Skocz do zawartości

C_Walk

Forumowicze
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez C_Walk

  1. Wschodnie wybrzeże to wciąż dla mnie duża biała plama wiedzy, której pewnie nigdy nie nadrobię. Ponieważ coraz to odkrywam nowe zespoły na W/C i wciąż szukam korzeni. Jednak coś tam wiem ba nawet słucham, ale od początku. Redman miałem stycznośc z kilkoma jego albumami, jednak najbardziej wgniótł mnie "Whut ? The Album" i dwa utwory przesłuchane najbardziej " Redman - Time 4 Sum Action i "How To Roll A Blunt". jednak anjbardziej spasiła mi wypowiedz w której odpowiadał na pytanie o klasycznym już krążku "Whut ? Tha Album" mianowicie że warto wydawać 500tys. $ rocznie na maryśkę aby potem stworzyc takie dzieło - coś w tym jest . No i utwór klasyka Redman feat. Methodman - Whuteva Man . Methodman kto go nielubi :lol: , tutaj podobnie jako że mam braki wskaże tylko kawałki które uwielbiam Methodman - The Riddler i z pierwszej płyty solo czyli Wu-Tang Clan - method Man. Do tego dochodzi jeszcze fajny kawałek ze Spice 1 "Hard To Kill" z klasyki albumu "AmeriKKKa's nightmare" Tak jeden z fajniejszych albumów jakich słuchałem, w zasadzie nadal mam gdzieś kasete kupioną za 10zł . Tten materiał trzeba sprawdzić ba trzeba znać. Dobra jeśli już jesteśmy na wschodnim wybrzeżu , sypne zespołem którego poznałem dawno temu dzięki kumplowi i słucham go do dzisiaj z wielką przyjemnością czyli Black Moon. Skład Buckshot, DJ Evil Dee, 5 Ft. Accelerator. Słucham ich dwóch albumów na zmianę " Enta Da Stage" i "Diggin' In Dah Vaults" (w wiekszości remixy z poprzednich płyt). Kto nie zna niech posłucha/obejzy czyli YouTube Black Moon - I Got Cha Opin (Remix) z płyty "Diggin' In Dah Vaults" bit oparty bodajże na piosence Barrego Whitea (ale mogę sie poważnie mylić) i drugi Black Moon - How Many MC , do tego jeszcze dochodzą "Act Like U Want it", "Murder MC's", "Niguz Talk Sh*t" czy "Reality". Drugi wykonawca to Nine artysta z Brooklynu chyba z najbardziej irytującym głosem tutaj też sypne teledyskami Nine - Whatcha Want i Nine - Ova Confident. Nine można też zobaczyć na pośmiertnym teledysku teledysku Eazy-E - Just Tah Let U Know w pierwszych scenach gdzie mówi o zmarłym. Jeszcze szybko o Public Enemy, zaczynałem od nich słuchać zagranicznego rap-u potem przeżuciłem się na N.W.A i dalej Gangsta Rap. Jednak Flavor Flav i Chuck D to klasyka politycznego i afrocentrycznego rap-u nie GANGSTA :idea: . Chociaż mieli taki robiony pod gangsterkę teledysk Black Steel In The Hour Of Chaos który był dołączony do którejś z płyt. Ok tyle
  2. hehe teledysk wymiata skojarzenia jakie odrazu się nasuwają to "Power Rangers", "Godzilla" dlatego oglądam go z wielkim uśmiechem i podkład ma [beeep]isty. Do tego zaliczyłbym jeszcze fenomenalny teledysk i wykonanie "Sabotage"kolejny utwór który wydaje się być niedościgniony - poprostu genialny. Na koniec dwie kolejne pozycje klasyka "No Sleep Till Brooklyn" i "Alive" który jest ładnie zakręcony. Jednego ulubionego albumu nie mam, ponieważ jeśli chodzi o BB to co poniektóre piosenki poprostu są "dziwne" nie mylić z "niesłuchalnymi". Ja akurat mam kilkanaście swoich ulubionych głównie tych bardziej znanych i remixów jak np. "Sure Shot" w remixie Large Professora albo Dj Premiera (nie przypomnę sobie). Jedno co możnao nich powiedzić to że są zakręceni jak prawie każdy białas w HH. Zresztą było to widać chocby po Mix Master Mike i jego wypowiedziach w "scratch" :lol: .
