-
Zawartość
205 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez C_Walk
-
Tak nie ma to jak słowa do ściany, wyrzuć z słowniczka "Nazista" bo to nic się nie ma do tematu, mieszasz religie z ideologią - brawo. Konwencja na wojnie żarty se robisz. Widzę tu kompleks Ameryki, wszytstko złe to Ameryka naginają prawo dla siebie itp. ,weż pod uwagę że gdyby nie te nagięcia to byś opłakiwał z pewnością śmierć następnych ludzi w Europie - trzeba zdobyć informacje jedno życie za tysiące innych. Ale brednie piszesz, myślisz że z powodu obrazka nagle wszyscy muzułmanie ruszyli na Europejczyków. Przyczyna-skutek jeśli idziemy tym tokiem to wojna jest usprawiedliona Przyczyna - Atak na WTC obydwa, na niszczyciel itp. Skutek - odepchnięcie walki od swojego kraju, czyli atak celów wylęgarni terrorystów. Widzisz zależy jak zginie, jeśli zginie w czasie przepraszania muzułmanów za obrazek to masz jego krew na ręcę bo boisz się działania obronnego. A czy ty rozumiesz obrazek i nawoływanie do zabijania. Super jedno państwo i kilku terrorystów strasznie nam pomogli :lol: . W świecie Arabskim nie są mile widziani to ciekawe dlaczego Hamas tworzy rząd i nagle wszyscy oferują finansową pomoc. Tak najlepiej mam siedzieć cicho bo wielki Pereł ma racje :lol: u Arabów by to przeszło :lol: . Straszne uznanie chyba tylko w twoich oczach. Pozatym gdzie ja pisałem autobiografia, gloryfikacja nie umiesz czytać ze zrozumieniem, PRÓBA ANALIZY ICH MOTYWÓW czyli zrobiłem to dla boga wolności dla mojego narodu :lol: Właśnie przez te przeklęte symbole jest ta cała draka, gdyby każdy myślał otwrcie to by tego nie było. Jezusa nie musi być na krzyżu więc jak idziesz miastem i zobaczysz gałązki na wzór krzyża przyklękniesz i zaczniesz się gorliwe modlić bo to symbol do ciebie od Boga :lol: Hmmmmm z tego co ja czytam na ostatnich twoich postaw to raczej sam sobie odpowidziałeś sam ich usprawiedliasz ciągle doszukując się winy po naszej stronie. Pozatym druga część zdania to bełkot nic się nie da zrozumieć. To co w końcu złe w tym rysunku bomba czy Mahomet bo oba to symbole tamtejszej kultury. Atak bezpodstawny pewnie oni są czyści i żadnych oskarżeń i haseł nie rzucają na nasz świat np. prezydent Iran, Irakijczycy. Widzisz to czemu Muzułmanie nie wystąpią do sądu, bo nieznają takiej drogi dla nich liczy się zstraszenie. Przedzają to ludzie twojego pokroju którzy stosują maksymalne włazidupstwo wobec ludzi którzy na to nie zasługują "Sorry" za co? za rysunek ,a gdzie "Sorry" za spalone flagi i amabsady. Przeciesz ty nie musisz się bawić w debilne teksty walisz je w każdym poście np. nazizm w każdym cytowanym przez ciebie kawałku. Tak za obraze wolno im zabijać racja. Nie wszędzie pali się ambasady ale na każdym kroku grożą nam śmiercią. Kto to mówi nasz nadworny znawca słówka - NAZISTA i jego wszech obecności nawet do ludzi myślących inaczej :lol: To ciekawe czemu blokowali wjazd inspektorów przez tyle czsu, i nie dali im wolnej ręki. Pozatym wymyślono już koło więc możliwe jest przemieszczanie takiej broni. Widzisz różnice między Nazistą a człowiekiem mającym własne mocne czasmi poglądy, i czemu w tak głupi sposób sprowazasz nas do nazistów. Czemu ma nie tworzyć, przyda się jak następnym razem wyzwiesz nas od nazistów ,a my wkleimi ci rys takiego człowieka abyś w końcu miał czarno na białym że brednie piszesz.
-
Starsznej tolerancji wyzywasz nas od Nazistów - morderców więc my ciebie od Al-Kaidy niemiłe to uważaj na słowa, ale to my jesteśmy ci źli. PRZYZWOLENIE NA TERROR zawarłeś w tym pięknym kawałku - gratulacje, i znowu oni biedni my źli. Nie to nie jest faszystowskie, to jest czyjeś zdanie wyrazy które zgadzają się z własnym pojmowaniem pewnych spraw, pozatym niewidzę tu zawartości miejsca dla białej rasy więc faszystowskie dziwne. O kurcze, to wy nas nazywacie NAZISTAMi mimo że nie widzicie nas, nie znacie, a tu nagle my was obrażamy bo mamy więcej słów w słowniku na dyskusje niż nazista :lol:
-
Pytanie czy zwylki Muzułmanie pojmują wiarę Chrześcijańska lub kulturę zachodu i dlaczego dążą do jej zniszczenia. Pozatym wiele razy się wypowiadałem że jestem gorącym zwolennikiem oddzielenia religi od polityki. Wiem tam wszystko jest w korzeniach jednak Watykan jakoś nie prowadzi krucjaty wojennej prezeciw Muzułamanom. Racja ale weź poduwagę że od tamtych czasów minęło kilka wieków, i teraz jest spokojnie ( ogólnie ) ,a tam jaka zmiana kiedyś Muzułmanie to znawcy i rozumni ludzie teraz sami widzimy ludzie z bombami i koranem w ręku aby się usprawiedliwić. "Cholerny Nazista" - nie lubię takich określeń w dyskusji bo wybacz ale myśle że rozmawiam z albo półgłówkiem który tylko tak widzi rozwiązanie problemu albo 100% Bolszewikiem. Nie wszystkie problemy siłą, pytanie czy plan pokojowy odniósł jakiś sukces w państwach Wschodu NIE, dopiero siła zmasowana siła uświadamia im że w otwratej wojnie nie mają szans. Gdyby wszyscy postępowali drogą twoich "złotych rad", świat stanąłby oko w oko z ogólnoświatowym konfliktem polityczno-religijnym Mój ulubiony cytat z którym się zgadzam w związku z moimi poglądami dążę do tego całym sercem aby odzielić RELIGIĘ od POLITYKI dwie niebezpieczne dziedziny w rękach osób nierozumnych stanowią okrąpną broń zwłaszcza zkumulowaną. Ogólnoświatowy konflikt jest od zawsze od początku Chrześcijanie użerali się z Muzułmanami i tak będzie aż do wiekliej wojny to nieuniknone, ja wolę tego nie przekładać trzeba stanąć twarzą w twarz ,a nie uciekać i przepraszać za rysunek kiedy za plecami giną niewinni ludzie.
