-
Zawartość
467 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez sarmat
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Wielka Mhroczna świątynia z ogniem lawą itp. Szklany wieżowiec. Zoo z creeperami w środku
-
/Napierw opowiadania bo nie polapiesz się kto to Ciri, Jaskier, Yennefer Polecam gorąco
-
Daj spokój to tylko jego opinia. Z resztą sam przyznaję iż DnD średnio się sprawdza w serii BG. Przede wszystkim mechanika IMO jest zbyt sztywna. Trzeba się zazwyczaj kierować odgórnymi konwencjami typu krasnolud-wojownik, elf-łucznik et cetera. Już w NVN oraz P:T system wydaje się być bardziej przystępny. W DnD trudno nadać indywidualne cechy postaci, trzeba niestety wybierać dostępne klasy i rozwijać postać wg wzorców.
-
Shaun Bogdanov "Cholera. W cośmy się wpakowali. Wciąż nie mogę uwierzyć w zaistniałą sytuację. Przecież te stwory to istny medyczny fenomen! One nie mają prawa żyć. Gdybym tak dorwał jakiegoś żywego i mógłbym go przebadać... och, co by to było!" -Pakować się w sam środek tego [beeep]? Nie, to zdecydowanie zły pomysł. Trzy, może cztery osoby mają jakieś szersze pojęcie o broni palnej, a reszta? Lepiej by było tutaj się zabarykadować, spuścić żelazne grodzie, i czekać. Skoro to jakaś uber-tajna baza muszą mieć zapasy. Na wszelki wypadek. Po prostu muszą.
-
Nie mogę sobie poradzić z instalacją BGT. CZy mógłby mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć co i jak?
-
Myślałem, że wskrzesili Magika. Idź mi stąd!
-
Są dużo gorsze syfy. Heroina, metamfetamina, opium, dużo wyliczać. Przy których marihuana to herbatka bez cukru. Których moim zdaniem, nigdy nie powinno się zalegalizować .
-
Ależ my się nie kłócimy. Po prostu przedstawiamy swoje poglądy. Wiesz, trucizną może być nawet kofeina, jeśli będziesz lekkomyślny. Ciśnienie i te sprawy. Marihuana ma pozytywne i negatywne strony, jak niemal wszystko w tym świecie. Ale nie zabija jak alkohol. Ale przejdę do najważniejszej części tej wypowiedzi: Zachowajcie umiar! Nie ważne czy chodzi o alkohol, ziele czy herbatkę. Bądźcie rozsądni. Bo wszystko jest dla ludzi, ale nie warto psuć sobie życia przez wódkę, bądź jointa. No i nie ćpajta takich syfów jak amfa, hera itp. Nie bierzcie koksów. Mógłbym tak długo przestrzegać. Zdrowy rozsądek przede wszystkim. @up no cóż, nie wiedziałem o tym. Jeżeli mógłbyś podesłać link, byłbym wdzięczny.
-
BTW bezpłodność jest w większej mierze powodowana przez stres, alkohol, zanieczyszczone środowisko i złą dietę edit: chociaż w sumie nie zapominajmy ile to dzieci dzięki alkoholowi sięurodziło :]
-
Pierwsza sprawa: Alkohol wzmaga agresję, Marihuana wręcz przeciwnie = mniej przemocy w rodzinach, mniej pobić, włamań itp, gdyby ludzie się z alko przerzucili na zielone. Wolałbym mieć ojca, który jara bez opamiętania, niż takiego, który co wieczór wraca nawalony i leje mnie i matkę :] Druga sprawa(@...AAA...): nie czytałem dokładnie wszystkich komentarzy, więc mój błąd. Ale zauważ, że alkohol także ma złowrogi wpływ na mózg. Wzmożona agresja, utrata samokontroli, spanie w krzakach, niszczenie komórek mózgowych et cetera. Nie przeczę, że marihuana też nie jest szkodliwa - przy częstym i regularnym zażywaniu może doprowadzić do osłabienia pamięci, przytępienia. Ale IMO jest mniej groźna od alkoholu
-
