Skocz do zawartości

C_Walk

Forumowicze
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez C_Walk

  1. Tak ten zespół to historia i legenda, na równo z N.W.A. (tyle że ten bardziej znany). C.M.W. robi ciężki Gangsta Rap, przez flow MC Eiht-a (legendarne geah - zresztą jego głos słyszeliście w GTA:SA gdzie dubbungował Rider-a). Jedyną płytą którą potrafie pochłonąć bez przerw jest "Straight Checkn 'Em", z utworem klasyką "Growin' Up In The Hood" (również na Soundtracku do Boyz'n'Hood), "Raised In Compton" to mój bardziej lubiany utwór fajny i przyjemny , "Can I Kill It?" z bitem w drugiej części utworu z "Today Was A Good Day" Ice Cuba. Choć i tak jednym z najlepszych moim zdaniem jest utwór "All For The money" z płyty "We Come Strapped" solówki Mc Eihta - fani EastCoastu mogą kojażyć podkład z tegóż ponieważ takiego samego, no prawie użyli The Beatnuts w utworze "Lick The Pussy" swoim torem fajna piosenka z kozackim intro . Muzyki nie słysze bo nie mam głośników tam gdzie internet , ale obczaiłem cały filmik i szczena mi wypadła ja umie z tego tylko 1/10 będę musiał zmienić nick na "prawie C_walk" :lol: , no cóż w wolne dni porozsówać fotele stoliki ubrać gumiaste hi-topy conversa, wdziać niebieskie dickies, skully na głowe, bandane w ręce i ćwiczyć - ambitne nawet jak dla mnie ,ale czego się robi z miłości do muzyki
  2. To ja mam takie pytanko/problem - Gra chodzi spokojnie gdy kończe torutoriala i piersze questy pojawia sie filmik gdze aztecy robią rzeź ,potem małpi chowaniec robi ognista kulę i ... gra sie zwiesza zawsze w tym samym momencie nawet na najmniejszych detalch, na 640x480 to nawet sę nie uruchamia mój sprzęt P-IV 2.00 Radeon 9550se 256ddr 512mb ddr ram Jakby ktoś znał przyczyne byłbym cholernie wdzięczny
  3. Nałogi są silne, pozatym czemu niby temat pozera ma być tematem głupim jest niewdzięczny ale żeby głupi :? . Wprawdzie zbyt dużo mądrych i pięknych rzeczy napisać ne można, ale jak został poruszony to NA FORUM aż żal nie odpowiedzieć , a daje się łatwo wciągnąć bo już taki jestem . Tyle że subkultura to tylko definicja na papierze, która chcąc czy niechcąc krzywdzi wiele osób, poprostu je szufladkuje według wersów encyklopedi i hasła subkultura. Chociaż jakbynie było należe do niej i należeć do niej będę dalej tam mam przyjaciół i z nimi się trzymam. Co do dorastania , nie dorosłem mam dopiero 21lat, dalej chodze w miare szerszych spodniach i bluzach, do pracy już porządnie ,i to świadczy o tym że niedorosłem , niedorozwinięci są ludzie którzy nas szufladkują po ubiorze i muzyce jakiej słuchamy i ci którzy nas za to tępią (Gunshoot, Gunshoot) . Pewnie w wieku 40 lat już chodzić tak nie będę ,ale dalej pewnie będę słuchał tej muzyki, a moi przyjaciele którzy tez będą po 40 będą mieli tak samo to dalej będziemy w subkulturze, i nie dorośniemy :?: kurcze filozofia nie muzyka, kończe (ku uciesze tłumów) Tak spytam czytałeś dokładnie mój post, tam napisałem STEREOTYPY i moda na konkretne ciuchy. Chociaż z tych zapożyczeń to najbardziej wkurzają mnie "Bananowce" co to od Mamusi pożyczją kaskę na skate ciuch za 200zł, bo chcą byc modni i być rozpoznawani na ulicy jak skaty (przykład mój "kuzyn" niezna się na niczym goni za modą i kolorem teledysków, a niechce mu sie przysiąsć i zobaczyć na historie)(specjalnie nie pisze że hip-hopowiec bo nie wszyscy noszą szelesty). W zasasdzie muzyka jest po to żeby ją miksować ale bez przesady.
  4. BG Knocc Out & Dresta wogóle maja fajny album, wprawdzie czasem ciężko rymują (proste rymy), ale i tak dobrze wychodzą ze swoim pierwszym albumem bo poprzednio były tylko kompilacje najciekawsze piosenki z albumu: "Compton & Watts", "Life's a Puzzle", "Compton Swingin'", "Take A Ride ". No i oczywiście kim by byli przyjaciele Eazeego-E gdyby nie dissowali snoopa i przyjaciół z DPGC, czyli konkretny kawałek "D.P.G./K". Ice Cube szczerze nie lubie tego gościa, ale musze przyznać że jednak pare kawałków ma fajnych takie najczęściej grane to "Wicked" (podkład i strofy pełne agresji musze to przyznać cudo, teledysk też), "What Can I Do? (remix) " (uwielbiam ten utwór bo ma perfekcyjny podkład 100% westcoast brzmienie REMIX oczywiście podstawka jest cienka muzycznie).
