-
Zawartość
467 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez sarmat
-
-
Shaun Bogdanov
"O cholera jasna! Słodki Jezu i wszyscy święci , to mu zżarło pół twarzy. Żołądek mi się skręcił patrząc na ten obrzydliwy widok. Weź się w garść do cholery!"
-Już... już idę - odrzekłem Ann i podszedłem do rannego, by obejrzeć jego ranę - temu Edowi czy jak on miał... to może lepiej strzelcie w łeb... nie... nie chciałbym żeby wstał i podążył naszym tropem jako żywy trup... - mówię lekko roztrzęsionym głosem
"Co to do kur*y nędzy było? Jakiś terminator wśród zombie? Nie mogę pojąć co ten wirus, czy co to jest robi z ludźmi... Co to za powykręcany umysł mógł stworzyć coś takiego strasznego? I po co? Byleby uciec, jak najdalej, po wyjściu wsiąść w bardzo szybki wóz i jechać na lotnisko i najbliższym lotem do Europy. W co ja się wpakowałem..."
-
Oglądałem kiedyś ten serial i naprawdę to świetna sprawa. Ciekawy humor, każda postać ma jakieś swoje dziwactwa, np. Raj który nie potrafi rozmawiać z kobietami (dosłownie), czy też Sheldon. Każdy odcinek wypełniony jest humorem, aż po brzegi, a zetknięcie się dwóch różnych światów skutkuje absurdalnymi sytuacjami.
Świetna w małych porcjach, 1 - 2 odcinki na jakiś czas - świetnie poprawia humor przed snem 
BAZINGA!
-
Mark Crane"Cóż za tępa kupa złomu! Cholera jasna, wóz, albo przewóz! Gdybym tylko nie był związany! Do ch*ja pana!
Spokojnie, nie rób głupot... Zastanów się co robisz, nie chcesz przecież skończyć przedziurawiony serią. Chill out dziecko, chill out. Uspokajam oddech, przymykam oczy"
Wzdycham
-Słuchaj, to chyba nie czas i miejsce na dyskusje - mówię nieco podirytowany - postęp technologii może i jest, ale dawanie sobie grzebać w bebechach, byle stać się lepszym? No cóż, mam swoje zdanie. Wiesz, możemy tu gadać jeszcze długo, ale - nagle moje zdanie przerywa wtargnięcie podejrzanego typa przedstawiającego się jako prywatnego detektywa. Przestaję nawijać i z niejakim zaciekawieniem przyglądam się sytuacji."O, widzę że nasz superman się wkurzył, to dobrze. Bardzo dobrze. Gdybym tylko zdołał się uwolnić, cokolwiek. Jest tak pochłonięty tym typkiem, że nie zwróciłby uwagi, gdybyśmy po cichu się wymknęli. Próbuje oswobodzić się z więzów."
[eddy22]Nie widzę dokładnie tego "prywatnego detektywa". Za plecami murzyna pokazuje mu, że jestem związany i poruszam ustami bezgłośnie mówiąc "HELP ME".
[/eddy22]
-
Dzis była moja pierwsza wizyta w Netherze i... i kiepsko! wylądowałem na malutkiej wysepce zawieszonej w powietrzu nad morzem lawy. Nazbierał netheracku i wróciłem z powrotem. W każdym razie zbudowałem sobie twierdzę dosłownie parę kroków od spawnpointu. Dodatkowo wyrzuciło mnie w świetnym obszarze, półwysep z czterema bardzo wysokimi górami, a pod całym ciągnie się ogromna jaskinia wprost opływająca w żelazo i obsydian. Miodzio! Jedynym mankamentem jest to, że już kilka razy przypadkiem wpadłem do lawy ;/
-
Witam serdecznie, mam problem z grą Gothic 2 Noc Kruka. Jest to wersja z CDA, zainstalowałem ją na laptopie:
Intel Pentium dual-core 2.00 GHz
NVIDIA GeForce G105M
4GB RAM DDR3
320 GB HDD
Windows 7
Gra ładnie chodzi w zamkniętych przestrzeniach (tzn wieża Xardasa), ale wystarczy wyjść na otwarta powierzchnię a strasznie się tnie, całkowicie uniemożliwiając rozgrywkę. Nawet zapisanie gry, lub jej wyłączenie po wyjściu na powierzchnie staje się niemal niemożliwe i muszę się posiłkować alt + ctr + del. Proszę o pomoc.