-
Wetnę sie ..... Tyle że ząb za ząb to jedyna forma walki z tymi fanatykami od dzieciakami wpajano im że Europa jest zepsuta i trzeba zabijać itp. to koleś w garniturku białymi zębami, albo ludzik z koszulką peace nie wmówi mu że to jest złe co robi, dla niego to cel życia Śmierć Niewiernym :lol: . Karykatura Proroka jest jaknajbardziej namieijscu przynajmniej widać że tamte narody są słabo cywilizowane i żaden nie potrafi zapanować i gadać normalnie tylko podpalać i bić. chańbienie wiary gdzie widzisz, Mahomet to osoba prorok żaden Bóg, pozatym bomba na turbanie to obrażanie całej religi to sory... tamten cytat to pisałem ja C_Walk , i kto tu umie czytać ze zrozumieniem. To jest właśnie wolnośc słowa coś nie podoba zbierasz kolesi i protestujesz, jeśli protestujesz to zarzucasz komuś niegodny czyn innymi słowy również poniżasz w tym wypadku RZP w oczach innych. Wyjdz na ulice i otwórz oczy ludzie się kłócą i wrzucają sobie poniżają się o to chodzi słowo rani i daje do myślenia. Jeśli rysunek z bombą to dla ciebie obraza to sory ile pojawia się kawałów na tematy różne, rysunki skecze religijne śmiałeś się to sam sobie zaprzecasz Ta mały odsetek, zwłaszcza te tysięczne tłumy zlewające się miliony podpalające domy. Widzisz malutka prowokacjia i wszędzie śmierć to jest poważne pojmowanie wiary. Co masz do sztuki wspólczesnej reprezentejusz wyżej wspomniany ciemnogród, nie wiem co to jest nie rozumiem musi być złe wezwać inkwizycje :lol: . Czym jest krzyż to przedmiot weż dwa patyczki je skrzyżuj masz krzyż, teraz możesz dać różne przedmioty na to , niektórym odrazu przyjdzie na myśl Jezus dlaczego bo śą spaczeni religią, widzą przez pryzmat obrony moralnośi nie zwykłego życia. Członek na krzyżu aaaaaaaaaaaaa okropne ale zwykłe, mi członek Jezusa nie przypomina ięc o to tyle krzyku . LOL-u poprzednio mówiłeś o chamstwie tymczasem sam nazywasz kogoś nazistą - zaisty sposób myślenia. Iracka matka płacze - damn jakie to patriotyczne, płacze wtedy jak jej dziecko pójdzie w atak samobójczy i nie wykończy 20 niewiernych :lol: , i znowu to określenie idoiota kogo ty szanujesz.
-
Kurcze ja nienawidze jak jakiś utwór mi się podoba bo potem jest sama pętla 2 10 30 i kolejny raz potem już nudzi mi nudzi utwór i po hicie ,ale słuchanie w kółko w tego samego utwóry jest dobre po pewnym czasie zaczynamy słyszeć nowe elementy piosenki typu pozdrowienia, znajomy bit itp. uwielbiam takie grzebanie przy utworze. Przeżutka na Wsochdnie wybrzeże tym razem leci : Othorized F.A.M. - 1st Amendment - Najs, very najs płyciwo, takie które się słucha i słucha i lubi :lol: , zwłaszcza utwory Othorized F.A.M. Feat. Ellie - Keep It Tight - zrąbisty podkład i imprezowy tekst Othorized F.A.M. Feat. Cheesy Rat & Cappadonna - Whyla Beneen - znowu podkład i cała reszta podoba mi się. Powtórka z zajarki artystą Nine ( nie do podrobienia głos mega upierdliwa chrypa ) i hicior "Ova Confident", "Wutcha Want Nine" zarąbiste utwory które wybiły mi się zaczynam lubić E/S :roll: . I płyta która zrobiła na mnie mega wrażenie Ill Al Skratch - Creep Wit' Me - kurcze brzmienie tej płyty klasyk wprawdzie teksty proste ale produkcja i wykonanie niesamowite płyta ma moc.
-
Rzeczposplita - Widzę że większośc z was reprezentuje "wydyganych obywateli" co się boją terrosystów w Polsce :lol: . Jaka szkoda Polski gdzie, szkoda była jak Meller przepraszał jak dziecko Muzułmanów na pewno nie w moim imieniu. Pozatym jesteśmy w Iraku i Afganistanie i jakoś nagle ludzie zapominają że jakby co to dawno byśmy oberwali. Wolnośc Prasy coś się nie podoba to się nie kupuje stare jak świat prawo - jak jesteś przeciwny to nie kupuj i nie oglądaj wyjdz na ulice protestuj. Ale ludziom podoba się śmierć np. zdjęcie Milewicza ile to sób się rzuciło do kiosków, jakie jest zainterseowanie karą śmierci itp. Konsekwencje bedzie miała wazelina Mellera, będziemy postrzegani jako ludzie broniących morderców tysięcy niewinnych ludzi , bo jednak zapowiedzi do zabijania Europejczyków za obrazki jest walnięte. Co jest obrzydliwe w tym obrazku, jak się słyszy o kolejnym samobójczym ataku to każdy wie że to Arab . Żaden chwyt Marketingowy nie słuchaliście dokładnie poszło o obrone zwolnionych dziennikarzy, groźby wobec nich, wiele czynników itp. . Zachowujecie się jak LPR-owcy którzy obrażają się o okażdy wizerunek Jezusa itp. w nieodpowiedniej pozie, czasie, miejscu więcej elastyczności. Grożby wobec dziennikarzy gdyby grożono mojemu kumplowi stanołbym w jego obronie w jakikolwiek sposób tak aby dokopać wrogom, zwolnienie dziennikarzy za rysunek gdzie wolnośc i spojrzenie na satyre życia. Pełne potępianie RZP nie ma sensu jest to obrona przed tą cholerną wszechobecną RELIGIĄ która niszczy życie ( mam na myśli wszystkie wyznania ). I SUPER GENIALNY PASEK PRZEPROŚINY.