  5. KOREKTA 1/2005 o utwór The Alkoholiks - The Next Level ,a CoastIICoast to oczywiście album na którym jest wyżej wymieniony utwór, i jeszcze jedna Hemp Gru - Styl Warszawskich Ulic to jest pełny tytuł koniec Korekty. Czarne ciuchy, ćwieki, długie włosy - metal szelest spodni, duża bluza i zapałka - Hip-Hopowiec Niestety takie są stereotypy w społeczeństwie i narazie nic tego nie zatrze zwłaszcza że nonstop media takowe stereotypy lansują. Moda na bycie takim i owakim i mamy mnóstwo xeroboi na mieście. Widzisz kolesia w szerokich spodniach automatycznie mówisz/myślisz Hip-Hop, a tak nie musi być koniecznie. Ubiór to ubiór każdy chodzi jak mu się podoba tylko że żyjemy w takim społleczeństwie że jak się ubierzesz to od razu cie zaszufladkują w odpowiednią kulture. Dlatego powyższy cytat sprawdza się we wszystkich poważnych subkulturach wystarczy zmienić słowo "metal" ot co.
  6. W moje pełne chęci łapy wpadła płytka Hemp Gru - Klucz, czyli Bilon i Wilku dwaj weterani polskiej sceny prawdziwego hardcoru. Jaka jest płyta kumpel określił ją mianem "dla g**niarzy", moim zdaniem za mocne słowe słuchając jej ma się wrażenie że Bilon i Wilku wciąż mają 16 lat i wciąż mamy 97-98 rok. Tylko jest taki problem to jest minus czy plus?? W zalewie komercyjnego syfu ta płyta to prawdziwy Hip-Hop takim jakim jest czyli mocny, brutalny i znów wróci do użytku słowo "życiówka", ale z drugiej strony wiedząc że słuchasz już starych pryków którzy wciąż o tym samym jakby nie mieli innych przeżyć. Jednak płyta mi siadła ,a utwory z których zrobiono teledyski są najlepsze na płycie tzn. "To Jest To", "Życie Warszawy", "Sami Swoi" (ta piosenka podoba mi się ze względu na podkład, jest bardzo podobny do The Alkoholiks - Coast II Coast), i jeszcze jest pare fajnych piosenek np. "Nienawiść" hardcore czyli piosenka HWDP która jest lepsza niż pierwowzór (ma lepszy podkład), "Zjedz Skręta" fenomenalny podkład melancholia i szcęście czyli piosenka o ziółku, "Ulice Warzszawy" to jest ostania piosenka na albumie i słuchając jej można wręcz poczuć magie albumu "Skandal" bardzo tematyczne. Końcowo album fajny, lecz dla ludzi bardziej dojrzałych to istnieją bardziej fajni wykonawcy, dla dresów to jest głupie określenie Hardcore to Hardcore słuchają tego "Mocarze" i ludzie którzy chcą poczuć bandycki Rap W Polsce ,a potem znów na Gangsta na Zachodzie. Propo Gangsta trafił do mnie ostatnio fajny filmik pt. Hood2Hood czyli cała Gangsterka z całej ameryki jak i gdzie to się robi, ja mam kawełek z Bity OF Bomptom (City Of Compton) dlaczego przez B bo to wersja gangu Bloods który zresztą przedstawia i opowiada swoje historie czyli CK-Rida (Crab Killer), zapowiada się fajnie musze dostać pełną wersje tegóż . Teraz inaczej na górze Hemp Gru i ich wyczucie rytmu ulice ,a ja ostatnio widziałem "Gangsterke" WSZ i CNE , uśmiałem się niesamowicie takiego bagna i syfu to moje uszu nie uraczyły od dawna, pseudo Gangsterskie opowieści przeplatane plastikowym teledyskiem, mocno podkreślone ped**skim i nie do wytrzymania flow/głosem WSZ , Cne jeszcze jakoś się sprawdza ale ta piosenka jak i pewnie cała płyta to syf,. I dlatego spodobała mi się płyta Hemp Gru jest bardziej autentyczna niż ten bubel.
  7. Jeśli chodzi o "I Shot The Sheriff" to swego czasu rządził ten utwór ale w innym wykonaniu chodzi o Warrena G. i jego "I Shot The Sheriff", ale jeszcze w wersji zremixowanej przez EPMD miód dla uszu :!: Teraz droga ciekawostka jestecie ciekawi ile może kosztować album solidnie przesączony gangsterką z gangu Nortenos :?: Otóż jedynie 395$ (tu dowód), dlaczego ponieważ jest to najbardziej brutalny album zakazany i wycofany ze sklepów zreszta przez policje dlatego takie ceny (osobiście kiedyś go słuchałem niestety płytki są kruche ,a ja nie patrze gdzie chodze i tyle po legendzie wprawdzie .mp3 ale teraz to już tego nigdzie nie dostane ).