  3. To się nazywa profanacja, przyrównywać pełnowartościowego muzyka do kseroboja jakim jest Ja Rule (Murder Inc :lol: ). DMX ma potężny chrypitay głos taki hardcore w pełnym znaczeniu i szybki flow (pozatym kocha psy), natomiast co do Ja Rule to Alleluja, pozatym on bardziej się stroi na 2pac-a, niestety jakby nie chciał nigdy nie osiągnie sukcesu z takim nastawieniem NIGDY. Zresztą co DMX-a to go polecam to jest czysty hardkor z "nowszych" utworów uwielbiam "Where Da Hood At" i "Ayo Kato" (wypas podkład), oba te utwory tzn. cały pierwszy i połowe drugiego można usłyszeć na teledysku "Where Da Hood At" który oczywiście mozna zobaczyć na You Tube - TUTAJ. To raczej zbyt uważnie Snoop-a nie słuchałeś ponieważ Nate Dogg pojawia się już na "DoggyStyle" ,a potem podobny refren jest wykorzystany w "Top Dogg" jaki i sam Nate Dogg który pojaiwa sie bardzo często u boku Snoopa. Teraz troszke filmowo/muzycznie ktoś wspominał o filmie DoggyStyle czyli film XXX (słaby jakby ktoś niewidział), jednak dużo większą uwagę przykuła muzyka która towarzyszyła "zmaganiom bohaterów". Powiem że podkłady są fenomenalne super się tego słucha (przegrałem samą muzykę na kasetę za pomocą wieży) i tak słucham i słucham, jednak najlepszy utwór jest już na początku mianowicie z udziałem Goldie Loc-a (Eastsidaz) i Snoop Dogga oparty na bicie z utworu Michaela Jacksona (tytułu nie pamiętam) jednak dla tego utworu warto było nakręcić film . Drugi film "Scratch" jak to zwykle bywa jeśli chodzi o ciekawe filmy puszczony o zboczonej porze 0.25 (który i tak się spóźnił i poleciał dopiero 0.35 i trawł do 2,15, a rano wstać do parcy nie mogłem :roll: dziwne) jak określić ten film najprościej tak Po tym filmie wyrzucisz gitarę i kupisz sobie gramofon - i zanim mnie wszyscy pojadą, zaczną wywyższać inne instrumenty warto sprawdzić "drapanie talerzy" bo to nie takie proste jak się wielu wydaje. Sprawdzcie opis na FilmWeb.pl TUTAJ. Zresztą jako słuchacz i choćby bierny ale wierny polecam wszystkim którzy interesują korzenie i historia niż chwilowa moda.
  4. Byłem wczoraj na "domówce filmowej" i oglądałem bardzo ciekawe dzieło twórców South Parku "ORGAZMO". Oczywiście jest to komedia o lotach najniższych więc odradzam ją ludziom którzy poszukują celu. Film jest bardzo pokręcony więc z grubsza hmm powiedzmy "fabuła" kręci sie wokół środowiska filmów porno do którego trafia dobrze walczący Mormon, wciela się w rolę Oragzama i wraz ze swoim kompanem, Podniecaczem walczą przecwko złu na planie i poz planem filmowym (to jest bardzo z grubsza). Filmy o takim typie humoru wielbię jak i znajomi którzy non stop śmiali się z głupoty i skeczy jakim karmi nas ten film inaczej POLECAM :lol: Kolejnym filmem był "Straszny Film 3" - jednak ten mnie rozczarował, były w nim śmieszne momenty jednak zbyt nawrzucali i pomieszali kawałki filmów z których powstało owe dzieło. Pozatym Brak tu braci Wayans znanych z pierwszych części. Szkoda bo seria była super. Reszta to powtórki z rozrywki .
  5. Nie, też nie o to mi chodziło "nie dla sławy, po drugie: nie dla pieniędzy" by Włodi To zdanie już dawno straciło swoją wymowę, chodziło mi o telewizje muzyczne które karmią nas gó*nem jakbyśmi byli wszystkożernymi muchami, tworzą one trendy które niszczą muzykę (jakąkolwiek), puszczają chłam przez nich wypromowany, tworzą badziewne festiwale zapraszając tych którzy są najpopularniejsi nie najlepsi, zysk nie jakość to mnie wkurza. Zresztą komercja nieistnieje - całym złem obarczam telewizję, która wypatrzywszy jakiś trend doją temat do końca potem go poprostu wyrzucają. TeDe jest tematem palącym, jednak nie zgodzę się z tobą w żadnym zdaniu. TDF, TeDe, Wujek Chmura, Tedunioo itd. to LEGENDA która tworzy obecnie najbardziej przystępny rap, przyznaję sie do tego czego wielu nie zrobi mianowicie że wybrał drogę klubową - wybrał baus jako swój środek wyrazu i konsekwętnie się rozwija w przeciweństwie do choćby nowej Molesty czy Wilka - HG. Albumy - S.P.O.R.T ,3H - Hajs, Hajs, Hajs i teraz Esende Mylffon (można go pobrać za 11zł) to albumy wspaniałe różne ale ciekawe (notes pomijam bo to było cos dziwnego)- na każdym albumie TeDe ma inny głos i flow, coraz lepsze podkłady zresztą najlepiej sprawę TeDego oddał Klan przy okazji recenzji 3H - (nie przytoczę dokładnie wię c powiem z grubsza o co chodziło) - "Tede jest artystą którego twórczość docenia się dopiero po pewnym czasie, wyprzedza wszystko" - tak jest i było przeciez każdy pamięta "Nastukafszy". Co do Bezeli do program najgorszy więc twoja niechęć jest uzasadniona jednak każdy ma inne poczucie humoru, ja naprzykład jak siedziałem u kumpli to oglądałem ten program ze względu na kultowe telefony i kącik Słodowskiego . W poprzednimposcie zapomniałem jeszce o jednym wykonawcy i jego teledysku mianowice Woody jeśli nie mówwi to wam nic to już śpieszę z wyjaśnieniem to BIAŁAS w szeregach gangu Nortenos z oczywiście głupią fryzurą :roll: .
