-
Zawartość
666 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez MacTavish
-
To dobrze czy źle? Chyba raczej źle. Chcę, żeby nikt nie ufał asasynowi. Grałeś w Assasin's Creed? Altair też taki jest, zbyt pewny siebie. Pierwszy lepszy templariusz skopał mu tyłek ^^ Matrix to jakiś bóg w OA? @down: lol, o co chodzi?
-
- Nie interesują mnie wasze uczucia. I nie chcę nikogo zabić. <wypił wodę> - Śledziłem Ravenosa. Nie powiem dlaczego. Powiem tylko, że potrzebowałem jego DNA. Mam, co chciałem. Teraz ty odpowiedz na moje pytania. Co tu robicie? I dlaczego mieszkacie w tej części miasta? Czy można wynająć pokój? ---------------- A ja wiem, co zrobił? Zawsze znajdzie się ktoś, kto chce kogoś zabić ;] Zaprzyjaźnij się z Asasynem, to się dowiesz kto Nawet Asasyn wyleci z baru jak "dotknie" kelnerkę? ;]
-
- Możecie mi mówić Blade. <płaci za wodę, i popija> - Jacy bogowie staną się potężni za dwa dni? <wróbelek podreptał po ladzie> - Macie trochę jakiegoś ziarna dla mojego towarzysza? ------------- Wiem że wkurzam, chcę, żebyście mi nie ufali. I nie jestem "Mac" bo mi się z Macdonaldem kojarzy -_- I nikogo z was nie zabiję. Chyba, że będziecie się buchać jak Tyt0k ;]
-
<Asasyn wstaje, wyjmuje sztylet, i szybkim ruchem przybija pomarańczę sztyletem do stołu. Łapie za szklankę z trucizną i zbiera do niej sok z pomarańczy, po czym jednym chaustem wypija wszystko. Stawia szklankę na stole, i siada z powrotem. Otwiera komputerek, i bez słowa zdejmuje go z ręki, i odwraca w stronę Tytokusa. Na ekranie widnieje zdjęcie boga pomarańczy, i obok kwota - 12 tysięcy moderatusów. Asasyn zakłąda komputerek z powrotem na rękę> - Mogłem cię zabić, gdy się tu wkradłem. Uznaj to za gest dobrej woli. ----------------------------- Trucizna nie działa, bo komputerek Asasyna automatycznie analizuje zatrucia i dozuje odtrutki. Standardowy ekwipunek nowoczesnego Asasyna
-
- Nie piję alkoholu. Ani nie gadam dużo. Jestem asasynem, bo to dobrze płatna robota. <włączył komputerek na lewej ręce, i zaczął coś przeszukiwać. Zbliżył na chwilę sensor do Markosa> - Pewien klient chce, żebyś zginął. Zapłaci 300 moderatusów. <skierował sensor w stronę reszty bogów> - Ten tam, Ravenos. Ktoś go musi nienawidzić. Cena za jego głowę to 18 000 moderatusów. Całkiem ładna sumka, ale zabijam tylko, gdy potrzebuję pieniędzy. <wyłączył komputerek> - Co tu robisz, Markosie?
-
Mam MiniPhone (((
-
<Assasyn schował telewizorek, i wstał. Wyłączył kamuflaż, i zbliżył się do bogów> - Nielegalne czary. Przybudówka. Nieładnie. <usiadł na jakimś stołku> - Ile jesteście gotowi poświęcić, żeby wasze postępki nie wyszły na jaw? <rzucił na ladę pięć moderatusów> - Proszę szklankę czystej wody... <skinął głową, i wróbel przyfrunął do niego i usiadł mu na dłoni>
-
<przed barem stał człowiek, i śledził wzrokiem boga kawy, gdy wchodził do baru. Człowiek ów był wysoki, w czarnym stroju asasyna, i kapturze. Poprawił sobie każdą z czarnych rękawic, i uruchomił urządzenie w jago pasie. Strój pozmieniał kolory, i "zaadaptował się" do pożółkłej ściany, obok której stał człowiek. Asasyn powoli wkradł się do baru, klucząc między cieniami. Gdy Kniv'trop odwrócił wzrok, Asasyn skoczył, i przyczepił się dwoma sztyletami do sufitu. Sunął dalej po suficie, i odczepił się. Opadł za ladę baru, pokrytą cieniem. Tam też zaczął nasłuchiwać. Słuchał rozmów. Po chwili wywiercił dziurkę w ladzie, i położył się na brzuchu. Przez dziurkę śledził poczynania bogów. Lewą ręką wyjął swojego towarzysza - wróbelka, i przyczepił mu sensor do jednego z piór. Wypuścił ptaka, i postawił sobie niewielki telewizorek. W ten sposób ptak przesyłał obraz z nadajnika. Wróbel przefrunął przez salę, i przysiadł na ramieniu Ravenosa, zwracając uwagę na siebie, i odciągając uwagę od Asasyna. ---------------------------- Nadajnik jest mały i brązowy jak pióra wróbla, jednakże dostrzegalny. Asasyn już mniej dostrzegalny ;] Przepraszam, zmieniłem kolor.
