Jump to content

sleeskee

Hall of FAme
  • Content Count

    1,662
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

28 Neutralna

About sleeskee

  • Rank
    Goon

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Recent Profile Visitors

16,137 profile views
  1. Evelynn to chyba jedyny czempion, który nie skorzystał na wprowadzeniu Runic Echoes - z racji na niski cooldown Q itemy bazujące na Sheen są dla niej wręcz stworzone, stąd przesiadka z Runeglaive była dosyć bolesna. Eve poza ultem i smitem nie ma żadnego CC, stąd buduje się na niej Rylai gdyż może go regularnie nakładać z Q i spowalniać przeciwnika. Maska nie jest na niej core - to czempion burstujący na bliską odległość, toteż DoT nie jest na niej przydatne. Zamiast tego o wiele lepszy jest Lich Bane - przyspieszone autoataki z E wyprowadzane na przemian z Q błyskawicznie wywołują pasyw Spellblade (Sheen), dając o wiele większe obrażenia. Alternatywnie (zamiast LB) można wziąć Iceborn Gauntlet - mniejszy burst, ale dodatkowy slow z AA oraz armor w razie gdy przeciwnicy mają dużo AD. Z racji iż walczymy z małego dystansu to świetny jest Abyssal Scepter, który oprócz dawania AP i CDR obniża także MR pobliskich przeciwników. Do tego butki Swifties oraz ostatni przedmiot wedle potrzeby (większy burst, coś defensywnego dla siebie, może drużynowo na bazie Aegis, ew. Zz'Rot). Gdyby się okazało, że nasza drużyna ma same obrażenia magiczne to można nią zagrać także pod AD, gdyż Eve skaluje się hybrydowo. Eve nie farmi rewelacyjnie, stąd jej głównym źródłem dochodu są ganki - te z racji na niewidzialność ma rewelacyjne, aczkolwiek dobrze gdy nasi partnerzy na liniach mają jakieś CC. W teamfightach głównym zadaniem jest flankowanie i próba burstnięcia źle ustawionego carry - ult daje tarczę za każdego trafionego przeciwnika, stąd trafiony w całą drużynę pozwala przeżyć wystarczająco długo żeby nasz team do nas dołączył.
  2. Grałem na nowym champ select ok. godz. 3 w nocy - zgodnie z oczekiwaniami parę dodżów było, byli i tacy którzy nie wiedzieli co się dzieje. xD Kumpel z którym robiłem duo za każdym razem dostawał mid, mimo iż miał drugą rolę dżunglę. Ja miałem wybrane ADC/Top i dostawałem je naprzemiennie. Deklarowanie czempiona przed fazą B/P zdaje się totalnie useless... Teoretycznie można dopasować się kompozycją z reszty drużyny, aczkolwiek w praktyce pewnie i tak każdy zagra czym ma ochotę. Wcześniej zauważyłem na streamach, że po dodge'ach trafiały się ponownie drużyny złożone z tych samych graczy - tak było raz i u nas. Ekipa, z którą grałem tego normala, była od silvera do diamentu, chyba reset poszedł na MMR lub to jest liczone jako całkiem nowy tryb. Pod kątem samej rozgrywki nic się kurde nie zmieniło, trafił mi się support, który mainuje mida - zapewne drugą rolę dał fill albo od razu to wziął byleby tylko się wbić do gry. Na bocie będzie ten sam problem co do tej pory - support traktowany będzie jako zapchajdziura dla większości, stąd o jakość na tej pozycji z nawykami z innych linii bardzo się obawiam. Nasz Shen kompletnie rozwalił nam linię, starając się robić plejsy na każdym kroku. Grałem z nim MF na Vayne/Thresh - jadł wszystkie hooki (nawet te najbardziej oczywiste), uparł się aby za wszelką cenę robić podwójnego taunta (często w fali przeciwnych minionów), nie potrafił odczytać najprostszych ganków (latarnia Thresha w stronę dżungli), robił all-in za każdym razem nie dając mi wcześniej przeciwnika poskubać (poziom CS trzymałem taki jak rywal), o wardach można było pomarzyć (miałem ich tyle samo na placu co Shen, przeciwny support 2x więcej), nie rozumiał nawet na czym polega sustain z Q Shena. Plat5 my ass, gość kompletnie nie ogarniał co się robi na tej pozycji. Zwietrzył to przeciwny dżungler i było gg. I pal licho to wszystko, każdy ma prawo grać słabo - najgorsze że flejm z jego strony szedł w moim kierunku cały mecz od pierwszego jego zgona (tak przypuszczam, bo po 10 minutach po prostu go zmutowałem i skupiłem się na grze). Mam nadzieję, że osób fillujących będzie jak najmniej, dawno nie byłem tak wkurzony po meczu. Jasne, to nie ma teoretycznie nic wspólnego z nowym champ selectem ale może miałem zbyt duże wymagania i wymarzyłem sobie mainującego supporta... No ale to dopiero jeden mecz... right? Edit @ Dół Na pewno masz rację. Nie grałem dużo w poprzednim sezonie, toteż z tego typu sytuacjami się po prostu nie spotkałem wcześniej.