  6. No właśnie ciekawe jak ten konflikt się rozwinął WYWIAD aby zrozumieć, w zasadzie nie słyszałem żadnych inforamcji. Jednie co wiadomo że Tray Dee siedział/siedzi w więzieniu ale to mało pozytywne. Nie, o to właśnie nie chodzi w robieniu H-H. Propaganda badziewia i tandety jaką niosą ze sobą teraźniejsze programy muzyczne wypaczają, niszczą całą tą magiczną otoczkę. Kiedyś był taki Yo! MTV Raps i inne to trzymało poziom teraz cenzura i naciski na wygląd teledysku , nie tak nie powinno być wracamy do czasów przed N.W.A. . W moim gronie bywało różnie , jednak muszę powiedzieć że nigdy nie nie nazywaliśmy go artystą Hip-Hopowym poprostu jego "twórczość" wymykała słuchanym przez nas "modelem H-H" i pewnie dlatego niezbyt to pasowało. Utwór który był najbardziej znany i obsłuchany to "Czerowna Sukienka" i tyle. Teraz chciałbym poruszyć ciekawą rzecz dla mnie , otóż po wielu miesięcy poszukiwań pojawiły się nakręcone na szybko "teledyski" Darkroom Famili dlaczego sprawa jest ważna ponieważ reprezentaci północnej Californi czyli Nortenos to legenda latynoskiego Gangsta Rap-u - dotychczas widziałem ich tylko na okładkach i znałem z głosu teraz mozna ich zobaczyć ,a to dla słuchacza ważne. Szybka charakterystyka grupy to mocne i ciężkie brzmienie zresztą obadajcie znalezione na YouTube Darkroom Familia Feat. Boots Riley - Conspiracy Theory - kozacki kawałek z udziałem członka The Coup - kolejnośc na piosence Boots Riley, Crooked, Sir Dyno, Duke Darkroom Familia Feat. Taydatay - Valley to the Bay - kawałek z udziałem członka 11/5 legendy Bay ARea - kolejność na piosence Taydatay, Sir Dyno, Bub, Crooked, Dyno, Young Ant Oso Feat Sir Dyno - Bacardi - he Oso czyli niedzwiedż i Sir Dyno typowe latynoskie co trzeba więcej tłumaczyć Co do Polskiej Muzyki nie nazwę tego H-H jednak bardzo ich lubię mianowicie Afro Kolektyw ciekawi ludzi jak i muzyka polecam sobie ściągnąć z ich strony pare .mp3 i się zapoznać Afro Kolektyw - dział muzyka, a w szczególności polecam mój bardziej lubiany utwór AK - Czytaj z ruchu ust moich teledysk do tego można obejrzeć na youtube. Jak się pojawił temat Płomienia 81 to również na YouTube znalazłem ich teledysk do utworu z nowej płyty Płomień 81 - Powiedz na Osiedlu - całkiem przyjemny kawałek pomimo głosu i flow Onara taki typowy klasyczny kawałek. O ile pierwsze albumy p81 "Na Zawsze Będzie Płonął" - pamiętacie ursynów 99 i "Nasze Dni" przyjąłem spokojnie, wtedy takie czasy "pamiętasz pierwszy płomień jak pierwszą molestę " ,co do najnowszego albumu pochodziłem sceptycznie dlaczego ponieważ Onar - jego nowsze kawałki to było badziewie, do tego niudana przygoda z HaKa więc kierunek Baus PeZet - do niego nie mam żadnych zastrzeżeń mój ulubiony album "Muzyka poważna" czyli współpraca z Noonem bity i super teksty dlatego bałem się jak "Bauser" z "Przesłaniem" nagrają znowu i jak odnoisą się do ulicznego wizerunku Płomienia 81. Powiem że udało się im, album wyszedł całkiem fajnie, jednak konflikt z TeDuniem może być ciężki cały czas mam przed oczami Obrońcy Tytułu vs. Gib Gibon Skład czyli PeZet Vs. TeDunioo wiadomo jak i kogo zmiażdżył , jednak troszkę czasu minęło i każdy poszedł w własna drogę więc jestem ciekawy jak w tych dissach wyjdzie konkrast między Płomieniem (dwie dusze i uliczne źródło Płomienia) kontra TeDunioo legenda.
  7. Zapomniałem w poprzednim poście napisać o pierwszej pozycji na odtwarzaczu płyty której słucham z przyjemnością zwłaszcza w letnie wieczory mianowicie DJ Quik - Rhythm-Al-Ism . Już sama okładka dostępna tutaj i wyluzowany na niej Dj Quik daje do zrozumienia że mamy do czynienia z produkcją raczej do relaksu (podkłady) i lirykami które "imprezują" bądź nauczają. Dj Quik jest członkiem gangu Tree Top Piru Bloods z Compton, jednak typowej gangsterki jest "mało" jest za to dużo tematów bazujących na tego typie Rap-u jednak poruszanych w luźniejszy sposób . Dj Quik jest świetnym producentem (polecam film DJ Quik- Visualism (The Art Of Sound Into Vision) - czyli tworzenie Rap-u wcale nie jest takie łatwe ) ,a podkłady i wykonanie tej płyty to majstersztyk świetne bujające "ruszające głową" bity od spokojnych relaksujących "Thinkin' 'Bout U" "Speed" - mój ulubiony kawałek "Bombudd II" po nieco "mocniejsze" z wyraźnym "bitem" "We Still Party" "So Any Wayz" z tej płyty pochodzi utwór ponad czasowy czyli You'z A Ganxta - do obejżenia na YouTube. Płytka ta to obecnie mój numer jeden i będzie jeszcze długo.