-
Shaun Bogdanov
"Zabarykadowanie się w tym miejscu to jednak nie najlepszy pomysł. Trzeba będzie iść dalej. A im dalej idziemy, tym mniejsze szanse przeżycia. Słodki Jezu, dlaczego to spotkało akurat nas? I czym w ogóle są te zombie? Musze zdobyć żywy egzemplarz. Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem jakim prawem to żyje. Widziałem na własne oczy istoty z połową głowy, mózgiem na wierzchu, a jednak wciąż wlęczącymi się w stronę zdrowych. Jakiś porąbany wojskowy eksperyment? Sam nie wiem co o tym myśleć. Byle tylko przeżyć, byle tylko przeżyć."
Kładę się spać. Zapadam w lekki niespokojny sen. Co chwilę budzę się zlany potem, jestem wyczulony na każdy szmer. Okropne. Smród ciał wciąż jest wyczuwalny w sali.
-
Mark CranePatrzę na murzyna, który wszedł do pokoju. Od razu można poznać, że jest cały zmodyfikowany. Nie zdziwiłbym się gdyby musiał sobie w swoją metalową mordę wklepywać smar żeby nie pordzewiała. Okropnie co robią z sobą ludzie.
[black Shadow]-Spokojnie puszko, z policją jesteśmy na bakier. Nawet, gdyby zwalili się tu komandosi, zakładam, że nie zdążyłbyś pisnąć ani słówka zanim by cię kropnęli - odrzekłem mu. Po chwili dodałem:
-No cóż terminatorze, chyba nie boisz się uwolnić dwóch kolesiów takich jak my? Jak widzisz broni nie mamy, więc w plecy ci nie strzelimy. A złożyło się tak, że być może się do czegoś przydamy.[/black Shadow]
"O ile mi się zechce i o ile nie wbiję ci śrubokręta w oko. Im szybciej się wydostanę tym lepiej, a ty utorujesz mi drogę
Przyglądam się mu. Staram się określić jakie modyfikacje posiada. Jakiś słaby punkt. Gdyby coś mu odbiło, przynajmniej nie będę bez szans. Pier**lę tą misję, muszę stąd uciec, zanim naprawdę rozpęta się piekło. -
/Napierw opowiadania bo nie polapiesz się kto to Ciri, Jaskier, Yennefer
Polecam gorąco 
-
Daj spokój to tylko jego opinia. Z resztą sam przyznaję iż DnD średnio się sprawdza w serii BG. Przede wszystkim mechanika IMO jest zbyt sztywna. Trzeba się zazwyczaj kierować odgórnymi konwencjami typu krasnolud-wojownik, elf-łucznik et cetera. Już w NVN oraz P:T system wydaje się być bardziej przystępny. W DnD trudno nadać indywidualne cechy postaci, trzeba niestety wybierać dostępne klasy i rozwijać postać wg wzorców.
-
Shaun Bogdanov
"Cholera. W cośmy się wpakowali. Wciąż nie mogę uwierzyć w zaistniałą sytuację. Przecież te stwory to istny medyczny fenomen! One nie mają prawa żyć. Gdybym tak dorwał jakiegoś żywego i mógłbym go przebadać... och, co by to było!"
-Pakować się w sam środek tego [beeep]? Nie, to zdecydowanie zły pomysł. Trzy, może cztery osoby mają jakieś szersze pojęcie o broni palnej, a reszta? Lepiej by było tutaj się zabarykadować, spuścić żelazne grodzie, i czekać. Skoro to jakaś uber-tajna baza muszą mieć zapasy. Na wszelki wypadek. Po prostu muszą.
