Jump to content

Jokker

Forumowicze
  • Content Count

    171
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Jokker

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday April 28

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array
  1. Bo to są wredne gnojki, które tłamszą wolność słowa!
  2. Moi drodzy! Jako że dziś w Jedynym Prawdziwym Radiu w rozmowach niedokończonych będzie temat: Smoleńsk 2010 - szukamy prawdy (co równa z tym, iż dzwoniąc spotkam(y) się z bablaniną "Rosjanie zrobili" "To był zamach" "Mógł być i był" etc.), mam do Was pytanie: Piszcie, będzie to bardzo pomocne w dzisiejszej konfrontacji z gośćmi - "niezależnymi" dziennikarzami i pisiorami.
  3. Do wszystkich dotarły chyba informacje o sądowych sprzeczkach PiS i PO. Najpierw Jedyna Słuszna Partia oskarżyła PO o złamanie prawa, poprzez przedwczesne rozpoczęcie kampanii wyborczej. Partia rządząca odwdzięczyła się z kolei oskarżając PiS o kłamstwa (partia prezesa cały czas powtarzała, że przez 4 lata rządów PO w Polsce nic się nie zmieniło). Obie sprawy trafią, jeżeli już nie trafiły, do prokuratury. Z kolei łodzew każdej ze stron trafił już do opinii publicznej. Platforma utrzymuje, że prawa nie złamała, natomiast Jarosław mówi: Oczywiście nieważne, że wykłócanie się o to, czy Polska się zmienia, to słowa prezesa i jego podwładnych. Że to on tworzył samosąd, który tymi właśnie słowami osądza Platformę, wykorzystuje brudny PR, o którym wczoraj pisałem. Ktoś ośmielił się sprzeciwić PiS'owi, i tego kawaler z powołania (żeby nie powiedzieć prawiczek - nie zdziwiłbym się) nie rozumie! Panie prezesie, może warto by wrócić do lekarstw, które brał pan podczas kampanii smoleńskiej... wróć! prezydenckiej. Wolimy pana jako potulnego, spokojnego i ładnie upudrowanego.
  4. Tej nocy, o północy i półtorej godziny po, w studiu Jedynego Prawdziwego i Słusznego Radia gościł poseł PiS, który za rządu Jarosława okupywał stołek ministra infrastruktury. Nazwiska nie pamiętam, nie będę sobie nim zaśmiecał głowy. Audycja przebiegała jak zazwyczaj - słuchacze dzwonili, wyzywali PO, ex minister wykorzystywał to, do zdobywania już i tak zdobytego elektoratu. A we mnie wrzało na tyle, iż postanowiłem zatelefonować i wykorzystać czas antenowy, tyle, ile potrzebowałem. O dziwo dodzwoniłem się po 6. próbie, przystępując momentalnie do ataku. Zapytałem, co dobrego, poza zamykaniem niewygodnych dla PiS ludzi, rząd 2005-2007 zrobił dla Polski. Próbowałem dowiedzieć się, dlaczego do studia nie zaprasza się polityków z innych partii. "Gdzie obiektywizm?" spytałem, usłyszałem cichy szept ojca prowadzącego, który, gdy zrozumiał, iż nie mam nic więcej do powiedzenia desperackim tonem zwrócił się do ex ministra. Ten zaczął, iż to co teraz powie, jest dowodem na to, że PiS potrafi spokojnie rozmawiać i odpowiadać na pytania. Że mój telefon (zauważmy, iż jedyny krytyczny) jest dowodem na wykorzystywanie przez PO brudnego pijaru. Że gratuluje mi, iż uważam, że wchodzenie do pociągu przez okna jest sukcesem PO (mimo że nie wypowiedziałem ani jednego słowa chwalącego PO). Ojciec prowadzący do "sukcesów" PO dodał jeszcze zamykanie studenta prowadzącego portal antykomor.pl, po czym nastąpił sarkastyczny śmiech obu