@up chociażby na głupiej wikipedi. "Badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia potwierdzają tę tezę, pod względem zdrowotnym uznając spożycie konopi za mniej szkodliwe, niż konsumpcję legalnych używek: tytoniu oraz alkoholu. Zawarte w marihuanie substancje nie wywołują fizjologicznego uzależnienia. " "dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek[12]; do 2008 roku odnotowano dwa przypadki śmierci z powodu nadużycia marihuany[13][14], jednak spowodowane były one prawdopodobnie wystąpieniem dodatkowych indywidualnych czynników ryzyka, bez których zażyta marihuana nie doprowadziłaby do śmierci[13][15]." @Azuranski No cóż, jestem pewien, że nachlany człowiek także by mógł skoczyć przez bo mu coś odwali. A ile było wypadków kolejowych przez nietrzeźwych... Poza tym co to za szkoła, w której przychodzi zjarany koleś i podczas lekcji łazi po korytarzu i nikt mu nie zwraca uwagi? No przepraszam, ale zapach dymu czuć, a po oczach od razu widać, że ktoś palił/
-
Ja grałem paladynem w dwójce i jeszcze przed Czarowięzami bardzo ładnie mi się rozwinął. Właściwie to była jakaś podklasa, nie pamiętam dokładnie jaka, ale był to chyba Kawaler. Wysoka charyzma, siła oraz kondycja. Z połączeniu z paladyńskimi buffami i kapłańskimi od Aerie stanowił bardzo dobry materiał na tanka. Chociaż zaklęcie "Ochrona przed złem" wydaje się być mało użyteczne, wiele razy uratowało moją drużynę. Dodatkowo podklasa, którą grałem miała dobre zalety * +3 do trafienia i obrażeń przeciwko wszystkim demonom i smokom. * Raz dziennie na poziom może rzucić zaklęcie "Przełamanie strachu". * Odporność na strach i załamane morale. * Odporność na trucizny. * 20% odporności na ogień. * 20% odporności na kwas. kosztem braku możliwości posługiwania się broniami strzeleckimi. O ile się nie myle BGT pozwala na używanie ras i klas dostępnych w dwójce więc bez problemu mógłbyś grać kawalerem. BTW polecałbym w dwójce dołączyć Aerie. Po przykoksowaniu jest z niej świetny kapłan i niezła maszynka do mięsa, a ciebie jako paladyna będzie wprost ubóstwiać Co do odgrywania postaci zawsze mam problem, gdyż nie wiem na kogo się zdecydować. O ile w Morrowindzie stworzenie nieco diabolicznego Inkwizytora szerzącego dobro wg. własnych poglądów jest proste ze względu na elastyczność przy tworzeniu postaci, w BG są już niestety wyznaczone klasy, a do nich charaktery W BG brakuje mi także możliwość grania jakimś przeciwieństwem paladyna, np. "Mroczny Rycerz", który by brał swą moc ze zła i zamiast zaklęć takich jak uleczenie by stosował klątwy i przekleństwa.
-
A kiedyś wysłałem PW do MG z moimi wyobrażeniami co do implantów, jak chce to niech wklei W końcu nie ja tu rządzę.
-
Postanowiłem się wziąć za granie w BG1 i nie mam pomysłu na postać. Nie wiem kim grać by było ciekawie No cóż więc stworzyłem neutralnie-złego wojownika ze statami: Siła: 18/70 Zręczność: 17 Kondycja: 18 Reszta po 10. Dałem 2 punkty w topory i 2 w cięzkie miecze. Dobry wybór?
-
-Cholera jasna! Czemuż to zawsze mnie muszą spotykać takie przygody?! Ostatnią rzeczą jaką sobie wymarzyłem to granie w zgadywanki z jakimś psychopatycznym kapitanem! Wszystkie poszlaki wskazują na razie na obywatela Xysiu. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, lecz każdy wie, iż dawny Rzym to obecnie Włochy, a Watykan także leży w ich obrębie. Ale czy to nie jest zbyt oczywiste?
-
Chciabym przeprosić za nieobecność ale mam w tym momencie istny nawał pracy, nic nie mogę na to poradzić. Dziś nie mogę odpisać także, gdyż dosłownie za chwilę mam wyjazd, jutro także, a w niedzielę dostępu do komputera mieć raczej nie będę. Najbardziej optymistyczna wersja jest taka, iż dam odpis we wtorek, a najbardziej pesymistyczna, że dopiero za tydzień. Dlatego prosiłbym aby pominięto mnie w odpisie/MG sterował moją postacią na czas nieobecności. Przepraszam za zwłokę, ale myślałem, że się wyrobię
-
Nareszcie sesja się zaczęła! Mam nadzieję, że nam graczom uda się stworzyć ciekawą rozgrywkę, a MG zaserwuje nam ciekawą fabułę i klimat :] Ale co do posta rozpoczynającego. "Epilog"? nie pomyliło ci się z prologiem? Proponowałbym także ustalenie jednego terminu odpisywania. O ile dla jednego normalny okres odpisywania to tydzień, dla innego to 3 dni albo 2 tygodnie.