  8. Słuchałem czegoś co mnie zachwyciło, przesunęło się na drugą pozycję najbardziej słuchanej ostatnio płyty mianowicie album Gnarls Barkley - St Elsewhere. Dwoje ludzi Cee-Lo (Goodie Mob) i producent Danger Mouse wydali baardzo dobry materiał, muzycznie sięgający w każdy gatunek ,lirycznie zachwycający. Dlaczego płyta mi się spodobała, ponieważ ma niesmowity klimat prawie każda piosenka wpada w ucho i nie daje o sobie zapomnieć. Znajdziemy trochę Rap-u ,gospel, elektroniki wszystko przemieszane i zlane w cudowny album. Tym którzy jeszcze nie słyszeli polecam teledysk utwóru - Crazy (onet - teledyski). Płytkę polecam, cudo poprostu cudo.
  9. Gangsta Rap wbrew załozeniom całej branzy muzycznej, nie jest po to aby sie podobać. Prawdziwy Gangsta Rap wkręca śrubę, porusza tematy bardzo ciężkie i opowiada rzeczy o jakich słyszy się tylko w filmach - tyle że tam dzieję się to naprawdę. Gangsta Rap ma szokować zmuszać do refleksji lub jeśli chodzi o Gangsta Raperów ma reprezentować ich samych, w swoich tekstach poruszają tematy: - swojej dzielnicy - swoich homies - przeróżnej maści Gang Story's nam wydaję się to prostackie, ale tak tam zdobywa się respekt - "Y'all Niggaz Now My Name" , i tylko o to chodzi. Jeśli weźmię się takie zespoły jak LowDown, The Darkroom Familia, NRR, DR - to ich teksty wydają się bardzo proste, jednak zwykłego słuchacza ( takiego jak ja ) uderzają swoim tematem i jego "objęciem" , - łażenie po dzielnicy z towarem niby nic ale jeśli woźi się w bagażniku kilka kilo koki i sprzedaje - łązenie z gnatem ,ale jeśli tym gnatem jest Tech-9 i Ak-47 lub jak dokumencie policyjnym w którym kamera towarzyszyła Compton Police ( Rewir Tortilla Gang ) przez kilka godzin. Przez ten czas skofiskowali kije, broń glocki, uzi, mack 10 i SNAJPERKĘ :!: Zdjęcie skofiskowanej broni South Side Compton Crips - rymowanie o morderstwie jednak nabiera tu nowego znaczenia jeśli opowiada o tym sam "egzekutor" ze szczegółami Proste może i jest jednak takiej mocy nie ma żadna inna odmiana rap-u dla mnie Jeśli chodzi o Gangsta Rap to ten gatunek tylko i wyłącznie istnieje na Zachodnim Wybrzeżu tam ma swoje korzenie i tam istnieje. Była i jest klasykiem , była również jak to powiedział w wywiadzie Eazy-E zlepkiem utworów który wydali i sprzedawali z bagażnika na ulicy. Jednak dla mnie jest ciekawa i zabawna z całkowitym kultowym refrenem "Cruisin Down the Streets Wiith My Six-Fo" ciekawostką jest to że utwór "Boyz-N-Hood" jest przeróbką utwory który nagrali ludzie z Wschodniego Wybrzeża. To on napisał chyba 9 tekstów na "Straight Outta Compton", jednak moją ulubioną płytą N.W.A. jest "Effil4Zaggin" ( Niggaz 4 Life - cenzura :lol: ), dlaczego ponieważ już wykształcił się prawdziwi Gangsta Rap i jest ostra nawijka przykładem najlepszym ( mój ulubiony utwór ) jest "Alwayz Into Somethin'" ,a teledysk niecenzurowany to coś niesamowitego ( DAB potwierdzi ), z tego albumu pochodzi też często powtarzana kwestia ( min. przez Methodmana i Redmana na "Blackout!" i "How High" ) czyli "...Man, and the bit*h said 3 words, man: STOP, NO, and DON'T [oh shit]..."
  10. W polsce nigdy nie było Gangsta Rap-u była wersja "Huligan" nadal jest ,ale gangsta :lol: . jednak trzeba przyznać że w 96-98 występowały w Polsce "podróbki" tego gatunku. Znawca jak się patrzy, tylko że w telewizji nie znajdziesz prawdziwego gangsta rap-u ,ponieważ jest zbyt ciężki. To co widać w telewizji to lekkie komercyjne utworki dla mas ( nazywanie tego 100% gangsta to tylko dlatego aby małolaty miały sie do czego ślinić ). Prawdziwe Gangsta jest cichutko zaszyte na płytach, których dostanie jest prawie niemożliwe. Pozatym dlaczego jest żałosne ,bo nie jesteś w stanie uwieżyć że koleś wpakował kulke drugiemu, że jego kumpel zginął w Drive-by, że złe kolory na nieodpowiednim terenie wywołują wojnę to czas uwierzyć bo Gangsta Rap ( nie ten telewizyjny, choc kiedyś złote lata 94' ) jest jedynym 100% rodzajem "reportażu" z osiedla na Zachodzie który jest prawdziwy i realny.