  3. Póki co wygląda na to, że wyleciały drużyny rankedowe, a zamiast tego obok Dynamic Q pojawi się czyste Solo Q (bez duo). Chyba najlepsze rozwiązanie w obecnej sytuacji. Do pozostałych rzeczy idzie się przyzwyczaić - z jednej strony tracimy możliwość skoczenia do kibelka przy pickowaniu czempionów, z drugiej jednak wkurzające było gdy każdy przeciągał lockowanie. Jedyne, co średnio mi się podoba to wskazanie czym mamy chęć zagrać przed właściwą fazą B/P - troszkę sztuczny zabieg.
  4. Mi się nowy Graves podoba, jest zdecydowanie ciekawszy niż iż w starej wersji i fajniej się nim gra, acz na samym bocie jest słabszy - przed zmianami duo Graves/Janna miało chyba najlepszy all in. Obecnie na bocie jeśli ktoś ogarnia micro to będzie Gravesa karcił na każdym kroku. Sam fakt, iż można go skubać zza zasięgu jego autoataku jest dużą przewagą. Jest wiele supportów mogących powstrzymać jego inicjację, nie tylko Leona, ale i Janna, Braum, Alistar. W zasadzie to o czym piszesz to po prostu outplay, efekt dobrej gry, co można osiągnąć w każdym starciu bez względu na czempiona. Nie da się jednak ukryć, iż potrzeba więcej wysiłku i skupienia grając Gravesem na bocie niż MF czy Caitlyn. Imo lepiej po prostu wziąć Luciana i mieć więcej możliwości w swoich rękach. Generalnie ADC są rzadko banowani bo najczęściej nikt ich chronić nie potrafi i dobry focus rozwiązuje problem. Jedyny ban jaki widziałem ostatnio na tę rolę był skierowany w stronę własnej drużyny, bo statystyki "Vayne main" miał delikatnie mówiąc nieciekawe... Aatrox to chyba obecnie jedna ze słabszych postaci w grze... Wszystko jednak może dać radę jeśli ogarniasz czempiona w sposób naturalny, gdy się nie zastanawiasz a po prostu masz właściwe reakcje. Kwestia gustu, można pobawić się też w kontrpicki. Podejrzewam, iż top będzie miał najmniejszy wpływ na losy meczu w pojedynkę w nadchodzącym sezonie, a losy linii zależeć będą głównie od dżunglera. Dlatego ważne jest aby dopasować swój pick do potrzeb drużyny i mieć coś na każdą okazję - czy to inicjatora, czy to peel, czy splitpush, czy dmg carry ap/ad - trzeba być gotowym na poświęcenie własnych ambicji...
  5. Graves miał zasięg 525 klasycznego AA, po zmianach ma 425 (tyle samo co Urgot, z dystansowych mniej ma tylko Gnar na początku gry) bez możliwości strzału zza minionów przeciwnika - to bardzo znacząca zmiana. Nie zgodzę się z brakiem burstu - jeśli trafisz Q w obie strony + autoataki z małego dystansu (czyli wszystkie z czterech kul wejdą w jedną postać) to nie ma szans abyś ten trade przegrał. Problemem jest właśnie to, aby w ogóle mieć szansę wejść w zasięg autoataków z wystarczającą ilością HP, bo jesteś prostym celem gdy farmisz.
  6. Nie gra się Gravesem na bocie głównie z racji na nerf zasięgu, przez co każdy ADC może go bezpiecznie nękać z dystansu autoatakami - gdyby nie to to jego burst jest w zupełności wystarczający aby zrekompensować przeładowywanie. Jego stun, który jest niezbędny do combo, jest modyfikatorem autoataku, a więc każdy creepblock może być kosztowny (a z tym ostatnio jest bardzo dużo problemów) - to jest w zasadzie na chwilę obecną jednaże jedyny minus tej postaci. Fajny czempion, również polecam, zwłaszcza przy mentalności "ignore the tank" - przeciwnicy wcinają za darmo jego stuny i obrażenia obszarowe. Jeśli chodzi zaś o Jhina to wydaje mi się, iż więcej z niego pożytku będzie jednak na bocie. To niemobilna postać, stąd nie wyobrażam sobie aby mógł bezpiecznie zejść z mida aby pomóc innym liniom. Co innego gdy na bocie mamy supporta - co prawda exp mniejszy, ale widzę sytuacje gdy wraz z obstawą Alistara/Morgany schodzimy do rzeki lub krzaka za buffem aby strzelić z ulta na mid, po czym wrócić do farmienia. Ciekawa postać, niezła do pick compów, IP już czeka...
  7. Można się wbijać: http://fantasy.lolesports.com/share/join/league/937518/T0hMBwxPMuF0tGsRMPMI Jak zbierzemy komplet to umówimy się jakoś na godzinę draftu, aby możliwie najwięcej uczestników mogło wziąć udział (tak przynajmniej ostatnio gdy grałem działało).