-
Raczej na odwrót to TVN zaczyna nabierać widzów kosztem Polsat-u (ten ma większy zasięg) bo o zawartości dalej... Jedyne do czego mogę przyczepić w serwise Polsatu to ta ochydna i tandetna oprawa graficzna - nie wiem ja wam ,ale mie bardziej podobała się "Informacji". Co do prowadzących Polsat paskudnie zrobił pozbywając się Gawryluk i innych którzy już całkiem dobrze omwiali nowiny. Jednak największym błędem ze strony Polsatu było ponowne przesunięcie wiadomości na 18,45 z 18,30 dlaczego bo mi odpowiadał taki układ 18,30 - Informacje 19,00 - Fakty 19,30 - Wiadomości czyli pełen hardkor i 1 godzina wiadomości, teraz o 19,00 wolę przełączyć na fakty, dlaczego pewnie głupi jest ten powód ale ochydna i kłująca mnie w oczy oprawa graficzna różowo-fioletowa błe, pozatym prowadzący są sztywni i nie mają żadnej inwencji własnej w program znaczy siedzą i czytają co napisane. W TVN reagują żywo, zmieniają tonację głosu w zależności od info itp. jednak fakty czasami przesadają z tanią sensacją np "manga która zabija" itp. a w faktach chyba najbardziej ze wszystkich trzech poważnych programów inf. podoba mi się oprawa i graficzna i estetyczna wogóle zrobione ze smakiem. Wiadomości mają natomiast ładne prowdzaące może nie wszystkie ale jednak.... , jakośc wiadomości różna raz PRL-owska ( władza tamto władza to ) , kościelna ( jakieś pierdnięcie w kościele tam to jest ) itp. jednak i tak poprawiły się . O Panoramie i Aktualnościach wypowiadać się nie będę ponieważ są to dwa zbędne programy wszystko co jest zawarte w tamtych informacjach jest już w Wiadomościach ba nawet komentarze te same, dlatego jestem przekonany o zbędności tych dwóch. Kurier jako jedyny z tych regionalanych jest w miarę fajny bo własny region itp.
-
Dokładnie za linki dziękujemy , propo tych teledysków są niesamowite co jest realne ,a co nie czy Bootie Brown był prawdziwy . Również się zgadzam z Panterą Del Tha Funkee Homosa wymiata tak samo jak w "The Repo Man Sings For You" klimatycznie podobna do Clinta Gorrilazów. Ja jestem najgorszy żadnej płyty Gorrilaz nie słyszałem jedynie u kuzyna który ich lubi, jednak czas to nadrobić bo po teledyskach nawet spoko muszą być .
-
He no właśnie ciekawe co lepsze w tym serialu czy sam wątek czy ciągle zaczepki kamery o dwa sutki :lol: . Nowy serial bzdura i tandeta odrazu mi się przypomina ten porzedni (nie pamiętam tytułu) równie szumnie zapowiadany serial i co wyszło nie pamiętam :idea: . Co do głównej bohaterki mi się nie podoba twarz jak gubernatora Arnolda, umiejętności aktorskie żadne i ten wszechobecny luksus widzieliscie w jakim pięknym pokoju były zwłoki badane :lol: albo komisariat (przebija nawet łódz w Nash-u) i te kraty jako półki :lol: . Innymi słowu w moim odczuciu ten serial zaczął się badziwenie, i ta forma - glina poza prawem i dowcipny nielubiany "prawdziwy" glina muszą połączyć siły i znaleśc winnego LITOŚCI . Może się rozkręci ale po pierwsym na siłe spędzonym czasie dobrego zdania o tym czymś nie mam. Jako cichy bardzo cichy fan "Lostu" czuje niedosyt jak mozna taki serial zastąpić taką pierdołą :roll: . Co do podobieństwa z kucykiem racja to samo pomyślałem - LARA.
-
Czy mało obchodzi to nie wiem, ale ja czuje przesy maksymalny przesyt gdzie nie przełącze to ciągle ta hala, wiem że tragedia ale bez przesady aby co 5 minut była relacja gdzie więcej juz nic nie znajdą. Po drugie tych tragedii jest już tak dużo praktycznie każdy dzień to jakaś nowa tragedia więc jakby to nie brzmiało przywykłem. A kirem jednak przyozdobiłem avatar bo to mój region Śląsk więc jako mieszkańca mnie to dotyczy. Co do zbiórek to też mnie to dziwi po co komu hajs, skoro i tak dostaną rentę, pogrzebowe itp. ludzka solidarność na pokaz... Trudny temat
-
Ten raper to Bootie Brown członek podziemnej ekipy The Pharcyde z mojej ulubionej strony czyli Zachodniego Wybrzeża, TUTAJ oficjalna ich strona i teledysk. Tym zespołem zabardzo się nieinteresowałem więc dużo o nich nie wiem (trzeba to nadrobić) . I bardzo prosze nie forumowych Hip-Hopowców źle się to kojarzy , poprostu ludzi słuchających tej muzyki ( zresztą nieważne :roll: )
-
W kończącym się weekendzie zrobiłem sobie istnie filmowe wieczory z pod znaku "Gangsterki" tzn. film i dokument o tej tematyce. Na pierwszy ogień : Redemption: The Stan Tookie Williams Story (Odkupienie)- czyli historia nieżyjącego już (Grudzień 13, 2005)Stana Williamsa.Oego człowieka powinniscie znać z głośności doniesien o jego ostatnich tygodniach życia. Kim był Tookie był jednym z założycieli i kierowników gangu Crips, który został skazany na kare śmierci za zastrzelenie 3 azjatów. W celi śmierci spędził 26 lat, w tym czasie przeżył tematyczne odkupienie i właśnie o tym jest film. Film opowiada o dziennikarce która chce napisać książkę o nim i jego działalności kiedy był na wolności i kiedy znalazł się w więzieniu, po pewnym czasie nawiązują współpracę która dla Tookiego okazuje się być zbawienna, seria książek dla dzieciaków o tym dla czego nie być gangsterem, zaowocowało to nominacją do pokojowego nobla. Film sam w sobie jest