  11. "Zespół" to zła nazwa dla tych dla których mam tyle szacunku i których słucham cały czas. Mowa tu o Bloods & Crips lub jeśli konkretnie muszą być zespoły to Damu Ridas i Nationwide Rip Ridaz tak od tego jestem uzależniony. Nie wyobrażam sobie dnia bez wysłuchania choćby jednego - hehe jednego - wielu bo jak już zacznę to mnie wkręca - więc paru kawałów z ich płyt. Poprostu nie ma to jak mocna dawka rasizmu, 100% gangsterki, kozaczenia i wogóle :shock: , a najbardziej "podoba" ( przeraża ) mi się wiarygodność "gangstories" :idea: . Jednak chiciorem tego tygodnia jest mega wkręcający kawałek Fińskiego zespołu "Loituma" znaleźiony na maxior.pl czyli WKRĘCAJĄCA PIOSENKA - nawet niewidziałem jak minęła godzina podczas słuchania "pętli".
  12. 1. The Elder Scrolls III: Morrowind 2. GTA: San Andreas 3. Micro Machines 4. Doom 5. Prince Of Persia 6. Battlefield 1942 7. Diablo I 8. The Lost Vikings 9. Wolfenstein 3D 10. Duke Nukem 3D 11. Virtua Fighter 12. Supaplex 13. Age Of Empires II 14. TeenAgent 15. Death Rally Bardzo fajne gierki, zwłaszcza 12. i 15. Ale czy jesteś pewien, że kiedy miały 'premierę' to CDA już istniało? - SolariS
  13. C_Walk

    Na Luzie

    Uwaga hicior tego lata - Maciuś ( Klan Starz ) - Co się stało :lol: - zaliczyłem niesamowitą śmiechawe bo gust muyczny... o gustach sie nie dyskutuje .
  14. Na stronie DUBCNN.COM ,pojawiło sie pare nowych kawałków w szczególności jeden na który czekałem mianowicie Mc Eiht Feat. CMW & King T - Say Nothing/Comptons Back - czyli powrót wielkiej EKIPY z Compton. Czekajac na album miałem ( nadal mam ) nadzieje na porzadny materiał - album zobaczymy ale po tym utworze wiele sobie obiecuje bo jak na te plasticzane czasy i pseudo gangsterkę na którą jest moda wstydliwie ale przyznam bałem sie jak to wyjdzie. Naszczęście nie zawiodłem się utwór "fajny" i nie kłują tandetą innymi słowy czekam, czekam na pełny album. Druga sprawa to przyzwoite nagranie Kam Feat. The Game & Yung Bruh - Kam znany Gangsta Raper z Compton ( Crips ), The Game ( Bloods ) mieszanka wybuchowa ,ale utwór klasyczny ciężki i rprezentujący ( co to juz posłuchajcie ) I bardzo ciekawy utwór na końcu lekko bausowy jednak jego mozna słuchać i słuchać nowej ekipy Young HOOGS z goscinnym udziałem Young Jeezym. Znajdziemy tam jeszcze pare utworów min. Mack 10 ale z racji że mi się niepodoba nie daje linka , ale to już sobie sami obadajcie . he faktycznie teraz przeczytałem i tez mnie kłuje ( a zmieniac mi się nie chce ) - późna pora była ( tłumaczenie )
  15. Po pierwsze nie tym tonem, po drugie moje wypowiedzi maja więcej sensu niż cała twoja twórczośc na tym forum, po trzecie naucz sie gramatyki :lol: Dla mnie żałosne jest twoje podejście do muzyki, po pierwsze zrozumienie po drugie myślenie, po trzecie dorośnij do danej muzyki , a potem sie wypowiadaj ,a najlepiej by było abyś dorosnął i przekroczy i magiczną bariere 8 lat :lol: spoko przecież o tobie nic nie mówie :lol: . Aha i jeszcze zapomniałbym o zespole który mnie rozwalił mianowicie El Du.pa ( kojarzycie produkcje "Skurcz" ), mnie albumik siadł ,a najbardzie proste intro do utworu "Natalia w bruklinie" "konsorcjum sztuki nie banalnej El Du.pa przedtawia... :)" no i oczywiscie utwór "prohibicja" - nieźle.