  8. http://www.myopia.bielsko.pl/ Tu jest ich strona główna i pare mp3 do ściagnięcia. W zasadzie powiem tak, ukojenia szukam na koncercie hip-hopowym bo lubie tam się uspokajać i delektować , kiedyś jeszcze byłem na imprezie bacznie z kumplami wzięlismy się do klubu na miejscu okazało się że jest noc rockowa no trudo siedzimy, lecz kiedy nabrlalismy wprawy i wpadliśmy na parkiet miałem podbite oko, i rozwaloną noge a i mało mi nosa nie z złamało, poprostu trepowanie i rozpychanka na całego a przy kawałku kojarze tylko nazwe tytułu nie Nirvana i Rage Against poległem. Różnice są diametralne ale i tak koncerty na żywo to cudo muzyki nieważne jakiej. Co do słowa Nigga (kozackie się forum zrobiło co thugsty ), nie uważam go za obraźliwe (może dlatego że jestem biały) ,ale też nielubie go wypowiadać, bo naprzykład do kumpla nie mówie "białasie", albo na forum nie cytuje białasa który napisał... , poprostu zostawiam to , nie moja dziedzina. Nowe albumy hmm, nie nowe piosenki tak - ze strony http://www.dpgrecordz.com/ ściągnąłem genialną piosenkę, Tha Dogg Pound - D.P.G.C. Muzic z bardzo fajnych imprezowym podkładem, piosenka ta zpowiada nowy album Young Gotti & Dillinger - The Saga Continoues' .Nie moge się doczekać, a tu jest zdjącie http://www.d-p-g-c.com/images/photos/66Impala_1.jpg samochodu jaki można wygrać z tego co zrozumiałem jak kupisz płyte i coś tam zrobisz ble, ble ale auto fajne. Dalej kolejna mp3 to Lil Eazy - Gangsta Shit syn Eazego-E zrobił album podobno jest już w sprzedaży ,a to jest singiel i co standard podkład bardzo średni wręcz standardowy dzisiaj, takst nie jest zły ale... , przynajmniej refren jest w miare melodyjny. Po trzecie zespół Tha Relativez reprezentujący gang Bloods i Denver Lane i crenshaw Mafia i Inglewood, czyli Big Wy (z Young soldierz) i Buga Suga mają nowy album narazie słyszałem singiel i jest zarąbisty chociaż ciekawe jest to że singiel nazywa się "Money Boyz" to na oficjalnym albumie go ne ma. Ale i tak polecam.
  9. Zając_Poziomka Teraz mój czas postowy więc do dzieła : Zaczne może tak ,ja niechce nikogo przekonywać do rapu, ba nawet nie zamierzam (wole aby ludzi sami obrali swoją droge kulturową), poprostu jako słuchacz daje ci próbki, kawałki, argumenty do twoich zarzutów o "nudności rapu". Co do przeszłości też nie zawsze byłem wierny rapowi ,jego zaczołem słuchać w 8klasie podstawówki czyli koło 7 lat temu więc jakby nie było jestem świerzaczkiem w tym gatunku, ale przez te 7 lat przywiązałem się do tego gatunku (kumple robią rap, kumple go słuchają, sam też próbowałem ale dałem se spokój bo to nie takie łatwe ) zwłaszcza do Zachodniej strony . Propo innych koncertów kiedyś przez byłą dziewczyne zresztą metalówke :!: , zostałem zaciągnięty na koncert jej kumpli z zespołu "MYOPIA" (czy jakoś tak), dlatego pisze o hałasie i głuchocie i szczerze bardziej wole koncert Rap niż Giatara (bo nie wiem co to za gatunek robią), poprostu lubie wsłuchiwać się w bity i kiwać głową do rytmu . A teraz finał, jakby niebyło wojna zawsze będzie , a ja uwielbiam takie wymianki słowne (oczywiście w miare moralne ), jak trzeba przyznam racje, jak trzeba to obale argumenty i to jest właśnie piękne Post wyszedł słodkawo, ale co tam ...