  8. @YerbaMate Na EUW mam niskolevelowe konto, na którym gram także ARAMy gdy lagi na EUNE są nie do zniesienia. Ostatnio miałem kolesia jako przeciwnika, który biegł wprost do nas i umierał za friko, teraz gdy o tym wspomniałeś to doszedłem do wniosku że to mógł być bot, jednakże przyznam iż z takim czymś spotkałem się po raz pierwszy. Normalnie dobiera mnie ze smurfami z poziomu silvera/golda, acz gram na tym koncie bardzo rzadko. Możliwe, iż rozegrałeś w tych trybach tak mało meczy że masz tam niskie MMR (każdy tryb ma oddzielny współczynnik) - boty tego nie przeskoczą, wystarczy iż powygrywasz trochę i będziesz łączony z ludźmi cały czas.
  9. Zagrałem ponad 2 tysiące ARAMów - poza początkowymi kilkoma levelami botów tam praktycznie nie ma wcale, być może kolega miał na myśli Dominion? Fantasy LCS wraca, może forumową ligę warto założyć na wiosenny split, byłoby zainteresowanie? Tydzień mamy na ogarnięcie sprawy.
  10. Bez rewelacji u mnie, skórki fajne ale przeceny nie powalają na kolana: http://i.imgur.com/jU4aFnw.png Ciężko coś ostatnio mi się gra - najpierw koszmarny creepblock, który wywalał często trade'y w zwarciu, a gdy to naprawiono to od wprowadzenia ostatniego patcha mam randomowe megalagi (przy idealnie działającym necie)... Ktoś zaobserwował coś podobnego lub w przeszłości miewał i znalazł rozwiązanie?
  11. Renekton dobrze obecnie wygląda. Na fazę linii można brać na nim Ravenous Hydrę dla wygodniejszego farmienia, a później podmienić ją za free na Titanic Hydrę gdy zejdziemy z linii mając już itemy tankowate. Samo ultnięcie w teamfighcie robi mnóstwo zamieszania. Hecarim staniał do 4800 IP, również jest postacią która zawsze coś wnosi. Sion jest powolnym klocem, ale może się sprawdzić jako mięsna zasłona jeśli po drugiej stronie jest niemobilny ADC pokroju Miss Fortune (CC). Ale chyba faktycznie najmocniejszy obecnie jest Mundo - nudny w graniu, ale nie do zabicia.
  12. Jayce'a kontruje Irelia, Irelię kontruje Olaf itd. - na tym to przecież polega, aby był counterplay. Wspomniałem tylko Tryndę jako kontrę dla popularnego GP, wiadomo że nikt barbarzyńcy w ciemno nie picknie. Pirat nie szasta beczkami, najczęściej używając liniowego combo z dwóch do zdjęcia hurtem całej fali minionów, automatycznie pushując - to nie jest czempion farmiący pod wieżą. Dlatego próbowana była Riven jako kontra GP z racji jej mobilności, teraz jak Trynda jest nieco bezpieczniejszy to kto wie - z racji iż GP pcha linię to jest więcej miejsca na macanie oponenta mietkiem. Zobaczymy co tam prosi skomponują. Jeśli chodzi Tobie o ten buff, który wzmocnił Tryndę (Warlord's Bloodlust), to nie jest on dla każdego AD bo nie każdy tego Keystone'a używa. W zasadzie tylko czempioni autoatakujący, budujący crity, mogą to skutecznie wykorzystać - acz ADC imo lepiej działają z Fervor Of Battle (stakujący się dmg). GP i Jayce raczej Deathfire Touch, bo fajniejszy dla poke'a.
  13. Bo on był OPekiem ledwie tydzień... Sezon się skończył, weszły zmiany, nikt nie wywracał strategii P/B do góry nogami, zwłaszcza że wszyscy wiedzieli że to szybko zostanie poprawione bo Riot bodaj po 2 dniach zapowiedział hotfix. Czy będzie używany w drużynowych rozgrywkach po hotfiksie? Znowu będzie sytuacyjnym wyborem, bo jednak usunięcie leczenia z critów na minionach dotknęło go solidnie, zostało tylko na biciu czempionów (co nadal jest buffem). Ma jednak jedną, interesującą zaletę: jest mocny na Gangplanka, co może poluzować trochę bany pirata (jak pamiętamy na Worldsach miał P/B bliskie 100%). Nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś go wypróbował, zwłaszcza jeśli zmienią format LCS na BO2.
  14. Z champion.gg - na Lolkinga przestałem zerkać, czasami mają przestoje (nawet kilkudniowe) przy sczytywaniu danych. Co do Branda - nie gram na midzie, ale Froggen wspominał że bardzo mocny na obecnym patchu, jak zresztą wszyscy magowie z dot dmg (nowe masterki).
  15. Tymczasem na patchu 5.22 Tryndzie skoczył win rate do 56% (z 48% w dżungli, 51% na topie, #3, niewiele mniej niż #1), a banowalność tej postaci wynosi 26% i jest obecnie popularniejszym pickiem niż Fiora i Darius - to statystyki z Plat+. Często podczas pracy w tle lecą u mnie streamy QT i Oddone - na obu widzę regularne bany idące na Tryndę i Yasuo, nawet po nerfie masterki, bo mało kto chce się z tym mierzyć. So yeah... l2p...
×
×
  • Create New...