  16. Ja sobie tak siedze w piątkowy wieczór i słucham muzyki, baaardzo róż nej muzyki ze wskazaniem na utwór Fat Boy Slim - Sunset - takie utwory mnie kręcą i powodują zalew myśli Pożyczyłem też sobie płytkę Madonny - Confessions On A Dance Floor - nie jest to moja dziedzina muzyczna ani obyczjowa , ale płytka mi nawet siadła. Lubie klimaty disco lata 70 itp. ( tzn. bez przesady ale delikatne utwory - ya knuw ) . Po wprowadzeniu hiciora na podkładzie z ABBY "Hung Up" moja ciekawośc sięgnęła zenitu , jednak po przesłuchaniu płytki siadły mi ledwo cztery utwory 01. Hung Up 02. Sorry 06. Let It Will Be 07. Forbidden Love na 12, czyli "nawet siadła" i siedzi dalej ale lecą tylko te utwory Mr. Zed - pośmiac to się mozna z Sowy Bez Oka Uve kolarz itp. ale WSZ jest tragedia, śmieszne Nie płacz TAK - najgorsze w tym wszystkim jest to że WSZ mysle że ludziom się to podoba ,albo jeszcze gorzej on to robi na serio niestety wychodzi "tragicznie" ,a śmiac to sie mozna z jego beznadziejnego Freestajlowania :roll: , ja uważam go za kompletne zero zarówno jak prowadzącego jak i muzyka. Dalej muzyka lata 90, ja tez nie zaczynałem od Rap-u zaczynałem od "gitarowych melodii" z racji tego że siostra wtedy takiej muzy słuchała czyli nirvany, Siekiera ( to jest dopiero pierdoła zwłaszcza "zabij ty" nic nie słychać nic nie mozna zrozumieć )itp. , potem była era disco - Red Nex :lol: , "ein, zwei, drei" ( nie pamietam tytułu ) itp. , potem wpadł w ręce Public Enemy, N.W.A. i potoczyło się.... , w między czasie Liroy, WYP3, 3H, Molesta. Jednak najbardziej zaskoczyła mnie szalona, bardzo szalona płyta niezyjacego juz Rapera Mac Dre - Thizzle Washington jest to 11 płyta wykonawcy. Bardzo szalona płyta chocby dzięki utworom Thizzelle Dance Boss Tycoon ale także rymom i flow , Mac Dre dał czadu i stworzył cos co rusza głową i coś że nie mozna siedzieć bez ruchu trzeba "powyginać ciało". Jako że nie chce mi sie więcej pisac - doskrobie jeszcze że płyta trzeba sprawdzić. I jeszcze jedno tak trochę o muzyce ,a o kulturze byłem ostatnio na Joe Monsterze i co widzę zdjęcie Ghostface Killah i Reakowna TUTAJ zresztą w podkąciku - Album: 'Kosmici zstąpili na ziemię' - i te komentarze zreszta poczytajcie to właśnie jest ciekawe ludzie którzy najbardziej nieznają sie na danym gatunku maja najwięcej do powiedzenia i jeszcze wyzywają ich od Bambusów - mnie ręce opadły z szelestem że na Joe Monsterze zalęgłą się takie "świństwo" .
  17. Błąd duży błąd, jedyny który ma jakąś klasę to Tedunioo ,ale polecanie komuś WSZ to już zboczenie -paskudny flow -zero do przekazania -zerowe umiejętności posrodku plasuje się CNE który choc może nie jest super jednak jego mimo co mozna posłuchać i coś zrozumieć. Prawdziwy Gangsta Rap nigdy nie bedzie popularny na skalę światową powód jest jeden - Gangsta Rap - jest w dużej mierze nierozumiany - trzeba tam zyć i być by zrozumieć - w dużej części przypadków jest rasistowski ( przeciwko białym - nie zawsze ale... ) - jest poprostu ciężki niektóre utwory są niezwykle brutalne , że zakazane ,a konkretne płyty wycofywane np: Generate Of United Nortenos - XIV . Jednak ja uwielbiam ta gałąź Rap-u , dlaczego bo nic człowieka bardziej nie nakręca niż mocny tekst i funky bit . GangStarr z gangsta rapem ma wspolne tylko te cztery literki 'gang' w nazwie ;] Alleluja sama prawda , podobnie jest z Public Enemy to też nie jest Gangsta Rap to całkowite jego przciwieństwo - Remember That :idea: Nie, gangsta żyje i ma się dobrze poprostu to prawdzie GANGSTA jest w podziemiu poza plasticzną i niewinną TV. Przykładowo nowy albumy : Darkroom Famili The Jacka Dynamic Certifited itp. trzeba szukać w histroi ,a nie telewizji . jeśli chcecie zobaczyć Gangsta to tu macie dwa teledyski - komercyjne ale przynajmniej z duszą Damu Ridas - Damu Ride Nationwide Rip Ridaz - Nationwide Rip Ridaz Teraz płytowo: Ostatnio mnie wzięło na totalny "Old School" mianowicie przyczepiłem sie do płytki A Tribe Called Quest - Revised Quest For The Seasoned Traveller - cóż można powiedzieć klasyczny East Coastowy Rap, płyta fajna ale dla niektórych może byc ciężka ze względu na swoje brzmienie ( duzo lepsze niz dzisiejsze ale różniące się niesamowicie ). Skład Q-Tip, Ali Shaheed Muhammad i Phife - mozeci ich znać chocby z mego znanego kawałka 'Scenario" który nagrali razem z Leaders Of The New School. Trudno mi zrecenzować tę płyte ponieważ ja ją uwielbiam i lał bym wodę więc poprostu powiem że jest super ,jest pozycja obowiązkową i dam parę linków do KAwałki utworów i teledyski na You Tube z tego albumu Bonita Appelbum (12- Why- edit) - mój ulubiony utwór mega pozytywny. I Left My Wallet in El Segundo (vampire mix) Can I Kick It Tyle.
