd Polaka do Turcji, wzmacnianie się przed wiosennymi bojami Lecha, oraz kabaret z Wojciechem Kowalewskim. Przyszły tydzień może obfitować w znacznie ciekawsze ruchy. Wydaje się, że Wisła obudziła się z letargu i na poważnie wzmocni skład. A na zachodzie Europu to będzie ostatni dzwonek, żeby dokonać znaczącego wzmocnienia przed jesiennymi bojami.
Wojciech Kowalewski Sybir Nowosybirsk- Anorthosis Famagusta wolny transfer Kolejny polski piłkarz wybierający ligę cypryjską, mając do wyboru również rodzimą ligę. Historia Wojciecha jest szczególna. Kiedy jego poprzedni klub, Sybir Nowosybirsk spadł z 1. ligi rosyjskiej, Kowalewski dostał wolna rękę w poszukiwaniu pracodawcy. Łączony był przede wszystkim z Legią, gdzie szukali doświadczonego bramkarza. Tymczasem jak grom z jasnego nieba spadła wiadomość o tym, że Wojciech Kowalewski zostanie bramkarzem Arki Gdynia. Zachwyceni działacze Gdynian... rozwiązali kontrakty z dwoma pierwszymi bramkarzami, czyli Norbertem Witkowskim oraz Andrzejem Bledzewskim. Zostawili tylko młodego Hieronima Zocha, który miał terminować przy starszym koledze. I to był niesłychany błąd. Działacze Arki pomyśleli, że słowo dane przez poważnego faceta będzie wiążące, tymczasem Wojtek zrejterował na Cypr. Teraz tłumaczy się, że niczego nie podpisywał, że tylko negocjował z Arką. Czy tak zachowuje się piłkarz doświadczony, będący u schyłku kariery, który z niejednego pieca jadł chleb? Chyba nie do końca. Kowalewski wybrał ciepły Cypr, ale ta decyzja chyba będzie mu się odbijać czkawką jeszcze przez kilka lat, dopóki definitywnie nie skończy grać zawodowo. Bo moim zdaniem powrotu do polskiej ekstraklasy taki zawodnik nie ma. A Arka została tylko z Zochem...
Sprawa transferu do Arki Gdynia może się długo śnić po nocach Wojciechowi Kowalewskiemu
Hubert Wołąkiewicz Lechia Gdańsk- Lech Poznań 400 tys zł Kolejny reprezentant Polski w obronie Lecha Poznań. Dołączył do Grzegorza Wojtkowiaka, Marcina Kikuta (obecni), Bartosza Bosackiego, Seweryna Gancarczyka (byli?) oraz Manuela Arboledy (przyszli?). Wołąkiewicz podpisał kontrakt z Lechem już na początku stycznia, jednak miał on obowiązywać od 1. lutego br., po wygaśnięciu umowy z dotychczasowym pracodawcą, czyli Lechią Gdańsk. Jednak takie praktyki w Polsce są mało akceptowane przez trenerów, którzy na wieść o takim zachowaniu swoich zawodników zakazują gry w pierwszym zespole i pozwalają zaledwie trenować z drużyną Młodej Ekstraklasy. Pół roku przerwy to sporo dla reprezentanta Polski, mającego już kontrakt z mistrzem kraju w kieszeni. Jednak poznaniacy nie pozwolili swojemu przyszłemu graczowi gnić w rezerwach, zaczynając negocjacje w sprawie pozyskania zawodnika już zimą. Wołąkiewicz wyjechał nawet na obóz z Lechem, nie będąc jeszcze jego zawodnikiem. Działacze Lecha staneli na wysokości zadania, płacąc za uniwersalnego obrońcę 400 tys. zł. Transfer ten oceniam jako niezły, ponieważ obrońców w Poznaniu jakby trochę brakowało, a Hubert z pewnością wzmocni konkurencję w tej formacji.
Czy Wołąkiewicz wygra rywalizację o grę w pierwszej 11 kolejorza?
Vojo Ubiparip Spartak Subotica- Lech Poznań 600 tys. euro Kolejny zawodnik z Bałkanów w Lechu Poznań. Trzeba jednak przyznać, że skauci z Bułgarskiej mają spore sukcesy w wyszukiwaniu zawodników z tego rejonu Świata. Tacy zawodnicy jak Semir Stilić, Jasmin Burić, Dima Injac czy ostatnio Artjoms Rudnevs są bardzo dobrym świadectwem. Jednak nie obyło się bez wpadek: Haris Handzić czy Gordan Golik kariery w Lechu nie zrobili i już ich nie ma w Poznaniu. Ubiparip to młody napastnik. Ma podnieść konkurencję w ataku, gdzie są tylko wspomniany Rudnevs oraz Ślusarski. Ubiparipem interesowała się też Wisła Kraków, ale Lech przebił krakowian. 600 tys. euro to sporo jak za młodego zawodnika, do tego obcokrajowca. Zobaczymy jak się spisze. Obyśmy wymieniali go jednym tchem z tą pierwszą grupą, bo leży to w interesie wszystkich Polaków.
Czy Ubiparip będzie godnym zastępcą Artjomsa Rudnevsa?
Maciej Iwański Legia Warszawa- Manisaspor 200 tys euro Kolejny polski piłkarz, który przeprowadził się tej zimy nad Bosfor. Dołączył do braci Brożków, Kamila Grosickiego, Marcina Robaka i Mariusza Pawełka. Ten transfer był długo utrzymywany w tajemnicy. Podobno Turcy w trzy dni załatwili wszelkie formalności związane z transferem. Moim zdaniem do odejścia Iwańskiego z Legii prędzej czy później musiało dojść. Po odsunięciu go do ME tylko czekano na jakąkolwiek ofertę transferową. Z trójki "niechcianych" pozostał tylko Jakub Wawrzyniak, który tez jest na wylocie. Teraz w Legii będzie brakować kreatywnego, środkowego pomocnika, który miałby zastąpić "Ajwena". Bełchatów odrzucił ofertę za Cetnarskiego, a innych kandydatów nie widać. Znając działaczy Legii pewnie ściągną jakiegoś gwiazdora z Serbii czy Chorwacji za grube pieniądze, a nie mają takiego wyczucia jak choćby w Poznaniu.