-
Mam pytanie, jak zrobić sieć kolejek w minecrafcie? Nie chodzi mi o jakiś wyrafinowany sposób, tylko by wsiąść do wagonika, który będzie jechał.
-
Prosiłbym o zapisanie o ile to możliwe
-
@Rankin Nie chodzi o to by przejść całą mapę wzdłuż i wszerz, tylko, że istnieje wiele wspaniałych lokacji i miejscówek, ciekawych kłestów itp. które po prostu trzeba samemu odkryć. Czasami eksplorując jaskinie lub grobowiec nie znajdujemy nic ciekawego, ale czasami zdarza się odkrycie czegoś epickiego (np. pewien grobowiec norda - kto znalazł ten wie o co mi chodzi => ) Zdarzają się również kłesty ciekawsze od innych (Dwie Lampy, Telvanni, Świątynia). Ale muszę przyznać ci rację, Morrowind ma niestety zbyt wiele niewykorzystanego miejsca, świat świeci pustkami. Co do Obliviona, dialogi były w dużej mierze FATALNE, mi osobiście nie przeszkadzają mi czytane kwestie. Ba, zagrałbyś w Planescape: Torment :] Oblivion złą grą nie jest, nie zaprzeczam pierwsze godziny były świetne, cieszyły mnie usprawnienia, nie przeszkadzały durne kłesty, cukierkowaty świat i uber-mhroczna otchłań nie kłuła w oczy. Dopiero po kilku godzinach uproszczenia dawały się we znaki, gra zaczynała nudzić, a świat tak naprawdę, mimo iż ogromny, zalesiony itp. nie oferował nic ciekawego i nie opłacało się go eksplorować.
-
6 - Medycyna + 1 5 - Reanimacja + 1 4 - Spostrzegawczość (aka percepcja) + 1 4 - Odporność psychiczna 3 - Wytrzymałość 3 - Znajomość chemii i biologii 2 - Walka improwizowana 2 - Pływanie 3 - Używanie broni palnej + 1 2 - Znajomość rosyjskiego 2 - Siła + 1 1 - Wstrzymywanie oddechu 1 - Wiedza ogólna 1 - Kierowanie pojazdami 1 - Walka wręcz 1 - Obsługa komputerów [n] 1 - Walka bronią białą [n] 1 - Sprint [n] 1 - Orientacja w terenie [n] 1 - W poprzedniej piramidce miałem 2 razy wpisaną umiejętność "Pływanie", więc zamieniłem jedną z nich na "Wstrzymywanie oddechu, "Strzelectwo" zmieniłem na "Używanie broni palnej", aczkolwiek to tylko zmiana kosmetyczna Umiejętność sprint określa szybkość sprintu, nie zaś jego długość za co odpowiedzialna jest wytrzymałość. Nie jestem pewien co do stuntów, czy to są takie jakby "atuty" tylko o węższym użyciu? Podaje przykład: "Tracimy go" - gdy Shaun ma do opatrzenia ciężką ranę, minimalna wartość rzutu na umiejętności "Medycyna" oraz "Reanimacja" wynosi 3. Czy ten stunt nie jest za mocny?(słaby?) I czy dobrze rozumuje: Shaun opatruje ciężko rannego towarzysza. Stopień trudności wynosi 6. Wyniki rzutów to 1 1 3 3, czyli dwie porażki i dwa neutralne. A więc 6 - 2 = 4 4 =/= 6 czyli porażka. Mój stunt powoduje, że minimalny wynik rzutu przy to 3, a więc dostajemy 3 3 3 3. Czyli 6 - 0 = 6 6=6 Sukces. Dobrze myślę :] ? Nadal nie rozumiem aspektów. Czy to są takie hmm... unikalne cechy charakteru? Np: W chwilach stresu postać XXX obgryza paznokcie. Czy to ma jakiś wpływ na rozgrywkę?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7