baardzo dobry, daje do myślenia czy Tookie to potwór czy poprostu człowiek zmuszony do takiego postępowania. Gra aktorska jest dobra, ujęcia i retrospekcje zrobione porządnie. Jednak przedewszystkim w tym filmie liczy się prawda którą każdy sobie wyrobi... Hood2ood:The Blockumentary - w skrócie wszystkie miasta/getta i gangsterzy,ludzie którzy żyją na granicy w Ameryce. Prawie 5 godzin dobrego dokumentu o przestępczości w Ameryce, dokładnie podróż po miastach: Atlanta, GA Los Angeles, CA Oakland, CA Richmond, CA Sacramento, CA San Francisco, CA Vallejo, CA Baltimore, MD Brooklyn, NY Bronx, NY Birmingham, AL Chicago, IL Compton, CA Detroit, MI Gary, IN Harlem, NY Houston, TX Jackson, MS Kansas City, KS Kansas City, MO Las Vegas, NV Little Rock, AR Memphis, TN New Orleans, LA Philadelphia, PA Queens, NY St Louis, MO W każdym mieście dwójka reporterów wyłapuje kolesi i przeprowadza krótki wywiad o ich życiu, zarobkach, sposobach na przezycie, broniach, narkotykach, policji, zabójstwach itp. . Dla mnie dokument był bardzo ciekawy zwłaszcza niektórzy bohaterowie dokumentu: 17 letni diler z pump-action shotgunem , koleś który w domu trzyma 105 tys $ w pudełku po butach. Dokument z grubsza przedstawia mentalnośc tych osób i ich środowisko prawie każdy z nich ma broń (zwłaszcza koleś który jeżdził po osiedlu z AK47 i innymi bronmi w bagażniku i schowku z przodu auta. Jakośc dokumnetu jest baardzo słaba zwłaszcza dzwięk (zwykły zagłuszony i nie ostry), prowadzący są średni ciągle te same pytania i zero własnej inwenci, dokument ratują jego bohaterowie ich historie i przerażający obraz gett Ameryki jako głównych dużych miast. Polecam
-
Gdzie byłem i czego słuchałem więc od początku. W tygodniu wpadł mi album raczej Soundtrack do "Football Factory", pomimo że Rap-u tam żadnego tam nie ma płytka podoba mi się bardzo, jaka nutka tam się znajduje, otóż techno coś podobnego do techno , punk albo rock (whuteva man). Nie jestem ulubienciem takiej muzyki jaka tam się znajduje ale jednak mnie wzięło zwłaszcza pare utworów: Client - Rock-n-Roll Machine Dogzilla - Dogzilla Ever Fallen In Love - Buzzcocks Swastika Eyes - Primal Scream Nowa płyta Abradab - Emisja Spalin to tytuł jest idealny, zamiast przyjemnego zapachu który sprowadza i przykuwa zmysły ten odpycha i truje, innymi słowy płyta tandeta w porównaniu do "Czerwonego Albumu" to ogromny krok w tył, Abradabie cóżeś ty uczynił... Co teraz rozpracowywują moje zmysły słuchowe ciąg dalszy chilloutu z pod znaku południa Outkast - Southernplayalisticadillacmuzik, i spod znaku czerwonej bandany zachodniego wybrzeża czyli Flamin B-Dawgs - Backdown Denver Lane i ogólnie tamte klimaty dlaczego bo "I'm chillin' in my hood with the homies gettin' bent This is West/Side Denver"
-
Prawda, sama prawda, z działaniami się zgadzam bo kto to widział aby w "demokratycznym" kraju politycy mogli wpływać na działania dziennikarzy tzn. ustawiać ich, krytykując za krytyke ich, mieszanie się w sprawy partii itp. Dla mnie ten zapis jest niedorzeczny i bardziej zbliża nas do Rosyjskiej "demokracji" która wiemy jak wygląda, czyli gazety telewizja wszystko podpisywane przez władze po jej myśli. Wprawdzie może troche to przekolorowane ale moim zdaniem taki zapis to duże niebezpieczeństwo, a nawet powrót prasy do PRL-u. Co do nadawców społecznych ( tu jest definicja tegóż - nadawca społeczny), ten zapis to nic innego jak przyklasknęcie RM, bo innego wyjścia niewidzę, zresztą mozna zobaczyć gdzie "elita władzy" wpaja/wprowadza swoje pomysły, gdzie najczęściej goszczą, by zobaczyć że RM jest poprostu potrzebnr politykom PIS, a jako że wprowadzą dane zmiany mają 100% "przytaknięcie głową" na każde swoje zadanie. Co do Tarczy Antyrakietowej, ja niedoszukuje się tu wielkiej filozofi, z moich oczy wygląda to poprostu jako "pstryczek w nos" Rosji. Oni nas blokują, starszą itp. , a nic bardziej Rosjan nie denerwuja jak coraz większa utrata swoich "włości" na byłych terenach Związku Radzieckiego, drugim powodem jest już bezpośrednia bliskość Broni Amerykańskiej i wyznaczonej Polsce do tego celu, co do Amerykanów może plany budowy broni w Polsce miały być odwetem za dostarczanie wzbogacinego uranu do Iranu (ale to już tylko przypuszczenia) Religia na maturze tutaj mam bardzo mieszane uczucie, jestem przeciw bo to kolejny przykład wtrącania się religi w nie swoje sprawy, ba nawet jeśli religia zostanie wprowadzona, to religia chrześcijańska nie jest jednyną wyznawaną w Polsce to zaś doprowadzi do buntów mniejszości i ogólnemu skomplikowaniu spraw. Co do otwarcia na Religie przez szkoły, ponieważ religia byłaby przedmiotem obowiązkowym ,a świstka za "inną wiarę" się raczej nie dostanie. wielu byłoby trzymanych tam bez swojej chęci do tego sprawdziany itp. mnie to optymizmem nie napawa. Pozatym która wyższa uczelnia ma na egzaminach wstępnych religie oprócz katolickich, druga sprawa matura kto by chciał zdawać maturę z religi, że łatwiej napewno nie, pozatym jak wyżej napisałem na studia potrzebne są odpowiednie przedmioty, a religia to chyba dla przyszłych księży .