Iwański opuszcza Legię
Darren Bent Sunderland- Aston Villa 21,5 mln euro Drugi pod względem wysokości transfer tej zimy, ustępujący tylko Edinowi Dzeko. Wogóle Bente można nazwać rekordowym piłkarzem. W 2010 roku, kiedy to przechodził z Tottenhamu do Sunderlandu za kwotę 10 mln funtów, stał się najdroższym zawodnikiem w historii klubu. Teraz odszedł do Aston Villi, również za rekordową kwotę dla klubu z Birmingham. Czy jest wart takich pieniędzy? Tonący brzytwy się chwyta, nie patrząc na cenę. Bent to czołowy strzelec Premiership. Ostatnio strzelił bramkę dla nowego klubu, zapewniając zwycięstwo 1:0 nad MC. Powoli zaczyna spłacać wysoką kwotę. A jeżeli jego bramki przyczynią się do pozostania AV w elicie, kibice zapomną wysoką kwotę transferu swego nowego idola.
Darren Bent- pogromca rekordów
Steven Pienaar Everton Liverpool- Tottenham Hotspur 3 mln euro Móżg drużyny RPA na mundialu. Zawodnik nie grzeszący warunkami fizycznymi, ale za to ze znakomitą techniką użytkową. O tego zawodnika biły się dwa kluby z Londynu, a mianowicie Chelsea i Tottenham właśnie. Pienaar wybrał kogutów, bo liczy na wiecej gry. tylko nie wiem, czy w Tottenhamie jest mniejsza konkurencja do gry w środku pola. Van der Vaart, Modric to pierwsi z brzegu rywale Stevena do gry w 11. Jednak Pienaar to zawodnik niewątpliwie ambitny, wierzący, że uda mu się zaistnieć w drużynie Spurs. I jeszcze cena. Wyjątkowa okazja, podobnie jak w przypadku Affelaya.
Pienaar zamienił Liverpool na Londyn
Kenny Miller Glasgow Rangers- Bursaspor 400 tys euro Kolejny piłkarz kupiony "za grosze". Bo tak trzeba nazwać 400 tys euro zapłacone przez Bursaspor za najlepszego snajpera Scottish Premier Leauge. Kilku mogłoby na chwilkę się zastanowić. Lech za nieznanego nikomu Ubiparipa daje 600 tys, a Miller był do wzięcia za 400. Tylko problem leży gdzie indziej. Otóż Kenny Miller będzie zarabiał w Turcji 50 tys. funtów tygodniowo!! Na taką gążę dla zawodnika polskiego klubu nie będzie stać jeszcze długo. Miller zasłynął jedną rzeczą. Otóż zawodnik ten grał grał najpierw w Rangersach, potem odszedł do Wolverhampton, stamtąd odszedł do... Celticu Glasgow, znienawidzonego przez fanów klubu, dla którego wcześniej grał. W Celticu sie nie sprawdził, odszedł do Derby Country. Kiedy zatęsknił za ojczyzną, przeszedł do... Glasgow Rangers!! Sympatię kibiców odzyskał wieloma bramkami, także zdobytymi przeciwko Celticowi. Teraz odchodzi do Turcji, gdzie będzie mierzył się z tabunem zawodników znad Wisły, tak jak dwa sezony temu toczył boje z Arturem Borucem.
Tak jak przypuszczałem, miniony tydzień był bardzo obfity we wszelakie ruchy transferowe. Były hity w zarówno Polsce, jak i za granicą, gdzie okienko już zamknięte. W Polsce mieliśmy jeden bardzo głośny powrót i zbrojenie Wisły Kraków przed decydująca batalią o mistrzostwo. Za granicą w cenie byli głównie napastnicy, za których kluby płaciły bardzo duże pieniądze.
Rafał Murawski Rubin Kazań- Lech Poznań 1 mln euro Największy hit tegorocznego okienka transferowego w Polsce. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że już nikt nie kupi piłkarza za milion "jurków" tej zimy. Rafał odchodził z Lecha zimą 2009 roku za 3,2 mln euro do Rubina Kazań, ówczesnego mistrza Rosji. Tatarstanu nie podbił, choć grał tam nieźle, nawet w Lidze Mistrzów. Przez dwa lata zdążył stęsknić się za ojczyzną, w której to pozostała najbliższa rodzina zawodnika. Zapragnął wrócić do naszej ekstraklasy. Rubin otrzymał dwie propozycje: z dawnego klubu, czyli Lecha Poznań, i naszego nowobogackiego, czyli Polonii Warszawa. Koszula zawsze bliższa sercu, dlatego Murawski wybrał powrót na Bułgarską. Pozostało się tylko dogadać z Rosjanami. Stanęło na kwocie miliona, w europejskiej walucie. Rafał Murawski został najlepiej zarabiającym piłkarzem w ekstraklasie, z poborami przekraczającymi 400 tys euro za sezon. Lech tym transferem pokazał, że stać go na drogiego w utrzymaniu zawodnika, i można się spodziewać kolejnych spektakularnych ruchów kolejorza. A Murawski z pewnością pomoże w walce o europejskie puchary.
Rafał Murawski- człowiek, który zarobił dla Lecha Poznań przeszło 2 miliony euro w dwa lata!