  10. Orient , piszczałki, a nawet hardkorowe gitarowe bity tak to wszystko też jest w Rapie np. Funkiedoobiest, House Of Pain, czy ciekawy utwór w którym raperzy rymują szeptem, orient i dalekie wschodnie klimaty Darkroom Familia czysta perfekcja, łącznie z bitem "średniowiecznym", dalej słuchałem ostatnio płyty na której różni raperzy nagrywali z filharmonią ciekawa zresztą itp. Poza tym fajnie powiedziane "A potem jeszcze złożyć wyniki pracy kompletnie różnych od siebie ludzi... To jest dla mnie sztuka..." I tu jest konkretna różnica ja lubie poukładane zgrane bity od odpowiedniego intra, żaden instrument żadnego nie zagłusza, natomiast jak się zwali ekipa z gitarami, perkusjami i chrypą to wychodzi z tego rock czyli nic nie zozumiałem ale ogłuchłem ,a dla mnie to jest taka sztuka jak przykrycie kanapki serem ,a na to pomidor troche pieprzu i soli tyle ze do tego nie potrzeba rzeszy ludzi Pozatym po przeczytaniu twojego postu ogarnęło mnie wrażenie że odpowiadam "koniowi pociągowemu" który ma klapki na oczach i nic go nie obchodzi na około dlaczego. piszesz że i tak cię nic nie przekona, zdanie masz wyrobione, że rap to nuda - ale jednak wywaliłeś posta o rapie, poczym się burzysz że ktoś ma inne zdanie i ma argumenty na co ty kwitujesz "to możnaby(choć niekoniecznie) wysunąc wniosek, że mniej wiesz o mojej muzyce niż ja o Twojej...", ja siedze w rapie nie w innej muzyce znam tą muzyke i nie lubie jak ktoś po niej jedzie NIE WGŁĘBIAJĄC SIĘ W NIĄ. Co do dyskusji jaka się wywiązała uwielbiam takie dyskusje na żywo i na necie (choć nie zabardzo bo nie można dać namacalnego dowodu do swoich racji np. nudne pokłady)
  11. Ślepcy są wśród nas, jeśli oceniasz muzyke na której kompletnie się nie znasz, której nie słuchasz na codzień ,a przez pryzmat TV np. Vivy to zbyt dużej dawki konkretnych dowodów nie przedstawisz ,ma jak zabraknie to zaczniesz bredzić jak dalej. Mówisz jednostajny bit ja mówie nie mam najlepszego słuchu (a nawet jest wspomagany), ale żeby zrobić taki bit trzeba przkopać milion wynyli, pociąć sample, zrobić odpowiednią perkusje (Tak tak DARKI raperzy też grają na perkusji na dokumencie o N.W.A. Eazy-E popiernicza na perkusji pasując ją do bitu), poczym przychodzi żmudne klejenie bitu dodawanie basów i różne sztuczki na które nawet byś nie wpadł.
  12. C_Walk

    Media

    Z racji że są wybory chiałem się odnieśc do TVN-u, i jego wyborów na Rezydenta Super Kina, lista: (tych co pamietam) Liberator II Raport Mniejszości Dwie Wieże Gladiator Tomb Rider itd. Oczywiście w wyborach uczestniczyli widzowie, i co wybrali pośród tych wspaniałych filmów Liberatora II. Nie wiem jak wy ale po przeneanaliowaniu tytułów przegranych i filmu wygranego wyczuwam fałszerstwo nad urną wyborczą. Pomyślmy ile razy leciały filmy przegrane, ile razy leciał film wygrany. Czarny koń wyborów, a może ktoś mu pomógł, a może elektorat zwycęzcy jest nieśmiertelny i jedyny słuszny wobec wodza. Gó**o Prawda z tym wyborem powiem szczerze nie wierze żeby widzowie wybrali ten film Libertaor leciał swego czsu co miesiąc na Polszicie, więc nawet fanom drewnianego aktorstwa by się znudził, a światowe hity przegrały. Nie wiem jak wy ale przydałaby się Pomarańczowa Rewolucja aby obalić ten złowrogi film, i wybrać coś świeżego. Dokładnie tylko w ANGIELSKIM dubbingu ,bo nie ma nic wkurzającego niż jezyk francuski w serilau komediowym. Swoją drogą ciekawe skąt TVP 2 wyciągnęła ALLO, ALLO w takim stanie, o ile dobrze pamietam kiedyś jak owy serial leciał takiego efektu nie było. DZIWNE Świat według Bundych - Kult nad Klutami, Lord's OF Lord's, jeszcze nigdy żaden serial nie powodował żebym w każddym odcinku był usmiany. Wprawdzie aktorstwo pozostawia wiele do życzenia , ale w takim natłoku skeczy nawet na nie zwraca się uwagi Przystanek Alaska - Powiem szczerze jestem wielkim fanem tego serialu, całe wakacje spędzłem godzine (no prawie całe) przed TV by sobie go oglądnąć, takiego serialu nie da się podrobić jedyny w swoim rodzaju, tyle aluzji, tyle głupoty psychologia małymi kroczkami, szkoda że juz się kończy. Zapewne znów zniknie na p[are lat ,a szkoda bo zamiast Liberatora II, mozna było by ten serial powtórzyć przynajmniej raz w roku, ale nie Segall twardszy niż Maurice i bardziej zimny niż tamtejszy klimat i bardziej drewniany niż te chaty :roll:
  13. Fajnie jakś wymiana zdań 1. The Game Vs. G-not - cóż moje zdanie o G-not jest jedno NIE, może nie całe ale i tak ich twórczość traktuje jak witar zraz przestanie wiać, o 50cent moge powiedzieć że nie trawie i nie znosze tego koleśia, jego lukrowe podkłady, jego popowe teksty, jego pseudo gangsterke odzrucam cały jego dorobek i nim gardze (oprócz utworu "Ski Mask Way" ), The Game jest jednym z moich bardziej ulubionych arystów w tej chwilii ma dużo bardziej autentyczne teksty (jestem bardziej w nie skory uwierzyć). Kolejnym nie przeciwko Game-owi były jego dissy w zbyt wczesnej porze (o ile taką można nazwać kolesia po 3 płytach), ale chyba zapomnieliście że FiFi (pies), nagrał utwór tytułu nie pamiętam gdzie rymuje o tym jak rabuje raperów tych bogatych (a rymował bodajże na nielegalu ale głowy nie dam) i co?? też jest na minus nie... Jeszcze jedno jeśli uważasz że FiFi (pies) ma fajny flow luźny i swobodny błąd ten flow jest do niczego (fakt postrzelili go w krtań kiedyś głos miał inny), ale to dla mnie cenciak się sili sepleni, i mówi przez nos więc żeby coś zrozumieć musze odwiedzić OHHL-e ,The Game z sileniem to chyba ci się rozchodzi o "How We Do" wyobraź sobie że on przedłużając niektóre wyrazy i jęcząć robi to specjalnie odwołując się do Old School-u i pasując pod Bit iście N.W.A. -owski, męczenia nigdzie indziej nie widze. 2. Co do Magika to już pisałem nic fajnego, poprostu dobrze rymował ale czy najlepiej?? rzecz gustu 3. Gangsta Rap - jest moją ulubiną dziedziną , a zliczanie do niego G-not nazywam bezszczelnością. Jeśli ich teksty są gangsterskie to koniec świata , bloods & crips odpadają, Mack10, Eazy-E i cała czołówka jest nikim bo nigdy nie kradli lizaka ze sklepu powodzenia w słuchaniu 4. 2pac można powiedzieć że troche zmiękłem i nawet go słucham , "Ghetto Gospel" jest fajny ale, nowłaśnie lae to jego kawałek zremiksowany z nowego POŚMIERTNEGO albumu, ile jeszcze skąd tyle nagrań jaki cudem?? N.W.A. to temat rzeka i obiekt fascynacji mieszczan daleko od Compton (takich jak ja ) Jeśli chodzi o "Straight Outta Compton" to mi się już przesłuchała i obecnie okupuje "EFIL4zaggin" i utwór "Alwayz Into Somethin' " duże agresji i gangsteri WEST UP !! , a Eazy-E to już dla mnie BÓG gangsta rapu płytka "Streetz OF Tha Muthaphuckkkin Compton" to jest coś wprawdzie nie śmie jej porównywać z dokonaniami N.W.A. ale jest wyborna :!:
  14. No moze nie jest to jakieś tam straszne kozakowanie ale i tak pieprzy rózne głupoty ze wie duzo rzeczy o których by chciała wiedziec policia itp. Ogólnie nie lubie tego zioma... Kozakowanie mozna nazwać postępowanie Snoop'a. Mysli ze jak sie buja z Crip'sami to mu wszytko wolno , ale w sumie ma racje Go akurat lubie i to bardzo.. Co do Diddiego (bo chyba taka teraz jego jazzy ksywa ), podobnie jak dab nie lubie go, ani muzyki, ani arystów których wypuszcza w świat muzyki, może na interesach się zna ale muzyke niech zostawi Kozakom z W/s albo E/s lub S/s którzy się na tym znajom. W kwestii Snoop-a dab idealnie trafiłeś tylko trzeba uważać na wrogie osiedla (ale to tylko taka mała sprawa), w zasadzie widziałem nawet że Snoop na nowym teledysku "Upz & Downz" buja się z Game-em więc to już jest konkretne kozaczenie przyjaciele z Crip side i z Blood side. Teraz kolejna dawka muzyki z pod znaku czerwonych bandan i latynoskiego pochodzenia czyli płytka Duke - Kill Them Slowly. Dla ludzi znających poczynania Darkroom Famili wiedzą czego się spodziewać. Dla innych tak: Duke z Darkroom-u reprezentuje gang nortenos, płytka to jego solówka z Feat. innych członków zespołu. Jaka jest płyta zarąbiście mroczna i ciężka, nawet bardzo podkłady są typowe czyli piszczałki, bębny, muzyka jak z horroru, jedynie co mi nie pasuje to flow Duka brzmi strasznie dziecinnie, ale kiedy posłucha się danego tekstu to takie dziecinne to już nie jest. W zasadzie teksty są proste ale cholernie brutalne i to jest to .