  18. Diss-y - popieram DABa należy zacząć od klasyka czyli "No Vaseline" potem "EFIL4ZAGGIN" ( album gdzie znajdziemy ciekawe info o Ice Cube ), potem - te najbardziej znane Dr. Dre ( Death Row ) VS. Eazy-E ( Ruthless Records ), Mc Eiht VS. DJ Quik , Bloods VS. Crips , L.A. ( West Coast ) VS. N.Y. ( East Coast ), 2pac VS. Biggie Cypress Hill VS. Westside Connection DJ Quik VS. Everlast Yukmouth VS. The Game The Game VS. 50 Cent ( G-Unit ) itd. TUTAJ spis ważniejszych Dissów na Zachodnim Wybrzeżu ( sekcja OTHER na dole prawego menu ) . Zależy jak się patrzy na Dissy , one muszą wyśmiewać muszą obrażać czasem chamsko ale przynajmniej mamy niezły pojedynek na brudy które tak cieszą słuchaczy i podwyższają Respekt do konkretnego artysty "No Mercy" . Przynajmniej wtedy widać jakiego kto ma skilla i jak potrafi go wykorzystać. Ta to jest klasyka ważna dla każdego kto choć trochę interesuję się Rap-em, szkoda że O.D.B.-iego już nie ma. Praktycznie każdy utwór był, jest, będzie klasyczny np. C.R.E.A.M. - w plebiscycie na najbardziej znany/śpiewany refren wygrał właśnie do tego utworu "Cash, Rules, Everything, Around, Me C.R.E.A.M. Get the money Dollar, dollar bill y'all" Method Man - mało kto wie że do tego utworu są dwie wersje teledysków jedna TV ( Meth w koszuli w kratke druga na jakimś zadupiu/rozsypującym się domku ) Wu-Tang Clan Ain't Nuthing Ta F' Wit Da Mystery of Chessboxin' Can It Be All So Simple - te nowoczesne ciuchy na teledysku I znana i lubiana "wersja" ODB-ego tego albumu O.D.B - Return To The 36 Chambers The Dirty Vesrion To żeś błysnął intelektem, pewnie jesteś znawcą tej muzyki i po przesłuchaniu wielu płyt możesz spokojnie powiedzieć że ci się nie podoba , bo jeśli nie to sam jesteś Fuj!! znawco :lol:
  19. C_Walk

    Filmy

    Jako że zimno i śniegowo za oknem wieczory spędziłem przyklejony do kineskopu Jurassic Park - po pierwsze muszę powiedzieć że ostatnio ten film oglądałem 12 - 11 lat temu, czyli byłem g*wniarzem zafascynowanym Dinozaurami. Teraz gdy już jestem dziadkiem zaklepałem miejsce i zabrałem się do oglądnia. pomijając reklamy ( przynajmniej krótsze i mniej upierdliwe niż na Polszicie ) film nadal mi się podoba. Chyba jednak jeszcze nie wyrosłem z Horror/Bajek , oglądałem go wgapiony i zainteresowany, nic mnie nie odrzucało ani nie nudziło. Muszę jeszcze przyznać że efekty nadal robią wrażenie i nadal gady wyglądją jak żywe , to są dopiero filmy . Przystanek Woodstock - Przemilczana Prawda - oglądałem wczoraj ze znajomymi, coś na rozluxnienie przed poniedziałkiem. Wiecie co udało się do teraz można się śmiać z debilizmu tego filmu. Jednak od początku - w tym hmm powiedzmy "dokumencie" nie ma narratora są tylko napisy przy okazji "gorszących scen" jako podkład jest rockowa muzyka która ma podkreślić powiązania tej imprezy i ludzi do kultu diabła :lol: :lol: , "dokument" składa się na różne sceny z "Przystanku Woddstock" oczywiście te przemilczane, wytwór ten oczywiście jest jednostronny ,a komentarze conajmniej śmieszne np: pokazywanie zabawy w błocie - zdziczenie obyczajów pokazywanie leżących na ziemi ludzi - pijaństwo kobiety w stringach bądz bez biustonosza - zgorszenie narkotyki - i masa wyrywek wypoedzi że tam nic nie ma ,a to wszytsko według "Tv Trwam" za zgodą Owsiaka i jego hasła "Róbta co chceta" :lol: Jednak mnie najbardziej rozwaliły cenzura w postaci czarnych kwadratów, jednak bynajmniej nie chodzi o gołe ciała ale o.... majtki tak wielki czarny kwadrat zasłaniał strój kobiety :lol: - prawdziwi obrońcy moralności. Oczywiście nie będę już wspominał o wyreżyserownych scenach tak jak chcieli to widzieć Moherowi wojownicy. Jednym słowem film polecam , dlaczego bo ja zamiast odrzucić swoje niemoralne podejście chciałbym tam pojechać jeszcze bardziej . Dokument BBC - Tajemnice Śmierci - Całun Turyński - niezła mieszanka, jednak to już jest 100% Dokument i porusza ciekawą rzecz: Związek Leonarda Da Vinci z Całunem. Nie będę się rozpisywał bo to skomplikowane tłumaczyć tak, powiem tylko że zaciekawił mnie ten punkt spojrzenia ba nawet ja zaczołem wierzyć że głowa na całunie to głowa Leonarda da Vinci ,a cały całun to jego pomnik nie smiertelności. Ciekawe Pojutrze - mój ulubiony film katastroficzny, fabuła chyba wszystkim znana - nadchodzi nowa epoka lodowcowa. Oglądałem ten film dopiero pierwszy raz po premierze w kinie, oglądałem go nadal tak samo czyli z gębą do ziemi. poprostu lubie takie "klimatyczne" ( dosłownie i w przenośni ) filmy, lubię takie histroyjki - dlaczego bo przynajmniej jak na film katastroficzny jest zrbiony całkiem fajnie, na co drugiej scenie nie ma "O mój Boże" albo "Tylko Bóg może nas oclalić" nie ma tu też ogólnie upierdliwego hollywoodzkiego patriotyzmu którym można rzygać na innych produkcjach, nie jest też super przesłodzony. Sceny ataku żywiołów nadal wciskają w fotel, a przy terażniejszej pogodzie napawją o strach czy to jeszcze film . Ogólnie mój ulubiony film katastroficzy to chyba wystarczy jak podsumowanie .