-
Chociaz w sumie..są rzeczy, które dla wszystkich są klasykami..moze sie nie podobac, ale jednak to im oddac trzeba ;] Nie wiem ... sprawdzmy...mowiac o klasyce to dla mnie procz oldschoolu są te wszystkie zespoły ktore wynuzyly sie w golden age około...jesli o east chodzi taki Gang Starr, Nas, ATCQ, De La Soul i tak dalej..to co od razu sie nam kojarzy na hasło NY ;] No tak jest sztywno ustawiony kanon płyt, dla każdego gatunku klasyką może być BradzoDobra płyta ale zawsze znajdzie się ktoś komu nie spasi. No właśnie co byście dali/wymienili jako klasyke Rap-u z całości coś co się słucha i wie że słucha się płyty która tworzyła historie :?: Moja lista ( tych bardziej znanych ): N.W.A. - Straight Outta Compton - Za wprowadzenie West Coastu na arene i ożywiene terminu Gangsta Rap. Dr. Dre - The Chronic - Za doskonałą płytę i odkrycie talentów jak That Nigga Daz (Daz Dillinger), Kurupt Tha Kingpin (Young Gotti), RBX i inni. Warren G - Regulate the G-Funk Era - jak tytuł wskazuje G-Funk Era Bloods & Crips - Bangin' On Wax - Dwa wrogie gangi, pierwszy raz razem, wielkie wydarzenie... Wu-Tang Clan - Enter The Wu-Tang - nie trzeba komentować Luniz - Operation Stackola - kto tego nie zna, klasyka i wszystko co Gangsta Rapie najlepsze i ten hit "I Got 5 On It" i wiele więcej w zasadzie nie da się tego wymienić, zaraz coś się przypomni np. EPMD, Beatnuts, Outkast, Kid Frost, Eric-B & Rakim, Dj Quik, Compton's Most Wanted, Nine, Eazy-E, Dubee itd. jest tegoo masa w ,a wybrać tą jedną po prostu się nie da, nawet top10 nie wychodzi :idea: tyle tego jest (i to jest dobra wieść)
-
Oglądnąłem wczoraj film "Baby Boy" na Polsacie, i muszę stwierdzić że mi się podobał. Dosyć ciekawie zrobiony, nie leci po lini "gangsta" filmów klasycznych dla W/S ("Menance II Society", "Boyz-N-Hood") oglądało się go z przyjemnością (nawet reklamy nie były w stanie mnie odciągnąć od niego). W roli głównej wystąpił muzyk R&B Tyrese Gibson (wychowany zresztą w Watts - Kalifornia podobnie jak Compton to getto tyle że mniej znane) w roli sprawdza się znakomicie idealna mentalność i wszystkie odcienie Dickisów i Chucków to znak firmowy W/S . O czym film w skrócie o dorastaniu, w podglądzie z bliska o stawaniu się Mężczyzną mentalnie dającego opieke i poważnie traktującego rzeczy i kobiety. W filmie występuje Snoop/chudzinka i z tego co skojarzyłem Tha Eastsidaz ale tylko w paru scenkach. Ogólnie jednak film mi się podobał, chcesz wiedzieć jak się żyje przyszłym gwiazdom Rap-u, skąd mają tyle tekstów do nawijania i dlaczego są twardzi obejrzyj film. Podłączam się pod recenzję i dodam od siebie jeszcze super Soundtrack do tego filmu cudo, wprawdzie wgłównie E/S ale wart polecenia .Strange eyes keep on watching me . Kolejny Film jaki widziałem to "Czas Surferów" czyli mega badziewie z kiepską grą aktorską, debilnym montażem, skopanym i głupim końcem filmu i w miarę śmiesznymi dialogami. To by było na tyle ale muszę opowiedzieć jak bardzo się zawiodłem ciąży mi to na sercu, fajny temat w miarę fajne dialogi ale reszta do bani, retrospekje tak namieszane że można się pogubić, gra aktorska gorsza być nie może (i ta wielka rola modelki Agnieszka Maciąg :) ). Czytałem recenzję na Filmwebie i tam piszą o inspiracji Tarantino ale w tym filmie to żenada. Jedynie za co ten film mi się podobał to dialogi ale jednak to trochę za mało.
-
Ale o Big Pun-ie (RIP) nic nie napisałeś , widzę większość E/S i oczy otwarte na szersze horyzonty muzyczne. Z tym pytanie co jest według ciebie klasyką bo dlakażdego co innego. Temat śmierci i posmierntego gwiazdorstwa był wałkowany i mi się niechce już do niego wracać . Tymczasem otrzymałem trochę nowych płyt więc do dzieła: Mr Capone-E - A Soldiers Story - Gangsta Rap z pod znaku gangu Surenos, płyta z tego co patrzyłem w Polsce nie dostępna (jak większość tego typu ). Płytka wydana nakładem wytwórni Thump Records. Jaka jest ta płytka napewno nie tak ostra jak reprezetanci Nortenos czyli DarkroomFamilia zresztą nie brzmi tak. Podkłady nowoczesne meksykańskie mieszanki czyli trochę pimpowych nutek, rdzennych instrumentów, czystej elektroniki i trochę prawdziwego brzmienia Zachodniego Wybrzeża. Jak się tego słucha w większości lekko ale znajdują się tu w miarę klasyczne brzmienia np. "My Turn 2 Represent" (jedna z lepszych nawet agresywna), "A Soldiers Stury" (lekkie piszczałki), "Old Skool Mega Mix" (czyli mieszanka chicano hits ). Teksty powiedzmy sobie szczerze w Gangsta Rapie nie chodzi o filozofie muzyka ma reprezentować artyste i jego ulice/osiedle, tak więc teksty obracają się wokół gangsterki, kobiet, ziółka, pimpowania itp. , flow Mr Capone-E jest baardzo latynoski czyli cienki i agresywny troszkę podobny do Speedy Loc-a ale tylko trochę takie przyrównanie. Płyta jako całośc jest dla mnie za "różna" nie lubię mieszanki nowoczesności i old school-u ale płyta jest do posłuchania, w moim rankingu nie jest wysoko gdzieś po środku stawki. The Jacka - The Jack Artist - Przyznam na początku że jest moja pierwsza płyta solowa The Jacka pochodzi z znanej grupy Mob Figaz. Jedno muszę mu przyznać ma niezwykły flow "nudny", "smutny" pełen goryczy, paru znajomych nie mogli dosłuchać utworu do kńca z powodu tego flow, ale mi się podoba. Podkłady porządne nowoczesne ale zrobione z wyczuciem nie ma się wrażenia upośledzenia producenta na temat jednego dzwięku. Poprostu fajne podkłade i leniwy flow płytkę się słucha i słucha. Teksty porządne rymy wyrobione na przestrzeni czasu w Mob Figaz-ach , są całkiem ciekawe. Płyta bardzo mi przypasiła słucha jej z przyjemnością. Propo klasyków wygrzebałem ostatnio Outkast -Southernplayalisticadillacmuzik - pewnie większośc odrazu skojarzy "Player's Ball" mega chilloutowy utwór który swego czasu opanował świat. Funkie płyta, starocie wymiatają zwłaszcza "Southernplayalisticadillacmuzik" tytułowy utwór poprostu miód w uszach i tam gdzie sięga dzwięk tej płyty.