  15. Wakacje , więc pora usilnie wypromowania jakiegoś hiciora w tym lecie kompletna klapa, dlatego zamiast jednego na okrągło słuchałem wiele, wiele też na okrągło Powróciłem do mrocznych klimatów getta za pomocą pierwszej płyty Bone Thugs-N-Harmony i ich genialnego utworka z tej płyty "Creepin on Ah Come Up" miód podkład dla mnie jest niesamowicie mroczny i cięzki ,a rymy chłopaki z Clevland ćwiczą acz kolwiek trzeba przyznać niejest to typowy Gnagsta Shit. Kolejny utwór z tej płyty to "Foe tha Love of $ " Feat. Eazy-E i przynajmniej dlatego warto go lubić, utwór może nie jest genialny ale początek wzrotki z tonacją głosową Bizzy Bone jest niesamowity, "Thuggish Ruggish Bone" to utwór klasyczny ,ba nawet wielu ludzi sie do niego odwoływało. Kolejny album Bone-ów który siedzi mi na wieży to E. 1999 Eternal z moich ulubionym utworem wszechczasów "Buddah Lovaz" coś wspaniałego UWIELBIAM TEN UTWÓR pomimo że jest śpiewany a płyta "The Art of War" to już zmasowane bo dwu płytowe uderzenie w mój gust i to co najbardziej lubie Czyli to Lato jest i jesscze będzie Thugsta. Teraz ciut bardziej Cypress-owate klimaty bo oto przesłuchałem i zobaczyłem muzyke zespołu FunkDoobiest i podobnie jak House Of Pain, czy The Whooliganz siadło mi to a najbardziej utwór "Bow Wow Wow" z dosyć ciekawym podkładem na początku, swoją drogą jakby się przyjżeć ich teledyskom to można zobaczyć każdego przdstawiciela na teledysku jednego wykonawcy biało-latynosi trzymają się razem
  16. Pachnie starą szkołą, bezwątpienia W/S ,N.W.A. - Gangsta, Gangsta (jeśli się pomyliłem to :evil: ) "Hopin you sophisticated motherfuckers hear what I have to say" Fajna jest też przeróbka tej wersji w wydanej w 1998 roku na dziesięciolecie wydania "Straght Outta Compton" gdzie zamiast Ice Cuba jest Snoop Dogg i chyba C-Murder ale podkład ma bardzo fajny. Zresztą zodświerzenie tej płyty zrobiło jej dobrze zwłaszcza fenomelny popis Bone Thugs-N-Harmony w utworze "Fu*k The Police" tyle nienawiści w głosach. Polecam każdemu fanowi N.W.A. .
  17. Hehe, powiem krótko pewnie : X-zibit - Get Your Walk On Nationwide Rip Ridaz - Nationwide Rip Ridaz Nationwide Rip Ridaz - Compton Nutz Bloods & Crips - Gangsta Sh*t Bloods & Crips - G's & Loc's Bloods & Crips - Every Dog Has His Day Dr.Dre - Stranded Death Row Westside Connection - Gangsta Nation Damu Ridas (tu troche dziwnie to zabrzmi bo to gang bloods ale ta piosenka wybija taki rytm że się chce) - Damu Ride Damu Ridas II - Give up Damu Ridas II - Yall Niggaz Know My name 11/5 - After The Drama C-bo - Thugz Paradise The Game - Higher Speedy Loc - Ghetto Ballin' Ice Cube - The world is mine Kurupt - Represent Dat G.C. NWA - L.A. is Tha Place WC - Tha Streetz WC - West Up! Snoop Dogg - Steady Dippin' Soth Park Mexican - High, so High Daddy V - Bangin' Cha Kurupt - Who Ride With Us Above The Law - Killafornia Nie jest tego za dużo bo w pracy myśleć o C_walku się nie da ,ale jakwróce do domu i posłucham na żywo i przypomne sobie tytuły to tą listę uzupełnie.
  18. Właśnie poodwiedzałem pare sprawdzonych stronek i znalazłem kilka informacji o tym projekcie , podobno album ma wyjść tego lata (lato już jest więc czy to prawda to niewiem) ma nazywać się "Prince of Compton", produkcje Mel-Man (z tego co kojaże to on robił z Dr.Dre "2001") and Bud’ha ,a przy okazji dowiedziałem się że Lil Eazy ma konflikt z Daz-em (szkoda bo Daz mógłby mu polepic fajne bity na płyte) tutaj jest więcej info http://www.donmega.com/?area=artist&ar...=Lil%20Eazy%20E A co do "bloodhound gang" to znam tylko "The Bad Touch" i całe liceum spędzone na tym mocno zabawnym kwasie Przy okazji wolnego czasu połaziłem i łaziłem i znalazłem również informacje z labelu "Starz the limit" że mają wydawać nową wersję albumu Speedy Loca (RIP) "Still Cali Thuggin" ,kurcze nie moge się doczekać . No i nowa płyta Daza Dillingera "Gangsta Crunk" nic więcej trzeba to obadać.
  19. Mówisz rap z przesłaniem to zastanaiwam się co na tej liście robi lil Jon reprezentant jakże inteligentnego nurtu muzycznego , ying Yang Twins hehe gdy mój kumpel ich słyszy (dla odmiany specjalizuje się w bardzo hardkorowym EastSide) skręca go i zaczyna przeklinać tych panów, Lil Flip tegóż to ja nienawidze to bardzo złe tak samo jak G-not dosyć bausu z południa . the Diplomats jeszcze umkną ale ocierają się o zatarcie W/S (propo mają fajny kawałek Certifed Gangstaz z Ft. Game i innych piosenka oparta na zmodyfikowanym bicie Boyz-N-Hood gdzie można nawet zobaczyć Lil Eazy (syna Erica Wrighta)). Co do reszty to nawet spoko acz kolwiek brakuje mi koleśia którym się zajarałem Big Daddy Kane ( całkiem nowy artysta ), a zwłaszcza jego kozackim kawałkiem "In The P.J's" co jest pierwszą częścią wjazdu do "Show And Prove" zacny kawałek polecam, East-u część dalsza koleś o Ksywce Nine i jego hiciory na wakcje "Ova Confident" , "Wutcha Want" ten drugi ma odjechany podkład ,a i liryki stoją na porządnym poziomie. Ha WestUPPP !! Eastside, Westside, Northside, Southside, All Park ,Neighborhood, Village, Style, Gangsta, Mafia, Avenue Project, Street, Boulevard, Hustler, Blocc, Watts, Compton, Long Beach, L.A., Bay Town Pełna Reprezentacja Cali'
  20. C_Walk

    Na Luzie

    1. Idzie garbaty ulicą, przewrócił się , zakołysał i usnoł. 2. Siedzą dwa gołębie na drzewie jeden grucha ,a drugi jabłko 3.Pewien Facet złowił złotą rybkę, rybka standardowo spełnie twoje życzenia, koleś: chce wygrywać we wszystkie gry losowe (zdrapki,totki itp.). Więc kupił totka wygrał kase, kupił los wygrał wycieczkę do bombaju. Pojechał tam, poznał jakąś hinduske i wziął ją do siebie tam wiadomo, rano się budzi patrzy na hinduske a ona ma czerwony punkcik na czole więc go zdrapał i wygrał samochód.