panów. Na moje pytania odpowiedzi bezpośredniej nie uzyskałem. Zadzwonił jednak pewien słuchacz, który przesłał mi wyrazy ubolewania, mówiąc "Ten pan Mateusz to pewnie ogląda tylko ten swój TVN. Wszyscy przecież wiemy, jakie nastawienie ma pani Olejnik do posłów PiS, to jest śmiechu warte. I jeszcze jedno - bardzo dobrze, że RM nie zaprasza do siebie polityków PO. Po co wysłuchiwać kłamstw? Przecież oni kłamią, tak samo jak lewica". Cóż, pan Mateusz (czyli ja) owszem - ogląda TVN, tak jak ogląda Polsat, jak i publiczną. Tak samo słucha RM. Czyta Wyborczą jak i Nasz Dziennik. Po co? Ano po to, aby mieć na wszystkie sprawy pełny obraz. I dopiero wtedy - po zapoznaniu się ze zdaniem wszystkich stron - formuję swoją opinię, która nigdy nie jest bezpodstawna. W przeciwieństwie do opinii głoszonych przez słuchaczy RM. Jeżeli pani Olejnik tak strasznie traktuje swoich gości z PiS, to jak polityków PO traktuje o. Rydzyk i jego podwładni? Ona przynajmniej ma odwagę powiedzieć im prosto w oczy, co o nich myśli, a robi to w sposób bardzo taktowny i z kulturą. Zauważyłem, iż Radio Maryja buduje swoisty ciemnogród. Najpierw namawia ludzi, aby nie słuchali innych stacji, nie oglądali innej TV niż TRWAM, a następnie wpajają ciemnym ludziom to, co chcą aby ci myśleli. Jeżeli RM jest dla wielu ludzi jedynym źródłem informacji, to może warto by stać się bardziej obiektywnym? I to zamierzam dziś na antenie RM powiedzieć.
  5. I nikt nie odpowie Ci na to pytanie, bo Bóg (jeśli jest, a ja wierzę, że tak) znikąd się nie wziął. Był zawsze. I tu się właśnie pojawia zasada wiary - jak wierzysz, to przyjmujesz to, bo wiary nie ogarniesz umysłem. Być może Bóg to wcale nie jest... jakiś twór, jakaś istota. Może tu chodzi o symbolikę. Bóg istnieje, ale swoją rolę odgrywa dzięki wierze, bo gdyby ludzie w niego nie wierzyli, to co On ma do roboty.
  6. Ja bym raczej powiedział, że nie chrześcijaństwo przekazuje ludziom kłamstwa, tylko Kościół wykorzystuje idee chrześcijańskie nie tak, jak powinien. Ja uważam się za chrześcijanina, jednocześnie uważam się za wroga Kościoła, bo myśli głoszone przez chrześcijaństwo interpretuję w zupełnie inny sposób aniżeli chciałby Kościół - ta instytucja chciałaby, abym bezkrytycznie poddał się wszystkim ich opiniom. A właściwie co rozumiesz przez wyrażenie, że "chrześcijaństwo przekazuje ludziom kłamstwa"? Moim zdaniem należy rozróżnić - chrześcijaństwo a katolicyzm. Niby to samo, ale gdyby się zastanowić, to jak bardzo się te dwie rzeczy różnią. Katolicyzm = bezmyślne powtarzanie kościelnego bełkoty, chrześcijaństwo = wiara, ale świadoma.
  7. W Radiu Maryja kampania wre. Wyborcza oczywiście. Ojcowie redemptoryści na potęgę szkalują partię obecnie rządzącą (PO), pod niebiosy wychwalając politykę partii "najlepszej" (PiS). Najlepszej dla nich. Wykorzystują do tego celu m. in.katastrofę smoleńską, przekręcają fakty i układają wszystko w taki sposób, aby jak najbardziej oczernić dzisiejszą władzę, ale nie tylko. Starają się pogrążyć również resztę konkurencji (SLD, PJN itd.). W akcję, która aż prosi się, by nazwać ją opłacaną przez PiS, angażuje się również wyższe kadry kierownicze (czyt. biskupów i arcybiskupów) Kościoła katolickiego. Przykładem może być chociażby