Kew Jaliens AZ Alkmaar- Wisła Kraków 300 tys euro Takiego zagranicznego obrońcy jeszcze w polskiej lidze nie było. Jaliens to mistrz Holandii sprzed dwóch lat z AZ Alkmaar. W mistrzowskim sezonie nie był statystą, jak większość zawodników trafiająca do Polski, tylko podstawowym obroń,cą, który walnie przyczynił się do zdobycia "majstra". Jaliens to również 10-cio krotny reprezentant Holandii. Wystąpił w barwach Oranje podczas mistrzostw świata w 2006 roku w Niemczech. Zagrał tam w pierwszym meczu przeciwko Argentynie, zremisowanym 0-0. W obecnym sezonie stracił miejsce w podstawowym składzie Alkmaar, ale podobno tylko dlatego, że nie chciał przedłużyć wygasającego za pół roku kontraktu. Holendrzy w Wiśle, czyli dyrektor Stan Valcx oraz trener Robert Maskaant namówili zawodnika na podpisanie umowy pod Wawelem. Kew z pewnością podniesie jakość gry w obronie, z którą w rundzie jesiennej nie było najlepiej. I oby to był transfer na miarę Marcelo.
Nowa gwiazda ekstraklasy- Kew Jaliens
Emmanuel Adebayor Manchester City- Real Madryt wypożyczenie (1,3 mln euro) Jose Mourinho w końcu doczekał się napastnika. I to takiego, których wszyscy najbardziej cenią, a mianowicie wysokiego, dobrego technicznie i przede wszystkim skutecznego. Te wszystkie cechy skupia w sobie reprezentant Togo. Po przyjściu do MC Edina Dzeko, który prezentuje taki sam styl gry, wiadomo było, że Adebayor odejdzie. W wyścigu po rosłego napastnika faworytem wydawał się być Juventus Turyn, który praktycznie w każdym okienku pozyskuje nowego napastnika. W międzyczasie kontuzji w Realu doznał Gonzalo Higuain. Mou niezadowolony z postawy jedynego zdrowego napastnika w kadrze, Karima Benzemy, głośno domagał się gracza na szpicę. Doszło nawet do tego, że posadził Francuza na ławkę, chcąc wymusić transfer napastnika. Dostał zgodę na zakup. Mówiło się o Miro Klose, Fernando Llorente, Ruudzie van Nisterlooyu i właśnie Adebayorze. Wygrał Togijczyk, i dziś to on będzie przywdziewał białą koszulkę Królewskich. Tylko pytanie, jak się spisze w Madrycie. Historia zna przypadki, że bardzo dobrzy zawodnicy kończyli marnie w Realu. Oby Ade nie powtórzył ich "osiągnięcia".
Pierwszy Togijczyk w Realu Madryt- Emmanuel Adebayor
Mark van Bommel Bayern Monachium- AC Milan wolny transfer Boiskowy zabijaka. Charakter, jakich mało. To określenia, które bardzo trafnie określają tego pomocnika. Ma za sobą bardzo ciekawą karierę. Kiedy grał w PSV Eindhoven, był panem i władcą tej drużyny. Nie było akcji, w której piłki nie dotknął van Bommel. W 2005 roku, po wspaniałych występach PSV w Lidze Mistrzów, mógł przebierać w ofertach z najlepszych europejskich zespołów. Wybrał FC Barcelonę. I chyba to był jego błąd. W stolicy Katalonii nie przebił się do wyjściowego składy, grał mało. Spędził tam tylko sezon, po czym odszedł do Bayernu Monachium. Tam ponownie odżył. Odbudował swoją formę, znów był tym samym zawodnikiem co w Holandii, czyli w czołówce defensywnych pomocników na świecie. Jak za dawnych czasów imponował zaangażowaniem, nie było dla niego straconych piłek. Dorobił się nawet opaski kapitana. Teraz, po pięciu sezonach odchodzi do ligi włoskiej. Nie wiem, czy przebije się do składu Milanu, bo takimi samymi walorami dysponuje Gennaro Gattuso. Poza tym już raz mu się w wielkim klubie nie udało.
Mark van Bommel- czy zdobędzie miejsce w składzie Milanu?
Urby Emanuelsson Ajax Amsterdam- AC Milan 1,4 mln euro Wychowanek słynnej szkółki piłkarskiej Ajaxu. Całą dotychczasową karierę spędził w Amsterdamie. Teraz stwierdził, że czas na zmianę i przyjął ofertę Milanu. Wydaje się, że ma tam zastąpić na lewej pomocy swego rodaka, Clarence'a Seedorfa. Urby to piłkarz szybki, obdarzony bardzo dobrą lewą nogą. Potrafi znakomicie uderzyć z rzutu wolnego. W razie potrzeby poradzi sobie również na lewej stronie defensywy. Milan zrobił dobry ruch, pozyskując tego zawodnika. Swoją droga bardzo ciekawi mnie drużyna Ajaxu. Co sezon drużynę opuszczają najlepsi zawodnicy, za ciężkie miliony. W ostatnich latach byli to tacy zawodnicy jak: Rafael van der Vaart, Wesley Sneijder, Johny Heitinga, Klaas-Jan Huntelaar, Thomas Vearmelen a teraz Emanuelsson. Mimo to cały czas są w czubie tabeli i walczą o mistrzostwo. To jest jakaś droga dla polskich klubów: pracując z młodzieżą można dorobić się niezłej drużyny, i przy okazji zarobić trochę pieniędzy.
Świeżo krew w Milanie- Urby Emanuelsson
Cvetan Genkov Dinamo Moskwa- Wisła Kraków 500 tys. euro. Bułgar ma za sobą ciekawą karierę. Kiedy grał w ojczyźnie, konkretnie w Lokomotiwie Sofia, został królem strzelców rodzimej ligi. Udanymi występami zwrócił uwagę swoją osobą kilka silniejszych klubów z mocniejszych lig. Ostatecznie przeszedł do Dinama Moskwa za niemałą sumę 2,5 mln euro. W Moskwie nie szło mu najlepiej, prawdopodobnie nie mógł się odnaleźć w nowym otoczeniu. Poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w klubie, gdzie szło mu najlepiej, czyli w Lokomotiwie Sofia. Tam ponownie był gwiazdą ligi. Swoimi dobrymi występami zainteresował Wisłę Kraków, mówiło się także o Boltonie. Wybrał Kraków, gdzie ma trudne zadanie zastąpienia najlepszego strzelca ostatnich lat, sprzedanego do tureckiego Trabzonu Pawła Brożka. Wisła ma niemiłe wspomnienia z królami strzelców ligi bułgarskiej. Równo rok temu zaczęła się przygoda Georgi Christowa. Przez pół roku nie zdobył bramki i musiał zbierać manatki. Jak bedzie z Genkovem? Czy powieli "sukcesy" swojego rodaka, czy będzie godnym następcą Brożinha? O tą wiedzę będziemy mądrzejsi w czerwcu.