  21. Po pierwsze trzeba nim całkowicie usiąść na ziemi, i zmienić tryb latania z pionowego na normalny domyślnie klawisze num7 i 8 lub 2 (chyba ale nie pamiętam) i wtedy wjechać jak samochodem na marker. Wżne jest aby całkowicie siąść na ziemi
  22. HeHe ,dobre uśmiałem się i współczuje tobie i sobie bo pomimo iż kocham "czarnóchów" i ich muzyke Geezle Muzzizzle , to jak mam czas to (co ostatnio żadko Wakacje nie czyli : Praca i remont itd. ach wakacje od 8.00 cudo) oglądam vive lub też 4funTV i faktycznie jak widze obwieszonego złotem plastusia na tle nagich lasek, statku i morza który za cholere próbuje mi wmówićże życie jest ciężkie przełanczam. Kocham te muzyke ale to co z nią zrobiły media to nawet najwięksi fani nie zniosą np: Akon hehe im lonly ja nie moge dlaczego i skąd on jest taki niekochany i taki samotny jak jego kasa w sejfie, to juz jest największy syf, nie czarne ale ze skreczami niejaki gówniarski Blog25 znów pytanie skąd i dlaczego niedośc że to dzieci i pokazują więcej w telewizji niż doktorowi to jescze ten klimat hip-hopowy joł ,dalej znowu jakiś boysband się pojawił nazwy nie pamiętam i nie chce wiedzieć wiem że widziałem murzyna ładnie ubranego ogolonego i w łańcuchu pewnie będzie grał tego złego w dalszych progach kariery, 50cent o nim dużo było mówione i to w złej formie więc nie co się rozpisywać, Ciare zniose bo widze szaloną jazdę z Missy Elliot czyli w normalnym stanie nie spodoba cię to , wprawdzie u kumpli straciłem punkty respektu z jakiego powodu ano vinylshakerz - One Night In Bangkok ale ale mi się tak podoba ta łupanina zwłaszcza pierwsza linia bitowa kiedy ta laska wygina się na łóżku ciągle przewijam i słucham od nowa tego bitu (tak poza ta laska wijąca się przypomniała mi też fajny teledysk Galleon - So I Began). Dlatego pomimo posiadania kablówy od kiedyś tam nadal siadam za wieżą i puszczam stare dobre kawałki (np. mój podpis ) To tyle z Allonem zgadzam się w pełnej krasie za DUŻO tego chce troche troche białego syfu w telewizji .
  23. W ogole ja jestem jakis dziwny, ale nigdy nie jarałem sie Tupaciem. Zupełnie nie rozumiem ludzi, ktorzy mowia, ze jest on najlepszym raperem w historii ;] Jak dla mnie był dobry, nagrał w miare dobre płytki (słyszałem tylko jedną - 2Pacalypse Now, ale bez fajerwerkow zadnych) i tyle Przypuszczam, ze gdyby nie jego smierc nie było o nim tak głosno teraz. Zresztą moge wymienic dziesiatki raperow, ktorych wole sluchac bardziej niz Pac'a, ot po prostu nie podszedł mi zbytnio ;] Dobra, korekta - szmira zbyt przesadzone słowo jeśli już to chodziło mi o jego sposób życia ,sposób w jaki się lansował Death Row zniszczył tego człowieka ,ale jeśli chodzi o plastik zdania nie zmienie zaryzykuje nawet stwierdzenie że gdyby 2pac żył dzisiaj wyglądałby jak 50cent lub gorzej jak Nelly ,poprostu popadł by w rutyne (chociaż kto wie po ostatniej płycie wygasał konkrakt z Death Row więc może by się przeniósł ehhh ). Dobra Dab płyta "All Eyez on Me" jest dobra ,nie całości ale niektóre utwory pieszczą moje uszy po powrocie do domu z roboty ,a w szczególności genialny utwór z C-Bo Outlawz Storm "Tradin War Stories" poprostu coś pięknego co da się słuchać przedewszystkim wieczorami i najbardziej klasyczny utwór z płyty "Got My Mind Made Up". A jedyna płyta która mnie się bardziej podobała niż "2Pacalypse Now " była Thug Life - Volume 1 tu macie pełnoprawną kwintesencję gangsterki z lat świetlności tego gatunku z takimi hitami jak "Street Fame", "Str8 Ballin'" czy "Pour Out a Little Liquor". Z Panterą się zgadzam 2pac nie był wielki jego uważa się za symbol bo nie żyje tak samo jak Notorious, czy Magik idol małolat i