-
Nie mogę sobie poradzić z instalacją BGT. CZy mógłby mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć co i jak?
-
Ja grałem paladynem w dwójce i jeszcze przed Czarowięzami bardzo ładnie mi się rozwinął. Właściwie to była jakaś podklasa, nie pamiętam dokładnie jaka, ale był to chyba Kawaler. Wysoka charyzma, siła oraz kondycja. Z połączeniu z paladyńskimi buffami i kapłańskimi od Aerie stanowił bardzo dobry materiał na tanka. Chociaż zaklęcie "Ochrona przed złem" wydaje się być mało użyteczne, wiele razy uratowało moją drużynę. Dodatkowo podklasa, którą grałem miała dobre zalety
* +3 do trafienia i obrażeń przeciwko wszystkim demonom i smokom.
* Raz dziennie na poziom może rzucić zaklęcie "Przełamanie strachu".
* Odporność na strach i załamane morale.
* Odporność na trucizny.
* 20% odporności na ogień.
* 20% odporności na kwas.
kosztem braku możliwości posługiwania się broniami strzeleckimi. O ile się nie myle BGT pozwala na używanie ras i klas dostępnych w dwójce więc bez problemu mógłbyś grać kawalerem.
BTW polecałbym w dwójce dołączyć Aerie. Po przykoksowaniu jest z niej świetny kapłan i niezła maszynka do mięsa, a ciebie jako paladyna będzie wprost ubóstwiać

Co do odgrywania postaci zawsze mam problem, gdyż nie wiem na kogo się zdecydować. O ile w Morrowindzie stworzenie nieco diabolicznego Inkwizytora szerzącego dobro wg. własnych poglądów jest proste ze względu na elastyczność przy tworzeniu postaci, w BG są już niestety wyznaczone klasy, a do nich charaktery
W BG brakuje mi także możliwość grania jakimś przeciwieństwem paladyna, np. "Mroczny Rycerz", który by brał swą moc ze zła i zamiast zaklęć takich jak uleczenie by stosował klątwy i przekleństwa. -
A kiedyś wysłałem PW do MG z moimi wyobrażeniami co do implantów, jak chce to niech wklei
W końcu nie ja tu rządzę. -
Postanowiłem się wziąć za granie w BG1 i nie mam pomysłu na postać. Nie wiem kim grać by było ciekawie

No cóż więc stworzyłem neutralnie-złego wojownika ze statami:
Siła: 18/70
Zręczność: 17
Kondycja: 18
Reszta po 10. Dałem 2 punkty w topory i 2 w cięzkie miecze. Dobry wybór?

-
Mark CraneSpoglądam na dwóch kolesi stojących kawałek ode mnie. Nie mam pojęcia czy mnie widzą.
-Ciii - szepnąłem do towarzysza w udręce - nie wiadomo co to za kolesie.
Przez moją głowę przepływa niepokojąca myśl o torturach, która natychmiast wyrzucam z głowy. Nie wiem czego się po nich spodziewać. Staram się siedzieć jak najciszej, mam nadzieję że mnie nie zauważyli. Chyba nie będą się pchać w tą ciemność. Chcę sięgnąć po jakieś narzędzie, które powinienem mieć w kieszeni. "Muszę przeciąć te cholerne więzy! Nie mam ochoty znaleźć się w sytuacji, gdzie będę całkowicie bezbronny wobec tych podejrzanych typków. Cholera!" -
Mark CraneCholera jasna! Co się stało? Gdzie jestem? Gdzie ja do kur*y nędzy jestem? - takie i podobne myśli krążyły się po mej głowie, zacząłem się szamotać w swych więzach. "To nic nie da. Zamiast tego mogę sprowadzić tutaj strażników. Cholera jasna, to nie miało tak być!"
Słyszę głos Alana.
-Tak, jestem - odpowiadam mu szeptem - bądź cicho na razie. Poszukaj czegoś czym mógłbyś przeciąć więzy.