Następca Pawła Brożka- Cvetan Genkov
Andrea Barzagli VFL Wolfsburg- Juventus Turyn 500 tys euro. Barzagli to mistrz świata z 2006 roku. Stworzył tam niemal idealny duet stoperów z najlepszym piłkarzem tego turnieju, Fabio Cannavaro. Dobrym występem na mundialu zapracował sobie na transfer z Palermo do klubu koncernu Volkswagena. Tam przyczynił się do największego sukcesu w historii klubu, czyli zdobycia mistrzowskiej patery w 2009 roku. Teraz odchodzi do Juventusu. Będzie kolejnym Włochem w kadrze bianco- nerich. Juventus jest na tym roku wyjątkiem, bo w większości zespołów Serie A trzon drużyny tworzą obcokrajowcy. O miejsce w wyjściowej 11 powinien rywalizować z Leonardo Bonuccim, jego następcy w reprezentacji Włoch. Pozycja Giorgio Chielliniego zarówno w klubie, jak i w reprezentacji wydaje się być niezagrożona.
Andrea Barzagli wraca do Serie A
Luis Suarez Ajax Amsterdam- FC Liverpool 28,5 mln euro. O odejściu Suareza mówiło się przynajmniej od początku ubiegłego roku. Łączyło się go z najlepszymi europejskimi zespołami. Zapracował sobie na to znakomitą grą w holenderskiej Eredivisie. Za jego wizytówkę niech posłużą liczby. W barwach Ajaxu wystąpił 159 razy, strzelając 111 razy. Swoją wartość podniósł na ubiegłorocznym mundialu. Wespół z Diego Forlanem doprowadził reprezentację Urugwaju do półfinału mistrzostw świata. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie zachowanie Suareza. W ćwierćfinale z Ghaną, w samej końcówce dogrywki wybił ręką piłkę zmierzającą do bramki Urusów. Ostatnio głośno było o nim, gdy podczas meczu z PSV Eindhoven... ugryzł przeciwnika w szyję. Teraz przechodzi do Liverpoolu. Dobrą grą w Ajaxie zasłużył sobie na szansę w takim klubie.
Dracula z Amsterdamu będzie teraz straszyć rywali The Reds
Giampaolo Pazzini Sampdoria Genua- Inter Mediolan 12 mln euro. W Sampdorii stworzył duet napastników z Antonio Cassano, którego obawiała się każda defensywa we Włoszech. Doprowadzili swój zespół do eliminacji Ligi Mistrzów w 2009 roku. Obaj bardzo dobrze się uzupełniali. Teraz po tym wspaniałym duecie atakujących pozostało w Genui tylko wspomnienie. Cassano gra w Milanie, a jego niedawny kolega z ataku u największego wroga, rywala zza miedzy, czyli Interze. Pazzini zdołał już zadebiutować w barwach nowego klubu. Był to niezwykle udany debiut, w którym zdołał strzelić dwie bramki. Inter, wobec słabszej formy Diego Milito potrzebował snajpera, potrafiącego z zimną krwią wykończyć akcje kolegów z zespołu. Wydaje się, że znalazł takiego zawodnika w osobie Giampaolo Pazziniego.
Kiedyś razem, dziś osobno: Cassano i Pazzini (z prawej)
Fernando Torres FC Liverpool- Chelsea Londyn 58 mln euro. Jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy grających na wyspach. Mistrzostwo Świata i Europy w barwach Hiszpanii to sukcesy, którymi nie może się pochwalić byle grajek. Takiego zawodnika zapragnął mieć w swoim zespole Roman Abramowicz. Już od początku stycznia próbował zakupić do Chelsea tego napastnika. Jego oferty były jednak konsekwentnie odrzucane przez działaczy Liverpoolu. Niezadowolony Torres złożył pisemną prośbę do zarządu o pozwolenie na transfer. Wiadomo, z niewolnika nie ma pracownika, dlatego Liverpool przyjął ofertę Chelsea, wynoszącą, bagatela 58 mln euro. Tym samym El Nino stał się jednym z najdroższych piłkarzy w historii futbolu, a z zarobkami rzędu 170 tys funtów tygodniowo plasuje się w czołówce najlepiej zarabiających piłkarzy. W tym momencie powstaje pytanie: czy kluby powinny wykładać takie pieniądze na zawodników? To bardziej przypomina handel żywym towarem. Moim zdaniem żaden zawodnik na świecie nie jest wart takich pieniędzy.
Najdroższy piłkarz zimy 2011- Fernando Torres
Andy Carroll Newcastle United- FC Liverpool 40 mln euro. Angielski wieżowiec ma za zadanie zastąpić w zespole The Reds samego Fernando Torresa. Bedzie to zadanie niezwykle trudne, ale wykonalne. Carroll z 11 bramkami zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców Premier League. Andy to zupełnie inny gracz niż Torres, bazujący na swojej sile i warunkach fizycznych, podczas gdy El Nino był bardziej ruchliwy, częściej wychodził po piłkę w głąb pola. Jednak Carroll do spółki z Luisem Suarezem powinni godnie zastąpić Fernando. Carroll ma dopiero 21 lat, a gra jak wytrawny napastnik. Swego czasu zainteresowanie nim wyrażała Chelsea. Jego przykład pokazuje polskim zawodnikom, że mając 21 lat powinno się grać na pełnych obrotach, a nie nazywać takiego zawodnika młodym i utalentowanym, który ma jeszcze na wszystko czas. Być może się mylę, ale wydaje mi się, że tym transferem Andy Carroll stał się najdroższym zawodnikiem w historii angielskiej piłki nożnej.