wygłoszona 15 sierpnia na Jasnej Górze homilia Andrzeja Dzięgi. Księdza arcybiskupa, warto by dodać. Arcybiskup czytał tekst, który sprawia wrażenie opracowanego podczas zmagania się z biegunką i wzdęciami, tj. bełkotliwy, niespójny, fanatyczny. Ponadto wtrącał się do spraw, do których wtrącać się nie powinien, chociażby dlatego, że ma o nich nikłe pojęcie. Przytoczmy sobie kilka fragmentów i przeanalizujmy. Cytuję z materiału zamieszczonym w Naszym Dzienniku z dnia 16 sierpnia br. Hierarchowie katoliccy wyjątkowo lubią temat aborcji. Poruszają go niemal na każdym wystąpieniu. Zresztą kto im zabroni. Oni już dawno znaleźli nań złotą receptę: Katoliku! Stoisz przed problemem - unieszkodliwić płód czy dopuścić do narodzin dziecka? Rób jak my, biskupi - gwałć 6-letnie dziewczynki. A księża pederaści dalej robią swoje i sprowadzają do zakrystii 7-letnich Jasiów, Stasiów etc. Znowu? Czyli kiedy było lepiej? Gdy od wszystkich pieniędzy trzeba było odprowadzić VAT dla papieża? Bez komentarza... Za to należałoby okazać wyrazy współczucia słuchaczom, którzy pewnie nie zrozumieli większości bełkotu jakim jest ww. homilia, z powodu swojej starości. *** Problem homilii był poruszany podczas nocnych audycji w Radiu Maryja. Omawiano m. in. komentarz pani Pitery, na który szybko odpowiedziała pewna starsza pani, mówiąca, jakby dopiero co płakała: Świetny przykład opanowania i wyrozumiałości. Warto jeszcze dodać, iż ksiądz prowadzący powiedział, gdy wysłuchał starszej pani: .
  8. Manipulowanie datą dokonania wpisu na blogu jest ZABRONIONE! - Lord Dzisiejszy wspisik dość nietypowy - polega na tym, że macie zgadnąć kto jest na zdjęciu Banalne EDIT: Trzeba było czekać 4 miesiące, ale było warto! Złote gacie wgrywa badcompany2 Odpowiedź to oczywiście Madonna!
  9. nie jack sparrow odpada podpowiem, że ta osoba ma wiele wspólnego ze światem muzyki
  10. Po dość długim, lub może nawet bardzo długim okresie czasu, gdy dałem wam odpocząć od moich zawodzeń, grafomaństwa i snucia teorii spiskowych - wracam do życia, a wy możecie już szykować tabletki uspokajające A zacznę od długo przeze mnie, a i na pewno nie tylko, oczekiwanego teledysku ukochanej Lady Gagi - JUDAS! Moim zdaniem jest naprawdę genialny, ma w sobie wszystko, co Kościół zacznie niedługo szkalować - jest tam sam Jesus, pokazany w świetnym stylu, trochę nowoczesny jak na Gage przystało, a i trochę oldskulowy, lecz nie rzuca się to tak bardzo w oczy jak na mszy, więc nie martwcie się - przy oglądaniu the music video na pewno nie zaśniecie! Czekam na reakcje - Wasze i świata
  11. Jokker

    Avenged Sevenfold

    fajna muza, ale po co ten wpisik taki długi to niewiem...
  12. @the Mon a jednak to nie absurd, to polska rzeczywistość
  13. Moim zdaniem śnieg mógłby padać cały czas - ja się nie obrażę Najlepsze w tych zaspach śniegu jest to, że dużo nauczycieli nie dojechało dzisiaj do szkoły, w tym jedna z najgorszych mnie uczących - nauczycielka od geografii Jednak najgorsze jest to, że ogółem w szkole jest zimno - większość ludzi siedzi w rękawiczkach, jeśli nie dochodzą do tego kurtki i cały czas trzęsie się z zimna... Więc JEZU DAJ CIEPŁO - w szkole oczywiście, bo na dworze to może być nawet -30
×
×
  • Create New...