Staram się sprawdzić co mam w kieszeni. Cokolwiek, czym mógłbym się oswobodzić. Scyzoryk, kombinerki, zapalniczka. Mam nadzieję, że nas porządnie nie przeszukali. Co za ch*jowy dzień. Nawet nie podeszliśmy do tego budynku. Nawet nie wyciągnąłem lornetki. Dlaczego nas skrępowali? Zasadzka? Ktoś nas wrobił? Czy może chcą zrobić na nas te eksperymenty? O cholera, już wole dostać kulkę w łeb. Cholera! -
-Cholera jasna! Czemuż to zawsze mnie muszą spotykać takie przygody?! Ostatnią rzeczą jaką sobie wymarzyłem to granie w zgadywanki z jakimś psychopatycznym kapitanem! Wszystkie poszlaki wskazują na razie na obywatela Xysiu. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, lecz każdy wie, iż dawny Rzym to obecnie Włochy, a Watykan także leży w ich obrębie. Ale czy to nie jest zbyt oczywiste? -
Chciabym przeprosić za nieobecność ale mam w tym momencie istny nawał pracy, nic nie mogę na to poradzić. Dziś nie mogę odpisać także, gdyż dosłownie za chwilę mam wyjazd, jutro także, a w niedzielę dostępu do komputera mieć raczej nie będę. Najbardziej optymistyczna wersja jest taka, iż dam odpis we wtorek, a najbardziej pesymistyczna, że dopiero za tydzień. Dlatego prosiłbym aby pominięto mnie w odpisie/MG sterował moją postacią na czas nieobecności. Przepraszam za zwłokę, ale myślałem, że się wyrobię

-
Nareszcie sesja się zaczęła! Mam nadzieję, że nam graczom uda się stworzyć ciekawą rozgrywkę, a MG zaserwuje nam ciekawą fabułę i klimat :]
Ale co do posta rozpoczynającego. "Epilog"? nie pomyliło ci się z prologiem?
Proponowałbym także ustalenie jednego terminu odpisywania. O ile dla jednego normalny okres odpisywania to tydzień, dla innego to 3 dni albo 2 tygodnie. -
Mark Crane"Kolejna akcja. Aż dziwne, że bez żadnego przygotowania, owszem chodziły plotki wśród pewnych ludzi o sabotażu. Ale atak na tak dużą firmę bez układania planów, godzin rozmyślania i taktyk? Niepokojące, ale co ja mogę poradzić. Stay Human!"
-Wiesz stary, Skip ostatnio strasznie dziwnie się zachowuje. Ma jakieś wybuchy złości i jest bardzo znerwicowany. Nie wiem co o tym myśleć. Wiesz, ten skok był jego pomysłem? No ale nic zrobimy co musimy. Masz wszystko? Zaraz wchodzimy, Skip mówił że drugie wejście jest mniej strzeżone... Idziemy ?
-Ta, zauważyłem. Może coś ćpa? Ehh... niepokoi mnie to, taka akcja bez przygotowania... Okej, zaraz ruszamy tyko się rozejrzę.
Staram się określić położenie strażników, możliwe wejścia chociażby przez niedomknięte okno lub przez studzienkę ściekową. Przyglądam się też stróżom, chcę sprawdzić czy mają modyfikację, jeśli tak to jakie. Nie mam zamiaru zostać poszatkowany przez karabin maszynowy, bo się okaże, że jakiś strażnik miał sonar czy inne g*wno zamiast oczu i wykrył mnie w ciągu pół sekundy. -
Mam pytanie, jak zrobić sieć kolejek w minecrafcie? Nie chodzi mi o jakiś wyrafinowany sposób, tylko by wsiąść do wagonika, który będzie jechał.