Ten człowiek ma zastąpić Fernando Torresa w Liverpoolu
David Luiz Benfica Lizbona- Chelsea Londyn 25 mln euro. Kolejny młody zawodnik, który bedzie zarabiał na wyspach. Brazylijski stoper w barwach Benfiki grał u boku swojego rodaka, Luizao. Tam wyrobił sobie nazwisko i uznaną markę, co zaowocowało transferem do europejskiej potęgi, jaką jest Chelsea Londyn. Już latem dość głośno mówiło się o jego przenosinach a to do Realu, a to do Barcelony, a to do Chelsea. W Londynie czeka go nie lada wyzwanie, bo o miejsce w składzie bedzie musiał rywalizować z Alexem, bo John Terry to ikona klubu. Ta rywalizacja pokaże, ile jest wart i co właściwie potrafi. Jeżeli wywalczy sobie pewne miejsce w składzie Chelsea, oznaczać to bedzie, że mamy do czynienia z prawdziwym talentem. A coś mi się wydaje, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny.
Pół roku zajęło znalezienie następcy Ricardo Carvalho
Maor Melikson Hapoel Beer Sheva- Wisła Kraków 650 tys euro. Kolejny środkowy pomocnik w kadrze Wisły Kraków. O miejsce w składzie bedzie musiał walczyć z Łukaszem Gargułą, Cezarym Wilkiem, Tomasem Jirsakiem czy Radosławem Sobolewskim. Jednak oglądając ostatnie popisy Wiślaków w Copa del Son nowy rozgrywający jest niezbędny. Melikson to piłkarz obdarzony podobno niezłą szybkością, dobrym panowaniem nad piłką i niezłym podaniem. A tacy piłkarze zawsze są w cenie. O klasie tego zawodnika świadczą jeszcze dwa fakty. Po pierwsze, mimo młodego wieku (26 lat) dorobił się opaski kapitana w swoim poprzednim klubie, Hapoelu Beer Sheva. Po drugie, kiedy miał już przylecieć do Polski na badania, Izraelczycy poprosili o kilka dni zwłoki, bo w tym czasie mieli rozegrać ważny mecz, w którym miał pomóc właśnie Melikson. Czy Maor stanie się nową gwiazdą Ekstraklasy? Czy poprowadzi Wisłę do mistrzowskiego tytułu? Czy potwierdzi swoją klasę na polskich boiskach? Odpowiedzi na te pytania przyniesie boisko i postawa Izraelczyka z polskimi korzeniami na nim.
Witam,
jako że zainteresowanie meczami towarzyskimi w FIFA 12 na FA jest dość spore, więc postanowiłem wziąć na swoje barki odpowiedzialność i zorganizować turniej FIFA 12, aby żaden mecz nie był "o nic". Na początek chciałbym się zorientować, ilu będzie chętnych do tego typu zabawy. A, i żeby nie było, że ściągam od Owca, prekursora turnieju fify, zapytałem go, czy nie ma nic przeciwko temu. Oczywiście zgodził się.
W komentarzach do tego wpisu należy zadeklarować swoją chęć gry.
Zgłoszenie powinno wyglądać tak: Nick z Origina- nazwa drużyny- nr gg(do kontaktu)
Aha, żeby to jakoś wyglądało, drużyny nie mogą się dublować (tylko jedna osoba gra daną drużyną), i muszą to być drużyny klubowe. Czyli kto pierwszy zaklepie zespół, ten lepszy.
W zależności od liczby chętnych ułożę drabinkę(bądź w przypadku większej ilości chętnych grupy) i jakiś regulamin.
Zapisy do piątku, 25.11 powiedzmy do godziny 10.00.
Witam. Jak było zapowiedziane, tak jest. Druga edycja turnieju FIFA 12 stała się faktem. Turniej nabiera popularności, bowiem zgłosiło się już 9 zawodników. Oto oni:
Kruczek11 PLDan, Manchester United, 12056245 VanNerd93 Brzydal93 - Tottenham London - 3634696 komi89 Komi_1989: Chelsea Londyn: 13154398 Maxunited89 - Maxunited89 - Real Madryt - 12789689 bullx - gryzliX-Urugwaj-5797894 pankamilek - reinmar_bielau - Juventus Turyn - 37647591 Dirian - KillerPLa -Brazylia- 16160675 OokamiG- Enishin- Borussia Dortmund- 8117314 mateusz(stefan)- Ist3fan0- Manchester City- 3479770
Zapisy trwają do soboty, 17 grudnia. Zapisujemy się wg. schematu:
Nick z FA, nick z Origina, Drużyna, nr GG.
Więc kto żyw, niech się zapisuje i gra razem z nami! Zachęcajcie znajomych, znajomi niech zachęcają swoich znajomych, grajmy w FIFA 12!
Na początku chciałem was bardzo przeprosić za tak wielką obsuwę, ale miałem ogromne problemy z internetem i nie mogłem niczego zrobić. Więc do rzeczy: II edycja dobiegła końca. Zwyciężył Endlessnameless, który grał FC Barceloną. W finale pokonał Diriana, występującego Brazylią. Na uwagę zasługuje fakt, że Dirian przegrał już drugi finał, co i tak jest dużym, osiągnięciem. Wielkie gratulacje dla zwycięzcy, jak i dla pokonanego! Oto cała drabinka fazy pucharowej:
Tak ja było obiecane, dla zwycięzcy jest nagroda. Są to userbary, wykonane przez Kruczka. Do wyboru są dwie wersje:
1.
2.