-
Tytuł - Cafe "Pod Minogą" Autor - Stefan Wiechecki pseudonim Wiech (gwara Warszawska) Zaczytałem się ostatnio w tej książce, wynikiem tego było szybkie jej skończenie . Autor pisze przedwojenną gwarą/slangiem ,zazwyczaj humorystyczne książki i taka jest właśnie "Cafe Pod Minogą". Slang na każdej stronie książki (co często wywoływało u mnie uśmiech), o czym jest ta książka - Opowiada o grupie Warszawskich przyjaciół (min. )Maniuś Kijatec, Szmaja, Konstanty Aniołek, Jumbo itd. ) których łączy lokal 3-ciej klasy Cafe "Pod Minogą" , czyli spotkania na wódeczkę i jakąś przekąskę, rzeczywistość ówczesnej Warszawy, Powstanie Warszawskie okiem zwykłych mieszkańców itd. temat wydaje się poważny ale gwarantuje że jeśli nie śmiać to przynajmniej uśmiechniecie się ,a ten uśmiech nie zejdzie do końca książki . Czas w którym dzieje się ta historia to czasy przedwojenne, wojenne i powojenne ( IIWŚ łącznie z powstaniem Warszawskim ). Dla mnie osobiście hitem jest Jumbo Johnson (murzyn który wlaczy w powstaniu Warszawskim ) również humor jest piękny zwłaszcza okres działalności w KoziechDubkach (przez Be) i wyjmowanie pieniędzy na Różanej poprostu kult. Książka jest niby gruba, jednak jej moc przykuwania uwagi powoduje topnięcia tego czasu ja przeczytałem ją w 2 noce naszczęście miałem jeszcze jedną książkę tego autora Tytuł - "Maniuś Kitajec i jego Ferajna" Autor - Stefan Wiechecki pseudonim Wiech (gwara Warszawska) Czasy powojenne, niby kontynuacja Cafe "pod Minogą" ,ale jednak trochę inna książka. Maniuś Kitajec ,Bracia Piskorscy, Jumbo i inni jako Warszawscy Taksówkarze i dwa główne Wątki - Kradzież obrazu i "zrobiona na szaro" Hania (nie będę się rozpisywał kto chece to przeczyta). Książka nie jest już w prawdzie tak samo humorystyczna jak poprzedniczka, jest to bardziej humorystyczny kryminał, ale nadal z tym magicznym przyciąganiem. Jakby nie było Polecam. Tytuł - Ramzes ( Syn światłości i Świątynia milionów lat) Autor - Christian Jacq Narazie przeczytałem te dwa tomy (reszty nie ma bo jakiś kilof napożyczał i nie oddaje przez miesiąc). Więc narazie cząstkowa mini refleksja na temat książki. Jak sam tytuł wskazuje opowiada o Synu Światłości - Faraonie Ramzesie, od jego młodości po tym jak zostaje faraonem i rządzi. Pierwszy tom pokazuje Faraona w młodym wieku, kiedy to w cieniu brata Szenara przyucza się do zostania Faraonem w "życiowy" sposób (podróżując po krajach podległych Egiptowi, doglądając świątynie itp.), drugi tom to już pierwszy okres panowania Ramzesa i jego walka z wrogami osobistymi i państwa Egipt. Brzmi banalnie i taka jest ta książka, wszystko złe co nie Faraona, wszystko dobre co przy boku Faraona tak w skrócie, oczywiście są tu też wątki kryminalne, pałacowe itp. ,ale książka głownie (przez dwa tomy) koncentruje się na świetlności i wielkości Ramzesa ukazując go jako człowieka bez skazy, co obniża jej wartość w moich oczach. Jednak czyta się ją dobrze jako dodatek "przedzaśnięciowy", ponieważ nie rozmyśla się o wątkach, ani o bohaterach poprostu książka na "kolano".
-
He widać ' date=' w zasadzie do Gorillaz nic nie mam najbardziej mi się podoba cała ta otoczka wokół członków zespołu - można się naczytać w biografiach "animków" - Russel wymiata swoim schizowatym pochodzeniem duchy zmarłych homiez . Niepromowanie nienawisci? "Dla ciebie gnoju, noc w internecie. Z kolezkami cos pozorujecie. Na mój temat smiecie, co wy wiecie?". To mój ukochany cytat, który przytaczam przy każdej podobnej dyskusji. Włodi, jeden z "szanowanych artystów" Tyle że to nie jest nawoływanie do nienawiści to jest pokazanie tyłka "internetowym hejterom" którzy piszą głupoty na temat płyt bnie znając się wogóle lub poprostu z góry nie lubiących danego artystę, zresztą gdybym pojechał po "Gorylach" bez żadnego powodu/sensu to też byś ostro zareagował (taki przykładzik). Zresztą Włodi jest bardzo szanowany legenda z Molesty coś na czym się wychowywałem i mam poprostu dużo wspomnień z tym zespołem.