-
Witaj. Już się zorientowałem co nieco, więc jak wrócę to coś napiszę. To moja pierwsza "luźna" Sesja. Jestem Mistrzem Gry na kilku poważniejszych (na moim anglojęzycznym forum), ale takiego typu zabawy jeszcze nie widziałem. I dobrze! Tu można dać popis wyobraźni. No i to druga edycja, sprawdzona, długotrwała zabawa. Za 5 min wyjeżdżam... Do zobaczenia w OA! ;]
-
GTA IV Gdy jedziesz samochodem, mimowolnie wybijasz szybę Umawiasz się z dziewczyną na piwo, Gdy biegniesz chodnikiem, mimowolnie popychasz przechodniów Masz ochotę upolować przechodnia zawsze, gdy wychodzisz z wozu Używasz telefonu do wszystkiego - jedzenia, spania, gdy ktoś nie chce dać ci spokoju, gdy skręcisz kostkę
-
BÓG: Imię: John Blade Wiek:Nieznany Patronat:Gadżety, Metal, Skradanie się, Szybkość, Zwinność Awatar:Wysoki, czarnowłosy mężczyzna, chodzący w uzbrojonej szacie asasyna. Prawie zawsze ma założony kaptur, tak, że nie widać twarzy Charakter: Spokojny, tajemniczy Lubi: - Nie lubi: - Motto: Nie chcesz rozpętać tu piekła. Dziwactwo: - CHOWANIEC: Imię:Chic Wiek: młody Rasa:wróbel Wygląd:mały, niepozorny wróbelek. Charakter: Miły, posłuszny, posługuje się myślomową Przysmak:ziarna Rozmiar:zwykły wróbelek, nieco tłuściutki Ulubiona zabawa: Przebywać w kieszeni Blade'a CYWILIZACJA: - Dobrze. To by było na tyle - jutro czeka mnie 6-godzinna jazda (powrót do domu na drugim końcu Polski). Będę może koło 16.00? Zobaczę. Dziękuję za miłe powitanie, Szczęśliwego Nowego Roku!
-
Dziękuje za miłe powitanie Hm, jeśli broń palna jest zajęta, to diametralnie zmienię postać. Przepraszam za rzucenie się akurat twojego patronatu, Math. Teraz dam gadżety, witalność(wytrzymałość), tajemniczość, cichość, skradanie się, metal(nie jako muzyka, nie przepadam za heavy metalem), szybkosć, zwinnosć. W wyszukiwarce coś pokazywało o szybkości. Czy Honor jeszcze gra? @up: Patronaty są podobne. Szybkość podobne do zwinności, cichość do skradania, gadżety metalowe. I witalność. No a tajemniczosć to bardziej cecha niż patronat. Co mam więc zrobić? Zabrać szybkosć, skrócić patronaty? Niech Mistrz Gry się wypowie.
-
Witajcie Muszę się wpierw bardziej zorientować, żeby nie wkroczyć i nie zepsuć wam zabawy. Czy to ty jesteś mistrzem gry, Math? (jeśli mogę tak zdrobnić) Poszukam patronatów. Wygląda jak żmudna robota Teraz mam na myśli bronie palne, wojnę, witalność(wytrzymałość), gadżety i metal. Pomyszkuję, i zobaczę które są w użyciu
-
Niedawno się zarejestrowałem. Teraz przeszukuję sobie forum. Te tematy z "Sesji" są zbyt... poważne. Chętnie dołączę tutaj. Czy jest lista patronatów, żebym przez przypadek nie pozbawił kogoś jego mocy? I czy można jeszcze dołączyć?
-
lulz, Pat5 ;]
-
Najwidoczniej nie do końca zrozumiałem pojęcia. Wg mnie dysgrafia to bazgrolenie, dysleksja to problemy z nauką, a dysortografia - problemy z ortografią. Poza tym... ci "dyslektycy" mają zapewnione prostsze testy, dłuższy czas na pisanie i w ogóle - mają łatwiej. Popieram Francuzów - "Wolność, Ruwność i Braterstfo" Miło, że noworoczny nastrój się udziela. Pozdrowienia, i Szczęśliwego Nowego Roku tobie i wszystkim
-
Mnie bardzo irytują "ortografy", i ludzie usprawiedliwiający swoje lenistwo dysleksją, dysgrafią i dysortografią. Niektóre posty wyglądają, jakby ktoś celowo robił błędy!