Dodatkowo, Endless może sobie wybrać inną wersję kolorystyczną.
Nadal trwają zapisy do III edycji turnieju FIFA 12. Tym razem będą trochę inne zasady. Przede wszystkim gracz nie jest przypisany do drużyny i może ją zmieniać w trakcie turnieju. Druga zmiana to narzucony system obrony. Od tej edycji będziemy grali nowym systemem obrony.
Zapisy wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, nr GG.
Startuje II. Edycja blogowego turnieju FIFA 12! Trofeum broni Kruczek11, który w poprzedniej edycji był bezkonkurencyjny. Oto zawodnicy:
1. Kruczek11 PLDan - Manchester United - 12056245
2. VanNerd93 Brzydal93 - Tottenham London - 3634696
3. komi89 Komi_1989 - S.S.C Napoli - 13154398
4. Maxunited89 Maxunited89 - Real Madryt - 12789689
5. bullx gryzliX -Urugwaj-5797894
6. pankamilek reinmar_bielau - Juventus Turyn - 37647591
7. Dirian KillerPLa -Brazylia- 16160675
8. OokamiG Enishin- Borussia Dortmund- 8117314
9. mateusz(stefan) Ist3fan0- Manchester City- 3479770
10. GriX GriX944 - Hiszpania - 10652488
11. Sypcio GombkaR80 - Niemcy - 11739214
12. Endlessnameless charleslogs - FC Barcelona - 7015925
Zasady gry: Gramy każdy z każdym, mecz i rewanż. Po fazie zasadniczej zostaną rozegrane play-offy na zasadach: 1-8 (miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej), 2-7, 3-6, 4-5. System obrony nie jest narzucony, więc zostaje wybór.
Terminarz: Jako że jest okres świąteczny, nie każdy może siedzieć przed komputerem, a i meczów jest sporo, więc rundę zasadniczą należy rozegrać do środy, 4 stycznia. Jeśli z jakimś graczem nie ma kontaktu, przegrywa walkowerem. Terminy meczów ustalamy między sobą, w tym celu przydatne będą numery GG, podane poniżej.
O kolejności w tabeli będzie decydować:
- ogólna liczba punktów
- bezpośredni pojedynek
- ogólna liczba bramek (różnica- bramki zdobyte minus bramki stracone)
- ogólna liczba bramek zdobytych.
Bramki zdobyte na wyjeździe nie liczą się podwójnie!
Po rozegraniu dwóch meczów proszę o komentarz do tego wpisu z wynikami tych spotkań.
W półfinałach mieliśmy dwa bardzo wyrównane pojedynki, w jednym do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było aż czterech meczów! Oto cała tabelka fazy pucharowej:
Mecz o trzecie miejsce chyba sobie darujemy, chyba że Maxunited bardzo chce, to zagramy. W finale rozgrywany jest JEDEN mecz (to różnica w stosunku do poprzedniej edycji). Na rozegranie finału jest czas do czwartku, 19 stycznia.
Ogłaszam również rozpoczęcie zapisów do III edycji turnieju FIFA 12. Tym razem będą trochę inne zasady. Przede wszystkim gracz nie jest przypisany do drużyny i może ją zmieniać w trakcie turnieju. Druga zmiana to narzucony system obrony. Od tej edycji będziemy grali nowym systemem obrony.
Zapisy wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, nr GG.
Do tej pory zgłosili się:
psitek52, psitek52, gg 7672377
Kruczek11, PLDan, 12056245
Gaalikk, Gaalikk, 5229994
Mamnajwiekszegopenisa, Pepperdwf, 9876441
B92 - Koczi92 - 828735
OokamiG, Enishin, Gg: 8117314
Maxunited, Maxunited89, 39959977
Powodzenia wszystkim i zapraszam do udziału w zabawie!
Na rozegranie ćwierćfinałów jest czas do środy, 11 stycznia. Wyniki wpisujemy w komentarzach do tego wpisu. Gramy dwa mecze, w przypadku gdy bilans obu spotkań będzie remisowy rozgrywamy trzecie spotkanie. Bramki liczone na wyjeździe NIE LICZĄ SIĘ PODWÓJNIE!!
Ogłaszam również rozpoczęcie zapisów do III edycji turnieju FIFA 12. Tym razem będą trochę inne zasady. Przede wszystkim gracz nie jest przypisany do drużyny i może ją zmieniać w trakcie turnieju. Druga zmiana to narzucony system obrony. Od tej edycji będziemy grali nowym systemem obrony.
Zapisy wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, nr GG.
Powodzenia wszystkim i zapraszam do udziału w zabawie!
W ćwierćfinale mieliśmy małą sensację. Pierwszy po fazie grupowej i obrońca trofeum Kruczek11 przegrał z Dirianem, który do fazy pucharowej zakwalifikował się poprzez lepszy stosunek bramek. Jak widać piłka nożna nawet w wydaniu wirtualnym jest nieprzewidywalna.
Na rozegranie półfinałów jest czas do soboty, 14 stycznia. Wyniki wpisujemy w komentarzach do tego wpisu. Gramy dwa mecze, w przypadku gdy bilans obu spotkań będzie remisowy rozgrywamy trzecie spotkanie. Bramki liczone na wyjeździe NIE LICZĄ SIĘ PODWÓJNIE!!
Ogłaszam również rozpoczęcie zapisów do III edycji turnieju FIFA 12. Tym razem będą trochę inne zasady. Przede wszystkim gracz nie jest przypisany do drużyny i może ją zmieniać w trakcie turnieju. Druga zmiana to narzucony system obrony. Od tej edycji będziemy grali nowym systemem obrony.
Zapisy wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, nr GG.
Do tej pory zgłosili się:
psitek52, psitek52, gg 7672377
Kruczek11, PLDan, 12056245
Powodzenia wszystkim i zapraszam do udziału w zabawie!