-
Prosiłbym o zapisanie o ile to możliwe

-
@Rankin
Nie chodzi o to by przejść całą mapę wzdłuż i wszerz, tylko, że istnieje wiele wspaniałych lokacji i miejscówek, ciekawych kłestów itp. które po prostu trzeba samemu odkryć. Czasami eksplorując jaskinie lub grobowiec nie znajdujemy nic ciekawego, ale czasami zdarza się odkrycie czegoś epickiego (np. pewien grobowiec norda - kto znalazł ten wie o co mi chodzi => ) Zdarzają się również kłesty ciekawsze od innych (Dwie Lampy, Telvanni, Świątynia). Ale muszę przyznać ci rację, Morrowind ma niestety zbyt wiele niewykorzystanego miejsca, świat świeci pustkami.
Co do Obliviona, dialogi były w dużej mierze FATALNE, mi osobiście nie przeszkadzają mi czytane kwestie. Ba, zagrałbyś w Planescape: Torment :]
Oblivion złą grą nie jest, nie zaprzeczam pierwsze godziny były świetne, cieszyły mnie usprawnienia, nie przeszkadzały durne kłesty, cukierkowaty świat i uber-mhroczna otchłań nie kłuła w oczy. Dopiero po kilku godzinach uproszczenia dawały się we znaki, gra zaczynała nudzić, a świat tak naprawdę, mimo iż ogromny, zalesiony itp. nie oferował nic ciekawego i nie opłacało się go eksplorować.
-
6 - Medycyna + 1
5 - Reanimacja + 1
4 - Spostrzegawczość (aka percepcja) + 1
4 - Odporność psychiczna
3 - Wytrzymałość
3 - Znajomość chemii i biologii
2 - Walka improwizowana
2 - Pływanie
3 - Używanie broni palnej + 1
2 - Znajomość rosyjskiego
2 - Siła + 1
1 - Wstrzymywanie oddechu
1 - Wiedza ogólna
1 - Kierowanie pojazdami
1 - Walka wręcz
1 - Obsługa komputerów [n]
1 - Walka bronią białą [n]
1 - Sprint [n]
1 - Orientacja w terenie [n]
1 -
W poprzedniej piramidce miałem 2 razy wpisaną umiejętność "Pływanie", więc zamieniłem jedną z nich na "Wstrzymywanie oddechu, "Strzelectwo" zmieniłem na "Używanie broni palnej", aczkolwiek to tylko zmiana kosmetyczna
Umiejętność sprint określa szybkość sprintu, nie zaś jego długość za co odpowiedzialna jest wytrzymałość.Nie jestem pewien co do stuntów, czy to są takie jakby "atuty" tylko o węższym użyciu?
Podaje przykład:
"Tracimy go" - gdy Shaun ma do opatrzenia ciężką ranę, minimalna wartość rzutu na umiejętności "Medycyna" oraz "Reanimacja" wynosi 3.
Czy ten stunt nie jest za mocny?(słaby?) I czy dobrze rozumuje:
Shaun opatruje ciężko rannego towarzysza. Stopień trudności wynosi 6. Wyniki rzutów to 1 1 3 3, czyli dwie porażki i dwa neutralne. A więc 6 - 2 = 4 4 =/= 6 czyli porażka. Mój stunt powoduje, że minimalny wynik rzutu przy to 3, a więc dostajemy 3 3 3 3. Czyli 6 - 0 = 6 6=6 Sukces.
Dobrze myślę :] ?
Nadal nie rozumiem aspektów. Czy to są takie hmm... unikalne cechy charakteru? Np:
W chwilach stresu postać XXX obgryza paznokcie.
Czy to ma jakiś wpływ na rozgrywkę?


Rozwiązany: Minecraft - bad video card drivers
w Archiwum niepoprawnych i zamkniętych tematów PD
Napisano · Edytowano przez sarmat · Raportuj odpowiedź
Gdy uruchamiam minecraft wyskakuje mi błąd:
Karta graficzna w laptopie to:
Mobile Intel ? 915GM/GMS,910GML Express Chipset Family
Procesor:
Intel Pentium 1,73 GHZ, 799 MHZ
1,99GB RAM
Windows XP
Proszę o pomoc!