-
Po przeczytaniu wszystkich, postów nasuwa mi się ciekawa refleksja, prawie zawsze w tym wątku wszyscy najeżdżają na Rap (różne odmiany mieszając jedną z drugim - ale oni się na tym nie znają przecież ), więc teraz zrobiimy w odwrotny sposób co wy widzicie w swoim gatunku muzycznym że tak go lubicie i podchodzicie do niego bezkrytycznie :?: ,wlepcie jakieś teksty swoich ulubionych piosenek porosprawiamy o nim zobaczymy czym różni się od złego i mającego wpływ na młodzież Rap-u :lol: (oczywiście chodzi o polskie zespoły/teksty bo na tylko te większość wiesza psy widząc je w TV) . Zresztą ciekawi mnie wasze pojmowanie czyjegoś sposobu myślenia, jeśli jest baaardzo przywiązany do muzyki i mówi że ją kocha itp. nagle pojawiają się ludzie i jadą po nim jaki on to jest ograniczony jak może słuchać takiego syfu, zamiast podejść do tego normalnie/spokojnie ,ale nie bo ci Hip-hopowcy to źli ludzie, kradną, palą, brzydko dziwczyny nazywają, to dresy,i zamknięci jak kupa w klozecie :? . Teraz coś relaksującego dla mnie , czyli winamp : Sir Dyno - Barrio Funk (Rola To Rap To 2) - ulubiona instrumentalka Cypress Hill - Latino Lingo - Ucz się slangu i zobacz jak żyją latynosi RZA, MethodMan, Cappadona - Wu-wear - So High, So exslusive wear Awol (Nationwide Rip Ridaz/Crips) - Slob BKO - jazzowe :?: cudo w gangsterskich klimatach Nationwide Rip Ridaz - Nationwide Rip Ridaz - Crip Rule Nationwide Rip Ridaz - Atlantic Dr Hoo Ride - -II- Bloods - Backdown Denver Lane - coś więcej do tłumaczenia Damu Ridas II - [beeep] All Y'all - tu tym bardziej Damu Ridas II - 104% No Kut - Lil' Hawk Bloods & Crips - Every Dog Has His Day Darkroom Familia - Homicide Kings Sir Dyno - In The Centro Valle i jeszcze zpomniałbym.. OutKast - Player's Ball - relaksujcie się gracze, funk me Tyle słuchania, leci to w kółko pogrążając mnie w muzycznej ekstazie, leci w kółko ja dalej słucham, leci w kólko i nadal lubię Rap, leci w kólko u mnie nie w telewizji So Stop Trippin and Relax Ya Muthaphuckkin Mind...... Damn Right legendarne konfrontacje nadal pobrzmiewają w moim umyśle , moc tej piosenki jest niesamowita, pewnie dlatego zaraz po napisaniu tych słów poleciało już z głośników owy utwór Halle-lu-jah, halle-lu-jah
-
"Chcesz batona z beznzyną, chcesz batona z beznzyną? NIE! On już nic nie chce... Bo Adela choć dosyć przykra, była jednak cholernie pociągająca..." Pamiętam, pamiętam... Jak słuchaliśmy tego z kumplami. Kmiecik wśród mutantów rządzi. XD Zresztą moim zdaniem to nie była muzyka. Tylko audycje nagrane, przez świrów dla świrów. (tu świr ma pozytywne znaczenie). "Ja tu się przyleciałem odlać, a tu jakiś cieć pi***** mnie od tylca" Hell Yeah, :) Edi-800 jest najbardziej kultowym wykonawcą a z scena z "adelą" jest kultowa "i wtedy na sale wtłoczył się kadłub górnika, na głowie miał płonące koło rowerowe, a do pasa były PSYPIĘTE (mój ulubiony kawałek taki gramatyczny )spręzynujące gumowe ręce w których trzymał dłubarkę do zebów pod pachą trzymał książkę pt. petycja w krainie h***w coś zaszemrało kiedy wszyscy ucichli wyraźnie było słychać szmery pod kopułą górnika nawet przez ten gumowy chełm z bakelitu :)" Po prsotu kultowe słuchowisko... 50cent byłby dobre jakby obrał drogę zanim stał się sławny i zawistny np. miał taki utwór jak rabuje bogatych raperów - był spoko, a teraz sam kozaczy fortuną ale w sposób wyjatkowo kiczowaty i odpychający mnie od jego "muzyki" . Propo podobno wykupił prawa do DVD " Stop Snichin' Stop Lyin' " aby ten materiał nie ujrzał światła dziennego jako że nie umie rymować to kasa zaniego działa to nie Rapowe działanie:( więcej na http://www.thegame.pl/ naszczęście muzyczne Stop Snichin' Stop Lyin' się już ukazało miałem okazje słyszeć pare kawałków i jest fajne . Co do dissów to "No vasseline" jest fajnym dissem ale nie podskakuje Eazy-E vs. Dr.Dre czyli w zasadzie wszystkie płyty od 187um it's on Dr.Dre Killa po ostatnią kontra the Chronic to jest dopiero klasyka, albo Mc Eiht (Def wish 1 2 3) vs. Dj Quik , tamtę są znane bo komercyjne co nie oznacz że do bani. Vasseline jest tematyczny i ostry na temat tego dssu Eazy-E dał wywiad i naśmiewał się z Cuba poprsotu prawdziwi Gangsterzy ,a nie uciekający za zadymką 100dolarówek 50cent .