małolatek (śmiechu warte samobójca idolem) - odrazu sprostowanie bo się tu bluzgi posypią (bo magik był najlepszy itp. itp.) otóż nie był najlepszy był zwykłym raperem zwykłym zespole poprostu pojawli się w czasie kiedy bycie Hip-Hopowcem stało się modne ,a że to była wtedy jedna z "lepszych" produkcji małolaty zaczeły ją czcić bo od tego rozpoczeła się ich przygoda :lol: :lol: :lol: ,dobra ale mówimy o 2pac-u i cały czas zgadzam się z panterą ,poprostu miło go posłuchać ale co dalej przełączam na innych których bardziej lubie ,a w szczególności Erica Wrighta który też nie żyje (a wcale nie jest czczony dziwne nie ??),a który zrobił wiele więcej niż 2pac np. -Wpuścił na mape rapu Compton -Bez niego Dr.Dre nienagrałby Chronica -Bez niego nie poznalibyśmy Bone Thugs-Harmony, Kokane, H.W.A. itp. -Stworzył prawdziwe brzmienie zachodniego wybrzeża -i wreszcie żaden nie umarł w tak przemujący sposób (RIP)
  24. Heh, oldskulowym mozemy nazwac co najwyzej jego tworczosc za czasow NWA, ale jesli mowa o tym zespole to przede wszystkim mowi sie 'gangsta rap'. Potem juz był to raczej g-funk, czyli nieco nowszy nurt w rapie. Poprawcie jesli sie myle, bo jesli chodzi o gangsta to moja wiedza jest mała. Dr.Dre oldschool to napewno "World Class Wreckin Crew" (wprawdzie to jeszcze nie rap, ale już już ), oldschool trudny temat bo dla każdej odmiany muzycznej inaczej się to zawiera np: cały rap od powstania do lat 80., gangsta od 87 do 94 itd. (takie jest zresztą moje zdanie). G-Funk też zbytnio się nie znam na tym super ale Gangsta ,a G-Funk to dwie różne sprawy w jednej jedzie się ostro tzw. Gngsta Shit ,a drugie to wmiare gangsterskie opowieście oparte na funku i głównej mierze śpiewie ale racja wielu ludzi twierdzi że gfunk to nowa leksza odmiana Gangsta, N.W.A. (kawał czasu) pionierska płyta gangsta, otóż nie (na zachodzie tak ale na wschodzie nie)!! wystarczy choćby posłuchać Schooly D. Co do dissów dla mnie mistrzem jest Eazy-E (RIP), jego płyty "It's On (DR.DRE)187um Killa" to jedna wielka nawalanka na death row ,a głównej mierze dr.dre i snoopa, ale dla mnie niedość że ulubioną płytą to moim zdaniem najlepszą jest (wydana po śmierci Erica Wrighta ,dokończona przez Yelle) jest "Str8 Off Tha Muthaphuckkin Streetz Of Compton" i jeden utwór mroczny, pełen nienawiści "Wut Would You Do" jedzie tam ostro po Snoopie, kurupcie i Dazie. Ostre, dalej Dresta i B.G. Knocc Out "DPGC killa" czyli ziomy Eaziego w najeździe na DPGC . Choć dla wielu fanów WestCoastu znany jest utwór Tim Doga "[beeep] Compton" gdzie owy raper jedzie po comptonie, NWA, gangach i ich mentalności i wogóle, odp. Tweedy Bird Loc Feat. Bloods & Crips "Fucc South Bronx" twarda i równie mieszająca z błotem co atak. No i wreszcie odp. na "No vaseline" ,czyli "Alwayz into somethin'" i jadą jadą w ko ńcu wyjaśniają o kim mówią kultową zwrotką (Mc Ren) "I speak to that Bi*h Oshea..." Aha i nie wolno zapominać o najbardziej kultowym beefie na WestCoast tzn. Mc Eiht vs. Dj Quik tu sobie można nasłuchać wzorowy beef. Jeśli chodzi o 50centa tow rapgrze koleś jest taki jak wielu gangsta,nadziany, i do bólu komercyjny czyli nic nowego ,znaczy kolejny do skreślenia za pare lat. jego albumy tandeta podkładowo fajne (w końcu dr.dre i Eminem i śmietanka innych) ale teksty fakt dla rozbudzonych małolat, jedyny utwór który mi siadł to "Ski Mask Way" (Produced by Disco B). Inzcej mówiąć "You Gonna Die" . Jeśli kogoś interesują dissy najbardziej znane (oczywiście na W/C) to tutaj http://www.westside2000.cjb.net/ jest ich lista (jeśli tu nie ma to trzeba zjechać na główną stronę i sam dół odnośników i tam jest disses).
×
×
  • Utwórz nowe...