-
Przepraszam. Moje nerwy zapanowały nad zdrowym rozsądkiem, choć prawdopodobnie inni maja ochotę wypowiedzieć się w podobny sposób. Nie takim "z ulicy". W końcu zaufali ci na tyle, żeby powierzyć forum w twoje ręce. Wydaje mi się jednak, że nie zawiódłbyś ich zaufania nawet, gdybyś był pełnoprawnym adminem. I życzę ci zostania nim. Ale nie będę się już podlizywał ani spamował. Mam nadzieję, że poradzicie sobie ze stroną. Swoją drogą... Ładny prezent nam dali hakerzy na Nowy Rok.
-
Wg mnie dema to zmarnowana przestrzeń. Powinno się je wywalić.
-
Coś się stało z moim postem? Wypowiem się ponownie, mam nadzieję, że teraz post nie "zniknie". No bo chyba nie złamałem regulaminu... Prawda? Chyba, że chodziło o tego "buca". Przepraszam, ale irytacja mną panowała. Akurat zauważyłem pana Ghosta na forum! No, to stronka CDA pewnie zaraz wróci. Uff, dobrze. wies.niaku, a czym różnią się "możliwości" twoje od pana Ghosta? Obaj jesteście admini. Do czego to dochodzi, że hakerzy włamują się na strony, żeby pozdrowić kobiety i im zaimponować? Bukiet kwiatów byłby lepszym pomysłem.
-
Kocham San Andreas, miejscami nawet bardziej niż GTA IV. Ciągle wracam myślami do ogromnego, otwartego terenu, i długich podróży, wyszukiwania najszybszych dróg, autostrad itd. No i ta gra jest baardzo długa. Poza tym, mam do niej sentyment, bo to mój pierwszy oryginał gdy postanowiłem skończyć z piractwem (trzy lata temu, kiedy kupiłem mój drugi numer CDA i zrozumiałem, że piractwo jest złe). Co do czitów, to ja mam tak: Kiedy robię misje główne, to czitów nie tykam palcem. Lubię robić te długie misje na jednym życiu, to takie wyzwanie. Ale poza misjami, potrafię rąbnąć 5 czitów na raz, i jechać policję, potem ją wyłączyć itd itd. Ale to tak dla zabawy. No bo po co są gry? Żeby się dobrze bawić. I tak, nie ganię n00bów w Simsach, od razu ładujących "se" 50 tys kasy, no bo to w końcu lubią. Nie ganię też pr0 gości, którzy przechodzą całą grę na weteranie, bo lubią stawiać sobie wyzwania. No i San Andreas jest super ;]
-
Pytania do Marka Lenca
temat odpisał MacTavish na Marek Lenc w Redaktorzy CD-Action (Strefa Redakcyjna)
O, Pan Marek Lenc! Z pewnością się Pan nasłuchał już, że Pańskie rysunki są doskonałe, zabawne, i fajnie narysowane, ale nie mogę się powstrzymać od pochwalenia ich Mam nadzieję, że to "nowe" AR, o którym była mowa, będzie miało więcej miejsca na Pańskie rysunki. Chciałbym, żeby w CDA był specjalny dział z Pańskimi rysunkami, nie tylko maluśki kącik w AR Czy, gdyby opowiedziało się za tym więcej osób, takie coś by mogło powstać? -
Luv the gam 4 eva!! Smuggler, czy to naprawde ty, czy tylko kolejna podróbka? Bo już były fora na których były podróby, mam nadzieję że mnie nie oszukacie na forum CDA... No serio niedługo będzie że Smuggler jest jak Święty Mikołaj, glupsi w niego wierzą, nikt nie widział, inni przestali szukać i mówią, że nie ma, a inni podrabiają, dzieci na kolana itd. TYlko że nie wyobrażam sobie ciebie jako grubasa z białą brodą, stary dobry Mikuś nigdy by nie miotał słownymi "rózgami" w dzieci na AR. Kominek jest wg mnie nudny, tylko mnie rozśmieszył "krawężnik" w gta... Dobra, to moje pytania: Jaesteś prawdziwy? Jeśli to będzie "nie", to nie odpowiadaj na inne, bo to tak jakby zaczepić pierwszą lepszą babcię na przystanku i wypytywać o żywot Czy cała redakcja wie, kim jesteś, czy nawet oni nie wiedzą? Czy twoja żona wie, że jesteś taki poszukiwany? Nie boisz się, że cię wyda? Co myslisz o okładkach CDA? Uwazasz, że są trafione, czy lekko nudnawe? Piszesz teraz z domu czy redakcji? @down: pisze pan sobie w temacie pytań do Smuga, a takie coś to raczej na PW ;] A FAQ czytałem. I ja się wcale nie pytałem, kim on jest, ani czy istnieje. Z tym "mikołajem" to był żarcik. SMG, zgadzasz się z "Bobem"? Bo coś mi tu zalatuje, że kolega chce komuś dogryźć.