III edycja blogowego turnieju FIFA 12 stała się faktem! W tej edycji mamy kilka zmian. Pierwsza, chyba najważniejsza- używamy tylko nowego systemu obrony. Druga- uczestnicy podzieleni są na dwie grupy, w której gramy systemem każdy z każdym. Trzecia zmiana- zawodnik nie jest przypisany do danej drużyny, jednak nie może zmieniać drużyny pomiędzy meczami z jednym rywalem.
Do zabawy zgłosiło się 14 uczestników. Zostali oni podzieleni (w drodze losowania) na dwie grupy. Oto one:
Tak jak wspomniałem, gramy każdy z każdym (mecz i rewanż) w grupie na nowej obronie. Wyniki wpisujemy w komentarzach do tego wpisu z wyraźnym zaznaczeniem grupy! Na rozegranie fazy grupowej jest czas do wtorku, 14 lutego. Terminy meczów ustalamy między sobą, korzystając z GG lub Origina.
Po fazie grupowej zostaną utworzone pary play-off na zasadzie 1A-4B, 2A-3B, 3A-2B, 4A-1B.
Na zwycięzcę turnieju czeka userbar, przygotowany przez Kruczka.
O kolejności w tabeli będzie decydować:
- ogólna liczba punktów
- bezpośredni pojedynek
- ogólna liczba bramek (różnica- bramki zdobyte minus bramki stracone)
- ogólna liczba bramek zdobytych.
Bramki zdobyte na wyjeździe nie liczą się podwójnie!
Życzę wszystkim powodzenia i ogłaszam rozpoczęcie turnieju!
Nareszcie jest, rozpiska dotycząca turnieju FIFA 12. Przepraszam wszystkich za tak dużą zwłokę, ale niestety obowiązki na uczelni nie pozwoliły mi zabrać się za to wcześniej. Oto finalne grupy:
Sytuacja w grupie B zmusiła mnie do zmiany zasad dotyczących drugiej fazy turnieju. Otóż nie będzie klasycznej fazy pucharowej, tylko grupa składająca się z 5 graczy- czterech najlepszych z grupy A i jednego gracza z grupy B. Oto zakwalifikowani:
B92 Koczi92 - 828735
OokamiG Enishin, Gg: 8117314
Kruczek11PLDan, 12056245
VanNerd93 Brzydal93, 3634696
psitek52 psitek52, 7672377
Reguły są identyczne jak w poprzedniej rundzie.
Termin rozegrania II fazy grupowej: najpóźniej do środy, 21 marca.
życzę wszystkim powodzenia!
Chciałbym wam zadać pytanie, podobne do tego z poprzedniej edycji: jak wolicie rozegrać fazę grupową? Każdy z każdym czy dwie grupy (przeprowadzę poważne losowanie!)? Proszę o wypowiadanie się w tej kwestii.
Przypominam, że tym razem będą trochę inne zasady. Przede wszystkim gracz nie jest przypisany do drużyny i może ją zmieniać w trakcie turnieju. Druga zmiana to narzucony system obrony. Od tej edycji będziemy grali nowym systemem obrony.
Nadal można zapisywać się do zabawy! Turniej rozpocznie się 2 lutego, więc jest jeszcze trochę czasu.
Zapisy wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, nr GG.
Witam. Faza grupowa I. blogowego turnieju FIFA 12 za nami. Tabela przedstawia się następująco:
Jak widać, w półfinałach zmierzą się Kruczek11 z komim89 oraz pankamilek z Dirianem.
Na rozegranie półfinałów jest czas do środy, 7 grudnia. Później będzie finał i mecz o 3. miejsce. Wyniki wpisujemy w komentarzach do tego wpisu. Gramy dwa mecze, w przypadku gdy bilans obu spotkań będzie remisowy rozgrywamy trzecie spotkanie. Bramki liczone na wyjeździe NIE LICZĄ SIĘ PODWÓJNIE!!
UWAGA!!
Ogłaszam wszem i wobec, że rozpoczęły się zapisy do II. turnieju FIFA 12! Chętnych proszę o zgłaszanie się również w komentarzach pod tym postem, zgodnie ze wzorem:
Nick z FA, nick z Origina, Drużyna, nr GG.
A, i bardzo proszę o jakieś rozreklamowanie tego turnieju przez graczy. W końcu chodzi o to, żeby jak najwięcej osób mogło się z nami bawić.
Witam. Za nami decydujące mecze I. blogowego turnieju FIFA 12. Oto one:
Zgodnie z typowaniami zwyciężył Kruczek11, który od samego początku był faworytem. Drugie miejsce zajął Dirian, który tylko nieznacznie przegrał z Kruczkiem w finale. Na podium załapał się jeszcze komi89, co i tak jest dużym osiągnięciem, zważywszy na jego doświadczenie (). Więc podium przedstawia się następująco:
Gratuluję wszystkim i jednocześnie dziękuje za wzięcie udziału w turnieju.
Zapraszam do wzięcia udziału w drugiej edycji. Zapisywać się można w komentarzach do tego wpisu wg. wzoru:
Nick z FA, nick z Origina, Drużyna, nr GG. Dotychczas zgłosili się:
Kruczek11 PLDan, Manchester United, 12056245 VanNerd93 Brzydal93 - Tottenham London - 3634696 komi89 Komi_1989: Chelsea Londyn: 13154398 Maxunited89 - Maxunited89 - Real Madryt - 12789689 bullx - gryzliX-Urugwaj-5797894 pankamilek - reinmar_bielau - Juventus Turyn - 37647591 Dirian - KillerPLa -Brazylia- 16160675
Nadeszła wiekopomna chwila- rozpoczynamy pierwszy blogowy turniej FIFA 12!
Jako że zgłosiło się tylko siedmiu graczy, będziemy rozgrywać coś a'la liga, czyli każdy z każdym gra ze sobą mecz i rewanż. Później wprowadzimy system play-off, w których weźmie udział pierwsza czwórka. Przy czym, pierwszy w tabeli po rundzie zasadniczej zagra z czwartym, a drugi z trzecim.