  20. Ostatnio na spółke kupiłem nową płytkę " Bigg Snoop Dogg - Welcome To Tha Chuuch: Tha Album ", w przeciwieństwie do drugiego kupującego ja jestem nią zachwycony, co oznacza że płyta leży głównie u mnie cały czas w wieży . Jaki jest nowy album , przedewszystkim żadnych solowych numerów Snoopa tu nie uraczymy na każdym z 13 numerów jest " Features " . Więc raczej jest to duuuuża prezentacja rodziny DPGC i różnych innych muzyków. Co charakteryzuje tą płytę przedewszystkim zabawa muzyką ludzie słuchający Snoopa ( spodziewający się klasycznego Rap-u ) mogą czuć się dziwnie bo ta płyta wcale taka Rapowa nie jest. Dla nich jedyne fajne numery to : Real Soon ( jest też teledysk do tego utworu ) Notorious DPG Jednak mnie pochłoneła magia tego albumu wszech obecny luz, relax - i fenomenalny dla mnie utwór Dinner In Bed - śpiewnay przez artystkę Mira Mira z "średniowiecznym" (taki bit) podkładem - cudo inne Shake That Shit - lekki bausowy numer który mozna spokojnie cały przesłuchać Smokin' All The Bud - mówiłem coś o relaksie Just The Way You like It - ciekawy utworek i cała reszta. Produkcja trzyma wysoki poziom, nakleić się tego ponagrywać ,a wersja finalana niesamowita. Mnie ten album oczarował jak żaden inny jeszcze w tym roku. Minusy jedyne to czasami upierdliwy J. Black baardzo nie przepadam za śpiewaniem - raczej wyciem ale i to nawet przeszło taką energią pozytywną oczarował mnie ten album TUTAJ można poprzesłuchiwać kawałki utworów - POLECAM.
  21. Pisałem z zapasem bo jednak na strony www rzadko zaglądam więc piszę to co widzę na DVD.
  22. Ależ nie, mi nie chodzi o zaniżanie poziomu (aż takim głupkiem nie jestem), w ogóle chodziło mnie o trzymanie jednakowe formy - kurcze strasznie to trudno wytłumaczyć (zamotałem się :oops: ) ale mniejwięcej próbowałem. No może jednak to błąd, skoro z góry zakładacie niższe formy "humorystyczne" to czemu by nie spróbować? ( przecież niezrozumienie zdaża się nawet teraz ) UND Dobra zagięło mnie, jeszcze coś wymyśle , ale tamte metody jednak są chyba najprostsze i najlepsze więc coś źle ze mna jednak :cry:
  23. W większości mówię o numerach na DVD , ale oddaje honor nowy numer baardzo mi się spodobał ( da się czytać ) Choćby poprzednie numery na DVD Wiem, wiem dlatego napisałem to bardzo ogólnie bo wiedziałem że zaraz może się zmienić i posty wyjdą głupio, ale teraz jest OK -otwarcie na dyskusje, pełen profesjonalizm chylę czoła .
  24. Zupełnie poza dyskusją :idea: Oglądał ktoś może ostatnio wiadomości (dokładnie: wczoraj), muszę powiedzieć że poraz pierwszy tak się śmiałem z "małego" prezydenta - chodzi tu o flagę na jego limuzynie która jest zamontowana na przodzie samochodu, Kaczor reprezentuje Polskę tymczasem na samochodzie miał flagę Indonezji :lol: :lol: ( a śmiałem się dlatego że z niego taki patriota i wogóle - wstyd ).
  25. Racja, źle sformułowałem "narzekania", powinno brzmieć tak FPP Megazin już dawno przestałem czytać od deski do deski niepodoba mi się formuła i wygląd (moje zdanie), już wyjaśniam resztę: Wygląd - dla mnie jest poprostu zbyt cukierkowaty ( za dużo kolorów, tapet pod tekstem, ) Formuła - DLA MNIE jest za mało czytania ( szczególnie brakuje mi "z innej beczki" wiem inny prowadzący inne spojrzenie ), szczególnie za mało "luźnych" obserwacji gier itp. W zasadzie chodzi o to że zamiast czytać - oglądam. Pewnie te wyjaśnienia wydadzą wam się "pierdułkami" , ale wierzcie mi ja nie umię czytać "kolorowych pism" , oczywiście "zarzuty" są małego kalibru ja do samego pisma i prowadzących nic nie mam - nie podoba mi się poprostu layout i formy recenzji/przemyśleń - od razu mówię sam bym tego lepiej nie zrobił ale chciałem napisać co sądzę...
×
×
  • Utwórz nowe...