-
Mnie natomiast udało się dorwać ostatnio Thorgala - Kriss de Valnor. Zeszyt z tego co wyczytałem przedprzed ostatni http://www.thorgal.pl/tytuly.html , tytuł jest juz dawno dostępny niestety są one coraz droższe ,ale staram się regularnie kupować. Jaki jest numer 28 - dziwny, jak sam tytuł wskazuje jest głównie o Kriss czyli złej, twardej, bezkompromisowej, łucznicce "wrogiej" Aarici jej rodzinie i Thorgalowi mimo iż jest w nim zakochana. Z tego zeszytu dowiemy się wielu ciekawych informacji o Kriss głównie echa ich związku po tym jak Thorgall wymazał swoje imię. Nie będę spojlerował, napisałem że jest dziwny historia opisana w numerze mimo iż jest to kontynuacja ostatnich poczynań bohatera, ale nie przykuwa tak jak ostatnie historie ( Przedewszystkim nie wykorzystano całego charakteru i intuicji sprytu czyli ogólnie energi jaki emenuje z Kriss De Valnor ) z nowszych wydań bo np. dużo ciekawsze jest np. "Błękitna Zaraza " czy "Królestwo pod piaskiem " ,a mojemu ulubionemu nawet nie podskakuje czyli "Gwiezdne dziecko" nadal jest moim guru wśród innych numerów. Mamnadzieję że 29 i ostatni 30 (planowany na 2006/2007) będzie dużo ciekawszy i bardziej do refleksji niż pare dużych rysunków i badziewiate dialogi.
-
Tytuł - "Tortilla Flat" Autor - Steinbeck John (laureat Pulitzera i Nobla) Dawno już nie czytałem tak fajnej książki, taka akurat jak nie ma co się robić. Książka opowiada o Dannym i jego przyjaciołach totalnych luzakach którzy odrzucają cały wyścig szczurów i lądują w domku(odziedziczonym od wujka) na Tortilla Street. Najpierw Danny mieszak potem wprowadza się do niego Pilon (spalił drugi dom Dannego) i Pablo, następnie Jezus Maria, Wielki Joe i Pirat ze swoimi pięcioma psami. Czas leci im głównie na kołowaniu pieniędzy na galony wina od Torrelego, biciu się, opowiadania wszelkich plotek które zasłyszeli. Książka składa się w zasadzie z takch osobnych opowiadań z morałem, a końcówka ksiązki już z długiej historyjki przerywanej rozdziałami. Jako że mi się książka okropnie podobała POLECAM...
-
A tak na poważnie ,prowokacje są nudne, chociaż nie ma to jak poprawa humoru z samego zimnego, lodowatego, pseudosłonecznego ranka. And You Nuw Wut We Don't Give A Fucc :)
-
C_walk i Filmowe tripy.... Doom - czytałem wiele recenziji pochlebnych i niepochlebnym, różnych w końcu sam postanowiłem się przekonać co to za film. Jak było - mnie się podobało, wyszedłem zadowolony z filmu, aczkolwiek w pływałem w niedosycie. Scenariusz jak na "sieczkonastawienie" zdał egzamin bo kto się spodziewał że The Rock-a czeka taki koniec . Niedosyt to przedewszystkim brak duuuuuużych ilości i rodzajów potworów, imp może być straszny ale nie jak pojawi się po raz 30 na ekranie (o zombikach nie wspominam bo ich musi być dużo z racji...). Wparwdzie potem pojawia się pinki ale to tylko jeden inny "obcy" (co do kółek wyglądają głupio ,ale mnie tak starsznie nie oburzają). W krótkim podsumowaniu, nie uważam to za porażkę nie uważam tegóż za rewelację, mnie sie oglądało idealnie zwłaszcza 1st person...... Hooligans - Pozytywnie nastawienie w drodze do kina, zmieszany po powrocie, powiem juz na wstępie że wole "Football Factory". Dlaczego jest pare powodów przedewszystkim rola główna Elliah Wood chocby niewiem jakbym chciał nie mogę go "odszufladkować" od hobbita o dobrym serduszku (nienawidze szufladkować aktorów ale tym razem...), przedewszystkim za wcześnie Elliah wyszedł z ukrycia po drugie na sam początek po hobbice taka męska rola źle pomyslane. Melodramatyczność nie lubię jak w filmach twardych są momenty psujące tą wzniosłość tutaj np: motyw z ojcem, biedną siostrzyczką, upadłym wojownikiem bzdury i pierduły które nie wyciskają oczu, bo chyba na taki film i o takim tytule nie hcodzą delikatni ludzie którzy szukają dramatu rodzinnego. Jednak film jest fajnie skręcony, dwie godziny mijają ciekawie jednak momenty melodramatyczne z taniego "hoolywodzkiego" poradnika filmowego psuły mi to poprostu na tych momentach ziewałem. Soul Plane - Miałem okazje widzieć ten film u kumpla, film w którym występują MethodMan i Snoop Dogg. Komedia przy której śmiałem się, uśmiechałem się przez cały film, kręciłem głową przy nudnych kawałkach z serii starcona miłość .Jednak film dla mnie był super, nie kręcił tandetą jak inne filmy z raperami. Przyznać muszę że film ten jest kierowany głównie do odbiorcy Hip-Hop-owego poprostu niektóre skecze czy scenki są "śmieszne" dla określonej grupy. Lecz napewno "zwykli" ludzie ubawią się przy nim przecież wielki chromowany samolot z spinerami na kołach i hydrauliką musi budzić uśmiech na twarzy . Młody Einstein - wielki przypomnienie mojego ulubionego filmu z młodszych lat, Yahoo Serious jako młodzieniec z Tasmanii i bąbelki w piwie, elektryczna gitara i E=MC2. W trakcie oglądania tego filmu, praktycznie na nowo ponieważ teraz niektóre skecze wydają się bardziej zrozumiałe, a nawet pojawiły sie inne ciekawostki przynajmniej teraz wiem co to jest fizyka i kto tojest Darwin .Film jednak pochłonął mnie jak kiedyś suuuuper film. Detroit Rock City - Czwórka przyjaciół i bilety na Kiss jako priorytet do zdobycia. komedia raczej rockowa (czyli nie mój gust muzyczny, acz kolwiek kojarzyłem niektóre kawałki ponieważ powtarzały się z "Dazed And Confused" ), jednak do oglądniecia. Jak to komedia młodzieżowa są tu kiblowe żarty i bardziej głupie scenki. Pośmiałem się w paru momenatch (bezwzględnie rzyganie w striptease barze), i to wszystko. Jednak oglądnąłem ten film bez znudzenia to znaczy że film mimo innego "typu" musiał być przyciągający w końcu to komedia i to jest na wielki plus.