Terminarz: Rundę zasadniczą należy rozegrać do niedzieli, 4 grudnia. Jeśli z jakimś graczem nie ma kontaktu, przegrywa walkowerem. Terminy meczów ustalamy między sobą, w tym celu przydatne będą numery GG, podane poniżej.
Co do systemu obrony, czyli nowości w FIFA 12, to gramy nowym systemem.
O kolejności w tabeli będzie decydować:
- ogólna liczba punktów
- bezpośredni pojedynek
- ogólna liczba bramek (różnica- bramki zdobyte minus bramki stracone)
- ogólna liczba bramek zdobytych.
Po rozegraniu dwóch meczów proszę o komentarz do tego wpisu z wynikami tych spotkań.
Oto lista uczestników zgłoszonych do I. blogowego turnieju FIFA 12:
Kruczek11 PLDan - Manchester United - 12056245 pankamilek reinmar_bielau - Juventus Turyn - 37647591 bru123 kadeFCB - Borussia D. - 9641527 VanNerd93 Brzydal93 - FC Kopenhaga - 3634696 daverox Daverox - Liverpool FC- nr gg : 1719963 komi89 Komi_1989: Napoli: 13154398 Dirian KillerPLa - Real Madryt - 16160675
Więc życzę wszystkim powodzenia, jednocześnie zapowiadam kolejną edycję turnieju. Zachęcam wszystkich do zabawy, a tych którzy biorą udział w tej edycji o rozpowszechnianie informacji o naszym turnieju. W końcu o to chodzi, żeby zagrało nas jak najwięcej!
Witam. Za nami mecze półfinałowe. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były w obu przypadkach po trzy mecze, co świadczy o wysokim poziomie i zaciętości. Oto zestaw wyników i zestawienie decydujących meczów.
W finałach obowiązują takie same zasady jak w półfinałach, czyli wyniki wpisujemy w komentarzach do tego wpisu. Gramy dwa mecze, w przypadku gdy bilans obu spotkań będzie remisowy rozgrywamy trzecie spotkanie. Bramki liczone na wyjeździe NIE LICZĄ SIĘ PODWÓJNIE!!
Na rozegranie finałów macie czas do niedzieli, 11 grudnia.
Jednocześnie przypominam, że trwają zapisy do II edycji turnieju FIFA 12. Dotychczas zgłosili się:
Kruczek11 PLDan, Manchester United, 12056245 VanNerd93 Brzydal93 - Tottenham London - 3634696 komi89 Komi_1989: Chelsea Londyn: 13154398 Maxunited89 - Maxunited89 - Real Madryt - 12789689 bullx - gryzliX-Urugwaj-5797894 pankamilek - reinmar_bielau - Juventus Turyn - 37647591 Dirian - KillerPLa -Brazylia- 16160675
Namawiajcie znajomych, niech się zapisują! Im nas więcej, tym lepiej!
Witam wszystkich. Runda wiosenna startuje już w piątek, a razem z nią nasza blogowa zabawa w typowanie wyników meczów. Jak wszyscy zainteresowani wiedzą, naszego poprzedniego gospodarza przestało bawić () prowadzenie typera, więc postanowiłem się nim zająć. Zasady pozostają niezmienione. Tak dla przypomnienia:
Regulamin:
1. Typowanie wyników meczów trwa do rozpoczęcia pierwszego meczu danej kolejki ligowej. Lecz w momencie spóźnienia można typować te mecze które jeszcze się nie rozpoczęły.
2. Za wytypowanie dokładnego wyniku gracz otrzymuje 3 punkty.
3. Za poprawne wytypowanie zwycięzcy meczu gracz otrzymuje 1 punkt.
4. W przypadku błędnego wytypowania wyniku meczu lub nie wytypowania wyniku gracz nie otrzymuje punktów.
5. Na podstawie wyników wszystkich graczy jest tworzona tabela.
6. Typujemy w komentarzach, nie edytujemy typów.
7. Każdy z typujących wybiera jeden mecz tzw. JOKER i oznacza go w typowaniu w ten sposób => (J).
Punkty zdobyte za mecz JOKER liczone będą podwójnie.
8. Opuszczenie trzech kolejek typowań pod rząd oznacza skreślenie z tabeli.
Kontynuuejmy punktację z rundy jesiennej. Oto ona:
Zachęcam nowe osoby które chciałyby się przyłączyć do gry. Na koniec będą stworzone dwie klasyfikacje: z całego sezonu oraz z samej rundy jesiennej. Zapraszam do typowania, oto zestaw par pierwszej wiosennej kolejki:
Kolejka 16
Arka Gdynia -:- Wisła Kraków
Cracovia Kraków -:- Legia Warszawa
Polonia Bytom -:- GKS Bełchatów
Ruch Chorzów -:- Lechia Gdańsk
Jagiellonia Białystok -:- Śląsk Wrocław
Zagłębie Lubin -:- Korona Kielce
Polonia Warszawa -:- Górnik Zabrze
Lech Poznań -:- Widzew Łódź
Witam wszystkich. Inauguracja rundy wiosennej za nami, na nami również kolejna kolejka forumowego typera. Kolejka niepełna, gdyż przełożony został mecz lidera, Jagiellonii ze Śląskiem Wrocław. Punkty za ten mecz będą doliczone w innym terminie. W naszym typerze wynikła mała nieprzyjemna sytuacja, ponieważ część graczy typowało tą kolejkę jeszcze jesienią. Postanowiłem, że ci, co nie oddali typów teraz (czyli na wiosnę), będą mieli liczone punkty z typów jesiennych. W tej niepełnej kolejce bardzo dobrym wynikiem popisał się Rainrir, zdobywając aż 13 punktów. Na gratulacje zasłużyli również Pawnow i Jakub1996, zdobywając odpowiednio 11 i 10 punktów. Oto cała klasyfikacja 16. kolejki: