Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 21.02.2019 we wszystkich miejscach

  1. 3 punkty
    Przez tyle lat kupowania pisma (od samego początku, z może maks. półrocznymi przerwami), dzierżąc w ręku obecny numer, naszła mnie refleksja. Macie, cholera, trudniej niż kiedykolwiek wcześniej i to już po prostu ostentacyjnie widać... Przeżyło się z Wami tyle dobrych i złych chwil, pamięta się przyjścia, odejścia czy też nawet śmierć (sic!) redaktorów, zmianę layoutu, targetu docelowego (do jakiej grupy wiekowej jest kierowane), wywalanie/przywracanie starych działów itp. Czytając jubileuszowy (23 lata!) wstępniak, nie czułem nic. Dosłownie nic. Może jedynie "hmmm, to już 23 lata. Ależ czas zapierd…." Żadnej większej radości, jakiegoś niewysłowionego "podniecenia" czym też zapełnicie ten numer, jakimi wywiadami, kogo "odkopiecie z przeszłości" by podzielił się paroma słowami. Wiecie, nie ma co czekać "będzie 25 lat do dopierniczymy do pieca". Jubileusze, zwłaszcza czasopism poświęconych rzeczom i technologiom które non stop ewoluują, winno się obchodzić z większym przytupem tak mi się wydaje. Bo to mimo wszystko papier. Bo już w momencie drukowania, jesteście te parę dni do tyłu względem świata. Nawet pełniaki w tym numerze są takie "meh….". Niby porządne, ale [beeep] Ci nie urwą (i zostawmy w spokoju argumenty "metro exodus mieliśmy dać?") Rozpisałem się, a ujmę to jednym zdaniem: Cd-Action zrobiło się po prostu zachowawcze. Podejrzewam, że to przez Wasze zmęczenie grami, no bo ileż można. Widzimy te same rozwiązania, assety przez lata, tylko cyferki przy tytułach się zmieniają. Może 4 razy w roku zaskoczy jakiś tytuł, na nowo rozbudzi pasję. Redakcja zaczyna stawać się ekspertami w stylu "Cafe Futbol". Ekspertami... aniżeli graczami, którzy z wypiekami na twarzy podzielą się z czytelnikiem wrażeniami w stylu "widzisz o czym piszę? jakie to jest dobre? kup, wsiąknij, stymuluj swoją passę graczu, zaczaruj się". Nie powiem, praca na pewno ciężka, to nie tylko granie, to też cała techniczna otoczka, która sprawia że CD-A nie wygląda jak szmata do podłogi. Ale na litość, piszecie o grach i sprzętach, to nie jest czasopismo medyczne lub prawnicze. Tu jest POTRZEBNY FUN z tego, co się robi. Recenzja takiego np. "Gris" Feedback-Berlina to jakiś curva lamentacja, już nawet nie pojazd, a gnojenie gry. Zresztą chłop sam się przyznaje, że jest wypalony i ma gry w dupie na razie, a bierze grę do recenzji...która i tak jest kasowym sukcesem i ludzie ją kupują, i nie jest taką padaką jaka się wydaje... Kończę, bo mógłbym tak jeszcze i jeszcze, ale bądź co bądź za te lata należą się Wam życzenia, więc: Kochani! Gracze! Wszystkiego Najlepszego! Zdrowia przede wszystkim i co najważniejsze: ENERGII i MOTYWACJI do tworzenia CD-ACTION! Życzę wytrwałości, radości z tego co się robi, może reorganizacji...zmiany wystroju wnętrza, więcej roślinek, więcej luzu. Znalezienie idealnego balansu między pracą a wypoczynkiem. Jeśli Wy jesteście zadowoleni, czytelnik momentalnie to wychwyci i kupi następny numer. Wdrapaliście się na szczyt, więc wiecie że z wysokiego konia upadek bolesny po trzykroć...No, ale skoro już tam jesteście:) Patrzę, nie tylko ja, co będzie dalej. Dlatego, przezornie, życzę Wam 30 lat bytności na rynku! Co by nie mówić, ale wykręcić "trzydziechę" to będzie kosmos. A jeśli będzie 50-tka, to przyjadę z drugą pięćdziesiątką i dojedziemy do setki
  2. 3 punkty
    Czekam na moment kiedy redakcja (wydawca?) dojrzeje do decyzji o zaprzestaniu inwestowania w płyty/pełne gry i skupi się tylko na "treści czytanej". Powinno się zrobić ankietę wśród czytelników, na FB, na cdaction.pl, w czasopiśmie (jak to kiedyś bywało) żeby wybadać co ludzie chcą widzieć w CD-A. Ja nawet nie odrywam zdrapek ze strony, nie po to kupuję CD-Action.
  3. 1 punkt
    Ja dostałem we wtorek :).
  4. 1 punkt
    I jak tam? Przyszlo CDA czy najwczesniej w poniedzialek? =p
  5. 1 punkt
    Jeszcze dopytam: pojedynczo kości testowałeś w którym slocie? A2? Istnieje taka ewentualność, że może być coś ze slotem na RAM. Gdyby była pewność, że obecne problemy to nie wina płyty lub procesora, to można by wziąć te Patrioty.
  6. 1 punkt
    BIOS zainstalowany jest najnowszy?
  7. 1 punkt
    Nawet przez myśl mi nie przeszło, że spycholog kiedykolwiek słyszał o takiej grze . Sądzisz, że "pewny dziennikarz" szuka w grach tego, czego brakuje mu w życiu? Czy wprost przeciwnie - dostrzega najpierw te "grzechy", które sam popełnia? Tak czy siak - czyni go to ekspertem od seksu, prostytucji itd. . W dodatku te auta najczęściej są umyte - a przecież wiadomo jaki typ człowieka myje pedantycznie swój samochód . W dodatku to nekrofilia i kult maszyny . Był - jeśli czytasz pełną miłości i pozbawioną przemocy wszelakiej Biblię . Oj, zaraz, że się lenił - zwyczajnie był zbyt zajęty szukaniem gier z prostytucją i gwałtami, by zająć się tak mało ważną kwestią .
  8. 1 punkt
    Wracamy do kwestii złych gier z książki autorstwa dr Iwony Ulfik-Jaworskiej - "Komputerowi mordercy. Tendencje konstruktywne i destruktywne u graczy komputerowych" (2005). Poznamy dzisiaj dokończenia opowiadań stworzone przez grających gimnazjalistów . Ostrzegam - treść tylko dla wytrzymałych ludzi (inaczej możecie pęknąć ze śmiechu). Za wszelkie przypadki spadnięcia z krzesła nie odpowiadam. Gotowi? Zacznijmy od czegoś lżejszego: Jak nic obraz Liberty City z GTA 3 albo City of Lost Heaven z Mafii . Nie wspominając już o jakże mrrocznym i pełnym okrwawionych ciał Khorinis . W "Stawce większej niż życie" też pojawiała się swastyka. Ale nie - to złe gry propagują nazizm. Fakt, że bohater walczy z nazistami (w grze z akcją w czasie II WŚ) jest nieważne. Bo przecież bohater robi to, bo tak mu wygodnie (patrz poprzedni wpis) i dostaje za to pieniądze. Komentarz jest tylko jeden: Dodatkowo - jak to mówią: "jak, kto blisko pod figurą to ma diabła za skórą" . I czym jest gra "666"?? I co tu robi produkcja z 1992 roku? A skoro już o tym mowa - Autorka wspomina o koncepcji katharsis (czyli przemoc w mediach powoduje wyładowanie się odbiorcy w "wirtualu"). Jednakże... Dobra, można się zgodzić. Ale jednocześnie Autorka powołuje się przecież na teorię nekrofilii, która powstała w latach 70! Cóż, skoro pasuje do tezy... Przejdźmy dalej - do ostatniej części książki, czyli badań. Na początek drobne wprowadzenie: Okeeeej... Nie wiem, jak grające dziewczyny (niestety nie znam takich... może się któraś wypowie? ), ale z tymi chłopcami, chyba, wszystko jest w porządku? W końcu lepiej zaakceptować siebie, jakim się jest niż całe życie użalać się nad sobą. Ale naukowcy wiedzą lepiej . Czy to źle - nie bardzo rozumiem? Lepiej się zadręczać? No tak, w naszym kraju bez marudzenia nie ma życia . Oczywiście - to przecież gracze wycinają lasy tropikalne, a lista gatunków zagrożonych wyginięciem to tak naprawdę lista achivementów (za tygrysa bengalskiego jest ponoć dodatkowe rzy... życie!). Nie wspominając już o efekcie cieplarnianym - to też nasza wina. Z kolei w takich np. wyścigach konnych nigdy jeździec nie uderza konia batem (czy jak to tam), nie? Przejdźmy do zadania z poprzedniego wpisu, czyli niedokończonych opowiadań (szkoda, że tylko Stillbornowi chciało się z tym bawić) [edit 2019 - może teraz będzie lepiej? ). Oto przykładowe odpowiedzi chłopców i dziewcząt grających (niegrających brak (ciekawe dlaczego?) - tylko tabelka pokazująca, jak gracze są źli i agresywni). Najpierw - "stosunek do innych ludzi" (numer w nawiasie kwadratowym to numer dokończonego opowiadania): Wiem, że będzie to niepoprawne, ale skoro ukradł - należało go ukarać. Oczywiście, Autorka wolałaby pewnie, by Andrzej/Joasia negocjowali ze złodziejem, dali mu naganę albo wyrazili ubolewanie z zaistniałej sytuacji. Normalnie scena z "Kilerów Dwóch" mi się przypomina . Chlip... piękne, prawda? Otóż nie, Wy zdemoralizowane nekrofile-sadyści! Tak to już jest - cokolwiek byśmy my, gracze, nie zrobili i tak będzie źle . Pomagamy staruszce, którą okradziono? ŹLE, powinniśmy pójść w swoją stronę. Chłopiec się przewrócił, pomagamy mu wstać i proponujemy wspólną zabawę? ŹLE, powinniśmy go wyśmiać i jeszcze okraść. Pomagamy mamie? ŹLE! Powinniśmy nie mieć telewizora (nekrofilia!) i życie spędzać na dokarmianiu (sobą) tygrysów syberyjskich. Nadszedł czas na "stosunek do przyrody". Przykładowe opowiadania graczy: A oto komentarz Autorki: To chyba nie wymaga komentarza, prawda? Więc ostatnia porcja "dokończeń" o przyrodzie: Co wynika z tych wypowiedzi? To oczywiste! Szach-mat! Jesteśmy nekrofilami i sadystami. Zamiast pomagać potrąconemu psu powinniśmy stanąć nad nim i marudzić jaki ten świat zły, jak normalni ludzie. I tym akcentem - kończymy . PS. W opisywanej książce pojawiło się dokładnie pięć stron pozytywów o grach. Dobre i to .
  9. 1 punkt
    no to taki ideapad na całkiem wydajnej i3: https://www.x-kom.pl/p/475225-notebook-laptop-156-lenovo-ideapad-330-15-i3-8130u-4gb-120-szary.html https://www.x-kom.pl/p/475227-notebook-laptop-156-lenovo-ideapad-330-15-i3-8130u-4gb-240-szary.html w przyszłości warto dołożyć 1 kość ramu 4gb
  10. 1 punkt
    Mam tę samą kartę, co ty. Fabryczne chłodzenie nie należy do najwydajniejszych i ja również borykałem się z wysokimi temperaturami. Na początek rzeczywiście możesz wymienić pastę i zobaczyć, czy to coś pomoże. W moim przypadku problemem była także bardzo głośna praca wentylatorów. Wyeliminowałem to poprzez zakup nowego chłodzenia - Arctic Accelero Xtreme IV. Bardzo ciche, bardzo wydajne, o niebo lepsze od fabrycznego.
×