Ponad miesięczny już, podskórny ból wywołany moim instynktem poprawiania innych ludzi (doprawiony nutką zdrowej hipokryzji) zmusił mnie do czynu niespotykanego – odezwania się do kogokolwiek z użyciem internetu…
Jako, że cd-action bawi, uczy, wychowuje, czuję się zobligowany do zapobieżenia nauczenia popularnego błędu. Nie ma czego takiego jak „najmniejsza linia oporu”(Numer 06/2018. Kaszanka Zone… I to jeszcze w pierwszym akapicie). Jest (uwaga, użyję wobec ciebie caps lock-a i złamię konwencję genewską) „LINIA NAJMNIEJSZEGO OPORU”! Przeanalizuj znaczenie tych słów, bo to naprawdę zmienia ich sens.
Czekałem z nadzieją, iż inny czytelnik wyręczy mnie z pisania tych słów, ale się zawiodłem. Pewnie po prostu jest mało osób, których stan psychiczny zależy od układu liter w czasopiśmie. (Serio, jak oni mogą się tym nie przejmować? Może mają jeszcze przyjaciół? Emocjonalni rozpasani burżuje).
Naprawdę, proszę używaj poprawnych form, bo trafisz w miejsce gdzie do końca świata Kaloryferowy będzie z niemieckim akcentem cytował związki frazeologiczne.
Chociaaaaaż… W sumie to nie trafisz tam, wybaczam ci, bo tak jak ja wychodzisz „na pole”. Ale i tak nie powtarzaj błędu.
I takie pytanie. Patrzę na Twoje ostatnie teksty i sobie myślę… Masz duże poczucie (specyficznego) humoru, czy dużą depresję? Bo nie jestem pewien i jak życzę ci dużej kariery, to nie chcę, by kolejny Hellblade przeniósł się do teraźniejszości i opowiadał o depresji Redaktora Papkina.
Pytania do Papkina
w Redaktorzy CD-Action (Strefa Redakcyjna)
Napisano · Raportuj odpowiedź
Ponad miesięczny już, podskórny ból wywołany moim instynktem poprawiania innych ludzi (doprawiony nutką zdrowej hipokryzji) zmusił mnie do czynu niespotykanego – odezwania się do kogokolwiek z użyciem internetu…
Jako, że cd-action bawi, uczy, wychowuje, czuję się zobligowany do zapobieżenia nauczenia popularnego błędu. Nie ma czego takiego jak „najmniejsza linia oporu”(Numer 06/2018. Kaszanka Zone… I to jeszcze w pierwszym akapicie). Jest (uwaga, użyję wobec ciebie caps lock-a i złamię konwencję genewską) „LINIA NAJMNIEJSZEGO OPORU”! Przeanalizuj znaczenie tych słów, bo to naprawdę zmienia ich sens.
Czekałem z nadzieją, iż inny czytelnik wyręczy mnie z pisania tych słów, ale się zawiodłem. Pewnie po prostu jest mało osób, których stan psychiczny zależy od układu liter w czasopiśmie. (Serio, jak oni mogą się tym nie przejmować? Może mają jeszcze przyjaciół? Emocjonalni rozpasani burżuje).
Naprawdę, proszę używaj poprawnych form, bo trafisz w miejsce gdzie do końca świata Kaloryferowy będzie z niemieckim akcentem cytował związki frazeologiczne.
Chociaaaaaż… W sumie to nie trafisz tam, wybaczam ci, bo tak jak ja wychodzisz „na pole”. Ale i tak nie powtarzaj błędu.
I takie pytanie. Patrzę na Twoje ostatnie teksty i sobie myślę… Masz duże poczucie (specyficznego) humoru, czy dużą depresję? Bo nie jestem pewien i jak życzę ci dużej kariery, to nie chcę, by kolejny Hellblade przeniósł się do teraźniejszości i opowiadał o depresji Redaktora Papkina.